| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Waszym zdaniem Freddie był: |
| HOMOseksualistą |
|
20% |
[ 19 ] |
| BIseksualistą |
|
69% |
[ 64 ] |
| HETEROseksualistą |
|
5% |
[ 5 ] |
| NIE MAM ZDANIA |
|
4% |
[ 4 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 92 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pon Sty 17, 2005 5:26 pm Temat postu: |
|
|
tak się tylko zastanawiam - jak długo można się pytać czy Freddie był gejem? kurr** ! sorry ale czy Polska to naprawdę taki zacofany kraj żyjący pod dyktatem x.Rydzyka jeżdżącego Maybahcem za kilka(dziesiąt) miliardów!?
spytaj się Polaka:"Czy homoseksualiści ci przeszkadzają?" odp:"Nie. Skądże!"
a teraz hipotetyczna sytuacja - Adam Małysz przyznaje się do bycia gejem.
spytaj się Polaka - zagorzałego fana skoków:"Czy Adam Małysz jest gejem?" odp:"Myślę że nie.Myślę że jest bi." / "Myślę że jest hetero tylko zawiść ludzka doprowadziła do tych wstrętnych plotek"
kocham naszą narodową mentalność  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pon Sty 17, 2005 5:34 pm Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | tak się tylko zastanawiam - jak długo można się pytać czy Freddie był gejem? kurr** ! sorry ale czy Polska to naprawdę taki zacofany kraj żyjący pod dyktatem x.Rydzyka jeżdżącego Maybahcem za kilka(dziesiąt) miliardów!?
spytaj się Polaka:"Czy homoseksualiści ci przeszkadzają?" odp:"Nie. Skądże!"
a teraz hipotetyczna sytuacja - Adam Małysz przyznaje się do bycia gejem.
spytaj się Polaka - zagorzałego fana skoków:"Czy Adam Małysz jest gejem?" odp:"Myślę że nie.Myślę że jest bi." / "Myślę że jest hetero tylko zawiść ludzka doprowadziła do tych wstrętnych plotek"
kocham naszą narodową mentalność  |
spokojnie to jest pytanie i można o tym porozmowiac niechcesz nie czytaj każdy ma prawo na wyrażenie swoich poglądów.  _________________ http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title
www.syndikad.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pon Sty 17, 2005 5:47 pm Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | | sorry ale czy Polska to naprawdę taki zacofany kraj |
Tak... _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 17, 2005 5:55 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | | Hoder napisał: | | sorry ale czy Polska to naprawdę taki zacofany kraj |
Tak... |
Sad but True...
Tu nie chodzi o opinie tylko o naginanie faktow z jakiejs dziwnej hipokrytycznej potrzeby... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pon Sty 17, 2005 6:50 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Tu nie chodzi o opinie tylko o naginanie faktow z jakiejs dziwnej hipokrytycznej potrzeby... |
Dokładnie. Też mnie to denerwuje. Tak jak pisze Hoder- ludzie mówią, że są tolerancyjni, ale jak okazuje się, że ktoś im bliski jest gejem, będą wmawiać wszystkim (łącznie z sobą), że to nieprawda, że najwyżej ma skłonności biseksualne. Niektórym kościół zrobił już taką wodę z mózgu, że nie potrafią się pogodzić z tym, że ktoś kogo podziwiają może być homoseksualistą (czytaj: budzącym zgorszenie podłym grzesznikiem, zasługującym tylko na ogień piekielny i którego należy leczyć... ). Nie rozumiem takiej dziwnej tendencji do bronienia, usprawiedliwiania Freddiego, że "przecież był przez wiele lat z Mary i tylko ją tak naprawdę kochał", "w książce XYZ jest napisane, że łączyły go bliskie stosunki z Barbarą Valentin" itd. itp.- takie doszukiwanie się na siłę dowodów na to, że Freddie tak naprawdę był hetero i tylko w pewnym okresie swojego życia 'zbłądził'. Tylko że ludzie, którzy tak chętnie wspominają o kobietach w życiu Freddiego, przez przypadek zapominają napomknąć o tych kilkuset (tysiącach? ) mężczyzn... Tak jak pisze Fenderek- czysta hipokryzja.
Szczerze mówiąc wolę już osoby bardzo religijne, które otwarcie powiedzą, że potępiają zachowanie Freddiego, że nie pochwalają tego, w jaki sposób żył, niż ludzi zakłamanych, którzy tak jak napisał Fenderek, będą 'naginać fakty', aby usprawiedliwiać swojego idola (niepotrzebnie, bo przecież sam Freddie nigdy się z niczego nie tłumaczył ani nie przepraszał nikogo za to kim jest i jak żyje! ) _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 17, 2005 7:38 pm Temat postu: |
|
|
Alez piekny post...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pon Sty 17, 2005 8:43 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się w stu procentach. A od siebie dodam że ludzie chcą być tolerancyjni na pokaz. Ten świat schodzi na psy. Założę się że jak by Freddie żył dzisiaj to nie mógłby wyjść na ulicę, bo mogło by mu się coś złego stać. Jak już wcześniej wspomniałem dla mnie każdy (nawet najgorszy wróg) jest człowiekiem, bezwzględu na to jaki jest jego styl bycia. Skoro zapuszczam włosy (nie śmiać się ) to znaczy że jestem homoseksualistą, zboczeńcem, satanistą, czy transwestytą? NIE!!! Jestem (jak każdy zresztą) CZŁOWIEKIEM! Ludzie, bądźcie mądrzejsi! Dziecko was o to prosi . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Spike Edney jr
Dołączył: 08 Kwi 2004 Posty: 852
|
Wysłany: Pon Sty 17, 2005 10:59 pm Temat postu: |
|
|
O jak fajnie ! Widzę ,że nie tylko ja zapuszczam włosy Zapuszaczający włosy wszystkich krajów ! Łączcie się !  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2005 10:48 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Alez piekny post...  |
Dzięki Fenderek, ale szczerze mówiąc miałam nadzieję, że ktoś się ze mną nie zgodzi i będę się mogła trochę pokłócić ( ), bo ostatnio na tym forum brakuje mi kontrowersyjnych dyskusji... No gdzie się podziali ci, którzy mówią, że Freddie był bi...?  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2005 10:56 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | No gdzie się podziali ci, którzy mówią, że Freddie był bi...?  |
A właśnie, że Freddie był BI!!!
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Wto Sty 18, 2005 11:06 pm Temat postu: |
|
|
LOL Bardzo konstruktywna wypowiedź- kogoś mi to przypomina...  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Sty 19, 2005 11:46 am Temat postu: |
|
|
Trochę zaszpanuje
| Cytat: | Musicie pamiętać, że był wtedy ciągle z Mary i że, jak przypuszczam, nadszedł dzień, kiedy nie potrafił już dłużej powstrzymać tej części siebie, która mówiła jemu i nam, iż jest i chce być gejem.
[...]
Pierwsza poważna przymarkia Freddiego do publicznego występowania w związku homoseksualnym rozgrywała się więć zatopiona w blasku świateł "Country Cousin". |
To cyCat z książki "życie prawdziwe". Dostałem i przeczytałem - dlatego szpanuje  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2005 3:24 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: |
Według mnie Freddie był biseksualistą... |
Chcę wyjaśnić że pisząc że był biseksualistą, nie mam na myśli że mam coś przeciwko gejom i próbuje jakoś Freddiego przedstawiać inaczej lub siebie pocieszyć itp. Tylko wdaje mi sę że osobę Homoseksualną pociągają fizycznie tylko osoby tej samej płci a osobę Biseksualną oby dwie, a jak wiadomo Freddie też utrzymywał kontakty seksualne z kobietami, czyli musiały go pociągać, nierozumiem że dla miłości platonicznej kochał się z Barbarą lub innymi kobietami, może bardziej skłaniał się ku mężczyznom ale był raczej o orientacji biseksualnej, ale mi obojętnie kim był czy był bi czy homo... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 96 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 4:39 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | Marcin napisał: |
Według mnie Freddie był biseksualistą... |
Chcę wyjaśnić że pisząc że był biseksualistą, nie mam na myśli że mam coś przeciwko gejom i próbuje jakoś Freddiego przedstawiać inaczej lub siebie pocieszyć itp. Tylko wdaje mi sę że osobę Homoseksualną pociągają fizycznie tylko osoby tej samej płci a osobę Biseksualną oby dwie, a jak wiadomo Freddie też utrzymywał kontakty seksualne z kobietami, czyli musiały go pociągać, nierozumiem że dla miłości platonicznej kochał się z Barbarą lub innymi kobietami, może bardziej skłaniał się ku mężczyznom ale był raczej o orientacji biseksualnej, ale mi obojętnie kim był czy był bi czy homo... |
do tego co napisal Marcin dodam tylko, ze z tego co pamietam to nie kto inny jak Freddie powiedział, ze nie móglby sie zakochac w mezczyźnie tak jak w kobiecie , dlatego przemawia to na strone jego bi -zaden gej nie byłby sie w stanie zaangazowac w zwiazek z kobieta .......tak mi sie przynajmniej wydaje, a zreszta nie ma to najmniejszego znaczenia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 9:49 pm Temat postu: |
|
|
Sprawa staje się zawiła. Jeżeli teraz napiszę, że był biseksualistą (moim zdaniem), to narażę się części osób twierdzących, że w 100% był homoseksualistą. Napiszę tak: to prawda, że nie można w pewnej części życia po prostu zmienić orientacji, ale spójrzmy na to z tej strony: (do mężczyzn heteroseksualnych) wyobraźcie sobie, że musicie uprawiać seks z mężczyzną. I co? Bierze was obrzydzenie, prawda? Prawidłowo. Mnie też. Ale geje dokładnie to samo odczuwają względem kobiet, więc Freddie nie był by w stanie uprawiać seksu z Mary, gdyby był ejm w 100% - homoseksualizm nie działa w ten sposób, że "wolę facetów, ale z braku laku kobieta tez może być", to działa raczej w sposób "ja chcę TYLKO facetów ŻADNYCH kobiet". I to JEST psychologia. A jak ktoś napisze, że mam takie zdanie, bo np jestem fanem Xiędza Rydza to przejadę przez pół Polski, ale dam w ryja! _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TomciO
Dołączył: 26 Gru 2004 Posty: 59 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 10:22 pm Temat postu: |
|
|
| Fan Ksiedza Rydzyka sie znalazl... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lipa

Dołączył: 11 Sty 2005 Posty: 337 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 10:28 pm Temat postu: |
|
|
| TomciO napisał: | | Fan Ksiedza Rydzyka sie znalazl... |
według mnie to nie było śmieszne.
To są poważne tematy.  _________________ Hasta La Victoria Siempre ! Patria o muerte ! Venceremos ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TomciO
Dołączył: 26 Gru 2004 Posty: 59 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 10:45 pm Temat postu: |
|
|
. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 11:42 pm Temat postu: |
|
|
Crowley dobrze pisze. Geji nie podniecają kobiety tak jak hetero nie podniecają mężczyźni, a Freddie jak pisano, sypiał bez wyboru.... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 12:23 am Temat postu: |
|
|
Nie wiem, czemu tylu was uparło się na tą Mary i że skoro Freddie z nią spał to znaczy, że musiał być biseksualistą... A gdzie jest napisane, że seks z nią sprawiał mu przyjemność...? Przecież gdyby tak uwielbiał sypiać z kobietami w biografiach Freddiego pojawiałyby się wzmianki o więcej niż dwóch kobietach (nie tylko o Mary i Barbarze Valentin)... I gdyby seks z Mary w pełni satysfakcjonował Freddiego, nie eksperymentowałby, nie szukał przygód miłosnych z mężczyznami w czasie, gdy pozostawał z nią w stałym związku...
Wydaje mi się, że rację ma Fenderek mówiąc, że związki Freddiego z kobietami opierały się głównie na pokrewieństwie dusz itd. Freddie zawsze mógł liczyć na Mary, traktował ją jak powiernicę, przyjaciółkę, być może jak siostrę- podobnie było z Barbarą Valentin. Ale orientacja seksualna, jak sama nazwa wskazuje, związana jest nie tylko z aspektem duchowym, lecz także seksualnym, a tu prym wiedli już mężczyźni...
Poza tym krzywdzące byłoby powiedzieć, że Freddie zakochiwał się wyłącznie w kobietach, do nich należało jego serce, a z facetami łączył go tylko seks. Pewnie wiele osób chciałoby sobie w ten sposób wszystko poukładać i tak zakwalifikować Freddiego- no ale niestety- życie nie jest czarno-białe... No bo jak tu wytłumaczyć np. fakt, że Freddie do końca życia pozostał w związku z Jimem, nawet wtedy, gdy z powodu postępującej choroby przestał go interesować seks...?
| crowley napisał: | | Freddie nie był by w stanie uprawiać seksu z Mary, gdyby był ejm w 100% |
Myślę, że nie masz racji i że nie da się tego wszystkiego tak prosto, logicznie wytłumaczyć, tworząc prawidłowość- "jestem gejem=brzydzę się sypiać z kobietami'. A poza tym musiał chyba spróbować z kobietą, żeby przekonać się, że nie jest to, czego tak naprawdę pragnie...
| Marcin napisał: | | Tylko wdaje mi sę że osobę Homoseksualną pociągają fizycznie tylko osoby tej samej płci a osobę Biseksualną oby dwie, a jak wiadomo Freddie też utrzymywał kontakty seksualne z kobietami, czyli musiały go pociągać, nierozumiem że dla miłości platonicznej kochał się z Barbarą lub innymi kobietami, może bardziej skłaniał się ku mężczyznom ale był raczej o orientacji biseksualnej, |
Marcinie, tylko zauważ, że tych kobiet było coś niewiele- pewnie można policzyć je na palcach jednej ręki... Oczywiście nie twierdzę, że jak ktoś jest biseksualny, to musi w 50% uprawiać seks z mężczyznami i w 50% z kobietami , ale myślę, że fakt, iż 99% jego przygód miłosnych było z facetami o czymś jednak świadczy...
Aha na koniec chciałam jeszcze zaznaczyć, że jest to moja opinia i nie uważam, że to akurat ja koniecznie muszę mieć rację, a wszyscy którzy myślą inaczej niż ja 'błądzą'.  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 12:51 am Temat postu: |
|
|
Przecież oprócz Mary czy Barbary też mógł sypiać z kobietami tzn. na jedną noc. No ale jak by go dokońca nie podniecała Mary to by znią nie tkwił 6 lat z wiązku i późniejsze lata z Barbarą. Biseksualizm oznacza że pociągały go obie półcie, fizycznie i psychicznie, i nawet jeżeli 90% to byli mężczyźni też podniecały go kobiety. Poprostu Freddie nie miał rzadnych granic, może bardziej go podniecali faceci niż kobiety, ale myślę że też życie seksualne tak wyglądało dzięki sławie (pewien rodzaj wody sodowej)jak sam twierdził że później już wogle seks go nie kręcił a robił to nadal, przerastała go sława lub miał jakieś problemy wewnętrzne lub coś w tym stylu tak jak mówią Sex, narkotyki i rock and roll a Freddie we wszystkim sprawdzał się najlepiej. Sami spójrzcie że osoby Homoseksualne a heteroseksualne różnią się trochę albo całkiem np. psychicznie itp. a Freddie zachowywał się jak chciał albo typowe macho, albo przeciwnie, jak kobieta lub jak 100% mężczyzna, i to nie tylko na scenie. Jak mówili był on jak czerń i biel, jak dwie osoby (może nawet i więcej) więc był nie określał go jak 100% geja...
A przecież określenie biseksualista do czegoś służy, a Freddie spełnia te warunki. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 1:10 am Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: |
Dokładnie. Też mnie to denerwuje. Tak jak pisze Hoder- ludzie mówią, że są tolerancyjni, ale jak okazuje się, że ktoś im bliski jest gejem, będą wmawiać wszystkim (łącznie z sobą), że to nieprawda, że najwyżej ma skłonności biseksualne.
|
| Sweet Lady napisał: |
Szczerze mówiąc wolę już osoby bardzo religijne, które otwarcie powiedzą, że potępiają zachowanie Freddiego, że nie pochwalają tego, w jaki sposób żył, niż ludzi zakłamanych, którzy tak jak napisał Fenderek, będą 'naginać fakty', aby usprawiedliwiać swojego idola |
heh to brzmi jak propozycja nie do odrzucenia, albo zgadzasz się z nami że jest gejem a jak nie to jesteś obłudny i oszukujesz sam siebie lub robisz świętego z freddiego. Pozatym tak na marginesie to ja naszego Kościoła (raczej księży) nienawidzę jak LPR homoseksualistów (sory za porównanie) _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 1:51 am Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | albo zgadzasz się z nami że jest gejem a jak nie to jesteś obłudny i oszukujesz sam siebie lub robisz świętego z freddiego. |
Nie uważam, że wszyscy, którzy mówię, że Freddie był biseksualny są zakłamani i kieruje nimi obłuda itd. Akurat w twoim przypadku wydaje mi się, że jest tak, iż pojmujesz inaczej biseksualizm niż ja i to nie jest wg mnie zakłamanie, tylko być może ty albo ja tkwimy w błędzie. Poza tym czytaliśmy chyba inne biografie, bo ja piszę o kilku kobietach w życiu Freddiego, a ty obstajesz przy tym, że Freddie miał ich więcej i to każe ci twierdzić, że był bi. Czyli gdyby było tak, jak piszesz (tzn. że Freddie często i chętnie sypiał z kobietami), to musiałabym przyznać ci rację, że nie był on gejem. Jednak znajomość biografii Freddiego zmusza mnie do innych wniosków. Rozumiesz, o co mi chodzi?  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 10:24 am Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | | Poza tym czytaliśmy chyba inne biografie, bo ja piszę o kilku kobietach w życiu Freddiego, a ty obstajesz przy tym, że Freddie miał ich więcej i to każe ci twierdzić, że był bi. Czyli gdyby było tak, jak piszesz (tzn. że Freddie często i chętnie sypiał z kobietami), to musiałabym przyznać ci rację, że nie był on gejem. Jednak znajomość biografii Freddiego zmusza mnie do innych wniosków. | Zakładam że czytaliśmy te same w żadnych biografiach nie są podane liczby, np. w Definitywnej opisane jest jego wybryki seksualne z mężczyznami. Ale na 100% nie wiemy w śród tych ekscesów nie było kobiet, ale wpomniane są że sypiał z obojga półcią, znając Freddiego, on nie lubiał się ograniczać i czerpał wszystko jak leci, co mu sprawiało jeszcze więcej przyjemności. A że nie było tylu kobiet co mężczyzn nie znacza że nie był biseksualistą.
Pozwole sobie zacytować pewien fragment artykułu o Freddiem:
| cytat napisał: |
Nie znał żadnych granic, po prostu ich nie akceptował, a już na pewno nie w dziedzinie miłości. Był biseksualistą, choć raczej skłaniał się ku mężczyznom niż ku kobietom. W swych najbardziej szalonych latach potrafił w ciągu jednej nocy sprowadzić ich sobie kilku lub kilka do łóżka.
|
Wydaje mi się że z facetami Freddie wiązał się na dłużej a kobiety stanowiły dla Freddiego jednorazową przygodę. Nawet w którejś z książek pisze że Freddie robił największe (może i najlepsze) przyjęcia, odbywał się tam orgie, no i tródno mi uwieżyć żeby Freddie nie próbował znając jego że on nie lubiał się ograniczać i szukał coraz to więkzych wrażeń. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 10:47 am Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | kobiety stanowiły dla Freddiego jednorazową przygodę. |
Czyli traktował je po prostu jak dziwki...
Nie znam Freddie'go, i nie powiem czy był homo, bi czy hetero. Ale po jego zachowaniu i z tego co o nim wiem wnioskuje, że jest: homoseksualistą. W sumie to nawet ten temat, te Wasze wypowiedzi zmieniły moje zdanie... Chyba sam szmat czasu myślałem, że Freddie to bi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 11:31 am Temat postu: |
|
|
| Miś napisał: | | Marcin napisał: | | kobiety stanowiły dla Freddiego jednorazową przygodę. |
Czyli traktował je po prostu jak dziwki...
| Czemu jak dziwki? jak się ktoś prześpi raz z inną osobą, to nieoznacza że odrazu tamta osoba jest dziwką, jednorazowo też spał napewno z mężczyznami.... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 3:09 pm Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | trudno nazwac dziewczyne, która spi z piewrszym lepszym  |
Ciekawe ze ajk qrwa facet sypia z wieloma kobietami to jest macho i obiekt zazdrosci- kiedy kobieta robi to samo staje sie dziwka... bardzo ciekawe...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 3:13 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | Pozwole sobie zacytować pewien fragment artykułu o Freddiem:
| cytat napisał: |
Nie znał żadnych granic, po prostu ich nie akceptował, a już na pewno nie w dziedzinie miłości. Był biseksualistą, choć raczej skłaniał się ku mężczyznom niż ku kobietom. W swych najbardziej szalonych latach potrafił w ciągu jednej nocy sprowadzić ich sobie kilku lub kilka do łóżka.
|
|
No wlasnie- artykul. Czy nie zauwazylismy juz iz (zwlaszzca po smierci) o Freddiem powypisywano w gazetach niesamowita liczbe niesprawdzonych glupot i plotek by tylko dodac dramatyzmu...? Ba- nawet wydano g**niane ksiazki, jak np pozycja Ricka Sky'a, ktorego poniosla tak wena tworcza iz stwierdzil np iz Dave Clark byl przy lozu freddiego kiedy ten umieral i ze Freddie kiedy przyjechal do anglii- mial klopoty z jezykiem... Szybko poszlo mu wec zdobycie A-levels (nasza matura)- nie ma co... GENERALNIE chodzi mi o jedno- najbardziej dla mnie miarodajne biografie Freddiego, napisane przez dwoje ludzi ktorzy go znali i ktorzy z nim wtedy TAM (czyt. w tych nocnych klubach) byli mowia jasno i wyraznie- byl gejem. Mowa oczywiscie o ksiazkach Jima Huttona i Petera Freestone'a. Zwlaszzca po przyczytaniu drugiej powinno sie przestac miec jakiekolwiek watpliwosci... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|