FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
SHEER HEART ATTACK na cenzurowanym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

SHEER HEART ATTACK
1
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
4
8%
 8%  [ 2 ]
5
44%
 44%  [ 11 ]
6
48%
 48%  [ 12 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pon Paź 13, 2008 10:52 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KrzysiekP napisał:
Ja zaś, że to hard rock. Ciężkiej gitary tu nie ma, mocnej perkusji też nie.. jedyne co jest to szybkość.


ten kawałek to pierwszy w historii muzyki przykład thrash metalu. nie wiem, może masz problem z zestawem, na którym odtwarzasz muzykę, bądź też nie do końca umyłeś uszy, jako że gitary i perkusja są w stone cold bardzo ciężkie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Pon Paź 13, 2008 10:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ogóle można chyba zaryzykować tezę, że muzyka Queen często swoją innowacyjnoścą niejako "zapowiadała" nowe trendy... "Stone Cold Crazy" wyszło bowiem prawie dziesięć lat przed pierwszymi sukcesami Mettaliki, zaś np. takie "Sheer Heart Attack", choć wyszło dopiero na NOTW, przygotowane było już wstępnie na trzeci album grupy w 1974... Kurde, to jest to, chociaż Queen nie stworzył jako tako nowego stylu w muzyce, to jednak nierzadko zapowiadał z dużym wyprzedzeniem nadchodzące zmiany Laughing To też wielka sztuka Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Paź 13, 2008 11:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tiaa a Dancer czy niedorobiony pop z The Works zapowiadają trend, który dopiero nadejdzie. Laughing
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Paź 13, 2008 11:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie i wlasnie dlatego the works jest plytą kiepską Twisted Evil zeby jeszcze byla innowacyjna, mozna by uznac, ze po prostu jej nie zrozumielismy Razz ale ona byla tylko kiepska Very Happy
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Wto Paź 14, 2008 10:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ej, to The Works proszę mnie nie mieszać, zawsze mówiłem, że jak na Queen jest ona... no powiedzmy dyplomatycznie nienajlepsza (albo raczej: mogłaby być lepsza gdyby się do niej lepiej przyłożono Wink )

A od Hot Space proszę się odstosunkować Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto Paź 14, 2008 10:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O to się nie martw - spora część Forum nie chce mieć z tą płytą żadnych stosunków Twisted Evil.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 7:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja przepraszam, ale właśnie na hot space jest wielce innowacyjny utwór, jakim jest moim zdaniem body language - do dziś jest to bardzo świeży utwór, a to dlatego że dziś jest to standard - od kyle minogue, przez timberlandów po madonnę. ten utwór wyprzedził swój czas i to w ogromnym wymiarze - wtedy niedoceniony, dziś w tym stylu właśnie produkuje się muzykę klubową. pomyślcie o tym...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Man From Heaven



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 134

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 2:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hot Space jest o niebo lepszą płytą od The Works. O ile niektórzy mogą nie lubić dyskotekowego klimatu, to przynajmniej na Hot Space panowie z Queen jeszcze się postarali. Natomiast z The Works wyrzuciłbym połowę albumy zostawiając Radio Ga Ga, KPTOW, ITTWWC, It's A Hard Life i Hammer To Fal... ostatecznie mogłoby zostać I want to break free ( ze względu na to jakim się okazał hitem ) i dorzuciłbym na płytę I Go Crazy ( nie wiem czemu się na niej nie znalazł, moim zdaniem jest dużo lepszy niż np. Man On The Powl )

Zaś co do Sheer Heart Attack Wink to jest to pierwszy album Queen, który kupiłem i darzę go wielkim sentymentem. Przede wszystkim za znakomity wokal Freediego i JESZCZE lepszy wokal Rogera, świetna grę Briana, który dopiero na tej płycie pokazał co potrafi ( umówmy się na Q1 i Q2 Brian jakoś nie błyszczał gitarą, choć pewnie dlatego, że były to albumy bardziej "bajkowe" niż glam rockowe ).
Z tej płyty uwielbiam prawie wszystkie kawałki, no może oprócz Bring back that leroy brown, który czasami mnie po prostu denerwuje Laughing . Nie wiem za bardzo czemu.

Aha i jeszcze jedno. Jakiś czas temu przeczytałem, że ktoś uznał She Makes me za najsłabszy utwór Queen lat 70. Całkowicie się z tym nie zgadzam. Uważam, że piosenka ma klimat i jak to przystało na utwory pisane przez Briana, może się w słowach doszukać czegoś więcej niż tylko... słów Laughing Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 3:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Man From Heaven napisał:
( umówmy się na Q1 i Q2 Brian jakoś nie błyszczał gitarą,


Ja się w żadnym wypadku nie umawiam..... a tak w ogóle to zastanawiam się czy chodzi nam o te same dwie płyty.... Rolling Eyes
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmmm... czyżby Queen wydało 2 wersje swoich dwóch pierwszych płyt? Czy ja o czyms nie wiem? Laughing
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
White Man



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 175
Skąd: Silesia

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Man From Heaven napisał:
Natomiast z The Works wyrzuciłbym połowę albumy zostawiając Radio Ga Ga, KPTOW, ITTWWC, It's A Hard Life i Hammer To Fal... ostatecznie mogłoby zostać I want to break free ( ze względu na to jakim się okazał hitem )


Hmm, a więc zostawiłbyś sześć utworów? Z moich obliczeń wynika, że w takim razie wyrzuciłbyś tylko trzy. Gdzie tu połowa albumu? Laughing
Tym samym chyba przez przypadek przyznałeś, że ta płyta taka tragiczna jednak nie jest Wink
A może ja źle liczę? (z matmą zawsze byłem na bakier) Wink
Albo mam niepełną wersję albumu? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
White Man



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 175
Skąd: Silesia

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 3:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Man From Heaven napisał:
( umówmy się na Q1 i Q2 Brian jakoś nie błyszczał gitarą,)


Sorry za post pod postem, ale nie mogłem się powstrzymać Wink
Jeśli przykładowo w takim KEEP YOURSELF ALIVE Brian nie błyszczał, to musimy zadać sobie poważne pytanie: Kiedy on błyszczał??? Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Man From Heaven



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 134

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 5:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyrzuciłbym 4 nie zostawiając I want to break free ( tutaj mam mieszane uczucia ) czyli pozostałoby pięć a to prawie połowa Razz.
The Works nie jest tragiczne, a Radio Ga Ga to jedna z najlepszych popowych piosenek w dziejach, każdy dźwięk syntezatora jest w tej piosence idealny.

No dobra, w Keep Yourself Alive riff JEST genialny ale poza tą piosenką ( bo takie Ogre Battle też wymiata ale błysku gitary tam nie ma ), to na Q1 i 2 nie ma porywającej gitary. W Son and Daughter jest zajebis**y bas ale to autorstwa Johna Wink

Może coś jeszcze pobrzemiewa w Jesus ale gitara jest w tej piosence jakby na dalszym planie. No i Great King rat Very Happy

To w sumie 2 piosenki Wink
Nie twierdzę, że Brian na Q1 i Q2 grał do dupy, tylko że dopiero na Sheer Heart Attack pokazał co naprawdę potrafi on i jego gitara. Ten płaczący dźwięki w Killer Queen - miodzio.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 5:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

moim zdaniem właśnie na Queen II brian nagrał najlepsze gitary w całej karierze queen... na sheer heart attack brian bardzo uprościł granie, przestał bawić się w tysiące nakładek itd., przez co jego gitara stała się bardziej wyrazista, ale w żadnym wypadku nie jest tak pełna i ciekawa jak na dwójce (tego co się dzieje w takim father to son nie mia ani odrobiny na sheer...)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 5:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Procession? Coś Ci mówi ten tytuł? Marsz Czarnej Królowej? Biała Królowa? Lepszych gitar później nigdy nie było. Oczywiście IMO
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Man From Heaven



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 134

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 5:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zależy jak to traktować Wink . Moim zdaniem gitara briana na SHA stała się trochę jakby... szalona Laughing, przykładem są killer queen, flick of the wrist i popis na brighton rock czy w now i'm here.
Chodzi mi o to, że o ile dźwięk gitary w Q1 i Q2 był wieloktotnie na siebie nakładany, to w SHA miał już zupełnie inną postać... tego szaleństwa właśnie. Może wpływ na grę briana miał fakt, że większości kawałków w ogóle nie słyszał zanim przyszedł do studia.

Doceniam warstwy gitarowe q Q1 i Q2 ale wolę zdecydowanie sheer heart attackowe szaleństwo Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
White Man



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 175
Skąd: Silesia

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 5:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A tak wracając do głównego tematu tego wątku (czyli płyty SHA) to oczywiście zgadzam się, że Brian jest tam w znakomitej formie. W ogóle wydaje mi się, że cała ta dyskusja i porównywanie Q1, Q2 i SHA pod względem gry BM jest trochę bez sensu. Przypomina dywagacje na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Według mnie na wszystkich tych płytach, a także na następnych ANATO i ADATR partie gitarowe Briana są doskonałe. Koniec. Kropka. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Man From Heaven



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 134

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 5:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

White Man napisał:
A tak wracając do głównego tematu tego wątku (czyli płyty SHA) to oczywiście zgadzam się, że Brian jest tam w znakomitej formie. W ogóle wydaje mi się, że cała ta dyskusja i porównywanie Q1, Q2 i SHA pod względem gry BM jest trochę bez sensu. Przypomina dywagacje na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Według mnie na wszystkich tych płytach, a także na następnych ANATO i ADATR partie gitarowe Briana są doskonałe. Koniec. Kropka. Wink


Amen!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 5:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zresztą, jak by nie grał, to w końcu jest "nasz" Brian. Nawet mistrzom zdarzają się potknięcia Wink
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Man From Heaven



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 134

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 5:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

irminella napisał:
Zresztą, jak by nie grał, to w końcu jest "nasz" Brian. Nawet mistrzom zdarzają się potknięcia Wink


Na płycie? Laughing
To nie lepiej nie nagrywać partii gitarowych? Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie czepiać się mnie:P
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Man From Heaven



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 134

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 6:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

irminella napisał:
Nie czepiać się mnie:P


Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I nie śmiać Wink
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
prezzesino



Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 6

PostWysłany: Nie Paź 19, 2008 9:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

6 a to za brighton rock, killer queen, flick of the wrist, tenement funster i now im here. nie trawię in the lap of the gods (revisited) ale poza tym album doskonały.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Czw Lis 06, 2008 11:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdybym miał komuś polecić jeden album Queen od którego powinien zacząć słuchanie tej kapeli a nie mogąć polecić koncertu Live Killers tylko studyjniaka, poleciłbym właśnie ten.
Dlaczego? bo mamy tu dawkę znakomitego hard-rocka ,masę hitów a także zaczątki już w pełni dojrzałego stylu Queen co się najlepiej w objawia w Queenowskim standardzie posiadającym wszystkie cechy tego wspaniałego zespołu-Killer Queen, to z pewnością jeden z tych utworów po których przesłuchaniu już nic nie jest takie jak wcześniej.
Inne utwory które kocham to przede wszystkim ,szlachetnie hard-rockowy Brighton Rock, posiadający niesamowity klimat Flick of the Wrist a także dysponujący mocnym riffem ,a zaczynający się bardzo spokojnie Now I'm Here (studyjna wersja to tylko tło dla wykonania z Live Killers)
To moje ulubione utwory na płycie, ale przecież jest jeszcze Stone Cold Crazy czy In the Laps of God ...Revisited które także są świetnie.

6/6 zdecydowanie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Nie Lis 23, 2008 1:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do oceny płyty zgadzam się z futurealem Very Happy Najpierw poszukiwanie swojego brzmienia na Queen I,niesamowicie gęsta produkcja na Queen II i w końcu przyszło SHA Wink Dziwię się,że na przełom trzeba było czekać do 1975 roku.Ja stawiam ten krążek na równi z ANATO.Rzeczywiście jest tutaj wiele świetnych utworów,prawie wszystkie dopracowane do perfekcji(dla mnie trochę nijakie jest She Makes Me),na żywo brzmiące także fantastycznie.Bardzo podobają mi się koncertowe wykonania Now I'm Here i przejściówki Rogera na bębnach Wink Bombastyczne In The Lap Of The Gods Revisited porywało i porywa do tej pory Laughing Niesamowita energia w Stone Cold Crazy zasługuje na najwkięsze uznanie.O reszcie piosenek także mógłbym się wypowiadać w samych superlatywach Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Sro Lis 26, 2008 10:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie postanowiłem sobie przesłuchać tę płytkę, coraz bardziej rośnie ona z każdym kolejnym odtworzeniem. Nie jest ona moją ulubioną w repertuarze grupy, trudno jest się przecież wznieść na wyższy poziom niż np. na Queen II (szczególnie Czarnej Stronie! kto wie, czy nie najlepszym ich dziele) czy ANATO, co i tak nie odbiera jej miana genialnej Very Happy Jedynym małym zgrzytem jest IMO zbytnia rozwlekłość She Makes Me, ale całość prezentuje się naprawde wyśmienicie Razz Sześć!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
pablov1982



Dołączył: 19 Gru 2008
Posty: 132
Skąd: wawa

PostWysłany: Sro Gru 31, 2008 11:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwsze co zawsze nasuwa mi się z tym albumem to "In The Lap Of The Gods.... revisited" utwór genialny, takie jakby Queen'owe "W.A.T.CH." pierwszej połowy lat '70 tych i wg. mnie o niebo lepsze niż "W.A.T.Ch.".
Jakby sobie słuchać dyskografii po kolei to "SHA" jest takim złapaniem powietrza po dość skomplikowanym "Q II" i rozbiegiem przed następnym fantastycznym "ANATO".
Kawałkami, które napędzają tą płytę są bez wątpienia "Brighton Rock" ukazujący Wielki kunszt gitarowy Briana, "Now i'm Here" znakomity rock w pełnej rozciągłości, "Stone Cold Crazy" ocierający się prawie o styl nazwany pare lat później Heavy Metalem Smile no i oczywiście pełne wdzięku "Killer Queen".
Swoje "5 minut" ( w zasadzie 2:47 Smile ) również ma Roger w dość ciekwamy "Tenement Funster", kawałku który bardzo lubię z "SHA".
Całkiem fajny klimat ma May'owski "She Makes Me".
Są też kawałki, które raczej pomijam przy słuchaniu - średnie "Misfire", "Dear Friends" oraz gdzieś tak przy 48 sekundzie "In The Lap Of The Gods".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 29, 2009 7:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pablov1982 napisał:
"Stone Cold Crazy" ocierający się prawie o styl nazwany pare lat później Heavy Metalem Smile

Heavy Metal to już wtedy chyba był. Więc już raczej thrash

Ostatnio znowu słuchałem tej płyty. NIe bedę się rozpisywał o wspaniałości nagrań.
Wspomnę o czymś innym. O gitarze. Na tym albumie Brian wreszcie pokazał na co go stać. To tutaj wreszcie stuprocentowo wykształtował się styl Queen.
Gitara tutaj zabrzmiała zupełnie inaczej niż na poprzednich dwóch albumach (no może na czarnej stronie QII były jakieś malutkie wzmianki, ale to naprawdę minimalne).
Killer Queen to poprostu nagranie klasyczne. Lata 70ąte w pigułce.
Tak samo gitara we Flick of The Wrist czy Tenement Funster. Nie dość, że gitara ogólnie brzmi genialnie to jeszcze te solówki... poezja.
NAJLEPSZA GITARA W CAŁEJ DYSKOGRAFII QUEEN.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Sty 29, 2009 7:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bo na Sheer Heart Attack, przez chorobę Briana musieli zmienić technikę nagrywania. Po raz pierwszy gitara została dograna na samym końcu. I od Sheer Heart Attack ta metoda była już stale praktykowana, o ile się nie mylę.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następny
Strona 10 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek