| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| THE WORKS |
| 1 |
|
2% |
[ 1 ] |
| 2 |
|
17% |
[ 6 ] |
| 3 |
|
32% |
[ 11 ] |
| 4 |
|
26% |
[ 9 ] |
| 5 |
|
8% |
[ 3 ] |
| 6 |
|
11% |
[ 4 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 34 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Aaricia

Dołączył: 02 Paź 2008 Posty: 457 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 12:30 am Temat postu: |
|
|
Zabawne.
Jako fanka "lat 90-tych", której ładowano do głowki, ze The Works to kopalnia hitów i największe osiągnięcie od czasów Opery, jakos nigdy nie mogłam się do tej płyty przekonać. Dzisiaj widać, ze moja intuicja tym razem mnie nie zawiodła.
Pierwsze, co mogę zarzucić tej płycie, to jej koszmarna nierówność. Naprawdę nie wiem, co kierowało chłopakami, umieszczając na jednej płycie elektroniczne koszmarki, nastrojowe balladki, gitarowe łojenie i... paskudnego Elvisa? Plus zawód sezonu - I Want To Break Free, które zabrzmiało jak... demo tego utworu (znałam wczesniej wersję koncertowa z Live Magic, więc rozumiecie...).
Dziś wracam jedynie do It's A Hard Life i czasem - Hammer To Fall. Miłe jeszcze było Keep Passing...
Reszta się po prostu niemiłosiernie zestarzała.
3 _________________
Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Nie Lis 09, 2008 5:22 pm Temat postu: |
|
|
Pierwsza wada to brzmienie, druga brak pomysłu na album.
Kompozycję są takie sobie, oczywiście zespół trzyma jakiś poziom, ale album mógłby być dużo lepszy. Hammer to Fall i It's a Hard Life to dwa zdecydowanie najlepsze utwory na płycie. Reszta jest w zasadzie tłem, wg.mnie oczywiście, jeszcze Radio Ga Ga ma potencjał, na Live Aid wyszło bardzo dobrze, na płycie jednak jakoś tak za bardzo płasko.
Hammer to Fall to chyba mój ulubiony utwór z lat 80. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Lis 23, 2008 1:07 am Temat postu: |
|
|
Dałem 3,nie ma przesłanek żeby było więcej.No cóż Radio Ga Ga czy I Want To Break Free to rzeczywiście hity i nie ma co dyskutować-to jednak hiciory komercyjne,skierowane do szerokiej publiki,czyli tej najmniej wymagającej.Takie It's A Hard Life dla mnie jakby żywcem przeniesione z The Game najlepszy utwór na krążku i jednocześnie najmniej pasujący.No i może jeszcze Is This The World We Created czy Hammer To Fall.Reszta to przeciętniaki i piosenki które najlepiej przemilczeć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 1:34 am Temat postu: |
|
|
lepsza od Hot Space, gorsza od A Kind Of Magic.
A jak Wy myślicie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 1:47 am Temat postu: |
|
|
Tak szczerze to gorsza i od HS i AKOM  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 11:08 am Temat postu: |
|
|
Lepsza od "A Kind Of Magic" gorsza od "Hot Space" _________________ "Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 8:45 pm Temat postu: |
|
|
| Na niekorzyść Works przemawia najbardziej beznadziejna produkcja w dziejach Queen. Wystarczy przesłuchać sobie jak "pracują" bębny w chociażby Keep Passing The Open Windows i wszystko staje się jasne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
Wysłany: Pią Sty 16, 2009 8:33 am Temat postu: |
|
|
Nie wiem ale od czasu jak po raz pierwszy słuchałem "The Works" zawsze w ucho rzucało mi się brzmienie bębnów a w szczególności brzmienie werbla, jest dosyć "ostre" troche zbyt bardzo kontrastuje z elektronicznym rytmem w innych kawałkach z tej płyty. _________________ "Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pią Sty 16, 2009 6:33 pm Temat postu: |
|
|
A propos linka podanego przez Majkela. Zauważyłem tam najpiękniejszą i najambitniejszą opinię na temat Queen. Że tak pozwolę sobie zacytować:
| Cytat: | | loffam Queen...sołsłit:* |
Nic dodać, nic ująć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 16, 2009 9:03 pm Temat postu: |
|
|
Freddie to był taki słodziaq  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 7:19 pm Temat postu: |
|
|
| a co do trasy The Works to uwazam ze miała dosyć ciekawą setlistę (część europejska w 1984) no a Freddie np. w Birmingham 2.09.84. był w bardzo przyzwoitej formie wokalnej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 7:37 pm Temat postu: |
|
|
i o to wlasnie chodzi... wymieniamy na ktorych pojedynczych koncertach z tej trasy freddie byl w przyzwoitej formie. przy okazji pierwszych tras mozna bylo wymieniac pojedyncze koncerty, na ktorych nie byl w swietnej formie... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 8:03 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo91 napisał: | | a co do trasy The Works to uwazam ze miała dosyć ciekawą setlistę (część europejska w 1984) no a Freddie np. w Birmingham 2.09.84. był w bardzo przyzwoitej formie wokalnej |
Ja się przyzwyczaiłem na innych trasach do epitetów w stylu "rewelcyjnej", "boskiej", "nieziemskiej"| i tym podobne. "Przyzwoita", nawet jeśli "bardzo" to jakoś za mało żeby mnie przekonać, jeśli to ma być jeden z najlepszych
A setlistę mieli fajną, tu pełna zgoda. Aż by się chciało, zeby podobna była teraz czy w 2005 z Rodgersem a nie MAGIC TOUR REVISITED... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 10:26 pm Temat postu: |
|
|
no tak przyzwoita, gdyz spotykam sie z opiniami jakoby był w formie katastrofalnej, tragicznej, dramatycznej, itp itd etc. owszem, nie było to milton keynes, ale nie było katastrofalnie, tragicznie itd.
fajnym pomyslem bylo Staying Power/Dragon Attack - ciekawe polączenie stylów, Great King Rat, Stone Cold Crazy tez zabrzmiały ciekawie odkurzone po latach.
a kostiumy..hmm.. dla mnie i tak najlepsza pozostanie zółta kurteczka z Wembley Stadium  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 10:48 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo91 napisał: | | fajnym pomyslem bylo Staying Power/Dragon Attack - ciekawe polączenie stylów, |
Stylem właśnie IMHO są do siebie dosyć podobne.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 10:55 pm Temat postu: |
|
|
no dla mnie są całkiem odmienne. Staying Power to syntezatory, elektroniczny bas a Dragon Attack oszczednie - basowy rytm oraz Red Special.
Tak czy siak uwazam ze byly te utwory fajnym punktem koncertu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 12:27 am Temat postu: |
|
|
To bardzo przykre jest. Zgadza się.
A jeszcze jak słychac jego mikrofon- o matko... wtedy juz kompletna tragedia... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 2:45 am Temat postu: |
|
|
chcialem... naprawde chcialem... bardzo mocno chcialem wytrzymac do konca. przezylem nawet te klawisze na wstepie... zeby one nie dublowaly gitary i byly nieco gestsze no i brzmialy lepiej, to nawet bylby niezly klimacik, troche purplowski, chociaz oczywiscie nie brzmiący ni cholery jak queen... ale w momencie, kiedy weszla perkusja powrocily wszystkie koszmary, a kursor myszy qrwa sam powędrowal na X w prawym gornym rogu okna...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 3:17 pm Temat postu: |
|
|
I aż ciężko uwierzyć, że to ci sami panowie (bez Spike'a oczywiście ) zaledwie 2 miesiące później zagrali prawdopodobnie najlepsze show w historii muzyki rozrywkowej  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 4:02 pm Temat postu: |
|
|
| Majkel napisał: | | bez Spike'a oczywiście |
Jak to: bez Spike'a?! Przecież on tam ciągle był... Można go nawet zobaczyć w HTF i CLTCL (przy fortepianinie)... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 4:29 pm Temat postu: |
|
|
Oh Jesus, naprawdę Widocznie nigdy nie zwróciłem na to uwagi Albo mi się zapomniało...w każdym razie - ale wtopa
Na swoje usprawiedliwienie podam fakt, że już dawno tego koncertu nie oglądałem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2009 7:27 pm Temat postu: |
|
|
Po prostu w '86 Spike czynił swoją powinność - stanowił tło, a nie pierwsze skrzypce wraz z Mayem. Chociaż ja Edneya nie winię, bo na to jak brzmiał (a raczej w jakim stopniu się udzielał) chyba największy wpływ miały decyzje zespołu, nieprawdaż? _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 5:17 am Temat postu: |
|
|
wg. mnie najlepsze piosenki "The Works" to "It's A Hard Life" i "Is This The World We Created". Notabene ni w ząb nie pasują one do całości utworu ale panowie z Queen udowodnili ze nie zapomnieli jak sie tworzy porządną muzykę.
IMHO te numery ratują choć trochę caly album _________________ "My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 5:18 am Temat postu: |
|
|
wg. mnie najlepsze piosenki "The Works" to "It's A Hard Life" i "Is This The World We Created". Notabene ni w ząb nie pasują one do całości albumu ale panowie z Queen udowodnili ze nie zapomnieli jak sie tworzy porządną muzykę.
IMHO te numery ratują choć trochę caly album _________________ "My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 3:48 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo91 napisał: | | wg. mnie najlepsze piosenki "The Works" to "It's A Hard Life" i "Is This The World We Created". Notabene ni w ząb nie pasują one do całości albumu |
A twoim zdaniem jakie kompozycje by pasowały do albumu? Dla mnie jest to poprostu zbiór piosenek. Więc nigdy się chyba nie zastanwiałem czy Hard Life tam pasuje czy nie. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 6:11 pm Temat postu: |
|
|
chodzi mi o to ze owe dwie piosenki nie pasują do reszty. IMHO są w nieco innym stylu jednak.[/list] _________________ "My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 8:54 pm Temat postu: |
|
|
NO dla mnie takie Radio GaGa i Man on the Prowl to dwa zupełnie różne style  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Sro Lut 04, 2009 2:56 am Temat postu: |
|
|
z kolei dla mnie Man On The Prowl jest bezstylowy. taki jakby naciągany Elvisowski rock'n'roll - marne nawiązanie do Crazy Little Thing Called Love. _________________ "My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|