| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 4:27 pm Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: | | Dużo ściem, ale jest plus: Sky był na kilku przyjęciach i dokładnie je opisał (a czy nagie dziewczyny to prawda?). Dla początkującego to niezbyt dobra pozycja, racja. Dave Clark jedyny przy śmierci (autor przytoczył wywiad, w którym Clark to stwierdza, ale czy to prawda?).. |
Nie- byli tak Jim Hutton i Peter Freestone- obaj to w SWOICH ksiazkach opisali. Oni tez byli na niejednym przyjeciu... Ba- jeden byl nawet w lozku...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz

Dołączył: 19 Lis 2003 Posty: 343 Skąd: Reda
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 4:49 pm Temat postu: |
|
|
Och, morze łez ostatnio wylałem po przeczytaniu książki Jima Huttona Pięknie jest to tam opisane... _________________ "Fat bottomed girls
You make the rockin' world go round!!!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 6:51 pm Temat postu: |
|
|
| A wywiady z Freddie'm prawdziwe, czy to fikcja? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz

Dołączył: 19 Lis 2003 Posty: 343 Skąd: Reda
|
Wysłany: Pon Kwi 10, 2006 9:14 am Temat postu: |
|
|
Queen Fan - a w jakiej książce ? Ricka Sky'a ? _________________ "Fat bottomed girls
You make the rockin' world go round!!!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Kwi 10, 2006 8:26 pm Temat postu: |
|
|
| Łukasz napisał: | | Queen Fan - a w jakiej książce ? Ricka Sky'a ? |
Tak. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sebastian pce Gość
|
Wysłany: Sob Maj 06, 2006 9:56 pm Temat postu: |
|
|
| Nie mam ulubionej plyty poniewaz kocham wszystkie plyty queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 12:44 pm Temat postu: |
|
|
Lubie wszystkie słuchać, niektóre mniej niektóre bardziej ale lubie. Co to głębszych wartości to ostatnio uwielbiam takie trzy albumy które zaczynają się na litere A. _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
teolog
Dołączył: 07 Maj 2006 Posty: 53 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 5:27 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś te WSZYSTKIE płyty miały dla mnie jakąś wartość
A teraz? No powiedzcie: Was it all worth it? _________________ " (...) nie mam zamiaru nikogo przepraszać ani się usprawiedliwiać (...) cała nasza muzyka kręci się wokół seksu (...) w naszych utworach dajemy do zrozumienia, że chodzi o seks, albo mówimy o nim wpół żartobliwie - ale on tam zawsze jest." Brian May |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 5:48 pm Temat postu: |
|
|
facet ty naprawde stajesz sie nudny.. i to bardzo szybko... jak masz pisac w kazdym temacie jak to ich uwielbiales, a teraz juz nie, to daruj sobie i nam, bo nie mam zamiaru tego ciagle czytac... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 6:01 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze ktoś się znajdzie taki troche ANTY. Niezwyciężysz tego Bizon. Uroki tego że media są dla każdego. _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 9:23 pm Temat postu: |
|
|
moim ulubionym albumem jest flash gordon  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
john14

Dołączył: 10 Cze 2006 Posty: 73 Skąd: z planety HOT SPACE
|
Wysłany: Nie Cze 11, 2006 8:17 am Temat postu: |
|
|
Z starszych to dwa A Night At The Opera i Sheer Heart Attack,
Natomiast Z ostatnich To 1. Made in Heaven
2. Innuendo
3 The Works _________________ The concept of Queen is to be regal and majestic. Glamour is part of us, and we want to be dandy."
~ Freddie Mercury ~ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liar
Dołączył: 13 Cze 2006 Posty: 130
|
Wysłany: Sro Cze 14, 2006 3:53 pm Temat postu: |
|
|
Innuendo
Made in Heaven
A Night At The Opera
poźniej:
A Day At The Races
Sheer Heart Attack
Queen 1
Queen 2 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pon Cze 19, 2006 11:17 am Temat postu: |
|
|
| Płyty Queen są tak pełne różnorodnych brzmień, że trudno z ich dorobku wybrać tą najlepszą. Powiem tak: jeśli chodzi o okres z lat 70-tych, to najdojrzalszą oraz najbardziej udaną "kombinacją" elemntów składających się na ówczesny styl Queen jest (według mnie oczywiście) album "A Day At The Races". Staram się oceniać albumy na podstawie tego ile czasu dany krążek "spędza" w moim odtwarzaczu. "A Day At The Races" jak już wejdzie to wychodzi najwcześniej po trzech rundach, a "A Night At The Opera" o dziwo góra po dwóch. Kłopot to mam z płytami z lat 80-tych, bo ostatnio na okrągło słucham "The Game" i pod wpływem chwili był bym skłonny przyznać jej pierwszeństwo, ale po chwili głębszego zastanowienia: "The Miracle". Oczywiście "Innuendo" to również dzieło wybitne, niesamowicie emocjonujące. Te cztery albumy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Pon Lip 24, 2006 7:20 pm Temat postu: |
|
|
Nie potrafię wskazać jednej - ulubionej. Jest ich kilka:
1) ANATO
2) Innuendo
3) Queen II
4) Jazz
5) ADATR
6) MiH |
|
| Powrót do góry |
|
 |
white_queen

Dołączył: 17 Lip 2006 Posty: 149 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Pon Lip 24, 2006 10:08 pm Temat postu: |
|
|
| Słucham wszystkich w zależności od nastroju. Jednak najbardziej kocham noc w operze, dzień na wyścigach i jazz. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotrekR

Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 84 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Sie 13, 2006 8:57 pm Temat postu: Płyta |
|
|
| Choć to składanka to chyba moją ulubioną płytą jest Greatests Hits I |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Pią Gru 15, 2006 9:30 pm Temat postu: |
|
|
1.ANatO - za ambicję, zróżnicowanie i geniusz; za brak słabszego ogniwa
2.MiH - za to, w jakich okolicznościach powstała, za nastrojowość i piękno
3.Q2 - za barokowa formę i kawał dobrego rocka w szlachetnej formie; za SSoR
3.Jazz - gdyby nie Fun it i Leaving home ain't easy (kompozycje znacznie burzące ład i nastrój), płytę uplasowałbym wraz z ANatO na 1.miejscu
3.Innuendo - za głębie TSMGo, TAtDoOL i Innuendo, za "koci riff" w Delilah
6.Q1 - za udany debiut
6.TheG - za fajowe popowe kawałki mimo elektronicznych aranżacji, za przebojowość
6.TheM - głownie za Breakthru
6.NotW - za WWRY i WAtCh - niejako znaki rozpoznawalne grupy, swoiste hymny
10.Hot Space - za wmiarę udaną "inność"
Nie moglem się zdecydować, stad tyle ex aequo:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 15, 2006 10:04 pm Temat postu: |
|
|
| Mike-L napisał: | 2.MiH - za to, w jakich okolicznościach powstała, za nastrojowość i piękno
|
chyba w jakich okolicznosciach powstaly 3 kawalki z niej bo reszta powstala przeciez duzo wczesniej, wiec i okolicznosci zadnych specjalnych nie bylo  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pią Gru 15, 2006 10:12 pm Temat postu: |
|
|
to niech będzie : za to w jakich okolicznościach zostały ponownie zaaranżowane  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Pią Gru 15, 2006 10:51 pm Temat postu: |
|
|
chodziło mi o samą genezę plyty  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Gru 15, 2006 11:28 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | Mike-L napisał: | 2.MiH - za to, w jakich okolicznościach powstała, za nastrojowość i piękno
|
chyba w jakich okolicznosciach powstaly 3 kawalki z niej bo reszta powstala przeciez duzo wczesniej, wiec i okolicznosci zadnych specjalnych nie bylo  |
Co nie zmienia faktu, że jest to piękna płyta.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 15, 2006 11:36 pm Temat postu: |
|
|
nie zmieniac to moze co najwyzej twojej i innych opinii o tej plycie.. fakty sie do dzwiekow i muzyki generalnie raczej nijak nie maja faktem moze byc co najwyzej to, ze dana plyte nagraly konkretne osoby, ze sprzedala sie w konkretnej ilosci kopii itd... to czy jest piekna czy nie z faktami nie ma nic wspolnego  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Gru 17, 2006 2:23 am Temat postu: |
|
|
A też sobie zrobiłem takie top 10 ^^:
1. Jazz - uwielbiam w nim prawie wszystko (refren z Bicycle Race mi się jedynie nie podoba ^^)
2. Queen - moje drugie zboczenie, po za tym jest na nim masa niedocenionych utwórów
3. Queen II - boski album, ale musze mieć "chęć" by go posłuchać
4. A Night At The Opera - album genialny, ale ta inność utworów nie kiedy sprawa, że się chcę niektóry przełączyć (ja mam tak czasem z Seaside Randevous)
5. Innuendo -większoś utworów każe nam się wstawić w stan zadumy i to IMO się chwali
6. A Day At The Races - w sumie ciut gorszy od ANATO, w zasadzie wszystkie utwory ma równe, ale czasem nudzi mnie słuchanie np. You Take My Breath Away
7. Sheer Heart Attack - głównie za Flick Of The Wrist, choć i reszta też nie najgorsza, ale mnie nie złapał tak jak np. Jazz
8. The Game - trza przyznać, że syntezatorstwo tutaj wychodzi nieźle, jeszcze w miarę stary Queen tu mamy
9. The Miracle - za powrót do ostrego grania, choć w zasadzie mogło się obyć bez Niewidzalnego...
10. Made In Heaven - ciekawostka, przed pół roku u mnie trzecia pozycja (za Innuendo i Jazzem ew. Queen II) teraz jakoś się osłuchało czy coś... Widać, że trzy kompozycje zostały zrobione podczas tej ostatniej sesji, bo wyraźnie odstają poziomem od reszty
po za 10 (kolejność chronologiczna)
News Of The World - płyta może nie jest zła, ale mi nie przypasowała do gustu...
Hot Space - totalna pomyłka
The Works - ciut lepiej, choć i tak do bani
A Kind Of Magic - najlepiej z tej parszywej trójki, miejscami się mi nawet podoba... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Gru 17, 2006 3:18 am Temat postu: |
|
|
a tez sobie wrzuce te plyty w kolejnosci, szczegolnie ze pierwszy raz pisalem w tym temacie z 2 lata temu i sie troche pozmienialo jednak moze nie duzo, ale jednak
1. queen II - chyba musialem dojrzec do tej plyty; po prostu w pewnym momencie, z rok temu, dotarlo do mnie jak magiczna calosc tworza zawarte na niej utwory... wczesniej lubilem ale jakos tak latwo do mnie nie docierala... ale jak dotarla to z taka sila, ze ciezko bedzie jakiejkolwiek plycie queen zblizyc sie do tego poziomu uwielbienia u mnie
2. a night at the opera - jeszcze jakis czas temu moj ulubiony album... ale wciaz uwazam, ze to genialna plyta, choc jest na niej jeden slabszy punkt w postaci cukierkowatego i banalnego do bolu w wersji studyjnej 'love of my life'... natomiast cala pierwsza 'kasetowa' strona to geniusz...
3. innuendo - powrot po wieeeelu latach do wielkiego grania... o dziwo znakomite wszystkie single z plyty, a utwor tytulowy miazdzy... cudowne bijou... wyraznie slabych punktow brak, choc sa ze 2-3 kawalki, ktore sie niczym specjalnym nie wyrozniaja...
4. queen I - plyta nie tak genialna jak dwojka, ale jak na debiut naprawde zadziwiajaco dojrzala i przemyslana... jedyna wyraznie slabsza czesc tej plyty to 'jesus'... troche to arka noego zalatuje...
5. sheer heart attack - chocby za sama trzyczesciowke funster/lily/flick te plyte absolutnie uwielbiam, a jest jeszcze przeciez stone cold crazy, now i'm here czy killer queen... sa tez niestety rzeczy irytujace... she makes me ciagnie sie jak flaki z olejem, wokal z poczatku brighton rock jest irytujacy jak cholera, obie czesci in the lap of the gods mecza mnie niemilosiernie (chociaz wersja druga chociaz dobrze na koncertach wypadala)...
6. a day at the races - powiedzialbym, ze to lekko niedorobiony bratnocy w operze nie ma tu tej roznorodnosci i takiego szalenstwa, sa kawalki po prostu przecietne (long away), ale sa tez dwa dziela - loverboy i the millionaire waltz, ktore wybijalyby sie nawet na kazdej z wczesniejszych plyt queen...
7. jazz - plyta moze bez wielkich dziel, ale tez bez jakichs olbrzymich wpadek... po prostu rowna, solidna, na wysokim poziomie... jednak pare kawalkow nieco lepszych od innych sie znajdzie, chocby don't stop me now czy mustapha...
--------------------
i wlasciwie gdyby ten zespol nagral tylko te plyty i nic wiecej, to wielka krzywda dla swiatowej muzyki by sie nie stala
--------------------
8. the game - plastikowa produkcja, granie jakby bez polotu, wszystko zmasakrowane przez syntezatory, ale jednak jest pare kawalkow, ktore sa calkiem dobre, a bylyby jesczze lepsze, gdyby mama macka sie lepiej zabezpieczala... chocby save me, sail away sweet sister, play the game czy crazy lil' thing...
9. hot space - o tej plycie juz chyba napisalismy swego czasu wszystko na tym forum kilka fatalnych pomylek, nudow lub po prostu nieciekawych pomyslow (put out the fire, body language, las palabras de amor, life is real), kilka ciekawych, chocb kontrowersyjnych jak na ten zespol kawalkow (cool cat, action, staying power) oraz dwa zdecydowanie najlepsze dla mnie numery na tej plycie czyli under pressure i back chat, dodatkowo znakomite (tak jak kilka innych) w wersjach na zywo... tu jednak tylko ciekawe
10. the miracle - cale szczescie mack byl chyba w kiblu z rzadka odmiana sraczki i nie zdarzyl zajac sie produkcja, bo plyta brzmi lepiej niz cokolwiek innego nagranego przez nich w latach 80tych... niestety nadmiar plastiku i banalnych melodii nie pozwala tej plycie wejsc wyzej w moim rankingu, ale takie kawalki jak scandal, was it all worth it, breakthru czy invisible man to jednak sa kawalki ktore nie przynosza wstydu nawet jak sie je postawi obok tych z konca lat 70tych...
11. news of the world - ta plytka bylaby swietna, gdyby zostala wydana jako EP z nastepujacymi kawalkami - it's late, my melancholy blues, all dead, we will rock you wersja szybka no i juz niech bedzie to we are the champions na doczepke... cala reszta nudnaaaaaaaaaa...
12. made in heaven - tu robie wyjatek, bo skladanek nie bralem pod uwage... 2 nowe kawalki (winter's tale i mother love) cudowne... trzeci nowy (you don't fool me) jakos mniej cudowny , ale ma fajna solowke... oprocz tego ciekawe obie czesci beautiful day (szczegolnie w remixie laczacym je w jeden utwor), a reszta? .... reszty mogloby nie byc, bo niby sie tego przyjemnie slucha, tylko ze nic poza tym... kawalki z solowych plyt freddiego nagrane na nowo to wedlug mnie bezsens, nawet jesli brzmia lepiej niz w oryginale (mozna bylo te wersje na box freddiego przygotowac), let me live nadaje sie idealnie na murzynski pogrzeb (pomijajac, ze zostalo mi obrzydzone przez czesc osob z tego forum )... generalnie mozna bylo te plyte zupelnie inaczej przygotowac...
------------------------
te plyty powstac nie tylko nie musialy, ale i nie powinny...
------------------------
13. a kind of magic - who wants to live forever - piekne, jeszcze piekniejsze w wersji instrumentalnej; one vision - solidny kawalek na wysokim poziomie; princes of the universe - swietny numer... by byl gdyby go w polowie nie zmiekczyli. .ale i tak calkiem dobry... a kind fo magic... fajna solowka i tyle... reszta? ech...
14. the works - hard life - trzyma sie kupy i calkiem ladnie sie prezentuje (bez kupy), radio gaga, i want to break free - ograne do bolu, ale cos jednak w nich jeszcze jest... machines - gdyby nie te irytujace dzwieki to bylby z tego calkiem niezly kawalek... o reszcie im mniej napisze, tym lepiej... zreszta pislaem w temacie o tej plycie chyba, ze mogla ona byc chocby przyzwoita gdyby poczyniono pewne kroki
flasha nie bralem pod uwage, bo to plyta specyficzna...
no to tyle.. nudzilo mi sie... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sob Sty 13, 2007 2:19 pm Temat postu: |
|
|
| Jazz... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sob Mar 24, 2007 9:02 pm Temat postu: |
|
|
Jak to się mówi "tylko krowa nie zmienia poglądów"... Z czwórki moich ulubionych płyt wypadły The Game i The Miracle, a ich miejsce zajęły Queen II i Jazz. Dwójka jest na pierwszym miejscu razem z Dniem Na Wyścigach. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sob Mar 24, 2007 11:58 pm Temat postu: |
|
|
Na chwilę obecną wygląda to mniej więcej tak:
1.Innuendo-i pewnie nie zmieni się prędko
2.Miracle
3.Kind of magic
4.Queen 2
5.Hot space(dziwne,trochę spadło cuś ostatnio)
6.Noc w operze
7.The game
8.Queen
Gdyby dodać koncertówki,to On fire byłoby na podium albo tuż za. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Mar 25, 2007 12:33 am Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Jak to się mówi "tylko krowa nie zmienia poglądów"... Z czwórki moich ulubionych płyt wypadły The Game i The Miracle, a ich miejsce zajęły Queen II i Jazz. Dwójka jest na pierwszym miejscu razem z Dniem Na Wyścigach. |
No widzisz, wiedziałem, że się nawrócisz. ;P Lista na dzień dzisiejszy:
1. A Night At The Opera
2. Innuendo
3. Queen II
4. A Day At The Races
5. Jazz
6. Sheer Heart Attack
7. Queen
8. A Kind Of Magic
9. Made In Heaven
10. The Game
11. The Miracle
12. News Of The World
13. The Works
14. Hot Space
Podkreślenia i inne pierdoły mają na celu zaznaczenie obszarów, w obrębie których poszczególne płyty lubią zmieniać miejsce.
;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil fan

Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 91
|
Wysłany: Nie Mar 25, 2007 8:58 pm Temat postu: |
|
|
Moje TOP 10:
1.The Miracle
2.Innuendo
3.A Day At The Races
4.Jazz
5.Queen II
6.Made In Heaven
7.Queen
8.The Game
9.A Night At The Opera
10.Egzekwo A Kind Of Magic,The Works  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|