| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| HOT SPACE |
| 1 |
|
8% |
[ 3 ] |
| 2 |
|
11% |
[ 4 ] |
| 3 |
|
25% |
[ 9 ] |
| 4 |
|
22% |
[ 8 ] |
| 5 |
|
16% |
[ 6 ] |
| 6 |
|
16% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 36 |
|
| Autor |
Wiadomość |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Gru 20, 2007 8:33 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | hamburger napisał: | hmm, pewnie dostrzegasz tu jakieś niezwykle ambitne zagrania mercury'ego na pianinie  |
A ja tu dostrzegam ironię, więc opanuj się... |
A ja tu dostrzegam przesadę...
EDIT: Żeby była jasność - o Mariusza mi chodzi. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Ostatnio zmieniony przez mike dnia Czw Gru 20, 2007 8:37 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Gru 20, 2007 8:34 pm Temat postu: |
|
|
A ja złośliwość...
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Larry Lurex
Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 86
|
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 10:29 am Temat postu: |
|
|
| Każdemu podoba się co innego. Ja uważam, że ta płyta jest jak na Queen słaba i nie rozumiem tych, którzy uważają, że jest boska. Natomiast z pewnością nierozumieją mnie inni, gdy piszę, że "Worksy" jak dla mnie to najlepsza płyta z lat '80tych. Każdy ma swój gust i powinno się to uszanować. Choć przydało by się, więcej komentarzy popartych jakimiś argumentami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 1:16 pm Temat postu: |
|
|
hm... setów na pianinie jest w sensie dosłownym niewiele mój drogi, miast tego mamy naprawdę niezłe sety na klawiszach:) dostrzegam naprawdę wspaniałe melodie, niesamowitą rytmikę i pomysły aranżacyjne. body jest świetne, szczególnie ten patent gdy wokal przechodzi w klawisz - genialne. agressiva 69 na swojej najnowszej płycie zrobiła cover tegoż utworu, oto słowa jednego z muzyków zespołu:
"O swietny utwor!!!. Jaka ekspresja i bez nadecia typowego dla Queen. Lekki i napisany po prostu. Dziwie sie ze wlasnie tak malo doceniany. Pamietalem go od 1982 roku. Chodzil mi po glowie i nie wiadomo dlaczego nie podobal sie fanom Queen. HOT SPACE to bylo nowoczesne podejscie do muzyki. Nie mozna oceniac tego wlasnie z perspektywy calej dyskografii. Fanom Queen zapewne to ciezko zrozumiec ale jesli Queen slucha sie od czasu do czasu decni sie rowniez i to. Agressiva zawsze szukala tego czegos, nowego, innego , nietypowego. Poza tym byl to najtrudniejszy utwor do nagrania wsrod 26 kawalkow z naszej
plyty."
nic dodać, nic ująć |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 5:14 pm Temat postu: |
|
|
Dowód na to że można Stara rzecz ale jakoś dziś włączyłem i... może nie każdy zna.
Dowód na to, że HOT SPACE MOGŁO brzmieć bosko...
Deep Purple- You Fool No One, z roku 1974 (8 lat wcześniej... tak Freddie z Johnem byli nowatorscy ). Porównajcie z np. STAYING POWER Generalnie- to dla każdego kto twierdzi, że HS jest funkowe... taaa...
http://www.youtube.com/watch?v=wF2bj3h0jGs _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 8:24 pm Temat postu: |
|
|
hehe niesmietelna plyta BURN i wspanialy duet wokalny coverdale'a i hughes'a produkcja - martin bich (odpowiedzialny za produkcje wielu plyt iron maiden, deep purple i innych) _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 10:29 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | hehe niesmietelna plyta BURN |
Im dłużej słucham tym bardziej się do niej przekonuję... MISTREATED czy BURN zawsze lubiłem (dobra- uwielbiałem), ale teraz... teraz nie widzę na tej płycie słabego kawałka A YOU FOOL NO ONE po prostu wymiata i... tak mogłoby brzmieć HOT SPACE i tylko bym się rozpływał w zachwytach... nie, że ostro czy dokłądnie tak- chodzi mi o brzmienie, chodzi mi o fakt, że Purple zmieszali funk ze swoim oryginalnym stylem i otrzymali mieszankę wybuchową... naprawdę myślę, że gdyby Queen potraktowało funk w 1982 jako styl na którym mają odcisnąć własne piętno- mielibyśmy jedną z wspanialszych płyt w ich dorobku... A tak...
PS
Paice w tym utworze gra tak podobny patern do tego ze STAYING POWER- to jest wręcz nieprawdopodobne  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Lut 07, 2008 10:31 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 10:34 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Mają trzecią w kolejności najwspanialszych płyt no może czwartą po ANATO, Innuendo i SHA (lub QII) wedle uznania. |
Nie "lub" tylko "i"- i dodałbym jeszcze do listy NOTW, JAZZ, GAME i debiut
A- serio- gdyby TAK to BRZMIAŁO- z przodu postawiłbym tylko ANATO (bo to dzieło skończone i tego przebić nie mogli)  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 11:07 pm Temat postu: |
|
|
No....nie powiedziałabym.
Kiepską produkcją można każdy dobry utwór zniszczyć
co się często zdarza wśród młodych zespołów które myślą że dobra muzyka sama się wybroni. Gówno prawda :)
Podobnież działa w drugą stronę. Kiepszczyzna z dobrą produkcją może lepiej brzmieć niż niejeden dobry acz spieprzony produkcją utwór
Ujjj, znowu gorączka. Za ewentualne głupoty z góry przepraszam :d |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 3:21 pm Temat postu: |
|
|
cóż... moim zdaniem produkcja hot space jest naprawdę bardzo dobra. album brzmi bardzo ciekawie, dźwięk jest selektywny i przyjemny. nowatorstwo polega moim zdaniem właśnie na produkcji, co podkreślał także mack słowami: "przecieraliśmy ścieżki techniki nagraniowej". ja bardzo lubię ów "plastik", tę elektroniczną otoczkę. same zaś kompozycje są po prostu bardzo dobre. jest to także jedna z tych płyt, na których szczególnie dobrze prezentuje się freddie - ciekawe, złożone i dopracowane linie wokalne. faktem jest, że przecież ta płyta mogła brzmieć inaczej. ale widać nie miała brzmieć inaczej - queen nie chciał zrobić kolejnej płyty w stylu jazz, lesz zrobić coś całkiem innego. zawsze mi się to u nich podobało. i w ten także deseń oceniam hot space - jest to ostatni album queen, którym zaryzykowali, którym chcieli pokazać się z innej strony - tak jak robili to wcześniej.
ps. co do purpli - tak sobie myślę, że wiele łączy stormbringer i burn z hot space - fakt że wielu ze starych fanów odwróciło się się od obu zespołów po wydaniu tych płyt:) nie zmienia to faktu, że wszystkie wymienione albymy są świetne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 3:41 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie wiem- że ryzykowali to prawda, to jest ich ostatni eksperyment, kompozycje złe nie są... ale przecieranie ścieżek techniki nagraniowej? Nie słyszę, jak pragnę zdrowia nie słyszę... Brzmienie może jest i dobre- syntezatorów. Przez całą praktycznie płytę gitara Maya brzmi OKROPNIE! I co z tego, że jest selektywnie (zgoda- jest) jeśli brzmi plastikowo i okropnie? Ja osobiście fanem Queen stałęm się przez Maya i dźwięk jego gitary- nie musi grać ostrych rzeczy, ballady, cokolwiek... ale ten dźwięk... tutaj zredukowany do jakiegoś skrzeczącego niewiadomoczego... Solo w DANCER, solo w PUT OUT THE FIRE... tragedia, nie tylko kompozytorska (bo solo i w jednym i drugim jest tak niesamowitym pójściem na łątwiznę...). Dość dobrze brzmi to w BACK CHAT- ale... na żywo brzmiało lepiej, no...
Temu nie zaprzeczysz- takie BACK CHAT czy STAYING POWER brzmią i nabierają barw na żywo. Czemu? Brak Macka i zespół może rozwinąć skrzydłą. Zespół- jako monoloit, jako maszyna, jako całość...
IMO, oczywiście  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 4:01 pm Temat postu: |
|
|
popieram tego pana powyzej... jakbym mial wybrac najgorzej wedlug mnie wyprodukowana plyte z tych wszystkich, ktore slyszalem, to zarowno hot space, jak i the works mialyby duze szanse bic sie o czolowke rankingu... ta plyta z taka produkcja jest zwyczajnie nudna... zero energii, zero glebi... dzwiek jakby ktos nagrywal to na tasme zza sciany i potem rozprowadzal na plycie... jak dla mnie tragedia... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 4:23 pm Temat postu: |
|
|
| nie zapominaj, że mack realizował tekże dżwięk podczas koncertów. zresztą, zespół queen to nie jest gwiazda idola, której producent mówi jak ma brzmieć. zespół dążył do tego efektu, wraz z mackiem. bardzo lubię orginalne brzmienia utworów z hot space, jak i te koncertowe - wszak to się nie musi wykluczać. back chat brzmi w orginale świetnie. nie lubie zaś porównań hot space do the works - przecież to zupełnie różne albumy! the works naprawdę źle brzmi (z wyjątkiem radio ga ga, które do dziś brzmi rewelacyjne), same zaś kompozycje są dużo słabsze niż na hot space. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 4:30 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | nie zapominaj, że mack realizował tekże dżwięk podczas koncertów. |
Nie, nie realizował. Od 1978 Trip Khalaf był za to odpowiedzialny.
Tu jest pełna lista wszystkich osób kiedykolwiek biorących udział w jakiejkolwiek roli na trasach Queen.
http://www.queenconcerts.com/crew.html
| krs napisał: | | same zaś kompozycje są dużo słabsze niż na hot space. |
PUT OUT THE FIRE bije HAMMER TO FALL a LIFE IS REAL jest lepsze od IT'S A HARD LIFE...?
Na pewno?
Żeby było naprawdę ciekawie- ja WOLĘ Hot Space od Works- ale nie uważam, że na Works są gorsze kompozycje od HS... Są bardziej spieprzone... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 4:57 pm Temat postu: |
|
|
fakt, nie w sensie szerokim realizacji samego koncertu. był inżynierem dźwięku nagrania koncertu (więc tego co słyszymy dziś), tak na hot space tour, jak i na works tour oraz magic tour. mack był odpowiedzialny za nagrania koncertów w latach 80-tych (nagrał wembley, budpaeszt, bowl, montreal itd). co do samego zaś nowatorstwa, to zdaje się że w jednym z wywiadów mack wspominał coś o tym - chodzi tu o loopy, użycie samplerów na szeroką skalę itd. przyznał też, że prawie cała płyta ma sekcję ze stołu mikserskiego - mack przyznał, że cała perkusja to loopy, więc roger na tej płycie nic nie grał (nie mówię o sekcji w under pressure). zresztą mack przyznał po latach, że jest z hot space jest bardzo zadowolony do dziś.
ps. co do hard life - faktem jest, że ten utwór jest zdeptany prdukcją bębnów... są straszne. w ogóle sekcja na the works straszy:) inna rzecz, że rogerowi musiało to odpowiadać, wszak tak samo źle brzmi jego solowe przedsięwzięcie z tego okresu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 5:09 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | fakt, nie w sensie szerokim realizacji samego koncertu. był inżynierem dźwięku nagrania koncertu (więc tego co słyszymy dziś), tak na hot space tour, jak i na works tour oraz magic tour. mack był odpowiedzialny za nagrania koncertów w latach 80-tych (nagrał wembley, budpaeszt, bowl, montreal itd) |
Tu zgoda- DZIĘKI BOGU nie wyprodukował tych płyt... uffff...
| krs napisał: | | ps. co do hard life - faktem jest, że ten utwór jest zdeptany prdukcją bębnów... są straszne. w ogóle sekcja na the works straszy:) inna rzecz, że rogerowi musiało to odpowiadać, wszak tak samo źle brzmi jego solowe przedsięwzięcie z tego okresu. |
Pełna zgoda- takie HAMMER TO FALL, te bębny, rany boskie... a mogłoby być tak ładnie... I co Taylor w tamtym momencie myślał pozostanie jego słodką tajemnicą... Przecież on część tych dźwiękó przenióśł też na scenę i już na starcie sprawił że trasa WORKS brzmiała tak samo prawie okropnie jak album który promowała... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Mar 01, 2008 4:47 pm Temat postu: |
|
|
Ja dałem 4 ... Lepsze to od TW i AKOM... Ale jako całość ! Jako poszczególne piosenki ... no tu już gorzej ... SP jest zbyt wolne i takie sztuczne ... Dancer ... hm ... - nie wiem co o tym myśleć, takie wybijające się trochę ... A te gitary w fefrenie sa najlepsze ... BC jest takie ... eee... najbardziej naturalne z albumu ... wg mnie najbardziej do niego pasuje ... Dalej ... BL typuję jako najsłabszy utwór na płycie ... ATD gdyby nie było tego okropnego saksofonu ... Następnie ... POTF - takie pseudo-rockowe coś... ogólnie nie pasuje mi do albumu ... Ale z racji tego, że jest po ATD, pasuje do tego bardziej rockowego segmentu albumu ... Bardzo podoba mi sie przejście POTF w LIR ... Jest druga najlepszą piosenką na albumie ... CAG ... no tu sie Taylor nie popisał ... zdecydowanie ... nie trawię tego utworu ... Las Palomas ... podoba mi się... chociaz jakieś rewelacyjne nie jest ... CC - prawie jak Pain / Pleasure ! Ale lepsze ! Dużo lepsze ! Jak ja tego czegoś (Pain/Plesure) nienawidzę ... Tragedia ... UP - zbrzydło mi już ... Jest średnie ... Podsumowując ... nie jest tragicznie ... rewelacyjnie też nie ... takie średnio na jeża ... zasługuje na 4 ...
| krs napisał: | | nie lubie zaś porównań hot space do the works - przecież to zupełnie różne albumy! the works naprawdę źle brzmi (z wyjątkiem radio ga ga, które do dziś brzmi rewelacyjne), same zaś kompozycje są dużo słabsze niż na hot space. |
O to chodzi w porównaniach - żeby zmierzyć ze soba coś, co się różni ...
Co do kompozycji :
| Fenderek napisał: | | Cytat: | krs napisał:
same zaś kompozycje są dużo słabsze niż na hot space.
|
PUT OUT THE FIRE bije HAMMER TO FALL a LIFE IS REAL jest lepsze od IT'S A HARD LIFE...?
Na pewno?
Żeby było naprawdę ciekawie- ja WOLĘ Hot Space od Works- ale nie uważam, że na Works są gorsze kompozycje od HS... Są bardziej spieprzone... |
100 % racji ... 100 % alkoholu ... 80 % beznadziejności AKOM  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Nie Mar 02, 2008 11:32 pm Temat postu: |
|
|
| widzę, że kolega purystycznie do rzeczy podchodzi i lubi czepić się słowa, mimo wyraźnie zaznaczonego kontekstu... gratuluję bystrości umysłu. życzę powodzenia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 12:35 am Temat postu: |
|
|
Na Hot Space nie ma może jak na Queen wybitnych kompozycji, ale gdyby nie produkcja i aranżacje (więcej gitary, więcej ROCKA!) to album prezentował by się dużo lepiej - Calling All Girls, Action This Day, Staying Power, Back Chat - te utwory mają duży potencjał, który został zmarnowany, szkoda... ale na szczęście są koncerty
PS. Napisałem tego posta podczas słuchania Staying Power  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 2:52 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | widzę, że kolega lubi czepić się słowa |
Tak bardzo lubię ...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 4:03 pm Temat postu: |
|
|
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 5:21 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: |  |
Oh... jak bardzo ... lubie się czepiać SŁOWA...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 12:46 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnio mój tata (który nie jest fanem Queen, ale czasem lubi posłuchać) ciągle włacza Hot Space ... Podchodzi do szafki, gdzie trzymam płyty i wyjmuje HS ...
| mój tata powiedział / napisał: | | Gdyby nie było drugiej piosenki (Dancer - przyp. mój) to ta płyta byłaby świetna . Gdybym miał w samochodze radio z CD woziłbym ciąglę tę płytę ze sobą . |
Czyli wlicza się w grono hot-zboków ... Bardzo dobrze ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mazowszanka

Dołączył: 21 Gru 2007 Posty: 109 Skąd: z największego miasta na Mazowszu
|
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 5:15 pm Temat postu: |
|
|
| Płytę kupiłam przedwczoraj, od razu ją przesłuchałam i... Nie jest ona taka beznadziejna, bo ma kilka fajnych utworów (Under Pressure, Body Language czy Put out the fire), a z drugiej strony są utwory nie za ciekawe (Cool Cat, Back Chat, Calling all girls). Dlatego stawiam 3. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
airad
Dołączył: 16 Lut 2008 Posty: 25 Skąd: wawa
|
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 11:50 pm Temat postu: |
|
|
Dałam 3. Niby dobrze sie słucha, ale jakoś nigdy do końca nie przekonałam się do tego albumu. Fajne są: Back chat, Dancer, Staying power. Reszta ujdzie w tłoku. Chociaż nigdy nie przepadałam za Under Pressure - jak uwielbiam i Queen i Bowie'go, tak tego znieść nie mogę. I jeszcze Body language... I pomyśleć, ze stworzył to ten sam człowiek, który skomponował Borhap i March of the black queen Chociaz klip jest fajny  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Slightly mad

Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 12 Skąd: Bielsko- Biała
|
Wysłany: Wto Kwi 08, 2008 7:57 pm Temat postu: |
|
|
Dałem notę 4. Genialne Under Pressure, bardzo dobre Back Chat i Cool Cat. Co do reszty to raczej nutki z niższej półki. Utwór Put Out The Fire przypomina mi styl Bad Company (Poul Rodgers). _________________ Drink to the sound of the song parade... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 1:04 am Temat postu: |
|
|
Cóż można rzec o "Hot Space" - jeden wielki eksperyment. Z jednej strony dobrze, że chłopaki próbowali czegoś nowego, z drugiej szkoda, że poszli akurat taką ścieżką a nie inną... Ale do rzeczy - moim skromnym zdaniem album ten można podzielić na trzy części - totalne niewypały ("Dancer", "Body Language" i "Las Palabras..."), piosenki z potencjałem ("Staying Power", "Back Chat", "Action This Day", i "Put Out the Fire") oraz perełeczki ("Life is Real", "Calling All Girls", "Cool Cat" i "Under Pressure").
Co do niewypałów, to zdecydowanie najgorzej wspominam "Dancera" - dosłownie nie mogę powiedzieć o tym kawałku jednego dobrego słowa Co do "BL", to ja nawet tę piosenkę lubię - ma świetny, hipnotyczny rytm i legendarny teledysk Tylko że ten kawałek to nie jest prawdziwe Queen - uważam go za wybitnie solowy wyskok Freddiego i jako taki bardziej przynależy do "Mr Bad Guy" a nie do porządnej produkcji sygnowanej marką Queen A "LPDA" Po tylu latach wciąż nie mogę się do niej przekonać i nadal uważam, że gdyby Queen wystąpili z tą piosenką na Eurowizji, wygraną mieliby w kieszeni (to nie komplement ).
Oki, teraz kawałki z potencjałem - co tu dużo mówić, wystarczy zapuścić DVD "Queen on Fire" i wszystko staje się jasne! "SP", "BC", "ATD" i "POTF" na żywo brzmią bosko i potężnie - o wersjach albumowych lepiej nie mówmy... Kolejny dowód na to, że fatalną aranżacją można zarżnąć najlepszy kawałek.
No i perełki - "LIR" uważam, że jedną z najbardziej niedocenionych kompozycji Freddiego; to naprawdę super kawałek z intrygującym tekstem i fajnym, lekkim syntezatorem. No i cały kontekst... Jak jeden wybitny artysta może się pożegnać z innym, równie wybitnym? Tylko pisząc coś równie udanego jak "LIR" Z kolei "CC" uwielbiam za jej intymny nastrój... Mrau, mam wrażenie, że może być z tej piosenki niezła pościelówa... Trzeba będzie wypróbować
"CAG"? A tak - za bezpretensjonalność i radość życia To okrutnie optymistyczny, swobodny i wesoły kawałek, od razu widać rękę Rogera. Od razu też słychać, że autor tego kawałka był/jest wielkim smakoszem życia. "CAG" od lat niezmiennie poprawia mi humor; kiedy ją słyszę, mam ochotę rzucić wszystko, wybiec na ulicę i przekazywać "miłosną wiadomość" wszem i wobec
No i na koniec wisienka na torcie, czyli "Under Pressure" - jedyna rzecz jaka mnie a propos tego dzieła denerwuje to brak porządnego teledysku Oki, to co mamy jest spoko, ale wkurza mnie, że Bowie znalazł czas dla, chociażby, takiego Jaggera ("Dancing in the Streets"), a dla Queen już nie No i wielka szkoda, że nigdy nie zagrali tego z Bowiem na żywo - a okazja była, chociażby podczas "Live Aid". Cóż, jak mawiają Rumuni, "shit happens"  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|