| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Co sądzisz o Guns N' Roses? |
| Uwielbiam! |
|
29% |
[ 52 ] |
| Lubię |
|
51% |
[ 91 ] |
| Jest mi obojętny, ujdzie |
|
12% |
[ 23 ] |
| Nie lubię |
|
3% |
[ 7 ] |
| Nie cierpię |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 178 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2011 10:17 am Temat postu: |
|
|
Czy mówiłem już, że szukam wokalisty?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2011 10:19 am Temat postu: |
|
|
Bardzo ciekawy głos! Choć mam wrażenie, że facet trochę nie trzyma tempa i w drugiej zwrotce kilka razy wchodzi trochę za późno. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2011 10:24 am Temat postu: |
|
|
Mi się zdaje odwrotnie - że momentami troszkę przyspiesza, ale to są szczegóły do dopracowania, grunt, że facet ma naprawdę kawał głosu (obczajałem też jego covery Run to the Hills i Painkillera) i umie nim operować  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2011 10:28 am Temat postu: |
|
|
Źle napisałem, za wcześnie  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2011 11:30 am Temat postu: |
|
|
Genialnie zaśpiewał Painkillera facet, łosz kurde!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2011 3:38 pm Temat postu: |
|
|
O kurna, ależ gość ma mega głos! Jak śpiewał Sweet Child O' Mine to z poczatku myślałem, że to oryginalny wokal... _________________
I'm in love with my cars:
- BMW E60 530d 218 KM, rocznik 2003 - stan idealny - do dbania i podróżowania w trasach
- BMW E36 328i 193 KM, rocznik 1995 - do katowania, kjsów, driftu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 1:23 pm Temat postu: |
|
|
No podobna do Rose'a barwa, ale szczerze, to nie myślę, by Axl tak dobrze się odnalazł w Painkillerze. Jeszcze za swoich najlepszych lat to może, ale teraz z pewnością nie  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 4:07 pm Temat postu: |
|
|
Też nie sądzę, aby Axl był jeszcze w stanie tak zaśpiewać, chyba corraz ccieniej z jego głosem. Swoją drogą, ten gostek co śpiewa na tych filmikach, mógłby się świetnie sprawdzić w roli nowego wokalisty Velvet Revolver  _________________
I'm in love with my cars:
- BMW E60 530d 218 KM, rocznik 2003 - stan idealny - do dbania i podróżowania w trasach
- BMW E36 328i 193 KM, rocznik 1995 - do katowania, kjsów, driftu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 4:19 pm Temat postu: |
|
|
wezcie pod uwage, ze na koncertach nie stoi sie nieruchomo przed mikrofonem, nie spiewa sie jednego kawalka, nie ma mozliwosci przerwania i zaczęcia od nowa jak nie wyjdzie no i spiewac trzeba po 2h prawie codziennie to zupelnie co innego niz stanie nieruchome przed mikrofonem w domu, gdzie mozna podejsc do kawalka tyle razy ile sie chce, gdzie nie ma kilkunastu tysiecy ludzi przed tobą, gdzie slyszysz podklad idealnie i jest on w 100% rowny i gdzie nie masz w gardle trudów trasy koncertowej
co do wokalisty vr, to jeszcze musi ten ktos umiec pisac dobre kawalki, nie tylko odtwarzac te napisane przez kogos a wokaliste VR juz mają, na 99% jest nim corey taylor, tylko chyba zwlekają z oficjalnym ogloszeniem do czasu skonczenia trasy slasha. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 4:20 pm Temat postu: |
|
|
Głównym problem w śpiewie Axla są fałsze i o ile studyjnie mógł się wspomagać autotunem (i nawet dało się tego słuchać), tak już występy na żywo (pomijając trudniejsze warunki bo w tym zawodzie trzeba sobie z nimi radzić) nie pozostawiają żadnych złudzeń - on albo się nie słyszy, albo jego słuch jest mocno upośledzony. Szkoda, kuźwa, bo nadal mam ciary słuchając takiego Civil War czy Estranged. Naprawdę potrafię znieść najbardziej skrajne maniery wokalne - od pomruków Dylana, przez skrzeki Oza, aż po charczenie Mansona, ale na Boga - niech to będzie w tonacji i trzyma jakiś stały poziom! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 4:32 pm Temat postu: |
|
|
no to fakt. mam ponad 100 bootlegów gunsow i chyba nie trafilem jeszcze na dobre koncertowe wykonanie sweet child o'mine czy don't cry w latach 80tych jeszcze nadrabiał tym, ze potrafił zajebiscie wrzasnąć, ale w latach 90tych juz niestety te jego wrzaski mialy duzo mniejszą sile, a pozniej na poczatku 20. wieku to byla tragedia. teraz jest troche lepiej, ale tez zalezy od dnia. jednego dnia potrafi brac gory jak za dawnych lat, a innego jak podchodzi do 'this i love' to sie tego sluchac nie da. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 4:35 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam This I Love ze względu na jego woka i w wersji studyjnej nie bardzo mogę słuchać...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 4:47 pm Temat postu: |
|
|
Ja właśnie też... Nie no, rozumiem tuszowanie niedyspozycji na scenie, na ostatnim koncercie Mansona w Stodole byłem pełen podziwu bo pan Omega był wybitnie odurzony (co było szczególnie zauważalne gdy stwierdził, że Polska jest najbardziej zajebistym MIASTEM na świecie) i zwyczajnie napierdalał piersiowo zamiast silić się na techniczny śpiew, lecz mimo to w miejscu każdej niewygodnej górki potrafił tak pierdolnąć głosem, że łódki spadały pod sceną bo fala autentycznie zamierała. Pierdolnąć czysto i bez zawodzenia. Tak więc można pewne braki techniczne jakoś tam rekompensować na scenie, jeśli się ma mocny i stabilny głos. Axl jak dla mnie ma tylko barwę, niesamowitą i niepowtarzalną, ale szczerze - lubię go słuchać tylko studyjnie. Podobnie jak Bizon kolekcjonowałem bootlegi Gunsów przez pewien czas i zauważyłem jeszcze jedną wadę Axla na koncertach - on kompletnie nie potrafił zaplanować sobie setlisty. Notoryczne są kwiatki typu wysapane Don't Cry po kilku lokomotywach, gdzie zamiatał scenę równo i w efekcie z trudem łapał oddech... no niestety, albo rzucamy fajki, albo pracujemy nad przeponą bo naprawdę nie przypominam sobie poprawnie wykonanej ballady, nawet w latach jego najlepszej formy. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 4:58 pm Temat postu: |
|
|
no on rzucił fajki w polowie lat 90tych. efekt byl taki, ze stracił chrype i brzmialo to jeszcze gorzej ale fakt. gunsi, w latach swietnosci, grali koncerty czesto nawet 3godzinne wiec bylo tam mnostwo rzeczy do spiewania, ale tez mnostwo mozliwosci rozwiazania tego tak, zeby dac sobie troche oddechu, tak jak to robi chocby teraz, kiedy kazdy z tych 3 grajków gitarowych obecnych ma swoj solo spot, dizzy parówka ma swoj solo spot, ze 3 razy są jakies pseudo jamy na wniesienie i wyniesienie pianina itd. w sumie w calym koncercie ma z 5-6 przerw. dawniej byl tylko solo spot matta + solo slasha i ewentualnie 'attitude' zaspiewane w calosci przez duffa (ze 2 minuty...). a przecie duff spokojnie mogl spiewac na zywo duzo wiecej (chocby cale so fine sam, it's so easy tez mogl zaspiewac, bo mu sie zdarzalo), izzy dopoki byl w kapeli mogl spiewac duzo wiecej. no ale do tego musialby byc wokalista, ktory nie ma ego jak stąd do somalii, tylko ktos, kto jest sie w stanie podzielić 'sławą' głownego wokalisty na dluzej niz 3 minuty co wieczor  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 6:54 pm Temat postu: |
|
|
Heh, nic dodać, nic ująć. Z przyjemnością się czytało tego posta, przyznać muszę. Wiesz, ja miałem w pewnym momencie taką alergię na Axla, że celowo odpuściłem koncert w Warszawie, czego obecnie żałuję bo pewne rzeczy po prostu należało przeżyć (choćby dlatego w czerwcu jadę na Roxette - choć wiem, że Marie już nie zaśpiewa tak jak kiedyś, nowa płyta jest mocno przeciętna, a ich koncerty zawsze były dość słabe). No ale z relacji znajomych oraz wszelakich rejestracji koncertu Gunsów widzę, że niewiele straciłem pod kątem merytorycznym... czego w życiu bym nie powiedział o żadnym koncercie Velvetów. A więc... nie za ciekawie sprawa wygląda, prawda? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 7:02 pm Temat postu: |
|
|
no ja nowego tworu axla w ogole nie akceptowalem na poczatku, a teraz akceptuje pod warunkiem, ze zapomne jak sie ten twor nazywa. na koncert pojechalem chyba bardziej dlatego, ze byla duza szansa, ze bedzie izzy no i byl. w sumie moge powiedziec, ze widzialem na zywo caly sklad z UYI. szkoda tylko, ze na dwie tury... koncert w warszawie muzycznie byl jaki byl. ale z drugiej strony, jak zaczeli (a zaczeli 40 minut przed czasem...szok), to pod sceną u nas zrobila sie taka atmosfera, ze w zyciu chyba sie tak na koncercie nie bawilem. no a jak jeszcze izzy sie pojawil, to juz w ogole bylo genialnie na tyle, ze w sumie te wspomnienia zatarły w duzej mierze to, ze muzycznie ten koncert byl co najwyzej niezły. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Utarło się już, że bandy zrzeszające ćpunów i alkoholików przyciągają najlepszą publikę. Oczywiście poza Marillion. Obczaj tylko tych ludzi pod koniec. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 7:55 pm Temat postu: |
|
|
no. tu jest mniej wiecej "o kurwa, jakie to piękne". na gunsach było cos w stylu "o kurwa, ja pierdole, to axl!" ale skoki cisnienia pewnie na porownywalnym poziomie heh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 8:04 pm Temat postu: |
|
|
A ja tak sobie myślę, że zdecydowanie wolę podziwiać piękno muzyki, niż ludzi, którzy za nią stoją. Choćby dlatego, że sami w sobie są ułomni, a na dodatek śmiertelni. Co nie zmienia faktu, że sam piszczałem do spóły z siksami na widok Rogera, więc wyobrażam sobie co tam się działo w Warszawie na Gunsach.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 8:13 pm Temat postu: |
|
|
ano wlasnie, w duzej mierze to bylo zbieranie szczęki z ziemi na zasadzie - patrz kurwa, axl! - gosc, ktorego od kilkunastu lat widzielismy tylko w tv i w gazetach, niz jakies delektowanie sie pieknem dzwiekow. owszem, pare kawalkow wyszlo fajnie, przy patience z kumplami z the garden darlismy sie straszliwie, to samo z you could be mine, no ale nie z wrazen czysto muzycznych bede ten koncert pamietal do konca zycia. w sumie gdyby znowu byl w polsce, to bym pewnie pojechal (chyba, ze by to jakis szczecin byl czy inna gdynia), ale juz do niemców czy czechów pewnie by mi sie nie chcialo, no bo to jednak troche podróba, a i ten oryginalny element mocno sprany
co innego panowie z VR, oni moze nie wywolują we mnie az takich ciar muzycznie jak wczesne gn'r, ale za to prezentują sie na zywo duzo lepiej od swojego kolegi, no a jesli teraz pojadą w trase z panem ósmym slipknotem, to bardzo chetnie pojade... jak bede mial za co  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 8:34 pm Temat postu: |
|
|
Prawda, Axl miał prawo się czuć na scenie jak taki nie przymierzając lemur w zoo.
Finansowo dla mnie ten rok również nie jest łaskawy - z najbliższych wydarzeń czeka mnie 2 x Fish i Pendragon, a to tylko najbliższe tygodnie w wlkp... no ale wiadomo - każda pasja kosztuje. Na Gunsów zresztą nie poszedłem głównie z powodów finansowych - to było dobre 4 lata temu, a wówczas musiałem niestety wybierać między nimi a Gilmourem... a w zasadzie wybór był oczywisty dla mnie. Dziś bez problemu bym zaliczył oba eventy i byłoby zarówno "o kurwa, jakie to piękne!", jak i "o kurwa, ja pierdole, to Axl!". A i tak urodziłem się o te 20 lat za późno, dammit! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 11:03 pm Temat postu: |
|
|
Dawajcie na Black Labeli za dwa tygodnie. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 03, 2011 10:50 pm Temat postu: |
|
|
Tia, słyszałem. Pół polski przejechać dla samego Axla? Niee... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Gru 04, 2011 8:47 am Temat postu: |
|
|
ja jestem w lepszej sytuacji- tylko 20 km  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 05, 2011 6:44 pm Temat postu: |
|
|
Rybnik mnie prześladuje  _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Gru 07, 2011 1:49 pm Temat postu: |
|
|
ogloszono oficjalnie, że gunsi zostaną w kwietnia wprowadzeni do rock n' roll hall of fame. no i oczywiscie z miejsca zaczely sie plotki  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 07, 2011 3:04 pm Temat postu: |
|
|
Mogliby podać sobie rączkę, choćby pod publikę... Ale obawiam się, że Axl za bardzo już sobie wmówił, że ta zgraja, którą zbierał i wymieniał przez ostatnie piętnaście lat to prawdziwe Guns N' Roses i to z nimi powinien odebrać to wyróżnienie za kamień milowy, jakim było Chinese Democracy...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 17, 2011 3:11 pm Temat postu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=i5jHh8uPNWU
duff znowu zagral w nocy z axlem. tym razem nie bylo to wielką niespodzianką, bo loaded supportowalo nowych gunsów podczas tego koncertu. dzisiaj w nocy zapewne powtorka, bo też loaded bedzie supportem. swoją drogą, z jednej strony fajnie, że duff i axl razem na scenie znowu itd., ale z drugiej, to troche siara supportowac swoj dawny zespol... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|