| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| QUEEN II |
| 1 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 2 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 3 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 4 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 5 |
|
24% |
[ 9 ] |
| 6 |
|
75% |
[ 28 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 37 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Maj 08, 2005 4:49 pm Temat postu: |
|
|
Wystawiłem 6. Moim zdaniem to jeden z najlepszych. Album szóstkowy wg mnie cechuje się tym, że słuchając jakiegoś utworu nie czekasz na następny tylko delektujesz się tym, co słyszysz w danym momenice - tak właśnie jest z Queen II. Może gorsze jest trochę Funny How love Is. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Nie Maj 08, 2005 8:03 pm Temat postu: |
|
|
co tu duzo mowic... chyba zaraz po made in heaven, jeden z bardziej uubostwianych przeze mnie albumow queen - przede wszystkim za to iz tworzy niepowtarzalny klimat tych cudownych lat kiedy to panowie z queen mieli dlugie wlosy, na scenie doslownie swiecili strojami, fredek cudownie tworzyl na pianinie, eksperymentowano z utworami i nie bylo jeszcze slychac syntezatorow...
queen II przede wszystkim cenie za niesamowita kompozycje - bo tworzy piekna calosc... white queen za spokoj i uczucie, some day ... za glos briana tak jak the loser... za akcent rogera, ogre battle za przebojowosc, master stroke za smieszny tekst, nevermore za potwierdzenie iz male ( tu: krotkie ) jest piekne, the march... za caloksztalt - niesamowicie zroznicowany i dopracowany utwor - cos na miare rapsodii, funny... za pewien optymizm... i tak dalej , i tak dalej...
podsumowujac : 6 _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2005 1:41 pm Temat postu: |
|
|
nie będę orygialny pisząc, że to jeden z lepszych albumów. Chyba najbardziej klimatyczny ze wszystkich, czego najbardziej wyrazistymi przykładami są obie Królowe (ahhh...dlaczego Czarna nie trwa powiedzmy 12 zamiast 6 minut...tak by się chciało jeszcze tego słuchać!!!).
jest dużo fortepianu i pięknych gitar, głos Freddiego brzmi naprawdę pięknie (zwróciłbym szczególnie uwagę na mocniejsze partie "White Queen").
fajne jest też to, że aż 2 kompozycje trwają powyżej 6 minut, co u Queen było niestety rzadkością. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Maj 24, 2005 1:41 pm Temat postu: |
|
|
Nie wylamię się z reszty i dam tej plytce 6. Przepiękny album, który można sluchać godzinami, zwlaszcza ta pierwsza część, czyli Procession, Father to Son i White Queen. Ogre Battle- ostry numer, którego nie powstydzilyby się najlepsze zespoly rockowe, Nevermore , mimo iż takie krótkie, równie przejmujące. I w końcu Czarna Królowa, która może być taką zapowiedzią BoRhap. Mimo wszystko wyżej w mojej klasyfikacji są Innuendo i MIH. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
We Will Wrock you

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 25
|
Wysłany: Wto Maj 24, 2005 4:19 pm Temat postu: |
|
|
No fakt to jedne z najlepszych albumów QUEEN-u, dopiero co na niego poluje ale wcześnij już go słuchałem i "The march of the black Queen", " Wkite QUEEN ( As it began )" to tylko jedne z wielu w tej płycie  _________________ Przyjęcie musi trwać dalej...
I reign with my left hand, I rule with my right...
http://www.queenfans.com/gallery/show.cgi?category=00001&image=giantfred.jpg
Thinkin' it wright, Doin' it wrong
Its easear from an armchair
Wawes of alternatives
Wash at my slepyness
Have my eggs poched for breachfast I guess |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Al

Dołączył: 10 Cze 2005 Posty: 86 Skąd: Mikołów
|
Wysłany: Pią Cze 10, 2005 7:07 pm Temat postu: |
|
|
Fantastyczne. Wlasciwie to kazdy kawalek mi sie podoba - "White Queen" bylo pierwsza piosenka, na ktora zwrocilemuwage, pozniej "Nevermore" (piekna miniaturka ze wspanialym wokalem i te chorki w tle "nevermore, NEVERMORE, nevermore, NEVERMORE"), mocniejsze "Ogre Battle" czy "Father to son" plus wspominana tu bardzo gesto Czarna Krolowa, ktora zwala z nog. Coz... uwielbiam te plyte. Rowniez dlatego, ze Q. lat 70tych jest mniej znane, nie bylo jeszcze tak wygladzone i wypolerowane jak np. w `80s (glownie pije tu do "the Works"), a moze to dlatego ,ze ogolnie lubie tamte lata ...hm... sam nie wiem. W kazdym razie 6 gwiazdek ode mnie. _________________ Pozdrawiam,
Marcin |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 3:45 pm Temat postu: |
|
|
| Ciekawa sprawa, najciekawszy album Queen (kto wie czy nie najlepszy), a niedoceniony przez krytyków... Oczywiście historia weryfikuje wszelakie oceny i z roku na rok recenzje są coraz lepsze, jednak wciąż nieadekwatne do geniuszu Queen II... Klasyka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leszek Wincenciak

Dołączył: 23 Kwi 2005 Posty: 6
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 7:16 pm Temat postu: Queen II - magia |
|
|
Podobnie jak większość z was uważam, że Queen II to świetny album. Kiedy pierwszy raz wpadł mi w ręce słuchałem go na okrągło przez kilka tygodni. Obok często wymienianych White Queen i March of The Black Queen, chciałbym wymienić też Father To Son, która dla mnie jest kwintesencją brzmienia i stylu lat 70-tych. Jeśli ktoś chce usłyszeć i poczuć, jak brzmiały rockowe zespoły w latach 70-tych, musi posłuchać tego kawałka. _________________ The Show Must Go On |
|
| Powrót do góry |
|
 |
varg

Dołączył: 30 Maj 2005 Posty: 85 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 10:38 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie 6 z małym minusem. Może nie ma tu utworów aż tak genialnych jak na ANATO i Innuendo, wg. mnie 2 najlepszych płytach Q, ale za to to płyta tworzy niesamowitą całość, przejścia między utworami są niesamowicie płynne, szczególnie The Fairy Feller Master Stroke - Nevermore - The March Of The Black Queen to niemal jedna piosenka.
Moim ulubionym utworem z płyty jest White Queen (As It Began) - IMHO wzorzec rockowej ballady, z przepięknym tekstem napisanym zdaje się przez Briana.
Jedynym (ale malutkim) zgrzytem na płycie jest wg. mnie zbytnia rozwlekłość Father To Son. _________________ Fuck the Duck |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 2:06 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | | a niedoceniony przez krytyków... |
Zalezy gdzie. W Anglii magazyny rockowe pieja z zachwytu nad ta plyta... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 2:50 pm Temat postu: |
|
|
To ja też zapieję mam słabość do concept - album`ów być może dlatego, że w dzisiejszych czasach nie ma już czegoś takiego, współczesne albumy pprzypominają zbieraniny singli, a w "Queen II" czuć było konsekwencję. Do tego ten klimat - ta muzyka nadaje się do czytania fantasy 3. w moim rankingu (po Innuendo i MIH) _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pon Cze 13, 2005 5:17 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | być może dlatego, że w dzisiejszych czasach nie ma już czegoś takiego,) |
Oj, bzdura kolego... Słyszałeś o Nostradamus, projekcie Nikolo Kotzewa, który zrzeszył takich artystów jak Glenn Hughes czy Joe Lynn Turner? To cozywiscie koncept. Słyszałeś o doskonałych konceptach Arjena Anthony'ego Lucassena, nagrywanych pod szyldem Ayreon?? W zeszłym roku wyszło "Human Equation", gdzie na klawiszach zagrał Ken Hensley z Uriah Heep a udzielał sie wokalnie między innymi James La Brie z Dream Theater. Human Equation to bardzo długa (2cd) historia mężczyzny, który po wypadku lezy sparaliżowany na szpitalnym łóżku i odwiedzają go rpzeróżni goście, nie zawsze z naszego świata. Polecam i radze się rozglądać. Koncepty wciąż powstają i to niemało. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulek

Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 274 Skąd: Racibórz / Gliwice
|
Wysłany: Sro Lis 02, 2005 12:15 am Temat postu: |
|
|
Kocham tą płytę za "The March Of The Black Queen"...
Ocena: 5 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 28, 2005 11:09 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś wystawiłam temu albumowi 5... Powód był prosty: wtedy, kiedy oceniałam, mnie nie przekonywała... I gdyby nie te parę utworów, które od początku mi się podobały (Czarna i Biała Królowa, The Loser In The End i Nevermore), właściwie postawiłabym 4 .
No, ale teraz, kiedy już przekonałam się dostatecznie do płyty (a wiedziałam, że była tego warta, dlatego katowałam się nią prawie każdego dnia ), bez wahania zmieniłabym ocenę na mocną, bardzo mocną szósteczkę. Wreszcie dostrzegłam piękno połączonych ze sobą w perfekcyjną całość piosenek; a teksty są przecudowne! Uwielbiam również linię gitarową z 'Ogre Battle' - to, co Brian tam wyprawia z Red Special, jest GENIALNE! 'White Queen' to naprawdę poruszająca ballada z niezwykle pięknym tekstem... A Marsz Czarnej Królowej... co za wspaniałość, złożoność! Wręcz majestat!
Tak więc reasumując: ocena 6, choć w ankiecie zaznaczyłam 5. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Ostatnio zmieniony przez Qnegunda dnia Sro Gru 28, 2005 11:37 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 28, 2005 11:36 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | wachania |
Jak to niektórzy zwykli pisywac.
[CORAX mode="on"]
Nie waCHać, ale waHać _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 28, 2005 11:37 pm Temat postu: |
|
|
O cholera Nie pomyślałabym Już poprawiam, dzięki (miałam wątpliwości co do tego słowa, ale było nie kłaść się o trzeciej w nocy ) _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Gru 29, 2005 12:11 am Temat postu: |
|
|
Trudno się nie czepiać, skoro ktoś notorycznie popełnia błędy (można oszaleć) - i nie mam tu na myśli Qnequndy...
Wracając do tematu - zawsze ta płyta stała u mnie w rankingu bardzo wysoko  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Nie Sty 08, 2006 2:44 am Temat postu: |
|
|
Jedna z trzech moich ulubionych płyt Queen i zarazem jedna z trzech, które oceniam na 6.
Tak, jak już pisaliście - najbardziej bajkowa i poetycka płyta. Niemalże wszystko tu lubię. A najbardziej - przejmujący smutek w "White Queen" - so sad it ends as it began... ...smutek lekki w "Nevermore", opis tytułowej bitwy ogrów w "Ogre Battle" - he gives a great big cry and he can swallow up the ocean!..., galerię postaci wszelakich w "The Fairy Feller's Master Stroke" - wróżka-dandys, satyr, nimfa na żółto! No i oczywiście - "The March of The Black Queen" - prekursor "Bohemian", ale chyba nawet bardziej różnorodny! _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domina

Dołączył: 12 Sty 2006 Posty: 21 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 9:02 pm Temat postu: |
|
|
To ścisła czołówka, album jeden z najlepszych, Królowa króluje wszędzie -
White Queen (As It Began), The March Of The Black Queen, wielkość i majestat, tylko chylić czoła Pełno wspaniałych utworów: Seven Seas Of Rhye, Funny How Love Is, Nevermore, Father To Son, Ogre Battle Sama esensja lat 70'tych. Ode mnie 6 oczywiście  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 94 Skąd: Prox
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 4:41 pm Temat postu: |
|
|
Świetny, niezywkle spójny, album z baśniowym klimatem. Dla mnie -6
Niezwykle dopracowana Procesja, świetne Father to Son, przegenialne i niezywkle urocze White Queen, słodknie Some Day...,
Loser trochę słabszy, co nie znaczy że nie dobry! Ogre Battle z ostrym gitarowym riffem, dziwne i rozbudowane Ms Stroke, spokojna ballade Nevermore.
Marsz Czarnej Królowej to kwintesencja Queen, genialny utwór, niezwyke skompilkowany i rozbudowany.
Funny How Love Is jest bardzo klimatyczne i zabawne, znaś Seven Seas - swietny utwór! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kicak

Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 37 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 6:40 pm Temat postu: |
|
|
| genialny album genialnego zespolu,wspaniale melodie, ktore mozna sluchac bez konca i bez watpienia zasluguja na 6, jak dla mnie jeden z najlepszych albumow w calym dorobku Queen(tuz po MIH i Innuendo) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Nie Kwi 23, 2006 11:22 pm Temat postu: |
|
|
Genialny genialny i moge tak pisac i pisac.
Wszystko juz zostalo powiedziane o wszystkim oprocz
Seven Seas Of Rhye -chyba 2 czy 3 osoby cos skrobnely o tym utworze, a on tez jest swietny! Naladowany energia. Zapowiada kolejne "energetyzujace" piosenki Queen. Szczegolnie lubie, jak to pianinko na poczatku jest przerwane bebnami Rogera i wchodzi Freddie z mocnym "Fear me, you Lords and Lady Preachers"
Funny How Love Is-to jest wyczepiasty kawalek! Jak go mozna nie kochac! Dla mnie to puszysty krolik. Funny (pa pa pa) funny (pa pa pa) funny, oh oh! _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 4:25 pm Temat postu: |
|
|
najlepsza płyta Queen lat 70. (moim "skromnym" zdaniem)
Praktycznie wszystkie utworu mi się podobają - cóż, kilka piosenek nie byłoby tak miłymi dla ucha, gdyby nie to "nakładanie" na siebie głosów, np. Fairy Fellers Master-stroke.
Ostatnio najczęściej ją słucham. ARCYDZIEŁO
p.s. sądzę, że QUEEN II milej się słucha niż np. SHA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 5:03 pm Temat postu: |
|
|
???
Fairy Feller's M. S to jedna z lepszych kawalkow na tej plycie! A chorki w Queen to ich znak rozpoznawczy! F.F.MS to jedna z ulubionych piosenek Briana. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TaYLoR

Dołączył: 15 Sty 2006 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec :D
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 9:24 pm Temat postu: |
|
|
płyta boska dalam 6 ja najbardziej lubię March of The Black Queen - jak dla mnie arcydzieło, bardzo często jej słucham. najlepsza płyta z lat 70-tych, a u mnie jest na drugim miejscu zaraz po The Works  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 9:28 pm Temat postu: |
|
|
| TaYLoR napisał: | (...)a u mnie jest na drugim miejscu zaraz po The Works  |
Hot spejsowych zboczeńców już mamy, a czy to jest początek istnienia klubu zboczeńców The Works?  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TaYLoR

Dołączył: 15 Sty 2006 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec :D
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 9:34 pm Temat postu: |
|
|
chyba tak  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 9:49 pm Temat postu: |
|
|
Hot Space to moja ulubiona płyta i proszę się odczepić
A tak apropos, to czemu dla zboczeńców? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 9:50 pm Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: | Hot Space to moja ulubiona płyta i proszę się odczepić
A tak apropos, to czemu dla zboczeńców? |
Odpowiedź napisałeś w pierwszej linijce  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|