FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
A KIND OF MAGIC na cenzurowanym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 15, 16, 17  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

A KIND OF MAGIC
1
4%
 4%  [ 2 ]
2
13%
 13%  [ 6 ]
3
20%
 20%  [ 9 ]
4
20%
 20%  [ 9 ]
5
23%
 23%  [ 10 ]
6
16%
 16%  [ 7 ]
Wszystkich Głosów : 43

Autor Wiadomość
Living_colour



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 324
Skąd: Szwecja

PostWysłany: Wto Kwi 26, 2005 3:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ha, Crowley, to nie bylo zupelnie tak....
Mnie wowczas na plyty jako takie specjalnie stac nie bylo, byly zreszta tylko w komisach czy takich sklepach z plytami, gdzie je sprzedawano wedlug aktualnego przelicznika dolarowego, ktory wowczas byl astronomicznie wysoki na korzysc dolara oczywiscie......w ogole ch..owe czasy w Polsce, cale te lata 80-te po stanie wojennym.....
Ale.....bylo cos, co swieci po dzis dzien najjasniejszym blaskiem, czego dzis juz nie uswiadczysz....bylo super RADIO, a w nim super programy...trojka, dwojka, do wyboru do koloru......
W Trojce premiery plytowe byly emitowane w dwoch czesciach- z dwu-i- cos-tam godzinna przerwa (wtedy plyty byly tylko analogowe, mialy dwie strony) Wink no i ja to sobie z wypiekami na twarzy nagrywalem na magnetofon. Byly tez znakomite audycje edukacyjne zwl. Kaczkowskiego, ktory prezentowal cale dyskografie danego artysty.....to stad znam Yes, Pink Floyd, Led Zeppelin i nie tylko.......Potem byl w dwojce "Wieczor z plyta kompaktowa", gdzie prezentowano kazdy nowowydany kompakt,glownie reedycje plyt analogowych a bylo tego nie tak wiele z poczatku.....

Pierwsza analogowa plyte Queen kupilem sobie za granica w 1990 roku,gdy pojechalem na wakacje do pracy- byla to ANATO......
_________________
And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kamil



Dołączył: 10 Mar 2005
Posty: 50
Skąd: Slupsk

PostWysłany: Sro Kwi 27, 2005 11:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzieki Mike ta wersja od Ciebie jest o niebo lepsza od tej co mialem !!!
Nie chce byc nachalny, ale masz moze wersje z tym dluzszym wejsciem jak na DVD->Wembley->Galeria ????Smile
_________________
Cokolwiek robisz rób to z klasą
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG WP Kontakt
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sro Kwi 27, 2005 11:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety nie mam, ale jak to mówią "Szukajcie, a znajdziecie" Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kamil 1



Dołączył: 24 Kwi 2005
Posty: 35
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2005 7:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dolores napisał:
Dla mnie na 5. Perełka: ONE YEAR OF LOVE Najpięknijesza miłosna jaką słyszałam, zupełnie coś innego......


Mi też się bardzo podoba ta pioseneczka Smile i też daje 5
_________________
_____________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Sob Kwi 30, 2005 4:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie umniem ocenić obiektywnie tej płyty, ponieważ mam doniej duży sentyment. Po fascynacji muzyką do Nieśmiertelnego, postanowiłem kupić jakąś płytę Queen (a raczej kasetę magnetofonową Wink ) a że wogle Queen nie znałem i nie znałem tytułów piosenek to kupiłem GH3, po jakimś czasie dowiedziałem się że utwory z Nieśmiertelnego są na płycie "A Kind Of Magic" co jak pamiętam napoczątku wybierałem między AKOM a GH3 "(przeważyła ilość utworów). No co za szczęście usłyszeć AKOF - pozatym był to pierwszy klip jaki widziałem Queen. FWBF poznałem już z reklamy Lecha Wink Bardzo rozczarowałem się WWTLF - myslałem ze to będzie ta wersja z nieśmiertelnego - a tu Brian zaczyna Crying or Very sad Givme Te Prize - totalny odlot ale jakoś ten środek zjechany. W One Vision spodobał mi się refren wowowowow One Vision. No i Princess... niewiem jakoś już nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak w filmi. Teraz Płyte AKOM słucham co pół roku? bo te ważniejsze utwory to słucham na innych wydawnictwach. Ale oceniam album na 4+
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Sob Kwi 30, 2005 6:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Living Colour - o tym, że były świetne audycje to wiedziałem, ale nie, że dawali całe albumy. Ojciec zgrywał na MC utwory z radia, wielkim plusem było to, że leciały w całości jeden po drugim, a nie tak jak dziś, że albo coś wytną, albo obstawią pisoenki tymi cholernymi jinglami. Tak, czy inaczej słuchałeś tej muzyki w miarę trwania zespołu, a nie tak jak np ja i większość ludzi z forum, dopiero po śmierci Freddie`go, i o to mi chodziło w poprzedniej wypowiedzi. Czy lata 80te były aż tak ch*jowe to nie wiem, nie mogę się wypowiedzieć tylko na podstawie lektury podręczników (ty to co innego), natomiast wiem, że o zakup albumów było bardzo trudno, ceny w komisach były astronomiczne. God bless the radio : - )
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Living_colour



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 324
Skąd: Szwecja

PostWysłany: Nie Maj 01, 2005 12:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, dawali cale albumy!!!! Kwestia praw autorskich byla wowczas jakos tak po "socjalistycznemu" traktowana Wink
Dzisiejsze radio, kicha, tylko nerwicy sie mozna nabawic.....no dobrze, czasem puszcza Queen, ale i to glownie Radio Gaga , I Want To Break Free az do znudzenia......

Ja wiem o co Ci chodzilo. Tak swiadomie zaczalem byc fanem Queen tuz przed wydaniem Hot Space. Poprzednie plyty poznawalem z radia, oczywiscie....
Byl caly cykl poswiecony Queen, to lecialo w soboty - raz w miesiacu jedna plyta.....
_________________
And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tstankie



Dołączył: 07 Maj 2004
Posty: 709
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Maj 04, 2005 8:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teraz w radiu też są puszczane całe płyty. Np. w nocnych audycjach Jerzego Skarżyńskiego albo Andrzeja Kukuczki w Radiu Kraków, nie wiem niestety, czy nia ma krótkich komentarzy między uworami, bo zawsze jak chcę czegoś posłuchac, to zasypiam.
_________________
Tomek


Brian May Moje aukcje Moje aukcje


Ostatnio zmieniony przez Tstankie dnia Czw Maj 05, 2005 8:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Sro Maj 04, 2005 9:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak dla mnie to 4. Najbardziej z tej płyty lubię: One Vision, One Year Of Love, Friends Will Be Friends i Princes Of The Universe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sob Maj 14, 2005 1:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam mieszane uczucia co do tej płyty. Z jednej strony: WWTLF, One Year Of Love a także, czego nikt tu chyba nie wymienił, kapitalna wersja WWTLF na fortepian czyli "Forever".
Jednoczesnie niestety są takie wpadki jak Gimme The Prize...łomot i nic więcej. Także Princes of the Universe to niestety banał.
AKOM...na żywo może i fajnie wychodziło, ale zawsze jak tego słucham na płycie wydaje mi się strasznie....konwencjonalne...nawet solówka.
Nie wiem też jak ocenić Don't Lose Your Head...sam kawałek jest bardzo przeciętny "wypełniony" przeładowaną perskusją, ale podoba mi się ten krótki fragmencik, gdy ktoś (spoza zespołu) śpiewa: "Don't drink and drive my car..."etc.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Maj 24, 2005 1:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też mam maly problem co do tego albumu. Z jednej strony takie perelki jak WWTLF, One Vision czy POTU, a z drugiej... FWBF jeszcze do przyjęcia, AKOM trochę się już przejadla, OYOL- niezla ballada Johna. PISCTP i DLYH są dosyć przeciętne jak na Queen, choć lubię czasami sobie ponucić refren z Pain Is So Close To Pleasure. No a Gimme The Prize to taka filmowa piosenka dla mnie. W sumie daję 4.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Al



Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 86
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Pią Cze 10, 2005 5:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Swietny album. Tytulowy kawalek jest fajny z ladna partia gitary na koniec, One Vision to czad, dalej mamy balladke "One year of love", ktora osobiscie bardzo lubie, choc, jak ktos juz tu zauwazyl, pasowalaby ona bardziej na solowa plyte FM anizeli Q. "Pain is so close to pleasure" nie jest niczym specjalnym, ale mi nie przeszkadza, "Friends..." jest mile i taki optymistyczne ;]. Nastepnie mamy "Who wants..", ktore ma niesamowity klimat i od zawsze jest jedna z moich ulubionych kompozycji Q. teraz czas na konkrety :> "Gimme the prize" - uwielbiam ten numer, swietny wstep Maya (w ogole chlop sie nieco rozwinal technicznie w `80s) Wink i swietny wokal Freddiego. "Don`t lose your head" - niby nic tu nie ma, ale jakas specyficzna atmosfera sie buduje... muzycznie nieco niepokoi, ale tekstowo uspokaja...hm...to chyba belkot Razz Nastepnie "Princes of the U." - kapitalny numer!!! Kolejna swietna partia Maya, szybko, z kopem, byle do przodu Smile

O bonusach nic nie bede mowil, bo sa "takiese". Jedynie "Forever" zasluguje na uznanie - jako, ze bardzo lubie kompozycje WWTLF ,a do tego instrumentalna muzyke, wiec nie mogla mi sie nie spodobac. Smile
_________________
Pozdrawiam,
Marcin
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackie_Sexx



Dołączył: 12 Cze 2005
Posty: 402
Skąd: Tychy

PostWysłany: Nie Cze 12, 2005 3:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trója na tle muzyki lat 80tych, dwója na tle innych płyt Queen. Jakiś ten albym wymęczony, zrobiony na siłę. Są kawałki przypadkowe, set nie trzyma się kupy... Oczywiscie ejst czadowe Princess Of The Universe, niemalże heavy metalowe Gimme The Prize, bujające Don't Lose Your Head, czy hair metalowe One Vision... Jest monumentalna power ballada Who Wants To Live Forever i rzewne One Year Of Love w stylu George'a Michaela... Ale takie utwory jak A Kind Of Magic, Pain Is So Close To Pleasure czy bezsensowne bonusy to pomyłka na całej linii... Czasem trzeba się zastanowić, czy gramy eleganckiego rocka, czy zniżamy się do poziomu Limahla...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 2:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najgorszy album nagrany przez zespol. Bez dwoch zdan.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 2:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek - IMHO nie Smile niżej stoi "Works" Smile
_________________
Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008

www.ppa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Blackie_Sexx



Dołączył: 12 Cze 2005
Posty: 402
Skąd: Tychy

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 5:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ja zgadzam sie z Fenderkiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 5:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a w czym AKOM jest gorsze od The Works?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackie_Sexx



Dołączył: 12 Cze 2005
Posty: 402
Skąd: Tychy

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 6:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak jak napisałem w uzasadnieniu. AKOM jest zlepkiem różnych pomysłów, często bardzo nietrafionych. Pain Is So CloseTo Pleasure, czy A Kind Of Magic to utwory o bardzo niskim poziomie, które bardziej pasowałyby jako repertuar WHAM, KAYAGOGO, czy innych mało interesujących kapelek. Na Works jest troche bardziej tow szystko poukładane. Owszem, Man Of The Prown ma sie do reszty Works jak pięść do nosa, jednak materiał z 1984 jest bardziej konsekwentny. Hmm, a tak w ogóle, obie płyty są średnie z przebłyskami...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Tstankie



Dołączył: 07 Maj 2004
Posty: 709
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 6:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jako album może AKOM rzeczywiście jest gorszy od The Works. Większość piosenek lubię, ale zawsze jako całość wydaje mi się cholernie niespójny.
_________________
Tomek


Brian May Moje aukcje Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
varg



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 85
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 7:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To fakt, że jest niespójny, ale z drugiej strony jest tu mniej totalnych niewypałów niż na Works (tylko Pain Is So Close To Pleasure), a Who Wants To Live Forever to moim zdaniem najlepszy utwór Queen z lat 80-tych.
W moim rankingu AKOM jest więc trzeci od końca, wyprzedza The Works i Hot Space (Flash Gordon nie liczę).
_________________
Fuck the Duck
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackie_Sexx



Dołączył: 12 Cze 2005
Posty: 402
Skąd: Tychy

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 7:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tytułowy z AKOM to też nienajwyższych lotów - piosenka -
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
varg



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 85
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 9:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fakt, wersja studyjna AKOM jest strasznie popowa. Ale na koncertach jest to utwór całkiem niezły.
_________________
Fuck the Duck
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 11:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Strasznie popowa"... ja bym powiedział, ze poprockowa. Zresztą nawet w studio AKOM (piosenka) ma wiele ciekawych gitarowych motywów, więc nie wiem, czy jest ona aż taka straszna. Basy też stoją na przyzwoitym poziomie. Aczkolwiek zgadzam się z tym, ze na koncertach piosenka ta wypadała dużo lepiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
varg



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 85
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 11:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście, że poprockowa, chodziło mi o to, że jest strasznie popowa jak na Queen. Very Happy
_________________
Fuck the Duck
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 11:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ok, ale czy to wada? Smile Ważne, żeby piosenka była dobra, a nie czy się zalicza do poprocka, czy rocka. Choć wiadomo, ze tym ambitniejszym gatunkiem jest rock. Tak a propos poprockowego grania to znalazłem fajny artykuł (recenzję) Kirmucia nt GHII.
http://www.queenonline.pl/wywiady/index.php?t=rec&nr=18
Bardzo mi się podoba ten artykuł. Mimo, że pisze go koleś, który woli rocka "w najczystszej postaci" to jednak Queen swoim poprockowym graniem nauczył go szacunku do "tego wyjątkowego kuglarstwa".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
dudek



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 493
Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)

PostWysłany: Pon Cze 13, 2005 11:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Yeah88 napisał:
znalazłem fajny artykuł (recenzję) Kirmucia nt GHII.
http://www.queenonline.pl/wywiady/index.php?t=rec&nr=18
Królikowskiego Wink
Kirmuć z reguły nie pisze fajnych recenzji... tzn. ewidentnie rzadko mu się to zdarza Smile
_________________

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Wto Cze 14, 2005 4:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cholera, mój błąd, przepraszam. W każdym razie bardzo mi się podoba te recenzja, widać że facet wie jak się pisze takie rzeczy. A co do Kirmucia to przyznaję rację- sam nie przepadam za jego tekstami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Wto Cze 14, 2005 4:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cholera, mój błąd, przepraszam. W każdym razie bardzo mi się podoba te recenzja, widać że facet wie jak się pisze takie rzeczy. A co do Kirmucia to przyznaję rację- sam nie przepadam za jego tekstami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Cze 14, 2005 5:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kirmuc to los...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackie_Sexx



Dołączył: 12 Cze 2005
Posty: 402
Skąd: Tychy

PostWysłany: Wto Cze 21, 2005 5:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Doszedłem do wniosku, że kocham utwór One Year Of Love. To jest coś pomiędzy Is This Love WHITESNAKE a Stranger In This Town RICHIEGO SAMBORY. Stąd pewnie ta potrójna miłość. Rock and roll to cycki i motocykle, ale też wielkie serducha.
I taka drobnostka. Wersja One Year Of Love, którą mam na kasecie różni się od tej z CD. Na CD utwór kończy się wejsciem orkiestry, na kasecie natomiast refreen powtarza się az do wyciszenia... Jak to jest, moi drodzy??
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 3 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek