| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Pink Floyd |
| Uwielbiam!!! |
|
49% |
[ 100 ] |
| Lubię |
|
40% |
[ 83 ] |
| Nie lubię |
|
7% |
[ 16 ] |
| Kim są 'różowe świnki'? |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 204 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 8:50 pm Temat postu: |
|
|
hehe, Centrum! Ja przez 6 lat chodzilam do szkoly na Pedzichowie, a Dluga przemierzalam codziennie
Pozdrawiam _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 11:44 pm Temat postu: |
|
|
Jako entuzjasta Queenów nie mogłem zrozumieć co ludzie widzą w Pinkflojdach. Ale po którymśtam przesłuchaniu The Wall zaczęło mi się to naprawdę podobać. ^^ _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sebastian pce Gość
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 10:29 am Temat postu: |
|
|
| Lubie Pink Floyd .Mam kilka plyt , najbardziej podoba mi sie The Division Bell a jezeli chodzi o piosenki to Learning to fly i High hopes |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 10:34 am Temat postu: |
|
|
Heh, to ja jestem chyba ostatni nieprzekonany do PF na tym forum Naprawde, czynilem wiele prob, ale ta muzyka po prostu mi nie podchodzi. Gdzie im tam do wysmakowanego, inteligentnego King Crimson? PF to po prostu nie moja bajka. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 11:08 am Temat postu: |
|
|
Pink Floyd wg. Ciebie nie jest inteligentne? Nawet abstrahując od tekstów, sama muzyka jest w pewien sposób "inteligentna". Może mniej wysmakowana niż pana Frippa i spółki (a raczej spółek), nie tak śmiało penetrująca różne dziwne rejony...ale inteligentna, mimo wszystko. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 11:38 am Temat postu: |
|
|
Ja np lubię sobie posłuchać, aczkolwiek szkoda, że co utwór, to kolejne - za przeproszeniem - smęty, nie wiem, ale od 'Take it back' PF nic szybszego nie słyszałem. Brakuje mi 'ostrzejszych' utworów, niemniej dalej lubię. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 11:40 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Pink Floyd wg. Ciebie nie jest inteligentne? Nawet abstrahując od tekstów, sama muzyka jest w pewien sposób "inteligentna". Może mniej wysmakowana niż pana Frippa i spółki (a raczej spółek), nie tak śmiało penetrująca różne dziwne rejony...ale inteligentna, mimo wszystko. |
Jest inteligentne, ale wlasnie mniej niz KC - a ja od art rocka oczekuje maksimum zaangazowania intelektualnego. Zadnych polsrodkow
Aha, od tekstow zdecydowanie abstrahuje, zazwyczaja maja one dla mnie male znaczenie. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 10:52 pm Temat postu: |
|
|
To chyba faktycznie nie Twoja bajka, bo teksty to ich domena. To właśnie one w wielkim stopniu sprawiają, że to jest ogromnie inteligentne. Watersa uważam za najlepszego tekściarza, jaki istniał i istnieje. A muzycznie... również inteligentne - posłuchaj takiego Echoes na przykład.
| CORAX napisał: | | smęty, nie wiem, ale od 'Take it back' PF nic szybszego nie słyszałem. Brakuje mi 'ostrzejszych' utworów, niemniej dalej lubię. |
Taki rock progresywny... Run Like Hell (Take It Back jest niesamowicie na tym wzorowane), Have A Cigar i - przede wszystkim - One Of These Days. Polecam jako odmianę od smętów.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sob Cze 03, 2006 1:54 pm Temat postu: |
|
|
Racibórz, 03 czerwca 2006 r.
Drodzy Forumowicze!
Przepraszam, że tak długo nie pisałem, mamy tutaj trochę zajęć i trudno mi znaleźć nawet krótką chwilę, aby usiąść nad kartką papieru. Teraz jednak pilnie potrzebuję Waszej pomocy, a zatem czym prędzej nadrabiam zaległości!
Oka, mam pytanko Nie jestem żadnym wielkim fanem Pink Floyd, więc pewnie rozbawi Was moja ignorancja, a odpowiedź okaże się prostsza niż procesy myślowe Giertycha. A zatem do rzeczy.
Do tej pory mój jedyny kontakt z Pink Floyd ograniczał się do przegrywanej składanki od kumpla, która zawierała coś w rodzaju 'Best Of'. Ale pojawił się mały kłopot, który nie pozwala mi spokojnie zasnąć Parę dni temu wpadła mi w łapki 'The Wall', i tutaj pojawił się zonk Po wstępnym przesłuchaniu okazuje się, że te kawałki, które słuchałem na składaku kumpla nijak się mają do wersji z 'The Wall', a jednak dałbym sobie rękę uciąć, że to oryginalne wykonania zespołu. Kilka przykładów - 'Another Brick 2' na 'The Wall' leciutkie, wokal brzmi świeżo i młodo / na szemranym składaku ostrzejsze z bardziej wyrazistym basem, wokal dużo głębszy, drobne różnice w dźwiękach i solówce. Podobne niuanse w 'Run Like Hell'.
Więc jak to jest?
a) składak od kumpla zawiera jakieś singlowe wersje czy jak?
b) składak od kumpla zawiera jakieś lipne covery? (raczej odpada )
c) 'The Wall' zawiera jakieś lipne covery?
d) to kwestia mojej schizoidalnej osobowości?
Liczę na konkretną odpowiedź, która rozjaśni moje wątpliwości.
Wasz na zawsze - Sz.D.
PS. Byłbym zapomniał o boskim 'Atom Heart Mother' w którym się zasłuchuję, ale to temat na inny list. Pozdrowienia od Billa, który właśnie przygotowuje sałatkę truskawkową. Znowu zapaćkał całą kuchnię. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Cze 03, 2006 3:25 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem ale może chodzi, że na tej składance słuchałeś jakiegoś innego Another brick in the wall bo jak nie wiem czy wiesz na the wall są trzy wersje tej piosenki, jeżeli o to ci chodziło.
 _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Cze 03, 2006 5:25 pm Temat postu: |
|
|
no tak, ale solówka jest tylko w jednej, czyli w "dwójce"
ja myślę, że to kwestia schizoidalnej osobowości Szymka
jak dawno temu słuchałeś tamtej składanki? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sob Cze 03, 2006 7:40 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | nie wiem czy wiesz na the wall są trzy wersje tej piosenki, |
Nie no, aż takiego debila ze mnie nie rób Chodzi oczywiście o słynną dwójkę!
| le_mmor napisał: | | jak dawno temu słuchałeś tamtej składanki? |
Z pięć minut temu
Dobra, znalazłem debeściarskie rozwiązanie - wrzucę na rapida fragmenty obu wersji, a Wy - jeśliz zechcecie mi pomóc - powiecie co to za tałatajstwo, jedno i drugie. One moment please..... LOADING 2%, 16%, 25%... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Cze 03, 2006 7:55 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | | wasdfg7 napisał: | | nie wiem czy wiesz na the wall są trzy wersje tej piosenki, |
Nie no, aż takiego debila ze mnie nie rób Chodzi oczywiście o słynną dwójkę!
|
Jeżeli Cię to uraziło to wybacz  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Cze 04, 2006 2:16 pm Temat postu: |
|
|
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SoQ

Dołączył: 12 Sty 2004 Posty: 271 Skąd: Częstochowa / Katowice
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 11:26 am Temat postu: |
|
|
Otoz jest sprawa:P : przelozono Ca Ire Watersa na 25 sierpnia, sa jeszcze bilety i to jest w Poznaniu, a nastepnego dnia w Gdansku wystapi Gilmour z Wrightem a fani na dodatek mowia ze dlatego Waters przelozyl swoj wystep zeby dzien pozniej pojawic sie tez w Gdansku:) Czy jacys fani Queen;) byliby zaineteresowani zeby jechac do Poznania, koncert o 21, po nim na dworzec i prosto do Gdanska?? dajcie znac czy ktos by sie pisal:) _________________ Fan nr 19
The sun is in the east
Even though the day is done.
Two suns in the sunset
Could be the human race is run.
Ostatnio zmieniony przez SoQ dnia Czw Cze 22, 2006 11:44 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 11:41 am Temat postu: |
|
|
A to jest ciekawa sprawa... Maosn jeszcze podobno gra z Watersem - czyli cały Pink Floyd w Polsce. Coś w tym może być... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SoQ

Dołączył: 12 Sty 2004 Posty: 271 Skąd: Częstochowa / Katowice
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 11:44 am Temat postu: |
|
|
no tak ale w Polsce Waters nie da koncertu tylko wystawi opere, w ktorej Mason raczej nie bedzie spiewal:P chyba ze tez do nas przyjedzie zeby wspomoc kolegow w Gdansku;]
EDIT: aha kolego Szymku, wiec zgaduje ze ta pierwsza wersja to z tej skladanki? z pewnoscia nie jest to glos Watersa ani zaden instrument nie nalezy do floydow, a juz szczegolnie rozbawil mnie chorek pod koniec tej probki ktora wyslales tak wiec musi to byc jakis cover band, a w najlepszym razie jakis inny zespol rockowy nagral sobie poprostu taki cover. Zas drugi fragment pochodzi ze studyjnego The Wall. pozdrawiam _________________ Fan nr 19
The sun is in the east
Even though the day is done.
Two suns in the sunset
Could be the human race is run. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 11:49 am Temat postu: |
|
|
Dzięki! Ofkorz masz rację - pierwsza wersja pochodzi z tego składankowego potworka. Cholera, co to w takim razie może być Brzmi nawet niezgorzej...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SoQ

Dołączył: 12 Sty 2004 Posty: 271 Skąd: Częstochowa / Katowice
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 11:53 am Temat postu: |
|
|
no to moze to byc nagranie np z jakegos Tribute to Floyd. Napisz spis piosenek to sie zorientuje:) _________________ Fan nr 19
The sun is in the east
Even though the day is done.
Two suns in the sunset
Could be the human race is run. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 11:59 am Temat postu: |
|
|
| SoQ napisał: | no tak ale w Polsce Waters nie da koncertu tylko wystawi opere, w ktorej Mason raczej nie bedzie spiewal:P chyba ze tez do nas przyjedzie zeby wspomoc kolegow w Gdansku;]
|
LoL... no tak.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:02 pm Temat postu: |
|
|
Świetnie! Oto tracklista:
01. Money ...8:22
02. Another Brick In The Wall ...5:34
03. Us And Them ...7:17
04. Shine On Your Crazy Diamond ...13:37
05. Time ...6:11
06. Breathe In The Air ...3:27
07. Wish You Were Here ...4:47
08. Run Like Hell ...6:53
09. Learning To Fly ...5:08
10. Welcome To The Machine ...6:47
11. Coming Back To Life ...5:10
Dorzucę jeszcze, że to najprawdopodobniej nie całość. Jeżeli dobrze pamiętam, na składaka składały się 2 CD - na pierwszym było jeszcze m.in. Comfortably Numb i Hey You. To powyżej, czym dysponuję, to najpewniej CD nr 2. Z góry dzięks  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:04 pm Temat postu: |
|
|
Po raz któryś widzę źródło, w którym mamy utwór 'Breathe In The Air'.
A tak w ogóle - Szymek, spodobał Ci się Floyd?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:14 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: |
A tak w ogóle - Szymek, spodobał Ci się Floyd?  |
Tak! Nie jest to może jeszcze chorobliwa fascynacja (myślę, że do tego trzeba się osłuchać), ale na pewno Floydzi znaleźli się w grupie moich ulubionych zespołów. Na razie nie jestem zbytnio obcykany w dyskografii... Dogłębnie znam tylko:
-'Atom Heart Mother' (kapitalny album, zwłaszcza tytułowa suita - ciaaaary!!! Pozostałe kawałki - wysoki poziom...)
-'Dark Side Of The Moon' (pełen wypas, ze szczególnym zwróceniem uwagi na teksty... Najlepsze utwory? Oczywiście 'Money' i ten, którego wcześniej nie znałem, a jest naprawdę odjazdowy i psychodeliczny - 'Brain Damage'. Ale i tak najlepiej słuchać albumu w całości...).
Nie poprzestanę na tym rzecz jasna - powoli przymierzam się do zapoznania z 'The Wall'. Cholerka, po tym co słyszałem o tej płytce, aż strach mi się za nią zabierać! Ale urządzę sobie taki seansik... Wieczorkiem - teksty i tłumaczenia w garść, fajeczka do pysia, słuchawki na uszy... To chyba lepsze niż oglądanie dobrego filmu  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SoQ

Dołączył: 12 Sty 2004 Posty: 271 Skąd: Częstochowa / Katowice
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:23 pm Temat postu: |
|
|
to wszystko co najlepsze we Floydach przed Toba-The Wall, Animals, The Final Cut:P no i Wish You Were Here
a co do tej skladanki to niestety nic podobnego nie moge znalezc;/ ale podejrzewam ze to jest taka plytka z jakiegos kosza w supermarkecie:) The best of Pink Floyd performed by (np) Money;]
Ale dobor piosenek ciekawy:) pelen przeglad, az po okres powatersowski:P _________________ Fan nr 19
The sun is in the east
Even though the day is done.
Two suns in the sunset
Could be the human race is run. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:27 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli nie zrobi na Ciebie wielkiego wrażenia, to osobiście przyznam, że jestem głupi.
Jeśli lubisz psychodelię, to polecam wczesny okres, pierwsze płyty z takimi rzeczami jak Set The Controls For The Heart Of The Sun bądź Careful With That Axe Eugene.
Jeśli powaliło Cię Atom Heart Mother, to polecam Echoes z płyty Meddle. Odlot i kosmos.
Osobiście jeszcze polecam gorąco, jeśli jeszcze nie znasz, Wish You Were Here. Najwspanialszy album jaki znam.
Nie ulega wątpliwości, że trzeba znać teksty, więc... dobrze, Szymek, tak dalej. Tym samym mogę jeszcze zaproponować Animals - niezwykle przygnębiające teksty i dające do myślenia. Moje ulubione. I muzycznie jest świetnie - Gilmour powinien dostać Nobla za to, co tu gra, moim zdaniem. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:30 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli nie zrobi na mnie wrażenia, to też przyznam, że jesteś głupi Ale nie bój nic - już zrobiło!!!
Myślę, że teraz zapoznam się z 'The Wall' i 'Animals', a potem sięgnę po okresy - późniejszy i wcześniejszy  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Cze 22, 2006 12:31 pm Temat postu: |
|
|
Późniejszy jest chyba najsłabszy (A Momentary Lapse Of Reason i The Division Bell - tu już nie ma Watersa). Chwytliwy, momentami wtórny... parę genialnych rzeczy (High Hopes, Marooned, Keep Talking czy Sorrow), większość taka sobie.
Animals jest trochę... inne. Ale skoro lubisz długie utwory, to nie będzie problemu - w końcu mamy tu do czynienia z trzema utworami ponad-10-minutowymi.
Ja tam myślę, że żeby ich polubić, to trzeba znać tekst. Inaczej się nie da. Wtedy sensu nabiera muzyka, która idealnie oddaje klimat tekstów.
I jak tu nie lubić Floydów...  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lip 06, 2006 9:22 pm Temat postu: |
|
|
W sobte bylem na solowym koncercie Rogera Watersa w Hyde Parku (60tys. ludzi, jak rok temu na Queen + Paul Rodgers. NIE SMIALEM MARZYC, a zagral prawie wszystko to, co chcialem uslyszec!!! Na dodatek jest w rewelacyjnej formie!!!!!!!!!!!!!!!
Setlista:
FIRST HALF: In The Flesh, Mother, Set The Controls For the Heart Of The Sun, Shine On You Crazy Diamond (OSZALALEM!!!), Have A Cigar, Wish You Were Here, Southampton Dock, The Fletcher Memorial Home, Perfect Sense parts 1 and 2, Leaving Beirut (DOSC NOWA RZECZ), Sheep.
SECOND HALF: Dark Side of the Moon. (CALA PLYTA!)
ENCORE: The Happiest Days Of Our Lives, Another Brick In The Wall (Pt 2), Vera, Bring the Boys back Home (NOWE OPRACOWANIE), Comfortably Numb. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|