| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Pink Floyd |
| Uwielbiam!!! |
|
49% |
[ 100 ] |
| Lubię |
|
40% |
[ 83 ] |
| Nie lubię |
|
7% |
[ 16 ] |
| Kim są 'różowe świnki'? |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 204 |
|
| Autor |
Wiadomość |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 7:54 pm Temat postu: |
|
|
nie mogę jak wy to poważnie traktujecie.
aha ten tego zgadzam się z Misiem. W sensie że Machine to tez chyba i mój ulubiony utwór Floydów. Albo HH, albo jeszcze ewentualnie podwójne zakończenie Dark Side. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 8:42 pm Temat postu: |
|
|
| Welcome to the machine ,utwór bardzo dobry ,ambitny ,zmiany tonacji rodem z HH ,momentami wokal i wstawki syntezatorów drażnią bynajmniej mienia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 8:53 pm Temat postu: |
|
|
Nie no akurat Welcome to uważam za arcydzieło od początku do końca. Jedyna chyba mi znana rzecz o takim klimacie. Ten wstęp, a później akustyk... cudeńko. I to ogromne zniechęcenie i znużenie wylewające się z tego utworu... idealne na takie dni jak dziś
I ten syntezator pasuje tutaj imo przegenialnie. Tak mój ulubiony ich numer... chyba  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 1:14 am Temat postu: |
|
|
Dobrze, że tu nie ma maniaków Barretta, którzy uważają, że Floydzi skończyli się wraz z nim bo byłaby dopiero masakra
Ogólnie nie dziwię się nikomu, prawie wszystko od Floydów jest cudne i temu go uważam za zespół wszech czasów. Mam nadzieję, że nie rozpętałem kolejnej wojny  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 3:13 am Temat postu: |
|
|
| Welcome to the machine na pewno jest to utwór wyjątkowy ,ale moim zdaniem nie zasługuje na ten sam laur geniuszu co High Hopes czy Shine on your crazy diamond ,jest bardziej w tej kategorii co Hey You czyli niezwykły ale jednak nie z kategorii "nie podważalne arcydzieło ponad gustami" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 3:33 am Temat postu: |
|
|
no właśnie Shine On... czy to jest jakiś mega rewolucyjny utwór? Jasne jest to dzieło, piękne, mega, orgazm itepe, ale taka Machina oryginalnością go bije na głowę... w sensie nigdzie indziej nie słyszałem takiego utworu. Z taką atmosferą, klimatem itd osiągnięte dość prostymi środkami raczej.
Takich utworów jak Shine On by się pewnie trochę znalazło, natomiast nigdzie nie słyszałem czegoś podobnego do Machiny.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 3:44 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Takich utworów jak Shine On by się pewnie trochę znalazło |
W 1975 roku? Raczysz żartować...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 3:55 am Temat postu: |
|
|
czy ja mówiłem o 75?
mówiłem ogólnie. Nie wiem co w WTTM jest takiego niezwykłego, ale ani wcześniej, ani później takiego numeru nie słyszałem. Podczas gdy Shine On może i był czymś nowym w tamtym czasie, ale później powstało multum utworów bazujących na takich motywach.
aaaa spoko, źle użyłem słowa 'rewolucyjny'. ok czymś nowym wtedy był, ale IMO Michine jest bardziej... oryginalny, jedyny w swoim rodzaju. no , to miałem na myśli. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 4:00 am Temat postu: |
|
|
Niech ktoś najpierw powie co znaczy "takich jak", bo ja znam wiele lepszych i to sprzed 75 roku (wręcz zwłaszcza, to później były problemy), tylko nie wiem czy po właściwej kategorii się poruszam. Bo "takich jak" w sensie "wielkich, z klimatem, itd" czy "brzmiących tak jak" czy co... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 4:13 am Temat postu: |
|
|
to było do mnie?
jeżeli tak ti co ja mam napisać? Powiedziałem nigdy nie słyszałem utworu podobnego do Michine. Z takim klimatem, z taką niesamowitą aurą zrezygnowania. A przecież jest muzycznie dość prosty. Klawisze + akustyk i jedziem. Ale całość ma taki wydźwięk, tak zniewala słuchacza właśnie tą aurą 'absolutnego-niechcenia-ruszenia-dupy-z-łóżka'.
Jeżeli słyszałeś takich więcej, z takim klimatem i melodią to ja poproszę linki. Mówię serio, jeżeli masz coś w podobnym stylu to ja bardzo chciałbym to poznać. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 4:42 am Temat postu: |
|
|
| NAR podaj cokolwiek rozmachem i klasą przypominające SOYCD z obojętnie jakiego roku ,gdzie gitara razem z syntezatorem tworzy z tego utworu istną tematyczną suite rockową.Szczerze mówiąc Welcome to the machine usłyszałem dzisiaj pierwszy raz i od razu widze ,że to utwór bardzo dobry ,ambitny ,w stylu najlepszych kawałków PF jednak w moim mniemaniu nie tak dobry jak uważasz.Oczywiście jeżeli masz zamiar dać jakieś przykłady to utwór ma mieć conajmniej te 8 minut długości i każda minuta nie ma prawa zajechać ani odrobiną kiczu ,przesady ,zbędnych dźwięków itp.To ma być zamknięta całość jak Shine ,to jest tak jak z niektórymi utworami Queen ,że jakakolwiek modyfikacja szpeci je od środka.To tak na marginesie jak załącznik |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 12:54 pm Temat postu: |
|
|
| ZlotyLew napisał: | | NAR podaj cokolwiek rozmachem i klasą przypominające SOYCD z obojętnie jakiego roku ,gdzie gitara razem z syntezatorem tworzy z tego utworu istną tematyczną suite rockową. |
Otototo! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 12:58 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | | ZlotyLew napisał: | | NAR podaj cokolwiek rozmachem i klasą przypominające SOYCD z obojętnie jakiego roku ,gdzie gitara razem z syntezatorem tworzy z tego utworu istną tematyczną suite rockową. |
Otototo! |
The Sky Moves Sideways  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 12:59 pm Temat postu: |
|
|
Nie ma nic lepszego od Echoes .Żadne tam Welcome To The MAchine,SOYCD itp. .Echoes to dzieło skończone,którego wersja z Gdańska jest powalająca.Kiedy Echa w Gdańsku się skończyły to nie wiedziałem gdzie jestem,wystrzeliło mnie w kosmos zupełnie . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 1:16 pm Temat postu: |
|
|
Szkoda, tylko, że nikt nie mówi o "Have a Cigar", które przecież jest genialne i dużo lepsze od Welcome to The Machine  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 2:01 pm Temat postu: |
|
|
sam jesteś lepszy
| Incubus napisał: | | ZlotyLew napisał: | | NAR podaj cokolwiek rozmachem i klasą przypominające SOYCD z obojętnie jakiego roku ,gdzie gitara razem z syntezatorem tworzy z tego utworu istną tematyczną suite rockową. |
Otototo! |
Octavarium (przynajmniej wstęp)
The Same River (i oczywiście back to the River i inne takie)
wspomniane The Sky (nawet podział na 2 jeżeli to wymagane) _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 2:16 pm Temat postu: |
|
|
O to to to.
I ja chciałem Octavarium wstawić ale stwierdziłem, że to nie ma sensu bo będą strzelanki że rozwija się za mocno czy coś w ten deseń. Niemniej jednak o ile SOYCD jest ... "zwykłe" o tyle jednak jest niesamowite i wcale nie jest ... "jedyne w swoim rodzaju". _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 2:28 pm Temat postu: |
|
|
otototo nie znalazłem takiego utworu a jedynie to http://www.youtube.com/watch?v=v39_8D496fA
echoes dla mnie to już zabawa muzyką ,nie rusza mnie w ogóle ,nie ma dla mnie klasy Szajna.
Octavarium już daje rade ,na pewno inspirowane Pink Floyd,co widze po flażoletach ,zmanach tonacji i wokalizie niestety nie przerosło mistrza jak dla mnie ,ten zespół wydaje mi się stara się być ambitny na siłę i wychodzi to jedynie częściowo ,bo brak akuratnego potencjału ,który PF miało.
Nie wiem czy wiecie ale progresja ma związek z podświadomością człowieka ,z pierwotnym rytmem i dźwiękami i dla próby z Octavarium przełączyłem na Szajna i już pierwszy synt wywołuje określony nastrój ,a dla spotęgowania tego ja zawsze słucham na full ile fabryka dała wieży czy dvd.
the side nie ma na youtube czyli nie istnieje
a ten kawałek riverside he |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 2:31 pm Temat postu: |
|
|
| dla mnie już samo to jakie jest długie i nie traci przy tym na wartości już jest w tym utworze niezwykłe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 2:34 pm Temat postu: |
|
|
Ale ja jednego nie rozumiem. To że potem powstawały rzeczy jawnie czerpiące z Shine'a pełnymi garściami ma być argumentem przeciwko niemu? Przecież to chyba właśnie świadczy o jego wyjątkowości, że dekady pozniej kolejne pokolenia artystów wciąż inspirują się tym utworem. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 2:43 pm Temat postu: |
|
|
A to Octavarium, The Same River, The Sky Moves Sideyways czy The Walls of Babylon to, jak rozumiem, z 1975 roku... Rozumiem, że ZlotyLew pytał o każdy rocznik, dlatego takie postawienie sprawy uważam za błąd, albowiem rocznik jest tu absolutnie decydujący.
Nie popadajmy w przesadę, wielu dziś gra jak Floydzi, mnóstwo podobnych utworów nagrano, tylko że ta subtelna różnica tkwi w prototypie. Zawsze należy zostawić, na wszelki wypadek, wszelkie niszowe zespoły, które nie zdołaly się przebić, ale ja proszę o wskazanie mi zespołu, który nagrał cokolwiek podobnego do Shine On You Crazy Diamond przed 1975 rokiem, z tak zaaranżowanymi klawiszami w epoce Hammondów, ze suitą spajającą cały album. Kto tam wtedy był popularny... Yes? Gentle Giant? King Crimson? Emerson, Lake & Palmer? Deep Purple? Queen? Black Sabbath? Wielkie zespoły, każdy z nich grał muzykę o unikatowym stylu i, cholera, tak samo było z Floydami w tym czasie. Wśród wielkich zespołów tworzących nową jakość Floydzi także się znaleźli. Można dyskutować, czy lepszą suitą jest The Gates of Delirium, czy Shine On You Crazy Diamond, ale nie wiem, ile wspólnych mianowników można między nimi znaleźć nie na siłę... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 2:44 pm Temat postu: |
|
|
ale czy ktoś temu tu zaprzeczał?
Napisałem jedynie, że ani przed ani po nie słyszałem choćby jednego utworu w stylu Machine, podczas gdy Shineopodobnych kilka później powstało. i tyle.
ale to było dobre!
| ZlotyLew napisał: |
echoes dla mnie to już zabawa muzyką ,nie rusza mnie w ogóle ,nie ma dla mnie klasy Szajna. |
ale on nie mówił (chyba ) że po prostu Echoes jest jego ulubionym utworem w repertuarze PF. Bez porównywania żadnego.
| ZlotyLew napisał: |
Octavarium już daje rade ,na pewno inspirowane Pink Floyd,co widze po flażoletach ,zmanach tonacji i wokalizie niestety nie przerosło mistrza jak dla mnie ,ten zespół wydaje mi się stara się być ambitny na siłę i wychodzi to jedynie częściowo ,bo brak akuratnego potencjału ,który PF miało.
Nie wiem czy wiecie ale progresja ma związek z podświadomością człowieka ,z pierwotnym rytmem i dźwiękami i dla próby z Octavarium przełączyłem na Szajna i już pierwszy synt wywołuje określony nastrój ,a dla spotęgowania tego ja zawsze słucham na full ile fabryka dała wieży czy dvd. |
nie rozumiem tego. Że zespół niby stara się być ambitny, ale coś mu nie wychodzi, że brak mu jakiejś klasy... ja tam zdecydowanie wolę Octavarium z tych dwóch (Chociaż pewnie będę tutaj osamotniony ), które jest IMO jednym z najlepiej skonstruowanych (może i tym naj) utworów jakie w życiu słyszałem. Szczytowe osiągniecie DT.
| ZlotyLew napisał: |
a ten kawałek riverside he |
he no
jakie side? W sensie Sky? Jest na YT:
http://www.youtube.com/watch?v=IjUFNjoVjhU
Edit
na boga kolejny...
| Misiu napisał: | | A to Octavarium, The Same River, The Sky Moves Sideyways czy The Walls of Babylon to, jak rozumiem, z 1975 roku... Rozumiem, że ZlotyLew pytał o każdy rocznik, dlatego takie postawienie sprawy uważam za błąd, albowiem rocznik jest tu absolutnie decydujący. |
ale czy ja mówiłem o 75? Nie, kurde mówiłem o całości. Takich utworów jaki Shine On słyszałem parę takich jak Machine nie. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 2:47 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | ale ja proszę o wskazanie mi zespołu, który nagrał cokolwiek podobnego do Shine On You Crazy Diamond przed 1975 rokiem, z tak zaaranżowanymi klawiszami w epoce Hammondów, ze suitą spajającą cały album. Kto tam wtedy był popularny... Yes? Gentle Giant? King Crimson? |
ano zdaje się, żę Larksy były przed WYWH. Mówię oczywiście o klamerce, o którą prosiłeś. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 2:47 pm Temat postu: |
|
|
Wpływy Welcome To The Machine też słychać. Polecam Left Here Fates Warning.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 6:09 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | A to Octavarium, The Same River, The Sky Moves Sideyways czy The Walls of Babylon to, jak rozumiem, z 1975 roku... |
Otototo. Bądźcie poważni, żadna sztuka odpierdolić kalkę po 20-30-40 latach od oryginału. W 1975 roku to było absolutne novum, więc darujcie sobie porki, drimy i inne riversajdy bo to nie ta liga i nie to pokolenie...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 6:24 pm Temat postu: |
|
|
widzę, że można pisać po sto razy, a niektórzy i tak nie zrozumieją. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 7:19 pm Temat postu: |
|
|
| bez kitu ,dobre stwierdzenie ,nie ta liga |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 7:45 pm Temat postu: |
|
|
kim jest właściwie ten Złoty Lew i dlaczego gada od rzeczy? Misiu go sprowadził, czy co? zabawa muzyką? mój drogi, Echoes to jedyny udokumentowany dowód na istnienie Boga.
co do Octavarium i pochodnych - już pomińmy to, że to kalki i covery prawie. one są po prostu gorsze od Shine On. Z czym do ludzi?
edit
a, zapomniałem:
| NAR napisał: | to było do mnie?
jeżeli tak ti co ja mam napisać? Powiedziałem nigdy nie słyszałem utworu podobnego do Michine. Z takim klimatem, z taką niesamowitą aurą zrezygnowania. A przecież jest muzycznie dość prosty. Klawisze + akustyk i jedziem. Ale całość ma taki wydźwięk, tak zniewala słuchacza właśnie tą aurą 'absolutnego-niechcenia-ruszenia-dupy-z-łóżka'.
Jeżeli słyszałeś takich więcej, z takim klimatem i melodią to ja poproszę linki. Mówię serio, jeżeli masz coś w podobnym stylu to ja bardzo chciałbym to poznać. |
brzmisz jakbyś potrzebował się zapoznać z Joy Division _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Ostatnio zmieniony przez kater dnia Nie Gru 12, 2010 7:47 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 7:47 pm Temat postu: |
|
|
Pytali się o rzeczy podobne, to im z NAR-em daliśmy przykłady. Ode mnie nie usłyszycie, że są one lepsze od Shine... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|