| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 10:49 am Temat postu: |
|
|
W ramach przedsesyjnego wyluzowania postanowiłem napisać nieco o jednej z moich ulubionych serii gier komputerowych, dla tych co jeszcze ich nie skosztowali, a (nie tylko) moim zdaniem, szczerze mają czego żałować. Jestem już od paru lat właściwie "niedzielnym graczem", ale chciałbym przybliżyć nieco ten świat, który pomimo swojego okrutnego przeznaczenia przyciągnął do siebie tak wiele osób i może ktoś dla kogo jest on zupełnie obcy sięgnie po ten tytuł.
Kiedy w roku 1987 Interplay wypuściła - dziś już klasyk - Wasteland, nikt nie podejrzewał, że jakiś czas później ten nowatorski w dziedzinie gier pomysł w odświeżonej formie zawładnie rynkiem gier fabularnych wytaczając nowe trendy i zrywając ze schematami światów fantasy. Dokładnie dekadę później, w 1997 roku Interplay wydał post-nuklearną grę RPG...
Wojna, wojna nigdy się nie zmienia. Te słowa rozpoczynające narracyjny wstęp (Ron Perlman, aktor, m.in. Obcy - przebudzenie) prawie każdą z następnych odsłon gry Fallout wgniatają w fotel. Wyczerpujące się paliwa nieodnawialne zmusiły Chiny do okupacji Alaski, USA anektowały Kanadę, a UE przeszła wyczerpującą wojnę z Bliskim Wschodem. Napięcie rosło i rząd Stanów zdecydował się na budowę 122 schronów przeciwatomowych dla swoich obywateli na wypadek wojny nuklearnej. 23 października 2077 nastała apokalipsa. Dopiero w roku 2161 wykreowana przez nas postać opuszcza bezpieczne mury Schronu 13 by odszukać chip niezbędny do prawidłowego oczyszczania wody pitnej i odkrywa przed sobą zniszczony wojną świat (miejsce akcji: Kalifornia), skrywający wiele niebezpieczeństw, o czym wkrótce mamy się przekonać...
Nie trzeba było długo czekać, jak w 1998 roku Interplay wydał sequel i Fallout 2 zagościł w naszych domach. Wcielając się w potomka z Fo1, przemierzamy pustkowia północnej Kaliforni około 2241 roku, szukając pomocy dla rodzinnej wioski, odkrywając kilka miejsc z znanych nam również z części pierwszej. Dużo się w nich zmieniło przez ostatnie 80 lat, do czego przyczynił się nasz przodek. W tej części również mamy do czynienia z wielką wrogą siłą, która chce podporządkować sobie postnuklearny świat, jednak tym razem to zło jest nam - ludziom - o wiele bliższe.
Interplay na fali sukcesu posunął się do wydania w 2001 roku Fallout Tactics, którego akcja toczy się pomiędzy wydarzeniami Fo1 i Fo2. FoT zrywa z dotychczasową historią i zabiera nas w okolice ruin Chicago, gdzie dowodzimy oddziałem Bractwa Stali, militarnej grupy oddanej pozyskiwaniu przedwojennej technologii. Organizacja ta znana jest z poprzednich części. Rozgrywka przypomina bardziej Commandos, a liniowa fabuła momentami kuleje, mimo wszystko nasza wyprawa na zachód w celu poszukiwań Schronu 0 potrafi wciągnąć.
Było kilka rozpoczętych i anulowanych spin-offów osadzonych w świecie Fallouta, jednak najwięcej rozgłosu przyniosła nigdy nie dokończona trzecia część odsłony tej gry, która miała być Falloutem 3... dzisiaj znana już tylko pod kryptonimem roboczym Van Buren. W związku z problemami finansowymi i zbliżającym się ostatecznym rozwiązaniem spółki Interplay, po powstaniu lwiej części scenariusza, napisaniu silnika gry, setek concept artów i stworzeniu tech dema prace zawieszono w roku 2003... Fo3 miał kontynuować Fo2 na terenie stanu Nevada i Kolorado w roku 2253. Ponieważ twórcy opublikowali podstawowe założenia gry i tech demo, raczej nie można liczyć na powrót do tych pomysłów.
Rok 2004 przyniósł posiadaczom konsol Xbox oraz PS2 Fallout: Brotherhood of Steel, ostatniego wydawnictwa Interplay. W odróżnieniu od pozostałych części, FoBoS ma najmniej wspólnego z tym, co gracze określają jako "kanon". Kierujemy jedną z trzech gotowych postaci i wykonujemy misje dla Bractwa Stali działających w okolicach Carbon, Texas w 2208 roku. Jest to typowa dla konsol gra akcji z widokiem TPP i szczerze nie potrafię więcej o tym napisać. Dla zatwardziałych fanów/fanatyków.
Bethesda Softworks zakupiła prawa do marki Fallout i z wielkim szokiem dotyczącym zmian jakie zaszły przez minioną dekadę, w październiku 2008 roku przyjęliśmy pod nasze strzechy zupełnie nowy Fallout 3. Pełen trójwymiar i pewne inne zabiegi Bethesdy (jak system V.A.T.S. czy Mothership Zeta) podzieliły fanów Fallouta, jednak nie można odmówić tej grze klimatu i grywalności. Doczekaliśmy się aż pięciu dodatków i olbrzymiego terenu do dowolnej eksploracji. Jest 200 lat po wojnie (2277), a rejony jakie przyjdzie nam odkrywać w poszukiwaniu zaginionego ojca to zniszczona stolica - Washington D.C.
Bethesda idąc za ciosem szykuje na 2010 rok osobną grę w świecie Fallouta zatytułowaną Fallout: New Vegas, więc tym razem miejsce akcji przeniesiono do tego słynnego miasta hazardu. Wspominał już o nim Tycho, jeden z NPC spotkany w pierwszej części gry i teraz na własne oczy przekonamy się jak wojna nuklearna wpłynęła na tamtą okolicę. Nie jest to Fallout 4, ale Bethesda już zaczyna pracę nad czwartą częścią... czas pokaże.
Wielki (?), a na pewno niespodziewany powrót Interplay, który wciąż posiada prawa do gry MMO pod tym tytułem. Tzn. tytuł jeszcze nie istnieje, ale Project V13 to masowa gra multiplayer typu World of Warcraft czy Warhammer: Age of Reckoning, osadzona w świecie zniszczonym wojną atomową. Co z tego wyjdzie? Powinniśmy się przekonać za kilka lat, o ile trwające procesy z Bethesdą nie zakłócą jej produkcji. Symultanicznie powstaje rosyjski mod do Fo2 Fallout: Online 2238, który bardzo zwrócił uwagę półświatka. Pozostaje czekać...
To byłoby na tyle. Oczywiście na temat każdej z tej gry można by napisać książkę i tak nie wspomniałem tu o wielu istotnych rzeczach jak system walki turowej i w czasie rzeczywistym, którymi żonglowano w całej serii, czy parę ciekawostek już dotyczących samego świata lub wręcz fabuły np. rozłam Bractwa Stali, wirus FEV, czy najbardziej popularny temat prawdziwego znaczenia schronów. To wszystko zostawiam graczom do ich samodzielnego odkrycia. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 11:35 am Temat postu: |
|
|
Fallout to jedyny swiat RPG w ktory sie bezgranicznie wciagnalem. Wszelkie Elder Scrolls, Warhammery i tak dalej- wszystko fajnie, ale te elfy, smoki czy inne hydry to nie do konca dla mnie, nigdy nie bylem fanem tolkiena, fantasy nie dla mnie...
Ale TUTAJ... no tutaj mamy swiat niezwykle bogaty i co najdziwniejsze- nie taki znowu zupelknie w 100% nierealny...
Co mnie zszokowalo, to kiedy niedawno odpalilem jedynke i dwojke- i okazalo sie ze one nadal, po tych wszystkich latach sa GRYWALNE!
Ale co ja Wam bede tlumaczyl swoje uwielbienie dla Fallouta- przeciez PipBoya w avatarze przez calkiem spory czas mialem
Co do "Trojki"- wciaz w nia gram. Obok Team Fortress 2 i Mafii jedyna rzecz na jaka znajduje troche czasu i mam ochote. Ma swoje wady, jest momentami zbyt latwa, zbyt latwo zdobywa sie tam fortune z ktora nie wiadomo potem co zrobic (no ale od czego sa mody? ) , tylko bez sensu gromadzic. Dodatki MOTHERSHIP... i- zwlaszcza- ANCHORAGE- sa moze i ciekawe, ale zbyt nastawione na walke a w jeszcze mniejszym stopniu na cokolwiek innego. Dobre sa trzy pozostale, PITT czy chyba moj ulubiony POINT LOOKAOUT. Dzieki bogu w BROKEN STEEL zwiekszono limit leveli, bo ten stary (20) byl smiesznie niski i banalny do osiagniecia.
Gra ma klimat. Nie ma to jak walka z DEATHCLAWem a w tle z radia leci "I Don't Want to Set the World on Fire" czy "Into Each Life Some Rain Must Fall"... W ogole muzyka w Falloucie 3 to absolutny majstersztyk... Ten klimat lat 50-tych, ten klimat amerykanskiego snu, ktory zamienil sie w koszmar... Kapitalnie przedstawiony swiat, w ktorym nie brakuje (glownie czarnego) humoru czy odniesien np. do Monty Pythona (szukaliscie?). Wiele rzeczy w Trojce jest zbyt konsolowych, zbyt ulatwionych- niestety.Gdyby nie to, mielibysmy do czynienia z gra perfekcyjna. Ale i tak nie przypominam sobie, zbym w cokolwiek innego gral tak dlugo- nawet Obliviona czy Morrowinda... A przy calerj serii- spedzilem chyba miesiace, gdyby tak pododawac te wszystkie sesje... Pamietam swoje pierwsze spotkanie z jedynka, daaaaawno temu- pierwsze posiedzenie trwalo chyba z 10 godzin z rzedu... Stare, dobre czasy...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2010 10:02 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Wiele rzeczy w Trojce jest zbyt konsolowych, zbyt ulatwionych- niestety. |
Określenie "konsolowe" już dawno przestało być pejoratywne w odniesieniu do poziomu skomplikowania gier, natomiast oprawa Fallout 3 pozostaje jak najbardziej pecetowa - sterylna, plastikowa, sztuczna. Tyczy się to przede wszystkim animacji postaci, które są sztywne i pozbawione życia, wyglądają po prostu niewiarygodnie i odrywają od atmosfery gry... która jest naprawdę nieźle zbudowana. Wróć - jest zbudowana rewelacyjnie! Wykreowano niesamowicie rozległy, wiarygodny świat, lecz wystarczy spojrzeć na jakąkolwiek formę życia w nim zawartą i dostajemy obuchem w łeb: "łeee to tylko gra, zobacz tylko jak to się rusza, żenada". Ten niesmak jest potęgowany przez wrażenie "zawieszenia" nad terenem w widoku TPP. It's soooo PC.
Wszystko w Fallout 3 jest świetne poza oprawą graficzną, która każe mi wspominać Radeona 9200 na X360 - tylko dlatego, że gra wywodzi się z blaszaka...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2010 11:45 am Temat postu: |
|
|
Animacja- pelna zgoda. Ale ja wcale nie mowilem o skomplikowaniu gry tylko i na przyklad interfejsie- jest okropnym, typowo konsolowy, wielkie litery, wielkie ikony- na to samo cierpial Oblivion. Przejsc przez inwentarz to katorga... na szczescie sa mody to reperujace...
Kwestia samej mechaniki gry tez pozostawia wiele do zyczenia- tu Bethesda skopala troche. W miare krotkim czasie dysponuje sie w grze niewiarygodna iloscia kasy ktorej ni em na co wydawac, iloscia broni z ktora nic nie da sie zrobic i amunicji ktorej nigdy nie da sie wytrzelac. Nawet na trudnym poziomie... roznica polega tylko na czasie w jakim to sie osiaga i tyle.
Takze wiecej obiecywano co do wyborow- niestety, po przejsciu gry kilkoma postaciami i dokonaniu kilku roznych w tych samych miejscach wplyw na gre tychze jest... maly... duzo mniejszy niz by sie wydawalo, nic powinno byc... ale to akurat nie jest wina ani PC ani konsoli tylko Bethesdy.
Swiat jest zbudowany rewelacyjnie, ale animacja postaci to nie jest "sooo PC" tylko to jest "soooo badly done on PC". Po prostu jest badziewnie wykonana. Pamietajmy, ze gra juz odrobinke ma- ale nawet kiedy wychodzila i na blaszaku mozna bylo zrobic wiecej, zrobic to lepiej. To zestarzalo sie bardzo szybko- ale odstawalo juz w momencie wydania. I nie od konsol- tylko od innych gier na PeCeta... ten caly VATS i filmiki tez sa dobijajace i kiepsko zrobione- ale znowu, od czego sa mody? Od tego zeby to badziewie wylaczyc...
A granie w Fallouta 3 w TPP to jak sluchanie Queen II w mono...
No i ze od razu widac ze gra... mnie tam to nie przeszkadza, kiedys czloiwiek sie podniecal pikselem z rogami w Doomie, wiec... wyobraznia dziala Zreszta, jakos ostatnio odszedlem od gier, F3 z dodatkami bylo ostatnio wieksza rzecza w jaka chcialo mi sie grac... za duzo ostatnio wszystko idzie wlasnie w grafike- za malo w nastroj, klimat i tak dalej. Moze dlatego animacja w F3 mi nie przeszkadza- bo to jest kompletnie dla mnie sprawa drugorzedna. Liczylem na troche klimatu z pierwszych dwoch czesci- i tego troche dostalem. Animacja byla skopana z goiry, juz w momencie wyfania gry wygladala badziewnie- tak na konsolach jak i na PC... Coz, gry idealnej jeszcze nie zrobiono, choc kilka bylo blisko...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2010 12:08 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Animacja- pelna zgoda. Ale ja wcale nie mowilem o skomplikowaniu gry tylko i na przyklad interfejsie- jest okropnym, typowo konsolowy, wielkie litery, wielkie ikony- na to samo cierpial Oblivion. Przejsc przez inwentarz to katorga... na szczescie sa mody to reperujace... |
Wiesz, ja ogólnie w F3 widzę sporo Obliviona, nie tylko za sprawą interfejsu.
| Fenderek napisał: | | Kwestia samej mechaniki gry tez pozostawia wiele do zyczenia- tu Bethesda skopala troche. W miare krotkim czasie dysponuje sie w grze niewiarygodna iloscia kasy ktorej ni em na co wydawac, iloscia broni z ktora nic nie da sie zrobic i amunicji ktorej nigdy nie da sie wytrzelac. Nawet na trudnym poziomie... roznica polega tylko na czasie w jakim to sie osiaga i tyle. |
Niestety, jest tak jak piszesz. Aczkolwiek jest to bolączka większości "niekończących się" gier, w których przebrnięcie przez linię fabularną nie wywołuje napisów końcowych, pozostawiając świat do dalszej eksploracji... na pewno zauważyłeś, że jeden run pozostawia spory niedosyt i gra wie jak go nakarmić - ja np. miałem sporą frajdę w dopełnianiu linii dialogowych, których nie sposób odkryć od razu. Muszę przyznać, że gra jest świetnie napisana - dialogi są ciekawe, soczyste, a voice acting naturalny i wiarygodny. Z całą pewnością nadrabia za animację.
| Fenderek napisał: | | Takze wiecej obiecywano co do wyborow- niestety, po przejsciu gry kilkoma postaciami i dokonaniu kilku roznych w tych samych miejscach wplyw na gre tychze jest... maly... duzo mniejszy niz by sie wydawalo, nic powinno byc... ale to akurat nie jest wina ani PC ani konsoli tylko Bethesdy. |
Jak również obecnych trendów - teraz tworzy się gry krótkie, spłycone, wręcz wycina się z nich elementy i epizody sprzedawane dodatkowo jako DLC. Marketing, kurza twarz...
| Fenderek napisał: | | Swiat jest zbudowany rewelacyjnie, ale animacja postaci to nie jest "sooo PC" tylko to jest "soooo badly done on PC". Po prostu jest badziewnie wykonana. Pamietajmy, ze gra juz odrobinke ma- ale nawet kiedy wychodzila i na blaszaku mozna bylo zrobic wiecej, zrobic to lepiej. To zestarzalo sie bardzo szybko- ale odstawalo juz w momencie wydania. I nie od konsol- tylko od innych gier na PeCeta... ten caly VATS i filmiki tez sa dobijajace i kiepsko zrobione- ale znowu, od czego sa mody? Od tego zeby to badziewie wylaczyc... |
Racja do co modów. Ale nawet mając na uwadze te półtora roku na karku - nie przemawia do mnie ten argument. Taki Dead Space (również multiplatformowy) został wydany jeszcze wcześniej, a porównywać oprawy nie ma nawet sensu - różnica kilku klas.
| Fenderek napisał: | A granie w Fallouta 3 w TPP to jak sluchanie Queen II w mono...  |
Hahaha true.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2010 1:49 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: |
Wiesz, ja ogólnie w F3 widzę sporo Obliviona, nie tylko za sprawą interfejsu.
|
A zgadza sie, absolutnie- to az namolnie kluje w oczy, sporo tego jest, naprawde sporo...
| Incubus napisał: |
Niestety, jest tak jak piszesz. Aczkolwiek jest to bolączka większości "niekończących się" gier, w których przebrnięcie przez linię fabularną nie wywołuje napisów końcowych, pozostawiając świat do dalszej eksploracji... na pewno zauważyłeś, że jeden run pozostawia spory niedosyt i gra wie jak go nakarmić - ja np. miałem sporą frajdę w dopełnianiu linii dialogowych, których nie sposób odkryć od razu. Muszę przyznać, że gra jest świetnie napisana - dialogi są ciekawe, soczyste, a voice acting naturalny i wiarygodny. Z całą pewnością nadrabia za animację.
|
Tez staralem sie "skompletowac" te gre na wszelkie mozliwe sposoby, zobaczyc co bedzie jak zrobie inaczej. czasem efekty byly ciekawe- czasem mniej...
W ogole to dobrze ze poszli po rozum do glowy i w dodatku Broken Steel zwiekszyli pulap z 20 poziomu na 30- te 20 to byl smiech na sali, polowa glownego watku i juz osiagniete... a to przeciez RPG niby w jakims stopniu ma byc a budowanie postaci to spora czesc frajdy!
TRu z kolei kolejny zarzut- w tej grze troszke za latwo zdobyc maksymalne owsiagi praktycznie wszedzie... i po jakims czasie granai mamy postac ktora jets dobra w absolutnie (albo prawie absolutnie) wszystkim... kto wie czy w sumie ta gra nie cierpi na to jeszcze bardziej niz Oblivion...
| Incubus napisał: |
Jak również obecnych trendów - teraz tworzy się gry krótkie, spłycone, wręcz wycina się z nich elementy i epizody sprzedawane dodatkowo jako DLC. Marketing, kurza twarz...
|
Ah te dodatki... zgadzam sie. Jakkolwiek bardzo je lubie- spokojnie mogly byc w oryginalnej grze, bo... nie ma tego AZ TAK duzo...
Tak w ogole musze przyznac ze mam slabosc do POINT LOOKOUT- chyba moj ulubiony z tych Falloutowych... choc oczywiscie Broken Steel to absolutnie podstawa- ale... no wlasnie, ja to traktuje wlasciwie jako calosc gry, jako jeden ciag, jakby troche sztucznie uciety...
| Incubus napisał: |
Racja do co modów. Ale nawet mając na uwadze te półtora roku na karku - nie przemawia do mnie ten argument. Taki Dead Space (również multiplatformowy) został wydany jeszcze wcześniej, a porównywać oprawy nie ma nawet sensu - różnica kilku klas.
|
Zgadza sie. Ale wlasnie w sumie o to mi chodzi, ze to po prostu bethesda speiprzyla po prostu animacje. Gry na blaszaku, sporo starsze wygladaly lepiej. Fallout pod tym wzgledem ustepowal (i to znacznie!) juz w momencie wydania... bo tak jak inne zarzuty w stosunku do gry to takie troche czepianie sie, tego za malo, tego za duzo- tak animacje zostaly maksymalnie skopane, nie wytrzymujac porownania nie tylko z grami wydamnymi dzis- ale i z tymi wydanymi w tamtym samym czasie. Ona pod tym wzgledem w chwili wydania juz byla do tylu... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2010 2:11 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | W ogole to dobrze ze poszli po rozum do glowy i w dodatku Broken Steel zwiekszyli pulap z 20 poziomu na 30- te 20 to byl smiech na sali, polowa glownego watku i juz osiagniete... a to przeciez RPG niby w jakims stopniu ma byc a budowanie postaci to spora czesc frajdy!
TRu z kolei kolejny zarzut- w tej grze troszke za latwo zdobyc maksymalne owsiagi praktycznie wszedzie... i po jakims czasie granai mamy postac ktora jets dobra w absolutnie (albo prawie absolutnie) wszystkim... kto wie czy w sumie ta gra nie cierpi na to jeszcze bardziej niz Oblivion... |
Rzeczywiście, bycie sołtysem na wsi w ledwie połowie przygody ssie, zwłaszcza w grze która wywodzi się z nurtu RPG. Z drugiej strony - ucieszył mnie dobry (logiczny) system upgrade'u broni, niejako pod włos większości sztampowych erpegów, gdzie wchodząc do każdego nowego miasta możesz śmiało wywalić swój drewniany mieczyk na piątym poziomie bo ten stalowy z wystawy jest lepszy na defaulcie... na pewno wiesz o co mi chodzi.
| Fenderek napisał: | Ah te dodatki... zgadzam sie. Jakkolwiek bardzo je lubie- spokojnie mogly byc w oryginalnej grze, bo... nie ma tego AZ TAK duzo...
Tak w ogole musze przyznac ze mam slabosc do POINT LOOKOUT- chyba moj ulubiony z tych Falloutowych... choc oczywiscie Broken Steel to absolutnie podstawa- ale... no wlasnie, ja to traktuje wlasciwie jako calosc gry, jako jeden ciag, jakby troche sztucznie uciety... |
Point Lookout mówisz... ciekawe dlaczego. Stawiam na nawiązania do Lovecrafta - sam byłem zaskoczony taką zmianą klimatu, ale jako freak utuczony na Silent Hill przywitałem tę porcję mroku z radością.
Aczkolwiek animki nadal zasysają.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Mar 30, 2010 8:34 pm Temat postu: |
|
|
Jesienią wychodzi New Vegas, nad którym pracują ludzie odpowiedzialni za pierwsze Fallouty, chociaż gra wydana będzie przez ciocię Beth. Pozostaje liczyć, że będzie dużo lepsza od trójki. Tutaj macie teaser:
http://www.youtube.com/watch?v=nVhz3lnXYyc _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Mar 30, 2010 8:40 pm Temat postu: |
|
|
Nice! Tylko dlaczego Obsidian?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Mar 30, 2010 8:57 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | Nice! Tylko dlaczego Obsidian?  |
Trudno, ale siedzą w tym ludzie z Black Isle i Interplay NEW CALIFORNIA REPUBLIC, a także Ceasar's Legion z Van Burena! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Mar 30, 2010 9:10 pm Temat postu: |
|
|
No, powiedzmy, że mnie uspokoiłeś.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 1:08 am Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Słyszeliście newsa? Duke Nukem Forever ma wyjść za rok.
|
Przysięgam- słyszałem to 10 LAT TEMU...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 1:14 am Temat postu: |
|
|
śmiej się śmiej, a potem będziesz jak bizon świecił oczami, bo też cd miało nie wyjść. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 1:36 am Temat postu: |
|
|
Zagram- uwierzę. Nawet po 2/3 butelki wódki nie wierzę w takie bajki... Wyjdzie to wyjdzie. Będzie fajnie. Na dziś czekam z ciekawością i niecierpliuwością na Black Mesę- czyli oryginalny Half Life w "Steamowym" enginie. Jeśli faktycznie wyjdzie "Duke" wczęsniej w końcu to... no czad, no. Ale podniecał się tym na pewno nie będę póki nie yjdzie. Za długo czekałem- to taki Box Set Queen gier komputerowych dla mnie jest... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Wrz 06, 2010 11:59 am Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: |
To też już robią z 5 lat. |
Właśnie dlatego o tym w tym miejscu wspominam. To ciągle krócej od Duke'a no i... no i jednak to jest robota fanów, ludzie sami to robią, nie są przez nikogo zatrudnieni rzecz (jeśli wyjdzie) będzie za friko... Duke natomiast... no, to się nazywa Neverending Story... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Wrz 06, 2010 2:47 pm Temat postu: |
|
|
Dobra, djuk djukiem, ja pamiętam jego zapowiedzi jeszcze z Secret Service i Reseta. Wrzucę płytę do xboxa - uwierzę.
Natomiast CHOLERNIE jara mnie nowy MORTAL KOMBAT, który po wielu latach błądzenia we mgle powraca w końcu do korzeni - zarówno klimatem, jak i systemem! Jestem pod ogromnym wrażeniem wczesnej wersji Mortala w akcji, która wygląda tak: http://www.gametrailers.com/video/pax-10-mortal-kombat/704299. Szczególnie cieszą mnie nowinki typu tag attack czy x-ray - widać, że developerzy tym razem nie odcinają kuponów od tytułu. TO jest mortal, w którego chciałem zagrać od czasu UMK3!
Autentycznie, jak stary pierdziel ze mnie, tak tutaj jaram się jak dziecko widząc Dead Pool z MK2, który śnił mi się po nocach za dzieciaka!  _________________

Ostatnio zmieniony przez Incubus dnia Pon Wrz 13, 2010 5:45 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Pon Wrz 06, 2010 2:54 pm Temat postu: |
|
|
Wydając to panowie z Midway niejako przyznają się do błędów jakimi były mortale od 4 po wszelkie versusy. Ale dobrze, że umieją się przyznać do błędów bo czeka nas prawdopodobnie najlepsza bijatyka ever. Jak to się niby zarzekają - wszystko dla najstarszych fanów i ja oglądając to w akcji im kuźwa wierzę!  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Wrz 08, 2010 6:59 pm Temat postu: |
|
|
Jako że za półtora miecha New Vegas, ja znowu pomęczę trochę falloutem ale w formie ciekawostki:
Fallout 3 oferuje mnogość różnych zadań, miejsc do odwiedzenia i postaci do spotkania. Podczas zadania You gotta shoot 'em in the head zbieramy dla pana Crowleya klucze od osób, które (jak sam twierdzi) nienawidzą ghuli. O prawdziwych powodach tego zlecenia nie będę tu zbytnio teraz się rozpisywał w celu uniknięcia niepotrzebnego zdradzania zbyt wielu szczegółów tym, którzy mają Fo3 bądź ten quest jeszcze przed sobą. Jednak skoro są klucze, to muszą one coś otwierać - otóż za pomocą tychże można odkryć o wiele więcej ciekawych miejsc w Forcie Constantine, niż z pozoru widać na pierwszy rzut oka. Skupię się jednak na konkretnym miejscu w tym forcie, a mianowicie na pomieszczeniu w anglojęzycznej wersji gry nazwanym Fort Constantine launch control room.
W pomieszczeniu tym, ukrytym głęboko pod ziemią, znajduje się terminal za pomocą którego możemy wydać polecenie startu rakiety typu ICMB, czyli Intercontinental Ballistic Missile, pocisku balistycznego o zasięgu międzykontynentalnym. Aby jednak móc to zrobić, należy wprowadzić odpowiedni kod autoryzacji - ten leży sobie niedaleko w otwartym sejfie wraz z bobblehead'em zwiększającym umiejętności Big Guns. Kod autoryzacji to: 00000000. Zgadza się, jest to osiem zer. Co się dzieje po wprowadzeniu kodu i uzbrojeniu pocisku, nie zdradzę. Ale w tym momencie zmienię temat z gry na rzeczywistość, albowiem jest to aluzja (taki żarcik, czy easter-egg jak kto woli) do autentycznej sytuacji sprzed kilku dekad.
Screen z gry:
W czasie trwania kryzysu kubańskiego (rok 1962) USA posiadały około 1000 głowic nuklearnych. Chcąc zabezpieczyć arsenał przed niepowołanym odpaleniem Strategic Air Command (SAC) w stanie Omaha po cichu ustawiło kod autoryzujący na same zera, wspomniane powyżej osiem zer. Ku zdziwieniu personelu, któremu kazano podwójne sprawdzanie czy żadna z cyfr kodu nie została zmieniona, kod pozostawał ośmioma zerami przez coraz dłuższy czas. Tak więc tajny numer odblokowujący dostęp do atomowego arsenału w najgorszych czasach zimnej wojny był ciągiem samych zer. Wprawdzie sugerowano, aby do tematu podejść z większą powagą, cyfry zostały oficjalnie (i prawnie) zmienione dopiero w roku 1977. Kto wie, być może dzisiaj broń atomowa Stanów Zjednoczonych chroniona jest super tajnym kodem 12345678?
Źródła:
_________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Paź 04, 2010 12:08 pm Temat postu: |
|
|
Flaczki, mniamciu!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Paź 07, 2010 3:57 pm Temat postu: |
|
|
| O fak, ten nowy Mortal wyglada nieziemsko... Chyba bede musial kupic konsole... W koncu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Paź 07, 2010 4:09 pm Temat postu: |
|
|
Heh, to są jeszcze tacy, co graja na maszynach do pisania?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Paź 07, 2010 5:11 pm Temat postu: |
|
|
Ja juz dawno chcialem miec konsole, ale jakos nigdy nie mam takiej kwoty... Bo zamiast oszczedzac kupuje plyty a przeciez trzeba jeszcze dokupic tv, bo na monitorze 22calowym to tak nie do konca jest frajda, z 27 minimum musi byc. a to kolejny tysiac :/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Emek

Dołączył: 04 Gru 2005 Posty: 259 Skąd: Holandia/Jelenia Góra
|
Wysłany: Czw Paź 07, 2010 5:16 pm Temat postu: |
|
|
A wlasnie pytanie odnosnie gier gra ktos na konsoli xbox360 ? jesli tak to w co? Moze by tak online pograc, albo na PC w COD-a, badz w Football Managera, albo w cokolwiek innego:) Jesli tak to czekam na propozycje, jednak nie ma to jak grac z zywym graczem  _________________
"In this country, you gotta make the money first. Then when you get the money, you get the power. Then when you get the power, then you get the woman."
"You fuck wit me, you fuckin' wit da best" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Paź 07, 2010 6:22 pm Temat postu: |
|
|
X360 - ostatnio GOW/GOW2, DiRT2, NFS SHIFT, VF5, GTA EFLC, AVP, FIFA 10. Jak coś to zapraszam na PW. Na pc nie gram... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Paź 07, 2010 6:24 pm Temat postu: |
|
|
Nie mam siły przeglądać całego wątku, więc po prostu spytam Są na sali fani serii Metal Gear Solid? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|