FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Pink Floyd
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 73, 74, 75  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Pink Floyd
Uwielbiam!!!
49%
 49%  [ 100 ]
Lubię
40%
 40%  [ 83 ]
Nie lubię
7%
 7%  [ 16 ]
Kim są 'różowe świnki'?
2%
 2%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 204

Autor Wiadomość
white_queen



Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 149
Skąd: Żywiec

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 10:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BOSHE jak ja Wam zazdrosczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ja bardzo chciałam jechać. Jeszcze do wczoraj miałam nadzieję a tu kapa Sad Sad Sad streścicie chociaż?? Dobrej zabawy życzę.[/quote]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 10:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Łosiu napisał:
Obawiam się tylo że jak wrócę do szkoły będzie jak w poprzednim roku z Jarrem wszscy go słuchają każdy ma koszulkę i jest w fan clubie i ma całą dyskorafię na płytach Rolling Eyes


I co w tym złego? To normalne, że niemal każdy, kto daje większy koncert w Polsce, zyskuje nagle sporą popularność.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 10:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Crystalship napisał:
No ja też jade, kurde już się nie mogę doczekać Very Happy


Który sektor? Ja jestem w A1
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Monior vel. MoniQue(en)



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1683

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 10:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kensington napisał:
Łosiu napisał:
Obawiam się tylo że jak wrócę do szkoły będzie jak w poprzednim roku z Jarrem wszscy go słuchają każdy ma koszulkę i jest w fan clubie i ma całą dyskorafię na płytach Rolling Eyes


I co w tym złego? To normalne, że niemal każdy, kto daje większy koncert w Polsce, zyskuje nagle sporą popularność.


Tym że taki ktoś kto wogóle nie słuchał staje się nagle wielkim fanem, wie wszystko, słucha od zawsze a dopiero co poznał. A później to mija Confused
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Crystal



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 742
Skąd: z innego swiata

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 10:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Crystalship napisał:
No ja też jade, kurde już się nie mogę doczekać Very Happy


Który sektor? Ja jestem w A1


Ja mam w A2
_________________
hayzee rider
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 10:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Crystalship napisał:
le_mmor napisał:
Crystalship napisał:
No ja też jade, kurde już się nie mogę doczekać Very Happy


Który sektor? Ja jestem w A1


Ja mam w A2


A ja w U2 Wink

I jeszcze a propos koncertu: http://muzyka.onet.pl/0,1376296,newsy.html
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 11:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="Kensington"]
Crystalship napisał:
le_mmor napisał:
Crystalship napisał:
No ja też jade, kurde już się nie mogę doczekać Very Happy


Który sektor? Ja jestem w A1


Ja mam w A2


A ja w U2 Wink

[/quote

Myślałem że się załapiesz na F1 Wink
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 11:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Łosiu napisał:
Myślałem że się załapiesz na F1 Wink


Chciałem, ale się nieco spóźniłem Wink Ale z U2 też będę miał niezły widok na scenę. Widok z lotu ptaka Wink
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Sie 26, 2006 12:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak swoja droga,dzisiaj byl u nas waters, jutro gilmour.. nie mogliby qrwa mac wejsc na te jedna scene chociaz na pare kawalkow? ja tego i tak nie zobacze, ale co to by bylo za wydarzenie znowu...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sob Sie 26, 2006 12:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
tak swoja droga,dzisiaj byl u nas waters, jutro gilmour.. nie mogliby qrwa mac wejsc na te jedna scene chociaz na pare kawalkow? ja tego i tak nie zobacze, ale co to by bylo za wydarzenie znowu...


Pomyśl...czy możliwe jest by tylko przypadkiem ułożyli daty tak, by ich występy odbywały się dzień po dniu?
Przecież, każdy artysta chciałby, żeby jego koncert był wydarzeniem spektakularnym również przez to, że w odstępie kilku dni wstecz i naprzód nie ma żadnych innych wielkich imprez, które mogłyby odwrócić uwagę...

Według mnie coś się kroi...a może dorabiam tylko ideologię do moich pobożnych życzeń?
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
SoQ



Dołączył: 12 Sty 2004
Posty: 271
Skąd: Częstochowa / Katowice

PostWysłany: Sob Sie 26, 2006 10:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

slyszalem ze Waters kategorycznie zaprzeczyl ze ma pojawic sie w Gdansku. To do niego niepodobne zeby zgodzil sie tam pojaawic jako swoisty dodatek do Gilmoura. I za to go cenie;] a ca ira na zywo rewelacja, chociaz duzo bylo potkniec. wlasnie ogaladalem nagrana wersje z tvp, nawet polowy tego co bylo nie dalo sie uchwycic. no ale trudno pokazywac sceny, dzwig, telebimy czy wielki ekran za scena z wyswietlanymi filmami na raz:)
_________________
Fan nr 19 Smile
The sun is in the east
Even though the day is done.
Two suns in the sunset
Could be the human race is run.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Werty



Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1310

PostWysłany: Sob Sie 26, 2006 11:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oglądałem tą inscenizację i muszę stwierdzić że muzycznie mnie nie zachwycił. Jeżeli chodzi o treść : wspaniały.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Sob Sie 26, 2006 5:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Według mnie coś się kroi...a może dorabiam tylko ideologię do moich pobożnych życzeń?

Cóż, to całkiem możliwe - szczególnie, że odstęp pomiędzy końcową datą występu Watersa w Poznaniu a początkowymi ustaleniami jest spory... Pierwotnie wszystko miało być dopięte na ostatni guzik do 7 lipca. Oficjalna wersja podaje, że po prostu prace nie zostały ukończone, a i podobno w dniu prapremiery jeszcze panował bałagan.
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
SoQ



Dołączył: 12 Sty 2004
Posty: 271
Skąd: Częstochowa / Katowice

PostWysłany: Sob Sie 26, 2006 10:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- "Roger, are you going to be tomorrow in Gdansk?"
- "No, tomorrow I'll be in New York"

Wink
_________________
Fan nr 19 Smile
The sun is in the east
Even though the day is done.
Two suns in the sunset
Could be the human race is run.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Werty



Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1310

PostWysłany: Nie Sie 27, 2006 1:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wczoraj w nocy wziąłem discmen i puściłem album Animals. To było to: cisza, ja i Pink Floyd. Kiedyś niedoceniałem tego albumy dzisiaj jest u mnie na pierwszym miejscy razem z Wish You Were Here. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Sie 27, 2006 2:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

werty36 napisał:
Wczoraj w nocy wziąłem discmen i puściłem album Animals. To było to: cisza, ja i Pink Floyd. Kiedyś niedoceniałem tego albumy dzisiaj jest u mnie na pierwszym miejscy razem z Wish You Were Here. Wink

A ja go nadal nie doceniam. ;P Przynajmniej na dzień dzisiejszy uważam, że daleko mu do WYWH. :]
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Sie 27, 2006 2:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Crystalship napisał:
No ja też jade, kurde już się nie mogę doczekać Very Happy


Który sektor? Ja jestem w A1

Niech Cię cholera. Twisted Evil Ja kupowałem bilety jakiś tydzień wcześniej i w moim mieście już na A1 nie było... ale co tam - A2 to praktycznie żadna różnica.

A co do koncertu.... WSPANIAŁY! Dobra setlista, mimo że zdziwiłem się (chociaż trudno tu mówić o rozczarowaniu), że nie było Money albo Another Brick In The Wall (pewnie dlatego, że Gilmour tego kawałka nie lubi). Ale to, co było... Echoes po prostu powalało na ziemię. Mogło być bez końca... Ulubione momenty? Echoes, solo z High Hopes, Shine On You Crazy Diamond, Fat Old Sun i... pomyłka Wrighta w Time! To mi cholernie dodało klimatu, jeszcze jak się na szybko naradzali "co my mamy teraz zrobić". Wink Ale jakoś dokończyli. Muszę przyznać, że tak samo jak na Gilmoura, jechałem i na Wrighta. Dlatego jak wszyscy krzyczeli "David", to ja krzyczałem "Richard". Wink Po prostu kocham tego człowieka. Swoją drogą - martwi mnie trochę, że Rickowi głos osłabiał... swoje partie zaśpiewał, niestety, słabo, jak na swoje możliwości (nie, że jest jakimś wybitnym wokalistą, ale na PULSE i w ogóle w tamtym okresie wypadał dużo lepiej).
Co jeszcze... dowcipniś Gilmour. Wink "This is polish vodka, of course". Wink Wszystko było super, choć podobno tyły, podobnie jak rok temu, gdy gościł u nas Jarre, choć nie w takim stopniu, słabo słyszały spektakl. Ale tego nie wiem - ja byłem jakieś 20 m od sceny i basy z perkusją po prostu wbijały się w całe ciało (dosłownie).
Jedna rzecz mi się nie podobała... ma się to nijak do klimatu i muzyki jaką Panowie grali, ale te ruchy Pratta... Niby zawsze tak robił, ale irytują mnie po prostu - nie przy tych muzykach...
Co do Watersa... cóż - miałem High Hopes, że się pojawi, ale jeszcze jakiś tydzień albo dwa przed koncertem. Później nadzieja zaczęła zanikać i na mniej więcej dwa dni przed koncertem, nie liczyłem zbytnio na to, że się tam pojawi. Ale dalej nie wierzę, że to był przypadek - jakaś intencja w tym musiała być. Jaka? Nie wiem. Prawda jest jednak taka, że choć stosunki Floydów jakoś zaczęły iść w dobrą stronę, to Dave wciąż ma wiele zastrzeżeń do Rogera.
Fajnie jeszcze, że był Dick Parry, bo też atrakcją byłogo zobaczyć i usłyszeć.
Mam na ręce jeszcze tę opaskę. Wink

A Animals to kapitalny album, Panowie. Wink

PS. Nie słyszał może ktoś z Forum, kto był w A2, jak w przerwie koncertu ktoś głośniej mówił: "A mam Was w dupie... siadam"? Very Happy Laughing A potem: "Dobra, mam Was w dupie - wstaję". Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Pon Sie 28, 2006 2:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ponieważ przez ostatnie dni pokonałem trasę: koncert - działka - impreza - dom, dopiero teraz mogę coś napisać. Oto koncert Gilmoura widziany oczami i słyszany uszami Le_mmora:

Na terenie stoczni byłem za kwadrans ósma. Koncert zaczął się praktycznie puntualnie o 21...z głośnikow poleciały dźwięki "Speak To Me" a potem panowie przywalili "Breathe". Świetne wejście, nastraja optymistycznie...zgodnie z przewidywaniami utwór przeszedł w świetnie zagrane "Time". Muszę przyznać, że moment w którym zaczął śpiewać Rick był dla mnie chwilą magiczną. Jedną z, niestety, nielicznych na tym koncercie.

Po tym wstępie Gilmour zapowiedział, że zagrają w całości płytę "On an Island"...i tak zrobili. Nie powiem, słuchało się tego bardzo przyjemnie, piękne melodie, aranżacje, ale przecież nie na to przyszedłem. Spodziewałem się kilku najwyżej piosenek, nie całej płyty.

Kiedy David pochwalił się już swoim nowym albumem zapowiedział 15-minutową przerwę, która na pewno była potrzebna muzyką (3 godzinny koncert to nie przelewki) ale skutecznie zniszczyła atmosferę. Ale to i tak nic przy zbrodni jaką panowie muzycy popełnili na "Shine On"

To jest utwór przepiękny, magiczny, sztuka wyższa. A oni, przez to, że zaczęli bawić się jakimiś kieliszkami (fajny bajer ale nic więcej) i tym, że zagrali ten kawałek nie z marszu tylko poprzedzając go zapowiedziami, strywializowali go. Byłem bardzo rozczarowany, choć przyznam że w momencie wejścia gitary Dave'a poczułem niejakie dreszcze. Sam utwór zagrany był pięknie, ale jakaś magia ulecieła. Podobało mi się, że zagrali go w wolniejszej wersji, choć publika jakoś nie mogła trafić w nowe tempo.

Następnie jakiś utwór solowy Davida (albo cover), którego nie znam, krótka wycieczka w lata 60 i okres psychodeliczny, a następnie...jeden z najlepszych momentów koncertu. Mimo, że to "Fat Old Sun" panowie przystępowali dwa razy (coś Gilmourowi nie zadziałało w elektronice) to zagrali przepięknie a już elektryczna część to poezja.

Gdy przebrzmialy ostatnie takty FOS rozległ się dźwięk imitujący uderzenia dzwonu..czyli wiemy, że lądujemy w 1994 roku. Te pare chwil przed wejściem fortepianu były jednymi z najbardziej dla mnie emocjonujących tego wieczora. Utwór zagrany super, szkoda jednak, że bardzo wiernie wobec płyty - bez żadnych instrumentalnych odjazdów, jeśli nie licząć bardzo fajnej akustycznej solówki na sam koniec.

Dalej "Echoes". No dobra, było super. Wspaniałe brzmienie, wszystko co ten utwór może zaoferować - tu się znalazało. Ale czy na prawdę trzeba było go grać i to w całości? Przez to nie znalazło się miejsce na kilka innych utworów, na które czekałem - mam tu na myśli przede wszystkim "On The Turning Away" oraz "Learning to Fly". Druga kwestia - tak, "Echoes" było świetnie wykonane technicznie. Ale czułem się troche jak gość w muzeum, który ogląda pięknie zdobioną, barokową szkatułkę. No, ładnie, pięknie nawet...ale jakoś tak...bez duszy. Bez dreszczu. Ten kawałek w całości musiał robić piorunujące wrażenie w latach 70. Teraz brzmiał, jakby zagrali go z wyrachowania, tylko dla przypodobania się publiczności.

Po suicie, krótka przerwa...obowiązkowe wywołanie muzyków oklaskami. Co potem? Oczywiście WYWH. Bardzo na to czekałem i nie zawiodłem się. Była atmosfera...gdyby tak cały koncert mógł wyglądać...

Wydawało mi się, że świetnym okolicznościowym utworem będzie w sobotę "A Great Day For Freedom". Widać Dave uznał tak samo - wielkie brawa za ten smaczek. Niestety, zaraz potem z glośników popłynęły dźwięki "Comfortably Numb" i wiedziałem, że to już jest koniec, jesteśmy wolni, możemy iść polować na siedzące miejsca w pośpiechu do Warszawy.

Podsumowanie. Koncert był znakomity jeśli chodzi o wykonawstwo...szkoda, że naglośnienie się nie dostosowało. Spodziewałem się bogatszej oprawy świetlnej, ale w sumie to co było - wystarczało. Znakomity pomysł z telebimami pokazującymi każdego z 6 muzyków (a także sms-y pisane przez osoby z publiczności tudzież wykonaywany przez nie teatrzyk z dłoni Wink).
Mimo to, mimo świetnego wykonania wszystkich utworów czuję niedosyt. Nie tylko repertuarowy (za dużo Dave, a za mało Floyd - choć w sumie to nic dziwnego, bo promuje płytę solową. Z drugiej strony: nie musiał grać całej płyty). Także w sensie nastroju. Zabrakło metafizyki, dreszczu, poczucia że uczestniczy się w czymś wyjątkowym. Z koncertu Watersa 4 lata temu wyszedłem oszołomiony. W sobotę - nie. Może właśnie dlatego, że dane mi bylo widzieć koncert innego Floyda? W każdym bądź razie, muzyka grana przez Dave'a i jego ludzi dostarczyła mi wielu przyjemnych wrażeń, ale nie przyprawiła o zawrót głowy. Szkoda.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Crystal



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 742
Skąd: z innego swiata

PostWysłany: Pon Sie 28, 2006 4:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Było niesamowicie Very Happy To było wielkie przeżycie, i jesli o mnie chodzi to wlaśnie miałem poczucie ze uczestnicze w czymś wyjątkowym. Czułem się jakbym odlecial w jakis inny wymiar Smile
Jesli chodzi o naglośnienie to też nie mam zadnych zastrzeżen, tam gdzie bylem wszystko bylo swietnie słychac. Muzyka doslownie przeszywała człowieka, a efekty wizualne świetnie wpasowywaly się w muzykę. Może i nie było jakiś niewiadomo jakich efektów, ale taka też byla koncepcja tej trasy - muzyka na pierwszym miejscu.
Co do repertuaru rózniez nie mam zastrzezen, oczywiscie szkoda ze nie zagrali paru kawałków które bym chciał usłyszeć... no ale przy takiej dyskografi trudno byłoby dogodzic wszystkim Wink A utwory z ostatniej solowej plyty Gilmoura na żywo wypadły rewelacyjnie.
No i sektor A2 wymiatał Wink Laughing
Tan koncert to była istna magia Smile
_________________
hayzee rider
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon Sie 28, 2006 5:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Crystal, w którym byłeś miejscu przy A2?

Co do postu le_mmora... Z paroma punktami się nie zgadzam, ale najbardziej z jednym. Echoes - albo całe, albo w ogóle. Przynajmniej dla mnie. Całość jest magiczna, a nie wybaczyłbym im, gdyby po części z basowym riffem nie wszedł ten niesamowity wiatr... Zresztą - koncert trwał 3 godziny, więc Panowie na pewno mieli wszystko dobrze przemyślane. Co chcieli zagrać, to po prostu zagrali.

Gdy David chwycił swoją biało-czerwoną gitarę (tu powinienem walnąć jakąś nazwą, ale niestety na markach gitar się nie znam, mimo że gram jakiś czas), od razu wiedziałem, że zagrają Shine On You Crazy Diamond. Na PULSE miał ten sam model (albo i gitarę), zawsze grał ten utwór na niej. Pomysł ze szklankami bardzo mi się podobał. Muzycznie wyszło podobnie, ale jakieś sympatyczne urozmaicenie.
Improwizowane Solo na końcu High Hopes wyszło znakomicie... to prawda. A pomyłka z Fat Old Sun również dodała mi uroku, tak samo jak ta Wrighta z Time.

Mam cichą nadzieję, że nie wytną nic z DVD. A już wpadki Ricka w Time na pewno nie - raz, że to jeden z najważniejszych utworów, a dwa, że to było w samym środku tego dzieła. Widział ktoś potem, jak Wright machał rękoma do perkusisty (nazwiska zapomniałem...)? Wink Oj, Rysiek, jak ja Cię lubię. Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Pon Sie 28, 2006 5:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:

Co do postu le_mmora... Z paroma punktami się nie zgadzam, ale najbardziej z jednym. Echoes - albo całe, albo w ogóle. Przynajmniej dla mnie. Całość jest magiczna, a nie wybaczyłbym im, gdyby po części z basowym riffem nie wszedł ten niesamowity wiatr... Zresztą - koncert trwał 3 godziny, więc Panowie na pewno mieli wszystko dobrze przemyślane. Co chcieli zagrać, to po prostu zagrali.


Już pisałem - dla mnie Echoes na tym koncercie bylo jak zabytkowa szkatułka - efektowna, świetnie, genialnie zrobiona, ale z deficytem uczucia i duszy.

Misiu napisał:

Gdy David chwycił swoją biało-czerwoną gitarę (tu powinienem walnąć jakąś nazwą, ale niestety na markach gitar się nie znam, mimo że gram jakiś czas), od razu wiedziałem, że zagrają Shine On You Crazy Diamond. Na PULSE miał ten sam model (albo i gitarę), zawsze grał ten utwór na niej.


Ja wiedziałem, że zagrają Shine On jak tylko zaczęła się przerwa Wink Ale miałem, do cholery ciemnej, nadzieję, że nagle z ciszy zaczną wyłaniać się te spokojne dźwięki, publiczność od razu zamilknie, zrobi się magicznie.
A tu nie, włazi Gilmour zaczyna gadać, zapowiadać utwór jakby to była pierwsza lepsza piosenka i szlag trafia cały klimat.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Gohan



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1151
Skąd: Gogolin

PostWysłany: Wto Sie 29, 2006 6:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Sister napisał:
Teraz moim ulubionym albumem jest DSOTM, ale kto wie, jaki nim będzie za tydzień Wink Very Happy

A ze zdjątka wynika, że "Division Bell" Very Happy
_________________
"Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Sweet Sister



Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 137
Skąd: Nisko City

PostWysłany: Sro Sie 30, 2006 1:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jest moja ulubiona okładka Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
white_queen



Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 149
Skąd: Żywiec

PostWysłany: Czw Sie 31, 2006 1:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki wielkie za opisanie koncertu z własnymi komentarzami. Osobiście do 6 rano siedziałam przy włączonej Trójce. Już to było dużą przyjemnością. Mogę sobie tylko wyobrazić tą atmosferę w Gdańsku.

PS Ludzie się buntują i już wpisy robią kto nie zapłaci abonamentu TV Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Stone Cold



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 886
Skąd: Gdańsk / Bristol

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2006 8:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie tak dawno przesłuchałem Comfortably Numb w wykonaniu Scissor Sisters - chyba jeden z najgorszych coverów ever Exclamation Evil or Very Mad
_________________
And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2006 8:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wogle covery to zło.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
McBurak



Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 944
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2006 10:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i stalo sie... Zaczynam lubic Pink Floyd Wink

Nie powiem, od ktorej plyty sie zaczelo, bo znam wszystkie bardzo dobrze od lat - po prostu jakos nigdy do mnie nie trafialy. Ostatnio jednak pod wplywem roznych dziwnych wahan nastrojow ( Wink ) potrzebowalem tego typu muzyki - i wreszcie zaczynam sie do nich przekonywac. Pewnie potrzeba mi jeszcze pare miesiecy na docenienie ich muzyki w pelni, ale niewatpliwie kiedys to nastapi. Nareszcie Wink
_________________
i can lead the nation with a microphone
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
white_queen



Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 149
Skąd: Żywiec

PostWysłany: Pią Wrz 29, 2006 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Od czerwca przeżywam to samo. I się nasila Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Paź 08, 2006 4:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam pytanie do znawców tematu. Czy Roger W jest uznawany za tego złego? Bo czytam wywiad z Gilmurem i mówi jakby Waters zrobił mu nie wiadomo jaką krzywdę. Confused
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 73, 74, 75  Następny
Strona 17 z 75

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek