| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| INNUENDO |
| 1 |
|
2% |
[ 1 ] |
| 2 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 3 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 4 |
|
10% |
[ 5 ] |
| 5 |
|
30% |
[ 14 ] |
| 6 |
|
56% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 46 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Jim_Morrison
Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 5:43 pm Temat postu: |
|
|
| Onik napisał: | Ale TSMGO jest moim zdaniem mocno "Fredkowy", zwłaszcza jeśli ktoś słucha przede wszystkim tekstu, tak jak ja. Jestem w stanie uwierzyć, że autorem kompozycji jest Brian. Ale słowa... to musi być Freddie |
Dokładnie też tak zakładam, że muzykę napisał Brian, a słowa Freddie, bo rzeczywiśc8ie tekst jest w jego stylu, zwłaszcza, że to nim samym.
Ale przecież przedstawienie się nie kończy musi trwać nadal, pomimo absencji głównego aktora. I to trwające się przedstawienie stało się faktem po ... 14 latach, ale nie będę rozwijać tej myśli w tym temacie.
Właśnie jestem w trakcie słuchania Innuendo . Jak dla mnie to jest album na wieki wieków. Amen. _________________ ... when the music's over, turn out the light ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 6:08 pm Temat postu: |
|
|
Na logikę:
I'll face it with a grin!
I'm never giving in!
On with the show!
I'll top the bill!
I'll overkill!
I have to find the will to carry on!
Tego nie mógł napisać Bri. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 6:11 pm Temat postu: |
|
|
Brian jest bardzo inteligentnym człowiekiem (wbrew pozorom ) i jestem święcie przekonany, że mógł napisać ten tekst. Czy twórca musi być synonimem podmiotu lirycznego? Ze swoją łebskością i empatią wobec przyjaciela, Brian spokojnie mógł spłodzić słowa do 'TSMGO'. Oczywiście nie wykluczam współpracy między panami. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 6:22 pm Temat postu: |
|
|
| Jim_Morrison napisał: |
- Don't Try So Hard - Mercury/Deacon
|
Coś Ci się pomyliło Liar. Ten utwór napisał May (przynajmniej na pewno muzykę). _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 6:35 pm Temat postu: |
|
|
No właśnie też mi się tak zdaje.
| szymek_dymek napisał: | Brian jest bardzo inteligentnym człowiekiem (wbrew pozorom ) i jestem święcie przekonany, że mógł napisać ten tekst. Czy twórca musi być synonimem podmiotu lirycznego? Ze swoją łebskością i empatią wobec przyjaciela, Brian spokojnie mógł spłodzić słowa do 'TSMGO'. Oczywiście nie wykluczam współpracy między panami. |
Ja jestem innego zdania. Bri nie mógł czuć tego co Freddie, pomimo wysokiej inteligencji. Są pewne granice.
Poza tym, jaki sens ma taka nadinterpretacja? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Manek
Dołączył: 19 Sie 2006 Posty: 14 Skąd: Zduńska Wola
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 9:59 pm Temat postu: |
|
|
Innuendo stawiam na równi z ANATO i ADATR. Czy dorównuje mojemu najlepszemu- Queen 2? Nie! Materiał z tych płyt jest moim zdaniem mało surowy, tzn nie miałem problemu z przyswojeniem go. wydaje mi się, że powodem tego była ogólna przystępnośc-przebojowośc zapoczątkowana na SHA. Praktycznie po 3 przesłuchaniach znałem na pamięc melodie. Oczywiście takie MILIONAIRE WALTZ, PROPHET'S SONG czy INNUENDO też wymagały czasu by wbiły się w czache, ale to tylko pojedyncze utwory z całych płyt. Inaczej było z dwójką.Chyba tylko Seven Seas... no i może Loser in... były najłatwiej przyswajalne i co za tym idzie mniej skomplikowane.
Wracając do płyty, 4 pozycje stanowią powrót do korzeni, do barokowego przepychu- poza wspomnianym, jeszcze "Don't try so hard", "All god's people"," bijou". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 11:41 pm Temat postu: |
|
|
Barokowy przepych w DTSH i Bijou? Na trzeźwo chyba niezbyt.
Tak czy owak, mógłbyś poprawić syntaks z podpisie.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Kwi 04, 2007 10:48 am Temat postu: |
|
|
| Onik napisał: | Na logikę:
I'll face it with a grin!
I'm never giving in!
On with the show!
I'll top the bill!
I'll overkill!
I have to find the will to carry on!
Tego nie mógł napisać Bri. |
Słowa napisał Brian, po KONSULTACJI z Freddiem... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 10:36 pm Temat postu: |
|
|
Czy mogę prosić o źródło ten informacji? Bardzo mnie to ciekawi. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 10:08 am Temat postu: |
|
|
Powiem tak- dział OGÓLNE, topic PYTANIA, 1-sza strona... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 10:29 am Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Jim_Morrison napisał: |
- Don't Try So Hard - Mercury/Deacon
|
Coś Ci się pomyliło Liar. Ten utwór napisał May (przynajmniej na pewno muzykę). |
ja też słyszałam, że Mercury/Deacon  _________________ I know the pieces fit cause I watched them fall away...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 10:32 am Temat postu: |
|
|
Don't Try So Hard- słowa Freddie, muzyka Freddie i Brian... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil fan

Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 91
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 1:54 pm Temat postu: |
|
|
Czy coś więcej można napisać o tej płycie niż to, że jest ona Arcydziełem, przy której nawet inne wybitne dzieło Queen jakim jest A night at the opera wymięka, a nie wspominając już o dokonaniach innych dobrych kapel Chyba nie a więc stawiam szósteczkę i zmykam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 11:03 pm Temat postu: |
|
|
Dlatego ten album jest taki świetny
Dobry motyw do ASAQ  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 10:03 am Temat postu: |
|
|
No nie, nie można tak mówić, że jak John się mało udzielał, to album od razu był świetny! Dla mnie to jest obraza! _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 2:24 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | No nie, nie można tak mówić, że jak John się mało udzielał, to album od razu był świetny! Dla mnie to jest obraza! |
Widać, że za często nie czytujesz ASAQ  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 10:08 am Temat postu: |
|
|
Zgadłeś...W ogóle nie czytuję, bo nie lubię gdybania... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 5:10 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | No nie, nie można tak mówić, że jak John się mało udzielał, to album od razu był świetny! Dla mnie to jest obraza! |
Przede wszystkim Mateusz żartował co było widać, słychać i czuć na kilometr, a z wiatrem to nawet w Świdniku.
A z Johnem to rzeczywiście interesujące bo jest to przecież jedyna od QII płyta, gdzie nie ma jego żadnej kompozycji. Jest to o tyle zastanawiające, że John doskonale wiedział jak mało czasu zostało Freddiemu, co - jak mi się wydaje - powinno wszystkich w pewien sposób zmotywować do tego, by dać z siebie wszystko... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 6:44 pm Temat postu: |
|
|
Mike twój dowcip lekko nie smaczny mi się wydal w kontekście zwłaszcza tego albumu..... (pewnie się starzeje)
No właśnie mnie to też zadziwiło, po za tym tak samo John postąpił kiedy Bri i Roger polecieli do USA promować Innuendo on został w domu z rodziną... dziwne chyba, że stan Freddiego tak go przytłoczył, że nie był na siłach stworzyć czegoś w swoich "popowych-radosnych" klimatach.. i wolał zamknąć się z rodziną.
Z tego co wyczytałam chłopaki siedzieli nad płytą dość długom a wytwórnia chciała wydać album na Święta90 (wiadomo większa sprzedaż) ale oni chcieli to dopieścić i dopiero po świętach był gotowy do wydania. A na wiosnę Freddie ponownie wszedł do studia.... Na marginesie pod czas nagrywania Miracle Freddie myślał, że to będzie jego ostatni album..... _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 7:07 pm Temat postu: |
|
|
Ok.
Bardzo możliwe, że John po prostu nie czuł się na siłach, by promować Innuendo (chyba promocja nigdy nie była jego mocną stroną).
Po drugie - być może nie był w stanie napisać nic w swoich klimatach, a z drugiej strony mógł cośtam stworzyć, lecz mogło to zostać odrzucone jako po prostu zbyt słabe/nie pasujące do konceptu.
Po trzecie - spędzał dużo czasu z rodziną, ale mimo wszystko miał chyba dość spory wkład w produkcję utworów (zmieniał aranżacje, wdrażał własne pomysły w już powstałe szkielety piosenek).
Może i te wakacje z naszej perspektywy wydają się być zaskakujące, ale tak sobie myślę, że nie nam oceniać jego zaangażowanie w całość projektu i tym bardziej nie na miejscu byłyby opinie w stylu "jak mógł tak zlać Freddiego", czy też "nie dał z siebie wszystkiego". _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 7:37 pm Temat postu: |
|
|
co do promocji płyt właśnie jest dziwne bo z Rogerem swego czasu mocno promowali w Azjii The works udzielając ponad 100 wywiadów przez chyba 2tyg i przy A kind of.. też się udzielał promocyjnie z wywiadami. I chyba całe Queen w radiu promowało Miracle jeśli mnie pamięć nie zawodzi.
No ale historia Johna to na inny temat (na dniach zrobię aktualizacje biografi Janka na stronie o nim (www.deaky.prv.pl) o różne detale gdzie to Janek wypoczywał i o inne dziwne rzeczy) _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sro Kwi 18, 2007 10:52 pm Temat postu: |
|
|
Daga właśnie napisz jeszcze pare ciekawostek o pracy nad Innuendo, poniewaz nigdzie nie mozna o tym poczytac tylko w wydawnictwach angielskich, których wiedzę wgłębiłaś  _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hamburger

Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 215 Skąd: z fabryki wafelków
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2007 6:46 pm Temat postu: |
|
|
Innuendo - cudo
ocena: 6 z minusem
"Innuendo" - świetny, rozbudowany, potężny utwór
"I'm going slightly mad" - klimatyczna piosenka, świetnie pasuje do tego nastroju głos Mercury'ego
"Headlong" - typowo rockowe, lubię takie utwory
"I can't live with you" - świetna melodia
"Don't try so hard" - nastrój
"Ride the wild wind" - trochę chwilami przypomina disco polo, ale super melodia i energia
"All God's People" - trochę lżejsze, ale przyjemne
"These are the days of our lives" - super solówka
"Delilah" - za to ten minus przy ocenie
"The hitman" - fajnie, rockowo chodzi tam gitara, ale melodia wydaje mi się trochę nie pasować do tego brzmienia
"Bijou" - chyba nie muszę komentować
"Show must go on" - przebój jakich mało _________________ The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2007 7:32 pm Temat postu: |
|
|
| hamburger napisał: | | Innuendo - cudo |
Tu się rzecz jasna zgadzam,ale:
| hamburger napisał: | | "Ride the wild wind" - trochę chwilami przypomina disco polo, |
?????(sic!!!!) W którym miejscu to DP przypomina? _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mary

Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 102 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2007 9:22 pm Temat postu: |
|
|
A ja ostatnio uzależniłam się od Headlong i Hitman!
Co włączam Innuendo, to od razu daję na te dwa utwory. A wcześniej tak nie miałam. Jeszcze podobnie mam teraz z White Man z ADATR!
Queen mnie jednak cały czas zaskakuje! Co jakiś czas odkrywam geniusz jakiejś piosenki, której już słuchałam.
I sobie myślę: o Matko, jak ja mogłam wcześniej na to nie zwrócić uwagi!
A przecież Innuendo mam już od około pół roku!  _________________ You can be anything you want to be,
just turn yourself into anything you think that you could ever be. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Maj 24, 2007 9:58 am Temat postu: |
|
|
@Hamburger, disco polo, tak? Dobre sobie... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hamburger

Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 215 Skąd: z fabryki wafelków
|
Wysłany: Czw Maj 24, 2007 4:01 pm Temat postu: |
|
|
| jagaciarz napisał: | | ?????(sic!!!!) W którym miejscu to DP przypomina? |
No wybacz, ale ta piosenka ma trochę takie brzmienie Ten rytm, styl śpiewania, melodia i strasznie mnie denerwuje, jak w pewnym momencie wchodzi z takim dziwnym dźwiękiem syntezator
Ale ogólnie podoba mi się ten utwór, naprawdę Pomimo tych skojarzeń. _________________ The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Erzmel
Dołączył: 01 Maj 2007 Posty: 14
|
Wysłany: Czw Maj 24, 2007 10:05 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie najlepsza płyta Królowej. Płyta ma świetny klimat, a najlepsze na tej płycie jest bez dwóch zdań genialne "Innuendo"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|