FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Pink Floyd
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 36, 37, 38 ... 73, 74, 75  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Pink Floyd
Uwielbiam!!!
49%
 49%  [ 100 ]
Lubię
40%
 40%  [ 83 ]
Nie lubię
7%
 7%  [ 16 ]
Kim są 'różowe świnki'?
2%
 2%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 204

Autor Wiadomość
Aaricia



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 457
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Paź 15, 2009 10:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Haha, racja - chodziło mi oczywiście o Geesina. Wink
_________________


Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 12:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A The Wall jest lepsze od Ciemnej Strony Księżyca.
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 2:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z której strony? Razz
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ze strony oczywistści... Znaczy ten- THE WALL jest dużo bardziej oczywiste, Ciemna Strona taka trochę bardziej... subtelna jest. Mnie sporo czasu zajęło żebym w pełni docenił DARK SIDE, bardzo sporo czasu... Z kolei THE WALL uwielbiam, ale zastanawiam się jednak czy nie bardziej ze względu na film, bo jednak niektóre fragmenty przegadane są straszliwie. Uwielbiam MUR, ale jednak DSOTM zmiata go z powierzchni ziemi.
Bądźmy szczerzy- najlepsze rzeczy Floydzi IMO nagrali kiedy ego Watersa zderzało się z ego Gilmoura i z tego (kreatywnego, jak się okazywało) zderzenia wychodziły im rzeczy boskie: DSOTM, ANIMALS, WYWH, choć i wcześniejsze dają radę. W tych bez Watersa jak i w tych w których bezapelacyjną kontrolę przejął Waters właśnie brakuje balansu, brakuje przeciwwagi, cały złoty środek idzie się walić. Oczywiście, uwielbiam MUR czy FINAL CUT (jednak te z Watersem bardziej niż Gilmourem u steru Wink ), są na nich pojedyncze rzeczy należące do najlepszych w karierze zespołu, ale... całościom brakuje tej równowagi, tego skondensowania świetnych pomysłów.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 2:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie jestem znawcą tematu, zespołu czy rocka progresywnego,ale Animals zrobiło na mnie zdecydowanie największe wrażenie
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 2:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie zawsze ogromną wyższością ciemnej stron będzie to, że na tej płycie są utwory. Normalne, porządne utwory, których na The Wall mamy ze cztery, zaś reszta to dwuminutowe substytuty piosenek, podporządkowane bez reszty conceptowi, tak, że płyta jako całość brzmi naprawdę fajnie, ale bardzo nieliczne rzeczy z niej brzmią dobrze wyjęte z kontekstu. A to jest wg mnie najgorsze, co można zrobić z concept albumem - zrobić z muzyki mało znaczące tło dla tekstu. Papkę, z której ciężko coś wyodrębnić.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 2:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

futureal napisał:
nie jestem znawcą tematu, zespołu czy rocka progresywnego,ale Animals zrobiło na mnie zdecydowanie największe wrażenie

Bo ANIMALS to genialna płyta jest. Niedoceniona, jak na nich bardziej szorstka, ale... kto powiedział, ze zawsze powinni grać tak samo? Dla mnie to był znakomity przykład na ich ewolucję i... chyba jednak ostatni album, na którym panów Gilmoura i Watersa jest w miarę po równo (zresztą, większość albumu była napisana zdaje się przed WYWH i grana na żywo, choć w innych wersjach).
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 2:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z Ziutkiem dyskutować mi się już nie chce ( Wink ), natomiast skoro Fenderek o tym wspomniał, to warto pokazać tym, którzy jeszcze nie znają:

Pierwotna wersja Dogs:
You've Got To Be Crazy, cz. 1
You've Got To Be Crazy, cz. 2
Dla mnie - kapitalna, choć na pewno brakuje mi albumowego akustyka.

Jest jeszcze wczesny Sheep pod nazwą Raving And Drooling. Również polecam.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Werty



Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1310

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 3:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W gruncie rzeczy już od pewnego czasu Animals i WYWH są moimi absolutnymi faworytami. Identyczny sposób rozmieszczenia utworów ale muzycznie to zupełnie inne światy.
Fenderek - Przed The Wall balans był... jednak warto nadmienić że powstanie tych trzech diamentów przed Murem wynikało właśnie z przywódczych zdolności i determinacji Watersa... facet w tamtych czasach był Wizjonerem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 3:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale i tak na Animals najlepsze są Świnie Wink
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 3:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziutek98 napisał:
Dla mnie zawsze ogromną wyższością ciemnej stron będzie to, że na tej płycie są utwory. Normalne, porządne utwory, których na The Wall mamy ze cztery, zaś reszta to dwuminutowe substytuty piosenek, podporządkowane bez reszty conceptowi, tak, że płyta jako całość brzmi naprawdę fajnie, ale bardzo nieliczne rzeczy z niej brzmią dobrze wyjęte z kontekstu. A to jest wg mnie najgorsze, co można zrobić z concept albumem - zrobić z muzyki mało znaczące tło dla tekstu. Papkę, z której ciężko coś wyodrębnić.


Heh, to zabawne, bo z The Wall tak właśnie jest. Dwie, bądź trzy piosenki wyrwane z kontekstu dają radę (Hey You, Comfortably Numb, Run Like Hell i ew. Another Brick in the Wall). A reszta to tło, przegadane, Watersowskie pierdy z octem.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 3:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

werty36 napisał:
jednak warto nadmienić że powstanie tych trzech diamentów przed Murem wynikało właśnie z przywódczych zdolności i determinacji Watersa... facet w tamtych czasach był Wizjonerem...

Zgoda- ale gdyby nie zderzał się z ego Gilmoura, który te mał wieled powiedzenia i pokazania, nie byłoby autocenzury. Tam jednak była kiedyś pewna rywalizacja, która wływała pozytywie kreaywnie na obe strony. Gdy dominje jedna tylko strona- brakuje tego mur, od którego można odbić parę pomysłów; czasem można rzucić zalążkiem a ktoś inn to dopracuje, doda coś jeszcze i z fajnego pomysłu robi się pomysł genialny. Robiąc coś takiego samemu bardzo łatwo wpaść w samozadowolenie. Ja uwielbiam Watersa i zgadzam się, że był wizjonerem. Ale jednak bez Gilmoutra nie byłoby tak wielkiego geniuszu Watersa. I odwrotnie. Niestety, panowie zdaje się nigdy nie chcieli się z tym pogodzić...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 3:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe to zwykły prowokator i tyle. Wink

Nie chce mi się wszczynać kolejnej dyskusji, więc napiszę tylko, że jeśli do The Wall podchodzi się jak do tradycyjnego, rockowego albumu, to nie ma bata - tu się coś nie będzie bronić, tu coś będzie tłem, a to będzie nudne. A jeśli chcę już być szczery - kompletnie nie rozumiem takiego podejścia. Można go po prostu nie lubić, ale ocenianie go w czysto rockowym kontekście wydaje mi się absolutnie nietrafione, skoro ten album nawet w zamierzeniu nie miał spełniać typowo rockowych standardów.

A że Dark Side Of The Moon "zmiata z powierzchni ziemi" The Wall, to też nie zrozumiem, ale już tylko przez gusta. Razz
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 4:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja do Pink Floyd nie podchodzę jako do zwykłego rockowego zespołu. Nigdy i nie ważne czy jest to Piper, czy DSOTM. Zawsze to jest dla mnie coś magicznego. The Wall jest tej magii pozbawiony. To dla mnie melorecytacja, spoken word, whetever. Jest parę porządnych kompozycji, bez których ten album byłby tylko mroczną pogadanką Watersa. Tyle na ten temat Wink
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 5:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
. Zawsze to jest dla mnie coś magicznego. The Wall jest tej magii pozbawiony. ......... Jest parę porządnych kompozycji, bez których ten album byłby tylko mroczną pogadanką Watersa. Tyle na ten temat Wink


Właśnie ciemny księżyc nie ma magii. A Ściana nie jest zborem piosenek. Ja to traktuje jak jedną kompozycje. Wink Nie zdarza mi się odsłuchiwać wyrwanych kawałków z tej płyty. I to jest właśnie ta magia! Laughing
A Księżyc? Ma Money, ma klika innych fajnych gwoździ ale na tym się kończy. Ale nawet taka ściana pozbawiona IMO wyróżniających się utworów przewyższa ciemną stronę. Very Happy
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 5:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AveQueen napisał:

Właśnie ciemny księżyc nie ma magii.

ołłłkej Wink

DSOTM>WYWH>ANIMALS>WALL>MEDDLE>RESZTA KTÓREJ NIE ZNAM ALE NA PEWNO MAM RACJĘ.

Tyle w tej sprawie Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 6:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli chodzi o Sciane to mam podobne zdanie jak BeBe. A DSOTM to płyta genialna, jedna z ważniejszych w historii muzyki. I jak brzmi!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 9:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to nie wiem, Bebe, czemu zabawne, bo napisałem dokładnie to samo, co Ty Wink
Natomiast nie wiem, jak The Wall może mieć więcej magii od The Dark Side. Przecież to Ciemna Strona ma przestrzeń, jazdy instrumentalne, kosmiczne klawisze i w ogóle, podczas gdy Wall jest surowe, gorzkie (co oczywiście na swój sposób też jst świetne, ale "magię" chyba rozumiemy inaczej) Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 12:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciemna Strona zamiata wszystko - zaś utwór "Time" IMO najlepsze połączenie muzyki z tekstem, jakie kiedykolwiek widział świat. Nie da się tego przekazać w lepszy, bardziej klarowny sposób, anieżeli zrobili to Glimour w Wrightem. Proste Wink
Zaś WYWH - no cóż, to już płyta znacznie inna... Większy nacisk położono tam chyba na "czucie" muzyki, odbiór zawartych na niej dźwięków; zresztą, tak na marginesie, żaden z powyżej wymienionych krążków nie jest koncept albumem sensu stricte... Moim zdaniem szafuje się tym pojęciem nieco zbyt często - to ma być swego rodzaju zwarta opowieść, mająca swój początek i koniec - DSOTM połączone jest zaś wspólną tematyką, jednakże w stopniu DOŚĆ luźnym, zaś w WYWH nawet tutaj trudno jest się doszukać wspólnego pierwiasta - ot, płyta o bardzo podobnym natężeniu emocjonalnym utworów (alienacja, niezrozumienie, samotność). Nie oznacza to jednak, że te płyty w jakikolwiek sposób na tym tracą - to tak jakby deprecjonować wielkość Sgt. Peppers'a czy II Queen-u tylko dlatego, że do miana koncept albumu (moim i wielu ekspertów zdaniem) wiele im jednak brakuje Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 12:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Będę uparcie tkwił w przekonaniu, iż Wish You Were Here zawiera pewną historię. Fakt, nie jest to klasyczny album koncepcyjny, krok po kroku, ale tam jest historia, której główną myślą jest Shine On You Crazy Diamond. I będę się również upierał przy tym, że nie nadinterpretuję, pewne sprawy stoją tam dla mnie jasno. Smile A nawet jeśli nie mam racji, to i tak wolę tę swoją interpretację, gdyż daje mi ona sporo satysfakcji.

Swoją drogą, zawsze nudziłem to Forum swoimi wypocinami na temat tego albumu, że jest najlepszy na świecie. Kilka dni temu mogłem go wreszcie i znów posłuchać na słuchawkach, pierwszy raz od dłuższego czasu - i nie ma bata, to JEST najpiękniejsza rzecz na świecie. Nie potrafię zmienić zdania. Żaden utwór King Crimson (a co, skoro inni piszą o Red, to sobie nawiążę Razz ) nie jest tak oryginalny jak Welcome To The Machine, a i z takich, wydawałoby się - dziwnych, dźwięków, zespół potrafił wydobyć mnóstwo uczucia nostalgii, sentymentu. O utworze tytułowym nawet nie ma co pisać, a o pięciu ostatnich minutach płyty pisałem już wystarczająco. Najwspanialsza partia wszech czasów. Nic mnie jeszcze nie przekonało do tego, bym przemyślał swoje słowa. Wink

Animals jest fantastycznie wyprodukowany. Wiadomo, zespół miał nieporównywalnie trudniejsze warunki, ale wykorzystał je po mistrzowsku. "Brud" dźwięku to chyba największa zaleta tego albumu. Poza tym - teksty. Wcale nie są słabsze od tych z The Wall, a może nawet i lepsze.

Dark Side Of The Moon? Oczywiście, że genialny album. Time to niesamowita partia perkusyjna (niesamowita!) i chyba najlepsze solo Gilmoura. Money, choć niekoniecznie musiał znaleźć się po The Great Gig In The Sky to fantastycznie progowa część instrumentalna, Us And Them - piękna melodia. I tak dalej, i tak dalej. Ale pojedynek z The Wall nie jest dla mnie taki oczywisty jak u niektórych. Smile

A, tak sobie popinkflojdowałem wieczorna porą. Wink Mój zespół numer 1, niezmiennie.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 9:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ależ Misiu jeżeli chodzi o rozpatrywanie, który album jest najlepszy w dorobku Pink Floyd.... specjalnie podkreślam nazwę Pink Floyd, żebym mógł zrobić bez wyrzutów sumienia to co za chwilę napiszę więc. Jeżeli brać na tapetę Pink Floyd to najlepszą ich płytą zdecydowanie jest WYWH.... Nie DSOTM, nie The Wall, nie Meddle ... Jeszcze kilku nie znam .. przyznaję i bardzo mnie to boli ale z dotychczasowego dorobku największą magię zawartą w sobie ma zdecydowanie i dla mnie definitywnie WYWH... to co się dzieje w SOYCD, albo w tytułowym... no ja was proszę... może podobne uczucia emocje słychać w Grat gig in the sky... przyznaję też magiczny... ale nigdy mnie nie przekonał sam utwór Money...reszta tak jest świetna i w ogóle słucha się jej wspaniale ale.... ale czegoś mi brakuje w porównaniu do WYWH... a więc tak... najlepszy jest WYWH. Wink
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 12:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wy tu pitolicie, a Meddle się z Was śmieje, spoglądając z nieba.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 1:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do czasu.gdy nie poznałem Pink Floyd to Queen byli moim ulubionym zespołem,ale od czasu poznania Floydów to oni są moim bezapelacyjnym numerem 1,a Gilmour to Bóg gitary Wink Jego solówka w Comfortably Numb w wersji z Pulse jest najlepszą solówką jaką w życiu słyszałem.Najlepszą płytą wg mnie jest WYWH,nie ma tam 1 zbędnego dźwięku,wszystko jest doskonale przemyślane.Kocham każdy utwór z tej płyty.To co Gilmour wyprawiał w Shine part 2 na koncertach to była poezja.Uwielbiam też Animals,za świetne teksty i genialną muzykę.3 miejsce ma DSOTM,tu moje ulubione to Time,The Great Gig In The Sky i Any Colour You Like.Do The Wall długo się przekonywałem,ale w końcu się przekoanłem Wink .Najlepszy utwór to wg mnie Echoes,które uwielbiam,i uważam za najlepszy utwór trwający ponad 20 minut w historii.Okres po Watersie też lubię bo jestem z frakcji Gilmoura Wink .Z AMLOR najbardziej On The Turning Away,Yet Anothe Movie,Learning To Fly i Sorrow.The Division Bell bardzo lubię za Cluster One,Marooned,Keep Talking,High Hopes,czy genialne Wrightowe Wearing The Inside Out.
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 2:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wasdfg7 napisał:
może podobne uczucia emocje słychać w Grat gig in the sky... przyznaję też magiczny...

a tam, Brain Damage/Eclipse zjada wszystko Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Werty



Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1310

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 3:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miód leje się na moje serce... w końcu w dyskusji wychodzi że WYWH jast najlepszy. yeah Exclamation Arrow Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 3:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
a tam, Brain Damage/Eclipse zjada wszystko Wink


:*

werty36 napisał:
Miód leje się na moje serce... w końcu w dyskusji wychodzi że WYWH jast najlepszy. yeah


Mówię to od początku świata, ale są tacy, to nie żaaaaart, którzy wciąż nie mogą przyjąć tej prostej objawionej prawdy. To nie ludzie, to obleńce
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 7:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też mi nowina. Na tym forum WYWH cieszy się większą popularnością niż gdziekolwiek, głównie dzięki herezjom lemura i starym postom Fenderka, których (jeszcze) nie skasował.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 7:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

caterkiller napisał:
Też mi nowina. Na tym forum WYWH cieszy się większą popularnością niż gdziekolwiek, głównie dzięki herezjom lemura i starym postom Fenderka, których (jeszcze) nie skasował.


Czy "gdziekolwiek" oznacza FAW i okolice? Very Happy
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 7:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

w sumie jako całość wolę WYWH, ale Dark Side jest w jakiś sposób więksiejsza.
Tak jak z Ride the lightning, Master niby jest więszy, potężniejszy, ale wolę Ride.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Paź 18, 2009 8:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
caterkiller napisał:
Też mi nowina. Na tym forum WYWH cieszy się większą popularnością niż gdziekolwiek, głównie dzięki herezjom lemura i starym postom Fenderka, których (jeszcze) nie skasował.


Czy "gdziekolwiek" oznacza FAW i okolice? Very Happy

Na fawie słuchamy tylko postpunku.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 36, 37, 38 ... 73, 74, 75  Następny
Strona 37 z 75

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek