FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
QUEEN II na cenzurowanym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

QUEEN II
1
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
4
0%
 0%  [ 0 ]
5
24%
 24%  [ 9 ]
6
75%
 75%  [ 28 ]
Wszystkich Głosów : 37

Autor Wiadomość
Onik



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 187
Skąd: TejCity

PostWysłany: Pon Paź 06, 2008 4:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadza się, chociaż przeciętny fan nie zawsze ma do nich dostęp. Na szczęście jest allegro, yeBay i sklepy internetowe...
_________________


Ostatnio zmieniony przez Onik dnia Sro Paź 08, 2008 12:14 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Paź 06, 2008 5:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

japonskie mini winyle sa u nas w media martkach Wink w niektorych latwiej jest znalezc je niz normalne wydania
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Paź 06, 2008 5:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadza sie- ja kupilem wszystkie "japonczyki" w Media Markt jak bylem na wakacjach w polsce, bo.... bylo ze 20% taniej niz gdybym kupil w UK.... gdzie tez byly wszedzie...
Wlasnie cala sztuczka polegala na tym, ze te wydania TAK spodobaly sie Brianowi iz zadbal by byly wydane w Europie. I byly, z dosc duza pompa i- przynajmniej rok-dwa lata temu faktycznie wiecej ich bylo na polkach niz zwyklych pudelkowych wydan... W UK to ciagle norma, w Polsce... mysle, ze ciagle warto sprawdzic...
Tak czy siak- POLECAM!!! Brzmia cudownie. Najgorzej na tym wszystkim wyszly albumy z lat 80-tych, roznica jest znikoma w brzmieniu, ale juz MIRACLE i INNUENDO znowu nabraly nowego wymiaru.
Najbardziej zas na tym remasteringu zyskala plyta LIVE KILLERS- aczkolwiek ten sam remaster zdaje sie zostal wydany w normalnym pudelku... Z takiego sobie bootlega nagle brzmi to naprawde OK...

TU zdaje sie cos bylo na ten temat.
Tyle, ze teraz sa DUZO tansze...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Pi5mak



Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 60
Skąd: Swarzędz

PostWysłany: Pon Paź 06, 2008 5:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szkoda ze nie sa w takiej cenie jak mini vinyle Led Zeppelin - 29,99
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Wto Paź 07, 2008 8:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

japońskie mini vinyle queen są dostępne w każdym media markcie i każdym empiku - przynajmniej w poznaniu, więc z dostępnością nie ma żadnego problemu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Onik



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 187
Skąd: TejCity

PostWysłany: Sro Paź 08, 2008 12:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No też tak wczoraj zauważyłem, acz MM w M1 przetrzebione straszliwie... chyba im się szykuje jakaś reorganizacja. Confused

A tak bajdełej to chyba offtop wyszedł znów. Razz
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 12:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na wstępie powiem, że to jest jeden z moich ulubionych albumów. Po takim nieco "ciężkim" brzmieniu Queen, Queen II ma momenty zarówno "mocne" jak i takie lekkie.
Procession - za często go nie słucham, ale jak na utwór instrumelntalny jest bardzo dobry. Dla fanów Briana
Father To Son - w tej piosence się zakochałam, jak tylko ją usłyszałam. Ma "ciężki" klimat, uwielbiam tu chórki i moment, gdy po przerwie, w której grają instrumenty, Freddie śpiewa takim delikatnym, cichym głosem "A word in your ear". Jeden z lepszych kawałków.
White Queen (As It Began) - piękny utwór, dla mnie tym bardziej plus, że to taki "wyciskacz łez". Ulubiony moment: słowa "Needing unheard pleading one word". Boskie
Some Day One Day - fala krytyki zalewa ten utwór, ale mnie on się podoba. Może do ulubionych nie należy, ale nie przełączam go. Znamienne są słowa: "You never heard my song before The music was too loud". Faktycznie, na Queen Brian nie śpiewał na głównym wokalu
The Loser In The End - jak jeszcze byłam w etapie "Nie słucham Taylora, bo zawiodłam się na jego głosie" to była jedyna piosenka, której mogłam słuchać. I nadal bardzo ją lubię. Zresztą, teraz lubię wszystko co Rogera Laughing Ale sentyment do "Loser..." został
Ogre Battle - na początku nie mogłam tej piosenki słuchać, chyba z powodu tych krzyków w środekowej części. Ale jakieś 2 tygodnie temu na nowo ją odkryłam i -co było dla mnie zaskoczeniem - polubiałam Wink
The Fairy Feller's Master-Stroke - po pierwszym przesłuchaniu skojarzyło mi się z jakąś bajką, spodobał mi się. Niby piosenka ma "ciężki" klimat, ale jest w niej jakiś element żartu, zabawy. Bardzo pozytywna
Nevermore - kiedyś zapuściłam sobie płytę taty ze składanką utworów rockowych i właśnie "Nevermore" otwierało ową składankę. Po usłyszeniu w niej zakochałam się w głosie wokalisty. Po kilkukrotnym przesłuchaniu zadałam sobie sprawy, że to jest Queen (a warto dodać, że wtedy Queenem się nie interesowałam). I głos Freddiego, zwłaszcza w momencie "The seas have gone dry And the rain's stopped falling" w dalszym ciągu bardzo mnie urzeka
March Of The Black Queen - jest bardzo, bardzo mroczny, zarówno w melodii jak i w tekście. Spodobała mi się strasznie ta piosenka, choć moi znajomi nie rozumieją jej potencjału i wielkości. Majstersztyk, zapowiedź późniejszego BoRap
Funny How Love Is - tą piosenkę akurat najmniej lubię, choć nie można jej nic zarzucić. Stanowi fajne wyciszenie po MOTBQ.
Seven Seas Of Rhye - pisałam o niej troszkę przy instrumentalnej wersji na Queen. Nie jest moim numerem 1, ale wolę tę wersję, z wokalem.

Ogólnie całość na 6 (a nawet 6+) Wink
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 12:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

irminella napisał:

Funny How Love Is - tą piosenkę akurat najmniej lubię, choć nie można jej nic zarzucić. Stanowi fajne wyciszenie po MOTBQ.


Według mnie można - produkcję. Dla mnie ten utwór brzmi jak demo. Brak jakiegokolwiek rozłożenia dźwięku, wszystko się ze sobą zlewa tworząc papkę, której strawić nie mogę. I wokal też gdzieś ginie.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 1:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No w sumie tak, ale jeśli chodzi o pomysł to nie jest zła. A produkcja produkcją...
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 1:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mike napisał:
irminella napisał:

Funny How Love Is - tą piosenkę akurat najmniej lubię, choć nie można jej nic zarzucić. Stanowi fajne wyciszenie po MOTBQ.


Według mnie można - produkcję. Dla mnie ten utwór brzmi jak demo. Brak jakiegokolwiek rozłożenia dźwięku, wszystko się ze sobą zlewa tworząc papkę, której strawić nie mogę. I wokal też gdzieś ginie.


ale o to wlasnie chodzilo, zeby sie zlewalo. tzw. wall of sound - sciana dzwieku. w podobny sposob produkowane bylo i can hear music.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 1:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No domyślam się, że o to chodziło, bo ciężko podejrzewać, że cały album został świetnie wyprodukowany, a Funny How Love Is wyprodukował Mack Wink. Do mnie po prostu ta metoda nie przemawia, a dodatkowo sam utwór jak dla mnie jest słaby, więc stąd moja opinia.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Aaricia



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 457
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 1:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mimo ze utwór bardzo lubie, zgadzam sie ze zdaniem, ze produkcja to nieudany eksperyment. Na początku myślałam ze się kaseta popsuła w tym miejscu. Laughing

Sam kawałek jest fajny do spiewania w wannie. Smile
_________________


Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Onik



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 187
Skąd: TejCity

PostWysłany: Pon Paź 13, 2008 12:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

irminella napisał:
White Queen (As It Began) - piękny utwór, dla mnie tym bardziej plus, że to taki "wyciskacz łez". Ulubiony moment: słowa "Needing unheard pleading one word". Boskie


Zasadniczo, to heeding (wysłuchując). Musiałem wtrącić, bo dla mnie Biała Dama to Świętość Najwyższa. Cool

Poza tym bardzo ciekawy opis albumu, mocno zbieżny z moimi odczuciami. Smile
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Pon Paź 13, 2008 3:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przepraszam, słowa z Queencorner:P Więc proszę mnie nie besztać:)

p.s. Głupia jestem, mogłam z pamięci napisać, zawsze przecież śpiewam "Heeding" Rolling Eyes
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Paź 13, 2008 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hm, w oficjalnej książeczce jest 'Needing'. Więc jak w końcu? Chyba że tam wkradł się błąd...większa część żródeł tez podaje 'needing'.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Pon Paź 13, 2008 6:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dave Forsey wszak podaje "heeding" i takiego ja jestem zdania, bo pasuje do tekstu lepiej od "needing".

Onik napisał:
Zasadniczo, to heeding (wysłuchując)

"to heed" znaczy mieć na coś uwagę, baczność... Razz
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Onik



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 187
Skąd: TejCity

PostWysłany: Wto Paź 14, 2008 9:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nieważne jak jest w książeczce, praktycznie każda książeczka z tekstami Queen zawiera jakiś błąd. Wink
W każdym razie w tekście White Queen jest heeding - stwierdzi to każdy, kto zaliczył choć jeden semestr z fonetyki. Cool Needing nie ma racji bytu z logicznego punktu widzenia.

CORAX napisał:
"to heed" znaczy mieć na coś uwagę, baczność... Razz


Majster, z anglistą nie wygrasz. Wink Nie sztuka wklepać słówko na ling.pl i spisać co wyskoczy pierwsze z brzegu, dobry tłumacz potrafi wyszukać wszystkie i użyć właściwego znaczenia danego wyrazu, biorąc pod uwagę również te nieznane laikom. Cool W tym konkretnym przypadku do dyspozycji masz ich tyle: http://angool.com/search/index.php?query=heed.

Wiesz, uśmiecham się podświadomie na myśl, jak byś przetłumaczył refren szlagieru Genesis:

The carpet crawlers heed their callers Laughing
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Czw Lis 06, 2008 12:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wstyd się przyznać, dopiero od nie dawna poznaję Queen tak dokładniej i ten album dopiero odkrywam ,natomiast nie mam najmniejszej wątpliwości że mam do czyniania z czymś genialnym

Ogre Battle czy Father to Son to utwory znakomite, kocham Seven Seas of Rhye za taką dobrą energię i melodię ,White Queen ma naprawdę piękną melodię, natomiast (mam nadzieje że jeszcze) jakoś nie wchodzi mi March of Black Queen, ale pociecza mnie to że Prophet's Song też na początku mi nie wchodził, a teraz go uwielbiam.

refren z Ogre Battle wgniata w ziemie!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 6:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen II to rzeczywiście jedna z najlepszych płyt "Królowej" mnie absolutnie nie przeszkadza produkcja na tym krążku,może jedynie Funny How Love Is,ten utwór rzeczywiście sprawia wrażenie nieco chaotycznego ale tak poza tym reszta jest genialna!!! Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Eclipse



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 12
Skąd: Głogów i okolice

PostWysłany: Nie Lis 30, 2008 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście 6, nawet bym powiedział, że 7, albo 8. Wink
Dla mnie to jest najlepsza płyta Queen, wszystko na niej jest doskonałe, nie ma słąbych momentów.
_________________
So you think you can stone me and spit in my eye...

Moje gitarowe sprawy:
http://www.youtube.com/user/eclipse121123
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Pi5mak



Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 60
Skąd: Swarzędz

PostWysłany: Pon Gru 22, 2008 2:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dalem 6 bo album od poczatku do konca jest po prostu piekny. Nic dodac nic ująć, do tego piekna okladka;] Szkoda ze Remaster z 1994 roku wyglada tak ubogo Ulubione utwory to "Procession", "Ogre Battle", "White Queen", "March of The Black Queen", "Nevermore" i "SSOR".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
pablov1982



Dołączył: 19 Gru 2008
Posty: 132
Skąd: wawa

PostWysłany: Wto Gru 23, 2008 1:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miałem chyba z 10 czy 9 lat i kupiłem ją wraz "At The Beeb" (oczywiście jak na tamte czasy na kasecie wiadomo jakich "wydawnictw" hahahaha) i po jednym przesłuchaniu trafiła od razu na dłuższy czas na półkę. Nie kumałem do końca tak rozbudowanej formy. Dopiero z czasem stała się jednym z moich ulubionych albumów. Począwszy od rewelacyjnej okładki po zawartość muzyczną, świetną zawartość muzyczną Smile.
Zawsze wrażenie na mnie robi "March of The Black Queen" (gdzieś tam zawsze w tej ostrzejszej części słyszę Led Zeppelin ale to NIE zarzut, akurat lubię tą część i Led Z.), riff z "Ogre Battle", ..... z resztą co by nie mówić znakomite granie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Antares



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 537
Skąd: Sieradz/Lublin

PostWysłany: Sro Gru 24, 2008 2:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najbardziej zaskakuje mnie, że do Ogre Battle bardzo duży wkład wniósł Freddie. "Fajny riff jak na pedała." Twisted Evil
A tak na serio ostatnio niemalże non stop wsłuchuje się w Father To Son i Marsz Czarnej Królowej. Kiedyś, kiedy zaczynałem całą przygodę z Queen nie mogłem sobie wyobrazić większej awangardy i złożoności niż Bohemian Rhapsody, aż tu nagle TMOBQ i całe Queen II.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
innuendo91



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 228
Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia

PostWysłany: Sro Sty 28, 2009 8:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dla mnie najlepsza piosenka to "The Fairy Feller's Masterstoke"

ma cos w sobie, taki przepych
_________________
"My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Sro Lut 18, 2009 11:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale ten Ogre Battle jest niesamowity, ile tam się dzieje, ile zmian tempa, ile świetnych melodii, co za riff ,to tym utworem wg.mnie bardziej wyprzedzili swoją epokę niż Stone Cold Crazy
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KMJ



Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 6
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Lut 22, 2009 7:39 pm    Temat postu: queen II Odpowiedz z cytatem

Oczywiście 6
Bogate aranżacje,klimat,przepych...no i The march of the black queen...jak ja uwielbiam te zmiany tempa! Wszystko było by ok, gdyby nie some day one day i the loser in the end. Chętnie bym je wywaliła Wink
co do reszty: nie moge tym utworom nic zarzucić.
Ten album to kwintesencja queen.
_________________
Is this the real life-
Is this just fantasy-
Caught in a landslide-
No escape from reality
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Lut 22, 2009 7:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A dla mnie ta płyta nie ma słabych punktów. Nawet takie Some Day bardzo lubię. MOże nie jest to ambitny utwór czy coś ale nie uważam go za pomyłkę. Z loser sytuacja ma się podbnie (aczkolwiek są to IMHo najsłabsze rzeczy na płycie).
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KMJ



Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 6
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Lut 22, 2009 8:15 pm    Temat postu: queen II Odpowiedz z cytatem

Ok, źle powiedziane, są przyjemne, mogą się podobać nawet bardzo, ale trochę takie zapychacze Confused Arrow Wink
_________________
Is this the real life-
Is this just fantasy-
Caught in a landslide-
No escape from reality
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tkacz



Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 172
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z pewnością najbardziej klimatyczna płyta Queen. Bo jedyna utrzymana w całości w jakimś w miarę spójnym, jednolitym klimacie. Możliwe, że jest to najlepszy album zespołu, żałuję, że nie wydał takich więcej. Queen ma to do siebie, że na każdym krążku jest parę takich... "smrodków". Jak "dear friends" na świetnej przecież płycie Sheer Heart Attack. A na Queen II tylko jeden utwór mi trochę przeszkadza... i to tylko trochę. "Funny how love is". Motyw świetny, ale to nie znaczy, że mam ochotę wałkować go przez 3 minuty, w piosence się generalnie nic nie dzieje Razz Wielu "ludziów" narzeka na "Some day one day", a ja muszę przyznać, że kiedyś ten kawałek uwielbiałem Wink Teraz nadal lubię, ale trochę mi się znudził. Najbardziej klimatyczne są dla mnie te wyciszenia po słowach "some day one day" oraz spokojne wejścia gitary po tych wyciszeniach Smile
_________________
Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 10:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jedyny "smrodek" na tej płycie to Roger i jego Loser. ;f
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 9 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek