| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| BLACK SABBATH |
| Kto? |
|
5% |
[ 6 ] |
| Rewelacja!!! |
|
68% |
[ 77 ] |
| Nic specjalnego... |
|
16% |
[ 18 ] |
| Slabe- nie lubie |
|
3% |
[ 4 ] |
| (dla dewotow) Satanisci!!! Nienawidze!!! |
|
6% |
[ 7 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 112 |
|
| Autor |
Wiadomość |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Mar 20, 2009 3:42 pm Temat postu: |
|
|
No to miałeś z czego wybierać
EDIT: Poza tym Martin ma podobną barwę do Dio (pomijam kwestie klimatu, chociaż Crystal nie mówił, czy Dio takowy robił), a Iommi gra całkiem jak Iommi . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sob Kwi 11, 2009 4:01 pm Temat postu: |
|
|
nowa płyta już jest w necie ,słucham właśnie _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 12:54 am Temat postu: |
|
|
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 10:19 am Temat postu: |
|
|
co Ty pieprzysz? _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 1:29 am Temat postu: |
|
|
W moim prywatnym rankingu na miejscu trzecim, za Queen i Scorpionsami. Co tu dużo dodać- prekursorzy metalu z genialnym Iommim- szęście w nieszczęściu, że stracił te opuszki palców. Zjadacz nietoperzy Ozzy, mimo iż wybitnym wokalistą nie był to klimat stworzyć potrafił, oj potrafił... no i Butler z Wardem, kolejni znakomici instrumentaliści. Okres z Dio bardzo lubię- facet ma kawał głosu trzeba przyznać. Z Martinem trochę znam, ale nie wiem czy warto poznawać nowe prawda Fenderku?
Jeśli chodzi o płyty- hmmm chyba jednak Paranoid na miejscu pierwszym, dalej wymieniłbym Sabbath Bloody Sabbath a trzecie miejsce-cały czas nie wiem, który album na nim umieścić- ostatnio podpasował mi Vol.4. Podobno utwór FX Iommi nagrał na zupełnym odlocie słuchając tego tak naprawdę cholera wie co to w ogóle jest
Utwór Sabbathów który uwielbiam- tytułowy z debiutu. Nosz do chuja pana, takie mroczne że naprawdę idzie się zesrać, ten śpiew Ozziego "No, no please no!" gdzie potem wchodzi ten mocniejszy fragment- po prostu geniusz. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 8:48 am Temat postu: |
|
|
Wielki zespół. Co ciekawe, z wielkiej trójki (Purple, Zeppy, Sabbs), ich granie zestarzało się najmniej, a właściwie wcale... Takie numery jak Supernaut, Electric Funeral, After Forever, czy Symptom Of The Universe, wyznaczyły kanon ciężkego grania i,w gruncie rzeczy, niewiele się w tej materii do dziś zmieniło. Kiedy słucham tego, co było po Sabacie, nie odnotowuję wielkiej rewolucji. I dobrze. Po co zmieniać to, co jest doskonałe. Druga sprawa, że Iommi był absolutnym szefem jeśli chodzi o komponowanie mocnych, niebanalnych utworów. Wielka inwencja, przy ograniczonych środkach. I nie mówię w tym momencie tylko o BS z lat 70tych, ale też mocno niedocenianych 80tych!, aż po dziś dzień. Sabbsi to Beatlesi ciężkiej muzy, ot co. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 10, 2009 6:41 pm Temat postu: |
|
|
A dla mnie przede wszystkim Black Sabbath wyróżnia świetne brzmienie już na tych pierwszych płytach, szczególnie gitar... Z całym szacunkiem, ale gitary na pierwszych płytach Led Zeppelin czy Purpli dziś za dobrze nie brzmią w porównaniu z późniejszymi nagraniami. Brzmienie Iommiego z tej trójki wypada moim zdaniem najlepiej, choć wiadomo, że nie jest ono tak soczyste, jak dzisiejsze  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 11:52 am Temat postu: |
|
|
Nikt jeszcze nie przesłuchał The Devil You Know? Ja wreszcie miałem okazję, zachęcony ocenami profesjonalistów (Allmusic 4/5, Blabbermouth.net 9,5/10, Entertainment Weekly C-, IGN 7,5/10, Metal Hammer 9/10) oraz faktem, że H&H tworzy świetny skład i...jestem rozczarowany.
Już pierwszy utwór (Atom & Evil) mnie lekko zszokował - niby to ta gitara, niby to ten wokal, ale utwór o trzy klasy gorszy niż cokolwiek Sabbathów, Dio, czy Iommiego solo. Intro ciągnie się niemiłosiernie, melodia wlecze, a efekty nałożone na wokal brzmią fatalnie. Zdecydowanie najgorszy utwór na i tak długiej i nużącej płycie.
Nie jestem w stanie i nie mam specjalnej ochoty opisywać tu poszczególnych utworów, chociażby dlatego, że ciężko mi je od siebie odróżnić. Mam wrażenie, że są robione na jedno kopyto. Jedyny, który jakoś się tam wyróżnia, to Rock & Roll Angel. Według mnie najlepszy na albumie, ale czy dobry? Wątpiłbym.
O ile The Cosmos Rocks mnie nie rozczarował, bo i nie spodziewałem się niczego nadzwyczajnego, tak na The Devil You Know się zawiosłem. Ten album nie jest słaby, jak na markę Black Sabbath. Ten album jest słaby w ogóle. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Ostatnio zmieniony przez mike dnia Pon Cze 22, 2009 11:53 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 22, 2009 11:32 am Temat postu: |
|
|
Ja przyznam, że myślałem nad zakupem... Ale przesłuchałęm ze trzy kawałki na jutjubie... I niby fajne - ale czy warte kupienia? Na pewno ni bardziej, niż wiele innych płyt, których jeszcze nie mam. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Cze 22, 2009 11:38 am Temat postu: |
|
|
Smiac mi sie chce jak ktos nazywa "All music Guide" ekspertami. Przeciez oni czesto wystawiaja oceny zupelnie niezgodne z recenzja, albo recenzja nie przystaje do plyty.
A co do nowego albumu, to warto kupic i przesluchac kilka razy, bo akurat ten album tego wymaga zeby go w pelni docenic. Moze i jest troche za wolny, ale ja nie zaluje wydanej forsy.
I prosze mi nie wciskac Black Sabbath i Deep Purple do jakiejs wielkiej trojki, nie ma czegos takiego Nawet Led Zeppelin to takie przereklamowane cos... No ale w sumie heavy metal to nie jest najwzyszy poziom w muzyce rockowej  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 6:51 pm Temat postu: |
|
|
Wyjątkowo werżnął mi się dziś w dekiel ten świetny cover w wykonaniu Ulvera  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 8:51 pm Temat postu: |
|
|
| Jasiu napisał: |
I prosze mi nie wciskac Black Sabbath i Deep Purple do jakiejs wielkiej trojki, nie ma czegos takiego Nawet Led Zeppelin to takie przereklamowane cos... |
Grzeszysz Za czasów świetności tych zespołów określano je właśnie mianem Wielkiej Trójki. To samo może być odniesione w stosunku do znakomitych gitarzystów: Iommiego, Blackmore'a i Page'a
Jeśli chodzi o Sabbathów, to na chwilę obecną kompletuję ich dyskografię. Mam na razie pięć płyt z okresu z Ozzym, brakuje mi jeszcze 13 albumów. Poceluję teraz w płytki z Dio (Dehumanizera zostawię na sam koniec). Albumy z Martinem- na razie poczekam. Born Again i Seventh Star w odległej przyszłości zapewne. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"

Ostatnio zmieniony przez RockFan90 dnia Czw Cze 25, 2009 9:53 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 9:18 pm Temat postu: |
|
|
| RockFan90 napisał: |
Grzeszysz Za czasów świetności tych zespołów określano je właśnie mianem Wielkiej Trójki. To samo może być odniesione w stosunku do znakomitych gitarzystów: Iommiego, Blackmore'a i Page'a |
Akurat z tej trójki Page'a cenię najmniej. Owszem boski i w ogóle spoko ziom ale bez problemu wymieniłbym z 5, jeśli nie więcej gitarzystów, których uważam za lepszych (z May'em na czele i nie ma tutaj nic współnego fakt, że jestem fanem Queen. Mówię to obiektywnie).
O! _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 9:33 pm Temat postu: |
|
|
A dla mnie żaden z nich nie jest w pierwszej piątce, jeśli wolno mi zaofftopczyć. Pytanie, jakie przyjmujemy kryteria. Ale zobaczcie, co grają tacy ludzie jak Al Di Meola, Tommy Emmanuel czy Paco de Lucia... To są prawdziwi Bogowie gitary, tylko że to kompletnie odmienny styl. Ale instrument czują w taki sposób, że Petrucci, May czy Page razem wzięci mogą się schować. Tak uważam. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 9:53 pm Temat postu: |
|
|
dobry offtop nie jest zły, więc...
nie znam żadnego typa z tych któych wymieniłeś. Nie wiem może w Tajlandii są uznawani za bogów i w ogóle ale nie znam ich w ogóle, oceniam to co slucham.
I nie zgodzę się. Jak dla mnie May jego styl jest niesamowity jego feeling może nie poraża w każdym kawałku, ale są takie w których niemal wyriffowywuje swoją duszę (kur jakie określenie).
Zresztą co decyduje o tym, że jeden gitarzysta jest lepszy od drugiego? Ilość dźwięków jaką jest w stanie zagrać w ciągu sekundy?
Ja tam piszę jedynie których gra mi się nabardziej podoba.
Marillion, znam w sumie jedynie dwa albumy, ale to co tam wyprawia Rothery to dla mnie kosmos. I nie chodzi mi o technikę tylko własnie o feeling. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 10:02 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
nie znam żadnego typa z tych któych wymieniłeś. Nie wiem może w Tajlandii są uznawani za bogów i w ogóle ale nie znam ich w ogóle |
z calym szacunkiem i zupelnie pomijajac to czego slucham i kogo uwazam za dobrego, a kogo nie - paco de lucia i al di meola są uznawani za gitarowych geniuszy na calym swiecie, a nie "w tajlandii". _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 10:15 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
nie znam żadnego typa z tych któych wymieniłeś. Nie wiem może w Tajlandii są uznawani za bogów i w ogóle ale nie znam ich w ogóle, oceniam to co slucham.
I nie zgodzę się. Jak dla mnie May jego styl jest niesamowity jego feeling może nie poraża w każdym kawałku, ale są takie w których niemal wyriffowywuje swoją duszę |
Eee... to jak możesz porównywać gościa którego słuchasz do gostków, o których do przed chwilą nie wiedziałeś że istnieją- a dalej ich nie słyszałeś?
W Tajlandii... o matko...
A wracając do wielkiej trójcy- zwłaszcza gitarzystów. Page jest przereklamowany, zwłaszcza kiedy gra na elektrycznej. Jego 10-minutowe sola na koncertach to absolutne męczarnie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 10:31 pm Temat postu: |
|
|
page'a zawsze uwazalem za hmmm jakie jest polskie slowo na sloppy player? (to mnie zaczyna przerazac, latwiej mi sie wypowiedziec w "jezyku language"...). hmm niedbaly. jego zagrywki czy sola czesto byly takie troche na zasadzie "w co trafie, to bedzie", a jak sie palec zeslizgnal to wielkiej szkody i roznicy slychac nie bylo. natomiast blackmore byl cholernie dokladny zawsze. mysle, ze moze tu miec wplyw duza inspiracja muzyką klasyczną. tam przeciez wszystko musi byc idealnie na swoim miejscu i tak wlasnie bylo czesto u czarnego. on jakby caly koncert byl idealnie skupiony tylko na sobie i gitarze tak, ze nic nie mialo prawa mu przeszkadzac. a jak juz cos przeszkodzilo, to sie konczylo jak na california jam 74  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 10:35 pm Temat postu: |
|
|
Jak posłuchałem solo Page'a na bootlegu The Firm to...to pomyślałem, no dobra, może gorszy dzień, posłuchałem drugiego, też nieciekawa ta solówka. Potem przesłuchałem bootleg z koncertu, który miał miejsce rok później i uświadomiłem sobie, że to nie jest jednak przypadek, że Page gra jak gra (a może właśnie jest? xD). Cóż, nie porywa mnie ten pan praktycznie w ogóle. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 10:44 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | paco de lucia i al di meola są uznawani za gitarowych geniuszy na calym swiecie, a nie "w tajlandii". |
Niech będą znani i szanowani i na Marsie ale jeżeli mi to nie będzie się podobać to sorry.
No i dobra wskoczyłem na YT przesłuchałem jakieś dwa kawałki tego Paco i nic. Nie mówię, że dobre czy złe, ale tak samo jak powiedzmy z jazzem nie będę słuchał i podniecał się tym tylko dlatego, że gitarzyści jazzowi "są bogami" i w ogóle ich technika i feeling powalają.
Mnie to na dłuższą metę nudzi. Owszem mogę poogądać z nimi filmiki i posłuchać żeby docenić ich umiejętności (choć mnie to raczej dołuje )
| Fenderek napisał: |
Eee... to jak możesz porównywać gościa którego słuchasz do gostków, o których do przed chwilą nie wiedziałeś że istnieją- a dalej ich nie słyszałeś?  |
fakt, źle to napisałem (napisałem! nie pomyślałem), ale to z pośpiechu. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 10:53 pm Temat postu: |
|
|
ale nam nie chodzilo o to, ze masz ich lubiec, tylko o to, ze pisanie o nich, ze "moze w Tajlandii są uznawani za Bogów" ma, delikatnie mowiac, malo wspolnego z prawda, bo to są wielkie postacie w swiecie gitary ja tez znam ich tworczosc bardzo pobieznie i nie jestem wielkim fanem tego typu grania generalnie, ale przyznac musze, ze status w swiecie gitary ci goscie mają wielki i niepodwazalny  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 10:58 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | (to mnie zaczyna przerazac, latwiej mi sie wypowiedziec w "jezyku language"...) |
Nawet weź mnie nie startuj...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 11:03 pm Temat postu: |
|
|
spoko nie pisałem, że Wy pisaliście (eee), że mam ich lubić bądź nie.
Co do ich statusu w w "świecie gitary", nie wiem. Serio, aż tak mnie to nie interesuje i nigdy nie interesowało. Zresztą najlepiej świadczy o tym fakt, że do dzisiaj nawet o nich nie słyszałem.
Dobra skończmy tę dyskusję, bomoja obrona idzie mi coraz gorzej
Wracam podniecać się zapierdzielaniem Petrucciego. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 11:13 pm Temat postu: |
|
|
Petrucci jest przereklamowany /offtop. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 12:03 am Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Petrucci jest przereklamowany /offtop. |
Od kilku lat tylko ćwiczy skale, to fakt/offtop...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 3:15 pm Temat postu: |
|
|
Kto uważa, że The Devil You Know jest słabe ten z policji.
Może nic odkrywczego, ale jak dla mnie dość dobra płytka. Takie normalne Black Sabbath z Dio. Ja bym polecił.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 7:43 pm Temat postu: |
|
|
No może nie aż tak, ale w takim porównaniu do Cosmos Rocks to już się jak najbardziej umywa. Jakoś od niechcenia wrzuciłem dziś The Devil You Know do słuchania i byłem pozytywnie zaskoczony. Przecież tam jest wszystko co było przy poprzednich płytkach Iommi & Dio, może ciut gorszej klasy, ale nadal na przyzowitym poziomie.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 8:20 pm Temat postu: |
|
|
Mumin - The Debil You Know .
Jak dla mnie to wszystkie utwory oprócz Rock & Roll Angel (swoją drogą - wg mnie najlepszy kawałek na albumie) są zrobione na jedno kopyto. Wszystko jest ciężkie, ale jednocześnie strasznie toporne, zero energii. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 8:39 pm Temat postu: |
|
|
Też nie mogę się niestety przyzwyczaić do tej płyty- trochę... zbyt jednostajna, brakuje mi energii i dynamiki. Jest solidnie- ale jakby niewiele więcej... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|