| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Lis 16, 2005 7:31 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że trudno oceniać, która płytka jest najtrudniejsza w odbiorze - to sprawa indywidualna. Ja na przykład, rzeczywiście najdłużej nie potrafiłem się przekonać do Queen II - była dla mnie przerostem formy nad treścią, a melodie wydawały się przekomplikowane. A teraz? Uwielbiam ten krążek.
Nie mogę się zgodzić ze zdaniem, które Fenderek napisał w Przewodniku na temat Queen II: Jeżeli to wydawnictwo nie oczaruje, chyba niewiele wyjdzie z romansu z Królową... W moim przypadku, to guzik prawda - gdybym jako pierwszy album usłyszał Queen II, rzuciłbym cały ten zespół w diabły . I co? Dziś jestem wiernym do grobowej deski fanem...
Jak moim zdaniem powinno wyglądać zestawienie płyt polecanych na początku? Myślę, że nie powinny to być płyty najlepsze (choć takie właśnie IMO są ), ale właśnie reprezentatywne - może łatwiejsze w odbiorze, ale potrafiące przyciągnąć potencjalnego nowicjusza... np. A Night At The Opera, Jazz, Innuendo, Made In Heaven, Live Killers. Półeczkę niżej wywaliłbym SHA i ADATR. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Lis 16, 2005 9:37 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | Czy Jazz jest trudniejszy w odbiorze? Na tym albumie nastawiono się przede wszystkim na zabawę, oryginalne, porywające kompozycje, a poza tym te teksty... |
Dead On Time, More Of That Jazz, Fat Bottomed Girls, Jealousy... to SĄ utwory trudne w odbiorze...
teksty? znajdź mi zwykłego przeciętnego słuchacza-Polaka, który wgłębia się w teksty. Mówiąc o tekstach poruszasz kwestię ambitności płyty a nie trudności w odbiorze.
| Qnegunda napisał: | ale przyznaj - Queen II i NOTW to dwie różne skrajności i naprawdę trudno je porównywać...
|
Przyznaję- i właśnie za to kocham muzykę Queen.
| Qnegunda napisał: | Wcale nie twierdzę, że debiut jest taki różnorodny, bo nie jest . |
No właśnie :]
| Qnegunda napisał: | | Jeśli ktoś się zamknął na jakiś czas jedynie na jeden zespół, by potem się otworzyć na coś nowego - niekoniecznie musi znać ogólny obraz tamtej epoki, chociaż siłą rzeczy poznając zespół poznaje również epokę. |
Ale wątpię, by słuchacz Queen nie znał żadnej innej muzyki, nawet ten początkujący. Zawsze jest jakiś kontekst, punkt odniesienia, choćby słuchacz był laikiem jakich mało.
BTW. po głębszym zastanowieniu przyznaję rację Fenderkowi- przesunięcie oczko niżej "Queen" i MIH było krokiem słusznym, jeśli by przeanalizować kontekst i powody tej 'operacji'  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lis 17, 2005 12:20 pm Temat postu: |
|
|
OK- co do Queen- nie jest reprezentatywne, koniec. Jesli ktos lubi Led Zeppelin... To zostalo podkreslone w recenzji- jesli lubisz Zeppelin, Hendrixa etc- pokochasz ten album. ALE- wyobrazenia o brzmieniu zespolu to on nie da. Dokladnie to samo tyczy sie MiH- nie brzmi tak do konca jak regularny album Queen, nie zawiera tych wszystkich skladnikow ktore automatycznie kojarza sie ze stylem Krolowej. Stad "wylecialy" z najwyzszej kategorii. Queen II? Po moim trupie Nawet jak pare osob zauwazylo- dlugo im zajelo przyzwyczajenie sie do albumu. Ale jak juz chwycil! Fakt, iz nad tym albumem ROWNIEZ sie zastanawialem...
SHA? W zyciu. Tam jest wszystko to, co na plycie Queen byc powinno. Polecamy nie tylko te najbardziej reprezentatywne ale tez rownoczesnie te najlepsze (stad QII jednak zostalo w najwyzszej kategorii), te, po przesluchaniu ktorych zmusza sluchacza do dalszych poszukiwan, zakupow. A za takie komisja przewodnikowa uwaza ANATO, SHA, QII czy ADATR.
Co do Live Killers- to ciagle jest najlepszy album koncertowy Queen. A i dzwiek sie wyraznie poprawil an ostatnim remasterze, wiec... A stwierdzilismy ze jeden album "live" powinnien byc w najwyzszej. Znowu- oczywistym jest ze nie poleca sie albumu takiego komus, kto koncertowek nie znosi. Licze na inteligencje czytajacych
| szymek_dymek napisał: | Jak moim zdaniem powinno wyglądać zestawienie płyt polecanych na początku? Myślę, że nie powinny to być płyty najlepsze (choć takie właśnie IMO są ), ale właśnie reprezentatywne - może łatwiejsze w odbiorze, ale potrafiące przyciągnąć potencjalnego nowicjusza... np. A Night At The Opera, Jazz, Innuendo, Made In Heaven, Live Killers. Półeczkę niżej wywaliłbym SHA i ADATR. |
No i wlasnie- u kazdego wygladaloby to inaczej. JAZZ nie uwazam ze az tak by sie nadawal- pewne rzeczy sa przyciezkawe, przekomplikowane (nie dla mnie- ja slucham Dream Theater, ale dla wielu tak ). U kazdego klasyfikacja wygladalaby inmaczej. Wydaje mi sie (mam nadzieje) ze sie z marcinNem co do tego wszystkiegoi bardzo zgadzamy, wiec...
Ale przyznam, ze nad QII myslalem. Chwilke. Q i MiH wydawaly mi sie jednak najlepszymi kandydatami na "relegacje". TYLKO i wylacznie ze wzgledu na reprezentatywnosc. O ile wielu wie iz nie darze wielka miloscia MiH- to z Q sytuacja jest dokladnie odwrotna. Gdyby WSZYSTKO mailo zalezec tylko i wylacznie od mojego gustu- Works byloby w najnizszej...
| szymek_dymek napisał: | Jeżeli to wydawnictwo nie oczaruje, chyba niewiele wyjdzie z romansu z Królową... W moim przypadku, to guzik prawda - gdybym jako pierwszy album usłyszał Queen II, rzuciłbym cały ten zespół w diabły . I co? Dziś jestem wiernym do grobowej deski fanem... |
Zwroc uwage na slowo chyba  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 1:30 am Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Qnegunda napisał: | | Czy Jazz jest trudniejszy w odbiorze? Na tym albumie nastawiono się przede wszystkim na zabawę, oryginalne, porywające kompozycje, a poza tym te teksty... |
Dead On Time, More Of That Jazz, Fat Bottomed Girls, Jealousy... to SĄ utwory trudne w odbiorze...
teksty? znajdź mi zwykłego przeciętnego słuchacza-Polaka, który wgłębia się w teksty. Mówiąc o tekstach poruszasz kwestię ambitności płyty a nie trudności w odbiorze. |
Nie twierdzę, że Jazz nie jest albumem trudnym w odbiorze. Nie nadaje się dla każdego słuchacza... A pochwalając teksty pod względem zawartego w nich humoru chcę raczej podkreślić, że nie jest to album aż tak poważny jak QII. Poza tym napisanie inteligentnych, a przy tym zabawnych i porywających słów do utworu wcale nie jest takie proste...
Co do tematu - nadal uważam, że mimo wszystko 'Queen' jest reprezentatywne. I głównie poprzez łatwość (no, może takim lekkim albumem to nie jest - ale w porównaniu do dwójki - ) odbioru tej płyty... Ale skoro już jest, niech będzie - mimo wszystko szkoda... _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 3:21 am Temat postu: |
|
|
made in heaven wypadlo z najwyzszej kategorii? noo dlaaaczeeegooo??  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 12:14 pm Temat postu: |
|
|
No właśnie
Nie no, po głębszym przemyśleniu to wiem dlaczego... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 6:36 pm Temat postu: |
|
|
| bizon napisał: | | made in heaven wypadlo z najwyzszej kategorii? noo dlaaaczeeegooo?? |
kichajcie sie, to jeden z powodow, dla ktorego nie lubie tego przewodnika :P aha, dziwnym trafem w niedziele jestem w lodzi... a stamtad do radomska niedaleko :P _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 6:41 pm Temat postu: |
|
|
a szukaj mnie szukaj :> zapraszam hehehe
ps: ponad 100 kilometrow to nie jest znowu tak blisko :> _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 7:10 pm Temat postu: |
|
|
jesli w lodzi nie ma nic do zwiedzania a ja mam 6 h wolnego to nie wiem co mi odbije i byc moze wsiade w pociag na katowice / krakow ... by pomscic made in heaven :P _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 7:12 pm Temat postu: |
|
|
Bizon pewnie już sika w majtki  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 7:20 pm Temat postu: |
|
|
radomsko wbrew pozorom jest calkiem duze, a mnie tu prawie nikt nie zna :> a juz szczegolnie jako bizona heheh czuje sie bezpieczny  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 7:27 pm Temat postu: |
|
|
Tyna przyjeżdza, wucet, wucet, barykaduj, barykaduj!
| tyna napisał: | | jesli w lodzi nie ma nic do zwiedzania |
Jakie 'jeśli'? Tu jest cała masa, tych, no... różnych takich tam! Do zwiedzania! No! Pubów na przykład!
[/offtopic] _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 7:33 pm Temat postu: |
|
|
wymien na pw kilka najlepszych bo serio nie wiem gdzie sie podzieje ;) _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 19, 2005 7:44 pm Temat postu: |
|
|
jesli chodzi o puby to iron horse na rogu tuwima i sienkiewicza (obok piotrkowskiej zaraz) - knajpa dla motocyklistow i generalnie ludzi w takich klimatach... lizard king - pub na piotrkowskiej z wielka gitara przy wejsciu.. nigdy nie bylem jeszcze ale klimat podobno spoko... pub biblioteka - na kosciuszki zaraz kolo piotrkowskiej - pub wydzialowy filologii czesto bywamy hehe to tyle z tych porzadnych heh
koniec offtopu _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Lis 20, 2005 5:07 pm Temat postu: |
|
|
| Tak się zastanawiam, że skoro ROTC ma być dodane, to w której kategorii będzie Queen+5ive...? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 20, 2005 10:49 pm Temat postu: |
|
|
w kategorii "jednorazowe wybryki"  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Lis 20, 2005 11:47 pm Temat postu: |
|
|
| Niestety nie można użyć słowa "jednorazowe", bo przecież był jeszcze i robbie, i bitchney z całą resztą... :] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 5:09 pm Temat postu: |
|
|
Queen + Five to tylko WWRY chyba, tak sobie myśle że Five Live, powinno miec swoje miejsce w Przewodniku, w niższych kategoriach, ale zawsze..., a ROTC to dobry album, o wiele lepszy od wembleya, ale za to gorszy od Milton, wiec teoretycznie powinno byc miedzy nimi (ta sama kategoria co On Fire), ale zeby nie było ze cos sugeruje, IMHO...  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 6:40 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | ROTC to dobry album, o wiele lepszy od wembleya |
Ja uważam inaczej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 6:47 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Cytat: | | ROTC to dobry album, o wiele lepszy od wembleya |
Ja uważam inaczej. |
Wembley jak dla mnie było ogromnym show, ale pod względem muzycznym, jak i wokalnym (Freddie'mu szło dość przeciętnie) ustępuje on innym wydawnictwom (jak Milton oraz ROTC).
Ale lepiej przestańmy offtopić  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 6:58 pm Temat postu: |
|
|
Są różne gusta- ja Wembley lubię ze względu na Tear It Up, IWTBF i akustyczny set. W ROTC wrażenie robi na mnie tylko AKOM.
Koniec offtopa :] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 8:41 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | W ROTC wrażenie robi na mnie tylko AKOM. |
A set akustyczny na ROTC (SINT, '39,LOML,Wolna czesc HTF) nie? Nieźle EOT _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lis 22, 2005 5:00 pm Temat postu: |
|
|
Nie wierze ze I'm In Love With My Car nie robi wrazenia, zwlaszcza na DVD... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Wto Lis 22, 2005 5:33 pm Temat postu: |
|
|
| fenderek napisał: | | Nie wierze ze I'm In Love With My Car nie robi wrazenia, zwlaszcza na DVD... |
to to tylko jeden z wielu... a last horizon, rapsodia ( te swiatla chocby ), i want it all ( tez chocby swiatla :P ) ? takze jestem za rotc - w kocu zostalo wydane pod nazwa queen, tyle ze z wokalista towarzyszacym ( choc mysle ze jest masa duzo lepszych powodow ) _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Lis 24, 2005 7:34 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Nie wierze ze I'm In Love With My Car nie robi wrazenia, zwlaszcza na DVD... |
Robi. Ale na wcześniejszych koncertach (czytaj: za dawnych lat) robi większe. Choć teraz też robi na mnie wrażenie, że niemłody wcale Roger nadal potrafi tak grać. Jednak większość tego, co jest na ROTC mnie po prostu nie rusza. Nie podoba mi się. Ale posłucham tego jeszcze, może coś się zmieni. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sob Lis 26, 2005 12:21 pm Temat postu: |
|
|
Chcąc wejsc na recenzje Flasha ukazuję sie niewdzięczny napis "Niestety strona nie istnieje" _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Lis 26, 2005 10:38 pm Temat postu: |
|
|
Co do współpracy Quen z 5ive to ejszcze wykonali na zywo razem "Tie Your Mother Down" podczas Party At The Park. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Lis 27, 2005 12:33 am Temat postu: |
|
|
Ło matko... dobrze, że tego nie słyszałem...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1159 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 27, 2005 2:17 am Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | | Chcąc wejsc na recenzje Flasha ukazuję sie niewdzięczny napis "Niestety strona nie istnieje" | Rzeczywiście, moja wina, idiotyczna literówka...
Aż dziwne, że ani ja, ani nikt inny jeszcze tego nie wykrył (a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|