| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| THE WORKS |
| 1 |
|
2% |
[ 1 ] |
| 2 |
|
17% |
[ 6 ] |
| 3 |
|
32% |
[ 11 ] |
| 4 |
|
26% |
[ 9 ] |
| 5 |
|
8% |
[ 3 ] |
| 6 |
|
11% |
[ 4 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 34 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 12:22 pm Temat postu: |
|
|
| A Kind Of Magic to album jeszcze bardziej komercyjny. Nie spychaj The Works tak nisko. Hot Space jest napewno mniej rockowy niż The Works. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 1:34 pm Temat postu: |
|
|
Czemu mam nie pchac tak nisko? Nizej nie moge, MOIM ZDANIEM to absolutnie najgorsza rzecz, jaka zespol KIEDYKOLWIEK nagral jako album. Na HOT SPACE przynajmniej probowali eksperymenttowac. THE WORKS jest najwiekszym pojsciem na latwizne, jakie mozna sobie wyobrazic. Do tego album nie zniosl proby czasu- produkcja jest fatalna a aranze sa przesiakniete wszystkim tym, co w latach 80-tych bylo najgorsze... Jedno HAMMER TO FALL wiosny nie czyni (a i tu dzwiek perkusji jest do d***). MOIM ZDANIEM, oczywiscie  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 1:36 pm Temat postu: |
|
|
Dobra !!!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 1:40 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | Dobra !!!  |
No wlasnie nie dobra- slaba!
I zeby nie bylo- HOT SPACE arcydzielem tez nie jest...
(no i wracamy na liste Saddama...) _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 1:43 pm Temat postu: |
|
|
A kiedy pojawi się recenzja Hot Space?:> _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 1:46 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | A kiedy pojawi się recenzja Hot Space?:> |
Razem z box Setami  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 1:47 pm Temat postu: |
|
|
To już wszyscy zapomną.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 1:53 pm Temat postu: |
|
|
Pisząc dobra nie miałem na myśli płyty. Koniec dyskusji i tyle  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 2:09 pm Temat postu: |
|
|
Widzę,że winien jestem lekkie wyjaśnienie.Pisząc o Radio ga-ga jako o kwintesencji Queen miałem na mysli głównie niesamowity monumentalizm tej piosenki(zwłaszcza w połączeniu z teledyskiem).Ta "zabawa" syntezatorowa pod koniec utworu,te efekty specjalne akurat mi się bardzo podobają,choć może rzeczywiście nie jest to jakaś sztuka wysoka.
Ale monumentalizm zawsze jest dla mnie hasłem wywoławczym jeśli chodzi o Queen.
Queen to w wielu przypadkach muzyka,przy której,jak to lubię nazywać,otwiera się niebo(chodzi mi rzecz jasna o potęgę brzmienia i wokalu).Dla potwierdzenia tezy o "otwierającym się niebie"wystarczy chocby posłuchać Rapsodii,Innuendo,Prophet song czy All God's people-pewnie już wiecie o co mi chodzi:).Ga-ga to dla mnie też 1 z takich utworów.
Pewnie,ze trudno Radio zestawić z dziełami z Queen2 czy np. Pieśnią proroka,ale ja nic na to nie poradzę-zawsze strasznie lubiłem ten kawałek i dalej raczej też będę:) _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 2:27 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | Pisząc dobra nie miałem na myśli płyty. Koniec dyskusji i tyle  |
A emotikonki wskazujace jednoznacznie na to, ze byl to zart z mojej strony zauwazyles?
Po cholere tak defensywnie? Nikt nikogo nie zje i nie zjada- a dyskusja bedzie trwala...
oznaczalo, ze zartowalem
oznaczalo, ze tamtego calego postu nie nalezalo brac powaznie- i ze dyskusja w sumie jest skonczona, ze w ten zartobliwy sposob zamykam, wiedzac ze kazdy pozostal przy swoim zdaniu- i pieknie
Oczywiscie, jesli chcesz zeby to byla sprawa zycia i smierci, jesli widzisz te krotka dyskusje jako atak albo cos zlego, to... twoj problem, ja zartowalem i bardzo uwazalem, zeby atmosfera pozostala luzna... jak chcesz walczyc to innym razem i nie ze mna- ja chyba zmieniam image  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 2:34 pm Temat postu: |
|
|
| jagaciarz napisał: | Widzę,że winien jestem lekkie wyjaśnienie.Pisząc o Radio ga-ga jako o kwintesencji Queen miałem na mysli głównie niesamowity monumentalizm tej piosenki(zwłaszcza w połączeniu z teledyskiem).Ta "zabawa" syntezatorowa pod koniec utworu,te efekty specjalne akurat mi się bardzo podobają,choć może rzeczywiście nie jest to jakaś sztuka wysoka.
Ale monumentalizm zawsze jest dla mnie hasłem wywoławczym jeśli chodzi o Queen.
Queen to w wielu przypadkach muzyka,przy której,jak to lubię nazywać,otwiera się niebo(chodzi mi rzecz jasna o potęgę brzmienia i wokalu).Dla potwierdzenia tezy o "otwierającym się niebie"wystarczy chocby posłuchać Rapsodii,Innuendo,Prophet song czy All God's people-pewnie już wiecie o co mi chodzi:).Ga-ga to dla mnie też 1 z takich utworów.
Pewnie,ze trudno Radio zestawić z dziełami z Queen2 czy np. Pieśnią proroka,ale ja nic na to nie poradzę-zawsze strasznie lubiłem ten kawałek i dalej raczej też będę:) |
Epickosc... No i wyjasnione. Ja rozumiem o co chodzilo. Aczkolwiek mnie osobiscie ten utwor RACZEJ zdziebko drazni Ale zgadzam sie, ze jest "potezny", zwlaszcza na koncertach- tam ten rozmach jest najbardziej zauwazalny... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 2:54 pm Temat postu: |
|
|
Według mnie, Radio Ga Ga to dość złożony utwór. Wiele tam dźwięków, których na pierwszy rzut oka (a może ucha...? ) nie słychać. Gdy się to zanalizuje, tam słychać wiele melodii, wiele dźwięków. Fakt jednak, że mnie się ten utwór trochę dłuży, bo choć melodia jest w miarę złożona, tak często wydaje mi się mimo wszystko niepotrzebne. Szczególnie już po drugim refrenie. Klawisze jeszcze jako tako brzmią nieźle, nie drażnią mnie. A sama melodia jest nawet ładna. Ale....no ciężko powiedzieć, dlaczego mnie to nie zachwyca. Wszyscy pewnie odczuwają coś podobnego, pewnie nam się to "przejadło", chociaż ja dawno tego w radiu nie słyszałem.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 3:04 pm Temat postu: |
|
|
No cóż tak to u mnie jest że mam poczucie humoru wtedy kiedy nie trzeba.
No cóż, być może dlatego tak bronie The Works bo jest to mój pierwszy album jeki kiedykolwiek przesłuchałem.
Naszczęście mam dopiero 16 lat wiec kiedyś moge zmienic zdanie i zacząć wielbić Queen I i Queen II.
To się dopiero okaże.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 3:37 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | | No cóż, być może dlatego tak bronie The Works bo jest to mój pierwszy album jeki kiedykolwiek przesłuchałem. |
No i jest sentyment...
Ja pierwsze mialem (poza Greatest Hits)- The Miracle... I tez sentyment jakis tam jest, zwlaszcza do teledyskow (bo jakie to wrazenie zrobilo na kims, kto mial 10-11 lat! ) _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 4:26 pm Temat postu: |
|
|
Racja!!!
Ja też nigdy nie zapomne tych teledysków a przede wszystkim Breakthru  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 5:57 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Według mnie, Radio Ga Ga to dość złożony utwór. Wiele tam dźwięków, których na pierwszy rzut oka (a może ucha...? ) nie słychać. Gdy się to zanalizuje, tam słychać wiele melodii, wiele dźwięków. Fakt jednak, że mnie się ten utwór trochę dłuży, bo choć melodia jest w miarę złożona, tak często wydaje mi się mimo wszystko niepotrzebne. Szczególnie już po drugim refrenie. Klawisze jeszcze jako tako brzmią nieźle, nie drażnią mnie. A sama melodia jest nawet ładna. Ale....no ciężko powiedzieć, dlaczego mnie to nie zachwyca. Wszyscy pewnie odczuwają coś podobnego, pewnie nam się to "przejadło", chociaż ja dawno tego w radiu nie słyszałem. |
No w zasadzie się z tym zgadzam, choć wciąż lubię tę piosenkę. Ale czy się dłuży? Wg mnie nie, trochę to zabrzmiało jak czepianie się  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domina

Dołączył: 12 Sty 2006 Posty: 21 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 5:30 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie płyta zasługuje na 5 ulubione kawałki to oczywiście Radio Ga Ga, It's A Hard Life, I Want To Break Free, Is This The World We Created,  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 6:01 pm Temat postu: |
|
|
Brrrr...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Lut 12, 2006 3:19 pm Temat postu: |
|
|
Coś Ci się nie podoba?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Nie Lut 12, 2006 8:05 pm Temat postu: |
|
|
Kawałek "Radio Ga Ga" z pewnością zniszczyły media , radio i programy muzyczne katują ten kawałek nawet po dziś dzień . Pomimo wszystko bardzo lubię ten kawałek . Inaczej natomiast jest z "Show Must Go On" - częsta obecność w radiu tak mnie zniechęciła do niego , że rzadko przesłuchuje całe "Innuendo" do końca  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kasienka

Dołączył: 15 Lut 2006 Posty: 11 Skąd: Londyn
|
Wysłany: Wto Lut 28, 2006 11:33 am Temat postu: |
|
|
Dalam 5 punktow - generalnie bardzo mi sie podoba, chociaz przez "Machines..." nie jestem w stanie przebrnac Moje ulubione z tej plyty: Tear It Up, It's a Hard Life, Hammer to Fall  _________________ My life is in your hands I'll fo and I'll fie
I'll be what you make me I'll do what you like
I'll be a bad boy I'll be your bad boy
I'll do the march of the Black Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 1:42 pm Temat postu: |
|
|
| Najgorsza płyta Queenu, co nie znaczy, oczywiście, że całkiem zła, bo ogólnie płyta mi się podoba, ale w porównaniu z innymi albumami Królowej wypada słabo. Mój nr 1 to "'I'ts a hard life". Oceniam na 4 z minusem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TaYLoR

Dołączył: 15 Sty 2006 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec :D
|
Wysłany: Wto Kwi 04, 2006 12:42 pm Temat postu: |
|
|
jak dla mnie 6 najbardziej lubie Hammer To Fall, Radio GaGa I Tear it Up nie przepadam tylko za Machines (tak wgole to moja ulubiona plyta ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Wto Kwi 04, 2006 1:12 pm Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | | Najgorsza płyta Queenu. |
Kto Ci tak powiedzial? To najlepsza plyta z lat 80! Bardzo ja lubie, nie wiem czemu ludzie tak nie znosza Radio Ga Ga. Jest kiczowate, ale wiekszosc piosenek Queen jest przeciez z pogranicza kiczu! _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Wto Kwi 04, 2006 1:17 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Jest kiczowate, ale wiekszosc piosenek Queen jest przeciez z pogranicza kiczu! |
Możesz to jakoś uściślić? Większość? _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Wto Kwi 04, 2006 1:28 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | kwak napisał: | | Najgorsza płyta Queenu. |
Kto Ci tak powiedzial? To najlepsza plyta z lat 80! Bardzo ja lubie, nie wiem czemu ludzie tak nie znosza Radio Ga Ga. Jest kiczowate, ale wiekszosc piosenek Queen jest przeciez z pogranicza kiczu! |
To jest tylko moje zdanie. Ok niektórzy mogą nawet uważać, że jest lepsza od Nocy w Operze albo Innuendo ok nie każdy lubi to samo w końcu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Kwi 04, 2006 1:35 pm Temat postu: |
|
|
Marysiu, jak The Works jest najlepszą ich plytą z lat 80-tych, to ja od dzisiaj nie jestem ich fanem(notabene, dziwne że redaktor Kirmuć ma podobne zdanie). _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Kwi 04, 2006 1:38 pm Temat postu: |
|
|
Rick Sky też napisał w swej książce, że The Works to najlepszy album Queen
ok. Jeśli chodzi o tygodnie spędzone na liście, to rekordzista (ale prócz GH) lecz... sam nie wiem nie przekonuje mnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Kwi 04, 2006 2:41 pm Temat postu: |
|
|
A dla mnie to najsłabszy album Queen. Krytykowane przez wielu A Kind Of Magic uważam za KILKA KLAS lepsze od The Works. A i Hot Space ma swoje momenty.
Paradoksalnie, bardzo lubię również nielubiane Machines (or 'Back To Humans'), razem z Is This The World We Created...? to moje dwa ulubione utwory tej płyty. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto Kwi 04, 2006 3:24 pm Temat postu: |
|
|
Szczerze mówiąc, mam ambiwalentny stosunek do tej płyty. O ile nie mam zastrzeżeń do poszczególnych utworów, o tyle album jako całość...no właśnie, album jako całość wypada dość blado w porównaniu z innymi albumami grupy ( wyjąwszy The Game - wg mnie). W zasadzie nie umiem znaleźć racjonalnego wytłumaczenia. Może produkcja? Może brak ciągu przyczynowo-skutkowego? Po prostu, nie wiem.
Zgadzam się z crowleyem, co do ilości utworów na krążku. Przydałby się co najmniej jeden dobry utwór... I tu muszę się przyznać, że niedawno przegrywałem kumplowi The Works i po Is This The World We Created? dodałem I Go Crazy i Thank God It's Christmas Chociaż te dwa kawałki nie pasują, przynajmniej w tym miejscu albumu, oczywiście według mnie...
Wahałem się nad oceną albumu - wkońcu stanęło na 4. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|