| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| THE WORKS |
| 1 |
|
2% |
[ 1 ] |
| 2 |
|
17% |
[ 6 ] |
| 3 |
|
32% |
[ 11 ] |
| 4 |
|
26% |
[ 9 ] |
| 5 |
|
8% |
[ 3 ] |
| 6 |
|
11% |
[ 4 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 34 |
|
| Autor |
Wiadomość |
miraclequeen
Dołączył: 17 Mar 2004 Posty: 310
|
Wysłany: Nie Lip 25, 2004 12:07 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie jeden z najsłabszych albumów studyjnych Queen. Aczkolwiek bardzo lubię It's A Hard Life.
Ostatnio zmieniony przez miraclequeen dnia Sob Sty 15, 2005 12:23 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Lip 25, 2004 1:55 pm Temat postu: |
|
|
Honor ratuje: It's A hard Life, Tear It up, Hammer To fall i Radio GaGa.
Ostatnio zmieniony przez Leniu dnia Pią Lis 05, 2004 10:48 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Spike Edney jr
Dołączył: 08 Kwi 2004 Posty: 852
|
Wysłany: Nie Lip 25, 2004 5:01 pm Temat postu: |
|
|
1.IWTBF (Kocham wersję koncertową)
2.Radio GaGa(everybody klaszczemy)
3.Hammer to Fall(za solo na gitarce)
4.It's a Hard Life(ładna piosnka o miłości) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miraclequeen
Dołączył: 17 Mar 2004 Posty: 310
|
Wysłany: Nie Lip 25, 2004 6:32 pm Temat postu: |
|
|
| Roger_Taylor napisał: | zdecydowanie mocna 6 jedna z najmocniejszych płyt
i tak jak na A Kind Of Magic Freddie jest Sexi  |
Dla ciebie wszystkie płyty są jednymi z najlepszych? A które wg. ciebie nie należą do najlepszych? Zawsze gdy jest ktoś pierwszy musi być ostatni. U mnie pierwsza jest Made In Heaven ostatnia News Of The World, co nie znaczy że nie lubie albumu News Of The World, tylko jest u mnie najsłabszym z płyt Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2004 1:49 pm Temat postu: |
|
|
| Ja z "The Works" uwielbiam "Keep Passing The Open Windows". Po prostu miód, dla tego utworu warto kupić tę płytę! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Sty 15, 2005 4:40 am Temat postu: |
|
|
zdecydowanie najslabsza dla mnie plyta queen i nawet nie potrafie wytlumazyc dlaczego ale po prostu nigdy mnie nie porwala i slcham jej zdecydowanie najrzadziej.. co wiecej od momentu jej kupienia (a bylo to w jakims 95 roku pewnie) przeslchalem ja w calosci moze z 5-6 razy... po prostu mnie odpycha i nie wiem dlaczego... jedyne kawalki z tej plyty ktore lubie sa tu co najwyzej niezle a dobre staja sie dopiero na koncertach i mam tu na mysli hammer to fall, radio gaga, break free, hard life ( o dziwo wszystkie 4 single co zwazywszy na moj gust jesli chodzi o queen jest dosc dziwne) .. reszta slabiutka jak na ekstremalnie wysoki poziom queen.. jak dla mnie to jest takie pitolenie bez energii, pomyslu i zaangazowania... nie dziwie sie ze po tej plycie zespol malo sie nie rozpadl (mimo ze powody byly raczej zupelnie inne hehe)... 3 daje i to tylko dlatego ze to queen mimo wszystko... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lipa

Dołączył: 11 Sty 2005 Posty: 337 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Nie Sty 16, 2005 2:29 am Temat postu: |
|
|
Tylko 4, ona jest jakaś dziwna. _________________ Hasta La Victoria Siempre ! Patria o muerte ! Venceremos ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2005 1:18 am Temat postu: |
|
|
Radio Ga Ga I want to break free Hammer to fall pierwsze dwa hmmm przysporzyly Queen duzo fanow ja ogolnie je uwielbiam a Hammer to Fall to rockowe pozostalosci po latach 70'tych i poczatku 80'tych ocena : 4 _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Sty 19, 2005 10:55 am Temat postu: |
|
|
Nie wiem dlaczego wielu fanów uznaje The Works za jedną z najsłabszych (jeśli nie najsłabszą) płytę Queen. Przecież nie jest źle - płytka trzyma poziom i są na niej takie perełki mocnego grania jak Hammer To Fall czy Tear It Up. O Keep Passing The Open Windows nie wspomnę, bo to klasa sama w sobie. IWTBF czy RGG może brzmią popowo, ale to one w dużej mierze przyczyniły się do gigantycznej popularności Queen. Idę o zakład, że wielu z nas, jak tu siedzimy/stoimy/leżymy/wisimy zainteresowało się Queen właśnie od takich popularniejszych, lekkich pioseneczek, by potem poznawać cięższy i mniej znany dorobek. Nie porównywałbym również The Works do Hot Space - to drugie to raczej jakiś dziwny skok w bok, odejście od gitar na rzecz syntezatorów. The Works znowu, stanowi właśnie rodzaj powrotu so rocka (oczywiście już innego niż w latach 70. - świat się zmienia, a Queen z nim, nie zdziwiłbym się, gdyby podczas trasy 2005 Paul Rodgers zaczął wykonywać hiphopowe kawałki ).
Podsumowując, przyznałem 4 (dałbym dobry z plusem gdyby się dało). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Czw Lut 17, 2005 11:29 am Temat postu: |
|
|
5. Nie jest genialna, nie porywa tak do konca, ale jest jedna z czesciej przeze mnie sluchanych. Jest jak dla mnie lzejsza przez co moze leciec nawet jako tlo. Innuendo czy Queen I i II bym tak nie puscila. _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 5:18 pm Temat postu: |
|
|
Ja dałem 5. Ja powiem tak: dla mnie Queen nie ma złych albumów. Na każdym znajduje się kilka przebojów i fajnych piosenek (na jednych mniej, na innym więcej). Mnie się z tej płyty podoba It's a hard life, Radio Ga Ga, I Want To Break Free, Is this the world we created?, Hammer to fall. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 6:51 pm Temat postu: |
|
|
Akurat stiwerdzenie, że płyta jest dobra, bo ma kilka przebojów mi nie pasuje. Przeboje to utwory proste, do zaakceptowania przez masówkę. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 7:08 pm Temat postu: |
|
|
No ale przeboje stały się przebojami chyba dlatego, że są to dobre piosenki, no nie? Tak uważam. No ale crowley, sam się chyba zgodzisz, że Queen nie ma naprawdę ZŁEGO albumu....po prostu jedne słabsze, inne lepsze, ale na każdym są fajne piosenki. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | No ale przeboje stały się przebojami chyba dlatego, że są to dobre piosenki, no nie? |
piosenki britney spears i backstreet boys tez staly sie przebojami.. czy sa to dobre piosenki? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 8:31 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie! O to mi chodzi! Włączcie radio (zwykłe, nie Ga Ga) i posłuchajcie: czy te wszystkie piosenki to naprawdę są takie dobre? Czy Sistars, Blue Cafe, czy Iwan & Delfin to ambitne zespoły dążące do czegoś więcej, niż zarabiania kasy. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 8:37 pm Temat postu: |
|
|
Eee... takie dyskusje, 'czy przeboje to dobre piosenki czy złe', były już przerabiane po 32523525 razy. Po prostu jednym się podobają a innym nie (mówię o Queen - Backstreet Boys nie ma prawa podobać się nikomu ). Oczywiste, że utwory trafiające na single, muszą być nieco bardziej nakierowane na masowego słuchacza i łatwiejsze w odbiorze. Nie zmienia to jednak faktu, że często daje się pogodzić przebojowość z poziomem artystycznym - i ja uważam że panom z Queen udawało się to prawie zawsze.
PS. To mój dwusetny post, jeszcze sto i będę miał ich więcej niż odcinków 'M jak miłość' . _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 11:22 pm Temat postu: |
|
|
Ale przecież nie ma co porównywać dzisiejszych czasów z czasami Queen (chodzi mi o tą Britney Spears itd.). A czy to są przeboje, to miałbym trochę wątpliwości....zauważmy, że takiej muzyki słuchają głównie nastolatkowie...dlaczego? Ponieważ takie mamy czasy, oni nie znają, bądź nie chcą znać innych piosenkarzy, żyją teraźniejszością (choć mamy także fanów Queen nastoletniech, np. ja )....porównajmy sobie przeboje z lat '70, '80 i wczesnych '90 z dzisiejszymi....zresztą, nie ma co w ogóle porównywać... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Nie Lut 20, 2005 10:08 am Temat postu: |
|
|
Przede wszystkim rzuca się w uszy komputeryzacja dzisiejszych piosenek. Praktycznie nie ma utworu (zagranicznego), który by nie miał wprowadzanych dodatkowych sampli przrabianych komputerowo, zniekształconego wokalu, czy w ogóle nie był cały sztuczny (vide techno). _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lut 20, 2005 12:06 pm Temat postu: |
|
|
No więc dlatego porównywanie tych dwóch, można powiedzieć, epok muzycznych jest trochę nieodpowiednie. No ale w tym przypadku się zgadzam, wszędzie słychać zniekształcony wokal spowodowany komputeryzacją. Ale tak, czy siak nie zmienia to mej opinii, że każdy album Queen jest dobry (no na pewno nie ZŁY) ze względu na fakt, iż na każdym są piosenki fajne i ciekawe, tak uważam. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2005 9:30 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | nie zdziwiłbym się, gdyby podczas trasy 2005 Paul Rodgers zaczął wykonywać hiphopowe kawałki ).
Podsumowując, przyznałem 4 (dałbym dobry z plusem gdyby się dało). |
O jejku, Ty nas tu nie strasz.......
Po Hot Space myslałem właśnie, co oni teraz nagraja?
Pójdą w kierunku New Romantic i okolice (brrrrrr!) czy też powrócą do starego brzmienia?
No i zrobili płytkę w stylu "dla każdego coś miłego".Nie jedyną zresztą w tym stylu.
Mocne kawałki- Hammer i Tear It Up- bez zastrzeżeń, o to chodzi!
..przy słowach "rich or poor or famous for you truth it's all the same" ciarki chodzą po plecach.
Przeboje- I Want To Break Free- klasyk!
Radio Gaga- no tu to zawsze miałem trochę wątpliwości (takie to trochę "festiwalowe"), ale w sumie może być.
Akustyk- Is This The World- piękne i smutne. Jak świat i życie....
Ballada- Hard Life, jedna z najpiękniejszych jakie Queen nagrał.....
Z kategorii "inne":
Man On The Prowl- wyprawa w kraine rockabilly i klimacik a la Elvis. No i dobrze! Fajnie mi się zawsze tego słuchało!
Keep Passing- super, pełen optymizm!
Machines- oj, to mogli spokojnie wywalić.......koszmar.......
W sumie- czwórka. _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2005 4:31 pm Temat postu: |
|
|
1. niech nikt się nie waży porównywac przebojów jakichś durnych boysbandów z przebojami Queen !!! O Radio Ga Ga pamiętają wszyscy, a piosenka jest znana przez każdego !!! O 'zespołach' typu BSB za kilka lat zapomną nawet ich fani...
2. Mam gdzieś, że Rado Ga Ga i IWTBF to pop. Dla mnie to pop na najwyższym poziomie, mało który zespół rockowy potrafiły stworzyć przebój tego typu. Zauważcie, ze to sa nieśmiertelne kawałki, nic ich nigdy nie przebije, żadna britnej ani iglesias...
3. A teraz co do The Works:
Radio Ga Ga- po prostu ambtny pop (coś co dzisiaj jest niestety niemożliwe)
Tear It Up- kawał porzadnego rocka
It'a Hard Life- perełka, po prostu piekne
MOTP- dosc przeciętne, ale dobrze, ze przynajmniej nei poprzestali na jednym rodzaju muzyki
Machines-niezłe, ale przeładowane elektroniką
IWTBF- kolejny przykład ambitnego popu
KPTOW- kolejna perła
Hammer To Fall- bardzo dobry rocker
ITTWWC- piękne, kolejna perła, najlepsze na płycie
WQrza mnie to że MOTP kompletnie tu nie pasuje!! Chyba znalazło się przez przypadek na tym albumie i jeszcze w tym miejscu. oza tym przeprodukowane...Dlatego dalem 4, bo mimo wszystko utrzymali niezły poziom, chociaz album jest dla mnie najsłabszym w dyskografii Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Maj 23, 2005 12:54 pm Temat postu: |
|
|
Ja lubię tę płytę, choć dużo ludzi uważa ją za kiepską. Jest moim zdaniem dosyć równa. Radio Ga Ga lubię, bardzo lubiłem to w dzieciństwie, chociaż brakuje mi tam gitary, ale jest fajne. Tear It Up - bardzo fajny, ciekawy, mocny utwór. It's A Hard Life to bardzo ładna ballada, świetna.
Man On TheProwl ta taki lekki rock 'n' rollowy kawałek, podoba mi się.
MNachines kiedyś nie lubiłem ze względu na te wstawki ze zmienionym głosem, ale zrozumiałem dlaczego tak jest po przeczytaniu tego wywiadu z Rogerem, teraz to polubiłem, jest też bardzo fajnie zaśpiewane. I Want To Break free to jedna z moich ulubionych piosenek z tej płyty, zresztą lubię ją od dzieciństwa. Hammer To Fall to moim zdaniem najlepsza piosenka z całej płyty, zdecydowanie. Is This The World We Created? spokojne, smutne, świetny tekst.
Płytę oceniam na +4/-5. Uważam, że jest spójniejsza niż A Kind Of Magic, chociaż nie ma na niej tak dobrych utworów. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Wto Maj 24, 2005 8:59 am Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: |
Radio Ga Ga- po prostu ambtny pop (coś co dzisiaj jest niestety niemożliwe)
|
Polecam tworcosc Mr SEALa. Rewelacja jak dla mnie. To jest wlasnie ambitny pop. _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Maj 24, 2005 9:06 am Temat postu: |
|
|
4 - jeden ze slabszych albumow niestety
a wlasnie jeszcze cos o "przebojach ktore znaja wszyscy"
pierwsza piosenka Queenu jaka poznalem bylo TSMGO, ktore na czas dluzszy (okolo 3 lat) zniechecilo mnie do poznawania dalszej tworczosci Krolowej O utworach takich jak GaGa czy I Want To Break Free uslyszalem ZNACZNIE pozniej (dopiero na plycie The Works), WWRY slyszalem tylko raz przypadkiem w radiu, zas We Are The Champions znalem ale nie kojazylem z Queenem Z tego wniosek, ze nie ma czegos takiego jak "murowane" hity, a jesli istnieja to na pewno zaliczyc do nich trzeba TSMGO - zwlaszcza ze ta piosenka wrecz weszla do kultury, ilez razy slyszy sie (moze tylko ja ) "the show must go on" czy cos takiego... _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Maj 24, 2005 11:26 am Temat postu: |
|
|
Oceniam ten album na 4. Większość piosenek, które na nim się znajdują, podobają mi się, aczkolwiek brakuje im tego czegoś, co sprawia, że slucha się ich z zapartym tchem. Jedyne slabsze utwory to- moim zdaniem- Tear It Up i Man On The Prowl. A Machines to świetna piosenka- nie rozumiem, dlaczego większości z was się nie podoba. W skali wszystkich studyjnych albumów 'The Works' umieszczam na 12 miejscu. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Wto Maj 24, 2005 11:27 am Temat postu: |
|
|
w sumie ja też zacząłem od TSMGO ale pokochałem tę piosenkę od pierwszych nut i ona właśnie zachęciła mnie do poznania Królowej _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Maj 24, 2005 4:39 pm Temat postu: |
|
|
| Living_colour napisał: | Polecam tworcosc Mr SEALa. Rewelacja jak dla mnie. To jest wlasnie ambitny pop.
|
Tak, racja-Seal robi świetną muzykę pop. Ale uważam, ze Radio Ga Ga też zalicza się ambitnego popu-dobry tekst, wielowarstwowość (a jednak!), świetny wokal. Szkoda, ze Seal często wspomaga się bitami. Ale mimo wszystko jest on jednym z najlepszych artystów pop.
| Mariusz napisał: | | Machines to świetna piosenka- nie rozumiem, dlaczego większości z was się nie podoba |
Mi tez się podoba, ale jest cholernie przeprodukowana, bezsensowne jest to plumkanie, nawet głos robota jestem w stanie przeboleć, ale tego czegoś-nie. Szkoda też, ze użyto automatu perkusyjnego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 4:16 pm Temat postu: |
|
|
| W latach 80tych Queen jakoś nie potrafili się skupić na nagraniu stuprocentowego albumu. Nie wiem, czy było to jakieś wypalenie, czy zbyt wielka chęć wbicia się w koniunkturę rynku. Nie było im to potrzebne. A teraz będę kontrowersyjny... Byłoby 6, gdyby nie I Want To Break Free i Radio GaGa, które prezentują prawdziwie żałosny poziom... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|