FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Pink Floyd
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 51, 52, 53 ... 73, 74, 75  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Pink Floyd
Uwielbiam!!!
49%
 49%  [ 100 ]
Lubię
40%
 40%  [ 83 ]
Nie lubię
7%
 7%  [ 16 ]
Kim są 'różowe świnki'?
2%
 2%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 204

Autor Wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 3:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gnietku, chodziło mi o to, że naprawdę nie widzę sensu, aby teraz na siłę i na pokaz pisać pod sydowców, na zasadzie "no, to teraz wasza kolej". Ja akurat nie czuję Pipera, moja strata, jak to ująłeś. Trudno, przynajmniej próbowałem. Ummagumma mnie drażni niemiłosiernie. Ale już Atom Heart Mother jak najbardziej doceniam, choć to przecież najbliższe okolice "tych nielubianych" w chronologii PF. Słuchając tej płyty autentycznie przeżywam "bardzo ciekawą grę wyobraźni". Bo jest tam niecodzienna koncepcja (tytułowa suita, Alan's Psychedelic Breakfast), nieco tej niepowtarzalnej, floydowej słodyczy (Fat Old Sun, If - bodaj pierwszy gest w stronę Syda), bo gra ZESPÓŁ, a nie każdy sobie przedstawia zlepek nie-wiadomo-czego. A jednak da się uprawiać psychodelię zespołowo, i to - o ironio! - bez największego świra w składzie! Za to właśnie uwielbiam AHM, w zasadzie wszystkie albumy począwszy od niego są dla mnie arcyciekawe, wyzwalają we mnie nieprawdopodobne emocje.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 3:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ej a o co chodziło że Gilmour nie lubił AHM czy coś?
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 4:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
ej a o co chodziło że Gilmour nie lubił AHM czy coś?

A żeby on sam wiedział... Cool

Atom Heart to mój ulubiony kawałek Floydów w ogóle. Ze wszystkiego co napisali. Tak, jest pretensjonalny, jest ostro poryty, jest przesadzony, ale... jaki genialny! To jest prawdziwa podróż, ten numer. Tu się wiele dzieje, większośc z tego na nieprawdopodobnie wysokim artystycznym poziomie... Pompatyczne, przesadzone i... genialne. No ale ja lubię tak przesadzone rzeczy, w których artysta chce coś osiągnąć- jak na QII, rzecz też ambitnie naiwna, próbująca złamac bariery, starająca się momentami zrobić wszystko na raz... ale to jest dkla mnie to balansowanie na bardzo cienkiej linie- można wpaść tylko w pompatyczność i przesadę, ale jeśli idzie za pomysłami dobra melodia (dobre melodie)- rzecz jest uratowana, nie będzie się podobałą każdemu, strasznie łatwo ją będzie skrytykować, ale też... strasznie łatwo będzie ją pokochać. Bo JEŚLI złapie- to złapie na całego. Półśrodków nie ma.

Nie tylko Gilmour dziś się niezbyt dobrze wypowiada o AHM, coś bardzo podobnego mówił niedawno Waters (jedna z nielicznych rzeczy gdzie się zgadzają Wink )- a może nawet ostrzej...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 4:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a w czasie wydania AHM? Jakie były ich opinie? Znaczy w wywiadach itp?
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 4:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Atom Heart to mój ulubiony kawałek Floydów w ogóle. Ze wszystkiego co napisali. Tak, jest pretensjonalny, jest ostro poryty, jest przesadzony, ale... jaki genialny! To jest prawdziwa podróż, ten numer. Tu się wiele dzieje, większośc z tego na nieprawdopodobnie wysokim artystycznym poziomie... Pompatyczne, przesadzone i... genialne. No ale ja lubię tak przesadzone rzeczy, w których artysta chce coś osiągnąć- jak na QII, rzecz też ambitnie naiwna, próbująca złamac bariery, starająca się momentami zrobić wszystko na raz... ale to jest dkla mnie to balansowanie na bardzo cienkiej linie- można wpaść tylko w pompatyczność i przesadę, ale jeśli idzie za pomysłami dobra melodia (dobre melodie)- rzecz jest uratowana, nie będzie się podobałą każdemu, strasznie łatwo ją będzie skrytykować, ale też... strasznie łatwo będzie ją pokochać. Bo JEŚLI złapie- to złapie na całego. Półśrodków nie ma.


Czytając te słowa czuję się, jakbym napisał je sam. Cool No, może z wyjątkiem tych powtórzeń. Razz Ale akurat w przypadku AHM pewne określenia warto powtórzyć po stokroć!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja jednak wolę Echoes. Włączyć na słuchawkach, zgasić światło, zamknąć oczy i... czuć. I jak tu się dziwić, że tak uwielbiam te muzyczne plamy. Wink Atom Heart Mother jest świetny, a chór w środku wręcz ubóstwiam, ale całość jest jakby za mało konkretna, może za mało spójna... Albo po prostu dawno nie słuchałem. Nadrobię. Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Wto Cze 15, 2010 6:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bilecik na Watersa zamówiony! Very Happy
No to widzimy się za rok w Boat City! Wink Twisted Evil
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zinger menu



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 396
Skąd: dzikie kraje

PostWysłany: Sro Cze 16, 2010 9:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Incubus napisał:
Teraz zaczęło się o Sydzie i raczkujących Floydach, o których nikt nie pisał wcześniej BO PODOBNO mamy tu jakieś 50 stron o TFC (hmm ciekawe gdzie? Rolling Eyes )

Sorry, to była hiperbola, innymi słowy wyolbrzymienie. I to było celowe, chciałem tym podkreślić, że popadliście w lekką przesadę, bo od pewnego czasu w tej dyskusji o Final Cut nic się tak naprawdę nie działo.
Incubus napisał:
więc cóż mogę powiedzieć na temat Pipera, czy Ummagummy? Że wkurwiają mnie te dźwięki? Że kompozycje są niedojrzałe i prowadzą donikąd? Że niektórzy tutaj szukają na siłę geniuszu w zwyczajnym chaosie?

Miałbym problem, aby doszukać się chaosu w Ummagummie, bądź też w A Saucerful of Secrets (bo rozumiem, że też nie lubisz, skoro dopiero Atom Heart Mother robi na Tobie wrażenie). Ummagumma jest dziwaczna, nietypowa, ale nie ma tam chaosu. Właściwie w przypadku Pink Floyd chaosu nie zaznałem chyba ani razu, nigdzie. Z chaosem mamy do czynienia np. gdy wszystkie instrumenty jednocześnie grają jakieś hałaśliwe, przypadkowe, nieplanowane dźwięki itd (tak, jak się to dzieje w utworze "LA Blues" The Stooges). Ummagumma natomiast jest zbiorem KONKRETNYCH pomysłów, KONKRETNYCH motywów. Weźmy np. takie "The Grand Vizier's Garden Party" Masona. Jestem w stanie opisać ten utwór od A do Z, od pierwszego do finałowego dźwięku. W każdym fragmencie dominuje klarowny, powtarzający się kilkakrotnie motyw, konkretny pomysł, a jeżeli da się coś takiego zidentyfikować, to nie ma żadnego bałaganu. Podobnie w innych utworach, a zwłaszcza w "Narrow way" Gilmoura, które w sumie nawet jakieś dziwne nie jest.
Incubus napisał:
Że nadinterpretujecie losowe chrząknięcia, świsty i pomruki Watersa, czy tripowe majaki Syda?

Jak coś nam się podoba, to już znaczy, że nadinterpretujemy? Laughing To pierwsza sprawa. A druga jest taka, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że niemal każdy dźwięk w tych watersowych numerach Ummagummy jest zaplanowany, nie ma dźwięków "z przypadku". A można to wywnioskować z prostego faktu, iż większość dźwięków w tych utworach powtarza się, przewija przez utwór, tworząc konkretne MOTYWY dźwiękowe. Nie ma tu więc losowości, to miało brzmieć tak, jak brzmi.
Co do Syda, to już w ogóle nie rozumiem Twoich zarzutów. Tak samo jeśli chodzi o Soserful of sikrets. No bo Pajper et de gejts of dałn to "normalna" psychodelika, a Soserful of sikrets to też "normalne" kawałki, takie np. "Let there be more light" jest już zupełnie melodyjne, chwytliwe, tworzące łatwy do podchwycenia nastrój tajemniczości. Wobec Ummagummy Twoje frustracje są jeszcze w miarę zrozumiałe, bo album jest dziwny, zwykle nie chwyta za pierwszym razem, jest zbiorem muzycznych eksperymentów i w ogóle. Ale album A Saucerful of Secrets ma być kompozycją losowych pomruków itp?
Incubus napisał:
Mnie zachwyca muzyka, w której o coś chodzi, która ma jakąś głębię, myśl przewodnią, w której bez trudu wyczuwalny jest profesjonalizm i doświadczenie muzyków.

Muzyka, którą rozumie się bez trudu, to innymi słowy muzyka chwytliwa. I choć szukasz innych słów, żeby nie nazwać jej w ten sposób, to tak naprawdę, jak podejrzewam, o to Ci chodzi. Ty chcesz chwytliwych numerów, od razu wpadających w ucho. Tyle że bardzo łatwo wtedy zgubić granicę między sztuką a popem. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile wspaniałych doświadczeń i doznań omija Cię, jeśli ograniczasz się tylko do muzyki, która podoba Ci się od razu przy pierwszym przesłuchaniu. Jest bardzo wiele wspaniałej, uznanej klasyki, która wymaga koncentracji podczas słuchania, bo inaczej niewiele się uchwyci, zapamięta, załapie. Są to zarówno dzieła muzyki poważnej, jak i jazzowe oraz rockowe. I z nas dwóch, to nie ja tracę, tylko Ty. Bo ja posłucham zarówno Final Cut, jak i Ummagummy, a Ty będziesz kurczowo trzymał się połowy tego, co ja słucham i doceniam.
Incubus napisał:
Niestety żadnej z tych cech nie odnalazłem na dwóch pierwszych albumach PF i nie widzę powodu, dla którego teraz przez kolejnych 50 stron mamy wszyscy nawijać brodę na palec i mruczeć "hmm tak, to było wspaniałe, zaiste".

Ojoj, ja zaoferowałem tylko dyskusję, a to, o czym mówisz, to nie dyskusja. Właśnie z taką "dyskusją" pt. "hmm to było wspaniałe, zaiste" mieliśmy do czynienia do niedawna podczas faszerowania wątku opisami Final Cut. A mi chodziło o dyskusję, wymianę poglądów, i bardzo cieszę się, że zaprezentowałeś swoje. Nudno jest wtedy, gdy każdy myśli to samo, a dyskusja może być nawiązana tylko wówczas, gdy ludzie się w czymś nie zgadzają.
_________________
2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Czw Cze 17, 2010 1:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ja akurat nie czuję Pipera, moja strata, jak to ująłeś. Trudno, przynajmniej próbowałem. Ummagumma mnie drażni niemiłosiernie.


Czemu od Pipera skaczesz od razu do Ummagummy? A gdzie A Saucerful of Secrets (z genialnym tytułowym i Set The Controls) i More?

Cytat:
Co do Syda, to już w ogóle nie rozumiem Twoich zarzutów. Tak samo jeśli chodzi o Soserful of sikrets. No bo Pajper et de gejts of dałn to "normalna" psychodelika


Tutaj się w pełni zgadzam. Piper jest baśniowym światem, który tworzył Syd. To potwornie mocna, psychodeliczna płyta w której po prostu ewidentnie czuć "kwas" i siarę i tak to ma brzmieć, bo taka była moda lat 67-69 czyli lat w których album ten powstawał. Jest eksperymentalny, poryty, pokręcony ale też zabawny - takie Bike, albo Power Toc to przecież mega numery. I to wpadające w ucho "ptoj toj!". No mega, mega sprawa. Dzisiaj żaden zespół nie byłby w stanie zagrać takiej płyty z taką klasą i żeby nie wyjść na błaznów albo twórców muzyki dla dzieci.

Cytat:
Tyle że bardzo łatwo wtedy zgubić granicę między sztuką a popem.


A Ty chyba nie bardzo jarzysz co oznacza termin pop. Bo muzyka pop też może być sztuką. Chociażby: dream pop, jangle pop etc.

Aha. Przez Ciebie muszę posłuchać Ummagummy bo może faktycznie jak jej słuchałem jakiś czas temu byłem srogo spaczony.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Czw Cze 17, 2010 2:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zinger menu napisał:
Właściwie w przypadku Pink Floyd chaosu nie zaznałem chyba ani razu, nigdzie.

"Jugband Blues"? Wink Tam wręcz z założenia miał być chaos. Choć przyznaję, że nawet w tym dziwactwie jest jakaś metoda, bo Syd chciał coś powiedzieć, każąc każdemu z członków orkiestry grać, co mu przyszło akurat do głowy. To jednak był eksperyment mający konkretny cel (pokazanie destrukcję psychiki autora, która sypie się tak samo jak kompozycja; chyba też trochę prowokacja). Osobiście lubię ten dziwny kawałek, ale nie zmienia to faktu, że u Floydów znalazła się piosenka chaotyczna, i to właśnie za sprawą Syda.

BeBe napisał:
Czemu od Pipera skaczesz od razu do Ummagummy? A gdzie A Saucerful of Secrets (z genialnym tytułowym i Set The Controls) i More?

Jakkolwiek zignorowanie "A Saucerful Of Secrets" też uważam za zbrodnię Wink , to o "More" chyba w ogóle mało kto pamięta, więc nie dziwi mnie, że Incubus ją pominął. Jak pisałem wyżej, przesłuchałem tę płytę tylko raz i nie miałem potem ochoty do niej wracać (oprócz jednej piosenki, "The Nile Song", która mnie rozwaliła - nie miałem pojęcia, że Floydzi mogą grać tak ciężko; z kolei "Cymbaline" znałem już wcześniej z bootlegów). Już nawet jej dobrze nie pamiętam. Smile Ale jestem ciekaw twojego zdania o niej, jako że twoje zdanie jest zwykle inne niż wszystich. Wink
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Cze 17, 2010 6:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kawałek tytułowy z More jest mocny. Top10 wczesnych Flojdów khekhe

edit:

a! też przesłuchałem ummagummę ostatnio. no i generalnie kawałki wrighta i masona nie są niesłuchalne, jak twierdziłem wcześniej. dzieło masońskie to faktycznie takie moonchild trochę. generalnie spoko, ale bez większych orgaznów.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
zinger menu



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 396
Skąd: dzikie kraje

PostWysłany: Czw Cze 17, 2010 11:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gnietek napisał:
"Jugband Blues"? Wink Tam wręcz z założenia miał być chaos.

Oj, "Jugband Blues" nie nazwałbym właśnie chaosem. Główny motyw stanowi zbiór dość melodyjnych dźwięków, tylko środek piosenki wypełnia taka mała instrumentalna awanturka, ale też nie bez wyraźnie kompozycyjnych akcentów. Zresztą, ten "środek" nazwałbym raczej żartem muzycznym, a w tej formie takie przypadkowe dysonanse są zdecydowanie dopuszczalne Wink
_________________
2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 4:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bilet w końcu jest ;>
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 6:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bilet kupiony

Wog'le internety mówią, że zainteresowanie jest takie, że mają być 2 koncerty. Może to tylko plotka menagementu by napędzić sprzedaż, ale uczciwie informuję
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 8:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lemurku :*** Bardzo się cieszę, że zdecydowałeś się na ten krok i będziemy mogli razem przeżyć to wydarzenie.
Chyba, że byłeś faja i kupiłeś bilet do GC ;f
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Crystal



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 742
Skąd: z innego swiata

PostWysłany: Pią Lip 16, 2010 5:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ale aż dziwne że nikt nie napisał o wspólnym występie Gilmoura i Watersa z 10 lipca Shocked
_________________
hayzee rider
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Lip 16, 2010 7:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak jak mówili wcześniej w wywiadach- charytatywnie jak najbardziej. Problem z tym że występ nie był nigdzie transmitowany, nie za wiele o nim wiadomo, więc... Można oczywiście dywagować, czy to oznacza cokolwiek więcej... ale przecież wiadomo że nie. Wrighta już z nami nie ma, Pink Floyd reaktywowane raczej na pewno nie będzie, Waters przygotowuje się do trasy z The Wall a ten koncert był czymś podobnym do Live 8- tylko na dużo mniejszą skalę... za jakieś pięć lat na kolejnym koncercie charytatywnym może znowu zagrają...
Na początku mieli podobno zagrać tylko trzy kawałki- ale ktoś podobno podarował 50 tysięcy na tą akcję zeby tylko zagrali Another Brick in the Wall- no i zagrali. Oprócz Cegły w murze zagrali Wish You Were Here, Comfortably Numb i To Know Him is To love Him Phila Spectora. Ten ostatni, utwór grany już tyle razy przez Amy Winehouse, Marka Bolana, Dolly parton czy... Anitę Dobson z Brianem Mayem! Wybór utworu nieprzypadkowy, takie trochę ironiczne spojrzenie na lata skakania sobie do gardeł... Guy Pratt grał na basie, Waters został przy akustyku.

Tu macie garść zdjęć

Publiczność... 200 osób...

PODOBNO Gilmour ma się pojawić gdzieś na trasie The Wall i zagrać na jednym koncercie Watersa Comfortably Numb. Nie wiadomo na którym. Cholera w samej Anglii jest ich kilka... Evil or Very Mad Waters chciał zagrać "To Know Him..." ale bałs ię tego zaśpiewać, twierdząc że nie darady z harmonią wokalną. Gilmour miał stwierdzić, ze jeśli to zagra- to on sie zrewanżuje tym Comfortably Numb na trasie. No Watersa musiało nieźle zatkać.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Nie Lip 18, 2010 1:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No proszę wystarczy,że człowiek wyjedzie na kilka dni na wakacje,a tu taki news Wink .Czyli jednak jak to w znanej reklamie mówią Impossible Is Nothing Wink .Myślałem,że panowie juz nigdy razem na secenie się nie pojawią a tu proszę,nawet wyglądają na zadowolonych z wspólnego grania i jeszcze David ma zagrać gdzieś na trasie Watersa Comfortably Numb Shocked .Zapewne będzie to Londyn,ale może jednak gdzieś indziej,gdyby tak w Łodzi to się miało zdarzyć jakimś cudem to kupiłbym bilet i za 500zł Wink .
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Lip 19, 2010 11:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gilmour+Nick Cave=kosmos rozk*rwiony.
No, mam nadzieję, że do Łodzi wpadnie Gilmour :>
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 4:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.hopingfoundation.org/

Jakość taka sobie- ale ujdzie. Co to? Ano prawie (?) cały występ Gilmoura z Watersem, o którym była mowa jakiś czas temu...

Warto poszukać na Facebooku kilka oficjalnych kanałów znanych artystów... Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 4:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

o, a z jakiej to okazji? I w takim wypadku jak wyglądają relacje między nimi?

BeBe napisał:
Gilmour+Nick Cave=kosmos rozk*rwiony.

ke? W sensie, żę występowali razem? Jak i gdzie? I co niby grali?
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 4:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
o, a z jakiej to okazji? I w takim wypadku jak wyglądają relacje między nimi?

A weź se przeczytaj tak ze 4-5 postó w tył... Rolling Eyes

Wink Laughing Laughing Laughing

Relacje między nimi? Coś się bardzo zmieniło, jak widać...

Jakość taka sobie, czasem bardzo zła (za głośno było a to tylko na jakimś pierdziuszku kamerce nagrywane)- ale przy Comfortably Numb miałem ciarki...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 4:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szkoda, że tylko jeden z nich potrafi śpiewać... i co, do którego bardziej pasuje teraz slogan "głos i gitara Pink Floyd"? Wink Laughing

2 pytania: na chuj Waters rozdziawiał papę w WYWH (przecież on się kurwa dusi własnymi słowami, nie mówiąc o jakiejkolwiek melodii w tym stękaniu!) i dlaczego gość na perkusji nie zna tego utworu? Rolling Eyes Ci dwaj go zniszczyli!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 10:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zawsze niemoge z choreografii Watersa
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 11:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ciesz się, że o wojnie nie gadał.

EDIT
Matko! Mówcie co chcecie. Mówcie, że Roger nie umie śpiewac, że jest tranem, że to Gilmour stworzył z Floydów legendę, że to gitara była najważniejsza, aaaaaaaaaaaaaaleeee....
emocje jakie z siebie Waters wyrzuca na FInal Cut są nieprawdopodobne!
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 11:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szukałem ich występu zaraz po 10 lipca,a potem jaoś o tym zapomniałem,więc dzięki Fenderek za linka Wink.Co do samego występu to widać,że podeszli do teo bez napinki i specjalnych prób Wink.Waters standardowo "dawał czadu" przy mikrofonie Laughing,chociaż wg mnie tu wyszło mu trochę lepiej niż na Live 8,ale może to wina sprzętu jakim to było nagrywane i dlatego tak mi się wydaje Laughing.David jak zwykle w dobrej formie.Co do Comfortably Numb to słyszałęm już spokojnie koło 20 koncertowych wykonań i drugie solo zawsze brzmi inaczej Cool.Oczywiście są zawsze wspólne elementy,ale też nigdy nie brak improwizacji-za to właśnie uwielbiam tego faceta Wink.
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 11:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
aaaaaaaaaaaaaaleeee....
emocje jakie z siebie Waters wyrzuca na FInal Cut są nieprawdopodobne!


Poza tym chciałbym kiedyś usłyszeć Gilmoura solo, który tworzy coś o takim ciężarze i głębi jak "Amused To Death"
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 18, 2010 12:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lemur napisał:

Poza tym chciałbym kiedyś usłyszeć Gilmoura solo, który tworzy coś o takim ciężarze i głębi jak "Amused To Death"


Szkoda tylko,że Waters od 18 lat nic nie wydał i się nie zanosi na to żeby miał coś jeszcze zrobić,bo woli odgrzewać The Wall,zamiast się wziąść do roboty.Podobno przecież ma materaił na 2 płytowy album koncepcyjny Razz.
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro Sie 18, 2010 11:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Materiał to se może mieć, ale kto mu go zaśpiewa? Laughing
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 18, 2010 11:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Incubus napisał:
Materiał to se może mieć, ale kto mu go zaśpiewa? Laughing


Dokładnie Laughing
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 51, 52, 53 ... 73, 74, 75  Następny
Strona 52 z 75

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek