| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Pink Floyd |
| Uwielbiam!!! |
|
49% |
[ 100 ] |
| Lubię |
|
40% |
[ 83 ] |
| Nie lubię |
|
7% |
[ 16 ] |
| Kim są 'różowe świnki'? |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 204 |
|
| Autor |
Wiadomość |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 11:59 am Temat postu: |
|
|
| RockFan90 napisał: | A twórczość z Sydem radziłbym zostawić na sam koniec, i jeszcze A Momentary Lapse Of Reason  |
Albo na nigdy i też się nic nie stanie A ja się ostatnio biłem z myślami, który kolejny album kupić. DSOTM czy WYWH i padło na pierwszy. Wiedziałem, że będę żałował wyboru i żałuję. Tera muszę czekać na przypływ gotówki Choć album świetny to WYWH do jajek nie dorasta i nadal nie pojąłem jego fenowmenu
| wasdfg7 napisał: | | Patrząc na 2006 rok przypomniało mi się coś takiego jak On An Island. I no chłopcy .... Absolutna czołówka muzyków świata. To co Gilmour robi. Ciekaw jestem jakby sobie w takich klimatach solowych poradził Rothery. Niemniej jednak od OAI do Division Bell krótka droga... i znów. Jak można uważać DB za coś ubliżającego nazwie Pink Floyd. Za samą niby banalną i do bani kompozycję Cluster One dałbym się pociąć. W sensie pokażcie mi 2 taki minimalistyczny majstersztyk. No. Kocham Gilmoura. |
Nie można kufa. Album rox a HH najbardziej. Jedna z najklimatyczniejszych rzeczy słyszanych przeze mnie ever. Marooned też w sumie. Ja o OAI pamiętam cały czas. Ciężko znaleźć coś równie klimatycznego z solorzeczy A Rothery sobie w takich klimatach solowych radzi. Pomijając to, że nie potrafi śpiewać to "przypomnij" sobie również THE WISHING TREE, które kiedyś wrzucałem na QW... _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 2:17 pm Temat postu: |
|
|
| ZlotyLew napisał: | | Gdzieś na początku tego tematu ktoś powiedział ,że instrumentalnie Pf nie reprezentuje nic specjalnego.A ja w takim razie zadaje pytanie po co w tej muzyce basista wyczyniający cuda skoro ,może właśnie zamysłem było to aby bas był prostolinijny aby inne rzeczy mogły być bardziej wyraziste i to samo tyczy się perkusji.Gre Masona na perce nazwałbym klasyczną podobnie jak w Queen Rogera ,bo takie właśnie w tych utworach jest zapotrzebowanie. |
No właśnie. Co z tego, że Mason nie umie grać na perkusji, skoro do muzyki Floydów jego ascetyczna gra pasuje idealnie? Nie zamierzam wynosić go na piedestały, bo IMO muzykiem jest miernym, ale muzyce PF bynajmniej to nie szkodzi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 2:38 pm Temat postu: |
|
|
| Shoryuken napisał: | Albo na nigdy i też się nic nie stanie A ja się ostatnio biłem z myślami, który kolejny album kupić. DSOTM czy WYWH i padło na pierwszy. Wiedziałem, że będę żałował wyboru i żałuję. Tera muszę czekać na przypływ gotówki Choć album świetny to WYWH do jajek nie dorasta i nadal nie pojąłem jego fenowmenu |
Wow... jesteś PIERWSZĄ znaną mi osobą, która "zawiodła się" na Ciemnej Stronie! Poważnie pytam - jak to możliwe? Ok, ja też mam ze 2-3 "ulubieńsze" albumy PF, lecz fenomen DSOTM czuję i w żadnym momencie go nie podważam. To jedna wielka pajda świeżego pomysłu na muzykę! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mary

Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 102 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 3:06 pm Temat postu: |
|
|
ja na pewno nie zawiodłam się na DSOTM powiem więcej - to jest arcydzieło. Ale to tylko moje zdanie _________________ You can be anything you want to be,
just turn yourself into anything you think that you could ever be. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 3:22 pm Temat postu: |
|
|
Ło matko. Incubus. Licz numer 2.
DSOTM znam od zawsze. Po prostu ojciec tego słuchał gdy byłem mały. Ale potem przyszedł czas dzięki bratu, że posłuchałem WYWH. I WYWH jest o 2 długości przed DSOTM. Za chwilę przyjdzie tu Fenderek i powie, że trzeba dorosnąć do DSOTM ( ). Ale albo nie widzę fenomenu DSOTM, albo go po prostu nie ma, albo też i za czym ja obstawiam. WYWH to arcydzieło od początku do końca nagrane w klimatach które preferuję bardziej niż DSOTM. Oczywiście, że D.. jest też piękne fajne i w ogóle. Ale to nie ten poziom przeżyć co WYWH. O! _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 3:39 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | | Shoryuken napisał: | Albo na nigdy i też się nic nie stanie A ja się ostatnio biłem z myślami, który kolejny album kupić. DSOTM czy WYWH i padło na pierwszy. Wiedziałem, że będę żałował wyboru i żałuję. Tera muszę czekać na przypływ gotówki Choć album świetny to WYWH do jajek nie dorasta i nadal nie pojąłem jego fenowmenu |
Wow... jesteś PIERWSZĄ znaną mi osobą, która "zawiodła się" na Ciemnej Stronie! Poważnie pytam - jak to możliwe? Ok, ja też mam ze 2-3 "ulubieńsze" albumy PF, lecz fenomen DSOTM czuję i w żadnym momencie go nie podważam. To jedna wielka pajda świeżego pomysłu na muzykę! |
Prędzej ulepię robota z gówna niż Incubus nie wykręci czyichś słów na swoją modłę Nie napisałem nic o podważaniu fenomenu DSOTM. Po prostu NIE rozumiem tego fenomenu. Może rzeczywiście jest ale to jedynie chyba dlatego, że wcześniej się tak nie grało. Owszem to kawał świetnego proga (inaczej bym tego nie kupił) ale nie czuję tej magii jak choćby przy WYWH, Animalsach, The Wallu czy dwóch ostatnich "Gilmourowatych" albumach do których zwyczajnie wracam znacznie częściej. Tymczasem pierwszym skojarzeniem reszty świata na temat PF jest DSOTM. Tak samo jak też właśnie to DSOTM jest podstawową inspiracją innych zespołów jeśli już właśnie Flojdzi są dla kogoś inspiracją wogóle. Ja się z tym nigdy nie pogodzę osobiście i tyle. Fenomen może jest ale ja go jedynie NIE ROZUMIEM a nie twardo twierdzę, że go nie ma. _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 4:02 pm Temat postu: |
|
|
Ja akurat nie musiałem. Wchłonąłem ten album od razu. Tak samo z barretowskim debiutem i z Atomowo Sercową Matką(tzn. ten krążek wszedł mi dopiero za drugim przesłuchaniem), z którego tytułowego kawałka to mogę słuchać na okrągło i jego długość ani trochę mi nie przeszkadza. Za to sporo czasu zeszło zanim się przekonałem do WYWH. Ba, do dziś nie mogę się z jakiegoś powodu przekonać w pełni do jednego kawałka - do tytułowego. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 4:12 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | | Trzeba dorosnąć do DSOTM. |
x2
Przyjdzie fender, będzie x3 i pozamiatane.
...but seriously: coś w tym stwierdzeniu jest. Shoryuken, wrócimy do tej rozmowy za jakieś 3 lata.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 4:28 pm Temat postu: |
|
|
| Mary napisał: | ja na pewno nie zawiodłam się na DSOTM powiem więcej - to jest arcydzieło. Ale to tylko moje zdanie |
Owszem, Twoje i Najtwojsze Nikt inny tak nie uważa  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 4:35 pm Temat postu: |
|
|
Oho, Kubolski w formie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 4:36 pm Temat postu: |
|
|
| Ty również w nienajgorszej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 5:10 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | | Trzeba dorosnąć do DSOTM. |
+1  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 5:24 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | kater napisał: | | Trzeba dorosnąć do DSOTM. |
+1  |
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 5:38 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: |
...but seriously: coś w tym stwierdzeniu jest. Shoryuken, wrócimy do tej rozmowy za jakieś 3 lata.  |
omój boże.. nie mogę
a dorosnąć to trzeba do Systemu kurde a nie  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 5:42 pm Temat postu: |
|
|
Downa, w sensie? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 7:24 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | kater napisał: | | Trzeba dorosnąć do DSOTM. |
+1  |
+2.
Ale do Ummagummy jeszcze bardziej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 7:32 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | | Ale do Ummagummy jeszcze bardziej. |
Tak, tak. Doszukiwanie się sensu w Ummagummie to już skrajny fanatyzm. W sumie dziwne, że ja coś takiego piszę. Może mi flojdzizm przechodzi. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 7:41 pm Temat postu: |
|
|
do ummagummy nie trzeba dorastac, wystarczy sie urżnąć i spalić  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 7:51 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | | kater napisał: | | Trzeba dorosnąć do DSOTM. |
x2
Przyjdzie fender, będzie x3 i pozamiatane.
|
Teraz to już chyba jest x5 czy jakoś tak...
No o aksjomatach rozmawiacie, no.
WYWH jest przy tym takie oczywiste...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 9:19 pm Temat postu: |
|
|
No x1000010 kurwa. Nie będę tego liczył Jak nie dorosłem przez 8 lat to już nie dorosnę i nic na to nie poradzicie  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 9:19 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | | tylko lemury tak twierdzą. a to głupiutkie zwierzęta. i żyją na drzewach. |
to trochę tych lemurów na świecie jest. Ale sorry!
Ogólnie do wszystkich płyt Floydów trzeba dojrzeć i trochę na muzyce się znać. Ale do Dark Side'a chyba najbardziej. Choć dla mnie Wish You Were Here to numer jeden w historii muzyki nawet, przynajmniej długo tak uważałem. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 9:26 pm Temat postu: |
|
|
[quote="Xavi"] | kater napisał: |
Ogólnie do wszystkich płyt Floydów trzeba dojrzeć i trochę na muzyce się znać. Ale do Dark Side'a chyba najbardziej. Choć dla mnie Wish You Were Here to numer jeden w historii muzyki nawet, przynajmniej długo tak uważałem. |
Tak to ja do Dark Side'a dojrzałem już dawno. Ale nikt tu nie czyta ze zrozumieniem tylko woli wstawić mnożnik Co do WYWH to może z tą historią muzyki to lekka przesada ale jak najbardziej jest to jeden z piękniejszych albumów ever made. _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 9:26 pm Temat postu: |
|
|
tak patrząc na tę dyskusję zaczynam rozumieć czemu fani wszystkich innych odmian rocka (i nie tylko) uważają progresów za nudnych i pretensjonalnych. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Pią Gru 10, 2010 9:33 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 9:29 pm Temat postu: |
|
|
| Ja po prostu cenię eksperymenty. Uważam, że wtedy artysta oddaje 100% siebie i swojej wartości muzycznej, a Ummagumma jest takim eksperymentem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 10:20 pm Temat postu: |
|
|
[quote="Shoryuken"] | Xavi napisał: | | kater napisał: |
Ogólnie do wszystkich płyt Floydów trzeba dojrzeć i trochę na muzyce się znać. Ale do Dark Side'a chyba najbardziej. Choć dla mnie Wish You Were Here to numer jeden w historii muzyki nawet, przynajmniej długo tak uważałem. |
Tak to ja do Dark Side'a dojrzałem już dawno. Ale nikt tu nie czyta ze zrozumieniem tylko woli wstawić mnożnik Co do WYWH to może z tą historią muzyki to lekka przesada ale jak najbardziej jest to jeden z piękniejszych albumów ever made. |
przecież nie najeżdzam na Ciebie, chcę tylko napisać, że uważam tak samo  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 10:56 pm Temat postu: |
|
|
To zdanie o "dojrzewaniu do Systemu" zestawiłem sobie z gimnazjalną młodzieżą z naszywkami System of a Down na kostkach.
Natomiast w czym przejawia się "oczywistość Wish You Were Here" nawet nie chcę pytać, w ogóle nie wyobrażam sobie, co to może znaczyć... Że co, od początku wiadomo, jak się skończy, niczym nie zaskakuje? Rozmawiaj z takimi ludźmi o muzyce, a potem spytaj ich, czy lubią Dead Can Dance! _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 11:02 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | To zdanie o "dojrzewaniu do Systemu" zestawiłem sobie z gimnazjalną młodzieżą z naszywkami System of a Down na kostkach. |
i co myślisz, że oni są niby true-dojrzałymi-fanami? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 11:09 pm Temat postu: |
|
|
A czymkolwiek WYWH zaskakuje? To jest piękna płyta- ale jak dla mnie ździbko za ładna, żebym ją uważał na najlepszą w historii muzyki. Tak samo "Shine"- wielki, cudny utwór. Ale też twierdzenie, ze to najlepsza rzecz ever, albo że najlepsza Floydów- no dobrze, proszę bardzo, IMO oni popisali się kilkoma kawałkami dużo, duuuuuuużo bardziej.
Ba- nawet na WYWH za najmocniejszy fragment albumu uważam wcale nie "klamerkę" tylko "Welcome to the Mahine"...
Po stokroć wolę Ciemną Stronę. Wolę też Animals. Od Shine kilka razy bardziej cenię Atom Heart Mother. Shine jest świetne, ale generalnie rzecz biorąc- bardzo proste... i w kilku momentach stara się chwytać zbyt oczywistymi metodami. Przynajmniej jak dla mnie. "Shiiiiiine-oooon-you- craaaaazy...". No nie jest to subtelne, ani trochę, sorry. Kilka razy bardziej trafia do mnie zakończenie Ciemnej Strony... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|