| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil 1
Dołączył: 24 Kwi 2005 Posty: 35 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 29, 2005 8:02 am Temat postu: |
|
|
Innuendo bardzo lubie tą płyte całkiem fajne piosenki no i The Show Must Go On  _________________ _____________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Acrobat

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 1:17 am Temat postu: |
|
|
| Sheer Heart Attack , A Kind Of Magic i Innuendo .... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 1:34 am Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | Witaj na forum CANDY  |
Witam PiotreQ  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 10:21 am Temat postu: |
|
|
Rychło w czas ^^ _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 12:14 pm Temat postu: |
|
|
Lepiej późno jak wcale  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
We Will Wrock you

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 25
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 1:31 pm Temat postu: |
|
|
Cóż ...trudny wybór. Wacham się pomiędzy SHA, ANATO, ADATR i INNUENDO. SHA - jedyny taki album w swoim rodzaju, dziki szalony ekstrawagancki. ANATO - przepiękny, cudny, po prostu operowy, ADATR -
Takie kawałki jak TIE YOUR MOTHER DOWN czy DROWSE to wręcz kocham. No i Innuendo ostatni całkowity album z Freedkiem.
Cóż ostateczna decyzja pada na .,...... HOT SPACE!!!
NO dobra, dobra... wybieram... A NIGHT AT THE OPERA _________________ Przyjęcie musi trwać dalej...
I reign with my left hand, I rule with my right...
http://www.queenfans.com/gallery/show.cgi?category=00001&image=giantfred.jpg
Thinkin' it wright, Doin' it wrong
Its easear from an armchair
Wawes of alternatives
Wash at my slepyness
Have my eggs poched for breachfast I guess |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 1:56 pm Temat postu: |
|
|
O żesz, nie wypowiadałem się tu...
Moje numero uno to Innuendo.
Później:
Made in heaven, Queen II, Hot Space _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 2:05 pm Temat postu: |
|
|
Po za wszelkim rankingiem Made in Heaven
Później Innuendo, Queen II, A Night At The Opera _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 2:19 pm Temat postu: |
|
|
W całości wszystkich albumów nie mam, ale wiem raczej jak to wszystko wygląda.
1. Made In Heaven
2. Innuendo
Te dwa po prostu kocham całym sercem, ten pierwszy szczególnie (chyba komuś zaczynam działać na nerwy )
---------------------------
3. A Night At The Opera
4. Queen II
5. Jazz
Coś w tym stylu  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 3:46 pm Temat postu: |
|
|
Ja tak jak wcześniej podałem : Queen I i II następnie "Sheer ... " , Oczywiście Innuendo i z lat 80 najbardziej lubię A Kind Of Magic ... A niech teraz ktoś kazałby mi to ułożyć chronologicznie to raczej nie dałbym rady ... za trudne te zadanie
ale jesli bym musiał koniecznie wybrac jeden to : Sheer Heart Attack - poniewaz na nim jest wszystko co w Królowej najlepsze : ostry hArd rock , łagodne ballady , psychodeliczna awangarda , trochę klasyki , trochę progresu i trochę przyjemnego niemalże hippisowskiego klimatu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 4:18 pm Temat postu: |
|
|
| CANDY napisał: | | Sheer Heart Attack - poniewaz na nim jest wszystko co w Królowej najlepsze : ostry hArd rock , łagodne ballady , psychodeliczna awangarda , trochę klasyki , trochę progresu i trochę przyjemnego niemalże hippisowskiego klimatu... |
No i jzu Cie lubie  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 4:45 pm Temat postu: |
|
|
Chyba nie słusznie bo to było tylko moje subiektywne zdanie , ale skoro je podzielasz to luz  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 5:52 pm Temat postu: |
|
|
ulubiony do słuchania: The Miracle, tuż za nim Hot Space
ulubiony do analizy, rozbierania na części, wyłapywania niuansów: Jazz i SHA (chyba najtrudniejsze w odbiorze albumy)
ulubiony do przeżywania emocji, rozmyślań, rozważań: Made In Heaven i Innuendo
ulubione do słuchania w zwykłych sytuacjach lub jako towarzysze codziennych czynności: The Works i A Kind Of Magic
Każdy pełni inną funkcję, tak więc trudno mi wskazać jeden, Słucham różnych płyt, w zależności od celu słuchania muzyki i nastroju. Mogę tylko powiedzieć, że największy sentyment mam do albumów z lat 89-95 i ten okres jest moim ulubionym fragmentem dziejów Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 6:14 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | CANDY napisał: | | Sheer Heart Attack - poniewaz na nim jest wszystko co w Królowej najlepsze : ostry hArd rock , łagodne ballady , psychodeliczna awangarda , trochę klasyki , trochę progresu i trochę przyjemnego niemalże hippisowskiego klimatu... |
No i jzu Cie lubie  |
No a Made In Heaven, Panowie?
| Yeah88 napisał: | | Mogę tylko powiedzieć, że największy sentyment mam do albumów z lat 89-95 i ten okres jest moim ulubionym fragmentem dziejów Queen |
I moim także. No, może '89 mniej  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 6:19 pm Temat postu: |
|
|
Misiu, przecież wszyscy wiedzą, że Ty celebrujesz kult MIH i masz w domu mejdinhewenową kapliczkę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 6:42 pm Temat postu: |
|
|
bezapelacyjnie - made in heaven. dostawiam swieczke do kapliczki misia :P plyte ta szanuje bardziej od innych, mam do niej najwiekszy sentyment. jednak, pod wzgledem muzycznym - wiele jej dorownuje - i tu np nastepuja po niej - queen, sha, the game i the miracle... w kolejnosci dowolnej. _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 6:44 pm Temat postu: |
|
|
No i jzu Cie lubie [/quote]
No a Made In Heaven, Panowie?
Made In Heaven lubię bardzo , jednakże traktuje płytkę typowo jako muzyczny hołd w pamięci Freddiego i Hołd dla fanów , którzy byli z zespołem przez te wszystkie lata ... Co do Innuendo to bez wątpienia łabędzi śpiew ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 6:50 pm Temat postu: |
|
|
No właśnie, wszyscy tak uwielbiają MIH, a ktoś (już nie będę mówił kto ) chce tu przesunąć w pewnym rankingu oczko niżej ten wspaniały album  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 6:58 pm Temat postu: |
|
|
Jaką kapliczkę? Płytę uwielbiam chyba dlatego, że kocham połaczenia - muzyka, która mi się bardzo podoba + coś jeszcze. Made In Heaven bez wątpienia to coś ma, tak samo z Innuendo. Dlatego też tak bardzo lubię The Dark Side Of The Moon, The Wall. Mówiąc 'to coś' chodzi mi o coś, co zmusza do myślenia. Sheer Heart Attack na pewno jest trudne w odbiorze, na razie się po prostu nie przekonałem (choć niektóre kawałki kocham - Flick Of The Wrist, In The Lap Od The Gods, Tenement Funster, Dear Friends, Lily Of The Valley). Posłucham więcej, z uwagą większą i będzie dobrze już  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 7:29 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | No właśnie, wszyscy tak uwielbiają MIH, a ktoś (już nie będę mówił kto ) chce tu przesunąć w pewnym rankingu oczko niżej ten wspaniały album  |
i ja tego ktosia popieram jacy wszyscy? ja nigdy nie zrozumiem fenomenu tej plyty na tym forum... nie mam pojecia co ludzie w niej widza.. jak dla mnie jest po prostu niezla i tyle... no ale o gustus nie dyskutujus, czy jakos tak... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 11:06 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | ja nigdy nie zrozumiem fenomenu tej plyty na tym forum... nie mam pojecia co ludzie w niej widza.. jak dla mnie jest po prostu niezla i tyle... |
Zgadzam się po STOKROĆ. W moim prywatnym rankingu (hie, hie ) MiH znajduje się gdzieś na trzecim miejscu obok 'Queen', ale nie dzięki jakości muzyki (no faktem, całkiem dobra jest), ale raczej ze względu na jej znaczenie, związane z nią wspomnienia dot. Freddiego. Po prostu miło mi się słucha tej płyty i tyle.
A właśnie... chyba się tu nie wpisywałam (ożeż!) - wracając do rankingu:
1. Innuendo - od zawsze i na zawsze, absolutnie genialny majstersztyk, od którego na razie odpoczywam
2. A Night At The Opera - genialna i tyle. Jedna z pierwszych płytek .
3. Queen - za ten iście rockowy pazur i niesamowity potencjał niedocenianej płyty; Made In Heaven - za znaczenie...
4. Jazz - absolutny geniusz, ta zabawa, te brzmienia... Jestem zachwycona po prostu!
5. News Of The World - surowość umiejętnie eksponująca znakomite melodie i cuuudny wokal... ; Sheer Heart Attack - niesamowita oryginalność i geniusz. Po prostu.
A dalej - jak leci... Chociaż... Mam trzy ostatnie miejsca zarezerwowane dla Hot Space, The Works (chyba... przestałam tak lubić jak kiedyś) i The Game (niezbyt przekonywujący dla mnie...) _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 11:30 pm Temat postu: |
|
|
1. Innuendo BEZAPELACYJNE zwyciestwo w moim rankingu, po prostu kazda nutka jest tam gdzie powinna być.
2. Sheer Heart Attack Candy podał juz powody
3 Jazz. Za bawienie sie stylami, kilka bluesów które uwielbiam, za to ze słucha sie jej jednym tchem.
4. QII i ANATO i ADATR. Definicja stylu Queen, tyle... _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sro Lis 02, 2005 12:17 am Temat postu: |
|
|
hehe bizon i reszta - jakos specjalnie uparliscie sie , by afiszowac wlasnie niechec do made in heaven, podczas gdy nie przeszkadza Wam czyjes uwielbienie innych plyt...
poza tym - czy ogolne uwielbienie mih na tym forum ? jakos mi sie wydaje ze to my jestesmy w mniejszosci konfrontujac z fanami innuendo... co mi w ogole nie przeszkadza. sama traktuje innuendo z szacunkiem, lecz nie nalezy do moich ulubionych plyt - po prostu , jak juz ktos tu dzis okreslil - nic w niej nie widze...
zreszta - znowu wchodza w gre gusta - jeden bedzie wynosil pod niebiosa innuendo za uklon w strone wspanialego rocka, inny chwalil mih za roznorodnosc i glebie a jeszcze inny hot space za rytm i dynamike. to az tak boli ?:P
po kolejne ( i ostatnie :P ) - odnosze wrazenie ze wiekszosc osob traktuje, zarowno innuendo jak i mih, jako po prostu albumy najlepsze z racji swej nazwy - lecz nie potrafia powiedziec , dlaczego je za takie uwazaja... robia to automatycznie i bezmyslnie. _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lis 02, 2005 4:37 pm Temat postu: |
|
|
| tyna napisał: | jakos mi sie wydaje ze to my jestesmy w mniejszosci konfrontujac z fanami innuendo... co mi w ogole nie przeszkadza. sama traktuje innuendo z szacunkiem, lecz nie nalezy do moich ulubionych plyt - po prostu , jak juz ktos tu dzis okreslil - nic w niej nie widze...
|
Może założymy temat "Mejdinhevenowi zboczeńcy"?
Generalnie masz rację, jesteśmy chyba w mniejszości. Innuendo tak naprawdę również kocham całym sercem.
Kurczę, tę płytę kocham za klimat przede wszystkim, te klawisze tworzące właśnie taki niebny klimat. Przy tej płycie najlepiej rozmyśla mi się nad swoimi sprawami. Gdy jest mi źle lubię się jeszcze dołować - najlepiej przy Made In Heaven. Przy It's A Beautiful Day, It's A Beautiful Day (Reprise) i A Winter's Tale jestem zupełnie gdzieś indziej, rozpływam się całkowicie. Mother Love ma taki specyficzny klimat (zresztą - o tej piosence nie trzeba nic pisać), reszta mnie po prostu uspokaja, tak mi dobrze, jak ich słucham....(no, może Let Me Live lubię troszkę mniej, choć solówka piękna). No i Track 13. - trafia do mnie, możliwe, że dlatego, gdyż fascynują mnie takie rzeczy (dlatego założyłem temat "Śmierć") i przez pierwsze 12 minut również się rozpływam przy nim całkowicie.
Może nabablałem trochę bez sensu i za dużo, tym bardziej, że o Made In Heaven zostało już tyle powiedziane....W każdym razie podczas muzyki pracuje u mnie wyobraźnia, taką muzykę najbardziej kocham. Przy Made In Heaven wyobraźnia działa mi najbardziej, najpłynniej i najlepiej rozmyśla mi się o tych rzeczach, które najbardziej kocham. Mam świadomość, że takich piosenek jak I Was Born To Love You jest baaardzo dużo, że to przeciętny strasznie utwór - ale chyba przez tę wyobraźnię tak mi się podoba....
Tyle  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Lis 02, 2005 7:18 pm Temat postu: |
|
|
A ja kocham MIH i uważam je za wybitne, ponieważ pobudza zmysły, a taka właśnie powinna być sztuka, której dziedziną jest muzyka. Poza tym, wydaje mi się, że mejdinhewenowi zboczeńcy są w większości, dużo osób deklaruje przywiązanie do płyty. Aczkolwiek sam nie lubię, jak ktoś "czci" ten album, ponieważ kilka osób mi przez to mocno podziałało na nerwy
Na czym polega fenomen płyty? Jest to album równy, spójny i WZRUSZA.
I uwaga, WAŻNE- wielu nie-fanów uważa tę płytę za genialną, a podobno tacy słuchacze są najobiektywniejsi. Tak więc nadal daję jej ocenę maksymalną. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sro Lis 02, 2005 9:48 pm Temat postu: |
|
|
tak, oceny sluchaczy spoza grona zagorzalych fanow sa wazne. jednak - gdy w 95` ukazalo sie mih, wielu ludzi kupilo ja z racji szumu, jaki sie wokol plyty robilo - do dzis, gdy czasem odwiedzam znajomych w ich domach, w duzej wiekszosci znajduje wlasnie mih - poza tym i moze jeszcze czyms w rodzaju gh II nie ma nic innego - ludzie ci nie maja wiec jak porownywac tworczosci z roznych okresow... mysle, ze wlasnie stad bierze sie poniekad taka fascynacja made in heaven. _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Lis 02, 2005 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam sie z Tyną - mój znajomek, fan Led Zeppelin, w domu ma właśnie Made in heaven, a także Wembley '86. Niemniej jednak włąśnie dzięki MiH zainteresował się Queen nieco bardziej, i chociaż nie jest jakimś fanem zespołu, to chętnie słucha i szanuje. A solo z Innuendo to już niemal świetość... od czegoś zacząć trzeba! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Lis 02, 2005 9:59 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z Tyną, choć ja osobiście znam wielu ludzi, których decyzja o kupnie MIH była przemyślana i nie została podjęta pod wpływem chwili. Ci ludzie do dziś uważają MIH za płytę wybitną. Najlepsze jest to, ze oni wcale nie znają dokładnie historii Queen, wiedzą tylko, że to jest ostatnio płyta Królowej i to wszystko. Więc nie trzeba dokładnie znać traumatycznych okoliczności nagrywania ostatnich ścieżek, żeby darzyć MIH szacunkiem.
btw. Przemek- świetny avatar  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bongo

Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 97 Skąd: Zawiercie
|
Wysłany: Sro Lis 09, 2005 10:13 pm Temat postu: |
|
|
Moje typy to:
MADE IN HEAVEN
INNUENDO
i mój cichy faworyt ubustwiam tę płytke:
THE MIRACLE ... !!!!!!!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|