| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2005 2:44 pm Temat postu: |
|
|
To może ja coś napiszę....6 klasa podstawówy...kolejny nudny angielski z kolejną (bo 2 w tym roku szkolnym) babką z angielskiegoi przyniosła magnetofon...ku naszej uciesze pomyśleliśmy znów puści jakieś mało inteligentne rozmowy jak kupić bilet na dworcu i.t.p.ale się mocno zdziwiłem jak zaczła pisać coś na tablicy coś mi sie okazało bardzo znanego...ale wiecie słyszy się co innego i czyta co innego i tak czytałem czytałem a w końcu jak puściła to co miała puścić okazało sie(po 5 minutowych problemach technicznych..niebyło...prądu w gniazdku )puściła I want to breake Free...no i oczywiście wszyscy krzykneli WOOOOOJTEEEKK.....no to przecież ty to znasz    
Ijeszcze mały epizodzik z września tego roku jak byłem zanieść papiery do szkołe to sobie tak stoję i sotję bo sekretarka była baaaaardzo anemiczna flegmatyczna i doczekałem się, że puścili Ride the wle wind....<wow>  _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szah-Al

Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 210 Skąd: Polska
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2005 5:13 pm Temat postu: Re: przygody z Queen |
|
|
| mikrus-ka napisał: | Ja pamiętam jedną taką historyjkę Ostatni sylwester, impreza w nieznanym towarzystwie, ogólnie dużo alkoholu i takie tam. Bawię się średnio bo dla mnie abstynentki to średnia przyjemność patrzeć na zapity tłum ale co tam Minuta przed północą, kieliszki w ręku i... własnym uszom nie wierze... do noworocznego toastu puszczają "We are the champions" normalnie aż mnie zatkało potem była jeszcze cała seria queenowskich przebojów tj TSMGO, bicycle race, living on my own, don't stop me now. Nie muszę chyba tłumaczyć o ile bardziej spodobało mi się na tej imprezie Byłam w szoku tym bardziej że znajomy u którego byliśmy na tej imprezie to troszkę taki snobek jest, a tu taka niespodzianka Na tej samej imprezie poznałam jeszcze jednego fana Q. który ze łzami w oczach stwierdził że Freddie był jedyny, niepowtarzalny i że nikt absolutnie nie może go zastąpić a wogóle to nie może już więcej nic powiedzieć na ten temat bo zaraz się To moja przygoda teraz czekam na wasze  |
Jesteś z Poznania?? Moja przygoda to to, że właśnie w sylwestra a północy poszedłem odpalić moje piękne fajerwerki, a w bloku na przeciwko ktoś, kto miał na maksa głośną imprezę, puścił kilka kawałków Queen i na pewno Living On My Own!!!! Czyżby świat był tak mały??  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2005 6:07 pm Temat postu: |
|
|
w radiostacyji szkolnej która już z powodów niezależnych od organizatorów nie funkcjonuje siedział fan rocka i ku mojej uciesze jednym z jego ulubionych zespołów był Queen, często zdarzało się na korytarzu podczas przerwy słyszeć WWRY IWIA AKOM TSMGO (pewnie i więcej ale teraz nie pamiętam) _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
izaqueen

Dołączył: 01 Lis 2003 Posty: 59 Skąd: Lębork
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2005 6:57 pm Temat postu: |
|
|
Ja tez mialam ciekawa sytuacje na maturce ustnej z angola. W jakiejs czesci egzaminu musialam powiedziec o osobach, ktore podziwiam wiec oczywscie Freddie na pierwszym miejscu. Produkowalam sie mowiac jaki to on mial glos i jakim zajefajnym byl czlowiekiem. Staralam sie nie poruszac sfery fizycznosci czyli jaki mial fajny tylek albo cos w tym stylu a tu nagle podczas mojej wypowiedzi jedna nauczycielka sie wtracila mowiac z zalotnym usmieszkiem i blyskiem w oku " no i fajnie sie ruszal..." wyobrazcie sobie moje zdziwienie _________________ the bigger the better- in everything |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2005 7:06 pm Temat postu: |
|
|
Niedawno jeszcze miała miejsce taka sytuacja: u nas w Trzebnicy jest taka (nazwijmy to z uśmieszkiem ironicznym na twarzy) instytucja: Klub - IK. Co tydzień we wtorki o 18:00 przybywają doń ludzie związani z lokalnym trzewieniem kultury, najczęściej uzdolnione w jakimś kierunku dzieciaki. Wybrałem się tam w pierwszym tygodniu ferii, gdyż na gitarze akustycznej grał tam mój kolega, który opuścił podstawówkę w czwartej klasie i przeniósł się doi szkoły muzycznej. Po występie był czas na pogaduszki i wdałem się w rozmowę z sympatycznym, starszym panem (byłym nauczycielem historii) o muzyce (dodajmy: ma fioła na punkcie The Rolling Stones). Wspomniałem o swojej fascynacji Queen, a on na to, że lubił ich początki, ale w latach 80. przestał ich słuchać ze względu na zmianę orientacji muzycznej (z rocka na pop). _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dudek

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 493 Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2005 7:45 pm Temat postu: |
|
|
Dwie małe historyjki.
Kiedyś wsiadam sobie, jak codziennie zresztą, do PKS-u relacji Wrocław - Trzebnica, słyszę - AKOM bodajże. No ok, w końcu i Eska czasem to puszcza. Za chwilę - WWTLF. Potem: Gimme The Prize. Było jeszcze chyba One Year Of Love, potem cośtam się zaczęło powtarzać i mieszać. Ale pod wrażeniem byłem.
Druga historia - niedawno całkiem, lekcja angielskiego. Pani prof. nawijała cośtam o jakiejs piosence w podręczniku ("Matrix"), oczywiście nie słuchałem. W którymś momencie lukam w książke: One Vision! Wow Niestety nie śpiewaliśmy  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 07, 2005 3:40 pm Temat postu: |
|
|
Gram sobie w pokoju na full Sheer Heart Attack (plyte)- w pewnym momencie zaczal dzwonic moj telefon wiec nagle wylaczylem (lecialo Stone Cold Crazy)- zza sciany uslyszalem ze sasiad gra na gitarze przez sciane do tego czego ja sluchalem. Okazal sie fajnym gosciem, niestety wyjechal z Anglii dwa lata temu.
*********
Czy "pierwszy raz" przy piosence Queen to tez przygoda...?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szah-Al

Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 210 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pon Mar 07, 2005 5:55 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Czy "pierwszy raz" przy piosence Queen to tez przygoda...?  |
A co?? Chcesz się podzielić opisem przeżyć??  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 07, 2005 5:59 pm Temat postu: |
|
|
| Szah-Al napisał: | | Fenderek napisał: | Czy "pierwszy raz" przy piosence Queen to tez przygoda...?  |
A co?? Chcesz się podzielić opisem przeżyć??  |
Nie- tylko w subtelny sposob zapodac przygode, co juz uczynilem... To nie BRAVO...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Mar 07, 2005 7:21 pm Temat postu: |
|
|
a przy jakiej piosence TO było... ? Pewnie przy Mother Love ?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 07, 2005 7:23 pm Temat postu: |
|
|
A WINTER'S TALE _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Mar 07, 2005 7:33 pm Temat postu: |
|
|
byłem blisko  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil

Dołączył: 10 Mar 2005 Posty: 50 Skąd: Slupsk
|
Wysłany: Sro Maj 04, 2005 11:26 am Temat postu: |
|
|
Ja tez sobie cos napisze!
Pewnie kojarzycie goscia co nazywa sie Mola Adebisi z VIVA (taki niemiecki kanal muzyczny). No i kiedys podczas imprezki ogladalismy VIVE i byl Mola - cos tam gadal i ja zaczalem krzyczec dla jaja "powiedz Queen Heaven For Everyone" (byl wtedy 95 rok), po chwili Mola mowi "Queen Heaven For Everyone" - wszyscy wybuchlismy smiechem !!!! _________________ Cokolwiek robisz rób to z klasą |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Maj 04, 2005 2:33 pm Temat postu: |
|
|
Ja miałem przygodę, dziś mieliśmy następujący dialog na języku angielskim :
"Do you want a big piece of pizza ?
Yes please. The bigger the better."
(Oczywiście ja go przeczytałem z charakterystycznym dla Freda akcentem.) _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agoolka

Dołączył: 20 Kwi 2005 Posty: 64 Skąd: z Wrocławia
|
Wysłany: Pią Maj 06, 2005 1:31 pm Temat postu: |
|
|
Ja mialam zapewne duzo przygod z Queen (jak sobie przypomne je dokladnie to je tutaj napisze ). Ale to co mnie ostatnio "przesladuje", ze tak powiem, to to, ze w kazdym miejscu gdzie sie pojawie to leci jakas piosenka Queen... . Gdy bylam u dentysty, lecialo A Kind Of Magic, jak jechalam na pogrzeb w radiu leciala znowu ta sama piosenka ( ). Gdy bylam w sklepie lecialo Who Wants To Live Forever, w domu kilka razy sie zdazylo, ze jak wlaczylam radio to byla reklama a za chwile lecialy piosenki Queen (m.in Crazy Little Thing Called Love, You Don't Fool Me, IWTBF, TSMGO, i wiele, wiele innych...
Druga to taka, ze bylam na jakiejs stronie (nie pamietam na jakiej) i trafilam na mala podstronke o Queen, byla tam ich biografia, dyskografia itd. Byly tam tez recenzje napisane przez niejakiego Alexa...dla jaj jeszcze wtedy zagadalam sobie do niego na gg (bylam pewna ze nie bedzie chcial gadac, bo jakos nigdy nie mialam szczescia ). Zaczelam: Czesc, Freddie , za chwile sie odezwal i gadalismy z kilka dobrych godzin...i wten sposob zdobylam fajnego kumpla, ktory tez jest fanem Queen
Ok, juz nie przynudzam, Pozdro |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 06, 2005 3:52 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | a przy jakiej piosence TO było... ? Pewnie przy Mother Love ?  |
Najbardziej by chyba pasowało "Get Down, Make Love"  _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Maj 06, 2005 4:49 pm Temat postu: |
|
|
| Tstankie napisał: | | Yeah88 napisał: |
a przy jakiej piosence TO było... ? Pewnie przy Mother Love ? |
Najbardziej by chyba pasowało "Get Down, Make Love"
|
Albo Need Your Loving Tonight, ew. Body Language  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Maj 19, 2005 10:42 am Temat postu: przygoda z Queen |
|
|
Moja przygoda z Queen zaczęla się w 1995 r., kiedy puścili w telewizji film 'Fenomen Queen'. Pamiętam, że bardzo się poplakalem na sam koniec. Od tamtego czasu oczywiście jestem ich wielkim fanem, ale nie mialem jakichś nadzwyczajnych przeżyć związanych z Królową. To byl koniec szkoly podstawowej. Latem 1996 r. mój dobry przyjaciel dostarczyl mi parę albumów, m.in. 'News Of The World'. No i zacząlem sluchać. Jak natrafilem na Sheer Heart Attack, to posluchalem jakieś 5 sekund, by natychmiast wylączyć, mysląc sobie 'co to za dziadostwo'(przepraszam wszystkich). Jednak póżniej się do niej przekonalem i w tej chwili jest to jedna z moich ulubionych piosenek. Tuż przed tym, jak poleci, zawsze zapuszczam glośniej. W liceum byl jeden dziwny przypadek, gdy w szkolnej radiostacji puścili 'I Want It All', a my siedzieliśmy sobie w świetlicy( bylem w niezlym szoku). Negatywną przygodą bylo stwierdzenie przez naszego nauczyciela religii w podstawówce, że Fred byl pedalem. Z kolei w szkole średniej ksiądz, który nauczal nas religii, pewnego razu przyniósl artykuly z fragmentami tekstów piosenek zespolów rockowych, w których to byl fragment o szatanie. I wyobrażcie sobie, że wymienil również Queen! Ten tekst lecial jakoś tak ' szatan jest moim panem' czy coś takiego, ale nie jestem pewien. Czy możecie mnie oświecić, w którym utworze jest coś takiego, bo sam nie mogę do dzisiaj ustalić. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Maj 19, 2005 11:47 am Temat postu: Re: przygoda z Queen |
|
|
| Mariusz napisał: | | Negatywną przygodą bylo stwierdzenie przez naszego nauczyciela religii w podstawówce, że Fred byl pedalem. Z kolei w szkole średniej ksiądz, który nauczal nas religii, pewnego razu przyniósl artykuly z fragmentami tekstów piosenek zespolów rockowych, w których to byl fragment o szatanie. I wyobrażcie sobie, że wymienil również Queen! Ten tekst lecial jakoś tak ' szatan jest moim panem' czy coś takiego, ale nie jestem pewien. Czy możecie mnie oświecić, w którym utworze jest coś takiego, bo sam nie mogę do dzisiaj ustalić. |
Odsyłam do tematu http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=564 _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mikrus-ka
Dołączył: 07 Lut 2005 Posty: 80
|
Wysłany: Czw Maj 26, 2005 7:23 pm Temat postu: Re: przygody z Queen |
|
|
| Szah-Al napisał: | [quote="mikrus-ka"
Jesteś z Poznania?? Moja przygoda to to, że właśnie w sylwestra a północy poszedłem odpalić moje piękne fajerwerki, a w bloku na przeciwko ktoś, kto miał na maksa głośną imprezę, puścił kilka kawałków Queen i na pewno Living On My Own!!!! Czyżby świat był tak mały??  |
Witam, trochę późno odpowiadam ale zawsze Świat jest bardzo mały, czasami zadziwia mnie jak bardzo. Nie byłam jednak na tej imprezie, o której mówisz ponieważ moja odbyła się poza Poznaniem , ale dobrze wiedzieć, że w tej naszej mieścinie ktoś jeszcze słucha takiej klasyki pozdrawiam  _________________ "The concept of Queen is to be regal and majestic. Glamour is a part of us, and we want to be dandy." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Czw Maj 26, 2005 8:55 pm Temat postu: |
|
|
Studniówka, zaraz po odtańczeniu 'poldżera' dostajemy wszyscy szampana i jesteśmy proszeni o wyjście na zewnątrz, aby podziwiać fajerwerki - do fajerwerek leciał podkład: WATC.
Pozdrowienia dla mam wszystkich forumowiczów!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2005 11:09 pm Temat postu: |
|
|
Poszedłem dzisiaj do sklepu płytowego - chciałem sprawdzić cenę ANATO - chcę dostać oryg na urodziny. Wchodzę - słyszę AKOM. Wszdłem na chwilę do pomieszczenia, gdzie jest włączone co innego, wchodzę spowrotem do pierwszego, a tam UP. Zaglądam więc na półkę z GH II i zgadza się, to puszczali, dalej pewnie było I Want It All itd., ale wyszedłem już ze sklepu. Po wyjściu ze sklepu i przejści jakichś 50 m patrzę na wystawę sklepu muzycznego - tam zobaczyłem piec gitarowy na wystawie. Wróciłem się, bo coś mnie zainteresowało, patrzę, a to VOX Briana, a zanim zdjęcie Briana, tekst o wzmacniaczu itd.
Dziwne - wchodzę po Queen, słyszę Queen, potem jeszcze ten wzmacniacz na wystawie innego sklepu. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2005 11:48 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pafnucy

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 227 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
Wysłany: Sob Cze 25, 2005 1:34 am Temat postu: |
|
|
ostatnio ogladam TV latam po kanalach latam i w koncu zatrzymalem sie na VH1 Classic lecialo akurat Rock Show mowie do siostry zaraz bedzie cos Queenowego i rzeczywiscie "Dont stop me now" kiedy sie skonczylo przelaczylem na VH1 a tam "Radio Ga Ga" potem przelaczam na MTV Classic i jeszcze natrafilem na koncowe "Too Much Love Will Kill You" ot taki maly combos polecial  _________________ RUNNING WILD!
------------------------------------ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2005 2:00 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem, czy to przygoda. Zmieniałem z tatą łańcuch w rowerze. Tata pakował zapinki ze starego do woreczka, a ja czekałaem. Patrzyłem po półkach z książkami Patrzę: Rock-Serwis, Queen, Ken Dean. Jakież było moje osłupienie. Przypomniałem sobie, że to kpewnie książka mojego brata. Ależ jestem rozradowany. Zastanawiałem się nawet, czy jej nie kupić. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zosia
Dołączył: 07 Lip 2005 Posty: 27
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2005 2:01 pm Temat postu: |
|
|
| ja nie miałam wielu przygód z Queen, ale raz na imprezie z okazji zakończenia szóstej klasy zupełnie niespodziewanie poleciało We are the champions. Było to duże zaskoczenie ponieważ cały czas leciała jakaś gówniana (nie można tego nazwać muzyką) w stylu hh , techno itp. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2005 7:03 pm Temat postu: |
|
|
| Zosia napisał: | | ja nie miałam wielu przygód z Queen, ale raz na imprezie z okazji zakończenia szóstej klasy zupełnie niespodziewanie poleciało We are the champions. Było to duże zaskoczenie ponieważ cały czas leciała jakaś gówniana (nie można tego nazwać muzyką) w stylu hh , techno itp. |
Zupełnie jak u nas na studniówce... akurat podawali szampana i puszczali fajerwerki... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2005 8:22 pm Temat postu: |
|
|
Taka przygoda z pragi czeskiej.
Przechadzając sie po mieście natrafiłem na muzeum figur woskowych
i tak lało więc wszedłem do środka.
Przechadzając sie po muzeum zauważyłem dziwnie znajomą żółtą kurtkę.
Patrze FRED !!!
Od razu strzeliłem sę fotkę z nim i osobną dla figury. _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2005 8:25 pm Temat postu: |
|
|
z cyklu CTBZNWDNZTANMGTNWWT czyli: "ciekawostki tak bzdurne ze nie warto dla nich zakladac tematu a nie mam gdzie tego napisac wiec wpisuje tutaj"
przed koncertem def leppard w katowicach (jak i na calej osattniej trasie) ostatnim utworem ktory lecial przed intrem bylo we will rock you... (a wczesniej coma gunsow ale to juz inna sprawa hehe) .. moze nie przygoda ale hmm ciakawostka wlasnie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|