| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:14 pm Temat postu: |
|
|
Tak, wiem o tym. Oglądając koncerty Queenu zauważyłam, że w chórkach generalnie słychać tylko Rogera (może dlatego że ma mocny głos). A Roger po jednej piosence, w której grał i śpiewał wyglądał na bardzo zmęczonego (i wcale się nie dziwię). Także rozumiem, że ciężko byłoby im bez głownego wokalisty. No cóż... Cieszę się, że przynajmniej jakoś się udzielą, bo naprawdę żałuję, że żyłam za krótko by zachwycić się Freddiem za jego życia  _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 2:21 pm Temat postu: |
|
|
Tak, mogę się pobawić w seanse spirystyczne jak za dawnych czasów;P ale nie wiem czy Freddie chciałby byc niepokojony;) cenił sobie swoją prywatność;D _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 3:39 pm Temat postu: |
|
|
Mike i Szymon_Dymon muszą mnie tłumaczyć, świat schodzi na psy.
Gdy sobie wyobrażę, że nowy album będzie kichą, to już skręca mnie od całej "nowej fali" krytyki wobec działalności Briana i Rogera. I - o zgrozo! - znowu zacznie się gadka o Freddiem, czyli nieżyjącym od 17 lat człowieku, który do słabej jakości nowej płyty nijak się odnosi. W mediach ten album nie będzie słaby dlatego, że Brian, Roger i Paul się nie postarali, tylko dlatego, że tam nie ma Freddiego i na płycie widnieje "Queen"! Aaaaaaaaa! Słaby album będzie wyrazem braku szacunku dla Freddiego. Dobry oczywiście by nie był, gdzie tam. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 3:49 pm Temat postu: |
|
|
tak, na pewno zacznie się akcja "co by pomyślał biedny Freddie". Paul Rodgers na pewno nie uniknie porównania do Freddiego, ale zakładanie z góry, że album będzie słaby to przesada. Panowie działają teraz dość kontrowersyjnie, ale coż, zbiorą za to i pochwały i wyrazy krytyki. Ja osobiście bardzo szanuję Rogera i Briana, że chcą coś robić. Dla nich to też na pewno bolesne, bo pamiętają, że głownie dzięki Freddiemu są na takim a nie innym miejscu w historii muzyki. _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 4:37 pm Temat postu: |
|
|
i wszystko to mogloby byc nawet uzasadnione, gdyby queen z freddiem nie nagrali nigdy slabej plyty... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 4:40 pm Temat postu: |
|
|
Masz rację. Ale nawet najlepszym się to zdarza, więc musimy im wybaczyć słabe płyty;) (chociaż u mnie to jedna jest słaba) _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 11:50 pm Temat postu: |
|
|
| anulka_rafaleq napisał: |
Maleństwo
Ale czy Audioslave grał stare utwory Rage Against the Machine bądź Soundgarden? |
Tak - np. na DVD "Live in Cuba" pojawiły się 3 kawałki Soundgarden (m.in "Spoonman" i "Black Hole Sun") oraz 1 piosenka Rage'ów ("Bulls On Parade"). Co ciekawe wszystkie te utwory zostały oznaczone jako "covery"
Jak widać można  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 1:22 am Temat postu: |
|
|
| mnie najbardziej bolało to, co ta dwójka wyrabiała z nazwą queen przez ostatnie lata w odniesieniu do bardzo wielu rzeczy związanych li tylko z mamoną: sprawa grania z boysbandem five (pięść się zaciska), sprzedanie we will... do reklamy coli (i wystąpienie w niej obok skurwiałych gwiazdek popu; podwójny skandal), występowanie na jakiś dziwnych spędach z byle okazji z nazwą queen (i granie fatalnych setów z gwiazdkami), wydawanie jakiś gównianych składanek (queen rocks czy, olaboga, greatest hits III). nie chce mi się więcej przypominać, bo się robi niedobrze... nazwijmy to kacem po queen. szczęściem, zdaje się, wspólne granie z rodgersem ich z tego kaca wyleczyło. po prostu brian&roger nie mogą żyć bez blasku fleszy, a te zapewnia im tylko nazwa queen. dla mnie najlepszą postawą odnośnie queen jest postawa johna, i zdania tego nie zmienię. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 2:38 am Temat postu: |
|
|
gdyby brian i roger mieli taka sama postawe jak john, to prawie nikt z tego forum nie uslyszalby nigdy zadnego kawalka queen na zywo w wykonaniu kogokolwiek z tego zespolu _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 8:07 am Temat postu: |
|
|
Zgodzę się, ale uważam, że biorąc postawy Johna (zupełne wycofanie) i duetu Taylor&May (prężna działalność połączona z dużą ilością wątpliwej jakości kolaboracji z różnymi C-lebrities) za swoiste ekstrema, to można założyć, że pomiędzy tymi postawami znajduje się całe spektrum innych zachowań. Fajnie, że chłopaki podtrzymują pamięć o dawnym Queen i są wciąż aktywni oraz twórczy, ale z paru swoich przedsięwzięć nie mogą być dumni.
Choć... Może zbierali materiał na nową płytę (C-lebrity)  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 9:19 am Temat postu: |
|
|
| Maleństwo napisał: | Tak - np. na DVD "Live in Cuba" pojawiły się 3 kawałki Soundgarden (m.in "Spoonman" i "Black Hole Sun") oraz 1 piosenka Rage'ów ("Bulls On Parade"). Co ciekawe wszystkie te utwory zostały oznaczone jako "covery"
Jak widać można  |
Ogólnie rzecz ujmując racja, ale się jeszcze czepnę
Audioslave wyruszyło na pierwsze koncerty po nagraniu pierwszej wspólnej płyty?
| Bizon napisał: | | gdyby brian i roger mieli taka sama postawe jak john, to prawie nikt z tego forum nie uslyszalby nigdy zadnego kawalka queen na zywo w wykonaniu kogokolwiek z tego zespolu |
Ano! _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 12:15 pm Temat postu: |
|
|
| anulka_rafaleq napisał: |
Ogólnie rzecz ujmując racja, ale się jeszcze czepnę
Audioslave wyruszyło na pierwsze koncerty po nagraniu pierwszej wspólnej płyty?
|
Ach, czepiaj się, czepiaj Prawdę mówiąc nie wiem, aż tak mocno nie siedzę w "Ałdioslejwach". Kubańskie DVD jest jedynym oficjalnym wydawnictwem live zespołu a botlegów żadnych nie posiadam. Trza by zapytać kogoś kto ma i wie.
Anybody?? _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 3:05 pm Temat postu: |
|
|
Bo wiesz w czym rzecz.
Jeżeli Audioslave wyruszyło na jakiekolwiek koncerty po pierwszej płycie, wtedy ciut odpada powiązanie to z Queen+PR.
Jako, że Queen+PR wychodziło z innego założenia na początku. Nie nagrywajmy plyty tylko przejedźmy się trochę i pokoncertujmy ze starymi piosenkami.
Wtedy nazwa Queen+PR miała uzasadnienie, bo przedstawiala co będzie grane.
Dopiero teraz, gdy płyta ma wyjść można się czepić. _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 4:22 pm Temat postu: |
|
|
Tak, to na pewno stawiałoby Q+PR w nieco innej sytuacji... Tym bardziej ciekawi mnie jak to było a "Ałdioslejwami"  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 11:07 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | gdyby brian i roger mieli taka sama postawe jak john, to prawie nikt z tego forum nie uslyszalby nigdy zadnego kawalka queen na zywo w wykonaniu kogokolwiek z tego zespolu |
a to dlaczego? ja słyszałem briana w stodole... na koncert rogera też chętnie bym się przeszedł. niezbyt trafiony argument... ja pisałem o stosunku johna do queen, nie do grania w ogóle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2008 11:19 pm Temat postu: |
|
|
ty slyszales, ale wiekszosc nie slyszala, dlatego pisalem o wiekszosci. a plyty przez 13 lat, jakie uplynely miedzy smiercia freddiego, a wspolpraca z rodgersem wydal az 2 wiec i koncertow zbyt wiele nie bylo. a roger? no coz, wydal kilka plyt na dlugo zanim wpadli na pomysl wspolpracy z rogerem. gral kiedys w polsce? a stosunek johna do queen jest jak najbardziej pozytywny. wiele razy bylo pisane, ze john popiera rogera i briana, daje im swoje blogoslawienstwo i nawet czasami wpada podobno do siedziby fanclubu, zeby zorientoewac sie, co sie dzieje obecnie. wkurzyl sie tylko na WATCH z williamsem i na reklame pepsi. po prostu nie chce mu sie grac, woli siedziec w domu. wiec nie wiem o jakim stosunku do queen piszesz. uznal, ze dla niego to juz koniec przygody z queen po smierci freddiego, ale nie zadecydowal za wszystkich. mysle, ze gdyby john jednoznacznie sprzeciwil sie uzywaniu nazwy queen, to roger i brian uszanowaliby to i nie doszloby do sytuacji znanej z the doors. ale sami panowie mieli umowe, ze jesli pojawia sie dwoch z nich w jakiejkolwiek konfiguracji, to moga uzywac nazwy queen i john tez kiedys w ten sposob skorzystal z tego wystepujac z ktoryms z pozostalych panow goscinnie na czyims koncercie (nie chce mi sie teraz sprawdzac co to byla za impreza)
jak jest z trafnoscią tych argumentow? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Sro Sie 27, 2008 12:51 am Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | po prostu brian&roger nie mogą żyć bez blasku fleszy, a te zapewnia im tylko nazwa queen. . |
W tym jest trochę prawdy i mnie to z lekka rozczarowuje.
Naprawdę wolalbym w wykonaniu panów Taylora i Maya jakiś cichszy i zupelnie nowy projekt, z dala od blasku, zgielku i związanego z tym balastu dawnego Queen.
Ale oczywsicie racja, ze koncertami Q+PR dostarczyli tysiącom osób cudownych chwil i zapewne spelnienia marzeń. _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Sro Sie 27, 2008 10:58 am Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Wiecie co Brianowi to wystarczy to jak zostaje rektorem uczelni to od razu jest w brytyjskich gazetach i w blasku fleszów A Roger to szybciej ucieka od blasku niż w niego wpada. :] |
I nad tym ubolewam! Nie mogli by sie miejscami zamienić?  _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Sro Sie 27, 2008 11:20 am Temat postu: |
|
|
No wiesz, Rogerowi nigdy chyba specjalnie nie zależało na tytułach naukowych, czymś innym się interesował ale kurczę, też żałuję, że go nie ma specjalnie w mediach. W telewizji nawet w jego urodziny nie natrafiłam na żadną informację chyba że niezbyt uważnie patrzyłam. _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 9:45 am Temat postu: |
|
|
powiem krótko:
nazwa Queen+ jest mocno przesadzona i nie czepiałbym się aż tak bardzo gdyby napisali zgodnie z prawdą 1/2 Queen + "the guy who will never so huge like Freddy". Jakby cały projekt przyjął by taką nazwę to bym bardziej patrzył na to optymistycznie
ps. Wielki szacunek dla jak zwykle skromnego Johna, który wiedział kiedy ze sceny zejść  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 10:11 am Temat postu: |
|
|
| Het napisał: | powiem krótko:
nazwa Queen+ jest mocno przesadzona i nie czepiałbym się aż tak bardzo gdyby napisali zgodnie z prawdą 1/2 Queen + "the guy who will never so huge like Freddy". |
Heh, gdyby tak napisali imię Freddiego to z pewnością straciliby resztkę szacunku u fanów  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 10:19 am Temat postu: |
|
|
heh kłaczek  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 1:01 pm Temat postu: |
|
|
i dlaczego mieliby wsadzac blad gramatyczny do nazwy?
ten 'guy' jest jest ikoną rocka, jednym z najbardziej znanych wokalistow rockowych wszechczasow. on od ponad 30 lat jest wielki... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dustin24
Dołączył: 09 Gru 2005 Posty: 136 Skąd: Prabuty
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 1:16 pm Temat postu: |
|
|
To może najlepiej byłoby się nazwać queen + paul rodgers - john deacon - freddie mercury  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 2:45 pm Temat postu: |
|
|
No tak, tylko, że Queen - Mercury - Deacon = not Queen anymore . And even if you put Rodgers to this equation, it doesn't get any Queener to me  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 2:52 pm Temat postu: |
|
|
Najlepiej to by było 1/2 Queen tg45o Paul Rodgers.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej3

Dołączył: 22 Wrz 2006 Posty: 198
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 4:22 pm Temat postu: |
|
|
Skoro Brian z Rogerem zaczynali od Smile teraz są w podobnej sytuacji zostali we dwójkę, więc trzeba było powrócić do nazwy Smile, a nie schrzanić taką zajebistą dyskografię i historię zespołu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|