FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Pink Floyd
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 73, 74, 75  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Pink Floyd
Uwielbiam!!!
49%
 49%  [ 100 ]
Lubię
40%
 40%  [ 83 ]
Nie lubię
7%
 7%  [ 16 ]
Kim są 'różowe świnki'?
2%
 2%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 204

Autor Wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Lut 27, 2009 7:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
ANIMALS i DARK SIDE i tak są lepsze od obu DIVISION i WALL razem wziętych

Tak jest, polać mu.
A i tak wszystko zjada Meddle.

wasdfg7 napisał:
To może inaczej... co widzicie w tym... "utworze"? Co w nim jest takiego fajnego, że tak się wszystkim podoba? Słyszę pierwsze dźwięki owej kasy i mnie szlag trafia. Łopatologicznie proszę. Zarówno o całym DSOTM jak i o Money.

Akurat za Money nie szaleję, chociaż riff jest świetny, a przyśpieszenie rytmu genialne. Ale nie pasuje mi jakoś do całości.

Znaczy chcesz, żebyśmy Ci wytłumaczyli co Cię zachwyca i dlaczego? Time - jedna z najwspanialszych perkusji ever, solówki Gilmoura + wtrącenie Breathe. Majstersztyk. Great Gig In The Sky - tu to nie ma o czym gadać, jeśli Cię to nie podnieca to idź słuchać Winds Of Change. Harmonie wokalne w Us And Them i potężny refren. Dialog Wrighta z Gilmourem w Any Colour You Like. Brain Damage/Eclipse - megawielkie monumentalne zakończenie płyty. To Cię zachwyca. ;]
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Lut 27, 2009 7:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cześć, to ja i mój szybki internet.

Fenderek napisał:
To, ze trzeba do niej dorosnąć? Wink Nie, nie wiekowo- bardziej... ona w jakiś przedziwny sposób dojrzewa... Słuchasz jej raz, drugi, stwierdzasz, ze dobra ale... a potem nagle znikąd- baaaam! Złąpała- i już nigdy nie puści.

Ototo. Też mi się najpierw wydawała dobra ale zwyczajna, za to jarałem się strasznie WYWH. A dalej było tak samo jak u Fenderka (z tym, ze nie byłem na koncercie Dream Theater ;P).
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Sob Lut 28, 2009 2:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to ja miałem tak z "A Piper At The Gates Of A Dawn" - znałem długo i nie lubiłem. Jakoś wydawała mi się mocno wzorowana na The Beatles (a konkretnie: "Sgt. Pepper's Lonely Heart Club") i w ogóle nie floydowa. Ale jednego dnia (o ile można nazwać dniem porę gdzieś między godziną 2.00 a 3.00), kiedy byłem zupełnie nieprzytomny, posłuchałem jej sobie w słuchawkach (tego przelewania się dźwięku z jednej strony głowy do drugiej nie oddadzą chyba nawet najlepsze głośniki Laughing ) i zanurzyłem się w zupełnie innym świecie. Odkryłem wtedy sporo rzeczy, których wcześniej nie zauważałem i wyjątkowo polubiłem ten album.
A "Dark Side Of The Moon" wciąż nie odkryłem i boję się, że nie odkryję. Znam od dawna i lubię... ale mniej niż inne dokonania Floydów. To wynika chyba z tego, czego oczekuję od muzyki: mocno zaakcentowanych uczuć (jeśli ktoś znudzonym głosem powtarza, że jest mu wesoło, to ja nie czuję tego wesela, nawet jeśli muzyka w tle jest "groźna", to też nie czuję psychodelicznej atmosfery), które się zmieniają (nie cierpię płyty skłądającej się z kilkunastu czy kilku kawałków w identycznym nastroju), różnorodności brzmienia, szaleńczej podróży po różnych światach... To jest na "The Wall", które BeBe tak uparcie krytykuje, jakby chciał powiedzieć wszystkim: "zrozumcie, że nie lubicie tej płyty" Laughing . Spoko, jeśli się lubi The Doors czy Joy Division, to ja się nie dziwię, że może się podobać "Dark Side..." a nie "The Wall". Ale nie wszyscy mają taki gust. Jestem fanem Queen, bo zachwycają mnie ciągłe zmiany nastrojów na ich płytach w latach 70., bo lubię eksperymenty z brzmieniem, a poetycki tekst... cóż, to dla mnie sprawa najwyżej drugorzędna. Na Ciemnej Stronie Księżyca uwielbiam wprost początek "Time" z tą kakofonią zegarów i pasażem Masona, wokaliza "Great Gig In The Sky" wręcz mnie rozdziera od środka, "Breathe (reprise)" z zawodzącym wokalem Gilmoura przekonywałoby mnie o jego tęsknocie, nawet gdybym nie rozumiał słów (ale tylko dlatego, że tam jest tylko jedna zwrotka - całego "Breathe" nie mogę znieść), no i są piękne instrumentalne smaczki w "Money" i "On The Run"... ale tylko tyle. Reszta mi się trochę dłuży. Natomiast w "The Wall" wciąż się coś dzieje (mam, szczerze mówiąc, na myśli przede wszystkim wersję live - "Is There Anybody Out There", bo studyjna wydaj mi się zawsze jakby tylko demo Laughing ): Waters może i nie najlepiej śpiewa, ale drze się, kiedy mu jest niedobrze, szepcze ze smutkiem, krzyczy z radością, po wolnych piosenkach zaraz następują szalone zmiany tempa ("On Of My Turns" to genialny tytuł Very Happy ), zaś riffy "Comfortably Numb" czy "Young Lust" wyrażają dla mniej więcej niż tysiąc słów. Ale cały czas odkreślam - dla mnie. Dlatego proszę mi (i reszcie forumowiczów) nie rozkazywać: "Jeśli nie znacie takiej a takiej płyty, to nie poznawajcie, bo Waters ssie" Laughing . Lepiej wytłumaczyć, czego mżna się spodziewać, bo to, że biedny BeBe był tyle razy wsysany przez tego okropnego brzydala, nie znaczy, że brzydal nie będzie bardziej uprzejmy dla innych. Razz

Ale ja nie o tym chciałem. Very Happy
Fenderek napisał, że do "Dark Side..." trzeba dojrzeć. Jestem pewien, że tak, bo tak samo jest z wieloma innymi trudnymi płytami. Ale nie mogę zrozumieć, w jaki sposób coś, co raczej nie podoba się od pierwszego usłyszenia mogło odnieść taki niesamowity sukces komercyjny.
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Lut 28, 2009 3:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gnietek napisał:
Ale nie mogę zrozumieć, w jaki sposób coś, co raczej nie podoba się od pierwszego usłyszenia mogło odnieść taki niesamowity sukces komercyjny.

Moze to w jaki sposób ta płyta dokonała sonicznej rewolucji? Ta płyta, produkcja tej płyty (to był rok 1973) broni się dźwiękowo do dziś- ba! i dziś potrafi zrobić wrażenie. Jak na tym tle wypada debiut Queen, wydany w tym samym roku? Płyta Floydów była pod tym względem rewolucyjna, słuchając jej na słuchawkach to było coś wtedy niesamowitego, czego wcześniej na taką skalę nikt nie zrobił. Poza tym... te wszystkie mówione fragmenty dodawały klimatu, też nagrane raz z prawej raz z lewej... To może być płyta która nie podobać się po pierwszym odsłuchu- ale która zrobi wrażenie- a już na pewno robiła w 1973.
Ta płyta, nagrana przecież 35-36 lat temu ciągle brzmi BOSKO! Works nagrane dziesięć lat później brzmi gorzej. I z lat 90-tych wiele rzeczy brzmiących gorzej bym znalazł.
To oczywiście samo w sobie nie zdecydowało o sukcesie- ale na pewno było sporych rozmiarów atutem. Skoro po tych wszystkich latach brzmi dobrze- jaki ferment musiała wzbudzić w roku 1973?
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sob Lut 28, 2009 3:50 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Sob Lut 28, 2009 3:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak, coś w tym jest. Very Happy
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ziutek



Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 103

PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 8:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kurwa panowie, David Gilmour w "Dogs" jest bogiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 11:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ziutek napisał:
Kurwa panowie, David Gilmour w "Dogs" jest bogiem.

Ano, i zszedł Nas uraczyć swoją boskością w grze na gitarze.
Bardzo niedoceniany i pomijany utwór PF. Moim zdaniem najlepszy. Very Happy
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 11:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najlepsze to jest ATOM HEART MOTHER Wink
ALE- DOGS jest utworem ze wszech miar genialnym, zgadza się.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
hirszu



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 12:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam wole Sheep, jezeli chodzi o Animals Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 3:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A dla mnie Dogs są najsłabsze na Animals Razz Akurat tę płytę bardzo lubię.
Najlepsze jest Echoes. Za każdym razem, kiedy tego słucham, przypomina mi się Riven - Echa mogły by być soudtrackiem do tej gry. Jeżeli kiedyś nauczę się grać na fortepianie, to zrobię cover tego pim z samego początku.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
pablov1982



Dołączył: 19 Gru 2008
Posty: 132
Skąd: wawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 3:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obecnie drugi band po Q, który uwielbiam.
Trochę trudna muzyka (ale sam wiem po sobie), do której trzeba naprawdę dojrzeć.
Jakoś za czasów liceum bardzo się dziwiłem, że kolega zachwyca "Dark Side Of The Moon" a ja wtedy byłem straszliwym fanem germańsko-skandynawskiego heavy metalu Helloween, Gamma Ray, Accept, Hammerfall, Stratovarius, Malmsteen.
Znałem jedynie "The Wall".
Dopiero po latach przypadkiem natknełem się na płytę "Wish You Were Here" i ODLECIAŁEM na punkcie Floydów.
Obecnie łykam większość dzieł P.F. może poza "More" czy "Ummagumma", która nie przemawia do mnie kompletnie a może jeszcze nie dojrzałem do niej.
Na dzień dzisiejszy jak to piszę ostro zafascynowany jestem kawałkiem "Echoes" z albumu "Meddle"
_________________
"Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 12:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Najlepsze to jest ATOM HEART MOTHER Wink
ALE- DOGS jest utworem ze wszech miar genialnym, zgadza się.


Koledzy dobrze mówią z tym Echoes, wziąłbyś to sobie do serca w końcu. A nie tylko ciągle ta krowa i krowa.
A ja dopiero niedawno Zwierzątka w pełni doceniłem. W tej chwili stawiam je chyba minimalnie za WYWH. Chociaż nadal uważam, że Świnie są za długie.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
A_kind_of_magic



Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 369
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Kwi 07, 2009 10:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Naprawdę ich lubię. Szczególnie płyty "The Wall" (i koncertówkę "Is there anybody out there"), "Wish you were here" oraz "The dark side of the moon".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Wto Kwi 07, 2009 10:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przynajmniej po tej opinii nie zostaniesz wyklęty przez forumową klikę Twisted Evil => Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Kwi 07, 2009 11:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Daj spokój, dopiero teraz nie dadzą mu żyć. Powiedzą, że pojechał po standardzie. Cater zacznie majaczyć o Meddle a Fenderek znowu będzie coś tam mruczał pod nosem, że niby to Atom heart mother jest genialne, fajne i ogólnie lepsze od Shine on i Echoes razem wziętych Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tkacz



Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 172
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Wto Kwi 07, 2009 11:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam mam jazdy przy Summer '68 Wink
_________________
Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sro Kwi 08, 2009 1:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapomniałeś o mnie, który będzie narzekał na to, że znów ktoś się podnieca The Wall, które jest marnym albumem Razz
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Kwi 08, 2009 1:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Zapomniałeś o mnie, który będzie narzekał na to, że znów ktoś się podnieca The Wall, które jest marnym albumem Razz

No faktycznie, The Wall w koncu jest takie "rozlazłe, przereklamowane, przydługie i bla bla bla były lepsze" Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sro Kwi 08, 2009 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<jest dumny, że wrócił na swoje miejsce w szeregu>
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Kwi 08, 2009 8:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chciałbym pomajaczyć o Meddle, ale przede wszystkim ubodło mnie, że pojechałeś zupełnie po standardzie - NAWET Atom Heart Mother jest lepsze od rozlazłego, przereklamowanego i przydługiego The Wall.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Tkacz



Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 172
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Czw Kwi 09, 2009 9:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja się zastanawiam, jak doszło do tego, że The Wall odniosło taki sukces komercyjny. Przecież jest to album całkiem nieprzystępny, nudny, długi i z pozoru nie ma w nim nic, co by mogło urzec masową publiczność. Czyżby stało się to jedynie za sprawą hiciora "Another brick in the wall"? Ja w każdym razie z tego albumu lubię tylko "In the flesh", "Hey you", "Nobody home", "Young lust" i "Run like hell". W gruncie rzeczy, jakby skrócić album i wyciąć te liczne króciutkie zapychadła muzyczne, to mógłby wyjść całkiem ładny krążek.
A teraz pojadę po standardzie: według mnie The Dark Side Of The Moon nie ma sobie równych wśród floydowych albumów Wink Na swoją obronę dodam tylko, że ponadto uwielbiam A Saucerful Of Secrets, lubię Meddle, Atom Heart Mother, a nawet Ummagumma, którego słucham, gdy mam ochotę na "coś innego" lub jestem w jakimś dziwnym nastroju Razz
_________________
Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
A_kind_of_magic



Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 369
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Kwi 09, 2009 10:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapewne stało siętak za sprawą filmu, w którym ta muzyka została wykorzystana. Album jest długi owszem (w końcu dwie płyty), ale dlatego tyle, ze film tyle trwa, a piosenki go po prostu ilustrują.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Czw Kwi 09, 2009 11:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A_kind_of_magic napisał:
Zapewne stało siętak za sprawą filmu, w którym ta muzyka została wykorzystana. Album jest długi owszem (w końcu dwie płyty), ale dlatego tyle, ze film tyle trwa, a piosenki go po prostu ilustrują.


Album powstał przed filmem ;] zamierzeniem Watersa nie było nagrać muzykę do filmu, tylko po prostu nagrać kolejny koncept, w którym chciał po raz kolejny się wyżalić.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Kwi 09, 2009 11:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dokladnie- najpierw byla muzyka, potem po jakims czasie powstal film. To nie muzyka ilustruje film- to film powstal na podstawie fabuly plyty. taki byl zamysl. Plyta- koncertowy show- film.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Tkacz



Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 172
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Czw Kwi 09, 2009 11:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A już myślałem, że to ja jestem źle poinformowany Razz
_________________
Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Czw Wrz 10, 2009 1:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs w innym temacie oceń poprzedni utwór napisał:
the final cut jest moim zdaniem żałosną rzeczą...
a ja się pytam czemu
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Nie Wrz 13, 2009 10:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wasdfg7 napisał:
krs w innym temacie oceń poprzedni utwór napisał:
the final cut jest moim zdaniem żałosną rzeczą...
a ja się pytam czemu


Bo to kolejna płyta Watersa, która jest podobna do poprzedniczek i następczyń? Wojna i pokrzywdzony Rogerek, bo tatusia mu zabyly. Jedynie Not Now John się broni. Reszta marna.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Nie Wrz 13, 2009 11:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
wasdfg7 napisał:
krs w innym temacie oceń poprzedni utwór napisał:
the final cut jest moim zdaniem żałosną rzeczą...
a ja się pytam czemu


Bo to kolejna płyta Watersa, która jest podobna do poprzedniczek i następczyń? Wojna i pokrzywdzony Rogerek, bo tatusia mu zabyly. Jedynie Not Now John się broni. Reszta marna.


Już prawie klikałem "usuń" przy tym poście, ale stwierdziłem, że gilmourowców trzeba nawracać a nie mordować Twisted Evil
Final Cut jest płytą genialną, choć trzeba do niej podchodzić z odpowiednim nastawieniem - nie jak do muzycznego arcydzieła (którym nie jest) ale jak do opowieści. Dobra, może jest miejscami przegadana a Waters mlaszcze, gdy śpiewa, ale zmienia to faktu, że słuchając jej, ma się wrażenie, że mówi do nas świadomy autor, który chce nam coś przekazać - nawet jeśli to jego własne zjebane schizy.
Poza tym, takie rzeczy jak "Gunner's Dream" czy "Two Suns In The Sunset" są też cudowne, we floydowej ekstraklasie pod względem muzycznym (i nieważne, że w TSITS, o ile pamiętam, nie gra prócz Watersa żaden Floyd Wink )
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Wrz 14, 2009 12:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Już prawie klikałem "usuń" przy tym poście, ale stwierdziłem, że gilmourowców trzeba nawracać a nie mordować Twisted Evil


Nie bądź taki hej do przodu, aparat przyszedł Razz

Cytat:
Final Cut jest płytą genialną


Szastamy tą genialnością Razz

Cytat:
choć trzeba do niej podchodzić z odpowiednim nastawieniem - nie jak do muzycznego arcydzieła (którym nie jest) ale jak do opowieści.


A może jak do solowej płyty Watersa? Wtedy to nawet jest słuchalne, w porównaniu z innymi jego "dziełami".

Cytat:
Dobra, może jest miejscami przegadana a Waters mlaszcze, gdy śpiewa, ale zmienia to faktu, że słuchając jej, ma się wrażenie, że mówi do nas świadomy autor, który chce nam coś przekazać - nawet jeśli to jego własne zjebane schizy.


Spoko, może i ma świadomość, co robi - tylko czemu n-ty raz o tym samym?
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon Wrz 14, 2009 12:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Waters jest dla mnie człowiekiem, których potrzeba nie tylko muzyce, ale przede wszystkim sztuce - ktoś autentyczny (mówcie o The Wall co chcecie, ja nigdy nie słyszałem bardziej autentycznego i prawdziwego w swojej wymowie albumu, choć tekstowo wolę Animals), szczery, mający naprawdę coś do powiedzenia. A że zawsze w wojnie... Po pierwsze - nieprawda; po drugie - nawet jeśli, to co? Co złego jest w wykorzystywaniu sztuki do przekazywania treści, które rządzą naszym życiem? Czy nie o to w sztuce chodzi? Gdybym umiał, sam najchętniej wołałbym do ludzi o międzynarodowych spiskach i o tym, jak bardzo wolna jest demokratyczna wolność. Wink Ta, teraz przylezie Qndzia i powie, że to taki oklepany frazes. Twisted Evil

Wojna w większości przypadków Watersa stanowiła tylko część treści, jeden z wątków głównego tematu.

Jeszcze inną sprawą jest fakt, że Amused To Death uważam za lepszy od 3/4 płyt Pink Floyd.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 73, 74, 75  Następny
Strona 35 z 75

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek