| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Co sądzisz o Guns N' Roses? |
| Uwielbiam! |
|
29% |
[ 52 ] |
| Lubię |
|
51% |
[ 91 ] |
| Jest mi obojętny, ujdzie |
|
12% |
[ 23 ] |
| Nie lubię |
|
3% |
[ 7 ] |
| Nie cierpię |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 178 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 09, 2009 1:10 am Temat postu: |
|
|
wiesz, ciezko powiedziec co sie dzieje prywatnie miedzy nimi, ale axlowi bym specjalnie nie wierzyl on ma schizy i paranoje. obwinia caly zespol o rozpad starego skladu, gada, ze zmuszali go, zeby spiewal to, co oni chcą grac, albo spadal (w 94-95 roku), tymczasem wiekszosc swiadkow tamtych sesji (nie mowie tu o pozostalych owczesnych czlonkach zespolu) twierdzi zupelnie cos innego. dowodu na to, ze slash faktycznie kiedys do niego przyszedl ze 2 lata temu niecale i zaczal najezdzac na pozostalych w vr tez nie ma zadnego bo slash zaprzeczyl, wiec mamy slowo axla przeciw slowu slasha. generalnie gosc nie jest do konca zrownowazony i troche mu odjebalo na starosc (tak jakby wczesniej byl normalny calkiem heh) wiec do jego slow podchodze z bardzo duzą rezerwą slash w mediach od dawna nic na axla nie mowil. wrecz przeciwnie - bardzo chwalil material z chinszczyzny i pisal, ze mu sie podobal i ze sie cieszy, ze axl wreszcie to wydal, a tymczasem axl swoje, ze slash rok w rok ciagle go obraza itd... no coz... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Lut 09, 2009 8:28 am Temat postu: |
|
|
To rude to chyba takie dla zasady jest. Podobnie było z Megadeth. Niby Mustaine z Ulrichem się pogodził, ale parę miesięcy po Some Kind Of Monster mówił, że do filmu dali tylko fragmenty, gdzie się użala nad sobą i, że Meta sux a Lars mu może pociągnąć  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Larry Lurex
Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 86
|
Wysłany: Pon Lut 09, 2009 10:50 am Temat postu: |
|
|
| Nie od dziś wiadomo, że Axl ma problemy natury psychicznej, co zresztą przyznał już dawno temu. Ponoć odrzucił leczenie farmakologiczne, bo nie przynosiło spodziewanych efektów. Tak więc ja nie traktuje jego wypowiedzi poważnie, niekiedy zaprzeczające temu co mówił wcześniej, i tak w kółko od wielu lat. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 9:34 am Temat postu: |
|
|
Super są dziadki, Slash wymiata, Axl gania ochroniarzy po scenie. Niesamowite klimaty na koncertach
Mr Brownstone You Cuold Be Mine i Nighttrain wymiatają  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Larry Lurex
Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 86
|
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 6:14 pm Temat postu: |
|
|
| No są/byli super... Szkoda, że skończyli tak szybko współpracę ze sobą... Jestem pewien, że gdyby utrzymali się razem w składzie z początku lat 90tych, stworzyliby jeszcze kilka płyt, które dziś już określałoby się mianem klasycznych... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 4:51 am Temat postu: |
|
|
przesłuchalem ostatnio ich nową plytę -no nie jest zła ... ale do klasy Appetite... lub Use your illusion .. to jej trochę brak..
To był naprawdę dobry zespół - ba rzekłbym nawet że na poczatku lat 90-tych , jeden z 3 najlepszych zespołów rockowych , tuż obok Metallicy i Nirvany . ale potem wybujałe ego axla doprowadziło do bezczynności a w rezultacie do rozpadu najlepszego składu grupy. Slash , duff, i matt niestety zrezygnowali z dalszego udziału ,a szkoda bo w Velvet.. grają zaje...e , to w polączeniu z głosem i kompozycjami axla mogło by zaowocować czymś lepszym niż chinese... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 9:53 am Temat postu: |
|
|
| hot rychu napisał: | | przesłuchalem ostatnio ich nową plytę -no nie jest zła ... ale do klasy Appetite... lub Use your illusion .. to jej trochę brak.. |
Co do Apetytu to też tak myślę, ale Illusions... tu już można się kłócić. No przebijać to może i nie przebija Żadnej z Iluzji ale myślę, że nie jest wiele słabsza. IMHo jest to dość podobny poziom.
Jeżeli a cała trylogia ma kiedykolwiek wyjść, a pozostała dwójka będzie tak dobra jak CD to... no było by zajebiście.
| hot rychu napisał: | | rzekłbym nawet że na poczatku lat 90-tych , jeden z 3 najlepszych zespołów rockowych , tuż obok Metallicy i Nirvany |
W latach 90 IMHO byli na równi z Metallicą. Znaczy Illusiony są lepsza od wydanego w tym samym roku Black'a, ale mówię to patrząc na całkoształt.
Co do NIrvany... moim zdaniem nie ma co porównywać. Nirvana to zespół niezły, ale bez przesady. NIe ta liga. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 2:38 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Illusiony są lepsza od wydanego w tym samym roku Black'a |
Raczysz bardzo zartowac. Moze gdyby z obu ILLUSIONOW zrobic jedna plyte albo gdyby bylo na nich wiecej utworow klasy COMA- moze. a TAK... CZARNY ALBUM zmiata Illusiony, sorry. Nawet dzis, z perspektywy czasu woidac, ze ten album takze dla historii rocka ma wieksze znaczenie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 2:44 pm Temat postu: |
|
|
problem z tymi plytami jest taki, ze ich sie swietnie slucha, ale tam jest cale mnostwo zapychaczy. chocby don't damn me, bad apples, shotgun blues czy perfect crime. druga wersja dc, cholera wie po co (jakby nie wystarczyla na singlu) i nawet locomotive, ktore jest ze 2 razy za dlugie. gdyby wyszla jedna plyta z najlepszymi kawalkami z tych dwoch, to bylby to jeden z albumow wszechczasow, a tak, to kazda z tych dwoch plyt jest zdecydowanie slabsza od AFD, chociaz perelki są, o tym juz bardzo niedlugo  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 2:46 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | chociaz perelki są, o tym juz bardzo niedlugo  |
No nie? U mnie zaczyna to wygladac PRZEDZIWNIE!
Ale dokladnie, to troche jak z LOAD/RE-LOAD Mety. Na zasadzie album wszech czasow to by z tegoi nigdy nie byl ale gdyby wybrac co najlepsze z obu bardzo przecietnych albumow mielibysmy jeden calkiem niezly. Przy ILLUSIONACH to jest jeszzce bardziej widoczne- gdyby zrobic z tego jeden album USE YOUR ILLUSION, wybierajac z obu to co najlepsze... no to mielibysmy cos nieprawdopodobnego... zgadzam sie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 2:59 pm Temat postu: |
|
|
Illusiony mają dwa argumenty przeważające nad Czarnym Albume. Po pierwsze Choćby nawet nie wiem jak się starać, bardziej dziadowskiej ballady od NEM się zrobić nie da (nawet My World wysiada ) a drugi to taki, że Metsa skończyla się na Kill'em All xD _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 3:06 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | problem z tymi plytami jest taki, ze ich sie swietnie slucha, ale tam jest cale mnostwo zapychaczy. chocby don't damn me, bad apples, shotgun blues czy perfect crime. druga wersja dc, cholera wie po co (jakby nie wystarczyla na singlu) i nawet locomotive, ktore jest ze 2 razy za dlugie. gdyby wyszla jedna plyta z najlepszymi kawalkami z tych dwoch, to bylby to jeden z albumow wszechczasow, a tak, to kazda z tych dwoch plyt jest zdecydowanie slabsza od AFD, chociaz perelki są, o tym juz bardzo niedlugo  |
Amen.
Jak uwielbiam Gunsow, tak przesłuchac obie płyty bez przeskakiwania niektorych rzeczy jest po prostu ciezko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 3:35 pm Temat postu: |
|
|
Pewnie się powtórze i zarazem poprę Bizona, ale napiszę: gdyby z wszystkich albumów studyjnych Gunsów wybrać wałki na jedną płytę, byłaby to bardzo dobra rzecz. A tak... Trudno mi zrozumieć ten fenomen  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 3:56 pm Temat postu: |
|
|
mnie nie trudno, bo od 17 lat to jest jeden z moich 3 (a obecnie 4) ulubionych zespolow, ale jednak nie da sie ukryc, ze nagrywali tez kawalki, ktore byly po prostu ok. nie nagrali (pomijajac my world, ale to wymysl axla) takich gniotow jakie zdarzyly sie queen czy def leppard (pozostalym z mojej top 3 od poczatku kontaktu z muzyką), ale jednak jak na ilosc plyt, ktore wydali, to liczba zapychaczy jednak jest nieco zbyt duza. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 6:14 pm Temat postu: |
|
|
To niesamowite, że zespół, który nagrał może 3 pełnoprawne płyty studyjne, jest niewątplwie jedną z najbardziej rozpoznawalnych grup amerykańskiej sceny rockowej. Tym bardziej, że jedynie AFD można by od biedy uznać za innowacyjną; UYL, oprócz utworów świetnych, ma też mnóstwo różnych przeciętnych popierdziawek. Nie wiem, czy to zasługa udanego marketingu (najbardziej niebezpieczny zespół na świecie ), czy tylko ponadprzeciętnego talentu...
Żeby nie było - sam Gunsów bardzo lubię, tylko wyrażam pewne wątpliwości co do źródeł ich popularności  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 6:21 pm Temat postu: |
|
|
Uwielbiam! Esencja hard rocka Gdy pierwszy raz usłyszałem Gunsów (był to kawałek "Nightrain"), to od razu wiedziałem, że tak właśnie brzmi stuprocentowy hard rock.
Wydali niewiele płyt... ale ważne jest to, że piosenki słabe stanowią znikomy procent ich twórczości. Na Appetite For Destruction nie ma ani jednego gniota, według mnie nie ma nawet piosenki średniej. Wszystkie mają ten hard rockowy pazur, prawdziwie rockowego kopa i moc. "My Michelle", "Mr Brownstone", nie wspominając już o kawałkach wprost legendarnych, jak "Paradise city", "Sweet child o'mine", czy też wspomniane już "Nightrain". To były piękne czasy, kiedy się to dopiero poznawało... _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 6:27 pm Temat postu: |
|
|
No i chwała im za to, że na AFD potrafili połączyć ostrego, drapieżnego hard-rocka z przebojowością i dostępnością dla przeciętnego słuchacza. Takie utwory, jak np. Welcome To The Jungle, Don't Cry, Sweet Child Oh Mine czy Paradise City znają prawie wszyscy, a to przecież już klasyki tego gatunku, katowane nawet przez popowe rozgłośnie radiowe (szczególnie te dwa środkowe ). Na USY było już ździebko gorzej, zespół zaczynał się powoli zwracać w stronę smętnych balladek (to celowa przesada z mojej strony ) i mało brakowało, by wyskoczyli z areosmithowskim ajdontłonamisafingiem. Co nie zmienia faktu, że to jeszcze i tak bardzo udana płyta, ale na pewno nie genialna  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 7:24 pm Temat postu: |
|
|
no to nie do konca tak, ze na UYI zaczeli grac balladki, bo czesc z tych kawalkow powstala w czasach afd, a nawet i wczesniej november rain zaczelo powstawac kolo 82 roku, zanim w ogole gunsi powstali, don't cry bylo pierwszym kawalkiem napisanym po zalozeniu zespolu i nawet kilka razy zagrane zostalo w 86 roku (wiec przed wydaniem afd). kilka innych kawalkow z iluzji to tez rzeczy z lat 80tych. mysle, ze po prostu oni nie chcieli w kolko grac tego drapieznego hard rocka, chcieli byc postrzegani jako zespol bardziej wszechstronny, taki nowy queen (ktorego zresztą byli fanami), stad rozbudowane aranzacje pomieszane z mocnymi numerami oraz okazjonalne odskoki w strony zupelnie inne, typu you ain't the first czy i used to love her czy.
tak wlasnie pomyslalem, ze coma to jest takie gunsowe march of the black queen no tyle, ze im sie zdarzalo come na zywo zagrac co prawda najczesciej ktos sie gdzies zawsze walnął, bo sami muzycy przyznawali, ze w trakcie kawalka jeden drugiego sie pytal na scenie jak to dalej leci heheh ale sie starali _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 11:08 pm Temat postu: |
|
|
Use Your Illusiony rzeczywiście słucha się bardzo dobrze, nie mniej odczuwam tę długość wydawnictwa, a przy świetnych płytach nie powinno to mieć miejsca. Tak jak wspomniał Bizon - za dużo zapychaczy, a myślę, że z najlepszych pozycji I & II mielibyśmy wspaniały album.
***
Z innej beczki. Jest sobie taki serial Bogaci Bankruci (Arrested Development). Jeden z głównych bohaterów, Gob jest (dość nieudolnym) magikiem. W jednym z odcinków chciał zaimponować innemu iluzjoniście, aby znaleźć się na jego DVD. No i ów iluzjonista chciał nazwać wydawnictwo "Use Your Illusion", ale dowiedział się, że już jakaś płyta się tak nazywa, więc rozważał nazwę "Use Your Illusion II" , by pod koniec odcinka nazwać całość "Use Your Allusion". _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 11:49 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | Use Your Illusiony rzeczywiście słucha się bardzo dobrze, nie mniej odczuwam tę długość wydawnictwa, a przy świetnych płytach nie powinno to mieć miejsca. |
Ooo, to to. Zapychacze tam niewątpliwie są, dlatego właśnie wolę Appetite For Destruction. Bo jeśli chodzi o pojedyncze utwory, to moje ulubione pochodzą właśnie z Use Your Illusion I i II. _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 07, 2009 1:10 pm Temat postu: |
|
|
Ale moim zdaniem bardzo nietrafne porównanie do Load/ReLoad... Z tych dwóch płyt wyrzuciłbym tylko ze cztery kawałki... Przy samym Load mam moment znudzenia, konkretnie w cztery razy za długim Bleeding Me, ale raczej poza tym momentem obie płyty uwielbiam słuchać w całości, za to UYI... Droga przez mękę... A już mówienie, że zmiatają Blacka... Z której niby strony? Szczerze mówiąc zawsze uważałem Black Album za płytę mocno przereklamowaną, są tu też zapychacze w stylu Holier Than Thou czy innego Struggle Within, ale jest ich ze trzy, może cztery i całą płytę słucha się naprawdę nieźle. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Mar 11, 2009 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Kurde, co Wy wszyscy widzicie w tym "This I Love"? OK, może i ładne, ale jednocześnie jęczący Axl jest w tym utworze tak śmieszny, szczególnie gdy tak mocno przeżywa i akcentuje rymiscza typu "leave" i "believe"  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 11, 2009 8:33 pm Temat postu: |
|
|
Powiedział le_mmor który na pierwszych dwóch miejscach dał Rain i Don't Cry xD
Pamiętam, że gdy pierwszy raz wysłuchałem ten utwór (o Jezu ale mnie zaraz wyśmieją) to na myśl mi przyszło... Space-Dye Vest ... _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Mar 11, 2009 8:36 pm Temat postu: |
|
|
No właśnie problem w tym, że This I Love próbuje być nowemberrajnem jakimś, a wychodzi coś podobnego do nieudanego klona Ripley z IV części obcego  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Mar 11, 2009 8:44 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | No właśnie problem w tym, że This I Love próbuje być nowemberrajnem jakimś, a wychodzi coś podobnego do nieudanego klona Ripley z IV części obcego  |
Kto by słuchał faceta, który słucha Pet Shop Boys, Falco i Kraftwerk? _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 11, 2009 8:44 pm Temat postu: |
|
|
No czy jest słabszą wersją Raina to się można kłócić.
Plusem np. dla mnie jest to że nie jest tak napuszone. Melodia może nie jest typowo Gunsowa (jak większość rzeczy na tym krążku) ale przecież co myśleli ludzie po wydaniu Illusionów? Co takie Don;t Cry miało wspólnego z P City? Albo Estranged z Nightrain? Zdaje się, że nic, a przecież te kawałki zostały zaakceptowane i są teraz uważane za część Gunsowego stylu. Tak mi się przynajmniej zdaje.
Poza tym ja tam nie widzę jakichś szczególnych podobieństw pomiędzy Rain a This I love.
A i jeszcze pytanie. Gdzieś czytałem, że Axl napisał ten kawałek już w 93cim, prawda li to? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Mar 11, 2009 8:56 pm Temat postu: |
|
|
OK, nie jest to prosta kopia NR, nie ma tam 500-osobowej orkiestry itp, chodziło mi raczej o ich charakter gunsowej ballady [choć rzeczywiście, TIL jest pod względem melodii jakieś takie...dziwne] i patetyczność. Bo moim zdaniem TIL jest napuszone jak cholera... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 12:01 am Temat postu: |
|
|
Cholera tak słucham sobie tej Chinszczyzny (po pijaku więc może mnie to w pewien sposób usprawiedliwiać) i This I Love obok Nightrain to moja ulubiona kompozycja Gunsów w tej chwili  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 1:50 am Temat postu: |
|
|
Zgadzam się. Jestem pijany i mi się podoba. <pierwszy raz to słyszy>
edit
<pierwsz raz słyszy G'n'R od dawna>
edit
bez jaj, rox _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|