FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
A KIND OF MAGIC na cenzurowanym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 15, 16, 17  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

A KIND OF MAGIC
1
4%
 4%  [ 2 ]
2
13%
 13%  [ 6 ]
3
20%
 20%  [ 9 ]
4
20%
 20%  [ 9 ]
5
23%
 23%  [ 10 ]
6
16%
 16%  [ 7 ]
Wszystkich Głosów : 43

Autor Wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią Cze 20, 2008 10:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://pl.youtube.com/watch?v=0fUadzVa0fc <- to?
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gość






PostWysłany: Pią Cze 20, 2008 11:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taaaaaak, dzięki Very Happy
Powrót do góry
Grzesiek



Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 147
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: Pią Cze 27, 2008 11:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

4. Nie lubię całego albumu za wyjątkiem kilku utworów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 12:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Grzesiek napisał:
4. Nie lubię całego albumu za wyjątkiem kilku utworów.


I są one aż tak dobre że podciągają ocenę do 4 ?
Powrót do góry
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 12:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No wiesz A Kind Of A Kind Of Magic i Friends Will Be Friends Will Be Friends (...) Will Be Friends same zapracowują na 3+.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Pią Lip 04, 2008 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dałem płytce piątkę z minusem. Nie jest to na pewno najlepszy album w dyskografii Queen, ale nie wiem czy zasługuje na aż takie potępienie z jakim się tutaj spotkał ze strony niektórych Wink Rozumiem oburzenie fanów zakochanych w wolnych od syntezatorów latach '70 - na pewno ciężko im przełknąć brzmienie Queen z połowy lat '80: syntezatory, mało "żywej" perkusji, etc. Ale jeśli spojrzeć na tę płytę nie przez pryzmat wcześniejszej dekady, tylko na album "as such", chyba można dostrzec na nim kilka jasnych punktów Very Happy

Zacznijmy jednak od minusów:

* dodatki - broni się tylko "Forever", fajna wersja, ciarki przechodzą po plecach. Pozostałe dwie rzeczy do śmieci - a zamiast "A kind of a kind of magic" powinni dać wersję AKOM z "Nieśmiertelnego" i świat stałby się od razu piękniejszym miejscem

* PISCTP - nie mam nic na usprawiedliwienie tej piosenki... Confused

* FWBF - miał być nowy hymn, taki stadionowy przebój do pośpiewania i pomachania rękami, ale coś nie wyszło... Może text jednak zbyt infantylny? Twisted Evil

Okej, teraz rzeczy średnie:

* GTP - ile razy mieliście okazję usłyszeć gitarę brzmiącą jak kobza??

* DLYH - ot, taka pioseneczka, ani wybitna ani jakoś szczególnie kompromitująca. Na pewno gdyby Queen nagrywał tylko takie kawałki, świat już dawno by o nich zapomniał.

I rzeczy dobre lub świetne:

* AKOM - o tej piosence już tu sporo pisałem na tym forum Wink Jedna z moich ulubionych - świetny wokal, gitary, przestrzeń. No i ten teledysk - z pomysłem, bardzo dowcipny. Uwielbiam!

* OV - na pewno syntezatory mogłyby brzmieć lepiej (choć jak chcecie posłuchać naprawdę okropnych synthów, włączcie sobie "Mr Bad Guy" Twisted Evil), ale mimo wszystko uważam, że jest to świetny, dynamiczny kawałek, a riff Maya to błysk geniuszu.

* OYOL - uch, ile tu już pomyj wylano na ten kawałek... Że nie brzmi jak Queen, że co to jest, ze ohyda... A moim zdaniem jest to bardzo ładna piosenka, w sam raz dla zakochanych Very Happy Świetnie się do niej tańczy (a to rzadkość w repertuarze chłopaków) a Freddie brzmi idealnie. Mojej narzeczonej bardzo się ten utwór podoba i myślimy nawet czy nie zacząć naszego wesela właśnie od OYOL Embarassed

* WWTLF - to chyba nie wymaga komentarza

* POTU - power, atom, miazga, dzwony, prawdziwe trzęsienie ziemi. Moim zdaniem ten kawałek to czysta nitrogliceryna - handle with care or else your head will explode Exclamation Do tego znów wyczepisty teledysk, absolutnie na topie mojej listy. Mniam.

No i już, wszystko. Jak już wspomniałem na wstępie - nie opus magnum ale na pewno też nie szambus ohydus. Porządna płytka mieszcząca się w średniej Queen - za plecami perełek w podobie "Innuendo", ale parę długości przed takim "Flashem". Nie wiem, widocznie jestem tak skonstruowany, że równie wielką przyjemność sprawia mi słuchanie tego surowego Queen z lat '70 jak i prostszych, bardziej plastykowych aranżacji z lat '80 Very Happy Ale i tak największą frajdę przy "AKOM" mam z wokalu Freddiego - lubię jego głos z lat 80-87, a rocznik '86 uważam za szczególnie udany: wokal Freddiego brzmi niezwykle potężnie i od lat niezmiennie budzi motyle w moim żołądku Twisted Evil
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.


Ostatnio zmieniony przez Maleństwo dnia Czw Sie 28, 2008 12:35 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzesiek



Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 147
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: Nie Lip 06, 2008 9:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Grzesiek napisał:
4. Nie lubię całego albumu za wyjątkiem kilku utworów.


I są one aż tak dobre że podciągają ocenę do 4 ?

4 daję całej płycie. Ulubione utwory na 5 i 6 Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pon Lip 28, 2008 9:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lubię z tej płyty ale nie wszystko. Całość oceniam na 4. Magiczny klip do tytułowej piosenki. Świetne "One Vision", które jest w mojej 10 ulubionych kawałków grupy i to mój faworyt z krążka. Lubię także "Princes Of The Universe" oraz "One Year Of Love". Nie przepadam za to zbytnio za lubianym przez wielu "Who Wants To Live Forever". Nigdy się jakoś do tej piosenki nie przekonałem. Confused Jako całość, bardzo popowa płyta. Jednak na szczęście ostatnia z takich, bo następne były już inne.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Wto Sie 05, 2008 3:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

słuchałem sobie ostatnio tej płyty i... wszystko mi się bardzo podobało:) uuu huuu pain is so close to pleasure ooo ooo... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
ja



Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 71

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drugi, po ANATO, ulubiony album Smile
OYOL jest przecudne, trochę przesłodzone, ale można wybaczyć, ponieważ wzrusza mnie bardziej od Love of my life (ulubiony utwór w ogóle).
One Vision lubię słuchać rano, po obudzeniu się, zwłaszcza wersję z Wembley '86
_________________
I'll take you to the Seven Seas of Rhye
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 8:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmmmm...album ogólnie rzecz biorąc jest raczej dobry, ale w porównaniu do innych wydawnictw Queen jest chyba najsłabszy (albo raczej najmniej spójny), razem z wcześniejszym The Works... Mimo sukcesu komercyjnego z lat '84-'86 panowie nie byli wówczas w swojej szczytowej formie... Powtarzam raz jeszcze - album ogólnie rzecz biorąc dobry, ale biorąc pod uwagę kosmicznie wysoki poziom prezentowany nam zwykle przez Queen trzeba obiektywnie stwierdzić, że musi być umieszczony w dolnej stawce płyt studyjnych Królowej... Utworami, które najmniej wybijają się ze wszystkich to wg mnie "Don't lose your head" oraz "Pain is co close to pleasure". Reasumując: sam pomysł nie jest zły, ale wykonanie mogłoby być lepsze. Ogólnie jednak rzecz biorąc, "czwóreczkę" mogę dla AKOM przyznać (przecież to właśnie z tej płyty pochodzą takie perełeczki jak POTU czy WWTLF, które w oderwaniu od całości płyty można bez wahania ocenić jako celujące Wink)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aaricia



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 457
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 05, 2008 10:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szczerze mówiąc dziwia mnie tak niskie noty przyznawane tej płycie. Uważam ze to jedna z "równiejszych" płyt Queen. Wpadka, mozna powiedzieć, jest jedna - PISCTP, ale tez do przeżycia. Wink Resztra to przyjemne rockowo-popowe, przebojowe granie.
Zdjaę sobie sprawę, że moja ocena wypływa także z sentymentu. Były to czasy, kiedy niewiele można było dostać, pirackie aksety były wpradzie tanie, ale dostep do nich był ograniczony. ?Wówczas AKOM wydawał mi się kopalnia hitów którą nalezy niezwłocznie zdobyc. Pamiętam kiedy dostałam kasetę (oryginalną) - to było niemalże nabożeństwo! A na 15-te urodziny kupiłam sobie już płytę kompatkową za 40 zł. Smile

5 Smile
_________________


Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Paź 05, 2008 10:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tez uwazam, ze to dosyc rowna plyta. wiekszosc kawalkow jest rownie slaba Twisted Evil
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 05, 2008 10:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dokładnie xD

Dziwi mnie to że mówi to osoba która ceni sobie PF przynajmniej tak po podpisach i avatarze Aarici wynika.
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Aaricia



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 457
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 05, 2008 11:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pewnie wyda Wam się to dziwne... moze. Ja Queen pasjonowąłam się wiele lat temu... będzie z 15... Na pewno jest w mojej ocenie wiele sentymentu. Rzezywiście AKOM jest w mojej domowej płytotece płytą szczególną - nie do końca ze względu na jej jakość.
Dziś cenię ją za bezpretensjonalność. I własnie za ową "równość". A jej poziom? To juz sprawa indywidualna. Nie każdej płyty zwykłam słuchać na kolanach.
_________________


Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Nie Paź 05, 2008 11:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Faktycznie, byłoby to dość niewygodne Wink

A ja płytkę też bardzo lubię, o Very Happy
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Aaricia



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 457
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 05, 2008 11:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A w ogóle co tym niewiarygodnego?
Czy PF nie nagrali nigdy suchara? A i owszem, mieli w swojej karierze wiele "pomyłek", jak choćby San Tropez (choc to nie o tym temat). nie widzę więc potrzeby stawiania ich na piedestale "nadgrupy" której fani nie mogą spaść poniżej pewnego poziomu. Wink Dziwne to troszkę.

Po prostu lubię AKOM (choc moze mniej tytułową piosenkę). Ma swoje dobre momenty (WWTLF, OV czy Princes) + fajne wiązą się z nia wspomnienia. To wszystko.
_________________


Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
White Man



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 175
Skąd: Silesia

PostWysłany: Pią Paź 17, 2008 10:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Muszę przyznać, że mam cholerny kłopot z obiektywną oceną tej płyty (o ile w ogóle muzykę można obiektywnie oceniać). Podobnie jak Aaricia mam do niej duży sentyment. To od AKOM zaczęła się moja przygoda z Queen. Ale z każdą kolejną poznaną płytą Królowej, AKOM sporo traciło na wartości. Z drugiej strony - jest tam przecież wspaniałe WWTLF. No ale przydarzył się też taki potworek jak PISCTP. Zestawienie tych dwóch pozycji pokazuje, że nie jest to równa płyta.
Akurat z tego, że zespół poszedł tutaj za bardzo w kierunku pop ja nie czyniłbym zarzutu. Dzięki temu na pewno znacznie poszerzył grono swoich fanów. To nie jest tak, jak twierdzą niektórzy, że Królową każdy musi zacząć poznawać od klasycznych płyt z lat 70-tych albo od Innuendo. Zależy z jakiej pozycji się startuje. Ja jestem tego żywym przykładem. Gdybym najpierw poznał na przykład Queen II to szok mógłby być dla mnie zbyt duży Wink A AKOM lepiej pasowało do tego czego słuchałem w tamtych czasach Wink

Uwzględniając powyższe, moja nota to - 4
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Czw Lis 06, 2008 12:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wydaję mi się ,że to najlepszy album z lat 80, alę wachałbym się jeszcze czy może nie Miracle.
Cięzko powiedzieć, w każdym razie to bardzo dobry i w odróżnieniu do Works przede wszystkim równy album, fakt że większość utworów była soundtrackiem do Highlandera sprawia że są w większości dynamiczne i ostre np. Gimme the Prize czy One Vision, taki Queen lubię znacznie bardziej niż pop-rock który i tak wychodzi im wybornie. Do tytułowe mógłbym się przyczepić ,troszkę za prosty, podobnie prosty jest Friends will Be Friends ale ja ten utwór lubię bo ma w sobie taką dawkę pozytywnej energii dla tego zespołu typowej.
Who Wants to Live Forever to arcydzieło!

z oceną poczekam ..bo się wacham 4 albo 5
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 6:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A Kind Of Magic uważam za średni album dałem 4 gdyż jest na nim kilka fajnych kawałków z Who Wants To Live Forever na czele Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Pi5mak



Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 60
Skąd: Swarzędz

PostWysłany: Pon Gru 22, 2008 2:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeden z moich ulubionych, mimo iż wiekszość ludzi uważa go za słaby mi sie podoba to jego "plastikowe" typowe dla lat 80-tych brzmienie. Szkoda ze w bonusach nie dali "A Dozen Red Roses For My Darling". Szkoda też ze malo utworów z tego albumu zagrali podczas Magic Tour ale to juz inna historia, nie ten dzial. Moje ulubione "One Vision", "AKOM", "Who Wants To Live Forever", "Don't Lose Your Head"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
pablov1982



Dołączył: 19 Gru 2008
Posty: 132
Skąd: wawa

PostWysłany: Wto Gru 23, 2008 1:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Daję "4" z uwagi na produkcję, brzmi to fajnie. Chyba musieli tak grać w tym czasie, połowa lat 80 w modzie "cukierkowe" brzmienie. Generalnie same utwory nie są złe. Po dwóch poprzednich albumach takie troszke jaśniejsze światełko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
cinas91



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 329
Skąd: Leszno

PostWysłany: Pią Gru 26, 2008 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czas na kolejną płytę,tym razem AKOM.

One Vision-bardzo dobre rozpoczęcie płyty,uwielbiam wstęp do tej piosenki,napięcie powoli narasta i nagle wchodzi Brian ze swoją gitarą,naprawdę super.Piosenka jest dosyć żywiołowa,daje kopa.Uważam jednak,że na koncercie utwór ten wypada o wiele lepiej,ma jeszcze więcej poweru.-5 z minusem

A Kind Of Magic-pamiętam jak to leciało w jakiejś reklamie,gdy się dowiedziałem,że to Queen,byłem nieźle zdziwiony.Lubie,ten utwór,fajny wokal Freddiego,zagrania gitarki również mi się podobają.Jak dla mnie pop na przyzwoitym poziomie.-5 z minusem

One Year Of Love-uważam,że utwór ten jest idealny dla zakochanych,fajny wokal,typowo filmowa piosenka.Już wyobrażam sobie tą scenę:główny bohater i bohaterka kłócą się,każdy idzie do swojego domu.Jest noc.On pije w samotności.Ona nie mogąc spać,wychodzi na balkon.Mieszka w wieżowcu,z balkonu ma widok,na panoramę miasta(oczywiście jakiegoś wielkiego),widzi świecące się światła,jest pełnia.Wiatr sprawia,że jej długie włosy,kołyszą się lekko,ona patrzy to na księżyc,to na miasto,wspomina ukochanego,na jej twarzy widać cierpienie i to wszytko w tle tej właśnie,piosenki zespołu Queen.Właśnie,wszystko byłoby dobrze,gdyby nie nagrał tego Queen.Nie tego oczekuję od tego zespołu-naciągane 3

Pain Is So Close To Pleasure-WTF?Nie rozumiem jak zespół mógł nagrać takie coś,utwór idealny na wiejską zabawę(od razu mówię,nie mam nic do wsi),co to w ogóle jest?Dla mnie jeden z najgorszych utworów zespołu,dla tego właśnie OYOL dostało 3 z minusem,a nie dwa.Ale dwa to i tak za dużo dla tego utworu-1

Friends Will Be Friends-pomimo tego,że jest przesłodzony oraz,że jest to niedorozwinięty brat WATC,lubię ten utwór,podoba mi się wokal Freddiego,czasami lubię sobie zapuścić,poza tym uważam,że na tej płycie są gorsze piosenki od tej-3 z plusem

Who Wants To Live Forever-najlepszy utwór na płycie,genialny wokal Freddiego,świetny tekst,ta piosenka ratuje cała płytę.Dla mnie to jedna z najlepszych piosenek Queen z lat 80.Z tego utworu emanuje niesamowita moc,dla tego utworu warto było nagrać tą płytę.Kiedyś nie podobała mi się końcówka utworu,zawsze gdy Freddie przestawał śpiewać puszczałem kolejny utwór,jednak teraz słucham go w całości.-6

Gimme The Prize-cienizna,porąbane wstawki z filmu,słuchałem może 3-4 razy,na więcej nie mam ochoty,w ogóle ten utwór to tak jakby podwaliny pod POTU,jedyne co ratuje ten utwór,to gitara Briana udająca kobzę-2

Don't Lose Your Head-ten utwór ma fajny klimat i to wszystko co zasługuje na uwagę,już sam początek utworu mnie wkurza,brzmi jak muzyczka z gier na pegazusa-2

Princes Of The Universe-zaraz po WWTLF najlepszy utwór na płycie,ciężki,z powerem.Pamiętam jak kiedyś na dvd oglądałem Nieśmiertelnego,wtedy nie znałem całego utworu i nie byłem fanem Queen.Gdy włączyło się menu płyty to leciał tylko ciężki początek,bez szybkiej części,myślałem,że taki jest cały utwór.Jednak później na youtube oglądałem filmik i w tle leciało właśnie POTU,gdy usłyszałem szybką część,byłem nieźle zdziwiony,spodobało mi się to bardzo.Była to jedna z pierwszych piosenek Queen które polubiłem,na początku mej znajomości z zespołem,dlatego mam do niej duży sentyment.-6

Bonusy ogólnie mierne,jedyne Forever prezentuje dobry poziom.

Jedna z najsłabszych płyt zespołu,ma kilka hańbiących zespół utworów,są dwa naprawdę wspaniałe utwory i dwa dobre.Wolałbym,żeby OV było wydane tylko jako singiel,a płyta byłaby soundtrackiem i zawierałaby wersje piosenek z filmu,wtedy byłoby lepiej.

Ogólna ocena-3
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
flamelukasz



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 20
Skąd: Sandomierz

PostWysłany: Sro Gru 31, 2008 11:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

płyta dobra z czystym sumieniem postawie 4. Aczkolwiek do a night at the opera lub innych płyt z lat 70 się nie umywa. Confused
Kod:
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
queenomaniaczka



Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 488
Skąd: Czempiń\Poznań

PostWysłany: Czw Sty 01, 2009 1:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moja ocena również 4,

One Vision - wpada w ucho, dobrze się słucha, oglądałam 20 minutowy film na youtube, kiedy właśnie nagrywali tę piosenkę, wg mnie jest dobra, swoją drogą:
wikipedia napisał:
Przy odtwarzaniu utworu w przyspieszonym tempie słychać słowa "God works in mysterious ways". Mówi się również, że zawiera on satanistyczne przesłanie, ukryte za pomocą techniki backmaskingu. Wspomniany wyżej fragment, odtwarzany wstecz i w przyspieszonym tempie do złudzenia przypomina słowa "my sweet satan, I've seen sabbath", jednak najprawdopodobniej jest to efekt całkowicie przypadkowy.
Shocked Laughing
A Kind Of Magic - ta piosenka kojarzy mi się z moim wczesnym dzieciństwem, pamiętam, kiedy tata tego słuchał, świetna i magiczna,
One Year of Love - niezbyt mi podchodzi, nie wpada w ucho w ogóle...
Pain Is So Close to Pleasure - nie mogę powiedzieć, że to jakiś niewypał - rzecz gustu, może być na biedę,
Friends Will Be Friends - fajnie się tego słucha, piosenka świetna troszkę już oklepana ale fajna,
Who Wants to Live Forever - nie wiem jak Wy ale ja zwykłam płakać na tej piosence, świetna
http://pl.youtube.com/watch?v=PNs5saGQeeQ - córka Maya Wink
Gimme the Prize - nawet, nawet... świetna, lubię ich hard rock,
Don't Lose Your Head - powiem tak: fajne,
Princes of the Universe - wspaniała! Super się jej słucha!

A ogólnie powiem, ze płyta jest ciekawa, ale nie powala, u mnie ma jednak specyficzne znaczenie.
_________________
dirtyray.com

Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko!
Osobiście polecam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Czw Sty 01, 2009 2:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

queenomaniaczka napisał:
One Vision - (...)
wikipedia napisał:
Przy odtwarzaniu utworu w przyspieszonym tempie słychać słowa "God works in mysterious ways".

Fajnie mają, że musieli przyspieszyć aby to usłyszeć Laughing

Pierwszy post Przemusia w nowym roku, heja banana, bujaka jamajka!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
malgo



Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 16

PostWysłany: Czw Sty 01, 2009 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właściwie przez długi czas była to najlepiej znana przeze mnie płyta Queen - szlag trafił mi kompa, a na mp3 miałam przerzucony tylko ten album (który, właściwie przez przypadek, ściągnęłam jako pierwszy ze wszystkich). Słuchałam więc, słuchałam i słuchałam, nie mając w alternatywie nic innegoz Queen Wink Było to dość dawno - nie znałam wtedy dobrze twórczości zespołu z lat 70., więc AKOM nie przeszkadzał mi, niektóre utwory autentycznie mi się podobały.
Do dziś znam na pamięć tekst OYOL Twisted Evil a nawet PISCTP Laughing, choć nigdy nie lubiłam tej piosenki.

Jak to dobrze, że zaraz potem - pod wpływem porządnych stron - zaczęłam słuchać porządnych albumów. I wtedy straciłam niezłe mniemanie o AKOM.



One Vision - nie jest złe, ale odnoszę wrażenie, że to trochę zmarnowany potencjał, można było lepiej potraktować tę piosenkę. Gdyby tak np. wpadli na pomysł tego utworu z 10 lat wcześniej i nagrali go na NOTW, pewnie mielibyśmy znacznie lepszy, surowy, ostrzejszy kawałek.

A Kind of Magic - sorry, dla mnie ta piosenka jest po prostu głupiutka. Nic i nigdy mnie do niej nie przekona, i nie ważne, czy to światowy hit, czy nie - ja tego słuchać nie będzie. Ot, czysty subiektywizm.

(Niedawno w teleturnieju Jaka to melodia, który moja babcia ogląda namiętnie, zagrali i zaśpiewali tę piosenkę; tańczyła do niej grupa małolat z jakiegoś studia tanecznego; małolaty ubrane w połyskliwe minispódniczki i gnące obnażone brzuchy niczym na disco-dżampresce. A najgorsze jest to, że to całkiem pasowało do tej piosenki!)

One Year Of Love - i proszę państwa, szukamy pierwszej lepszej kobiety i tańczymy wolnego w miłosnym uścisku! Pomyśleć, że kiedyś to sentymentalne zawodzenie naprawdę mi się podobało Confused Teraz, po bardziej dogłębnym Wink poznaniu zespołu uważam, że Queen ma w swoim repertuarze ZNACZNIE lepiej zrealizowane i ciekawsze ballady. Wstawka saksofonu pasuje do ogólnego klimatu piosenki, ale że klimat mi się nie podoba, więc... Rolling Eyes

Pain is so close to pleasure - Jezu Evil or Very Mad Jak John mógł napisać coś takiego! Najgorszy utwór tej płyty i jeden z najgorszych w ich całej karierze.
Rozumiem lata 80., taneczne melodie i odrobina kiczu, ale bez przesady Evil or Very Mad

Friends will be friends - tralalala. Ot, pioseneczka.

Gimme the prize - ten wokal to nie jest to, co lubię najbardziej.; poza tym odgłosy z filmu przeszkadzają i denerwują. A szkoda, zaczyna się całkiem nieźle. A potem tylko gorzej.

Who wants wo live forever - no i wreszcie! Dobra piosenka, nie mieści się raczej w moim top10 Queen, ale jest dobra. Patos czasem wcale nie szkodzi, jak się okazuje. Bardzo lubię moment od 'but touch my tears...'.

Don't lose your head - irytujący utwór bez konkretnego charakteru. Dziwny podkład, i nie podobają mi się wstawki dodawane przez innych muzyków.

Princes of the universe - całkiem-całkiem, i choć odnoszę wrażenie, że w piosence jest nieco bałaganu, nie zmienia to faktu, że to moje 2. miejsce na tej płycie.

Podsumowując, płyta moim zdaniem kiepska, niezbyt odpowiada mi ten rodzaj wokalu Freddiego. Ratuje ją WWTLF - ale to zbyt mało, by wystawić 4. Niech będzie trójka. Z minusem.


..

A teraz dla odreagowania muszę sobie włączyć np. SHA, dawno nie słuchałam AKOM i jestem w lekkim szoku Laughing



queenomaniaczka napisał:

Gimme the Prize - nawet, nawet... świetna, lubię ich hard rock,


Mają w swoim repertuarze znacznie lepsze i bardziej hardrockowe kawałki Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DrivenByYou



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 22

PostWysłany: Nie Sty 04, 2009 10:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pain Is So Close To Pleasure. To jest tak dobry utwór, że nawet ambitnej muzyki w nim nie potrzeba. Najczęściej go słucham. Freddie na wszystkim wyśpiewa. Fajnie się bawi swoim głosem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Nie Sty 04, 2009 10:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

DrivenByYou napisał:
Pain Is So Close To Pleasure. To jest tak dobry utwór, że nawet ambitnej muzyki w nim nie potrzeba.


WTF Exclamation Question Shocked Czy na sali jest lekarz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pon Sty 05, 2009 12:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

RockFan90 napisał:
DrivenByYou napisał:
Pain Is So Close To Pleasure. To jest tak dobry utwór, że nawet ambitnej muzyki w nim nie potrzeba.


WTF Exclamation Question Shocked Czy na sali jest lekarz?

Jam lekarz Wink Czy to coś strasznego że się podoba pewnym osobom
ten kawałek? Mistrzostwo świata jeśli o instrumentarium i melodię to, to
nie jest, ale wokaliza jest na najwyższym poziomie. Sam lubię ten song i nie sądzę bym potrzebował lekarza. Cool
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 11 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek