| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| THE WORKS |
| 1 |
|
2% |
[ 1 ] |
| 2 |
|
17% |
[ 6 ] |
| 3 |
|
32% |
[ 11 ] |
| 4 |
|
26% |
[ 9 ] |
| 5 |
|
8% |
[ 3 ] |
| 6 |
|
11% |
[ 4 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 34 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 7:11 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Nie wiem, czy było to jakieś wypalenie, czy zbyt wielka chęć wbicia się w koniunkturę rynku. |
Ja uważam ze to drugie. Jak by się wypalili, to by nie powstało np. WWTLF czy też ITTWWC.
Nie przesadzasz?
| Cytat: | | gdyby nie I Want To Break Free i Radio GaGa, które prezentują prawdziwie żałosny poziom... |
Zobacz koncerty. jesli tam te piosenki są żałosne, to ja jestem wybitnym fizykiem kwantowym. Żałosne to jest Machines i Man On The Prowl. Moim zdaniem, rzecz jasna  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 8:41 pm Temat postu: |
|
|
Z tym 6 to przesadziłem fakt. Co do Radio GaGa, owszem na koncercie ma moc, ale I Want To Break Free zawsze będzie mnie jakoś tak odtrącał... Mogli ten numer sprzedac Tinie Turner Zestaw to z Hammer To Fall, który jest utworem doskonałym |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 9:11 pm Temat postu: |
|
|
| Mnie tam jakoś trudno zestawić Hammer To Fall i I Want To Break Free - są to zupełnie różne piosenki. A całość oceniam na 4. Bez rewelacji, ale płyta dobra |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anka

Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 211 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 10:06 pm Temat postu: |
|
|
Ja oceniam na 5 . Fajna płyta, znajdują się na niej miłe dla ucha nagrania np.Radio GaGa, I Want To Break Free, Hammer To Fall no i oczywiście Is This The World We Created?.Moim zdaniem całkiem "udana"płyta. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 10:09 pm Temat postu: |
|
|
| Ja nie potrafię przeboleć tego I Want To Break Free, czy ze mną jest coś nie tak?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 10:11 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | | Ja nie potrafię przeboleć tego I Want To Break Free, czy ze mną jest coś nie tak?? |
Bez urazy, ale ja uważam, że tak, bo bardzo to lubię (żart) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 10:17 pm Temat postu: |
|
|
Zatem być może. Być moze też sie czepiam, być moze osłuchał mi się, gdyż katowany jest przez radio i tv... Z drugiej jednak strony zawsze uważałem, ze jest zbyt łatwym poperem... zbyt błachym kawałkiem jak na zespol formatu Queen. Keep Passing The Open Windows z tej samej płyty też jest dosć lekki, jednak zachwyca swym pięknem i przemyslaną strukturą, IWTBF jest po prostu zbyt "yklepany" wg mnie... Hmm, z drugiej strony. Niech mnie ch... po cholere sie czepiłem jednego kawałka  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 1:40 pm Temat postu: |
|
|
| Wg mnie w studiu jest to dosc przeciętny utwór, ale na żywo to sam miód. Ale to prawda- utwór oklepany przez media i dlatego jego słuchanie mogło zbrzydnąć |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 2:05 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnimi czasy zaczynam sie zastanawiac- czy to jest anjgorsza plyta zespolu, czy moze jednak AKOM...? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 2:53 pm Temat postu: |
|
|
Ja uważam, że jednak Works... Brak ciągłości, w więkzości lekkie popwe utworki, pójście za modą (co im się do cholery stało? odewał się instynkt stadny, czy jak? Freddie zakochał się w dr. Albanie?) _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 3:28 pm Temat postu: |
|
|
| A Kind Of Magic jest gorsze, zdecydowanie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 4:39 pm Temat postu: |
|
|
| Ja uważam, że The Works. Jest jeszcze gorzej wyprodukowany niż AKOM, poza tym na The Works mamy dwa wielkie gnioty (Machines i MOTP), a na AKOM tylko jedna piosenka jest beznadziejna (Pain/Pleasure, chociaż DLYH tez mnie nie powala). Poza tym już bardziej AKOM tworzy całośc niż The Works, chociaż oba pod tym zględem pozostawiają wiele do życzenia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 5:13 pm Temat postu: |
|
|
ee, Machines jest świetne. Freddie doskonale wchodzi w wysokie rejestry... troszkę za dużo tej ówczesnej elektroniki, ale jak Brian przygrzeje to aż się gorąco robi Lubię ten kawałek. Man Of The Prowl, oczywiście trąci jarmarkiem, ale to miły song... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 5:19 pm Temat postu: |
|
|
Machines...? Wokal- zgadzam się, jedna z lepszych partii wokalnych zarejestrowanych na The Works. Automat perkusyjny- porażka
Gitara- może być, bez rewelacji, bas- tam chyba nawet nie ma basu
Syntezatory- wielka porażka, po cholerę te plumkanie ?! Ok, jeszcze ten syntetyczny głos od czasu do czasu nie przeszkadza, ale te dźwięki, które przez cały czas przewijają się przez utwór.... zupełnie zbędny dodatek. Zamiast tego mógłby być bas, jakieś ciekawe motywy czy coś...
MOTP- nie wiem, nigdy nie trawiłem tego kawałka, zresztą zawsze mnie wqrwiało, że po IAHLife następuje to "coś". Chyba najgorszy zlepek utworów w całej karierze Queen (Hard Life-Machines-MOTP). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
varg

Dołączył: 30 Maj 2005 Posty: 85 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 5:20 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ja uważam, że The Works. Jest jeszcze gorzej wyprodukowany niż AKOM, poza tym na The Works mamy dwa wielkie gnioty (Machines i MOTP), a na AKOM tylko jedna piosenka jest beznadziejna (Pain/Pleasure, chociaż DLYH tez mnie nie powala). Poza tym już bardziej AKOM tworzy całośc niż The Works, chociaż oba pod tym zględem pozostawiają wiele do życzenia. |
Zgadzam się w pełni. Co więcej, na The Works nie ma piosenki tego formatu co WWTLF z AKOM. Co prawda bardzo lubię np. Hammer To Fall i Is This The World We Created?, ale na pewno nie nazwałbym tych utworów genialnymi. A Radio GaGa i IWTBF toleruję tylko w wersjach koncertowych. _________________ Fuck the Duck |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 5:24 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Chyba najgorszy zlepek utworów w całej karierze Queen (Hard Life-Machines-MOTP). |
Hard Life jest przecież super. Choć rzeczywiście, towarzystwo nieprzystające... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 5:33 pm Temat postu: |
|
|
| Oczywiście chodzi mi o ułożenie utworów. It's A Hard Life to świetna piosenka, ale dwie pozostałe mają się nijak do tej kompozycji zarówno poziomem, jak i tematyką. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2005 4:15 pm Temat postu: |
|
|
Wystawiłam 5 - The Works jest dobra, mimo popowego brzmienia i niektórych słabszych utworów (patrz: "Machines ('Or Back To Human')") zachowało swój rockowy pazur (np. 'Teatr It Up')... Jeśli chodzi o kasowe hiciory: (patrz: Radio i IWTBF) - lubię, uwielbiam
jednak wielu nowych rzeczy poza syntezatorami płytka nie wnosi, jest to, jak napisał Wundżun w swojej recenzji "dobre, standardowe rzemiosło" _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 7:31 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie jedna z ulubionych płyt Queen. Uwielbiam kawałki : MOTP, Machines, It's Hard Life, Is This World That We Created.
Reszta też dobra.
Częściowy powrót do stylistyki rockowej która zanikła w Hot Space.
Dam 6 bo nie widze żadnej wady w tym albumie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 7:43 pm Temat postu: |
|
|
wspolczuje  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 8:13 pm Temat postu: |
|
|
| nawzajem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 8:20 pm Temat postu: |
|
|
mnie, poza twarza, nie ma czego... za to jesli nie widzi sie zadnej wady w the works to juz jest problem.. pomijam kwestie utworow, bo to zalezy od gustu, ale dla ciebie nie ma znaczenia takie cos jak chocby produkcja i jak dana plyta brzmi?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 8:20 pm Temat postu: |
|
|
Chyba ironizowanie na temat nowych członków może się źle skończyć . (a co mi tam... ) _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 8:29 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | mnie, poza twarza, nie ma czego... za to jesli nie widzi sie zadnej wady w the works to juz jest problem.. pomijam kwestie utworow, bo to zalezy od gustu, ale dla ciebie nie ma znaczenia takie cos jak chocby produkcja i jak dana plyta brzmi?  |
Dobrze przeanalizowałem ten album. Nie jestem taki głupi.
Ja kłócić się nie chce. Chce tylko stworzyć ogólną uwagę na to że nie słusznie utwór MOTP jest tak nie lubiany. Mnie wprawia on w zachwyt ponieważ lubie kompozycje QUEEN z partiami klawiszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 9:37 am Temat postu: |
|
|
Album wobec którego jestem bezradny...Ciężko mu wystawić ocenę.
Spójność albumu nieco szwankuje - pisaliście juz np.o przejściach między Hard life a MOTP.
Kolejny minus płyty to brak rzeczy wybitnych(poza Radio ga-ga).Jednak dobrych czy fajnych piosenek tu nie brakuje.
Radio ga-ga,tak przez większość fanów krytykowane to dla mnie kwintesencja Queen-niesłychanie monumentalne dzieło,ze świetnymi syntezatorowymi efektami specjalnymi pod koniec.Nie waham się stwierdzić,że to w ogóle jedna z najlepszych rzeczy,jaką Queen zrobił.
A patetyczny teledysk,który pamiętam z dzieciństwa jako 1szy klip Queen(nota bene nie wiem czy nie był to w ogóle 1szy klip Queenu w Tvp) też robi swoje(Freddie siłujący się z zegarem!).Dodać trzeba jeszcze porażającą siłę tego kawałka live.
Co do innych rzeczy:I want to break free wole jednak w wersji dłuższej z GH2,krótsza sporo traci.To też bardzo fajna i udana piosenka .
I jeszcze uwaga co do komercji obydwu ww.piosenek-na pewno komercyjne i nadprezentowane przez media są,ale pokażcie mi dziś tak zrobiona komercję.
Kolejne plusy płyty to:Hard life(choc może nie jest moja ulubiona,ale swietny,ekstrawagancki kilp);Keep passing-świetne partie gitary i przejścia,kiedyś jej nie lubiłem-teraz puszczam bardzo często;Is this the world-fajna ballada ku przestrodze:);Hammmer to fall rzecz jasna.
Rzeczy słabe:wtórny Man on the prowl;Tear it up-jak dla mnie 1 z najsłabszych rockersów Queen-nie rusza mnie za bardzo.
I na koniec Machines-rzecz,której nawet lubię posłuchać,z ciekawym woklem Freddiego,ale rzeczywiście pozycja nienajmocniejsza.
Jeśli chodzi o ocenę niech będzie ostatecznie-3+/4-
Jeżeli chodzi o hierarchię trzech wg.forumowiczów najsłabszych albumów Queen,to u mnie Works jest jednak nizej i od Hot space i od Magic. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 9:59 am Temat postu: |
|
|
Zgodze się z tym że płyta ta może się nie podobać ale żeby stawiać ją niżej od Hot Space ????
Hmm.....
Powiem tak: wg mnie Hot Space to zły krok w strone komercji (bo można stawiać także dobre ). The Works nie posiada spójności na miare albumów Pink Floyd ale ma to czego nie ma Hot Space: rockową nutę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 10:56 am Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | Zgodze się z tym że płyta ta może się nie podobać ale żeby stawiać ją niżej od Hot Space ????
Hmm.....
Powiem tak: wg mnie Hot Space to zły krok w strone komercji (bo można stawiać także dobre ). The Works nie posiada spójności na miare albumów Pink Floyd ale ma to czego nie ma Hot Space: rockową nutę. |
W eee. dwoch utworach...? Gdzie tam rockowa nta w radio Ga-Ga? Gdzie rockowa nuta w I Want To Break Fre? Gdzie rockowa nuta w Man On The Prowl?
I tak w ogole HOT SPACE ( a wszyscy wiedza ze jakos nie kocham tego albumu) to akurat komercja WTEDY nie bylo... Jezeli cokolwiek w karierze Queen bylo komercha- to wlasnie WORKS, z przeboikami prosto do radia... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 11:49 am Temat postu: |
|
|
| jagaciarz napisał: | | Radio ga-ga,tak przez większość fanów krytykowane to dla mnie kwintesencja Queen-niesłychanie monumentalne dzieło,ze świetnymi syntezatorowymi efektami specjalnymi pod koniec.Nie waham się stwierdzić,że to w ogóle jedna z najlepszych rzeczy,jaką Queen zrobił. |
Kwintesencja Queen - syntezatory? W żadnym wypadku mocium panie. Queen stronił od syntezatorów, jednak "postęp" zmusił także ich do skorzystania z tego narzędzia piekieł, które czasami dodawało utworom smaczku, czasami zdziebko irytowało. Radio Ga Ga to może być co najwyżej kwintesecja połowy lat 80, a i też nie tak do końca. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 12:11 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | jagaciarz napisał: | | Radio ga-ga,tak przez większość fanów krytykowane to dla mnie kwintesencja Queen-niesłychanie monumentalne dzieło,ze świetnymi syntezatorowymi efektami specjalnymi pod koniec.Nie waham się stwierdzić,że to w ogóle jedna z najlepszych rzeczy,jaką Queen zrobił. |
Kwintesencja Queen - syntezatory? W żadnym wypadku mocium panie. Queen stronił od syntezatorów, jednak "postęp" zmusił także ich do skorzystania z tego narzędzia piekieł, które czasami dodawało utworom smaczku, czasami zdziebko irytowało. Radio Ga Ga to może być co najwyżej kwintesecja połowy lat 80, a i też nie tak do końca. |
Zgadzam się z tym. Radio GA-GA nie jest niczym wybitnym ale tekże zbytnio nie razi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2006 12:18 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
W eee. dwoch utworach...? Gdzie tam rockowa nta w radio Ga-Ga? Gdzie rockowa nuta w I Want To Break Fre? Gdzie rockowa nuta w Man On The Prowl?
I tak w ogole HOT SPACE ( a wszyscy wiedza ze jakos nie kocham tego albumu) to akurat komercja WTEDY nie bylo... Jezeli cokolwiek w karierze Queen bylo komercha- to wlasnie WORKS, z przeboikami prosto do radia... |
Tear It Up, Machines, Hammer To Fall to jest rockowa nuta. Zgodze się z tym że utwory Radio GaGa, IWTBF są zbyt obcykane i nużą po tylu latach. Zbytnio zostały rozpowrzechnione. Niezapominajcie o ITWTWC : to jest świetny utwór ze znakomitym tekstem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|