| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Pią Lis 11, 2005 12:42 am Temat postu: |
|
|
Jeśli miałbym wybrac jedną - wybrałbym Queen II ale w sumie na równi traktuje QII , SHA i ANATO -trzy najlepsze moim zdaniem . Póżniej QI , Innuendo , ADATR i Jazz . _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sob Lis 12, 2005 10:24 am Temat postu: |
|
|
Dawno nie słuchałem płyt z początkowego okresu-lubię w sumie wszystkie płyty,ale moimi ulubionymi są:The Miracle,Hot space i Innuendo.
Czy najlepsze to kwestie dyskusyjna(pewnie kontrowersyjne w tej kategorii byłyby zwłaszcza Miracle i Hot space).
Jednak z tymi płytami to tez rzecz zmienna-ostatnio np. podoba mi się coraz bardziej niezbyt kiedyś lubiana przez mnie The works,a znowu mniej The game przez obecnośc tam takich rzeczy jak Need your loving tonight czy Sail away sweete sister.
Poza tym muszę jeszcze wrócić to dawno nie słuchanych 1szych albumów-moze to zmieni klasyfikację. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arcos

Dołączył: 26 Lis 2005 Posty: 21 Skąd: Bieruń Nowy
|
Wysłany: Pon Lis 28, 2005 8:17 pm Temat postu: |
|
|
Innuendo  _________________ The Show Must Go On... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wilk

Dołączył: 14 Cze 2004 Posty: 12 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Pon Lis 28, 2005 8:32 pm Temat postu: |
|
|
ja nie mam np jednej stalej plyty ulubionej zawsze i wszedzie...
jest kilka ktore cenie sobie wysoko i to sie chyba nie zmieni ale dalsza kolejsc juz jest zmienna...
w tej pierwszej grupie to bedzie:
made in heaven, innudeno, adatr
w dalszej:
reszta:D obecnie czesto slucham hot space;) _________________ you must be over the rainbow.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
slack_user
Dołączył: 24 Lis 2005 Posty: 12 Skąd: Hrubieszów
|
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 1:26 am Temat postu: |
|
|
| Magik napisał: |
>The Prophet’s Song – według mnie najlepsza piosenka Queen!!! I najlepsza piosenka wszechczasów! Najambitniejsze dzieło pod słońcem!! Mądry tekst... Choćby z powodu tej piosenki „Noc W Operze” jest numerem 1...!
|
zgadzam się _________________ Teo torriate tonomama iko
Aisuruhito yo
Shizukana yoi ni
Hikario tomoshi
Itoshiki ashieo idaki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Gru 07, 2005 3:58 pm Temat postu: |
|
|
Ulubiona- hmmmm.........., ale ciężki wybór. Jeśli już mam jednak to zrobić, to chyba wybiorę...Queen i Queen II. Tak, tak, wiem, że jedna to znaczy jedna, ale ja nie moge ich rozgraniczyć. Po prostu, kiedy przesłucham Jedynki, od razu włączam Dwójkę. Tak samo jest zresztą z Innuendo i Made in Heaven. Te dwa pierwsze albumy tak wspaniale na mnie działają, że w tym roku są chyba najczęściej przeze mnie słuchanymi albumami Królowej. Zwłaszcza Liar, Jesus, Great King Rat z Jedynki i Procession, Father To Son, White Queen oraz Nevermore i The March Of The Black Queen z Dwójki. Misiu, jednak nie załamuj się- MIH też działa na mnie jak wyciskacz łez. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dustin24
Dołączył: 09 Gru 2005 Posty: 136 Skąd: Prabuty
|
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 6:41 pm Temat postu: |
|
|
[
NAJLEPSZA PŁYTA TO OCZYWIŚCIE MADE IN HEAVEN
PIĘKNE PIOSENKI TAKIE JAK LET ME LIVE CZY MADE IN HEAVEN> _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 8:47 pm Temat postu: |
|
|
Dziś stwierdziłem, że najlepszą płytą Queen jest chyba A Day At The Races... to jest jednak niesamowita płyta. A ulubiona? Chyba nadal The Miracle  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 9:28 pm Temat postu: |
|
|
Ja HS umieszczam w kategorii "moje prywatne zboczenie"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szlifier

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 4
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 7:41 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie The Miracle jest dobrze zrealizowaną płyta, uwielbiam utwór Scandal i dobrze zreaizowany teledysk, Breakthru, I Want It All-moja pierwsza miłość w Queen, jednak w Innuendo zachwycaja mnie świetne teksty i przede wszystkim piosenka Innuendo. A co do Made In Heaven to bardzo spokojna płyta, od czasu do czasu mozna/trzeba posluchac. Jak można wywnioskować bardziej ciągnie mnie do późnej tworczości zespołu, ale nie moge nie wspomniec o rewelacyjnym I'm In Love With My Car, Keep Your Self Alive - to poprostu klasyki. Jednak The Miracle i Innuendo są u mnie na szczycie listy. _________________ I am just a singer with a melody |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mały Jimmy

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 10 Skąd: Jawor
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 9:10 pm Temat postu: |
|
|
Mi bardzo podoba sie Innuendo i The Miracle. Są na pierwszym miejscu na mojej liscie... _________________ Życie to gra, śmierć jest tylko zmianą planszy... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 3:51 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z tym określeniem p. Michała Milczarka, że QUEEN II to kwintesencja rocka i groteska opery.. bo QUEEN II to ostatnio moja ulubiona płyta.
Ale! w cieniu nie zostaje oczywiście HOT SPACE!
Staying Power 5+/6 (za wykonanie tego w Milton Keynes
Dancer 5-/6 (za bardzo hałaśliwy refren)
back Chat 6/6 (bardzo fajna, dyskotekowa piosenka Johna, to właśnie w tym utworze Freddie prezentuje tylko odrobinkę majstersztyku wokalnego, który można USŁYSZEĆ na The Works.. John i Brian prawie się pobili o solówkę, ale niewątpliwie wyszło to na dobre)
Body Language 4+/6 (kojarzy mi się z "Chłopcami z placu broni".. może dlatego, że czytałem, gdy słuchałem Hot Space?
Action this Day 5/6 (fajny kawałek, troche za mechaniczna perkusja)
Put Oout the FIre - 6/6 (they called him a hero, In the land of the free
But he won't shake my hand boy He disappointed me
So I got my handgun
And I blew him away
That critter was a bad guy
I had to make him pay
You might fear for my reason
I don't care what they say
Look out baby it's the season
For the mad masquerade
fajne śpiewanie chórem
Life Is Real 5+/6 (dobra piosenka, troche gorsza od back Chat)
Calling All Girls 6/6 (eh, druga kompozycja pana Taylora, lepsza od poprzedniej, lubię zwłaszcza "Ooo, take the message of love, far and near..."
Las palabras De Amor 6/6 - piękna piosenka Briana, wg mnie to było świętokradztwo, że umieścili ją na GH III.. coś takiego jak pociachanie
Bohemian Rhapsody na Hyde Park 1976.. (najpierw operowa wstawka i
hardrockowa, po kilku piosenkach od początku (to "Mama, just killed the men...") potem Killer Queen, March OF The Black Queen i koniec (to "...
Nothing realy matters to me")
Cool Cat 4+/6 (nie jest gorsza od Body Language ale po dwóch minutach nudzi się
Under Pressure 6/6 - klimat tej piosenki wg mnie oddaje tirorere tiroro tiropo, tero, people on streets, tirariare, people on streets, tiratiratiratira..
naturalnie, najbardziej podobał mi się finał.. kunszt wielki pokazali panowie z Queen w Budapeszcie.. miałem ogromny zaszczyt oglądać ten koncert... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 6:01 pm Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: |
Put Oout the FIre - 6/6 (they called him a hero, In the land of the free
But he won't shake my hand boy He disappointed me
So I got my handgun
(...)
Look out baby it's the season
For the mad masquerade |
To nie zasługuje na 6/6, a dlaczego?
People get shot by people
People with guns
Ale i tak lubię ten utwór. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 6:18 pm Temat postu: |
|
|
Ja rozumiem ze Life Is Real polaczone z Put Out The Fire maja glebszy wymiar (bo i POTF jest o Lennonie), ale... jakos to takie banalne mi sie wydaje... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 6:34 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 10:27 pm Temat postu: |
|
|
News of the world
Innuendo _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Mar 15, 2006 9:53 am Temat postu: |
|
|
| to się wydaje Wam.. HS ma swój klimat. O ile tu zespół eksperymentował, o tyle na TW już odwalili w przypadku czterech piosenek pańszczyzne.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche

Dołączył: 20 Sty 2006 Posty: 94 Skąd: Prox
|
Wysłany: Czw Mar 16, 2006 6:11 pm Temat postu: |
|
|
Moje ulubione dwie płyty:
Innuendo - za całość, jak ktoś już powiedział - świętość
The Miracle - świetna płyta, świetne utwory. Was It All Worth It? Yes it was. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strangelander
Dołączył: 21 Mar 2006 Posty: 24 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 1:29 pm Temat postu: |
|
|
| Zdecydowanie A Day At The Races. Same znakomite utwory. Żadna inn płyta Queen nie może się ty poszczycić... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kicak

Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 37 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 3:21 pm Temat postu: |
|
|
bezapelacyjnie MADE IN HEAVEN a zaraz potem Innuendo  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TaYLoR

Dołączył: 15 Sty 2006 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec :D
|
Wysłany: Wto Kwi 04, 2006 12:18 pm Temat postu: |
|
|
dla mnie numerem 1 jest The Works za cudowne Hammer To Fall, Tear It Up i Radio GaGa  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 2:46 pm Temat postu: |
|
|
| Rick Sky napisał: I oto, po dwóch latach przerwy, Queen wypuszczają jeden z lepszych, jak nie najlepszych albumów... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 3:22 pm Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: | | Rick Sky napisał: I oto, po dwóch latach przerwy, Queen wypuszczają jeden z lepszych, jak nie najlepszych albumów... |
Ksiazka Ricka Sky'a to najgorsza rzecz jakakolwiek kiedykolwiek napisana o Queen... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 3:23 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Queen Fan napisał: | | Rick Sky napisał: I oto, po dwóch latach przerwy, Queen wypuszczają jeden z lepszych, jak nie najlepszych albumów... |
Ksiazka Ricka Sky'a to najgorsza rzecz jakakolwiek kiedykolwiek napisana o Queen... |
Nieprawda. Sekrety i Niedyskrecje jest dużo gorsza. No ale to o Freddiem bardziej... _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 3:27 pm Temat postu: |
|
|
| Mack napisał: | | Fenderek napisał: | | Queen Fan napisał: | | Rick Sky napisał: I oto, po dwóch latach przerwy, Queen wypuszczają jeden z lepszych, jak nie najlepszych albumów... |
Ksiazka Ricka Sky'a to najgorsza rzecz jakakolwiek kiedykolwiek napisana o Queen... |
Nieprawda. Sekrety i Niedyskrecje jest dużo gorsza. No ale to o Freddiem bardziej... |
A ja mam to i to  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 3:44 pm Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | | Mack napisał: | | Fenderek napisał: | | Queen Fan napisał: | | Rick Sky napisał: I oto, po dwóch latach przerwy, Queen wypuszczają jeden z lepszych, jak nie najlepszych albumów... |
Ksiazka Ricka Sky'a to najgorsza rzecz jakakolwiek kiedykolwiek napisana o Queen... |
Nieprawda. Sekrety i Niedyskrecje jest dużo gorsza. No ale to o Freddiem bardziej... |
A ja mam to i to  |
Zajebiście, powinieneś to dać w swoim podpisie. Czy chwalenie się dowartościowywuje Ciebie...?
Może jakieś opinie o tych książkach byłyby ciekawsze niż stan Twojej kolekcji? _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 3:50 pm Temat postu: |
|
|
W obu są pierdoły
obie można mieć
jak się nie podoba
to jest z ciebie cieć
A tak na serio wierszyk jest bardzo prawdziwy przynajmniej 1 część w Sekrety i.... jakaś jest wzmianka o Królowej pszczół czy coś takiego, a do książki ricka sky-a mam sentyment bo to 1 moja Queen książka. _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 4:18 pm Temat postu: |
|
|
| Mack napisał: | | Fenderek napisał: | | Queen Fan napisał: | | Rick Sky napisał: I oto, po dwóch latach przerwy, Queen wypuszczają jeden z lepszych, jak nie najlepszych albumów... |
Ksiazka Ricka Sky'a to najgorsza rzecz jakakolwiek kiedykolwiek napisana o Queen... |
Nieprawda. Sekrety i Niedyskrecje jest dużo gorsza. No ale to o Freddiem bardziej... |
OK- nawet o niej nieslyszalem
Tak czy siak- Rick Sky badziewiem jest i basta. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 4:26 pm Temat postu: |
|
|
| Dużo ściem, ale jest plus: Sky był na kilku przyjęciach i dokładnie je opisał (a czy nagie dziewczyny to prawda?). Dla początkującego to niezbyt dobra pozycja, racja. Dave Clark jedyny przy śmierci (autor przytoczył wywiad, w którym Clark to stwierdza, ale czy to prawda?).. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|