| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| BLACK SABBATH |
| Kto? |
|
5% |
[ 6 ] |
| Rewelacja!!! |
|
68% |
[ 77 ] |
| Nic specjalnego... |
|
16% |
[ 18 ] |
| Slabe- nie lubie |
|
3% |
[ 4 ] |
| (dla dewotow) Satanisci!!! Nienawidze!!! |
|
6% |
[ 7 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 112 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 12:24 am Temat postu: |
|
|
16 listopada wychodzi nowe DVD Heaven And Hell-Neon Knights:Live At Wacken.Zapis koncertu z 2009 roku.Ciekawią mnie wywiady z każdym z członków zespołu.Nie wydaje mi się żeby było muzycznie lepsze od kapitalnego Live From Radio City Hall,ale może będę musiał odszczekać to zdanie po zapoznaniu z tym materiałem .Tracklista przedstawia się następująco:
1. E5150
2. Mob Rules
3. Children Of The Sea
4. I
5. Bible Black
6. Time Machine
7. Fear
8. Falling Off The Edge Of The World
9. Follow The Tears
10. Die Young
11. Heaven And Hell
12. Country Girl
13. Neon Knights _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 1:17 am Temat postu: |
|
|
| Trzeba bedzie kupic. Koncert z Radio City jest faktycznie swietny i ciezko bedzie do przebic, ale obojetne mi to, wazne ze znowu zobacze ich razem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 03, 2011 12:50 pm Temat postu: |
|
|
http://muzyka.onet.pl/0,2250117,newsy.html
Ciekawe,czy to pobożne życzenia Ozzy'ego,czy też prawdziwa informacja.Ja tam chcę zobaczyć w końcu Iommiego i Butlera na żywo,a reaktywacja Black Sabbath jest na to chyba jedyną szansą więc mam nadzieję,że to okaże się prawdą .
Co do nowego dvd Heaven&Hell to jest świetne,ale wolę jednak Live From Radio City Hall.Nie wiem po co w niektórych fragmentach dodano drugiego Dio śpiewającego zza kulis .Ogólnie panowie jak zwykle trzymają poziom.Wszystkie utwory wykonane z pełnym profesjonalizmem.Najlepiej wyszły Bible Black,Die Young i oczywiście Heaven&Hell w kolejnej kapitalnej wersji.Myślałem,że lepiej już się nie da tego zagrać,a tu proszę wersja fantastyczna przede wszystkim ze względu na gitarę Iommiego. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Czw Lut 03, 2011 1:18 pm Temat postu: |
|
|
No TO jest news! Mam nadzieję, że to w miarę sprawdzona informacja, a nie jakieś ploty...
Jeśli do tego dojdzie, to o jakość muzyki raczej nie ma się co martwić. Iommi kiepskich riffów nie zwykł pisać, zresztą wystarczy posłuchać płyty "The Devil You Know". Geezer zawsze sprytnie poplumka na basie, w sumie to martwię się tylko trochę o Billa Warda (no bo jak klasyczny skład, to klasyczny), któremu zdrowie już chyba nie za bardzo pozwala na siadanie za bębnami... No i głos Ozzy'ego, który trzeba ratować Autotune'ami i innymi fotoszopami żeby jakoś to brzmiało i wyglądało Ale generalnie, jeśli to prawdziwe wieści, to GRUBO! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 1:45 pm Temat postu: |
|
|
Hmmm, news z onetu...
Nie powiem, byłoby to z pewnością wielkie wydarzenie i jeśli reaktywacja Sabbathów miałaby nastąpić- to właśnie teraz. Chociaż po Reunion też były szumne zapowiedzi i wiadomo co z tego wyszło. Nie ukrywajmy, panowie nie są już młodzieniaszkami- więc teraz jest najwyższy czas IMO. Z wiadomych powodów projekt H&H się skończył- więc może czas już na wystąpienie pod szyldem BS w klasycznym skłądzie? Nie ma co odkładać, bo młodnieć nie będą
P.S.- czy Ward w ogóle udziela się w jakichkolwiek projektach muzycznych? Czy wzorem Deacona od dłuższego czasu nie ma z muzyką nic wspólnego? _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 1:56 pm Temat postu: |
|
|
o zejsciu sie BS znowu w oryginalnym skladzie mówilo sie w zasadzie od czasu smierci dio, wiec to nie zaden nowy wyskok onetu ciezko w zasadzie mowic o zejsciu sie, bo zespol oficjalnie nie zostal rozwiązany, po prostu od kilku lat byl, jak to anglosasi ladnie okreslają, in hiatus. ale juz pare miesiecy temu byly wypowiedzi ozzy'ego w tonie takim, ze mają ze sobą kontakt, i co prawda ciągają sie po sądach z iommim o prawa do nazwy, ale to im nigdy nie przeszkadzało w rozmawianiu ze sobą i ze chcialby przed koncem kariery nagrac jeszcze jakąś plyte black sabbath. no coz, moze w koncu po ponad 30 latach sie uda  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 2:12 pm Temat postu: |
|
|
| No cóź, jak to się mówi, forsa nie śmierdzi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 2:46 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | juz pare miesiecy temu byly wypowiedzi ozzy'ego w tonie takim, ze mają ze sobą kontakt, i co prawda ciągają sie po sądach z iommim o prawa do nazwy, ale to im nigdy nie przeszkadzało w rozmawianiu ze sobą i ze chcialby przed koncem kariery nagrac jeszcze jakąś plyte black sabbath |
A czy nie było tak przypadkiem i z 10 lat temu powiedzmy? Bo wydaje mi się, że jeszcze za życia Dio i dużo wcześniej (znaczy przed reaktywowaniem składu z H&H i Mob Rules) Ozzy opowiadał, że ma kontakt ze starą załogą i że jest możliwość reaktywacji. A potem wychodziła płyta solowa, trzeba ją było promować i nie było jak  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 3:07 pm Temat postu: |
|
|
ale przed powstaniem H&H przeciez dzialalo BS z ozzym wiec to nie byly opowiesci ozzy'ego, z ktorych nic nie wyszlo, tylko w miare regularna dzialalnosc koncertowa oryginalnego skladu gdzies tak od polowy lat 90tych do polowy ostatniej dekady. sam bylem na ich koncercie w pradze w 2005 roku. wiec black sabbath w skladzie z ozzym sobie istnieje juz spokojnie z 15 lat znowu, tyle, ze nie bylo zadnej plyty studyjnej. byly ledwie chyba 2 nowe kawalki na reunionowej koncertowce i potem podobno nagrywali nową plyte, ale nie byli zadowoleni z tego co powstaje i stwierdzili, ze wolą nic nie wydac, niz wydac gówno. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 3:41 pm Temat postu: |
|
|
| Dobrze by było jakby wzięli jakiegoś młodszego, zdolnego wokalistę. Z Ozzym jakoś mi się to nie widzi. No ale wiadomo, że lepiej sprzeda się skład z nim, no i pewnie gdyby nagywali z innym śpiewakiem to ten dziad znowu przysapałby o prawa do nazwy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 4:18 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki za info Bizon, może to trochę dziwne, ale byłem przekonany, że po Reunion nic się w klasycznym Sabbathowym obozie nie działo Teraz trochę poszperałem w necie i fucktycznie Jak ja mało wiem
Ozzy zdziadział i nie ma co nad tym dyskutować, ale przecież on nie śpiewa- ten facet robi klimat!
Młodszy śpiewak- mimo, że mógłby mieć olbrzymią wokalną przewagę, dla mnie nie wchodzi za bardzo w rachubę. Usłyszeć takie utwory jak War Pigs, Paranoid, Sabbath Bloody Sabbath w wykonaniu klasycznej czwórki- to byłoby coś. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 4:24 pm Temat postu: |
|
|
+1 _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 4:30 pm Temat postu: |
|
|
sklad klasyczny jest jedynym skladem black sabbath, jakiego mozemy jeszcze uswiadczyc (ewentualnie z appicem zamiast warda, jesli ward bedzie mial znowu klopoty zdrowotne). nie ma juz innej mozliwosci. iommi bujał sie z roznymi innymi wokalistami, basistami i bebniarzami przez cale lata 80te i polowe 90tych i jakkolwiek tony martin czy rey gillen to byli dobrzy wokalisci, a glenn hughes czy ian gillan to rockowa arystokracja, to jednak poza pojedynczymi chlubnymi wyjątkami, plyty z tego okresu ani niczym specjalnym sie nie wybijają, ani tez nie zdobyly zbyt duzej popularnosci. wiec wedlug mnie nie ma realnej mozliwosci na zaistnienie jakiegokolwiek skladu BS poza skladem osbourne/iommi/butler/ward, ewentualnie osbourne/iommi/butler/appice.
poza tym, w tym momencie iommi nie jest juz jedynym posiadaczem praw do marki black sabbath. ozzy wystąpil do sądu o podzial po polowie z myślą, by nastepnie podzielic te prawa na 4 oryginalnych czlonków. sprawa z tego co wiem znalazla rozwiązanie poza salą sadową, szczegolow chyba nie podano, no ale mozna sie domyslec, ze jakos tam sie dogadali ze sobą tak, zeby faktycznie to podzielic. dlatego jesli tony i geezer (i bill albo vinnie) zdecydują sie na wspolne granie bez ozzy'ego (na przyklad z jornem lande, choc to tylko przyklad), to podobnie jak w przypadku heaven and hell, nie bedzie to oficjalnie pod szyldem black sabbath, nawet jesli tak bedzie traktowane przez fanów. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 6:35 pm Temat postu: |
|
|
Ja tak tylko apropo. Nie rozumiem, jak płyta z Gillianem może nie być tak popularna jak np. Heaven and Hell czy Paranoid. IMO Born Again ustępuje pod względem zajebistości tylko debiutowi BS jeżeli chodzi o Ozza a jest na równi z płytami z DIO. Gillian świetnie wpasował się w BS, ta płyta jest ciężka, rasowa, mocna i rockowa.
Ja bym tam chętnie zobaczył BS z Ianem, chociaż to zupełna abstrakcja, patrząc na fakt, że DP sobie dobrze radzi i raczej radzić już będzie  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 6:44 pm Temat postu: |
|
|
moim zdaniem Born Again jest słabą płytą - tytułowy kawałek jest świetny, ale gdzie ten album porównywać do płyt z DIO czy legendarnych z Ozzym... to taka ciekawostka, rodzynek, choć znam takich, którzy uważają ten album za totalnego gniota i niewypał stulecia. generalnie Gillan w Sabbath to nie był dobry pomysł. podsumowując - moim zdaniem płyta co najwyżej i w porywach średnia, z bardzo dobrym kawałkiem tytułowym - nie najgorsza w dorobku Sabbath, ale daleko za najlepszymi. ot, coś co powstało, ale mogłoby wcale nie powstać i świat by się nie zawalił. po takiej współpracy można było oczekiwać więcej, jak sądzę.
inna rzecz, że Gillan w obecnej formie wokalnej nie dałby za nic w świecie zaśpiewać Born Again, niestety. jak będzie częściej spędzał tygodniowe imprezy w Polsce, polegające na piciu śliwowicy od rana to będzie tylko gorzej - tak czy siak, uwielbiam faceta  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 1:07 am Temat postu: |
|
|
Tytułowy i Zero The Zero- jedyne utwory, które można nazwać naprawdę udanymi na tej płycie. Faktycznie, zwyczajna ciekawostka, ale ukazała, że Gillan to jednak człowiek Purpli i tam jego głos pasuje najbardziej. Na tej płycie wydaje mi się, że panowie nie wiedzieli, czy mają grać Purplowo czy Sabbathowo i wyszło jednak tak sobie. Okładka koszmarna, ale to swoją drogą  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 1:25 am Temat postu: |
|
|
ciekawy jest jednak bootleg z tej trasy, bodajze z wolverhampton (chociaz nie jeste mw 100% pewny), bardzo dobrej jakosci. gdzie gillan swietnie sobie radzi chocby z heaven and hell, a na bis panowie grają... smoke on the water, zmasakrowany zresztą toporną grą na perkusji beva bevana. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 9:33 am Temat postu: |
|
|
Mi w tym albumie tak naprawdę przeszakadza tylko brzmienie, które jest ohydne. A dobrych kawałków jest sporo - podobają mi się Trashed, Disturbing the Priest, Zero the Hero, Born Again i Digital Bitch, nawet Keep it Warm i Hot Line mają jakiś urok  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Writer
Dołączył: 09 Sty 2011 Posty: 17
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 4:06 pm Temat postu: |
|
|
Tak, brzmienie jest ohydne, wokalista nie pasujący do zespołu, popsuta produkcja, obrzydliwa okładka, odpychające teledyski - generalnie wszystko co można było popsuć na tej płycie popsuto. A mimo to uwielbiam Born Again, i to absolutnie całą płytę i muszę jej bronić. Dlaczego? Myślę, że po prostu są na niej genialne utwory, które co prawda brzmią źle (ale w sumie nie tragicznie), ale to nie zmienia faktu, że niektóre (Trashed, Disturbing the Priest, Zero The Hero, Born Again) swoim poziomem dorównują kawałkom z Heaven and Hell i Mob Rules. Gillan jako to Gillan - lubię go w sumie średnio i początkowo też nie mogłem się do niego jako członka Sabbath przekonać. Ale jak już się przyzwyczaiłem, odkryłem, że całkiem nieźle swoim wokalem wpasowuje się w klimat płyty. Takiego Disturbing the Priest nie wyobrażam sobie z Ozzym, a tym bardziej z Dio, reszta utworów może i lepiej by brzmiała z innymi wokalistami, ale nie miałyby takiego klimatu. To co na tej płycie boli mnie najbardziej to bardzo słaba forma Warda, który jeszcze na Vol. 4 miał genialne momenty, a tutaj słychać wyraźnie, że jest najsłabszym ogniwem zespołu.
Dziwią mnie też opinie o późniejszych płytach Sabbath. Oczywiście nie stoją ona na poziomie tych z lat siedemdziesiątych, ale myślę, że skład z Martinem i Powellem był arcyciekawy, a takie płyty jak Headless Cross i Tyr to prawdziwe perełki w ich dyskografii. Inną sprawą jest, czy ten zespół powinien grać pod szyldem Sabbath, ale skoro Iommi tak postanowił, widocznie tak miało być. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 4:27 pm Temat postu: |
|
|
ja bardzo lubie zarówno headless cross , jak i tyr, uwielbiam wracac zwlaszcza do tej drugiej plyty oraz do tytulowego z pierwszej, ale no poziomu pierwszych plyt z ozzym, czy pierwszych dwoch z dio, to one jednak nie maja hmm moze napisze tak: te dwie plyty to takie sabbathowe the game. fajnie sie slucha, pare naprawde dobrych numerow, ale to juz raczej kopiowanie i samych siebie i obowiązujących trendow, podczas gdy pierwsze plyty BS to bylo tych trendów w muzyce metalowe tworzenie. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 4:28 pm Temat postu: |
|
|
| zarówno Headless Cross jak i Tyr nie nazwałbym perełkami, co najwyżej średnimi rzemieślniczymi albumami. są to dość równe rzeczy, bez żenady, ale i błysku zarazem. za to z późnych Sabbathów na wyróżnienie na pewno zasługuje Dehumanizer, który jest albumem jak najbardziej zacnym i niestety tak okrutnie pomijanym w ocenie ich dorobku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 4:37 pm Temat postu: |
|
|
a akurat dehumanizera nigdy specjalnie nie lubilem. ma ze 2-3 naprawde bardzo dobre kawalki, ale reszta jak dla mnie wypada mocno blado przy poprzednich 2 plytach z dio, czy nawet wlasnie przy tych 2 wspomnianych plytach z martinem. o ile heaven and hell uwielbiam a mob rules bardzo lubie, tak dehumanizer to dla mnie jednak zdecydowanie 'dolna polowa tabeli' jesli chodzi o dyskografie bs. niby wszystko jest na swoim miejscu, niby wszyscy spisują sie jak trzeba, ale te kompozycje jakies takie bez wyrazu. plyty z martinem przynajmniej wybijają sie przebojowoscią, jak na ten gatunek, nawet jesli nie geniuszem kompozycyjnym, a tu nie ma ani geniuszu, ani przebojowosci (może poza 'I' i 'too late'). _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 4:51 pm Temat postu: |
|
|
| dla mnie, to na co zwróciłeś uwagę jest atutem tej płyty. Iommi pozbył się tej przebojowej maniery kompozycyjnej, aranży i pomysłów, które stanowiły o obliczu wieśniackiego metalu lat 80-tych, z tapirem we włosach. Dehumanizer to zwalisty, ciężki i bezkompromisowy album, rzeczywiście na tle poprzedników wyglądający jak ponurak, który popalając filtr z mocnego wytoczył się z oburzoną miną z baru mlecznego "Kuchcik". coś w tym jest... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 8:36 pm Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie krsa popieram. Dehumanizer jest w końcu po czasach miernych z Martinem powrotem do mocnego, topornego, wręcz doomowego Black Sabbath. Gitara Iommiego jest tutaj ciężka jak chyba na żadnym innym albumie - Dio spisuje się pierwszorzędnie. Dla mnie Dehumanizer to trzecie miejsce, za Heaven and Hell i Black Sabbath. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2011 9:38 pm Temat postu: |
|
|
Również bardzo sobie cenię Dehumanizera, dużo bardziej niż dokonania z Martinem (chociaż są utwory, które lubię). Najcięższy w karierze zespołu, mroczny i jak na Sabbathów dosyć trudny w odbiorze i wcale nie tak łatwo przyswajalny. Wokal Dio może nie porywa tak jak na H&H czy Mob Rules- tu stał się dużo niższy i bardziej zachrypnięty, jednak moc pozostała ta sama. A czy kompozycyjnie bez wyrazu? Tu bym się kłócił, bo oprócz wspomnianych I i Too Late jest jeszcze przecież chociażby IMO świetne Time Machine czy Master Of Insanity
| RockFan90 napisał: |
A czy nie było tak przypadkiem i z 10 lat temu powiedzmy? Bo wydaje mi się, że jeszcze za życia Dio i dużo wcześniej (znaczy przed reaktywowaniem składu z H&H i Mob Rules) Ozzy opowiadał, że ma kontakt ze starą załogą i że jest możliwość reaktywacji. |
A tu taka mała poprawka, bo zapomniałem, że na Heaven And Hell grał jeszcze Ward a nie Appice  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vimes

Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 136 Skąd: królewskie krakowy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 14, 2011 1:21 pm Temat postu: |
|
|
taaa lubie ich, co miesiąc mowią co innego heheh jeszcze mu sie odmieni pewnie za rok czy dwa. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 14, 2011 2:20 pm Temat postu: |
|
|
H&H przegapiłem, więc tym bardziej, jeśli mieliby się reaktywować, to jakiś koncert z tej trasy stanie się moim must be. Mimo tego, że jak widzę ostatnie dokonania live Ozza, to chce mi się śmiać i płakać na przemian. Głównie śmiać jednakowoż .
| ktoś w komentarzu napisał: | O ZNAM TEGO DZIADZIA! TO TEN CO WYSTEPOWAL W REKLAMIE Z JUSTINKIEM BIEBEREM  |
 _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Pon Lut 14, 2011 2:32 pm Temat postu: |
|
|
Hey, Geezer - fuck you, man!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 14, 2011 5:24 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze tak pogadają z rok,a potem i tak razem zagrają tą ostatnią trasę .A jak nie to niech Iommi wydaje jakiś solowy album i przyjeżdża do Polski na koncert . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|