| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Waszym zdaniem Freddie był: |
| HOMOseksualistą |
|
20% |
[ 19 ] |
| BIseksualistą |
|
69% |
[ 64 ] |
| HETEROseksualistą |
|
5% |
[ 5 ] |
| NIE MAM ZDANIA |
|
4% |
[ 4 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 92 |
|
| Autor |
Wiadomość |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 1:22 pm Temat postu: |
|
|
| pall napisał: | | Według mnie Freddie nie był Homoseksualistą. Są "pewne informacje"które wskazują na to, że jego orientacja została sfałszowana przez ludzi, którzy, nie chcieli dla niego dobrze. Nie wiem, czy ktokolwiek wierzy w to, więc nie bd sie rozwodzić na ten temat. Tak więc ja zawierzam tym informacjom , że Freddie nie był homo. |
Polecam książkę "Freddie Mercury i ja" Jima Huttona No chyba, że to Hutton był tym który fałszował informacje i nie chciał dla niego dobrze |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 4:00 pm Temat postu: |
|
|
| Freddie był heteroseksualnym gejem o skłonnościach biseksualnych ,to tylko w temacie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 4:03 pm Temat postu: |
|
|
Heteroseksualny gej to brzmi prawie tak absurdalnie jak dobra muzyka od lemura. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 6:24 pm Temat postu: |
|
|
| mylisz się ,gej oznaczający osobe o pociągu seksualnym do tej samej płci to jedynie kropla w morzu definicji geja.Jestem pewny ,że Freddie nie był zwykłym gejem za jakiego go uważa mnóstwo osób w komentarzach na youtube pod teledyskami i na forach również.Kiedyś to udowodnie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 6:30 pm Temat postu: |
|
|
A jak sobie wyobrażasz heteroseksualnego geja? Kogoś kogo pociągają panie, ale lubi też chłopców? No to mamy na to chyba termin i wiemy, że nazywa się on biseksualizm.
Druga sprawa, co kiedyś tam zauważył Bizon. Nie jestem pewien czy samo to, że ktoś miał romanse z kobietami czyni z niego heteroseksualnego czy też w przypadku Freddiego, biseksualnego człowieka. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 6:37 pm Temat postu: |
|
|
z drugim akapitem się całkowicie zgadzam ,o niczym to nie świadczy
natomiast jest ta sytuacja jak najbardziej możliwa do wyobrażenia.Czuje on ten najprawdziszy wywodzący się z prekognicji ,dążący do prokreacji pociąg do kobiet ,natomiast do mężczyzn czuje zupełnie inny rodzaj pociągu ,który nawet na zewnątrz wyglądający jak przeciwieństwo hetero ,w ukryciu jest fałszywy i może przejawiać się jedynie w stylu życia gejowskim czyli np damskie ciuchy.Nie będe już wspominał o tym ,że Freddie był jeszcze dodatkowo indywiduum w indywiduum, |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nouvion

Dołączył: 27 Gru 2008 Posty: 82 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 6:43 pm Temat postu: |
|
|
Ja w ogóle nie rozumiem jaki jest sens dyskusji nad seksualnością Freddiego  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 6:52 pm Temat postu: |
|
|
A tak sobie pomyśleliśmy, że jesteśmy na forum dyskusyjnym to sobie podyskutujemy.
Wiem, to forum jest chujowe na maksa. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZlotyLew
Dołączył: 29 Paź 2010 Posty: 54
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 6:53 pm Temat postu: |
|
|
| np taki ,że jest to kwestia sporna prowadząca kłótni ,warta próby rozstrzygnięca nawet hipopotetycznie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nouvion

Dołączył: 27 Gru 2008 Posty: 82 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Wto Gru 14, 2010 7:28 am Temat postu: |
|
|
Ok, whatever floats your boat  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Wto Gru 14, 2010 10:45 am Temat postu: |
|
|
Trochę mi do tego geja nie pasuje Barbara Valentin , przecież mieli normalny, romantyczny związek .Nawet kochanków sprowadzali sobie wspólnych, jak prawdziwe małżeństwo. Nie pasuje mi tez traktowanie książki Huttona jako jedynej wyroczni. Przecież to jest tylko wersja jednej ze stron. Wreszcie - nie pasuje mi traktowanie jako ostatecznego dowodu na gejostwo faktu,ze po 86 roku zamieszkał z Huttonem - wiadomo,ze to już działo się w cieniu HIV i nie może być traktowane jako normalny wybór w życiu .
W sumie to tak naprawdę niewiele mnie to obchodzi  Tylko nie piszcie proszę,że był gejem bo Hutton tak napisał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pall

Dołączył: 26 Lip 2010 Posty: 19 Skąd: Pomorze
|
Wysłany: Czw Gru 16, 2010 9:10 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | Trochę mi do tego geja nie pasuje Barbara Valentin , przecież mieli normalny, romantyczny związek .Nawet kochanków sprowadzali sobie wspólnych, jak prawdziwe małżeństwo. Nie pasuje mi tez traktowanie książki Huttona jako jedynej wyroczni. Przecież to jest tylko wersja jednej ze stron. Wreszcie - nie pasuje mi traktowanie jako ostatecznego dowodu na gejostwo faktu,ze po 86 roku zamieszkał z Huttonem - wiadomo,ze to już działo się w cieniu HIV i nie może być traktowane jako normalny wybór w życiu .
W sumie to tak naprawdę niewiele mnie to obchodzi  Tylko nie piszcie proszę,że był gejem bo Hutton tak napisał. |
zgadzam sie,że nie można traktować tej książki jako jedynego, nieomylnego źródła. nie wiadomo, czy on nie wymyślił niektórych rzeczy w sobie tylko znanym celu. Jak każde takie źrodło wiedzy, nie powinno się wierzyc bezkrytycznie w informacje zapisane w tej książce. Takie jest moje zdanie  _________________ Fani - łączmy się!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 16, 2010 9:14 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | Trochę mi do tego geja nie pasuje Barbara Valentin , przecież mieli normalny, romantyczny związek .Nawet kochanków sprowadzali sobie wspólnych, jak prawdziwe małżeństwo. Nie pasuje mi tez traktowanie książki Huttona jako jedynej wyroczni. Przecież to jest tylko wersja jednej ze stron. Wreszcie - nie pasuje mi traktowanie jako ostatecznego dowodu na gejostwo faktu,ze po 86 roku zamieszkał z Huttonem - wiadomo,ze to już działo się w cieniu HIV i nie może być traktowane jako normalny wybór w życiu .
W sumie to tak naprawdę niewiele mnie to obchodzi  Tylko nie piszcie proszę,że był gejem bo Hutton tak napisał. |
Aha- setki facetów na trasach (o czym pisał m.in. Freestone) to taki mały szczegół tylko
I rzeczywiście, normalne, absolutnie konwencjonalne małżeństwo- mąż z żoną uganiający się po barach szukając drugiego faceta do wspólnej zabawy...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Gru 16, 2010 10:21 pm Temat postu: |
|
|
Zaraz powiecie, że Freddie był 100% hetero. A Jim Hutton był takim chujem, że wszystko wymyślił
 _________________ QPoland - Największa polska strona o zespole Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aia

Dołączył: 02 Gru 2010 Posty: 200 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 17, 2010 9:28 am Temat postu: |
|
|
Rzuciłam okiem na cały temat, bo mnie zmroziło i zaintrygowało zarazem, jak zobaczyłam ankietę dotyczącą orientacji Freda
Fendererek naprawdę miło się czyta Twoje posty w tym temacie. Szacunek
Jak dla mnie homoseksualizm Freddiego jest oczywistą oczywistością i bardzo mnie dziwi, że są jeszcze jednostki, które to negują Naprawdę niepojętą jest dla mnie ta "święta wojna o 'normalność'", objawiająca się upartym zaprzeczaniem faktom w tej materii
W którymś z filmów o Fredzie, ktoś z jego najbliższych (doprawdy nie pomnę...) zgrabnie sprawę ujął, ucinając w zasadzie spekulacje, że dla wszystkich, którzy go znali było oczywiste, że był gejem, nie musiał tego specjalnie nikomu obwieszczać.
W latach '80 także publicznie się z tym nie krył, a mimo to bulwarowe ludziska, sępy, hieny dobrze wiedząc jaki jest stan rzeczy oczekiwały jednoznacznej deklaracji . Po co? Żeby mieć pożywkę dla siebie, żeby było czym paszkwile posmarować. Trudno się dziwić, że Fred nigdy publicznie nie obwieścił swojej orientacji. Nie był człowiekiem chełpiącym się i dumnym ze swoich preferencji, zresztą...podobnie jak większość z nas. Są one naszą prywatną sprawą i raczej jesteśmy dalecy od codziennego ich manifestowania.
Brak oficjalnego "oświadczenia o gejostwie" z ust Freda naprawdę nie daje podstaw do spekulowania "a może jednak był bi czy hetero"...To niesmaczne. Czy Wy drodzy poszukiwacze pierwiastków hetero w homo obwieszczacie obcym swoją seksualną orientację? Ja nie...I nic nikomu do tego.
A Fred gejem był, ot tak z natury . Ciekawe czy kiedyś przejdziemy nad tym do porządku dziennego, czy też do upadłego będziemy walczyć o moralność w imię jakiejś bliżej nieokreślonej wyższej idei Eh, ludziska... _________________ Errare humanum est...
SERDUCHA SERDUCHOM |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Sob Gru 18, 2010 9:20 pm Temat postu: |
|
|
Mi to zupełnie nie przeszkadza,że mógł być (był?)gejem. Mam dwóch znajomych-gejów i twierdzą ,że w życiu leona nigdy nic z kobietą nie chca mieć do czynienia- w sensie łóżka*
Więc pytam co pomiędzy ta setką facetów robi Barbara Valentin (p.Mary celowo pomijam, powiedzmy,ze błąd młodości) ??Co znaczy wspólne gniazdko i romans, który przecież był!
| Cytat: | Aha- setki facetów na trasach (o czym pisał m.in. Freestone) to taki mały szczegół tylko Wink
I rzeczywiście, normalne, absolutnie konwencjonalne małżeństwo- mąż z żoną uganiający się po barach szukając drugiego faceta do wspólnej zabawy. |
Czy gorszym jest małżeństwo poszukujace razem faceta dla siebie od drugiego, prawego i sprawiedliwego w którym małzonkowie skacza na boki w tajemnicy przed sobą??? Mnogość partnerów to całkiem inna sprawa od niż homo-hetero.
Mam dziwne wrażenie ,ze ktoś tu zarzuca homofobie tym,którzy osmielaja sie twierdzic,ze jednak 100% gejem nie był.
*Nie dotyczy Madonny, ale ona IMO przypomina raczej młodego chłopca, więc... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 18, 2010 11:16 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: |
Czy gorszym jest małżeństwo poszukujace razem faceta dla siebie od drugiego, prawego i sprawiedliwego w którym małzonkowie skacza na boki w tajemnicy przed sobą??? |
Po pierwsze- to nie kwetia lepsze-gorsze, wcale nie szedłem w tą stronę, użyłem słowa "konwencjionalne" (sam stwierdziłeś, że szukali sobie faceta jak "normalne" małżeństwo)- bo sorry, ale szukanie sobie przez małżonków razem drugiego faceta do łóżka to z konwencjonalnością ma wspólnego niewiele. Nie oceniam, nie ma tu nic pejoratywnego- ale "normalne małżeństwo", w sensie normalne=zwykłe to to chyba jednak nie jest, co? I tu zresztą ważniejsza rzecz- małżonkowie kiedy po kryjomu idą do łóżka z kochankami zazwyczaj jednak wybierają tą samą płeć co osoba którą zdradzają. Czyli facet ma kochankę, kobieta ma kochanka. Kiedy mąż ma na boku drugiego faceta- jako żona naprawdę poważnie zastanawiałbym się nad sensem jakiegokolwiek dlaszego związku.
Może gdyby szukali sobie drugiej PARY do zabawy- wtedy możnaby dyskutować że to w jakiś tam sposób bardziej zwykłe i naturalne i rzeczywiście pozbawione hipokryzji...
I znam gejów i lesbijki którzy żyją w taki a nie inny sposób (w związkach z osobami tej samej płci) ale nie żyli tak przez całe życie i nie czują zaraz jakiejś ohydy w stosunku do płci przeciwnej. Prawda jest taka, że z 95% ludzi w ogóle w mniejszym lub większym (czasem dużo mniejszym, czasem dużo większym) stopniu jest biseksualna. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Gru 18, 2010 11:21 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Prawda jest taka, że z 95% ludzi w ogóle w mniejszym lub większym (czasem dużo mniejszym, czasem dużo większym) stopniu jest biseksualna. |
Z tym stwierdzeniem nie byłbym taki pewny. Gdyby to 95% dotyczyło wyłącznie kobiet to byłbym gotów uwierzyć. _________________ QPoland - Największa polska strona o zespole Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 18, 2010 11:29 pm Temat postu: |
|
|
| abercjusz napisał: | | Fenderek napisał: | | Prawda jest taka, że z 95% ludzi w ogóle w mniejszym lub większym (czasem dużo mniejszym, czasem dużo większym) stopniu jest biseksualna. |
Z tym stwierdzeniem nie byłbym taki pewny. Gdyby to 95% dotyczyło wyłącznie kobiet to byłbym gotów uwierzyć. |
Ah potęga zaprzeczenia...
Dobra, 95% kobiet i moze z 85% mężczyzn.
Tych najbardziej zresztą się broniących albo udowadniających jacy to są macho bym najbardziej podejrzewał...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Gru 18, 2010 11:46 pm Temat postu: |
|
|
Ehh wszystko może być użyte przeciwko tobie  _________________ QPoland - Największa polska strona o zespole Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Sob Gru 18, 2010 11:54 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie "zwykłe" i "normalne" jest to co ustala między sobą dwoje ludzi, opinia otoczenia niewiele mnie interesuje czy jakieś zachowanie jest dla nich "normalne" . jeżeli to dla F&B było akceptowalne a nawet porządane to w porządku , ich sprawa i fajnie,że robili to razem -
Freddie z KOBIETĄ   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|