FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
A KIND OF MAGIC na cenzurowanym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15, 16, 17  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

A KIND OF MAGIC
1
4%
 4%  [ 2 ]
2
13%
 13%  [ 6 ]
3
20%
 20%  [ 9 ]
4
20%
 20%  [ 9 ]
5
23%
 23%  [ 10 ]
6
16%
 16%  [ 7 ]
Wszystkich Głosów : 43

Autor Wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Nie Kwi 12, 2009 3:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nataluskax33 napisał:
A którą wolicie wersję kind of magic tą pierwotną czy po przeróbce?

Masz na myśli Highlander Version? Zawartą w filmie oraz w galerii na DVD Live At Wembley Stadium?
Ja zdecydowanie wolę właśnie tę. Albumowa to tania podpucha do radia. Smile

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Kwi 12, 2009 3:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak wyżej... Wink
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Kwi 12, 2009 3:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Koljny głos jna tę samą wersję- dużo ciekawsza...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
nataluskax33



Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 8
Skąd: Giżycko

PostWysłany: Nie Kwi 12, 2009 3:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też tak uważam Smile
_________________
''My soul is painted like the wings of butterflies
fairytales of yesterday will grow but never die''
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tkacz



Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 172
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Nie Kwi 12, 2009 6:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ej, a ja kojarzę tylko albumową wersję Princes Of The Universe Razz Ale nie narzekam, zawsze mi się podobało Razz
_________________
Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno".


Ostatnio zmieniony przez Tkacz dnia Nie Kwi 12, 2009 6:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Kwi 12, 2009 6:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nataluskax33 napisał:
A którą wolicie wersję kind of magic tą pierwotną czy po przeróbce?


Twisted Evil Wink Nic tu nie widzę o Princes Of The Universe.... Wink
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aaricia



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 457
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Kwi 12, 2009 10:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek, wierz mi, ze napisałam to bez ironii. Wink Ale zdanie podtrzymuję - obawiam się że w jakis sposób u części fanów Twój ranking zaważył na ocenie poszczególnych płyt.

A co do album ów, które wymieniłeś... Cóż, raz ze aż tak otrzaskana w muzyni nie jestem, patrzę na całość ogólnie - takie były czasy, elektronika, te sprawy. Łatwo teraz siedziec i oceniać z naszej perspektywy, ale wtedy dla wielu ludzi to były świetne płyty (AKOM i nawet Works).
Ale najwazniejszy jest gust - a ten każdy ma swój. I składa się na niego nie tylko obiektywna wartośc artystyczna utworu, ale także emocje, sentyment itd.
A same płyty - cóż, jesli weźmiesz samych tych wykonawców i w ich trepertuarze znajdziesz słabsze wydawnictwa - im akurat udąło się angrac cos lepszego od AKOM w Twoim odczuciu - w moim zas nie wszystkie z tych tytułów uważam za lepsze od omawianej w tym temacie płyty Queen.

I piszę raz jeszcze - masz prawo do swego zdania i nie mam zamiaru Cię przekonywac, że AKOM to dzieło.

Uważam, ze niektórzy się "nie oparli Twojemu czarowi". A czemu tak uważam? Bo tekst jest dobry i mi tez dał do myslenia. Wink Ale przeanalizowałam za i przeciw i doszłam do wniosku, że moim zdaniem oceniłes ją za surowo.
_________________


Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Pią Maj 08, 2009 6:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie dodanie Princess of the Universe to setlisty koncertowej było największą głupotą jaką mogli wymyślić. Toż to najlepszy kawałek na płycie jest. I wraz z WWTLF jeden z niewielu porządnych.
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Kroto



Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 13
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Maj 08, 2009 3:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A Kind Of Magic – Płyta, którą jako młokos kupiłem przez pryzmat okładki. I tak naprawdę gdyby ten album był maxi singlem, w którego skład wchodziłyby: One Vision, A Kind Of Magic, Who Wants To Live Forever i Princes Of The Universe z czystym sumieniem dałbym 5. A dodając do tej płyty pozostałe zapychacze jest słaba 3!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
innuendo91



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 228
Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia

PostWysłany: Wto Cze 02, 2009 10:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bardzo lubię. wg mnie to najbardziej niespojny album Queen (nawet Worksy i Hot Space wykazują jakąś większą spójność) - lecz niespójny nie oznacza zły, uważam ze jest lepszy niz oba wyżej wymienione.

uwielbiam głos Freddiego z tego okresu - środek lat 80-tych...
uważam że ta właśnie plyta ma jedną gigantyczną przewagę nad Nocą w Operze, Dniem na Wyścigach itp - barwa głosu Freddiego.
jak dla mnie niesamowita, szczególnie w piosence Friends Will Be Friends, One Year Of Love.
_________________
"My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Wto Cze 02, 2009 10:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

innuendo91 napisał:

uwielbiam głos Freddiego z tego okresu - środek lat 80-tych...
uważam że ta właśnie plyta ma jedną gigantyczną przewagę nad Nocą w Operze, Dniem na Wyścigach itp - barwa głosu Freddiego.
jak dla mnie niesamowita, szczególnie w piosence Friends Will Be Friends, One Year Of Love.


Yhymm. Laughing Posłuchaj sobie Teo Toriatte i Prophet's Song(głównie środek)
a potem Friends Will Be Friends oraz One One Year Of Love.


A jak jeszcze się nie przekonasz to obejrzyj Hammersmith Odeon 79/75 a zaraz potem Webley '86. Wink
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Wto Cze 02, 2009 10:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ależ jeśli chodzi o barwę głosu Freddiego to szczerze powiedziawszy wolę również jego głos z lat 80 aniżeli z lat 70. I nic tu do tego nie ma fakt, że wtedy ('70) grali wspaniałę koncerty, jak po prosto Freddie jeszcze nie "wyrósł" i miał taki inny nie potężny głos, który moim zdaniem w latach, a właściwie pod koniec ich już miał. Zwłaszcza Innuendo.

I wolę barwę głosu Freddiego z Wembley aniżeli z Hammersmith...
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Tkacz



Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 172
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Wto Cze 02, 2009 11:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się. Niektórzy to jednak zawsze potrafią powiedzieć coś nietrafnego, nawet gdy usiłują mówić tak samo jak wszyscy Laughing
_________________
Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
innuendo91



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 228
Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia

PostWysłany: Sro Cze 03, 2009 12:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AveQueen napisał:
innuendo91 napisał:

uwielbiam głos Freddiego z tego okresu - środek lat 80-tych...
uważam że ta właśnie plyta ma jedną gigantyczną przewagę nad Nocą w Operze, Dniem na Wyścigach itp - barwa głosu Freddiego.
jak dla mnie niesamowita, szczególnie w piosence Friends Will Be Friends, One Year Of Love.


Yhymm. Laughing Posłuchaj sobie Teo Toriatte i Prophet's Song(głównie środek)
a potem Friends Will Be Friends oraz One One Year Of Love.


A jak jeszcze się nie przekonasz to obejrzyj Hammersmith Odeon 79/75 a zaraz potem Webley '86. Wink


przesluchalem i jeszcze bardziej się upewnilem co do własnych osądów.
a co do koncertów to zgoda ze weMbley to nie byl szczyt dyspozycji wokalnej Fredka.
tak czy siak wole głos Freda z ery Magic
_________________
"My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Cze 03, 2009 12:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

innuendo91 napisał:
barwa głosu Freddiego.
jak dla mnie niesamowita, szczególnie w piosence Friends Will Be Friends, One Year Of Love.

Z pierwszym się nawet zgodzę (A każdy wie, jak nielubie tego numeru), z drugim nie. drze się i IMO kompletnie niszczy coś co mogło być bardzo uczuciową balladą. IMO, podkreślam.

W sumie... TYLKo wokalnie, to faktycznie Fred był lepszy w latach 80-tych niż 70-tych. Hammy'75 to wcale nie jest taki dobry wokalnie koncert...
IMO jednak szczyt możliwości wokalnych Freda to był przełom lat 70/80- na trasie GAME śpiewał czasami rzeczy nieprawdopodobne, na trasie Hot Space przeszedł samego siebie... Znowu- IMO.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Cze 03, 2009 2:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

... a pozniej papieroski zrobily jednak swoje Wink no i latka pewnie tez. w koncu kto w wieku 40 lat wyciaga wszystko rownie gladko jak 10 lat wczesniej? Wink no moze dio heh ale on jest wyjatkiem.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
innuendo91



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 228
Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia

PostWysłany: Sro Cze 03, 2009 7:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
innuendo91 napisał:
barwa głosu Freddiego.
jak dla mnie niesamowita, szczególnie w piosence Friends Will Be Friends, One Year Of Love.

Z pierwszym się nawet zgodzę (A każdy wie, jak nielubie tego numeru), z drugim nie. drze się i IMO kompletnie niszczy coś co mogło być bardzo uczuciową balladą. IMO, podkreślam.


W sumie... TYLKo wokalnie, to faktycznie Fred był lepszy w latach 80-tych niż 70-tych. Hammy'75 to wcale nie jest taki dobry wokalnie koncert...
IMO jednak szczyt możliwości wokalnych Freda to był przełom lat 70/80- na trasie GAME śpiewał czasami rzeczy nieprawdopodobne, na trasie Hot Space przeszedł samego siebie... Znowu- IMO.



Co do One Year Of Love to podoba mi się barwa głosu, nie sposób śpiewania - w sumie Fred w tej piosence troche przejaskrawił to wszystko...

Z tym się zgadzam - w latach 80-tych Fred byl lepszy wokalnie niz w 70-tych. nie chodzi o same koncerty, lecz o pracę w studio. Miał też lepszy wygląd ale to juz inny temat Razz
_________________
"My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Wto Cze 09, 2009 1:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dlaczego nie oceniacie tego utworu pod kątem filmu, tak należy go oceniać by go docenić w pełni

Princess of the Universe to totalna rewelacja
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Wto Cze 09, 2009 1:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tkacz napisał:
Zgadzam się. Niektórzy to jednak zawsze potrafią powiedzieć coś nietrafnego, nawet gdy usiłują mówić tak samo jak wszyscy Laughing


Nie usiłowałem mówić jak wszyscy Laughing
Ja mam manie na Queen w zasadzie im wcześniej tym lepiej. Dlatego może na koncertach '74 nie mogę usiedzieć a na Wembley się nudzę Wink
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Cze 10, 2009 10:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

futureal napisał:
Princess of the Universe to totalna rewelacja


Zgadzam się, ale na litość boską, PrinceS! A nie Princess... Twisted Evil Confused
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sro Cze 10, 2009 10:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Daj spokój, księżniczki wszechświata brzmi o wiele dumniej. Wink
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Sro Cze 10, 2009 10:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A do Freddiego to nawet pasuje bardziej Wink
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sro Cze 10, 2009 11:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oto my, urodzeni by zostać królami, jesteśmy księżniczką wszechświata. - i od razu jakiej głębi nabiera tekst.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
innuendo91



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 228
Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia

PostWysłany: Nie Cze 14, 2009 2:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mike napisał:
Oto my, urodzeni by zostać królami, jesteśmy księżniczką wszechświata. - i od razu jakiej głębi nabiera tekst.


Heh Mike nie wiem czy to celowy zabieg z Twojej strony ale słowo princes oznacza książęta, natomiast princess to księżniczka - to tak gwoli wyjaśnienia Razz
_________________
"My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Cze 14, 2009 3:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

powtorze... czasami jednak oplaca sie przeczytac chociaz kilka ostatnich postow... Laughing
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
innuendo91



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 228
Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia

PostWysłany: Nie Cze 14, 2009 1:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

heh rzeczywiscie.. sorki Smile
_________________
"My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Wto Sie 04, 2009 2:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pewnie nie mogliśmcie się doczekać mojej kolejnej recenzji z półki "żadnych wad" Laughing

One Vision - uważam za jeden z najlepszych utworów na płycie. Arcyskomplikowany tekst, ale lubię, ma w sobie "to coś"
A Kind Of Magic - utwór baardzo popularny, wiele osób mówi, że to jej ulubiony. Jak dla mnie to trochę się już przesłuchał, więc nie będę o nim pisać w jakichś superlatywach. Bardzo pozytywny teledysk ma, zawsze bawiło mnie to jak naszym bogom rocka do twarzy w brudnych łachmanach Laughing
One Year Of Love - bardzo romantyczny, w sam raz na jakieś weselicho Wink troszkę też mi się już znudził, ale nadal uważam, że jest w porządku
Pain Is So Close To Pleasure - wszyscy się go czepiają. Ja go nawet lubię, wiadomo objawienie stulecia to to nie jest, ale nie takie najgorsze. No, ale ponoć ja słuchu nie mam Laughing
Friends Will Be Freinds - swego czasu użyta jako podkład muzyczny do reklamy piwa "Lech" i teraz nieodłącznie mi się z tym kojarzy...
Who Wants To Live Forever - jednym słowem ubóstwiam. Piękny tekst, piękne wokale. Bardzo wzruszający kawałek. No i od dzieciństwa uwielbiam Freddiego w tym jego wdzianku z teledysku Wink tak dostojnie wygląda.
Gimme The Prize - kiedyś dość często słuchałam,, teraz już raczej omijam, nie jest złym kawałkiem, ale rewelacja to też nie jest.
Don't Lose Your Head - Rolling Eyes
Princes Of The Universe - również jedna z najlepszych piosenek z tej płyty. Mocno zagrana, dobrze się jej słucha. I teledysk też przyjemny, choć zawsze mnie bawi pojedynek statyw kontra miecz Laughing


Końcowa ocena oscyluje między 4+/5-. Ale że piosenka Taylora jest tu straszna, więc będzie 4 Laughing
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Sro Wrz 02, 2009 9:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cóż, widzę, że na tym albumie też raczej tu nie pozostawiono suchej nitki Smile Jestem w stanie zrozumieć narzekania wobec poprzedniej płyty, natomiast do tej płyty, to już nie tak bardzo. A dokładniej, to nawet nie mam się tu co przyczepić. Ten album uważam za bardzo dobry Smile Na pewno to jest jedna z lepszych płyt (jak dla mnie) tego zespołu. Co do spójności, jak dla mnie ta płyta jest właśnie dość spójna mimo, iż nie każda piosenka jest soundtrackiem do filmu "Nieśmiertelny". Poza tym "One Year of love" fajnie nieco nawiązuje do następnej piosenki wersem z tytułem tego utworu Very Happy .
A co myślę o każdym z utworów:
1.One vision - jak dla mnie świetna rzecz. Zdecydowanie najlepsza jest wersja albumowa z fajnym wejściem perkusji (czy tam automatu perkusyjnego). Poza tym te zmutowane głosy na początku i na końcu. Po prostu utwór fajnie rockuje. Mi bardziej odpowiada wersja studyjna od koncertowych.
2.A kind of magic - może mi się osłuchało, nie mniej piosenka zawsze miła w słuchaniu. Jest magiczna Razz I fajny ma teledysk Smile
3.One year of love - taka urocza balladka Johna. Największym atutem utworu wg mnie jest użycie saksofonu, bo to go wyróżnia na tle innych utworów Królowej Razz
4.Pain is so close to pleasure - widzę, że wieszacie psy na tym utworze. Pewnie arcydziełem nie jest, ale ja dość mocno go lubię Smile Kiedyś był dla mnie nawet dość mocno wzruszający, bo kojarzył mi się z chorobą Mercurego Razz Zresztą nawet ten zwrot wydawałby mi się jakoś pasujący do tej sytuacji (choć wiem, że to brzmi absurbalnie i brutalnie) Razz Naprawdę ładnie brzmi, a falset Mercurego jest tu uroczy.
5.Friends will be friends - wiem, że tą piosenkę poznałem za pośrednictwem jakieś reklamy dawno temu (pewnie piwa Razz ). Nawet z tym mi się trochę kojarzy. Utwór ładny, ale na pewno nie wybitny. Ale nigdy nie miałbym przeciwko, by go sobie posłuchać, bo jeszcze mi się nie znudził. Najbardziej podoba mi się końcówka. W sumie nie jest jakiś ogromnie popularny, jak jego następczyni.
6.Who wants to live forever - to o nim mowa. Ten utwór akurat już mi się dość mocno osłuchał i raczej łez nie wywoła. Choć i tak wiem, że to naprawdę świetna piosenka. Jednak wydaje mi się, że jest dość przeceniana Smile Ale orkiestrą pogardzić nie mogę Wink
7.Gimme The Prize (Kurgan's Theme) - utwór kojarzący mi się automatycznie z "Princes of the Universe" Wink To przez podobny motyw. Freddie się tu śmiesznie wydziera Razz Zawsze się zastanawiam, jak to musiało śmieszne wyglądać, gdy tak krzyczał do mikrofonu Laughing Utwór energiczny i zawiera w sobie trochę Szkocji (solówka). Świetny kontrast po pełnym zadumy "Who wants to live forever".
8.Don't lose your head - następny nie lubiany utwór, który ja akurat lubię Razz No mi się podoba. Jest klimatyczny i ta muzyka elektroniczna tylko dodaje mu uroku. Lubię go sobie nucić. I nie uważam go za jakiś nudny. Dość dobrze oddaje klimat filmu Smile
9.Princes of the universe - energiczny utwór na koniec. Też nic odkrywczego nie powiem. Po prostu podoba mi się. Ma w sobie dużo czadu. Ma też stosunkowo rzadki teledysk, ale fajny.

Mi tu się każda piosenka podoba, nie mam się do czego przyczepić. Niewypałów (według mnie) tu nie ma.
Następny album z gatunku bardzo dobrych w słuchaniu i dostaje ode mnie 5, jak właśnie tego typu albumy. Dodam, że podoba mi się okładka i rysunek zamieszczony we wkładce Razz
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Wrz 23, 2009 4:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O tym albumie napisano już pewnie prawie wszystko, lecz dorzucę swoje trzy grosze


One Vision – dobry utwór na otwarcie, rocker na początek zawsze cieszy ale jak mówił pewien znany polityk mężczyznę poznaje się po tym nie jak zaczyna ale jak kończy Wink
A Kind Of Magic – na pewno dla hard-rockowego ucha to nie jest to przysłowiowy balsam na uszy, ale nawet w takich rzeczach Brain przemyca jakieś fajne zagrywki ,jego solóweczki tutaj są bardzo „kulturalne” ,kilka własciwych dźwieków które są niczym odpowiednia ilość soli w zupie, ja to nazywam „gitarowe gentelmeństwo” elegancko i nie nachalnie.
One Year Of Love – to chyba jedyny utwór queen gdzie w aranżacji jest saksofon ,choć ja raczej nie przepadam za rzeczonym intsrumentem to tutaj go akceptuje, utwór nomen omen z duszą (przez te soulowe pierwiastki). Tekst banał i sztampa ale w wykonaniu Freddiego to można słuchac nawet „wlazł kotek płotek i mruga”
Wink
Pain Is So Close To Pleasure – mogę w zasadzie powiedzieć to samo co AKOM wcześniej, możliowści interpretacyjne Freddiegio są jak widać ogromne tutaj falset a kilka utworów dalej mocny lekko zachrypnięty wokal można sobie zadać pytanie czy jest jakiś utwór w którym on by się nie odnalazł?
Friends Will Be Freinds – reklama piwa trochę go wypaczyła, utwór hymnowy, ktoś powie że nadmierny patos ,okay, ale sama kompozycja jest bardzo zgrabna że użyje takiego słowa, ma wręcz podręcznikowe przejścia, podniosły refren, powiedziałbym że to taka zgrabność w stylu „Killer queen” czy „Spread your wings” taka rzecz się przyda zawsze na płycie.
Who Wants To Live Forever – Najlepszy utwór na płycie i jeden z najlepszych w ogóle. Szczególnie pod koniec ma w sobie coś z klimatu muzyki filmowej, ubóstwiam orkiestracje więc cieszę się że queen ma utwór z orkiestrą.
Gimme The Prize – rocker ale nie z najwyższej półki ,trochę czadowania (jak na standarty queenu oczywiście) .Duże wrażenie robi jak zawsze wokal
Don't Lose Your Head – dla ortodoksa nie do przełyknięcia, a mówiąc serio kawałek
nieźle operuje klimatem, ale mnie on nie przekonuje choć przyznam się szczerze znam gorsze rzeczy Wink
Princes Of The Universe – skończyli dobrze, nadspodziewanie dobrze
jest mocno, ciekawe „przełamania rytmu” w utworze. Z trzech stricte rockerów na płycie to ten jest najlepszy

Nie do końca leży mi brzmienie tej płyty, szczególnie zremasterowanej na CD

Uwielbiam klasyfikować muzykę że ten utwór to np.:to a to z wpływem tego a tego ale queen jest jedynym zespołem z którym nie zawsze lubię tak robić ,bo mógłbym oczywiście napisać o wpływie „black music” na trzeci i czwarty numer czy o ostatnim podchodzącym pod heavy metal ale przez ten swój eklektyzm queen często gra dla mnie jeden gatunek muzyki który nazywa się „muzyka tworzona przez Freddiego,Braina,Rogera i Johna” a reszta jak pisał Szekspir jest milczeniem Wink


Reasumując, podobno ideałów nie ma i ta płyta daleka jest od niego, mówią też że prawda leży po środku i podobnie po środku leży moja ocena tej płyty, która nie jest moim zdaniem ani wybitna ani tak fatalna jak niektórzy mówią, w skali szkolnej czwórka z plusem
_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Pon Lis 02, 2009 2:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to po kilkumiesięcznej przerwie biorę się ponownie do recenzowania! Smile

Ten album oceniłem na 5.
Szóstki nie dałem bo wg mnie kompozycję całej płyty psują trochę OYOL i PISCTP. Tzn. OYOL sam w sobie jest dobry, ale w zestawieniu utworów z tej płyty słucha mi się go jakoś tak dziwnie. Bardziej by IMO pasował na album 'The Miracle' albo na solówkę Freddiego(pomimo, że to John to napisał. ;]). Zaś co się tyczy PISCTP to to bym już wywalił bez gadania, no ale szerzej o tym powiem za chwilę. Razz

Muszę powiedzieć, że czytając wszystkie posty w tym temacie zostałem nawet mile zaskoczony, bo już sądziłem, że w co drugim czy trzecim poście będzie się po tym albumie ostro jeździć, a tacy jak ja zostaną tu ochrzczeni mianem AKOMowych zboczeńców Laughing czy jakoś tak, no ale tymczasem okazało się, że jest zupełnie inaczej, że nie jest aż tak tragicznie jak mi się wydawało, że będzie... Smile

Sam zaś uważam album za dobry, choć nie najlepszy w latach 80-tych(lepsze jest dla mnie 'The Works', do niedawna jeszcze bardziej od AKOM wolałem też 'The Miracle' ale jednak bardzo szybko mi się ta płyta już przejadła Razz).
Bardzo mi się podoba okładka - widać, że bardzo oryginalna, choć gdy pierwszy raz ją w życiu zobaczyłem to nie pomyślałem od razu, że te postaci to są przerobieni kreskówkowo muzycy z zespołu. Smile
Uśmiech Rogera podoba mi się najbardziej w tej okładce. Wink

Zaś co się tyczy poszczególnych utworów:
1.One Vision - fajny, podoba mi się ten syntetyczny potworowaty głos we wstępie i w końcówce i to skandowanie słowa 'One' gdzieś tak w drugiej połowie utworu i jeszcze gitarowe riffy.
Zdecydowanie wolę wersję albumową od singlowej i tej z 'Greatest Hits II', bo tutaj mamy dłuższy i bardziej rozbudowany wstęp. Końcówkę zresztą też. Smile
2.A Kind Of Magic - też świetne i mogę słuchać tego na okrągło. Smile Wyraźnie czuć magię w tym utworze. Podoba mi się też teledysk, który jest jeszcze bardziej magiczny. Najlepsza jest w nim ta animacja i te kreskówkowe postaci. Smile
3.One Year Of Love - jak już wspomniałem wcześniej - podoba mi się, ale bardziej pasowałby na inną płytę zespołu, albo raczej na album solowy Fredka, bo to jednak mało Queenowa piosenka ze względu na brak gitary Briana i perkusji Rogera(słychać tylko automat perkusyjny gdzieś tam w tle). Ale za to podobają mi się te wstawki na saksofonie(ubóstwiam ten instrument), zwłaszcza solówka, no i jeszcze to syntetyczne drugie solo utworu dźwiękowo przypominające chyba skrzypce.
4.Pain Is So Cloce To Pleasure - WTF???!!! O_o Co to k**** jest???!!! Co to za głos, co to za teksty, co to za muzyka, co to za wykonanie??? Nie dziękuję, to wszystko zbyt pedałowato dla mnie brzmi! Razz Wyp****ć to z tego krążka w p*zdu!
5.Friends Will Be Friends - Ach, nieodłącznie kojarzy mi się z reklamą Lecha. Smile A tak poza tym to oczywiście piękny mądry i poruszający tekst i wogóle... co tu dużo pisać. Smile Aczkolwiek niezbyt często go słucham bo zawczasu zdążył mi się już troszkę przejeść. Razz
6.Who Wants To Live Forever - O tym utworze wypowiadałem się już kiedyś w innym temacie, a mianowicie tutaj, tak więc nie będę się powtarzał. Wink
7.Gimme The Prize - O! To jest dopiero COŚ! Twisted Evil Mocny wstęp Briana, wprowadzające niepokój narastające tempo jego solówki... zawsze gdy słucham tego wstępu to mnie normalnie ciarki przechodzą! Very Happy Normalnie jakby za chwilę miało coś eksplodować!
Wstawki z filmu 'Highlander'(który tak na marginesie był czadowy, choć oglądałem go już bardzo dawno temu i raczej niewiele już z niego pamiętam...)mi wcale nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie dla mnie nawet dobrze że są, bo urozmaicają utwór. Smile
Poza tym Freddie tu się zajebiście wydziera, słychać przez jakiś czas riff z POTU oraz szkockie brzmienie gitarki Briana... nie mam temu utworowi absolutnie nic do zarzucenia - po prostu miód dla moich uszu! Wink
8.Don't Lose Your Head - Ja nie wiem co Wy macie do tego utworu. Razz Dla mnie to jest wręcz perełka. To walenie na wstępie i ten syntetyczny riff przewijający się w tle przez większą część utworu - mnie to się wszystko podoba. Smile Poza tym pełno w tym utworze niepokoju co też jest dla mnie na plus. Wink A i ponadto - zawsze się śmiałem gdy leciały słowa 'Don't lose Your way' a to dlatego, że wydawało mi się, że zamiast 'way' pada tam słowo 'weight' czyli, że słyszałem 'nie trać wagi!' Laughing
9.Princes Of The Universe - Chyba mój ulubiony kawałek na płycie! Smile Bardzo zróżnicowany, podoba mi się ten riff zaraz po wstępie, to chóralne pełne niepokoju wycie gdzieś tak mniej więcej w połowie utworu, zmiany tempa w drugiej połowie, no i jeszcze teledysk. Wink
Dodam też iż na początku mojej przygody z tym kawałkiem(jeszcze gdy zakupiłem Greatest Hits III) trochę się dałem nabrać i nie zauważyłem tego jednego 's' w wyrazie 'Princes'. No i myślałem, że chodzi o jakąś księżniczkę. Laughing Ale też nie mogłem zrozumieć - Co? WTF? Jaka znowu księżniczka? Jaka znowu księżniczka wszechświata? Laughing I z początku ten utwór wydał mi się być jakiś absurdalny skoro czterech facetów w chórze śpiewa, że są księżniczką wszechświata... Laughing Gdy zakupując już album AKOM w Gazecie Wyborczej spojrzałem uważnie na wyraz 'Princes' to też mnie dziwiło co tu robi jedno 's'? Dlaczego nie ma dwóch? Czyżby to był błąd ortograficzny albo literówka? Ale dopiero jakiś czas później się skapnąłem, że to pewnie chodzi o liczbę mnogą od słowa 'książę'. I wtedy już wszystko miało dla mnie sens. Smile Aczkolwiek gdy słyszę te słowa to lubię sobie wyobrażać, że słyszę 'Princess' zamiast 'Princes' bo brzmi to po prostu śmieszniej i absurdalniej! Laughing
Przy okazji jeszcze mnie śmieszy w tym utworze tekst Freddiego 'Watch this man fly!' w trakcie szybkiej solówki Briana. Nie wiem czemu, ale tak jakoś po prostu nie mogę się powstrzymać od śmiechu gdy to słyszę. ;-]
Aha i jeszcze jedno - normalnie nie mogę zrozumieć jak oni mogli nie włączyć tego kawałka do setlisty na Magic Tour! Sad Toż to grzech śmiertelny olać taki zajefajny utwór... Confused
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15, 16, 17  Następny
Strona 14 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek