| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| A KIND OF MAGIC |
| 1 |
|
4% |
[ 2 ] |
| 2 |
|
13% |
[ 6 ] |
| 3 |
|
20% |
[ 9 ] |
| 4 |
|
20% |
[ 9 ] |
| 5 |
|
23% |
[ 10 ] |
| 6 |
|
16% |
[ 7 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 43 |
|
| Autor |
Wiadomość |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 11:02 pm Temat postu: |
|
|
Nie detronizuj Flash'a  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 11:05 pm Temat postu: |
|
|
| Flash jest IMHO bardzo dobrą płytą. Wszystko, co uważa się za jego wady, dla mnie jest zaletą. No i zawsze traktowałem tę płytę jakoś specjalnie, tzn. nie bralem jej nigdy pod uwagę w jakichkolwiek podsumowaniach. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lut 01, 2006 1:01 am Temat postu: |
|
|
Dla mnie z trójcy "Hot Space-The Works-A Kind Of Magic" właśnie najlepsza jest Magia. I najbardziej mi się podoba. Przede wszystkim produkcja jest....mniej zła niż na dwóch poprzednich albumach i ani na The Works, ani na Hot Space nie ma perełek tej klasy, co Who Wants To Live Forever, One Year Of Love czy Forever. A ja jeszcze kocham Don't Lose Your Head.... Zdecydowaną wadą wobec dwójki wcześniejszych albumów jest obecność tych remixów. Po co? Totalne zapychacze....W każdym razie muzycznie najlepsza jest dla mnie Magia (bo przekaz to chyba The Works).
Jeszcze co do Flasha - tak, to nie ten temat, ale ja powiem tylko tyle, że dla mnie to jest dobra płyta jako soundtrack. Może i brzmi tandetnie momentami (klawisze...), ale akurat do tandetnego filmu to pasuje.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lut 01, 2006 6:51 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: |
Jeszcze co do Flasha - tak, to nie ten temat, ale ja powiem tylko tyle, że dla mnie to jest dobra płyta jako soundtrack. Może i brzmi tandetnie momentami (klawisze...), ale akurat do tandetnego filmu to pasuje.  |
Jeszcze tylko mały offtopic:
Czyli co Misiu? Tandeta+Tandeta=dobry soundtrack
oraz
| Misiu napisał: | | Może i brzmi tandetnie momentami... |
Momentami to ona nie brzmi tandetnie
I na koniec serdecznie przepraszam moderatorstwo za to com uczynił (w sumie to ja zacząłem offtopić). Choć z drugiej strony zawsze można to przenieść do adekwatnego tematu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Lut 02, 2006 12:19 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Dla mnie z trójcy "Hot Space-The Works-A Kind Of Magic" właśnie najlepsza jest Magia. I najbardziej mi się podoba. Przede wszystkim produkcja jest....mniej zła niż na dwóch poprzednich albumach |
Tu się zgodzę.
| Misiu napisał: | | i ani na The Works, ani na Hot Space nie ma perełek tej klasy, co Who Wants To Live Forever, One Year Of Love czy Forever. |
No fakt- WWTLF jest jedyne i niepowtarzalne, ale ITTWWC, czy UP to też już bardzo wysoka klasa. Więc tu się nie zgodzę, bo na HS i TW są perły (choć nie lśnią jak WWTLF). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Nie Lut 05, 2006 10:00 pm Temat postu: |
|
|
Pisałem już którymś razem cytując słowa bodaj Misia,że to dobre piosenki nie tworzące super albumu.I rzeczywiście-wsłuchując się w płytę brak spójności jest zdecydowanie jej największa wadą.Czasem nawet ma się wrażenie,że to jakis składak,a nie konkretna płyta.
Druga wadą może być rzeczywiście Pain is so close-może to rzeczywiście jakiś odrzut czy "pomiot" z sesji Mr. Bad Guy-może cuś Fenderek wie na ten temat.Nie to żebym jakoś nie lubił wyjatkowo tej piosenki,ale jest po prostu słaba,by nie powiedzieć nieudana.
Jeszcze jedna sprawa-jak na Queen nie ma tu rzeczy zaskakujących,ale to akurat niekoniecznie jest dla mnie wadą.
Co do zalet-jest tu ich naprawdę kilka i to jakich.
Who wants o live wraz z wersją instrumentalną-napisano już tony słów wyrażających zachwyt,mogę się tylko przyłączyć(dodam tylko świetny,wręcz uroczysty klip).
Poza tym jak dla mnie zaleta chyba nr1-najbardziej czadowe kawałki Queen w historii-Princes,Gimme the prize(te kobzy po prostu odlot) i nielubiane przez wiekszośc, dla mnie świetne Nie trać głowy:).
Maestria i szybkośc gry Briana w Princes czy Gimme + ten niesamowity wokal Freddiego to rzeczy z cyklu trzeba posłuchać,choć nie każdy lubi taki typ popisów.Chyba w żadnych utworach Queen nie brzmial tak ciezko.
Wreszcie piosenki tj. One vision czy Kind of magic-na pewno nie arcydzieła,ale cały czas rzeczy sympatyczne,które lubię i do których często wracam.
Ciężko mi wystawić ocenę tej płycie-na 6 na pewno nie jest,z 2giej strony za tyle fajnych rzeczy nie mogę dać niżej niż 4.Jak dla mnie wcale nie najsłabsza płyta zespołu-o niebo lepsza od np. News of the world,choć fakt,że np. poziom Innuendo to też nie jest.
Niech więc ocena stanie na 4.
P.s.Dla lubiących album Kind of magic najlepszą sprawą jest obejrzenie przy zgaszonym świetle Niesmiertelnego.Kto jeszcze tego nie zrobił goraco polecam-ze szczególnym zwróceniem uwagi na wersję utworu tytułowego(lepszą moim zdaniem),kóra pojawia się na napisach końcowych. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Lut 05, 2006 11:03 pm Temat postu: |
|
|
Co do wersji filmowej AKOM- jeśli chcesz wyrazić opinię konkretnie o tej wersji, to jest też specjalny temat na to, założony przeze mnie- a jakże!
No i muszę przyznać, że chyba całkowicie się z Tobą zgadzam jeśli chodzi o AKOM, choć uważam w przeciwieństwie do Ciebie, że album ten jest słabszy od NOTW i to sporo.
Aha, no tak mnie naszła ochota, żeby rzucić pytanie w próżnię- co sądzicie o Gimme The Prize? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 12:11 am Temat postu: |
|
|
nie przepadam. nie wiem dlaczego, ale przypomina mi glupia rabanke, z nieciekawym tekstem, i te banalne okrzyki typu here i am ...
jedyny lubiany przeze mnie w calym tym chaosie motyw to brian - jego solowka przypomina mi troche melodie szkockie / irlandzkie ... _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 1:53 am Temat postu: |
|
|
Co do Gimme The Prize - zgadzam się z Tyną.
I cieszy mnie, że jagaciarz lubi Don't Lose Your Head. To ma super klimat, podoba mi się ciągnięty wokal Freddiego i to echo...  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 7:36 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie to Gimme The Prize jest utworem dobrym, ładnie łączyłby się z Princes Of The Universe, z którym ma wiele wspólnego (ale POTU jest moim zdaniem lepszym kawałkiem ). Gdyby nie wstawki z filmu byłoby zdecydowanie lepiej. I to sooooolo, aaah...to ja może pójdę do łazienki  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarny39

Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 246
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 7:42 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | Jak dla mnie to Gimme The Prize jest utworem dobrym, ładnie łączyłby się z Princes Of The Universe, z którym ma wiele wspólnego (ale POTU jest moim zdaniem lepszym kawałkiem ). Gdyby nie wstawki z filmu byłoby zdecydowanie lepiej. I to sooooolo, aaah...to ja może pójdę do łazienki  | a mnie sie te wstawki podobają może być tylko jeden a co do łazienki odpuść sobie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 10:05 pm Temat postu: |
|
|
| Nie przepadam za tym albumem poza trzema utworami : Princes Of The Universe, WWTLF, A Kind Of Magic. Przede wszystkim Princes zasługuje na uwielbienie. W tym utworze Queen poszedł na całość. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 1:32 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | Jak dla mnie to Gimme The Prize jest utworem dobrym, ładnie łączyłby się z Princes Of The Universe, z którym ma wiele wspólnego |
Kiedyś mówiłem o tym, w jakiej kolejności utwory powinny być według mnie na tym albumie. Dokładnie, masz rację, mike'u.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domina

Dołączył: 12 Sty 2006 Posty: 21 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 5:45 pm Temat postu: |
|
|
Na płycie króluje bezapelacyjnie kawałek Who Wants To Live Forever, choć na uwagę zasługują jeszcze: Friends Will Be Friends, One Year Of Love, A Kind Of Magic
Ogólna ocena 4 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 7:59 pm Temat postu: |
|
|
Mam większy lub mniejszy sentyment do tego albumu. Była to moja pierwsza w ogóle płyta CD. Jak dobrze pamiętam, było to bodajże w 1997 roku tuż po obejrzeniu "Nieśmiertelnego", który nie tylko stał się jednym z moich ulubionych filmów, ale i jeszcze utwierdził mnie w przekonaniu, że idę "dobrą drogą"
Przed obejrzeniem ów filmu znałem z tej płyty tylko "One Vision", "A Kind Of Magic", "Friends Will Be Friends" i "Who Wants To Live Forever" i właściwie, mimo , że strasznie za nimi przepadałem, to nie one były impulsami, aby nabyć AKOM. To było "Princes Of The Universe", które usłyszałem na początku filmu, a które - dosłownie - zamurowało mnie. Ba, przez długe tygodnie po zakupie było moim numerem uno z tej płytki...
Jeśli chodzi o sam album, to ma swój klimat, czuć w nim ducha lat 80-tych, co też może być wadą i zaletą. "Najciężej" mi się słucha"Gimme The Prize", chociaż przez dłuższy czas było tuż, tuż za "Princes Of The Universe". Niemniej, zbyt duża ilość wstawek z filmu wreszcie zrobiła swoje i jest jak jest
Podobna sytuacja ma się z "Princes Of The Universe" - po zachwycie,przyszła obojętność. Fajne chórki, gitara, zmiany tempa, ale jakieś takie nijakie. Przede wszystkim utwór znajduje się w złym miejscu płyty - może to "wina" filmu. Być może dobrym pomysłem byłaby zamiana miejsc "One Vision" z "Princes Of The Universe"
Zbyteczne są dwa pierwsze extra magical ingredients , z kolei "Forever", to nic innego jak perła.
Co do reszty utworów - bez zarzutów, nawet do takiego "Pain Is Close To Pleasure" tudzież "Don't Lose Your Head"
Podsumowując, jest to bardzo dobry album... do 6 utwory włącznie - później różnie bywa Stawiam 4.
P.S. Oczywiście wszystko IMHO  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sebastian pce Gość
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 8:56 pm Temat postu: |
|
|
| Cudowna i magiczna plyta ,zreszta jak kazda plyta Queen.Przepiekne who wants to live forever , one year of love i a kind of magic . Bardzo mi sie podoba ta plyta |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 10:11 pm Temat postu: |
|
|
A KIND OF MAGIC wiele razy wypowiadałem się ta temat tego albumu. Tematyka tej płyty jest ... no brak mi kurde słów. Nie jest to oczywiście A NIGHT AT THE OPERA czy QUEEN 2 ale jest tam w tej A KIND coś innego coś co nigdy jeszcze nienagralii. Pierwszą płytę jaką nabyłem nie znając jeszcze zespołu to była A NIGHT AT THE OPERA drugą właśnie A KIND OF MAGIC - k... czy to ten sam zespół Ale dogadałem się z uszami i z biegiem długich lat A KIND OF MAGIC za swoją magię oraz barwność uzyskało ode mnie 1 miejsce lat 80. _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 11:39 pm Temat postu: |
|
|
| W sumie Kind Of Magic lubię. Choć oczywiście wyżej stawiam albumy z lat 70. to jednak trudno nie lubić Magic. Wszystkie utwory trzymają niezły poziom - a Who wants to live forever i Princes to perełki. Pain is so close to najsłabsza pozycja na płycie, ale ma też fajne momenty. Oceniłbym na 4+/5-. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 9:21 pm Temat postu: |
|
|
lubie ten album(tak jak prawie kazdy ) ,szczegolnie who wants to live forever , one vision ,one year of love i princes of the universe . reszta tez jest dobra ale ... te wymienione mnie u mnie sa wyzej dal mnie to -5 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
thehitman79

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 156 Skąd: Weston-super-Mare
|
Wysłany: Sro Maj 17, 2006 10:40 pm Temat postu: |
|
|
Za bardzo udane utwory uważam :
Princes Of The Universe
Who Wants To Live Forever
One Year Of Love
Wielka szkoda, że kawałki na albumie "AKOM" odbiegają od wersji filmowych. W "Nieśmiertelnym" wokal Freddiego brzmi bardziej surowo - jest w nim to coś co pozwala nie tylko utwór usłyszeć ale również go poczuć. Zawsze wydawało mi się , że na albumie ze ścieżką dzwiękową z filmu powinno być dokładnie to samo co w filmie - chyba o to tu chodzi.Stąd moje lekkie rozczarowanie - prawdziwy jęk zawodu wydałem z siebie po przesłuchaniu muzyki z filmu "We Were Soldiers" ale to już topic na inne forum.
Ogólnie ocena 4 _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Queen_maniak
Dołączył: 15 Maj 2006 Posty: 24 Skąd: Pyrlandia
|
Wysłany: Pon Maj 22, 2006 5:15 pm Temat postu: |
|
|
KICZ, KICZ I JESZCZE RAZ KICZ. BARDZO NIERÓWNY ALBUM.
A "ONE VISION" PUSZCZONE OD TYŁU TO WYCHWALANIE SZATANA
OJ, NIEŁADNIE!
Daje dwójkę. I tak za dużo! _________________ "Cokolwiek robisz, rób to z klasą, kochanie"
Freddie Mercury |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 22, 2006 5:18 pm Temat postu: |
|
|
| Queen_maniak napisał: |
A "ONE VISION" PUSZCZONE OD TYŁU TO WYCHWALANIE SZATANA
|
To dźwięki z filmu żelazny orzeł a nie wyprodukowane przez Queen  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 6:54 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam bardzo lubię tę płytę. O. Jest niespójna, ale ma rewelacyjne kawałki - One Vision, A Kind Of Magic, Princes Of The Universe, Who Wants To Live Forever (przy tym ostatnim to normalnie odpływam ;P ). I Gimme The Prize też jest świetne, tylko za dużo wstawek z filmu. Kretyńskiego zresztą. ;P
EDIT
Aha, 5 wystawiłem. ^^ _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 94 Skąd: Prox
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 8:30 pm Temat postu: |
|
|
A mnie się Highlander bardzo podobał  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Wto Cze 20, 2006 10:11 pm Temat postu: |
|
|
| Tak to jest, jak robi się coś na łapu-capu, jedynie dla kasy. A tak właśnie ten album powstał. Nie wiadomo, czy to soundtrack, czy co? Nie chodzi nawet oto, że niektóre utwory są w porządku, ale o to, że w ten sposób nie robi się albumu. Na przykład taki "Gimme The Proze" świetny numer, wspaniała "szkocka" solówka, ale to rzecz zrobiona ewidentnie na potrzeby filmu. Sprawy na pewno nie ułatwił fakt, że część numerów została wyprodukowana przez Dave'a Richards'a, a część przez Mack'a. Tak więc "A Kind Of Magic" to rzecz wybitnie nie trzymająca się kupy, nie mówiąc już o tym, że trafiły się rzeczy po prostu słabe ("Pain Is So Close To Pleasure", "Don't Lose Your Head"), "rozjeżdżające się" Princess Of The Universe, też nie daje satysfakcji, "One Vision" wtrącone tu ni z gruchy, ni z pietruchy, nagrane zostało rok wcześniej. Moje zdanie jest takie: powinni nagrać soundtrack do "Highlander'a", a resztę tych lepszych oczywiście rzeczy zostawić na następny album. A tak niestety "A Kind Of Magic" jest wypadkiem przy pracy i to zdecydowanie większym niż (moim zdaniem wcale nie najgorsze) "Hot Space". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szymon-S
Dołączył: 25 Cze 2006 Posty: 28
|
Wysłany: Pon Cze 26, 2006 2:45 pm Temat postu: |
|
|
Zauważyliście, że Freddie ma tu trochę dziwny, "ochrypły" głos? _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pon Cze 26, 2006 4:55 pm Temat postu: |
|
|
| Tak, ale to maniera jaką przybrał w niektórych utworach (szczególnie słychać to w "Gimme The Prize", tak na marginesie dodam, że najlepszej piosenki obok "One Year Of Love" na AKOM) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Cze 26, 2006 5:50 pm Temat postu: |
|
|
papieroski... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
peli

Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 42 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sro Lip 19, 2006 6:09 pm Temat postu: |
|
|
po słusznej reprymendzie CORAXa przenoszę swój post tutaj (niestety nie mogłem wykasowac tamtego )
A Kind Of Magic to według mnie płytka bardzo fajna, nastawia mnie pozytywnie. No i na niej znajduje się przewspaniała piosenka- Who Wants To Live Forever. Świetnie mi się słucha jej na wieży brata, gdzie mogę usłyszeć całe piękno tego utworu. Po za tym AKOM jest ikoną mojego ulubionego wizerunku zespołu, czyli tego z lat 80-tych. Idealne połączenie lekkiego rocka i popu. _________________ www.totalwar.org.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Wto Lip 25, 2006 10:34 am Temat postu: |
|
|
Dałam 4. Płyta jest rzeczywiście nierówna. Do lepszych utworów na tym krążku należą:
1) Princes Of The Universe (super rockowy utwór)
2) Friends Will Be Friends
& 3) AKOM - jedne z pierwszych utworów Queen, które poznałam, po prostu mam do nich sentyment, poza tym jeszcze mi się nie znudziły (a słucham Queen od 3 lat), więc nie mogą być takie złe.
4) One Vision (znowu fajny rockowy kawałek)
5) One Year Of Love (jedna z piękniejszych piosenek o miłości)
6) Who Wants To Live Forever (odrobinkę smętna, ale w moich oczach nic jej to nie ujmuje)
Pozostałych utworów z tej płyty bardzo rzadko zdarza mi się słuchać. PISCTP, Gimme The Prize, DLYH uważam za przeciętne |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|