| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Paź 06, 2011 7:32 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | “We have talked about doing duets with other people and in a strange way I almost pressed the yes button. We were debating the idea of a TV show where we have all these guest stars. We didn’t press it today but we are still looking at it. Lady Gaga has said she would like to do something with us.” |
raczej duety z różnymi osobami... My chemical Romance, Lady, FF, The Darknes  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sllv

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 205 Skąd: Lublin
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Czw Paź 06, 2011 8:59 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie przeczytałam artykuł na interii, o nowym wokaliście Queen,który jest niezłym "Gagiem" i jestem w szoku.
Osobiście nie przepadam za nią i uważam ją za świra,ujmując delikatnie.
Ja rozumiem,że andropauza istnieje i zawsze niesie za sobą jakieś negatywne decyzje, ale to jest przesada. Jak dla mnie.
Choć pewnie, jak znam życie, wszystkim pomysł podpasuje...ech... 
Ostatnio zmieniony przez Wiki dnia Czw Paź 06, 2011 9:01 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Czw Paź 06, 2011 9:00 pm Temat postu: |
|
|
To przez te siwe włosy
Moim zdaniem do zespołu o ile w ogóle potrzebują męski głos. Moim marzeniem jest Plant, albo Daltrey. . .  _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Czw Paź 06, 2011 11:12 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | The Darknes  |
przeciez nie istnieja. czy o czyms nie wiem?
Zresztą... May... ten koleś traci ostatnie resztki szacunku. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Czw Paź 06, 2011 11:14 pm Temat postu: |
|
|
Się zbiesił (słowem - cytując Kwaka ) _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 06, 2011 11:23 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: |
przeciez nie istnieja. czy o czyms nie wiem?
|
O czymś nie wiesz. Podobno się zeszli. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
StrikesLikeColdSteel

Dołączył: 04 Paź 2011 Posty: 48
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2011 8:12 am Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | | daga napisał: | The Darknes  |
przeciez nie istnieja. czy o czyms nie wiem?
Zresztą... May... ten koleś traci ostatnie resztki szacunku. |
Lol, na pewno mu bardzo zależy na twoim szacunku...
Powiem ci, co myśleć:
Brian May nie jest tobą. Ty nie jesteś Brianem Mayem.
Pomogło? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2011 9:55 am Temat postu: |
|
|
po prostu Borsuk realizuje niektóre pomysły, które mu podsyłam na maila. Jak mu wysłałem zrobioną w Indesignie okładkę hipotetycznej płyty, to prawie taką samą okładkę zastosowali na płycie Deep Cuts Vol.1. Jak mu napisałem, żeby nagrał na nowo Radio Gaga z duetem Lady Gaga+ Freddie Mercury na głównym wokalu, to też coraz częściej mówi sie o ich współpracy (płyta, występ na MTV, teraz ten kolejny news).
Gdyby tylko ten krnąbrny Borsuk posłuchał moich rad w kwestii wydania starych koncertów......dostał wszka na maila już tyle ładnych okładek zrobionych pod rózne wydawnictwa...  _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2011 10:38 am Temat postu: |
|
|
| StrikesLikeColdSteel napisał: |
Brian May nie jest tobą. Ty nie jesteś Brianem Mayem.
Pomogło? |
A teraz jeszcze powiedz co to ma do rzeczy?
Skoro ktoś nie jest Brianem Mayem to nie może krytykować jego poczynań?
To na jakiej podstawie Ty cokolwiek jego chwalisz?
To jest Forum dyskusyjne. Ludzie wyrażają swoje opinie. W dodatku każdy jest inny. Jeden jest zadowolonym z życia człowiekiem, ktoś inny jest frustratem; są fanatycy, są też tacy którzy przez lata zdążyli się bardzo rozczarować tym, jak są traktowani przez swojego idola. Nie, Brian nie przejmuje się utratą szacunku jednej osoby. Ale kiedy straci ten szacunek u 10 000 to kolejna piperzona składanka już się nie sprzeda tak jakby sobie marzył... z drugiej strony pewnie wtedy i tak będzie zbyt zajęty ratowaniem jakiegoś szopa pracza czy czego tam żeby to zauważyć... I fajnie, jego sprawa. Ale tu jest miejsce, zeby tacy z nas, którym się to nie podoba mogli powiedzieć "kurwa, szkoda"...
Nie każde ich pierdnięcie pachnie jak drzewo sandałowe... czasem na tym Forum z krytyką i szyderą się przesadza- ale na pewno antidotum na to nie jest fanatyczne bronienie wszystkiego tak dla równowagi... zdrowo rozsądkowe argumenty, widzenie tego wszystkiego z obu puntów widzenia- o, to jak najbardziej... ale jakoś na to mam wrażenie zawsze jest najmniej chętnych... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dzejkop

Dołączył: 18 Gru 2010 Posty: 55 Skąd: In der nahe von Petrikau
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2011 12:43 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: | | regulacją populacji borsuków i lisów w UK |
Przygotowany i na pozycji.  _________________ Last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2011 3:14 pm Temat postu: |
|
|
| StrikesLikeColdSteel napisał: |
Lol, na pewno mu bardzo zależy na twoim szacunku...
|
Lol, żebym to tylko ja był. Ale takich jak ja są miliony. Imię nasze: Legion.
A Jemu w ogóle nie zależy na szacunku fanów więc się cmoknij w łechtaczkę.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Sob Paź 08, 2011 8:33 am Temat postu: |
|
|
Ten człowiek ma miliony na koncie, a nasz szacunek do niego mu tych milionów nie zwiększy. Zwiększają je ludzie którzy kupują deep cutsy i greatest hitsy. . . _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
StrikesLikeColdSteel

Dołączył: 04 Paź 2011 Posty: 48
|
Wysłany: Sro Paź 12, 2011 11:55 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | StrikesLikeColdSteel napisał: |
Brian May nie jest tobą. Ty nie jesteś Brianem Mayem.
Pomogło? |
A teraz jeszcze powiedz co to ma do rzeczy?
Skoro ktoś nie jest Brianem Mayem to nie może krytykować jego poczynań?
To na jakiej podstawie Ty cokolwiek jego chwalisz?
To jest Forum dyskusyjne. Ludzie wyrażają swoje opinie. W dodatku każdy jest inny. Jeden jest zadowolonym z życia człowiekiem, ktoś inny jest frustratem; są fanatycy, są też tacy którzy przez lata zdążyli się bardzo rozczarować tym, jak są traktowani przez swojego idola. Nie, Brian nie przejmuje się utratą szacunku jednej osoby. Ale kiedy straci ten szacunek u 10 000 to kolejna piperzona składanka już się nie sprzeda tak jakby sobie marzył... z drugiej strony pewnie wtedy i tak będzie zbyt zajęty ratowaniem jakiegoś szopa pracza czy czego tam żeby to zauważyć... I fajnie, jego sprawa. Ale tu jest miejsce, zeby tacy z nas, którym się to nie podoba mogli powiedzieć "kurwa, szkoda"...
Nie każde ich pierdnięcie pachnie jak drzewo sandałowe... czasem na tym Forum z krytyką i szyderą się przesadza- ale na pewno antidotum na to nie jest fanatyczne bronienie wszystkiego tak dla równowagi... zdrowo rozsądkowe argumenty, widzenie tego wszystkiego z obu puntów widzenia- o, to jak najbardziej... ale jakoś na to mam wrażenie zawsze jest najmniej chętnych... |
A czego nie ma do rzeczy? Jest pytanie, jest odpowiedź. Gdzieś napisałam, że nie wolno krytykować Maya? Nie sądzę.
Po prostu rozmawiamy sobie na forum, jak to zauważyłeś, dla rozrywki - dodam, skoro jedna osoba może wyrazić takie to a takie zdanie o szacunku fanów dla Maya albo zrozumiałości jego poczynań, uważam, że mam prawo wyrazić swoją opinię co do tego jak sie sprawy mają na tym świecie. Ty uważasz, że tu jest miejsce na krytykę muzyków z Queen, minie się wydaje że jak na forum fanów to trochę dużawo tu krytyki a mało akceptacji. I właśnie patrzę z dystansu, może nie z "obu punktów widzenia", jak piszesz, ale jakoś stereo zaiste jest I z tego punktu widzenia, wyobraź sobie, narzekanie na stare, bogate gwiazdy, wielbione u siebie w kraju, że nie robią dokładnie tego, co tutaj jakiś fan by chciał, żeby robiły... wygląda właśnie raczej zabawnie. Nie widzę powodu do urazy, bo nie sądzę, żeby to jednak było dla kogoś tutaj takim szokiem a jeśli jest to tym bardziej się przyda. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 13, 2011 1:50 am Temat postu: |
|
|
| StrikesLikeColdSteel napisał: |
Ty uważasz, że tu jest miejsce na krytykę muzyków z Queen, minie się wydaje że jak na forum fanów to trochę dużawo tu krytyki a mało akceptacji. |
Powinniśmy tylko akceptować a krytykę zostawić dla Forum... nie wiem, Metalliki?
Właśnie tu będzie więcej krytyki, bo właśnie tu masz ludzi widzących każdy jeden ruch, ludzi którzy spędzili z tą muzyką kilkanaście czasem lat, ludzi którzy wydali na ten zespół naprawdę sporo swojej kasy. Kto jak kto- ale uważam że właśnie ci ludzie mają prawo do krytyki, jeśli czują się robieni przez ich własnych idoli w balona. A tak niestety jest.
| StrikesLikeColdSteel napisał: |
wielbione u siebie w kraju |
Nie zauważyłem różnicy. Sa tak samo wielbieni tu jak i w Polsce.
| StrikesLikeColdSteel napisał: |
że nie robią dokładnie tego, co tutaj jakiś fan by chciał, żeby robiły... wygląda właśnie raczej zabawnie. |
Tylko że tu wychodzi że po prostu nie czytasz o co ludzie mają pretensje. Tu nie chodzi o to, ze jeden z drugim chciałby jakiś gadżet, to czy tamto. Tu chodzi o to, że o tych najbardziej oddanych z nas zapomniano a nowe wydawnictwa to ewidentny lot w ciula, zbijanie kasy. To już trwa kilk lat. Kolejne kompilacje, składane raz po raz obietnice a potem udawanie ze ich nigdy nie było i zamiast tego co obiecano- wydawanie jakichś pierdół... kto jak kto, ale własnie fani wiedzą na co ich stać, wiedzą co jest w Archiwach, pamiętają co im mówiono, wiedzą jakie te stare gwiazdy ciągle mają talent- i mnie się wydaje zabójczo logiczne, że właśnie osoby z tą wiedzą i z tym przekonaniem będą od tych muzyków wymagać więcej...
...oprócz oczywiście tych osób, które łykną każdy jeden badziew byle tylko było na nim napisane Queen... tylko ze ich coraz mniej, ludzie dorastają a wraz z nimi- szacunek do własnych pieniędzy... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
StrikesLikeColdSteel

Dołączył: 04 Paź 2011 Posty: 48
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 12:45 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | StrikesLikeColdSteel napisał: |
Ty uważasz, że tu jest miejsce na krytykę muzyków z Queen, minie się wydaje że jak na forum fanów to trochę dużawo tu krytyki a mało akceptacji. |
Powinniśmy tylko akceptować a krytykę zostawić dla Forum... nie wiem, Metalliki?
Właśnie tu będzie więcej krytyki, bo właśnie tu masz ludzi widzących każdy jeden ruch, ludzi którzy spędzili z tą muzyką kilkanaście czasem lat, ludzi którzy wydali na ten zespół naprawdę sporo swojej kasy. Kto jak kto- ale uważam że właśnie ci ludzie mają prawo do krytyki, jeśli czują się robieni przez ich własnych idoli w balona. A tak niestety jest. |
No bo jak się ma idola to można się nim rozczarować... dlaczego nie podejść do tego zdroworozsądkowo? Dlaczego tyle osób woli się zachowywać jakby mieli jakiekolwiek prawo mówić zespołowi co ma robić, ok wiem że to tylko takie marudzenie na forum, ale myślę że u sedna leży właśnie takie podejście... "Jestem twoim fanem więc powinieneś robić to, co ja chcę". Nieładne podejście, moim zdaniem, pomijając oczywisty fakt, że więszosć fanów to anonimowy tłum. Pewnie prezesi ajkichś fanklubów mogą sobie czasem pogadać ale też kij mają do powiedzenia. Dlatego w ogóle nie rozumiem podejścia.
Kolejna spraw, której nie rozumiem, to kiedy ktoś się nazywa fanem zespołu a potem się okazuje że w sumie podaba mu się najwyzej 1/3 piosenek i to najczęsciej największe przeboje. No ok, rozumiem, są zespoły których mi się podoba jedna tylko piosenka wręcz, ale nie nazwałabym się fanką.
| Fenderek napisał: |
| StrikesLikeColdSteel napisał: |
wielbione u siebie w kraju |
Nie zauważyłem różnicy. Sa tak samo wielbieni tu jak i w Polsce.
|
Raczej wyrwałeś z kontekstu. Chodzi mi o to, że nie widze powodu dla którego tych ludzi miałoby obchodzić to, co ich fani uważają. Są już w takim momencie że nawet spadek sprzedaży niewiele by ich obszedł zapewne, chyba że psychicznie.
| Fenderek napisał: |
| StrikesLikeColdSteel napisał: |
że nie robią dokładnie tego, co tutaj jakiś fan by chciał, żeby robiły... wygląda właśnie raczej zabawnie. |
Tylko że tu wychodzi że po prostu nie czytasz o co ludzie mają pretensje. Tu nie chodzi o to, ze jeden z drugim chciałby jakiś gadżet, to czy tamto. Tu chodzi o to, że o tych najbardziej oddanych z nas zapomniano a nowe wydawnictwa to ewidentny lot w ciula, zbijanie kasy. To już trwa kilk lat. Kolejne kompilacje, składane raz po raz obietnice a potem udawanie ze ich nigdy nie było i zamiast tego co obiecano- wydawanie jakichś pierdół... kto jak kto, ale własnie fani wiedzą na co ich stać, wiedzą co jest w Archiwach, pamiętają co im mówiono, wiedzą jakie te stare gwiazdy ciągle mają talent- i mnie się wydaje zabójczo logiczne, że właśnie osoby z tą wiedzą i z tym przekonaniem będą od tych muzyków wymagać więcej...
...oprócz oczywiście tych osób, które łykną każdy jeden badziew byle tylko było na nim napisane Queen... tylko ze ich coraz mniej, ludzie dorastają a wraz z nimi- szacunek do własnych pieniędzy... |
Zapomniano? Wyamagają? No właśnie tu się różnimy w postrzeganiu świata. A jak ci żal pieniędzy spróbuj odsprzedać kolekcję na aukcjach. Jezu. Nie rozumiem was, ludzie. Chciałeś, to kupiłeś, miałeś zabawę to o co chodzi? Myślisz, że to że kupiłeś coś Queen daje ci prawo do decydowania co oni mają robić? Hm, pomyślmy, przez jakiś czas jako dziecko wydawałąm całe kieszonkowe na płyty Queen, wychowałam się rzec można na ich muzyce, to teraz mam prawo wymagać od trzech starszych Anglików, kompletnie obecych, którzy w życiu o mnie nie słyszeli, żeby robili to co ja chcę? Logiczne, mówisz?
Może pora na jakąś przerwę od Queen, posłuchajcie sobie przez jakiś czas czego innego, nie śledźcie wiadomości itp., lepiej spać będziecie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 1:01 am Temat postu: |
|
|
o co chodzi? moze o to, ze od jakichs 10 lat mamy obietnice wydania box setów z rzadkimi nagraniami z archiwum... zamiast nich dostalismy box z singlami... mamy obietnice wydania koncertow z lat 70tych, zamiast nich dostajemy kolejną wersje dvd z wembley. tu nie chodzi o zadne decydowanie za zespół, tu chodzi o zwykle robienie fanów, tych ktorzy sluchają tego zespolu od lat kilkunastu czy kilkudziesieciu, w chuja, bo obiecuje sie jedno, a po jakims czasie robi zupelnie inaczej. no ale o tym pisalismy juz nie raz, chocby w temacie o polityce wydawniczej, a i ja sam w fanzinienaszym fanclubowym sie uzewnetrznialem na ten temat.
przerwa od queen by nam dobrze zrobila? wejdz sobie na last fm mój albo fenderka chocby (masz oba w stopkach naszych) i spojrz na to ilu mamy wykonawcow w bibliotece i na ktorym miejscu jest queen w naszych zestawieniach za ostatni rok na przyklad mysle, ze kto jak kto, ale taki fenderek jest jedną z ostatnich osob na tym forum, o ktorych moznaby napisac, ze nie slucha niczego poza queen zresztą, sam pewnie o tym napisze...
tu nie chodzi o zadne obrazanie sie na zespol. ja szczerze mowiac mam to coraz bardziej w dupie. wyjdzie to kiedys, to super. nie wyjdzie, to trudno. zajebistej muzyki na swiecie jest tyle, że nie musze czekac z zapartym tchem na to, czy brian w koncu przestanie bronic kazdej niewinnej istoty na swiecie i wyda to, co obiecywał, że wyda. kazdego roku, wbrew temu, co próbuje sie wmawiac ludziom, wychodzi kilkanascie genialnych plyt. mam co kupowac i czego sluchac  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
StrikesLikeColdSteel

Dołączył: 04 Paź 2011 Posty: 48
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 1:35 am Temat postu: |
|
|
Ech, ja zaczęłam moją przygodę z Queen od założenia, że dyskografia zespołu jest zamknięta. Teraz jest internet to i można sobie poszperać i coś znaleźć ale w sumie cóż z tego... i tak się nic nowego magicznie nie pojawi, bo jakby mieli jakiś fajny materiał nadający się do wydania to by go byli wydali dawno temu.
Wiesz jak to mówił inż. Mamoń i co potwierdzili naukowcy... widocznie większość ludzi jednak chce kupować największe hity po raz setny i Live at Wembley na video, dvd, blurayu i co tam jeszcze wymyślą.
Weszłam tak sobie na to forum ciekawa co tu zastanę i uwierz mi, wrażenie robicie właśnie takie - dużo krytyki wobec starych płyt i dużo krytyki wobec obcenych działąń zespołu, co mnie szczególnie dziwi , bo z całym szacunkiem dla zespołu to są już takie podrygi zdychającej ostrygi, czego chyba nawet nikt specjalnie nie ukrywa. I tak wygląda w praktyce fanostwo... same pretensje. I kij wie po co, bo i tak nic z tego nie przyjdzie. Nie lepiej się ponapawać muzyką i ewentualnie jakimiś ciekawostkami czy zdjęciami? Może właśnie w tym tkwi problem, że już nie traktujecie dorobku Queen jako materiału do słuchania i zabawy, tylko analizujecie, krytykujecie, stawiacie wymagania, których i tak nikt nie spełni więc po co się rzucać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 2:44 am Temat postu: |
|
|
po pierwsze, nikt sie tu nie rzuca. mamy swoje opinie na temat działań zespołu i mamy do nich prawo. owszem, analizujemy, krytykujemy lub chwalimy. do tego też mamy prawo, w dodatku całkiem sporo z nas woli analizowanie, niż zachwycanie sie nowymi fotkami słitasnego rodżerka. od tego jest tutaj kilka dziewczyn same pretensje? chyba nie zadałaś sobie trudu, żeby odnaleźć tematy, w ktorych toczyły się długie i bardzo ciekawe dyskusje na temat muzyki i historii tego zespołu, pod każdym chyba kątem. to forum to jest encyklopedia wiedzy o queen. wystarczy sie troche rozejrzec, głebiej niż w pierwszych kilku tematach na pierwszej stronie działu
| Cytat: | | i tak się nic nowego magicznie nie pojawi, bo jakby mieli jakiś fajny materiał nadający się do wydania to by go byli wydali dawno temu. |
widzisz, i tu sie mylisz słyszalaś o wersji innuendo z wokalami rogera? słyszałaś o studyjnej wersji rock n' roll medley? slyszalas o studyjnej wersji hangmana? o zespołowej wersji paru kawałków z solowej twórczości freddiego (there must be more..., love kills, man made paradise)? o demie the night comes down, brzmiącym dość odmiennie od wersji plytowej? o silver salmon? polar bear? demie white queen z 69 roku? sandbox? "back to storm"? a new life is born? i guess we're falling out? headlong z wokalami briana? moglbym jeszcze dlugo wymieniac. w archiwum zespołu są takie perełki, że szczena opada. i wiesz co, nie byłoby pewnie wiekszego problemu, gdyby zespół powiedział - sorry, to nie jest skonczone, nie chcemy tego wydawac. trudno. tylko widzisz, po pierwsze oni sami plączą sie w zeznaniach, co tam wlasciwie jest. mowią, że czegos nie ma, po czym okazuje sie, że nagle wycieka to do sieci (z kosmosu sie wzielo?), no a przede wszystkim, od jakichs 10 lat zapowiadane są box sety, na ktorych to wszystko ma sie znalezc. i o to tu sie rozchodzi. od 10 lat słyszymy o tym, jakie to genialne rzeczy bedą wydane na box setach, po czym dostajemy box set singli i absolute greatest... no prosze cie...
wiekszosc ludzi chce kupowac te same rzeczy? no widzisz, i tu znowu roznimy sie podejsciem do tematu. bo mnie zwyczajnie byloby glupio, bedąc muzykiem, wydawac po raz kolejny to samo, tylko w nowej okladce i olewac fanów, którzy wydali nierzadko po kilka/kilkanascie tysiecy złotych na to, zeby miec wszystkie plyty i single na cd i winylach, a czesto tez jakies zajebiscie limitowane wydania, ktore chodza za olbrzymie pieniadze. mnie by bylo zwyczajnie glupio dac takim ludziom do zrozumienia, ze tak naprawde oni sie nie liczą, bo najwazniejszy jest klient, ktory zna 15 kawalkow na krzyz i kupi kolejnego greatest hitsa...
nie lubisz krytyki? to zle trafilas, obawiam sie. to nie jest forum fanatyków, ktorzy przed wszystkim bedą klęczeć. jasne, pare osób tutaj kupiłoby nawet woreczek z gównem freddiego w srodku, byleby był znaczek queen na torebce. ale jednak wiekszosc ma do tego zdrowe podejscie. poczytaj sobie tematy o queen II czy ANATO chocby i powiedz mi, gdzie ty tam widzisz te fale krytyki? popatrz na wyniki wszelkich forumowych zabaw, typu najlepsze plyty danych rocznikow i zobacz jakie byly ich wyniki i jak czesto ten zespol pojawial sie w czolowkach notowan nawet kiedy wydawał słabe albumy. popatrz na tematy zwiazane z trasą queen z rodgersem. są ludzie, ktorzy byli na kilku koncertach na jednej trasie, niektorzy tutaj jezdzili po europie, zeby zobaczyc polowe zespolu. ale dla ciebie łatwiej jest zobaczyc to, co chcesz widziec, czyli to, że ktoś osmiela sie skrytykowac zespol za taką, a nie inną polityke wydawniczą, albo ktos nie lubi tej czy tamtej plyty, bo z jakichs powodow uwaza ją za slabą. niektorzy z nas (chocby ja) są fanami tego zespołu od 20 lat. naprawde myslisz, ze chcialoby sie nam siedziec na tym forum i pisac, jesli ciagle bysmy tylko ich krytykowali? sorry, takim nołlajfem to nawet ja nie jestem. więc nie marudz, że tu wszedzie kogos krytykujemy, tylko zadaj sobie minimum trudnu i znajdz tematy (a jest ich wiele), w ktorych dyskutowalismy o chyba kazdym rozdziale z historii tego zespolu. moze czegos sie z tych tematów dowiesz, a, kto wie, moze sama dołożysz od siebie cos, czego nikt tam nie zauwazyl. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 10:25 am Temat postu: |
|
|
Ja też Cię nie rozumiem koleżanko...
Bardzo lubię Queen kiedyś nawet uwielbiałem ale trochę mi przeszło...
Doceniam dorobek, pełną dyskografię itd doceniam Briana Rogera itd
Queen to jeden z najpopularniejszych zespołów na świecie mający całe rzesze fanów na całym świecie i powinien dbać o te rzesze... Tym bardziej że ma czym "zadbać" a tym czasem traktuje nas fanów sympatyków jako fanów 2katergorii odgrzewając te same kotlety w kółko... popatrz ostatni przykład miała być płyta Queen Forever potem pojawiły się głosy że wzieli na warsztat kawałki Freda z Jacksonem nawet Brian wspominał że siedzą w studiu bo znaleźli coś tam w archiwum i co mamy? Gówno za przeproszeniem czuje się traktowany przez nich jak jakiś skończony matoł który ma to samo kupować w kółko to by nawet spokojnego człowieka wyprowadziło z równowagi...
Widziałaś jak inne zespoły (znane ale nie tak popularne) dbają o swoich fanów?
Rozumiałbym gdyby Queen nie miał możliwości ale możliwości ma ogromne... Ale nie lepiej jakies festyniarskie ekstravaganzy robić czy borsuki ratować
Szanuję Queen za dorobek ale nie będę im teraz hołdu oddawał że mnie w bambuko chcą robić _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 10:55 am Temat postu: |
|
|
Ja tam trochę rozumiem i zgadzam się ze StrikesLikeColdSteel, szczególnie z tym zdaniem:
| StrikesLikeColdSteel napisał: | | Wiesz jak to mówił inż. Mamoń i co potwierdzili naukowcy... widocznie większość ludzi jednak chce kupować największe hity po raz setny i Live at Wembley na video, dvd, blurayu i co tam jeszcze wymyślą. |
To prawda. Publika lubi składanki z utworami, do których można odkurzać czy odpompowywać wodę z piwnicy a nie się koncentrować nad nią. Dlatego powstało Greatest Hits. Największe przeboje zespołu, które podbiły serca tłumu. Dzięki tej płycie ludzie mogli mieć wszystkie największe hity z lat 70. w jednym miejscu. Potem to samo z GH II. Jednak po co było Absolute Greatest? Po co GH III? Po co Classic Queen? Po kiego grzyba wydali Deep Cuts, skoro większości utworów na tej płycie i tak nikt nie zna? By wypromować mniej znane oblicze zespołu? Proszę Cię! Bo akurat przeciętny Kowalski, który pisze na Onecie "Freddy" będzie zainteresowany takim Marszem Czarnej Królowej czy innym Sail Away Sweet Sister...
Składanki były, są i będą ważnym elementem polityki wydawniczej każdego zespołu, ale wydawanie TYLKO składanek, non-stop, od ok. 10 lat to już chyba gruba przesada. Ponowne wydanie Grejtest Hitsów 1 i 2? OK, po to w końcu zostały te płyty stworzone. Ale po co sprzedawać to samo, ze zmienioną kolejnością utworów jako zupełnie nową płytę? I to większość ludzi wkurza w obecnym stanie Queen.
Lecz już dalej...
| StrikesLikeColdSteel napisał: | | Weszłam tak sobie na to forum ciekawa co tu zastanę i uwierz mi, wrażenie robicie właśnie takie - dużo krytyki wobec starych płyt i dużo krytyki wobec obcenych działąń zespołu, co mnie szczególnie dziwi , bo z całym szacunkiem dla zespołu to są już takie podrygi zdychającej ostrygi, czego chyba nawet nikt specjalnie nie ukrywa. |
Ogólnie jest tak: płyty z lat 70. to w większości zajebistość na kółkach, za którą ok. 70% populacji tego forum kocha ten zespół. Wiadomym jest, że większość nie jest idealna, więc trzeba powiedzieć, że np. Freddie źle wymyślił jakąś aranżację czy coś. Z kolei w latach 80. narzeka się zdecydowanie na słabszą formę zespołu oraz na produkcję. No i chyba się zgodzisz, że w porównaniu z latami 70. nastąpiła taka dość negatywna zmiana pod tymi względami? Dlatego się narzeka na stare płyty: nie chodzi o to, że mogły być złe; one mogły być po prostu JESZCZE lepsze... i to większość z nas wkurwia. Te nie wykorzystane szanse.
| StrikesLikeColdSteel napisał: | | Może właśnie w tym tkwi problem, że już nie traktujecie dorobku Queen jako materiału do słuchania i zabawy, tylko analizujecie, krytykujecie, stawiacie wymagania, których i tak nikt nie spełni więc po co się rzucać. |
Już dawno straciłem umiejętność delektowania się muzyką Queen od tak, bez dogłębniejszego analizowanie jej. Wiesz czemu? Bo naprawdę jest ciekawa pod tym względem. Modulacje, dziwne progresje akordów, fenomenalna umiejętność konstruowania nietypowych piosenek, genialne aranżacje... To wszystko jest obecne na wczesnych płytach. To na nich uczyłem się w sporym stopniu podstaw teorii muzyki. Potem Queen IMO tę umiejętność zatracili (chociaż chyba nie, bo jeszcze czasem wykazywali je, ale już nie tak często). I na przykład za to ja krytykuję zespół. Bo jestem fanem i wiem, że ten zespół było stać na 100 razy więcej niż chwytliwe I Want To Break Free. Nie będę przecież pisał, że to moja fejworit song tylko dlatego, że lubię Queen. Kiedyś bym coś takiego może i zrobił, ale no nie wiem... wyrosłem z tego po prostu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 11:11 am Temat postu: |
|
|
| StrikesLikeColdSteel napisał: |
Weszłam tak sobie na to forum ciekawa co tu zastanę i uwierz mi, wrażenie robicie właśnie takie - dużo krytyki wobec starych płyt i dużo krytyki wobec obcenych działąń zespołu, co mnie szczególnie dziwi , bo z całym szacunkiem dla zespołu to są już takie podrygi zdychającej ostrygi, czego chyba nawet nikt specjalnie nie ukrywa. I tak wygląda w praktyce fanostwo... same pretensje. I kij wie po co, bo i tak nic z tego nie przyjdzie. Nie lepiej się ponapawać muzyką i ewentualnie jakimiś ciekawostkami czy zdjęciami? Może właśnie w tym tkwi problem, że już nie traktujecie dorobku Queen jako materiału do słuchania i zabawy, tylko analizujecie, krytykujecie, stawiacie wymagania, których i tak nikt nie spełni więc po co się rzucać. |
http://www.queen.one.pl/ - tu masz moje recenzje płyt Queen. Jeśli tam nie widać, ze pisała je osoba oczarowana niektórymi płytami Queen do granic możlkiwości to nie wiem...
Napawaj się starymi płytami jeśli chcesz- kto Ci broni? Analizujemy, krytykujemy, omawiamy- dziewczyno, a co Ty chcesz innego robić na Forum Dyskusyjnym???
I nie wiem, o jak się rzucacie, nie kupujcie płyt jak wam się nie podoba, posłuchajcie czegoś innego... Jakieś inne rady Sherlocku? Palenie szkodzi? Jedzenie McDonalda codziennie nie wpływa dobrze na organizm? Tak jak mówił Bizon- wejdź sobie w mojego lasta i sprawdź ile i czego słucham. Na płyty Queen wydałem tysiące, ale lata temu- na dziś ostatnią rzeczą jaką kupiłem było chyba japońskie wydawnictwo Q+PR...
To co, nie mogę wyrazić w związku z tym krytyki na Forum Dyskusyjnym, bo komuś się to nie podoba? Pffft. Piszesz że dziwi Cię nasze oburzenie, że skoro nam się nie podoba to... czemu nie zastosujesz tych samych rad do naszej krytyki? Na co Ty się burzysz? Bo fani nie są tacy jakimi Ty ich sobie wyobrażasz? Bo fani powinni być inni? Po raz kolejny- pfft.
Nikt tu się nie rzuca. Natomiast zawsze będę się rzucał jeżeli ktoś krytykę bierze za rzucanie się, perfidnie wykręcając rzeczywistość. Jakie to pobłażliwe... Na tym Forum (także wśród krytykujących) jest grono osób, które spędzało godziny, dni, miesiące pisząc artykuły do fanzinów, zbierając archiwalne wiadomości żeby poukładać je w atrakcyjne materiały dla fanów, itd. Co Ty zrobiłaś, że uważasz że Twoje podejście jest lepsze, zdrowsze, właściwsze?
| Bizon napisał: | w dodatku całkiem sporo z nas woli analizowanie, niż zachwycanie sie nowymi fotkami słitasnego rodżerka. od tego jest tutaj kilka dziewczyn same pretensje? chyba nie zadałaś sobie trudu, żeby odnaleźć tematy, w ktorych toczyły się długie i bardzo ciekawe dyskusje na temat muzyki i historii tego zespołu, pod każdym chyba kątem. to forum to jest encyklopedia wiedzy o queen. wystarczy sie troche rozejrzec, głebiej niż w pierwszych kilku tematach na pierwszej stronie działu
|
Generalnie podpisuję się rękami i nogami...
| whoatemydinner napisał: |
Już dawno straciłem umiejętność delektowania się muzyką Queen od tak, bez dogłębniejszego analizowanie jej. Wiesz czemu? Bo naprawdę jest ciekawa pod tym względem. Modulacje, dziwne progresje akordów, fenomenalna umiejętność konstruowania nietypowych piosenek, genialne aranżacje... |
Kolejne "+1"
Jak usłyszałem chórki z You're My Best Friend za osobnej ścieżce, z resztą wyciszoną (to było w Making of ANATO, jeśli dobrze pamiętam, genialny dokument, ale chyba tylko dlatego że zrobiony nie przez QP... ) to spadłem z krzesła. Jak usłyszałem jak wyglądało nagrywanie mikrofonu w "Lazing on a Sunday Afternoon" albo echa w Pieśni Proroka- spadłem z krzesła. Jak usłyszałem taśmy matki Bohemian Rhapsody, każdą jedną ścieżkę po kolej- nie tylko spadłem z krzesła ale też wleciałem do sąsiadów niżej. A przecież słyszelismy jeszcze Killer Queen, Get Down Make Love i Brighton Rock... dla wielu z nas muzyka to coś dużo więcej niż tapeta czy cos do zabawy... wielu z nas proces powstawnia muzyki, nagrywania jej czy grania jej na żywo to nieprawdopodobnie fascynująca dziedzina... czy inaczej posiadałbym jakieś 120 czy 150 (nie wiem, przestałem się w to bawić jakieś 2-3 lata temu, równie dobrze może być 100) nagrań koncertowych tego samego zespołu? Czy inaczej w ogóle bym się tu rejestrował? Po co- pooglądać słitaśne zdjęcia Rodźerka i angażować się w rozmowy przez internet w stylu "Ty, fajne jest to ANATO, nie?" - "No, fajne". Do tego nie potrzebuje internetu. Do czego go potrzebuję to do dotarcia do kilku podobnych maniaków do mnie. Ceniących muzykę pod kilkoma różnymi względami. Świadomych tego co słyszą, jak powstało to co słyszą, czemu to powstało itd.
| StrikesLikeColdSteel napisał: | | Nie lepiej się ponapawać muzyką i ewentualnie jakimiś ciekawostkami czy zdjęciami? |
To może od razu zamknijmy to Forum poza 2-3 tematami?
Jeszcze inaczej- czemu Ty tego nie robisz tylko skupiasz się na tych tematach i na tych głosach które są krytyczne a umiejętnie omijasz te, które były pełne uznania?
| StrikesLikeColdSteel napisał: | | i tak się nic nowego magicznie nie pojawi, bo jakby mieli jakiś fajny materiał nadający się do wydania to by go byli wydali dawno temu. |
Tak- a politycy w Sejmie myślą tylko o nas, wyborcach...
Tu się właśnie różnimy. Część z nas ZNA te niewydane rzeczy, zbierała przez lata nagrania amatorskie z koncertów, niewydane dema, niewydane utwory. Więc sorry, ale tutaj niestety pleciesz trzy po trzy. I zaczynam rozumieć czemu się nie dogadamy... Ty po prostu nie masz zielonego pojęcia o czym i na jakiej podstawie my mówimy to co mówimy... kim jesteśmy, czemu i jak długo tego zespołu słuchamy- nie wiesz. Ale ocenę gotową masz.
Jak to się am do Twoich mądrości w stylu "nie jesteś Brianem Mayem"? Mną jesteś? Bizonem? Kilkoma innymi użytkownikami tego Forum? My nie możemy krytykować albo oburzać się na jego działania bo nie jesteśmy nim- ale Ty możesz nasze, bo... tak, to jest tak strasznie logiczne.
W jednym masz rację. Ich ostatnie działania to są podrygi zdychającej ostrygi. Co nas właśnie boli to fakt, że wcale nie musi to tak wyglądać...! WIEMY jakie rzeczy znajdują się w Archiwach- przynajmniej część. Sporą część słyszeliśmy tu i tam. Weź Box Set Freddiego Mercury. Pomyśl sobie, że z Queen można zrobić takie ze trzy, każdy na inną dekadę. Plus koncertowy. O tym wszystkim była mowa- gdzieś tak chyba od 2001 roku... czekamy...
EOT ode mnie, kolejne bajdurzenia o byciu PRAWDZIWYM fanem... O, to jest mem! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 10:29 pm Temat postu: |
|
|
z innej beczki. z artykułu na onecie o gwiazdach, ktorych zabraklo. pomine inne rewelacje z tego artykulu, bo to żenada generalnie i w porownaniu z tym czyms, moje wpisy na musihilation to szczyt fachowości, ale jeden fragment wrecz musze wkleic... podkreslilem swoje ulubione fragmenty...
| Cytat: |
Kilka tygodni temu świat hucznie obchodził rocznicę urodzin Freddiego Mercury’rgo, frontmana Queen, którego nie trzeba przedstawiać. Gdyby żył, miałby dziś 65 lat. Artysta zmarł w wyniku wyniszczenia organizmu przez AIDS, z którym zmagał się sześć lat. Mimo choroby, wokalista pracował do ostatnich dni życia. To, że jest śmiertelnie chory, ukrywał do samego końca. Oficjalne oświadczenie na ten temat – z wolą walki – wydał na kilka dni przed śmiercią. Zespół Queen próbował się odratować po śmierci wokalisty - ze słabym skutkiem. Przez parę lat po odejściu Mercurego, grupa odcinała kupony od popularności i zgarniała nagrody za dotychczasową działalność. Queen zagrali też szereg koncertów poświęconych pamięci wokalisty, z których najistotniejszym był występ w Londynie, gdzie obok współpracowników Mercurego zagrali także, m.in. Annie Lennox, Guns N'Roses, Def Leppard, Elizabeth Taylor, David Bowie czy Elton John. Roger Taylor i Brian May odebrali w 1996 roku, nagrodę Fryderyki za Najlepszy Album Zagraniczny. Chodziło o krążek "Made in Heaven", ostatnie studyjne nagrania zespołu, wydane po śmierci Mercurego. Ostatnim utworem w ogóle był "No-One But You", dedykowany zmarłemu wokaliście. May i Taylor kontynuowali jednak działalność jako Queen+, pozostali muzycy grupy zaczęli parać się solową działalnością. Oficjalnie Queen nigdy nie został rozwiązany. Wciąż wydawane są kompilacje, muzycy grupy udzielają się w rozmaitych projektach, także około muzycznych (np. grach komputerowych). W tym roku, dla uczczenia 40 lat działalności grupy, Island Records wydało zremasterowane wersje albumów Queen. |
_________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 10:51 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | May i Taylor kontynuowali jednak działalność jako Queen+, pozostali muzycy grupy zaczęli parać się solową działalnością, pozostali muzycy grupy zaczęli parać się solową działalnością. |
 _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 1:27 pm Temat postu: |
|
|
W sumie siedzenie w domu rodzinnym i picie herbatki to też działalność solowa.
Jak czytałem pobieżnie ten artykuł, to w tym akapicie rzuciło mi się w oczy tylko, że Freddie wydał oświadczenie o swojej chorobie kilka dni przed śmiercią. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 2:29 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam z niecierpliwością czekam na owoce tej solowej działalności Freda...
Płyta wychodzi w tym roku, zatytułowana "Ashes to Ashes" _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 4:24 pm Temat postu: |
|
|
http://www.mtv.pl/news/queeni-na-emasach/
z tego co mi wiadomo o wcześniejszych galach EMA- zwykle gwiazdy amerykańskie nie fatygują się do Europy. Jednak niestety trzeba się liczyć na występ May- Taylor (oczywiście o ile Rog się pojaw)i. Trochę to jak pisze MTV wygląda jakby John tez mial być (marzenie ściętej głowy).
Możliwe jeszcze duety z Katy Perry (nominowana w 4 kategoriach), Zgaga w połowie i ma ku naszemu nieszczęściu wystąpić (to bylo wiadome jeszcze przed informacją o nagrodzie dla Queen). Foo Fighters też są nominowani (2 kategorie) więc mam nadzieje, że jakieś Tie Your Mother Down zagrają- co ciekawe na większości gali EMA się pojawiają
Oprócz Zgagi ma jeszcze być min. formacja Red Hot Chili Peppers, Jessie J, Bruno Mars, Coldplay, LMFAO, Jason Derulo i Snow Patrol.
Gospodarzem imprezy ma być mało znana wybrednej grupie słuchaczy Queen, dziewczyna Bimbera (ponoć zastrzelonego w CIS) Selena Gomez.
tu info po angielsku http://pl.mtvema.com/newsy/ema2011-global-icon-queen _________________

Ostatnio zmieniony przez innuendo0 dnia Sro Paź 19, 2011 7:21 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
StrikesLikeColdSteel

Dołączył: 04 Paź 2011 Posty: 48
|
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 7:15 pm Temat postu: |
|
|
No tak, spodzieałam się, że mi dorobicie gębę fanatyczki... ale to nie ja grzebię w archiwach, ani się ekscytuję tym, co robią obecnie panowie May i Taylor
Jak tam chcecie, ja tu przyszłam, rozejrzałam się i własnie takie na mnie to forum robi wrażenie, jak opisałam. Być może wynika to z tego, że już obgadaliście wszystko inne i zostało wam tylko to, ale wątpię żeby nowym użytkownikom chciało się przedzierać przez strony starych wątków i recenzji, jak to sugerujesz, Fenderku. Mnie w każdym razie się nie chce. Zagadałam trochę w wątkach recenzyjnych i widzę, jaka jest reakcja, doceniam glębię waszej analizy i to, że każdy ma inny gust, ale jak to w sumie wygląda, z mojej strony, już wiecie. To wszystko. Nie ma się co obrażać, że mam inne podejście niż wy. I tak, będe przypominać oczywistości, jeśli będzie wyglądało na to, że ktoś o nich zapomniał Why so serious?
| Cytat: | | Nikt tu się nie rzuca. Natomiast zawsze będę się rzucał jeżeli ktoś krytykę bierze za rzucanie się, perfidnie wykręcając rzeczywistość. Jakie to pobłażliwe... Rolling Eyes Na tym Forum (także wśród krytykujących) jest grono osób, które spędzało godziny, dni, miesiące pisząc artykuły do fanzinów, zbierając archiwalne wiadomości żeby poukładać je w atrakcyjne materiały dla fanów, itd. Co Ty zrobiłaś, że uważasz że Twoje podejście jest lepsze, zdrowsze, właściwsze? |
You're doing it wrong...
Njie pytam co ja zrobiłam dla Queen, pytam co oni zrobili dla mnie... nie czekaj, oni wydali płyty, ja kupiłam i jesteśmy kwita. To wszystko.
I nie, nie uważam żeby moje podejście było właściwsze, tylko fascynuje mnie wasze i jak widać próby badania go działąją jak kij w mrowisko. Przepraszam za rzekomą perfidię. Myślałam, że skoro forum jest dla wszystkich miłośników Queen to moge równie dobrze lansować swoje poglądy Myliłam się? A może jest tylko jedna słuszna szkoła nauki o Queen? Albo najpierw trzeba się zasłużyć pisząc do fanzinow, żeby fani mieli skąd czerpać wiadomości... jeśli mają taką potrzebę i nie mogą ich znaleźć gdzie indziej, mimo dostępu do Internetu.
| whoatemydinner napisał: | Ja tam trochę rozumiem i zgadzam się ze StrikesLikeColdSteel, (...)
Składanki były, są i będą ważnym elementem polityki wydawniczej każdego zespołu, ale wydawanie TYLKO składanek, non-stop, od ok. 10 lat to już chyba gruba przesada. Ponowne wydanie Grejtest Hitsów 1 i 2? OK, po to w końcu zostały te płyty stworzone. Ale po co sprzedawać to samo, ze zmienioną kolejnością utworów jako zupełnie nową płytę? I to większość ludzi wkurza w obecnym stanie Queen. |
Dziękuję, miło że ktoś sie zastanowił nad moimi postami.
Ja mam raczej fatalistyczny stosunek do polityki wydawniczej zespołu, najwyrażniej ociągają się i zmieniajązdanie co do starych, niewykorzystanych materiałów. Tez bym sobie czegoś posłuchała, ale teraz tak - część jest w necie i albo się nadaje do słuchania albo nie. Raczej nie zmuszę panów z Queen do obrobienia niedokończonych kawałków, więc łatewa. Z drugiej strony rzeczy w stylu Noone but you czy nowa wersja I can't live with you raczej mi się nie podobały, więc jeśli nie zmaierzają się wczuć w swój gust sprzed 40 lat, to może być kolejna klapa jak dla mnie :wzrusza ramionami:
Składanki - najwyraźniej to im się sprawdza, i to mimo tego, że czasy się zmieniają. Kiedyś, i to długo, składanki miały ważną funkcję bo nadawały się i dla nie-fanów i lekkich fanów, którzy całego albumu nie chcieli słuchać i dla fanów, chcących sobie posłuchać samych hitów z kilku albumów bez przekładania płyt czy kaset. Nie wiem, czemu to wciąż działa, pewnie ci lekko fani i niefani kupują oraz ludzie przyzwyczajeni do zbierania greatesthitsów. Z drugiej strony, takie królewskie jabłko z USB jest boskie, szkoda że cena zaporowa ;D. Z tego, co kojarze, to Queen długo używali jednej formuły typu singiel->album->greatest hits albo płyta live itd. itd. może już za starzy są na zmiany Ale nie warto za bardzo wczuwać się w medium czytające cudze myśli.
| whoatemydinner napisał: |
Lecz już dalej...
(...)
Ogólnie jest tak: płyty z lat 70. to w większości zajebistość na kółkach, za którą ok. 70% populacji tego forum kocha ten zespół. Wiadomym jest, że większość nie jest idealna, więc trzeba powiedzieć, że np. Freddie źle wymyślił jakąś aranżację czy coś. Z kolei w latach 80. narzeka się zdecydowanie na słabszą formę zespołu oraz na produkcję. No i chyba się zgodzisz, że w porównaniu z latami 70. nastąpiła taka dość negatywna zmiana pod tymi względami? Dlatego się narzeka na stare płyty: nie chodzi o to, że mogły być złe; one mogły być po prostu JESZCZE lepsze... i to większość z nas wkurwia. Te nie wykorzystane szanse. |
Mmm... nastąpiła zmiana. Faktycznie bardziej mi się podobają te starsze płyty, ale też np. bardziej mi się podobał Freddie jak miał długie włosy i był chudy i May zanim mu twarz spuchła i powieki opadły... piękno ma to do siebie, że przemija i Japończycy ponoć maja na to specjalne słowo. Marność na marnościami i wogle. Jakby się II wojna światowa nie przytrafiła też by było co innego. A tak mamy to, co mamy.
| whoatemydinner napisał: |
Już dawno straciłem umiejętność delektowania się muzyką Queen od tak, bez dogłębniejszego analizowanie jej. Wiesz czemu? Bo naprawdę jest ciekawa pod tym względem. Modulacje, dziwne progresje akordów, fenomenalna umiejętność konstruowania nietypowych piosenek, genialne aranżacje... To wszystko jest obecne na wczesnych płytach. To na nich uczyłem się w sporym stopniu podstaw teorii muzyki. Potem Queen IMO tę umiejętność zatracili (chociaż chyba nie, bo jeszcze czasem wykazywali je, ale już nie tak często). I na przykład za to ja krytykuję zespół. Bo jestem fanem i wiem, że ten zespół było stać na 100 razy więcej niż chwytliwe I Want To Break Free. Nie będę przecież pisał, że to moja fejworit song tylko dlatego, że lubię Queen. Kiedyś bym coś takiego może i zrobił, ale no nie wiem... wyrosłem z tego po prostu. |
Szkoda. Myślę, że większa szkoda niż to, że Queen zaczęło używać syntezatorów. Może to jednak wiek zrobił swoje? Kto jest błyskotliwy, świeży i odkrywczy po 20 latach w jednym zespole? (może ktoś jest, ja nie znam) Z drugiej strony, gdyby pan Mercury zmarł zaraz po nagraniu Jazzu, to pewnie fani by uważali, ze lepiej było żeby żył dalej i nagrywał w stylu lat osiemdziesiątych. Moze gdyby grali to samo przez 20 lat wypalili by się na amen i wsyzcy by narzekali, że nudza... kto wie?
Bizon - oni w takich artykułach pewnie nie robią więcej niż przeczytanie jakiejeś notki, jak w wikipedii to już coś, a moga wręcz to spisywać z innych artykułów i robi się taki głuchy telefon.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 10:58 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Paul Rodgers wyjawił, iż jest otwarty na propozycję ponownej współpracy z grupą Queen.
Perkusista, Roger Taylor, powiedział niedawno, iż zespół może się reaktywować na specjalny występ z okazji Olimpiady w Londynie. Paul Rodgers, który koncertował z Taylorem i Brianem Mayem w latach 2004-2009 chętnie dołączyłby do kolegów.
- Nikt jeszcze się do mnie nie zwrócił, muszę jednak przyznać, że jestem otwarty na taką propozycję - wyjaśnia były frontman Bad Company i Free. - Sądzę, że świetnie sobie radziliśmy, choć wiele wskazywało, że będzie to kompletna katastrofa. Graliśmy razem trasy, nagraliśmy płytę, po prostu nie było to coś, co chciałem robić wiecznie. Olimpiada jednak, to coś zupełnie innego.
Wspomniany album to "The Cosmos Rocks" wydany pod szyldem Queen + Paul Rodgers we wrześniu 2008 roku.
megafon.pl |
_________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 11:23 am Temat postu: |
|
|
"Queeni" to jakis tribute band, czy cóś? Co za matoły piszą te artykuły _________________ QPoland - Największa polska strona o zespole Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|