| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| THE WORKS |
| 1 |
|
2% |
[ 1 ] |
| 2 |
|
17% |
[ 6 ] |
| 3 |
|
32% |
[ 11 ] |
| 4 |
|
26% |
[ 9 ] |
| 5 |
|
8% |
[ 3 ] |
| 6 |
|
11% |
[ 4 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 34 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 12:10 pm Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | | Gdyby nie The Works niesłuchalibyście Queen dzisiaj jestem pewny w 100% |
Błądzisz, błądzisz - to nie od Works zacząłem przygodę z zespołem i nie tylko ja, i tego ja jestem pewny w 100%. The Works pojawiło się w moim świecie dośc późno, a jeden znajomy, wielki fan od kilkunastu lat, o dziwo nigdy tego albumu nawet w całości nie słyszał. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 12:23 pm Temat postu: |
|
|
ja tez nie zaczelem swojej przygody z queen od the works tylko od great hitsow
the works nie jest takie zle , przesadzacie 
Ostatnio zmieniony przez Rafal dnia Sob Lip 01, 2006 1:02 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 4:30 pm Temat postu: |
|
|
| Napewno gorsze od Hot Space....... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 5:15 pm Temat postu: |
|
|
Kwestia gustu. Dla mnie zaś odwrotnie. Hot Space jest gorsze od The Works i będe się tego trzymał  _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 5:18 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie lepsza jest Hot Space, choć kilku utworów nie lubie (Action This Day, Calling all girls) to jednak HS lepsza. A moja przygoda z Queen zaczęła się od Show Must Go On i GH 1, wiadomo Gaga i Break Free sie znało z radia, ale te piosenki się nie przyczyniły do tego że zostałem fanem Queen  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 9:22 pm Temat postu: |
|
|
Ja w The Works jak już kiedyś wspominałem nie lubie tylko MACHINES, reszta mi się podoba. Ostatnio grałem na perkusji RADIO GA GA i HAMMER TO FALL - to cudowne jak te dwa utwory wychodzą zaj... na żywo  _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 9:35 pm Temat postu: |
|
|
Akurat do Hammer To Fall przyczepic raczej sie nie moge, ale Ga Ga nie podoba mi sie w wersji albumowej. Na koncertach - owszem, swietnie, "zywa" perkusja, mniej efektow elektronicznych. mucha - dobrze, ze powiedziales "na zywo"....bo "z plyty" to raczej nie.
Nie bede pisac o walorach HS, bo to nie ten temat  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 11:15 pm Temat postu: |
|
|
Tak obserwuję Waszą wymianę ciosów , że aż mi zrobiliście smaka na The Works. Nie ma bata - zapuszczam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 12:40 pm Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: |
Gdyby nie The Works niesłuchalibyście Queen dzisiaj jestem pewny w 100% |
zaczynalem od 'anato', 'notw' , 'innuendo'... the works kupilem jako jedna z ostatnich dopiero w 97 albo 98 roku... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 1:39 pm Temat postu: |
|
|
Pikersowi pewnie chodzi o to, że dzięki The Works, Queen jest tak znany, jak jest. Chociaż mnie osobiście trudno się z tym zgodzić.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 5:24 pm Temat postu: |
|
|
Będe tolerancyjny. Według mnie Queen jest znany z tego jaki jest z całego swojego dorobku muzycznrgo i tyle  _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 7:33 pm Temat postu: |
|
|
| PieciaM napisał: | | Akurat do Hammer To Fall przyczepic raczej sie nie moge, ale Ga Ga nie podoba mi sie w wersji albumowej. Na koncertach - owszem, swietnie, "zywa" perkusja, mniej efektow elektronicznych. mucha - dobrze, ze powiedziales "na zywo"....bo "z plyty" to raczej nie. |
Właśnie! Utwory z The Works bardzo mi się podobają LIVE, ale i tak tylko podczas trasy Magic Tour... (trasa The Works to wg mnie tez porażka:)) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 9:17 pm Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | Mi tam się podobają z albumu.
Widać ,że trasa płyty może zniszczyć jej wizerunek ale tak czy siak The Works jest wielkie napewno wyżej od Hot Space,Flash,Queen.
Od Tej płyty juz sa same Hity w góre. |
od QUEEN , nie od tego albumu napewno nie jest lepsza |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Akvin

Dołączył: 08 Sty 2006 Posty: 26
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 10:39 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze odnoszę wrażenie że dla wielu im straszy album tym większa świętość (z wyjątkami). _________________ Pozdrawiam
All you have to do is save the world...
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 10:45 pm Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | Mi tam się podobają z albumu.
Widać ,że trasa płyty może zniszczyć jej wizerunek ale tak czy siak The Works jest wielkie napewno wyżej od Hot Space,Flash,Queen.
Od Tej płyty juz sa same Hity w góre. |
lepsze od Flash - no tak to napewno
lepsze od Hot Space - można się kłócić wg mnie HS lepsze
lepsze od Queen -  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 11:05 pm Temat postu: |
|
|
| Rafal napisał: | | Pikers napisał: | Mi tam się podobają z albumu.
Widać ,że trasa płyty może zniszczyć jej wizerunek ale tak czy siak The Works jest wielkie napewno wyżej od Hot Space,Flash,Queen.
Od Tej płyty juz sa same Hity w góre. |
od QUEEN , nie od tego albumu napewno nie jest lepsza |
Również moim zdaniem "The Works" jest lepsze. "Queen" uważam za najmniej ciekawy album zespołu (pomijając "Flash Gordon", bo to jednak inna bajka). _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 11:08 pm Temat postu: |
|
|
| Akvin napisał: | | Zawsze odnoszę wrażenie że dla wielu im straszy album tym większa świętość (z wyjątkami). |
przypadek
ale żeby lepsze the works od Queen... no o to was nie posądzałem... Great King Rat, Keep Yourself Alive... heh  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 11:15 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: |
Również moim zdaniem "The Works" jest lepsze. "Queen" uważam za najmniej ciekawy album zespołu (pomijając "Flash Gordon", bo to jednak inna bajka). |
Queen I mało ciekawy a My Fairy King, a Liar, a Great King Rat ? Praktycznie wszystkie bym mógł wymienić bo są świetne, ale ok - to moje zdanie - wg mnie Queen I jest o kilka klas lepsze od Works  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 11:55 pm Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | Od Tej płyty juz sa same Hity w góre.
|
W sumie, to zastanawiam się, czy nie od A Night At The Opera...
Tutaj Bohemian Rhapsody, później Somebody To Love, na News Of The World wiadomo - We Will Rock You i We Are The Champions, następnie mamy Bicycle Race, po nim Crazy Little Thing Called Love i Another One Bites The Dust... Na Hot Space chyba nie było aż takiego przeboju (Under Pressure?). Po The Works na pewno było trochę hitów, ale moim zdaniem jednak zaczęło się to dużo wcześniej... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Maj 12, 2006 4:08 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | (Under Pressure?) |
Przebój i to ogromny, drugi brytyjski numer jeden Queen, po Bohemian Rhapsody Ale bądź co bądź duża w tym zasługa fanów Bowiego  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Maj 12, 2006 4:11 pm Temat postu: |
|
|
Zaczęło się chyba tak naprawdę od albumu "Sheer heart Attack" - "killer queen" i "Now I'm Here" przecież były wysoko na listach  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Maj 12, 2006 4:21 pm Temat postu: |
|
|
No zapewnie mówisz o tych Hitach [kolorowe teledyski itp.], które znają wszyscy, nie tylko fani rocka  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Maj 12, 2006 9:53 pm Temat postu: |
|
|
Czemu Queen uwazacie za najslabsza plyte? Przeciez wiele utowrow z Q2 jest podobnych do Q. (w ten sam desen).
Bardzo kocham tego starego rocka, a My Fairy King to kawalek, przy ktorym sie rozplywam. Jeden z tych, ktorych zawsze szukam, jak wlaczam wieze. Cudowny. Magiczny. Skomplikowany. Freddiowy. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 12, 2006 9:55 pm Temat postu: |
|
|
kto uwaza, to uwaza .. u mnie q1 jest w pierwszej piatce... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią Maj 12, 2006 9:59 pm Temat postu: |
|
|
| Moze dlatego, ze do Queen I trudno jest sie przekonac, bo wedlug mnie to trudna plyta do wchloniecia. Ale jezeli sie ja opanuje, potem mozna rozkoszowac sie nia, bo jest cudowna. Sam mialem opory do Queen I i Queen II, a obecnie sa u mnie w pierwszej "5" (szczegolnie Queen II). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Pią Maj 12, 2006 10:32 pm Temat postu: |
|
|
| zdecydowanie się z Wami zgadzam Queen I jest wspaniałe, choć na początku trudno się do niego przekonać - takie Works wpada w ucho już za pierwszym razem bo jest tam kilka popowych megahitów, a na Queen I nie ma w sumie żadnego hitu (Keep Yourself Alive ?) są za to świetne rockowe kompozycje. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|