| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
ralf
Dołączył: 14 Lut 2005 Posty: 234
|
Wysłany: Sro Kwi 06, 2005 7:18 pm Temat postu: |
|
|
| 9500 z 16000 to daje tylko 60% frekwencji fanów na koncercie.40% pozostało w domu żeby uszanować pamięć po Papieżu.Jestem przekonany że z tych 40% większość straciła szacunek do zespołu.Ciekawe co sądzi o tym wszystkim John Deacon..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Kwi 06, 2005 7:22 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | Belzebub poleje smołą tych dziewięć i pół tysiąca grzeszników? |
Beelzebub has a devil put aside for them...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Sro Kwi 06, 2005 9:06 pm Temat postu: |
|
|
A wracając do oryginalnego tematu- jakby ktoś nie zauważył, na queenzone jest fragment video z koncertu w Barcelonie (tym razem jakość lepsza):
'39 z Barcelony _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2005 3:23 pm Temat postu: |
|
|
Ten sam link, który podałam wyżej, poprowadzi was do "I'm In Love With My Car" (Bizon się pewnie ucieszy/ ucieszył ). Śledźcie ten temat na queenzone, bo będą pojawiać się kolejne pliki z Barcelony. _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 10, 2005 2:42 pm Temat postu: |
|
|
wyslalem ci plik... ja narazie nie sciagam bo za slabo mi idzie.. za duzo leecherow.. poczekam az wiecej ludzi sciagnie ... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jimmy_27
Dołączył: 22 Paź 2007 Posty: 86 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 2:21 pm Temat postu: Re: QUEEN i PAUL RODGERS- c.d. |
|
|
| Fenderek napisał: | Paul odwolal swoje WSZYSTKIE solowe wystepy w 2005 roku, zupelnie oddajac swoj zcas na projektz wiazany z Queen. Dwa kolejne koncerty zostaly dodane w Irlandii i Irlandii Pn. (13 maja Dublin, 14 maja Belfast). Holenderski fan klub potwierdzil 13 lipca w Nijmegen koncert na swiezym powietrzu (na ponad 30000 ludzi). Mowi sie o wystepie w Hyde Parku. A skoro Paul odwolal WSZYSTKO co mial zaplanowane na ten rok, moze to oznaczac... nagrywanie plyty...
Tak wiec wszyscy ktorzy tak psioczyli i plakali- caly swiat wydaje sie miec inne zdanie (bilety poszly w zawrotnym tempie, te jeszcze nie ogloszone pojda pewnie rownie szybko), panowie razem czuj abluesa (tylko przeczytajcie sobie komentarz Briana w soapboksie, gdzie mowi ze czuje sie jakby znowu mial 20 lat...). Rany- po Robbie Williamsach i 5ive'ach wlasnie na cos takiego czekalem. Widac, ze otwiera sie anprawde cos nowego, cos co moze byc naprawde ekscytujace- trzena tylko byc otwartym i dac "temu" szanse... Nikt nie zapomina o Freddiem, ale ten nie zyje i nie zmartwychwstanie. Jesli Brian i Roger czuja ze maja jeszcze cos do zaoferowania w rockowym wydaniu- ja im wierze i chce byc czescia tego. Hammersmith'79 moge sobie sluchac ile wlezie i marzyc, ze chcialbym tam byc. No ale nie bede. Bede natomist mogl ZNOWU czekac z wielka niecierpliwoscia na cos nowego, cos co moze okazac sie naparwde dobre. A nawet jesli okaze sie slabe- w calym czekaniu radocha. W tym, ze oto nagle pojawil sie jakis projekt sygnowany pzrez Maya i Talylora na ktory CZEKAM i sie niecierpliwie. Nie czulem tego od 1995 roku i plyty Made In Heaven. Ja chce byc czescia tego. Zycie toczy sie dalej i ciesze sie ze May to w koncu zrozumial (Roger juz od kilku lat chcial jechac w trase). I wielkie dzieki dla Rodgersa- to MUSI brzmiec naprawde zaj****e, skoro udalo mu sie wygonic Briana z cieplego fotelika w Dominion Theater (musical...) z powrotem na scene. ROCK ON!!!!
Edit:
dwa nowe koncerty napisalem z odwrotnymi datami- powinno byc :
13-ego Belfast
14-ego Dublin |
No to gościu wpadł. U mnie ma przej....... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jimmy_27
Dołączył: 22 Paź 2007 Posty: 86 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 2:25 pm Temat postu: |
|
|
| Karol napisał: | | Oby płyta była pod nazwą "Queen + Paul Rodgers" |
Brawo. Chociaż tyle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 2:26 pm Temat postu: |
|
|
Ja też czekam na to płytkę z nowym materiałem. Dobrze, że w końcu May zrzucił "bambosze lenistwa" wziął się znowu za red Special, bo po oglądnięciu paru koncertów z ostatniej trasy, jestem zdania, że mimo wieku nic nie stracił ze swych umiejętności grania na żywo. Last Horison wyszedl mu cudownie, żeby tak dołożył Bijou i będzie majstersztyk. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lis 05, 2007 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Być może kwestia ta była już na FQ przerabiana, ja jednak niczego nie znalazłam: czy w jakichś wywiadach z Brianem, Rogiem czy Paulem padło słówko o tym, dlaczego akurat z Rodgersem podjęto współpracę? I czy były jakieś inne kandydatury poza Robbiem Williamsem?  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lis 05, 2007 10:25 pm Temat postu: |
|
|
Merci beaucoup za informację  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sebastian pce Gość
|
Wysłany: Sro Gru 19, 2007 11:09 pm Temat postu: |
|
|
| Ostatnio przesłuchałem w całości całą płyte "Return of the champions".O ile byłem do tej pory negatywnie nastawiony do P.Rodgersa, to po przesłuchaniu w całosci ROTCH zmieniłem zdanie.No ale tak to jest jak się słucha całej lawiny krytykantów a samemu się nie przekona jak spiewa wokalista.Szkoda tylko że Paul Rodgers nie zaśpiewał we wszystkich utworach queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 19, 2007 11:23 pm Temat postu: |
|
|
| Sebastian pce napisał: | | Ostatnio przesłuchałem w całości całą płyte "Return of the champions".O ile byłem do tej pory negatywnie nastawiony do P.Rodgersa, to po przesłuchaniu w całosci ROTCH zmieniłem zdanie.No ale tak to jest jak się słucha całej lawiny krytykantów a samemu się nie przekona jak spiewa wokalista.Szkoda tylko że Paul Rodgers nie zaśpiewał we wszystkich utworach queen. |
Heh
Gdyby więcej ludzi chciało się przekonać empirycznie... Spoko kiedy komuś się nie podoba PO PRZESŁUCHANIU, luzik... Ale tylu ludzi wylewało wiadra pomyj nie słysząc nic... albo jakieś wyrwane z kontekstu fragmenty... Fajnie że przesłuchałeś Wiesz co jest zabawne? Byłem na tym koncercie w Sheffield i porównując go z kilkoma innymi na tej trasie które widziałem ten był... najsłabszy!!! Polecam SUPERLIVE IN JAPAN, Paul jest w wyśmienitej formie a i Brian gra na dużo większym luzie. No i Rogerowa wersja I WAS BORN TO LOVE YOU jest warta każdych pieniędzy... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Gru 19, 2007 11:45 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Polecam SUPERLIVE IN JAPAN, Paul jest w wyśmienitej formie a i Brian gra na dużo większym luzie. |
Owszem, fajnie się słucha tego występu.
Jednak jeśli chodzi o wersję video, to przewagę, i to zdecydowaną, ma tutaj ROTC.
| Fenderek napisał: | | No i Rogerowa wersja I WAS BORN TO LOVE YOU jest warta każdych pieniędzy... |
Zgadzam się. Bardzo ładne, trochę nietypowe wykonanie. Nawet pomijając fakt, że Roger korzystał ze ściągawki  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 20, 2007 5:56 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: |
Jednak jeśli chodzi o wersję video, to przewagę, i to zdecydowaną, ma tutaj ROTC. |
Myślę, że to bardzo kwestia gustu- ja wolę mniej efekciarską, prostszą formę pokazania koncertu na SUPERLIVE- też denerwuje mnie na COTW to, jak często pokazują publiczność... Ale- ja myślę, że to kwestia gustu włąśnie- i pewnie właśnie warto dlatego obejrzeć obie i samemu ocenić  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 4:19 pm Temat postu: |
|
|
Z Tynka dzieki poświęceniu Dagi kupiliśmy Super Live In Japan. Co prawda wczesniej mielismy ten koncert, ale zgrywany z TV.
Jakosc DVD jest genialna, tak samo jak sam koncert.
Powalaja mnie wszystkie trzy utwory, ktorych nie bylo na ROTC !
I Was Born jest cudowne, szkoda tylko ze nie postanowili wlaczyc w to rockowej wersji, choc i akustyk ma swoj urok.
Bardzo podoba mi sie swiezosc zespolu. Widac po naszych staruszkach, ze zawsze dobrze czuli sie w Japonii. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 10:05 pm Temat postu: |
|
|
Szkoda tylko, że japońska publiczność śpiewa takimi głosami, że ma się wrażenie, jakby na widowni były same nastolatki  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 12:35 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | Szkoda tylko, że japońska publiczność śpiewa takimi głosami, że ma się wrażenie, jakby na widowni były same nastolatki  |
Toc to tylko dla Rogera przyszly same nastolatki Niestety nie dopuszczaly one mysli, ze Roger nie moze juz sobie za duzo pozwolic. Pozniej by go krzyze bolaly
Fakt faktem ... Japonczycy wydzieraja sie okropnie  _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 3:14 am Temat postu: |
|
|
| ostatnio, na mocno zakrapianej imprezie wszedł niepostrzeżenie temat muzyczny... i oto pojawił sie wątek reaktywacji... a to ci, a to tamci, the doors, led zeppelin, genesis itd... na słowo queen odpowiedziałem, że za mikrofonem stanął rodgers. cóż usłyszałem...? ten z free? to on jeszcze żyje!!!???? hahahahahaha... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 3:19 am Temat postu: |
|
|
swiadczy to tylko o pojeciu towarzystwa na temat muzyki rockowej _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 3:25 am Temat postu: |
|
|
A koledze krs powiem tylko, że jest nudny jak flaki z olejem, hahahahahaha... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 3:28 am Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | swiadczy to tylko o pojeciu towarzystwa na temat muzyki rockowej |
Dokładnie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 11:36 am Temat postu: |
|
|
Ale wiedzą przynajmniej że chodzi o wokaliste Free, co uważam za duży pozytyw całej tej sprawy A to że smieją się z tego że jest dinozaurem, cóż... _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 12:31 pm Temat postu: |
|
|
jesteście bezlitośni... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mikikakak
Dołączył: 26 Wrz 2007 Posty: 210 Skąd: Kovary
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 2:22 pm Temat postu: |
|
|
Punkowcy uważają już G'N'R za dinozaurów, a co dopiero Free
Ale dinozaur czy niedinozaur, muzykę tworzył genialną. I dobrze się stało, że on występuje z Queen a nie Robbie Williams. Albo np. gdyby 5ive zcaliło się z Queen tworząc Piątą Królową. _________________ Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 6:50 pm Temat postu: |
|
|
| Mikikakak napisał: | Punkowcy uważają już G'N'R za dinozaurów, a co dopiero Free
|
Ciekawe... G'N'R to lata 90-te, punkowcy... rok 1977
Kto tu jest dinozaurem...? To tylko oczywiście świadczy o niektórych punkach  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sherry

Dołączył: 23 Gru 2007 Posty: 64 Skąd: Pińczów/Kielce
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 8:00 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Mikikakak napisał: | Punkowcy uważają już G'N'R za dinozaurów, a co dopiero Free
|
Ciekawe... G'N'R to lata 90-te, punkowcy... rok 1977
Kto tu jest dinozaurem...? To tylko oczywiście świadczy o niektórych punkach  |
Tu chyba chodzi o "punki" słuchające Avril ktoś mi właśnie pokazywał którąś z tych gazet typu "Dziewczyna", "Twist" wg której punki słuchają właśnie takiego czegoś  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|