| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Lut 18, 2005 6:15 pm Temat postu: Brak szacunku ze strony Briana i Rogera?:/ |
|
|
Dosyć często spotykam się z komentarzami na temat Queen mówiących o tym, że Brian i Roger są pazerni na kasę i że nie mają szacunku dla Freddiego planując następne trasy i śpiewając z kim innym. I powiem szczerze, że bardzo mnie to dziwi i denerwuje. Dlaczego tak się mówi? Moim zdaniem po prostu oni nadal chcą grać i dawać koncerty...nawet po śmierci Freddiego, brakuje im tego. Sam Brian mówił, że nie wyobraża sobie Queen z innym wokalistą. Co Wy o tym myślicie? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Lut 18, 2005 6:41 pm Temat postu: |
|
|
Ja myśle,że robią to w jakimś stopniu dla kasy musical, reklamy i teraz trasa. Co nie wykluczyło tego,ze jade na koncert. Niech się chłopaki cieszą z tych paru euro co na mnie zarobią (kolejnych zreszta , liczyłam to mam majatek warty samochód związany z Q )
Zawsze mogli pojehcac pod własnymi nazwiskami jak Bri w 98 w małych salkach co robił dla przyjemnosci
Szacunek dla Freda Bri i Rog zawsze beda mieli  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lut 18, 2005 7:04 pm Temat postu: |
|
|
Mnie wcoorwiaja ludzie, ktorzy uwazaja ze to wlasnie oni najlepiej wiedza jak wyrazic szacunek do Freddiego- niby lepiej niz Ci, ktorzy z Nim razem grali, razem zyli przez ponad 20 lat. Smieszne.
Poza tym- przedstawienie trwa i Brian z Rogerem w koncu to zrozumieli- zycie toczy sie dalej i chocby pewna grupka fanow nie wiem jak chciala- Freddiego nikt nie wslrzesi. Sa dwa wyjscia- pozostawic to na kartkach historii i sluchac po raz 12567-my Nocy w operze ALBO sprobowac zrobic cos nowego. Po 14 latach chyba mozna juz skonczyc rozpaczanie i oddac sie prawdziwej magii- bo wokalista taki jak Rodgers jest to w stanie zapewnic. Freddie cieszyl sie zyciem- my tez sie cieszmy, bawiac sie zajebiscie przy dzwiekach utworow ktore napisal, spiewanych przez faceta ktorego uwielbial i ktory byl a Anglii wielka gwiazda w wieku 18 lat, kiedy Mercury ciagle terminowal w Sour Milk Sea- i ktory nalezal do jego ulubionych artystow. Tyle na ten temat- Boze, alez sie powtarzam  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Lut 18, 2005 7:50 pm Temat postu: |
|
|
| moim zdaniem zupełnym brakiem szacunku byłoby pozostawienie samemu sobie 20- letniego dorobku grupy. Wiem, że różnie bywało (np. reklama PEPSI). Wiem, że Freddiego nikt nie zastąpi, ale trasa z innymi muzykami może nadać muzyce troche inny wymiar. Pożyjemy zobaczymy, a raczej posłuchamy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Lut 18, 2005 8:51 pm Temat postu: |
|
|
Ja juz dawno przestalem patrzec na takie komentarze.
Nie ma sie czym przejmowac.
To co robia, robia dla fanow.
Jezeli tym cos sie nie podoba to niech zamkna jadaki i zajma sie wlasnymi sprawami. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 4:50 pm Temat postu: |
|
|
| Wundżun na Forum Queen Corner napisał: |
Jeśli chodzi o trasę z Paulem Rodgersem, to jestem absolutnie na TAK. Przecież Brian i Roger są wolnymi ludźmi, mogą występować z kim chcą, i grać co chcą. A z racji tego, że są wybitnymi muzykami, to nawet POWINNI to robić. A Paul nawet nie dołącza do zespołu, po prostu tylko ŚPIEWA z nimi.
Jedna rzecz tylko wzbudza moje kontrowersje - używanie nazwy Queen. Brian mówi: "To jest MÓJ zespół i nikt tu nie ma nic do gadania". No i w sumie ma rację. Tylko że wcześniej wszyscy członkowie Queen mówili, że Queen bez jednego z członków nie ma prawa istnieć. No, można zmienić poglądy, zresztą nie ma w tym nic tak dziwnego, że zespoły zmieniają składy. Tylko że do Queen nikt nie dołączył, a Freddie i John odeszli, więc co to do cholery za zespół z dwoma członkami?!
Ale z drugiej strony, pod jakim szyldem mieliby występować, jeśli nie Queen? "Brian, Paul & Roger"? To mi się kojarzy z zespołem "Peter, Paul & Mary", czyli raczej negatywnie Zresztą, wszyscy pewnie i tak mówiliby na nich Queen. Tak więc po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że nie ma się o co oburzać. Poza tym - czy NAZWA jest tak naprawdę WAŻNA? Nie! Ważne jest to, że Brian i Roger ciągle grają, trzymając wysoki poziom i robią to (między innymi) dla naszej przyjemności.
|
Tak więc, używanie nazwy Queen jest wg mnie raczej nieuzasadnione, ale na pewno nie ma mowy o braku szacunku do Freddiego i legendy zespołu. Każdy by to przyznał po poczytaniu Soapboxu Briana. _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pafnucy

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 227 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 9:02 pm Temat postu: |
|
|
dokladnie tak Wundżunku. Ale jedna rzecz....<<więc co to do cholery za zespół z dwoma członkami?!>> dwie osoby to jakby nie patrzec juz GRUPA ZESPÓŁ a tym samym to dalej Queen  _________________ RUNNING WILD!
------------------------------------ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Sob Lut 19, 2005 9:11 pm Temat postu: |
|
|
jesli chodzi o nazwe to tylko jedna mi sie na mysl nasunela Queen+  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Wto Lut 22, 2005 8:19 pm Temat postu: |
|
|
| TOKYO_PM napisał: | | dokladnie tak Wundżunku. |
Wolałbym, żeby tego nie zdrabniać. Bo się obrażę
| TOKYO_PM napisał: | Ale jedna rzecz....<<więc co to do cholery za zespół z dwoma członkami?!>> dwie osoby to jakby nie patrzec juz GRUPA ZESPÓŁ a tym samym to dalej Queen  |
Zespół pieśni i tańca to mogliby jeszcze stworzyć... ale to ma być zespół rockowy, a co to za zespół rockowy bez basisty?! Widziałeś kiedyś coś takiego? No, może The White Stripes (o ile się nie mylę), ale to wyjątek.
| art_mar napisał: | | jesli chodzi o nazwe to tylko jedna mi sie na mysl nasunela Queen+ |
Też mi różnica... przecież jak napiszą "Queen+ Paul Rodgers" to i tak wynika z tego, że zespół nazywa się Queen. _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Małgosia175
Dołączył: 06 Lip 2008 Posty: 24 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 11:24 pm Temat postu: |
|
|
Stwierdzenie, że jakoby Roger i Brian nie mają szacunku do Freddiego jest moim zdaniem nie na miejscu. Po pierwsze Queen, oprócz Freddiego, składało 3 wspaniałych muzyków, którzy takim stopniu jak On tworzyli zespół.
Poza tym zaznaczyli dokładnie to, że Freddie jest niezastąpiony. Przecież Paul nigdy oficjalnie nie stał się członkiem zespołu i nigdy nie zajmie miejsca Freddiego, więc nawet nie wiem skąd takie przypuszczenia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 11:44 pm Temat postu: |
|
|
Za odkopanie takiego tematu powinienem komuś coś zrobić! Ale nie dzisiaj, bo boli mnie głowa.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:19 am Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Czytajcie póki jest, bo zaraz Fenderek ocenzuruje! |
Nie moja jurysdykcja (czy jest takie slowo w jezyku polskim???!!!) _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:21 am Temat postu: |
|
|
No to wlasnie nie moja- wiec nic nie ocenzuruje
Tak pytam, bo czasami mam wrazenie, ze tworze pewne wyrazy spolszczajac angielszczyzne Jakby kto na Forum zauwazyl to prosze o zwrocenie uwagil, bo to zaczyna byc zalosnie-smieszne...
rany, po 6-ciu piwach klawaitura zyje swoim zyciem... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Sie 25, 2008 1:23 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:26 am Temat postu: |
|
|
Nie, nie ocenzuruje swoich postow Ciagle uwazam ze nie ma niczego zlego w tym, ze robia cos nowego. A ze moj stosunek do tego (w porownaniu do ostatnich dokonan Opeth, Porcupien Tree itp) jest negatywny... coz... zobaczymy... pogadamy po wydaniu plyty.. ja wrecz CHCE miec na pismie, ze popieralem tych panow w 200%. Wiec kiedy (jesli) zjade ich nowa plyte- bedzie to mialo jakas nutke obiektywnosci  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 9:11 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Za odkopanie takiego tematu powinienem komuś coś zrobić! Ale nie dzisiaj, bo boli mnie głowa.  |
A dlaczego? W końcu dopisała się do istniejącego tematu. Zapewne gdyby stworzyła nowy temat, podobny do tego, wtedy ktoś by powiedział "było, poszukaj sobie". _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 9:17 am Temat postu: |
|
|
Misiu raczej obawia się, że będziemy się śmiać z jego starych postów i damy mu bana. Słusznie!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 11:21 am Temat postu: |
|
|
Co do Queen + PR... Nie bardzo mi siępodoba ten pomysł. Pewnie dlatego, że jakoś pan Rodgers mi nie pzypadł do gustu. Ale to nie jest brak szacunku dla Freddiego. Równie dobrze brakiem szacunku można by było nazwać, że Roger Taylor założył swój drugi zespół mimo, iż Queen żyło i tworzyło w starym składzie. _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 11:50 am Temat postu: |
|
|
Ja, o czym tu już wielokrotnie pisałem, również nie mam nic przeciwko współpracy May i Taylora z Rodgersem, wolałbym jednak aby dokonywała się ona pod innym szyldem - Q+PR od początku wydawało mi się pretensjonalne. Mogliby grać dotychczasowy repertuar ale pod inna nazwą... Gdy w 2001 roku Tom Morello, Tim Commerford i Brad Wilk postanowili nawiązać współpracę z Cornellem, to nie nazwali się Rage Against the Machine + Chris Cornell (wyobrażacie sobie takie coś na okładce ) tylko Audioslave. I o to moim zdaniem chodzi - jest nowy skład, nowe pomysły, inne korzenie muzyczne, to i nazwa winna być inna... _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 12:03 pm Temat postu: |
|
|
Albo i tak. Nikt przecież nie może zabronić grać skoro tego chcą i czują się na siłach. _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:01 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | Misiu raczej obawia się, że będziemy się śmiać z jego starych postów i damy mu bana. Słusznie!  |
AAAaaaaa!
Maleństwo
Ale czy Audioslave grał stare utwory Rage Against the Machine bądź Soundgarden? _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ja

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 71
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:00 pm Temat postu: |
|
|
Nie uważam, żeby to był brak szacunku, w końcu śmierć Freddiego to nie koniec świata, a pozostali panowie są zbyt dobrzy żeby to zostawic. _________________ I'll take you to the Seven Seas of Rhye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:07 pm Temat postu: |
|
|
Tylko nie bardzo mi się podoba to, że grają stare utwory. Tzn. cieszę się, bo takie odcięcie się od przeszłości byłoby złe, ale bardziej odpowiadałoby mi gdyby je śpiewali Roger albo Brian. No ale rozumiem, że nie są już młodzi. Trzymam w każdym razie za nich kciuki, chociaż jestem sceptyczna co do ich nowego wokalisty. _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Małgosia175
Dołączył: 06 Lip 2008 Posty: 24 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:09 pm Temat postu: |
|
|
Żeby było jasne to nie napisałam tego posta, żeby temat "odkopać". Napisałam po prostu co na ten temat sądzę i tyle. Nie wiem skąd się takie odpowiedzi wzięły. Może mi ktos łaskawie wyjaśni??
Jak ktoś może zauważył to jestem na tym forum od niecałych dwóch miesięcy, a nie od 4 lat! To chyba normalne, że dopiero teraz napisałam coś na ten temat  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:10 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz, Brian nawet jak był młody, to przy trzecim utworze z rzędu siadał mu głos, a Roger gdyby miał śpiewać, to musiałby zrezygnować z perkusji.
Gosiu - spokojnie, Misiu miał na myśli tylko to, że wstydzi się swoich starych postów, nikt do Ciebie pretensji nie ma . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:12 pm Temat postu: |
|
|
| Małgosia175 napisał: | Żeby było jasne to nie napisałam tego posta, żeby temat "odkopać". Napisałam po prostu co na ten temat sądzę i tyle. Nie wiem skąd się takie odpowiedzi wzięły. Może mi ktos łaskawie wyjaśni??
Jak ktoś może zauważył to jestem na tym forum od niecałych dwóch miesięcy, a nie od 4 lat! To chyba normalne, że dopiero teraz napisałam coś na ten temat  |
 _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|