| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Pink Floyd |
| Uwielbiam!!! |
|
49% |
[ 100 ] |
| Lubię |
|
40% |
[ 83 ] |
| Nie lubię |
|
7% |
[ 16 ] |
| Kim są 'różowe świnki'? |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 204 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 11:03 am Temat postu: |
|
|
Mnie najbardziej przypadła do gustu płyta Division Bell z Marooned na czele _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stoperos

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6 Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 11:07 am Temat postu: |
|
|
Uwielbiam!!!
musze przyznac ze zakochalem sie w the wall
odkrylem ja na nowo po pewnych zawirowaniach w moim zyciu i byla lekarstwem na moja dusze
heheh tylko floydzi maja jedna "wade" nie masz hi-fi nie slyszysz nawet polowy ich geniuszu
to naprawde zespol dla ktorego warto kupic wzmacniacz i kolumny _________________ Patologia RULLEZ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:02 pm Temat postu: |
|
|
Marysiu, jeśli uważasz, że dobrze jest zacząć od najlepszych płyt, to posłuchaj tego, co podał wasdfg7. Od razu uprzedzam, że w Pink Floyd nie znajdziesz takiej energii jak w Queen (a tę w Queen lubisz chyba najbardziej), prócz pojedynczych kawałków - One Of These Days, Run Like Hell. Jeśli wolisz zacząć od łatwiej przyswajalnej muzyki, to posłuchaj The Division Bell. Jeśli lubisz psychodelię, czyli jakieś tajemnicze brzmienia, polecam początkowy okres zespołu, kilka pierwszych płyt. Co jeszcze.... ja mogę powiedzieć tyle, że Wish You Were Here jest dla mnie numerem 1 ze wszyskich płyt jakie słyszałem. Koniecznie wsłuchaj się w teksty, bo sądzę, że tak naprawdę TO w połączeniu z ich muzyką pozwala wyczuć te klimaty i albumy zaczynają się podobać. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:09 pm Temat postu: |
|
|
No wlasnie ktos mi kiedys pozyczyl The Wall, ale wydalo mi sie troche za wolne i przynudnawe. Jednak wczoraj uslyszalam Echoes w polaczeniu z Odyseja i cos zaskoczylo Moze do tej muzyki trzeba po prostu dojrzec? _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:11 pm Temat postu: |
|
|
Niewątpliwie. Mówię Ci, poczytaj teksty z The Wall, przemyśl to wszystko trochę, o co chodzi itd. Wish You Were Here też jest raczej wolne (dobra, Have A Cigar zaliczę jeszcze do kawałków z większą dawką energii), ja uważam po prostu za przepiękne. Posłuchaj, zdaj relacje i zobaczymy.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:35 pm Temat postu: |
|
|
Nie lubię. Słuchałem dwóch płyt i kompletnie mnie to nie interesuje. Wieje nudą. Ich twórczość jest dla mnie zbyt spokojna i zbyt monotonna. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:36 pm Temat postu: |
|
|
A można z czystej ciekawości spytać - jakich?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stoperos

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6 Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:40 pm Temat postu: |
|
|
do the wall to ja mam taka rade
tekst w dlon wylaczyc wszystko co zbedne zeby nie przeszkadzalo zamknac sie w pokoju i przesluchac cala plyte od deski do deski
niewatpliwie trzeba do niej dojzec, pare lat temu tez myslalem ze wieje nuda _________________ Patologia RULLEZ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:42 pm Temat postu: |
|
|
Pierwsza to "The Division Bell", a druga to jakaś z lat 70-ych. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:46 pm Temat postu: |
|
|
The Division Bell jest akurat jedną ze słabszych płyt, ale jako że bardziej przyswajalną, a Kensington się do niej nie przekonał, to chyba faktycznie nie dla Ciebie.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:47 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Od razu uprzedzam, że w Pink Floyd nie znajdziesz takiej energii jak w Queen (a tę w Queen lubisz chyba najbardziej) |
Wlasnie! Queen ma w sobie tyle energii, ze moglby spokojnie obdzielic nia jeszcze kilka zespolow. I wydaje mi sie, ze wiekszosc tej mocy wyplywa wprost od Freddiego. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:47 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie musiałem dojrzewać:D. Gdy byłem jeszcze malutki i nie wiedziałem co to jest Queen i Pink Floyd, w moim domu słuchało się kilka płyt. The wall, Grates Hits I i jeszcze kilka tam innych. Gdy po latach znów usłyszałem te piękne brzmienia płyty The Wall jak choćby trzy najpiękniejsze które po sobie następują a więc Vera->Bring The Boys Back Home->Comfortably Numb. Ogólnie było to wspaniałe uczucie. Potem po kolei poznawałem Wish..., Dark side... i tak dalej, zakochiwałem się w tym. O dziwo wciąż mam trudności z nazywaniem piosenek które słyszę ale i tak to jest coś pięknego.[/url] _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 12:55 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Wlasnie! Queen ma w sobie tyle energii, ze moglby spokojnie obdzielic nia jeszcze kilka zespolow. I wydaje mi sie, ze wiekszosc tej mocy wyplywa wprost od Freddiego. |
Myślę, że z Briana też. Tu właśnie jest różnica między Queen a Pink Floyd - ten pierwszy bardziej w kierunku glam-rocka, ten drugi rocka progresywnego. Mowa o latach '70 oczywiście. Pink Floyd jest raczej zespołem z pesymistyczną muzyką, dołującą, a mnie jako pesymiście przodowemu to bardzo odpowiada. Tak czy siak - Ty musisz poznać One Of These Days z płyty Meddle.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 1:04 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Marysia napisał: | | Wlasnie! Queen ma w sobie tyle energii, ze moglby spokojnie obdzielic nia jeszcze kilka zespolow. I wydaje mi sie, ze wiekszosc tej mocy wyplywa wprost od Freddiego. |
Myślę, że z Briana też. Tu właśnie jest różnica między Queen a Pink Floyd - ten pierwszy bardziej w kierunku glam-rocka, ten drugi rocka progresywnego. Mowa o latach '70 oczywiście. Pink Floyd jest raczej zespołem z pesymistyczną muzyką, dołującą, a mnie jako pesymiście przodowemu to bardzo odpowiada. Tak czy siak - Ty musisz poznać One Of These Days z płyty Meddle.  |
Ja jestem optymistka przodujaca i wrecz nie cierpie wolnych kawalkow (nawet Queenowe ballady do mnie nie przemawialy). Dla mnie muzyka (zebym ja pokochala) musi zawierac duzy zapas pozytywnej energii, musi byc szybka, porywajaca. Dlatego PF moze do mnie nie przemowic, ale sprobowac nie zaszkodzi  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 2:02 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | The Division Bell jest akurat jedną ze słabszych płyt |
otóż to - jak pierwszy raz słuchałem The Division Bell, nie mogłem się nadziwić, że to takie słabe (poza oczywiście High Hopes) i to nagrali faceci z Pink Floyd _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 2:07 pm Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | | Misiu napisał: | | The Division Bell jest akurat jedną ze słabszych płyt |
otóż to - jak pierwszy raz słuchałem The Division Bell, nie mogłem się nadziwić, że to takie słabe (poza oczywiście High Hopes) i to nagrali faceci z Pink Floyd |
mnie sie podoba! Pod jakim względem słabe ? Możesz to rozwinąć ? _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
thehitman79

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 156 Skąd: Weston-super-Mare
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 2:41 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | Pierwsza to "The Division Bell", a druga to jakaś z lat 70-ych. |
Mało kto pisał o "The Division Bell". Niesamowity album słucham od deski do deski. Instrumentalny "Marooned" jest wspaniały.
Reszty płyt PF nie znam lub znam słabo  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 3:00 pm Temat postu: |
|
|
Więc czas rozpocząć tą niesamowitą przygodę.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 3:12 pm Temat postu: |
|
|
| Stone Cold napisał: | | Hoder napisał: | | Misiu napisał: | | The Division Bell jest akurat jedną ze słabszych płyt |
otóż to - jak pierwszy raz słuchałem The Division Bell, nie mogłem się nadziwić, że to takie słabe (poza oczywiście High Hopes) i to nagrali faceci z Pink Floyd |
mnie sie podoba! Pod jakim względem słabe ? Możesz to rozwinąć ? |
Tez uwazam ze slabe. 3-4 utwory stoja na poziomie (Marooned, High hopes, Cluster 1, moze jeszczeWHAT DO YOU WANT FROM ME)- reszta to zapychacze, nic wielkiego, monotonne, nudne...
Kensington- nie dziwie sie ze Ci nie weszlo, to naprawde kiepska plyta...
ANIMALS, WISH YOU WERE HERE ewentualnie DARK SIDE OF THE MOON- od tego trzeba zaczac przygode... Chyba ze ktos jest w naprawde awangardowym nastroju- to moze sobie zapuscic ATOM HEART MOTHER albo nawet UMMAGUMME. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 3:17 pm Temat postu: |
|
|
Znam Wish You Were Here, Ciemną Stronę i Sciane [Tyle że w wersji koncertowej] Ale nie potrafie się przekonać do końca, uwazam ich za jeden z najlepszych zespołów wszech czasów, ale nie czuję tego czegoś... _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 3:18 pm Temat postu: |
|
|
Teksty, teksty...  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 3:26 pm Temat postu: |
|
|
Wole Dżemowe teksty, bardziej mnie trafiają w serce. _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 3:46 pm Temat postu: |
|
|
| Stone Cold napisał: | | Hoder napisał: | | Misiu napisał: | | The Division Bell jest akurat jedną ze słabszych płyt |
otóż to - jak pierwszy raz słuchałem The Division Bell, nie mogłem się nadziwić, że to takie słabe (poza oczywiście High Hopes) i to nagrali faceci z Pink Floyd |
mnie sie podoba! Pod jakim względem słabe ? Możesz to rozwinąć ? |
w gruncie rzeczy chodzi o to co powiedział juz Fenderek - monotonne, nudne: mam wrażenie, że zrobione na siłę, bez jakiegoś pomysłu _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | | Znam Wish You Were Here, Ciemną Stronę i Sciane [Tyle że w wersji koncertowej] Ale nie potrafie się przekonać do końca, uwazam ich za jeden z najlepszych zespołów wszech czasów, ale nie czuję tego czegoś... |
Mam to samo, ale zaczynam czuć "to coś", ostatnio zakochałem się w grze Gilmoura, i choć zasnąłem przy słuchaniu jego najnowszej płyty (w dzień), to i tak go uwielbam, a solo z Comfortably Numb, jeszcze koncertowe to geniusz razy 10 do 25 potęgi. Co do tekstów-tak, słuchałem The Wall, coś w tym było, ale nioe było tego czegoś. Wydrukowałem sobie teksty i słuchałem płyty czytajac teksty, wtedy można zrozumieć cały album. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 8:59 pm Temat postu: |
|
|
Dla mojego rodziciela mistrzowie świata.Ja ich doceniam-parę rzeczy bardzo lubię(High hopes,Learning to fly,Comfortably numb,Sorrow,Hey you,wstęp do Shine on,Time),ale nie jest to mój ulubiony zespół i raczej juz nie będzie.
Nawet całej składanki Echoes raczej nie słucham-tylko wybrane utwory.Nie trafiają do mnie tj.Queen czy Kult. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 9:18 pm Temat postu: |
|
|
| jagaciarz napisał: | | Nawet całej składanki Echoes raczej nie słucham-tylko wybrane utwory. |
PF to nie jest "grupa składankowa". Przecież wiele utworów jest na takich składankach wyrwana z kontekstu, jakim jest dlań tzw. concept-album, dosyć charakterystyczny dla Floydów. _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 9:29 pm Temat postu: |
|
|
Zgadza się-ale słuchałem też całych albumów Floydów(zwłaszcza Scianę i Ciemną stronę)a odczucia miałem te same-w sensie oczywiście lepszych i "gorszych"(czytaj tych,które mnie mnie ruszyły)utworów.
Zgadzam się,ze w ich przypadku składanka brzmi dziwni-niemniej dla takiego średniego fana jak ja jest niezłym pomysłem. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy ktoś to wcześniej napisał, ale w każdym bądź razie w sierpniu Gilmour ma grać w Gdańsku... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 11:57 pm Temat postu: |
|
|
W Stoczni, i ponoć ma być 100 tys. osób, więc jeśli to jest na taką skalę, to może... będzie w TVP  _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 12:01 am Temat postu: |
|
|
Tomek, gdzie Ty w tym Kraku mieszkasz? Ja kolo Geanta i Parku Wodnego/offtop--->don't kill me _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|