| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| JAZZ |
| 1 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 2 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 3 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 4 |
|
35% |
[ 12 ] |
| 5 |
|
55% |
[ 19 ] |
| 6 |
|
8% |
[ 3 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 34 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Lipa

Dołączył: 11 Sty 2005 Posty: 337 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Nie Sty 16, 2005 2:24 am Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | | Don't Stop Me Now najlepsza piosenka mustapha takze:) |
Mam takie samo zdanie. _________________ Hasta La Victoria Siempre ! Patria o muerte ! Venceremos ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Sty 19, 2005 11:23 am Temat postu: |
|
|
Świetny album, jeden z moich ulubionych (co najmniej dziesięciu ulubionych ). Piosenki ostre, zagrane z pazurem, ale zarazem melodyjne i wpadające w ucho. Jest parę fajnych balladek. Moje ulubione utwory to "Don't Stop Me Now" (kidyś nawet mój nr 1 Queen, teraz trochę się przejadł, ale nadal lubię), "Bicycle Race" (cholernie fajny wokal i ciekawy pomysł, wpada w ucho), "Fat Bottomed Girls" (podoba mi się tekst), "MUstapha" (oryginalność !!!), "Let Me Entertain You" (fajny pomysł, tekst, gitary, wokal... itp., itd.).
Qrwa, to już moja trzecia szóstka, zaraz mnie ogłoszą satanistą nr 1 !!!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sro Sty 19, 2005 11:24 am Temat postu: |
|
|
Ostatnie tchnienie rockowe i choc by za to nalezy sie 6 Mustapha Don't stop me now Fat Bottomed girls to mistrzostwa jeden z ulubionych albumów _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2005 7:22 pm Temat postu: |
|
|
Najbardziej rockowy album Queen! Wbrew tytulowi.
W zasadzie bez zastrzezen- wrzenie juz niemal od poczatku- Mustapha, temperatura przekracza znacznie 100 stopni przy Dead On Time- ale jazda!!!!!!
Moze tylko te dwa numery: Fun It oraz More Of That Jazz troszeczke gorsze......
Ale w sumie 6. No, z malenkim minusikiem.
P.S. A wiecie, ze niejaka Metallica pozyczyla sobie opadajacy riff z More Of That Jazz do utworu Master Of Puppets, zwanego tez "Majstrem od tapet"? Za zgoda krolowek, oczywiscie. _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2005 8:26 pm Temat postu: |
|
|
Daję mocne 5. Płyta w miarę równa, dobra, pełna życia. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil

Dołączył: 10 Mar 2005 Posty: 50 Skąd: Slupsk
|
Wysłany: Sro Kwi 20, 2005 12:26 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam sie ze Fun It to kicha !!!
Ale to bardzo zadkie dla Queen (chyba jest ok 5 piosenek, o ktorych mozna tak powiedziec)
Poza tym album jest swietny.Super utwory to Mustapha, Dont Stop, Bicykle....Jealousy - mistrzostwo
Ocena 4 _________________ Cokolwiek robisz rób to z klasą |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leszek Wincenciak

Dołączył: 23 Kwi 2005 Posty: 6
|
Wysłany: Sob Kwi 23, 2005 7:05 pm Temat postu: Jazz |
|
|
Płytka niezła, choć długo się do niej przekonywałem. "Dead on time" jest genialny - dynamika gitary Maya i bas Deacona to w tym kawałku to połączenie wprost rewelacyjne, "Dreamers ball" i "Don't syop me now" też świetne. Generalnie płytka jest bardzo dobra, przekornie nazwana, bo w zasadzie są na niej wszystkie style muzyczne oprócz jazzu...
Queen rulezzz! _________________ The Show Must Go On |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Nie Kwi 24, 2005 1:02 am Temat postu: |
|
|
Dla mnie ta płyta zasługuje na 5.
Jest dużo świetnych momentów, ale jest i trochę słabych. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil 1
Dołączył: 24 Kwi 2005 Posty: 35 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 29, 2005 7:50 pm Temat postu: |
|
|
| Karol napisał: | Dla mnie ta płyta zasługuje na 5.
Jest dużo świetnych momentów, ale jest i trochę słabych. |
Też dałem 5 i zupełnie zgadzam się z Karolem  _________________ _____________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pią Kwi 29, 2005 8:12 pm Temat postu: |
|
|
| Piąteczka. Jedyne słabsze akcenty to Jealousy i In Only Seven Days (dlatego nie dałem 6) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Pią Kwi 29, 2005 8:20 pm Temat postu: |
|
|
Ja dalem 5.
Dlugo sie musialem do niej przyzwyczajac ale bylo warto. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Kwi 29, 2005 9:44 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze po przesłuchaniu "Jazz" stwierdzam, ze Queen to zajebista grupa. 6, tak jak dla NOTW.
Teraz pytanie: dlaczego wspomniałem też NOTW...?
Stało się tak, gdyż fani nie doceniają tych dwóch płyt, w któych przecież Królowa wręcz naucza inne rock bandy jak należy grać nowoczesnego, oryginalnego i porywającego rocka. Moim zdaniem do Jazz i NOTW trzeba dojrzeć, sam też nie od razu polubiłem NOTW, na początku mocno się zawiodłem na tej płycie, a potem wraz z Jazz stały się moimi ulubionymi płytkami z lat 70 (chociaż QII i ADATR sa tuż tuż za nimi... ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2005 6:34 pm Temat postu: |
|
|
To byłaby naprawdę wspaniała płyta gdyby nie kilka "wpadek":
1. Tekst do "In only Seven Days"
2. "If you can't beat them" - niby wszystko gra, solidny "mięsisty" numer, ale jednak dla mnie przynajmniej trąci brakiem oryginalności i takim jakby...wyrachowaniem. Albo ja po prostu przyzwyczaiłem się, że wszystko co Queenowe musi stanowić A Kind of Magic
3. Jakieś dziwne zabawy w More Of The Jazz...z tego samego powodu nie lubię rozszerzonej wersji IWTBF
ale poza tym zostają same perły niemal: Mustapha, Rowerek, Dziewczyny, Don't Stop Me Now, Jealosusy...miód. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Maj 24, 2005 1:23 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie jest to album, który wyróżnia się swoją muzykalnością i klimatem, dlatego dalem mu 5. Takie piosenki jak Mustapha, FBG, Bicycle Race, Let Me Entertain You czy Don't Stop Me Now stanowią o sile tego albumu. Reszta jest na dobrym, równym poziomie. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 4:41 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnia taka płyta Queen. Bardzo hard rockowa rzecz. Freddie jeszcze nigdy nie śpiewał z takim zacięciem jak w Dead On Time, czy Let Me Entertain You. Utwory Taylora są jeszcze świetne, a ganiony powszechnie Mustapha to takie małe bezczelne arcydziełko Ostatnim i chyba najważniejszym plusem jest Brian May, który łoi jak łoić powinien. Kocham tego faceta  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
varg

Dołączył: 30 Maj 2005 Posty: 85 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sro Cze 29, 2005 11:41 pm Temat postu: |
|
|
Dawniej uważałem tą płytę za raczej przeciętną, ale ostatnio słucham jej bardzo często i nie mogę postawić oceny innej niż 6. Jest ona co prawda wręcz przeciwieństwem mojej ulubionej ANATO, nie ma tu kompozycji szczególnie rozbudowanych i ambitnych typu BoRhap czy The Prophet's Song, ale za to jest 13 świetnych, czysto rockowych utworów na wysokim, równym poziomie. Zgadzam się w pełni z Living_colour - to chyba najbardziej rockowy album w historii Q. Dodatkowy atut to znakomite teksty (szczególnie Mustaphy , a tak poważnie to Dead On Time) i oczywiście absolutny brak jazzu .
Mój ulubiony utwór to oczywiście genialny Mustapha, ale ostatnio bardzo lubię też Dead On Time, Jelaousy i Fat Bottomed Girls. _________________ Fuck the Duck |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Cze 30, 2005 6:12 pm Temat postu: |
|
|
"Jazz" to lekcja hard rocka dla innych zespołów w wykonaniu Queen  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Cze 30, 2005 6:24 pm Temat postu: |
|
|
Jazz kolejna super plytka kilka przeboji(ów?) które nie sa tania komerchą absolutny faworyt to "DSMN" a reszta kawałków na wysokim poziomie  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Cze 30, 2005 9:37 pm Temat postu: |
|
|
Mustapha - świetnie zaśpiewany, samą aranżację wolę jednak z koncertów, dużo szybsza, bardziej pasuje do całości
Fat Bottomed Girls - świetny tekst, aranżacja kojarzy mi się z westernami
Bicycle Race - jedna z moich pierwszych fascynacji, jeżeli chodzi o twórczość Queen
Jealousy - sam początek (te dwie sekundy zagrane na pianinie) rewelacyjny, potem wchodzi beznadziejnie gitara i wszystko rujnuje, a szkoda, bo Freddie ładnie tam śpiewa, sam tekst też jest miły
Let Me Entertain You - wyśmienity, szczególnie tekst
Dead On Time - mój faworyt z płyty, uwielbiam burzę z końcówki
In Only Seven Days - najgorszy utwór z albumu, brak pomysłu ani na tekst, ani na aranżację, jeżeli już Freddie chciał zrobić piosenkę o dniach tygodnia, to może lepiej było pójść w stronę czegoś żywszego (niedościgły ideał o tej tematyce jak dla mnie "Why Don`t You Write" Simon & Garfunkel)
Don`t Stop Me Now - perełka, uwielbiam
Dreamer`s Ball - pastisz, ale z klimatem lepszym, niż niejedna pwoażna piosenka
More Of That Jazz - wszystko piękne, gdyby nie ten medley _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Czw Cze 30, 2005 9:50 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | In Only Seven Days - najgorszy utwór z albumu, brak pomysłu ani na tekst, ani na aranżację, jeżeli już Freddie chciał zrobić piosenkę o dniach tygodnia, to może lepiej było pójść w stronę czegoś żywszego (niedościgły ideał o tej tematyce jak dla mnie "Why Don`t You Write" Simon & Garfunkel) |
Problem w tym, że to piosenka Johna
No i mi się bardzo podoba, jak cały album
Ode mnie sześć. _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore...
Ostatnio zmieniony przez Mack dnia Czw Cze 30, 2005 9:51 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Cze 30, 2005 9:51 pm Temat postu: |
|
|
Mój błąd. Co nie zmienia faktu, że dla mnie to zapchajdziura. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
varg

Dołączył: 30 Maj 2005 Posty: 85 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Cze 30, 2005 11:02 pm Temat postu: |
|
|
| Crowley napisał: | Jealousy - sam początek (te dwie sekundy zagrane na pianinie) rewelacyjny, potem wchodzi beznadziejnie gitara i wszystko rujnuje, a szkoda, bo Freddie ładnie tam śpiewa, sam tekst też jest miły
|
A mi właśnie z całego utworu najbardziej podoba się gitara.
| Crowley napisał: | | In Only Seven Days - najgorszy utwór z albumu, brak pomysłu ani na tekst, ani na aranżację, jeżeli już Freddie chciał zrobić piosenkę o dniach tygodnia, to może lepiej było pójść w stronę czegoś żywszego |
Mi też się średnio podoba, ale zapchajdziurą bym jej nie nazwał, z Jazzu mniej lubię Dreamer's Ball, a poza tym na płytach powszechnie uważanych za lepsze znajdzie się sporo gorszych utworów.
| Crowley napisał: | | Mustapha - świetnie zaśpiewany, samą aranżację wolę jednak z koncertów, dużo szybsza, bardziej pasuje do całości |
Dla mnie wersja studyjna jest idealna, uwielbiam tę piosenkę, chociaż wersje koncertowe rownież są świetne.
Co do reszty w pełni się zgadzam, Dead On Time - rewelacja. _________________ Fuck the Duck |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 30, 2005 11:34 pm Temat postu: |
|
|
Kocham: Dreamer's Ball.
Uwielbiam: Dead On Time, Jealousy, Let Me Entertain You.
Bardzo lubię: Fat Bottomed Girls, Don't Stop Me Now, Mustapha.
Lubię: Bicycle Race.
Takie sobie: If You Can't Beat Them, Leaving Home Ain't Easy, In Only Seven Days.
Nie lubię: Fun It, More Of That Jazz.
Ogólnie album bardzo dobry, kilka rewelacyjnych utworów, z tym że jest pare wpadek: Fun It - najgorszy utwór z płyty oraz dwa zapychacze: In Only Seven Days i More Of That Jazz...
Ostatnio zmieniony przez Fairy King dnia Pią Lip 01, 2005 3:56 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lip 01, 2005 3:03 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | In Only Seven Days - najgorszy utwór z albumu, brak pomysłu ani na tekst, ani na aranżację |
Z aranzacja sie nie zgodze- gitarowe pasaze rewelacyjnie nasladuja melotron- dla mnie majstersztyk. Co nie znaczy ze utwor uwzam za jakis wyjatkowo dobry- niezbyt czesto go slucham (ostatnio- kiedy pisalem recenzje do Przewodnika ) _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pią Lip 01, 2005 3:03 pm Temat postu: |
|
|
No patrz zapomniałem o dwóch piosenkach!
Fun It - to chyba jakiś potworek, nie wiem co on tu robi... a ten gwizdek, grrr...
If You Can`t Beat Them - przyjemny, nie rewelacja, ale miły _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Lip 01, 2005 4:51 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o Fun It to faktycznie- jest słaby, ale ma swoje zalety, tak samo jak In Only Seven Days, które ma jednak swój niepowtarzalny urok. A jeśli chodzi o More Of That Jazz- to jak komuś się nie podoba, to niech sobie posłucha disco-polo
Za to If You Can't Beat Them to dla mnie świetny utwór.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Pią Lip 01, 2005 5:58 pm Temat postu: |
|
|
Coscie sie uczepili tego In Only Seven Days?
Przeciez to piekne, i to westchnienie Freddiego na koniec...... _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Lip 01, 2005 7:22 pm Temat postu: |
|
|
| Living_colour napisał: | Coscie sie uczepili tego In Only Seven Days?
Przeciez to piekne, i to westchnienie Freddiego na koniec...... |
jakby to było śpiewane po baskijsku albo węgiersku, bym nie rozumiał tekstu, to dałoby się wytrzymać. Ale tak - nijak. Po prostu Johnny nie wypadł tu dobrze jako poeta...wręcz przeciwnie. A muzycznie...takie dość nijakie wg. mnie. Z takich delikatnych, subtelnych piosenek z tej płyty zdecydowanie lepiej wypada Jealousy - taka śliczna perełka. Dobrze, że nie ma w niej solówki Maya na Specialu na przykład, bo wszystko by popsuła  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Lip 01, 2005 7:27 pm Temat postu: |
|
|
Ok, le_mmor, ale zauważ, ze IOSD jest integralną częścią Jazz, więc wywalenie tego pozbawiłoby tej płyty miana "albumu". Tak więc wszystko jest doskładnie zamierzone, nawet obecność IOSD (które sam osobiście b. lubię). Przynajmniej taki odnoszę wrażenie. Tego samego nie można natomiast powiedzieć np. o takim The Works (wywalenie niektórych utworów wręcz służyłoby tej płycie ). Poza tym w każdym utworze na Jazz znajdzie się coś miłego, jak nie tekst, to aranżacje czy po prostu sama melodia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Lip 01, 2005 7:29 pm Temat postu: |
|
|
Heh, przecież nie mówię, żeby od razu wycinać...zawsze można przeskoczyć, albo starać się przekonać...zresztą ładnie się komponuje z następującym po nim Dreamer's Ball....tu masz rację jeśli chodzi o tę spójność. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|