| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| JAZZ |
| 1 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 2 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 3 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 4 |
|
35% |
[ 12 ] |
| 5 |
|
55% |
[ 19 ] |
| 6 |
|
8% |
[ 3 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 34 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Sob Lip 02, 2005 8:55 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | jakby to (In Only Seven Days) było śpiewane po baskijsku albo węgiersku, bym nie rozumiał tekstu, to dałoby się wytrzymać. Z takich delikatnych, subtelnych piosenek z tej płyty zdecydowanie lepiej wypada Jealousy - taka śliczna perełka. Dobrze, że nie ma w niej solówki Maya na Specialu na przykład, bo wszystko by popsuła  |
Hehe, wegiersku, swego czasu lubilem kapele Omega, Scorpio (nie mylic ze Scorpions!) oraz East, ta ostatnia grala prog-rocka, bylo ok dopoki spiewali po angielsku, bo wegierski to ...hm.....dziki brzmieniowo jezyk, przynajmniej dla mnie
Tak, solowka Maya w Jealousy wszystko by popsula, zagral jedynie kilka dzwiekow, taka krociutka melodyjke pod koniec i chwala mu za to. _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Czw Paź 06, 2005 8:02 pm Temat postu: |
|
|
Odkopuję temat, bo Jazz to album, który zdążyłam niedawno poznać i po zaledwie kilku przesłuchaniach wskoczył w mojej klasyfikacji na miejsce 4 . Album jest absolutnie genialny i szkoda, że pozostał mimo wszystko niedoceniony. Ostatnia taka płytka całkowicie bez syntezatorów... Jednak i tym razem Queen nie zawiódł, mimo, iż album jest dosyć trudny w odbiorze. Tak samo, jak Roy Thomas Baker, o czym już pisałam w temacie o najlepiej wyprodukowanych albumach .
No, ale do rzeczy:
Mustapha - po prostu świetny! Zaśpiewany aż w trzech językach... Poza tym to ryzykowne przedsięwzięcie - aranżować muzykę arabską jako rockową - ale udało się. Mamy fantastyczne rozpoczęcie płyty.
Fat Bottomed Girls - cenię tę piosenkę przede wszystkim za jej tekst , ale także niezwykle rockową aranżację. Moja mama twierdzi, że ta melodia jest 'niezwykle agresywna', więc zrezygnowałam z puszczania 'Stone Old Crazy' bardzo głośno . Ale wracając do sprawy - po prostu mocny kawałek trzymający poziom płyty. Myślę, ze momentami była trochę za wolna, ale ten fakt zgoła mi nie przeszkadzał
Jealousy - przepiękna ballada i nastrojowe pianino. Szkoda, że również bywa niedoceniana, bo jest po prostu perełką. Perełką, którą można słuchać na okrągło. Gitarowa solówka mogłaby być nieco bardziej dopracowana, ale i tak jest pięknym uzupełnieniem .
Bicycle Race - świetny, zabawny tekst, znakomita aranżacja - cały utwór jest niezwykle oryginalny. Dzwonki są dobrym dodatkiem, całość w takim właśnie queenowym stylu. Warto zwrócić uwagę na chórki...
If You Can't Beat Them - dobry, ostry kawałek, trzymający poziom płyty, ale bez większych rewelacji. Ale za to linia basowa jest ciekawa
Let Me Entertain You - kolejny świetny utworek. Mocna, dynamiczna perkusja, świetna gitara i wokal... Mmmm . Również ze świetną produkcją, a przy tym znakomicie się go słucha...
Dead On Time - tekst, melodia, dynamika, wokal - rewelacja! Produkcja tak samo. Szybki, ostry, po prostu bardzo dobry. Trudno cokolwiek więcej napisać - brak mi słów
In Only Seven Days - mimo, iż tekst trąci banałem, myślę, że to i tak jedna z lepszych rzeczy, która wyszła spod pióra Johna. Pianinko bardzo ładnie brzmi, delikatny wokal Freddiego... Też w miarę dobry i nie ma co się czepiać .
Dreamers Ball - gdyby nie wybijająca się na pierwszy plan, stylowa gitara, pomyślałabym, że autorem tej piosenki jest Freddie. Chyba mój ulubiony kawałek na płycie - niezwykle ekstrawagancki, stylowy, z klasą! Tekst również jest ciekawy, niebanalny, poza tym bardzo ładne przejście z IOSD do właśnie tej piosenki. Uwielbiam, uwielbiam, po stokroć uwielbiam
Fun It - pora więc na utwór Rogera, który tak niektórym z Was się nie podobał... . Otóż jest surowy - prawda; dosyć uboga aranżacja - prawda, jednak myślę, że chodziło tu o wyeksponowanie duetu wokalnego Freddie&Roger, co bardzo dobrze zresztą wypadło. Gitara buduje swój klimat, a gwizdek odzywa się na tyle rzadko, że jest prawie niezauważalny... Ma parę wad, niemniej zawsze lubiłam go słuchać.
Leaving Home Ain't Easy - ballada z Brianem na wokalu przypadła mi do gustu; ładny akustyk i wpadająca w ucho melodia.
Don't Stop Me Now - istna rewelacja! Szybkie, dynamiczne pianino i rytm... Myślę, że jeden z najlepszych momentów wokalnych Freddiego. Utwór jest fantastyczny!!!
More Of That Jazz - pora na kolejnego "potworka", którego na początku dosyć nie lubiłam. Nie podobał mi się wokal Rogera, ale po kilku przesłuchaniach stwierdziłam, że jest świetne! Mimo swojej surowości i oszczędności podobnej do 'Fun It', doskonale zamyka płytę.
Tak więc - album oceniam na 6. Do tej muzyki trzeba dojrzeć, jednak w tym wypadku szczególnie warto . _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Paź 06, 2005 8:32 pm Temat postu: |
|
|
Skoro ktoś już napisał w temacie o Jazz... nie mam zamiaru polemizować z wypowiedzią Qnegundy (w zasadzie to się z nią w pełni zgadzam, choć opis płyty jest trochę zbyt.... hmmm.... "utopijny"), chcę zaznaczyć jedno- to Jazz i News Of The World są najambitniejszymi płytami Queen, najtrudniejszymi w odbiorze, docenianymi tylko przez ludzi wiedzących, czym jest ROCK i jak się w ogóle ten gatunek powinno grać. Tak więc innuendowskie TSMGO może być przedmiotem zachwytu wielu, tak samo Pieśń Proroka z Nocy w Operze, ale to właśnie docenienie i polubienie takich perełek jak More Of That Jazz, czy Fight From The Inside (czy to przypadek, że obie śpiewa Roger...?) uważam za przejaw naprawdę wyrobionego gustu.
Tyle ode mnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2005 10:25 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Skoro ktoś już napisał w temacie o Jazz... nie mam zamiaru polemizować z wypowiedzią Qnegundy (w zasadzie to się z nią w pełni zgadzam, choć opis płyty jest trochę zbyt.... hmmm.... "utopijny") |
Taaa, miło mi, że dziś sobie oszczędziłeś dyskusji . Utopijny? Co dokładnie miałeś na myśli? Piszę opowiadania, tak więc fikcję literacką, recenzje dopiero ćwiczę .
| Yeah88 napisał: | | chcę zaznaczyć jedno- to Jazz i News Of The World są najambitniejszymi płytami Queen, najtrudniejszymi w odbiorze, docenianymi tylko przez ludzi wiedzących, czym jest ROCK i jak się w ogóle ten gatunek powinno grać. |
Z tym właściwie się zgadzam, jednakże Jazz jest dla mnie bardziej przekonujący od NOTW. Szkoda, że właśnie te dwie płyty są niedoceniane...
| Yeah88 napisał: | | Tak więc innuendowskie TSMGO może być przedmiotem zachwytu wielu, tak samo Pieśń Proroka z Nocy w Operze(...) |
Bardzo słusznie zresztą. Poza tym ten pierwszy należy do grupy moich ulubionych kawałków (tak praktycznie jest na pierwszym miejscu), więc...
| Yeah88 napisał: | ale to właśnie docenienie i polubienie takich perełek jak More Of That Jazz, czy Fight From The Inside (czy to przypadek, że obie śpiewa Roger...?) uważam za przejaw naprawdę wyrobionego gustu.
|
. A i owszem. Roger ma na swoim koncie dużo dobrych (nawet świetnych piosenek), dziwić się, że tylko kilka wybranych stało się hitami .
Pozdrawiam. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2005 10:36 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Taaa, miło mi, że dziś sobie oszczędziłeś dyskusji . |
Czyżbym zaczynał irytować swoim czepialstwem?
Utopijny- chodziło mi o to, że widać, iż tę- powiedzmy, że jest to recenzja-recenzję pisał(a) fan(ka) Queen. Trochę za bardzo wyidealizowałaś, moim zdaniem oczywiście. W zasadzie żadna piosenka nie ma wg Ciebie wad, co oczywiście nie jest do końca zgodne z prawdą. Rzecz jasna, to tylko moje zdanie.
| Qnegunda napisał: |
| Cytat: | | chcę zaznaczyć jedno- to Jazz i News Of The World są najambitniejszymi płytami Queen, najtrudniejszymi w odbiorze, docenianymi tylko przez ludzi wiedzących, czym jest ROCK i jak się w ogóle ten gatunek powinno grać. |
Z tym właściwie się zgadzam, jednakże Jazz jest dla mnie bardziej przekonujący od NOTW. |
Stawiam te płyty na równi. Żadna nie jest, moim zdaniem, wyraźnie lepsza od drugiej.
| Qnegunda napisał: |
| Cytat: | | Tak więc innuendowskie TSMGO może być przedmiotem zachwytu wielu, tak samo Pieśń Proroka z Nocy w Operze(...) |
Bardzo słusznie zresztą. Poza tym ten pierwszy należy do grupy moich ulubionych kawałków (tak praktycznie jest na pierwszym miejscu), więc... |
Owszem- słusznie, ale czy to jakaś sztuka lubić TSMGO? Wg mnie- NIE. Sztuką jest lubić te kawałki, które lubisz tylko Ty albo wąska grupa osób. Takie jest moje zdanie na ten temat. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2005 10:49 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Qnegunda napisał: |
| Cytat: | | Tak więc innuendowskie TSMGO może być przedmiotem zachwytu wielu, tak samo Pieśń Proroka z Nocy w Operze(...) |
Bardzo słusznie zresztą. Poza tym ten pierwszy należy do grupy moich ulubionych kawałków (tak praktycznie jest na pierwszym miejscu), więc... |
Owszem- słusznie, ale czy to jakaś sztuka lubić TSMGO? Wg mnie- NIE. Sztuką jest lubić te kawałki, które lubisz tylko Ty albo wąska grupa osób. Takie jest moje zdanie na ten temat. |
Słusznie prawi! Viva Machines!
Ostatnio dośc często słucham utworów z Jazz. Im dłużej w tym siedzę, tym chetniej do tego wracam, ponieważ daje przyjemnego kopa. Mmhhh Dead on time, po prostu, uch, kiedyś fajny utwór, od niedawna pure pwnage! Taka uwaga, nasze gusta też sie zmieniają - za jakiś czas Jazz znowuż będzie dla mnie tylko bardzo dobrą płytą, ale póki co, hulaj dusza, piekła nie ma!
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2005 11:00 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Cytat: | Taaa, miło mi, że dziś sobie oszczędziłeś dyskusji . |
Czyżbym zaczynał irytować swoim czepialstwem? |
Może... (nie, nie, po prostu dziś nie mam siły ciągnąć dyskusji. Położyłam się koło 1.30 nad ranem, więc nie miej o to do mnie żalu )
| Yeah88 napisał: | | Utopijny- chodziło mi o to, że widać, iż tę- powiedzmy, że jest to recenzja-recenzję pisał(a) fan(ka) Queen. Trochę za bardzo wyidealizowałaś, moim zdaniem oczywiście. W zasadzie żadna piosenka nie ma wg Ciebie wad, co oczywiście nie jest do końca zgodne z prawdą. Rzecz jasna, to tylko moje zdanie. |
No, a kim w końcu jestem? Przecież nie żadną Alfą i Omegą, ani tym bardziej autorytetem. Tu też ujawnia się u Ciebie mania na punkcie obiektywizmu (no i co jak co, ale mimo wszystko kobietą jestem . Cóż za niepewność, po co te nawiasy? )
| Yeah88 napisał: | | Stawiam te płyty na równi. Żadna nie jest, moim zdaniem, wyraźnie lepsza od drugiej. |
moja odpowiedź jest taka:
| Qnegunda napisał: | | Z tym właściwie się zgadzam, jednakże Jazz jest dla mnie bardziej przekonujący od NOTW. |
Nie napisałam, że Jazz jest lepszy od NOTW. Tylko tyle, że jest dla mnie BARDZIEJ przekonywujący. Co nie znaczy, że nie doceniam NOTW...
| Yeah88 napisał: | | Owszem- słusznie, ale czy to jakaś sztuka lubić TSMGO? Wg mnie- NIE. Sztuką jest lubić te kawałki, które lubisz tylko Ty albo wąska grupa osób. Takie jest moje zdanie na ten temat. |
Sam pisałeś: co innego lubić, co innego szanować. Myślę, że fakt lubienia często wynika z czegoś bardzo spontanicznego, choć niekiedy przychodzi z czasem... W ogóle - czy sztuką jest lubić jakiś konkretny utwór? Dla nas Jazz może być bardzo ambitnym, dopracowanym albumem, dla innych może być totalną szmirą. Zdania są podzielone... (choć nie w tym temacie najwyraźniej ) _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Paź 07, 2005 11:24 pm Temat postu: |
|
|
Wybacz, nie chce mi się cytować, ale odpowiedzieć mam jak najbardziej zamiar
1. Bardzo dobrze trafiłaś z tą "manią obiektywizmu". W zasadzie to był strzał w dziesiątkę Ale ja (niestety) taki jestem. Czyjś gust nigdy nie jest dla mnie argumentem.
2. Co do porównania Jazz i NOTW- zostawmy to w spokoju. Umówmy się, że te płyty są porównywalnie dobre, ok?
3. Jeśli chodzi o szanowanie i lubienie- masz rację, po prostu pomyliłem pojęcia- pisząc "lubić", miałem na myśli "szanować".
4. Jeśli ktoś nie lubi i nie szanuje Jazz, to nie gadam z kimś takim w ogóle o muzyce. Może to jest bardzo egoistyczne podejście, ale niektóre rzeczy są dla mnie oczywiste. Np. to, że Jazz jest b. dobrą płytą. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 08, 2005 12:06 am Temat postu: |
|
|
a ja NOTW nie lubie za bardzo poza 3-4 kawalkami, wiec w dluzsza dyskusje sie nie wdaje.. bo mi sie nie chce hehehe... nie lubie i tyle...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 08, 2005 12:06 am Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | Wybacz, nie chce mi się cytować, ale odpowiedzieć mam jak najbardziej zamiar |
Wybaczam.
| Yeah88 napisał: | 1. Bardzo dobrze trafiłaś z tą "manią obiektywizmu". W zasadzie to był strzał w dziesiątkę Ale ja (niestety) taki jestem. Czyjś gust nigdy nie jest dla mnie argumentem. |
Spokojnie, zdarzają się gorsze wady . W zasadzie zauważyłam to już dawno temu - widać to po postach, naszych rozmowach na gg...
| Yeah88 napisał: | | 2. Co do porównania Jazz i NOTW- zostawmy to w spokoju. Umówmy się, że te płyty są porównywalnie dobre, ok? |
W porządku. Masz na to jakiś papierek do podpisania?
| Yeah88 napisał: | | 3. Jeśli chodzi o szanowanie i lubienie- masz rację, po prostu pomyliłem pojęcia- pisząc "lubić", miałem na myśli "szanować". |
No cóż, późna to pora na pisanie .
| Yeah88 napisał: | | 4. Jeśli ktoś nie lubi i nie szanuje Jazz, to nie gadam z kimś takim w ogóle o muzyce. Może to jest bardzo egoistyczne podejście, ale niektóre rzeczy są dla mnie oczywiste. Np. to, że Jazz jest b. dobrą płytą. |
Jeśli ktoś nie lubi... hmmm . Jednak szanować należy. Jazz jest naprawdę świetny, prawie genialny...
Ja natomiast nie gadam o muzyce z kimś, kto krytykuje jakiś zespół, bo to "staroć". No nic, ale są ludzie i są taobrety...
Dobranoc  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sob Paź 08, 2005 1:36 pm Temat postu: |
|
|
No, nareszcie się zgadzamy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 08, 2005 10:40 pm Temat postu: |
|
|
To chyba jakieś święto, prawda?  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 08, 2005 10:45 pm Temat postu: |
|
|
"And the day is saved"..."There was much rejoicing"..."Let's have a party"... (mój wrodzony debilizm mnie powala )
Ale aby nie offtopić to Jazz jako całość bardzo lubię, a nie szanować nie wypada. A do dyskutowania na Forum się chyba nie nadaję  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Acrobat

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2005 7:45 pm Temat postu: |
|
|
Album , mocny , rockowy i przebojowy , w przeciwieństwie do niektórych mi się album spodobał od razu , od pierwszego przesłuchania . A wogole na ironię najgorzej się przyswajałem do ANATO
Dead On Time - bliźniaczy do Stone Cold Crazy - tym samym ostre , gitarowe oblicze płytki , podobnie jak Let Me Entertain You , dlatego wyśmienicie pasują tak obok siebie na płytce ...
Don't Stop Me Now - jednen z utworów , ktory czyni z Freddiego wielkiego artyste ponad wszelkimi podziałami ...
Kolejna rzecz "Fun It" - chyba najlepsze jakie w życiu słyszałem połączenie hard rocka z rytmem dance ....
"More of That Jazz" - żeby nie ta przeplatanka urywków z poprzednich kawałków to kawałek idealnie pasowalby do twórczości Black Sabbath , w dodatku ma coś w sobie z "Flick Of The Wrist" i "Son And Daughter" poprzednich mrocznych , mistycznych numerów ..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Namek
Dołączył: 31 Sie 2005 Posty: 72
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2005 7:05 pm Temat postu: |
|
|
| Z tej płyty najbardziej podoba mi sie piosenka JEALOUSY !!! ( zdecydowanie moim zdaniem najlepsza ) następnie : MUSTAPHA , FAT BOTTOMED GIRLS, BICYKLE RACE, DEAD ON TIME i oczywiście DONT SToP ME NOW !!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arcos

Dołączył: 26 Lis 2005 Posty: 21 Skąd: Bieruń Nowy
|
Wysłany: Pon Lis 28, 2005 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Zagłosowałem na 4 lubie tą płyte mam dużo wspomnien związanych z nią  _________________ The Show Must Go On... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 29, 2005 4:56 pm Temat postu: |
|
|
| Arcos napisał: | | Zagłosowałem na 4 lubie tą płyte |
Dlaczego tak nisko? Pytam z czystej ciekawości  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arcos

Dołączył: 26 Lis 2005 Posty: 21 Skąd: Bieruń Nowy
|
Wysłany: Wto Lis 29, 2005 6:50 pm Temat postu: |
|
|
hmmm dlaczego dobre pytanie nie wiem sam  _________________ The Show Must Go On... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ania2609
Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 163
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 1:27 am Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | polubienie takich perełek jak More Of That Jazz, czy Fight From The Inside (czy to przypadek, że obie śpiewa Roger...?) uważam za przejaw naprawdę wyrobionego gustu.
. |
ehhhh, to ja chyba mam kiepski guścior,bo nie przepadam za nimi. może i mają dobre strony,ale musiałabym się wsłuchać, co nie przychpdzi mi łatwo...
szczerze mówiąc (gotowam na zbluzganie) omijam piosnki śpiewane przez Rogera szeeeeeeeeeeeerokim łukiem... po prostu nie trawie jego śpiewu... z wyjątkiem LEt Me Live... i w chórkach to też Roger jest ok, albo jako tło dla Frddiego ... ale tak to nieeee... dla mnie to koszmar....
i co Was pewnie zdziwi nie przepadam za Bicyklem
wręcz kiedyś nie lubiłam tej piosenki, teraz się trochę przekonałam, tzn.zwrotki mi się bardzo podobają, ale ten referen to całe "Bi-cykle Bi-cykle... I want to ride my bicykle...." grrrr... jakoś minie to drażnie
ale teraz czas na cudeńka
DON'T STOP ME NOW mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
I love..........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mustapha! jest nieziemski - nieziemskie cudeńko )) i takie fajnie egzotyczne
Fat bottomen girls też bardzo lubię... taka "mocna" jest ta piosenka....
reszta też jest niezła .... tylko ta okładka taka.... hmmmm.... prsota
i czy ktoś wie skąd się w ogóle nazwa płyty wzięła? _________________ Anka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 11:16 am Temat postu: |
|
|
| Ania2609 napisał: | | i czy ktoś wie skąd się w ogóle nazwa płyty wzięła? |
Kiedy zespol nagrywal plyte w Montreaux, odbywal tam sie slynny cykliczny festiwal jazzowy w tym samym czasie- stad nazwa _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ania2609
Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 163
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 1:14 pm Temat postu: |
|
|
nieźle
ale chłopaki mieli pomysł....
w każdym razie można powiedzieć,że nie są banalni
dzięi za odpowiedź _________________ Anka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ania2609
Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 163
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 4:19 pm Temat postu: |
|
|
przesłuchałam jeszcze raz płytkę (dawno szczerze mówiąc jej nie słuchałam) i jest super!
5+, albo 6- (ten minus za wokal Rogera, który nie powinien śpiewać wg mnie Brian też nie był szczególnym wokalistą, ale mniej psuł moim zdaniem, owszem troszku jęczał, ale bardziej potrafię to znieść)
daje 5 w ankiecie.... takie bardzo mocne _________________ Anka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 4:35 pm Temat postu: |
|
|
| Ania2609 napisał: | | szczerze mówiąc (gotowam na zbluzganie) omijam piosnki śpiewane przez Rogera szeeeeeeeeeeeerokim łukiem... po prostu nie trawie jego śpiewu... z wyjątkiem LEt Me Live... i w chórkach to też Roger jest ok, albo jako tło dla Frddiego ... ale tak to nieeee... dla mnie to koszmar.... |
No tak, gust to gust i wokal Rogera nie musi Ci się podobać - fakt faktem jest cholernie trudny w odbiorze. Ale jak już się doceni... To, co wymienił Yeah, to świetne linie wokalne i nie wyobrażam sobie, by Freddie zaśpiewał to tak dobrze (po prostu Rog ma trochę inny styl - pewnie dlatego trudno im było się zgrać w 'Action This Day' na Millton). Z piosenek śpiewanych przez perkusistę uwielbiam prawie wszystko, poza 'Drowse' - to już jest prawdziwy koszmar...  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 4:41 pm Temat postu: |
|
|
| Ania2609 napisał: | | przesłuchałam jeszcze raz płytkę (dawno szczerze mówiąc jej nie słuchałam) i jest super! | Błagam Cię, przesłuchaj jeszcze raz Hot Space i napisz to samo o niej co o Jazz  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 5:06 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | Błagam Cię, przesłuchaj jeszcze raz Hot Space i napisz to samo o niej co o Jazz  |
Rozgryzłam Cię! Jako Hot-Spejsowy zboczeniec próbujesz przekabacić innych ludzi za pomocą podstępu! Jak możesz!!!  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 5:11 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda do Hot-Spejsowego zboczeńca napisał: | Rozgryzłam Cię! Jako Hot-Spejsowy zboczeniec próbujesz przekabacić innych ludzi za pomocą podstępu! Jak możesz!!!  |
A mogę, mogę  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ania2609
Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 163
|
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 12:00 am Temat postu: |
|
|
ale ja lubię Hot Space ))) _________________ Anka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 8:46 pm Temat postu: |
|
|
| Ania2609 napisał: |
| Cytat: | polubienie takich perełek jak More Of That Jazz, czy Fight From The Inside (czy to przypadek, że obie śpiewa Roger...?) uważam za przejaw naprawdę wyrobionego gustu.
. |
ehhhh, to ja chyba mam kiepski guścior,bo nie przepadam za nimi. może i mają dobre strony,ale musiałabym się wsłuchać, co nie przychpdzi mi łatwo... |
Ale ja nie napisałem, że jeśli ktoś nie lubi tych piosenek to ma spaczony gust, tylko, że jeśli ktoś je lubi, to znaczy, że naprawdę wie, co dobre. Zobacz- Metallica pożyczyła od Queen riff z More Of That Jazz. WG MNIE jest to oznaka, że ta piosenka jest co najmniej bardzo dobra, a ponieważ FFTI jest mniej więcej podobnym utworem, to oznacza dla mnie, że i ta piosenka jest niewątpliwie niezła.
Poza tym, wokal Rogera uważam za absolutnie genialny, jeszcze niedawno się zastanawiałem, czy nie lepszy od fredowego. Rogera stawiam wśród najwybitniejszych wokalistów w rocku- mocny głos, ciekawa barwa, niezawody, świetny falset, nie umiał tylko śpiewać tak jak Freddie w YTMBA albo TATDOOL, ale cóż- do mistrza nikt się już poziomem nie zbliży, nawet człowiek z takim głosiskiem jak Roger. Mimo wszystko- Roger pordziły sobie z repertuarem bardzo dużej liczby zespołów- takie jest moje zdanie.
Podsumowując- jeśli ktoś nie lubi piosenek śpiewanych przez Rogera, to jego/ jej sprawa, a jeśli tak- to bardzo dobrze
Na koniec- Jazz oceniam na mocne, bardzo mocne 5, mniej więcej na tym samym poziomie co NOTW i ciutek wyżej niż The Miracle i The Game. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Czw Sty 12, 2006 1:43 am Temat postu: |
|
|
JAZZ - mocna piąteczka
(ale na czwóreczki - a może i niższe oceny... - też czas nadejdzie )
Dużo bardziej lubię od płyty poprzedzającej, "News of the World" - więcej energii, żaru, emocji i fajnego HAŁASU na tej płycie - na co zresztą zanosi się od pierwszych dźwięków - "Mustapha"! Szaleńczy i genialny pęd w "Don't Stop Me Now". "Bicycle Race" strasznie mi się osłuchał, ale już "Fat Bottomed Girls" - nie. "Jealousy" - też baaardzo miłe do słuchania (Uch! Ja po prostu ODPOCZYWAM słuchając tego GŁOSU!). Wyróżniłabym jeszcze rozedrganie "Let Me Entertain You" (świetne też koncertowo) i nerwowość "Dead On Time":
Hurry down the highway
Hurry down the road
Hurry past the people staring
Hurry hurry hurry hurry
No i wspomnieć należy również świetnego Rogera w "More of That Jazz" - ulubiony fragment mój (poza refrenem, oczywiście) (hmm... swoją drogą - czy ulubione tematy Taylora to samochody i piłka nożna? ) :
Only football gives us thrills
Rock 'n roll just pays the bills
Only our team is the real team
Bring out the dogs get on your feet
Lie on the floor _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|