| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| JAZZ |
| 1 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 2 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 3 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 4 |
|
35% |
[ 12 ] |
| 5 |
|
55% |
[ 19 ] |
| 6 |
|
8% |
[ 3 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 34 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2007 8:39 pm Temat postu: |
|
|
| ewysz napisał: |
Poza tym jestem ciekawa, czy na takiej zasadzie wartosciujesz piosenki? Im bardziej skomplikowana tym bardziej Ci się podoba? |
Mogę Cię zapewnić, że jest wręcz odwrotnie. Nigdzie nie napisałem, że wielkości danego utworu upatruje w stopniu jego skomplikowania. Między innymi dlatego bardzo lubię kompozycje Johna, są proste, ale mają to coś... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2007 8:40 pm Temat postu: |
|
|
No spoko, tylko się zapytałam.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Mar 09, 2007 11:06 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Mariusz napisał: | | Nie napisałem, że Jazz jest prosty w wykonaniu; chodziło mi raczej o to, że jak sam napisałeś, są tam bardziej chwytliwe melodie, a to nie zawsze każdemu przypada do gustu... |
Nie do konca sie zgadzam- polowa rzeczywiscie jest latwa, lekka i przyjemna (choc tez tylko z pozoru).
Nikt mi jednak nie udowodni, ze do tej samej kategorii naleza DEAD ON TIME, LET ME ENTERTAIN YOU, IF YOU CAN'T BEAT THEM czy MORE OF THAT JAZZ. |
Być może nie....Ja jednak znam bardziej skomplikowane utwory Królowej od tych, które wymieniłeś...To kwestia gustu, jak już napisałem...Jedni mogą uważać te utwory za skomplikowane, inni wręcz przeciwnie. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Pią Mar 09, 2007 3:25 pm Temat postu: |
|
|
A ja polecam wsłuchać się w utwor Bicycle Race. Tam się naprawdę dużo dzieje. _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 9:04 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: |
Być może nie....Ja jednak znam bardziej skomplikowane utwory Królowej od tych, które wymieniłeś...To kwestia gustu, jak już napisałem...Jedni mogą uważać te utwory za skomplikowane, inni wręcz przeciwnie. |
1. Ktore?
2. Skomplikowane to nie jest kwestia gustu. To jest FAKT- albo utwor jest technicznie zaawansowany albo nie. Moj albo Twoj gust nie ma w tym nic do rzeczy... Gust to kwestia czy mi (albo Ci) dany utwor sie podoba. Tyle. To, czy jest skomplikowany, jest raczej faktem... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 9:39 pm Temat postu: |
|
|
| Lubię Jazz, od pierwszego przesłuchania. TO jest niesamowity album! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 11:22 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Mariusz napisał: |
Być może nie....Ja jednak znam bardziej skomplikowane utwory Królowej od tych, które wymieniłeś...To kwestia gustu, jak już napisałem...Jedni mogą uważać te utwory za skomplikowane, inni wręcz przeciwnie. |
1. Ktore?
2. Skomplikowane to nie jest kwestia gustu. To jest FAKT- albo utwor jest technicznie zaawansowany albo nie. Moj albo Twoj gust nie ma w tym nic do rzeczy... Gust to kwestia czy mi (albo Ci) dany utwor sie podoba. Tyle. To, czy jest skomplikowany, jest raczej faktem... |
1. Liar, Father To Son, The March Of The Black Queen, The Prophet's Song, Bo Rhap, Innuendo
2. OK, tu przyznam Ci rację- chodziło mi raczej o to, że niektórzy uważają to za kwestię gustu,a przecież tak nie jest. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnieszka

Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 161 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 10:03 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo dobry album ,często go słucham i Don't Stop Me Now -dla mnie mistrzostwo a jak sie przy tym pomyka autem  _________________ It's A Kind Of Magic ...................
Życie jest piekne gdy żyć sie umie,lecz nie każdy sens życia rozumie...... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 11:52 pm Temat postu: |
|
|
| Agnieszka napisał: | Bardzo dobry album ,często go słucham i Don't Stop Me Now -dla mnie mistrzostwo a jak sie przy tym pomyka autem  |
probowalem w aucie ale Bohemian Rhapsody lepiej sie sprawdza |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnieszka

Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 161 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Mar 16, 2007 12:04 am Temat postu: |
|
|
| WhiteMan napisał: | [
probowalem w aucie ale Bohemian Rhapsody lepiej sie sprawdza |
To ja jeszcze dorzuce do tego zestwu Breahthru -jak bym mogła zapomniec ,przy tych dzwiękach to juz prawie prędkość światła osiagam
Moje biedne autko :p _________________ It's A Kind Of Magic ...................
Życie jest piekne gdy żyć sie umie,lecz nie każdy sens życia rozumie...... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pią Mar 16, 2007 12:05 am Temat postu: |
|
|
czuje się jak dzieciak przy Was bo nie mam ani auta ani prawa jazdy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Mar 16, 2007 1:13 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | czuje się jak dzieciak przy Was bo nie mam ani auta ani prawa jazdy  |
Nie jesteś sam. ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Mar 16, 2007 4:31 pm Temat postu: |
|
|
| Zawsze zostaje rower ;p |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sob Mar 17, 2007 11:38 am Temat postu: |
|
|
Obecnie bardzo polubiłem Jazz. Nie wiem, czy obecnie nie słucham tej płyty najczęściej. Denerwuje mnie w zasadzie tylko to zbytnie podkreślenie dynamiki: niektóre fragmenty są nagrane za cicho, a z kolei niektóre za bardzo dają po uszach. Trochę to przeszkadza... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sob Mar 17, 2007 11:46 am Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: | | Zawsze zostaje rower ;p |
Widziałeś kiedyś rower z restawem stereo?
Zostają tylko słuchawki i cos kieszonkowego...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Mar 17, 2007 12:09 pm Temat postu: |
|
|
| Mike-L napisał: | | Queen Fan napisał: | | Zawsze zostaje rower ;p |
Widziałeś kiedyś rower z restawem stereo?
Zostają tylko słuchawki i cos kieszonkowego...  |
No ale Bicycle Race to tylko na rowerze  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 11:01 am Temat postu: |
|
|
Oprócz nieprzyjemnego brzmienia perkusji, ta płyta ma jeszcze jedną wadę. Chodzi mi tu o brak jakiejś "konkretnej" ballady, czegoś w stylu Nevermore albo Love Of My Life, takiej ściskającej za gardło. Jealousy nie spełnia tych oczekiwań. Podobnie Dreamer's Ball, które skądinąd uważam za genialny utwór. W związku z tym ta płyta może wydać się zbyt "wyrachowana" i ostra. Coś w tym jest, że jest ona powszechnie uważana za najostrzejszy album Królowej... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 12:48 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | (...) ta płyta ma jeszcze jedną wadę. Chodzi mi tu o brak jakiejś "konkretnej" ballady, czegoś w stylu Nevermore albo Love Of My Life, takiej ściskającej za gardło. |
A dla mnie to plus Już 'You Take My Breath Away' wydaje mi się przesłodzone i wtórne.
Poza tym IMHO taka ballada nie pasowałaby do konwencji całości albumu, który w ogólnym ujęciu jest właśnie taki lekki, dynamiczny i miejscami ironiczny. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 1:46 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie to Q moglby skonczyc dzialalnosc na Jazzie i zadna krzywda muzyce by sie nie stala  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 3:22 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | Jak dla mnie to Q moglby skonczyc dzialalnosc na Jazzie i zadna krzywda muzyce by sie nie stala  |
Myślę, że wtedy na forum nie byłoby 80% z nas.
A Innuendo? A Made In Heaven? _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil fan

Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 91
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 3:33 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | Jak dla mnie to Q moglby skonczyc dzialalnosc na Jazzie i zadna krzywda muzyce by sie nie stala  |
To stwierdzenie mnie uraziło a nawet zabolało  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 3:56 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 10:00 am Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | Jak dla mnie to Q moglby skonczyc dzialalnosc na Jazzie i zadna krzywda muzyce by sie nie stala  |
ŻE CO???!!!Dziewczyno, zastanów się, co mówisz! _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 10:02 am Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | Jak dla mnie to Q moglby skonczyc dzialalnosc na Jazzie i zadna krzywda muzyce by sie nie stala  |
Hehe, jak widać - kontrowersyjna wypowiedź. Ale... Mógłbym przyznać taką malutką rację Gdyby nie 'The Miracle' i 'Innuendo', to racja byłaby nieco większa. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 10:51 am Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | | Marysia napisał: | Jak dla mnie to Q moglby skonczyc dzialalnosc na Jazzie i zadna krzywda muzyce by sie nie stala  |
Hehe, jak widać - kontrowersyjna wypowiedź. Ale... Mógłbym przyznać taką malutką rację Gdyby nie 'The Miracle' i 'Innuendo', to racja byłaby nieco większa. |
E tam. Nie byłoby legendy Queen bez ich bardziej popowego okresu. Kocham ich za każdy utwór. Nawet za "Machines..."
Gdyby skończyli na Jazzie byłoby to ogromną stratą dla światowej muzyki  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 11:02 am Temat postu: |
|
|
Masz rację Mattey. Chciałem tylko zaznaczyć, że COŚ (jakieś małe ziarenko prawdy) jest w tym, co napisała Marysia. Żal mi po prostu trochę, że po 'Jazzie' nie pozostali w takiej stylistyce (albo przynajmniej - że zaproponowane przez nich zmiany nie były mniej diametralne).
Ale w latach 80-tych też było mnóstwo perełek. Tyle, że to temat do innego... tematu  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 11:51 am Temat postu: |
|
|
Widocznie tak miało być. Można się kłócić o to, która płyta jest ostatnią "klasyczną" płytą Queen - ADATR czy Jazz. Ciekawa byłaby dyskusja, bo jednak Jazz jest już trochę inny niż ich dzieła z początku lat 70-tych, takiego ostrego czadu jak w Dead On Time nie było nigdy wcześniej, "gerschwinowskie" Dreamer's Ball też jest jakąś nowością, pojawia się funk, poza tym coś co można by przy odrobinie dobrej woli podciągnąć pod grunge (More Of That Jazz). A wracając do zmiany stylistyki... Z jednej strony niewątpliwie szkoda, że już nigdy po Jazzie do niej nie wrócili, a z drugiej to dobrze, że szli z duchem czasu zachowując swoją tożsamośc. Czyż w końcu nie na tym polegał fenomen Queen? Poza tym całkiem możliwe, że gdyby pozostali przy stylistyce z lat 70-tych, takie rzeczy jak The Miracle i Innuendo nigdy nie zostałyby wydane. Bo cokolwiek by dobrego o tych dwóch płytach nie mówić (zwłaszcza o tej drugiej), to jednak bliżej im do tego "nowego" Queen z lat 80-tych... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 11:58 am Temat postu: |
|
|
| Mattey napisał: | | szymek_dymek napisał: | | Marysia napisał: | Jak dla mnie to Q moglby skonczyc dzialalnosc na Jazzie i zadna krzywda muzyce by sie nie stala  |
Hehe, jak widać - kontrowersyjna wypowiedź. Ale... Mógłbym przyznać taką malutką rację Gdyby nie 'The Miracle' i 'Innuendo', to racja byłaby nieco większa. |
E tam. Nie byłoby legendy Queen bez ich bardziej popowego okresu. Kocham ich za każdy utwór. Nawet za "Machines..."
Gdyby skończyli na Jazzie byłoby to ogromną stratą dla światowej muzyki  |
Byłaby, byłaby. Przecież albumy z lat 70. były bardzo popularne, a BoRhap wywrócił świat muzyczny do góry nogami. A lata 80. jakiejś wielkiej rewolty muzyce nie przyniosły - cały czas mówiąc o Queen. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 2:06 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Widocznie tak miało być. Można się kłócić o to, która płyta jest ostatnią "klasyczną" płytą Queen - ADATR czy Jazz. Ciekawa byłaby dyskusja, bo jednak Jazz jest już trochę inny niż ich dzieła z początku lat 70-tych, takiego ostrego czadu jak w Dead On Time nie było nigdy wcześniej, "gerschwinowskie" Dreamer's Ball też jest jakąś nowością, pojawia się funk, poza tym coś co można by przy odrobinie dobrej woli podciągnąć pod grunge (More Of That Jazz). A wracając do zmiany stylistyki... Z jednej strony niewątpliwie szkoda, że już nigdy po Jazzie do niej nie wrócili, a z drugiej to dobrze, że szli z duchem czasu zachowując swoją tożsamośc. Czyż w końcu nie na tym polegał fenomen Queen? Poza tym całkiem możliwe, że gdyby pozostali przy stylistyce z lat 70-tych, takie rzeczy jak The Miracle i Innuendo nigdy nie zostałyby wydane. Bo cokolwiek by dobrego o tych dwóch płytach nie mówić (zwłaszcza o tej drugiej), to jednak bliżej im do tego "nowego" Queen z lat 80-tych... |
Ale na ADATR też były rzeczy, których nie było wcześniej - Somebody To Love chociażby, albo Teo Toriatte. Queen nie nagrywał takich samych płyt
A 'taki ostry czad jak w Dead On Time' był - w Stone Cold Crazy. ;f _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 2:34 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | Mattey napisał: | | szymek_dymek napisał: | | Marysia napisał: | Jak dla mnie to Q moglby skonczyc dzialalnosc na Jazzie i zadna krzywda muzyce by sie nie stala  |
Hehe, jak widać - kontrowersyjna wypowiedź. Ale... Mógłbym przyznać taką malutką rację Gdyby nie 'The Miracle' i 'Innuendo', to racja byłaby nieco większa. |
E tam. Nie byłoby legendy Queen bez ich bardziej popowego okresu. Kocham ich za każdy utwór. Nawet za "Machines..."
Gdyby skończyli na Jazzie byłoby to ogromną stratą dla światowej muzyki  |
Byłaby, byłaby. Przecież albumy z lat 70. były bardzo popularne, a BoRhap wywrócił świat muzyczny do góry nogami. A lata 80. jakiejś wielkiej rewolty muzyce nie przyniosły - cały czas mówiąc o Queen. |
Ależ ja nie mówię o rewolcie, tylko o zajebistych kawałkach, bez których Rmf Fm nie byłoby tym samym radiem  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|