FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Trasa 2005
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Live
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 12:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MJK - tak, ja zmieniłem zdanie. I tego się teraz będe trzymał. Dajmy szanse Rodger'sowi. Skąd wiesz, może wyniknie z tego coś wspaniałego.

A co do MarcinaN i Kensington'a - to wydaje mi się, że ich zdania to inna szkoła jazdy. Temu pierwszemu chodzi o nazwe Queen, a temu drugiemu bezpośredni o reaktywaniu. Przynajmniej ja to tak odbieram.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Pafnucy



Dołączył: 02 Lip 2004
Posty: 227
Skąd: Piechowice/Jelenia Góra

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 12:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

100% racji MJK ...pamietam jak mówili ..."powinni isc na emeryture .i wydawac nowe dvd" nawet chyba ankieta byla lol. ze Brian i Roger tylko sie wydurniaja itd ....az niechce mi sie pisac....a tu nagle news ze trasa i sie podniecaja i skacza i juz nawet wyjazdy planuja ....
szkoda gadac
Dla mnie Queen to nadal zespol...co prawda nie ten sam co do roku 91 i jest duzo takich ludzi ktorzy mysla tak jak ja (MJK,Melina) a Freddie Mercury Tribute Concert ..nie byl pozegnaniem zespolu i Freddiego ..a holdem dla Freddiego...i jak uwazam...zamknieciem pewnego rozdzialu...w historii zespolu.
dlatego wkurzaja mnie Ci co wczesniej pisali ze Queen niema Queen bez Freddiego to nie Queen itp...i jeszcze raz potwarzam ludzie jak cos mowicie...to sie tego trzymajcie a nie jak wiatr zawieje... Rolling Eyes
_________________
RUNNING WILD!
------------------------------------
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG Tlen
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 12:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

K*** mać... a Ty TOKOY PM, co jesteś? Jakiś wróżbita?
TOKYO_PM napisał:
100% racji MJK ...pamietam jak mówili ..."powinni isc na emeryture .i wydawac nowe dvd" nawet chyba ankieta byla lol. ze Brian i Roger tylko sie wydurniaja itd ....az niechce mi sie pisac....a tu nagle news ze trasa i sie podniecaja

Jak ja tego nienawdize... Od razu przekreślasz człowieka!!!! Fakt, że te projekty panów Bri&Rog nie były udane, ale czy przez chwile każdy z nas nie miał nadziei, że będzie to coś naprawdę fajnego, udanego?! Nawet jeszcze nie zagrali jednego pełnego koncertu...

Nie lubię się tłumaczyć, ale Ok. Ja miałem takie zdanie (bla bla bla... że queen umarł 24 listopada '91) po tym, jak zapoznałem się z GHIII+, jak poznałem te badziewne reklamy... A teraz? Teraz widzę szansę, aby Panowie Bri&Rog otworzyli nowy rozdział w swoim życiu.

Cóż, jeśli się nie uda - mówi się trudno.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 12:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

TOKYO_PM napisał:
dlatego wkurzaja mnie Ci co wczesniej pisali ze Queen niema Queen bez Freddiego to nie Queen itp...i jeszcze raz potwarzam ludzie jak cos mowicie...to sie tego trzymajcie a nie jak wiatr zawieje... Rolling Eyes


Pozwolę sobie odpowiedziec na twoje słowa, chociaż myśle, że te pretensje raczej nie do mnie są skierowane, bo jak mnie pamięć nie myli to za krótko jestem na tym forum i nie wypowiadalam się w starszych tematach dotyczących właśnie obecnej działalności panów R&B.

A więc oto jaki jest mój punkt widzenia- dla mnie nie ma Queen bez Freddiego i Johna. Ale na trasę bardzo się cieszę i chętnie wybiorę się na koncert, ponieważ traktuję to całe przedsięwzięcie jako trasę Briana, Rogera i Paula Rodgersa. Dwóch z tych panów zawsze chcialam zobaczyć na żywo, ale chętnie obejrzę sobie i Rodgersa. A to że prawdopodobnie pojadą pod nazwą Queen i Paul Rodgers, to mnie mało obchodzi- w końcu to tylko nazwa i tak wszyscy fani będą zawsze pamiętać Queen jako Freddiego, Johna, Briana i Rogera, a co reszta pomyśli, to już tym nie warto się przejmować.
_________________
"Look beyond your own horizons ..."


Ostatnio zmieniony przez Sweet Lady dnia Wto Gru 14, 2004 1:50 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
usmc



Dołączył: 16 Lis 2003
Posty: 1272
Skąd: Galway / Kraków

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 1:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To i ja sie wypowiem.
Dla mnie Quenn przestal istniec 24.11.1991 i to juz pewnie gdzies pislaem.
A przynajmniej taki Queen jaki znalem z kaset, CD i takm dalej. Queen czyli Roger, Brian, Freddie i John.


I teraz pytanie do TOKYO_PM i MJK - czy to mi odbiera prawo do cieszenia sie z tej trasy Question

Dla mnie w trase nie jedzie Queen (jakkolwiek by sie nie nazywali) tylko Roger, Brian i Paul Rodgers (+ ew. inni muzycy). Czy dla tego ze Queen dla mnie przestal istniec nie mam prawa sie cieszyc z mozliwosci ujrzenia live 2 z 4 czlonkow tego zespolu Question Czyzby ktos tu sobie chcial przypisywac jakis monopol na cieszenie sie z tej nadchodzacej trasy Question

A co do ankiety - przypominam ze powstawala ona na fali takich wydarzen jak Robie, Five i reklama Pepsi. W takim kontekscie i sytuacji najlepszym wyjsciem (i takie zaznaczylem, o ile dobrze pamietam) bylo posadzenie tylkow przez pana Bri i Rogera i wydawanie archiwaliow albo solowych kompozycji.

Podsumowujac - czy dla kogos to nadal Queen czy muzycy bylego zespolu Queen + Paul, w mojej opini, nie odbiera mu to prawa cieszenia sie z koncertu i wybierania sie na taki koncert.

I nie ma tu znaczenia czy sie popieralo czy tez nie wczesniejsze kolaboracje Brian i Rogera.

A zeby bylo ciut optymistyczniej to podobno jest takie powiedzenie: tylko krowa nie zmienia pogladow. Very Happy
_________________
"Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"

PFQ - Fan nr. 10 Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Pafnucy



Dołączył: 02 Lip 2004
Posty: 227
Skąd: Piechowice/Jelenia Góra

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 2:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no i czemu tak bluznisz i sie denerwujesz Roger?...nikt Ci nie mowil ze najwazniejsze to trzymac fason?
Nikogo niechce przekreslac...a wrecz przeciwnie
wiadomo kazdy chce zobaczyc na zywo Briana i Roga...jak zwlaszcza nadaza sie ku temu okazja....no nie tak? Sweety?
chodzi mi jedynie o to...ze jeszcze niedawno...co niektorzy chcieli aby Roger i Brian udali sie na spoczynek...wiec gdzie byla ta nadzieja? hmm? i to mnie wkurza i juz. i koniec. a jak komus sie niepodoba to pech

P.S

ja chce zobaczyc na zywo QUEEN ( a nie Briana i Rogera z Queen i rybka mi to pod jaka nazwa beda grac)

See'Ya Wink
_________________
RUNNING WILD!
------------------------------------
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG Tlen
q_michal



Dołączył: 15 Lis 2003
Posty: 2049
Skąd: Lubartów/Warszawa

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 2:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam
To jedna z piekniejszych informacji w moim zyciu!Poniewaz wiadmosc ta potwierdzil zarowno Oficjajlny Fanclub,Oficjalna Strona Queen i wszytkie szanujaca sie agencje prasowe-mozemy smialo napisac ze bedziemi mieli okazje zobaczyc Briana i Rogera wykonujacych repertuar Queen!Czy nie na to wlasnie czekalismy?I wlasnie na TYM akcencie powininsmy sie skupic.Oczywscie nikt nie zastapi Freddiego,aranzacja utworow w wykonaniu May'a,Taylora i Rodgersa znacznnie odbiegac bedzie od tej queen'owej,grana bede tazke kawalki Rodgersa/BadCompany/Free,Brian i Roger to jedynie pol Queen,nazwa nie jest wiec W PELNI ADEKWATNA do artystow bedacych na scenie...To wszytko prawda,to wszytko wazne...ale-co z tego?!Queen to moja najwieksza zyciowa pasja,wreszcie beda mial okazja zobaczyc namiastke tego jak wystepowali na zywo,posluchac matarialu z nie granych na koncertach albumow(oczywscie pomijam ich arnzacja na solowych koncertach),przezyc nawiazanie do tego co zespol robil najlepiej-koncertow!I wlasnie TEN FAKT przslanie mi wszytkie inne!
Jestem ogormnie szczesliwy!Na koncertach bede na pewno!Gdzie by nie byly!


Ostatnio zmieniony przez q_michal dnia Sro Gru 15, 2004 10:43 am, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 10:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MJK napisał:
Co mnie martwi to to, ze kilka osob, ktore najpierw pisaly ze Queen nie istnieje, ich dalsze dzialanie nie ma sensu, nagle zmienila zdanie.
Popieraja trase, wybieraja sie na koncerty ...
Cos mi tu nie gra ...

Ludziska miejcie swoje pieprzone zdanie !
A nie, ze jednego dnia krytykujecie, drugiego popieracie ...

KURWA, stary-
Gdyby jechali w trase z Robbie Williamsem- zional bym ogniem, bo to zenada wystepowac z takim beztalenciem; kiedy jednak pojawia sie REWELACYJNY POMYSL na to, by wspolpracowac z jednym z najlepszych rockowych wokalistow wszechczasow- a nie nagrywac tandetne kolaboracje!!!- bede popieral... Jesli to nie jest MOJE PIEPRZONE ZDANIE, to ja przepraszam... Tak w ogole-
tylko krowa nie zmienia pogladow... Confused
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina



Dołączył: 16 Sty 2004
Posty: 1655
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 1:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z zespolem jest jak z druzyna pilkarska ...
Jest jej sie wiernym na dobre i na zle.

Nawet jakby mieli grac z beztalenciem Williamsem to tez bym poszedl na koncert. Zrobilbym to dlatego, ze zawsze chcialem byc na koncercie Queen. Poszedlbym tez na koncert nawet jakby mialo byc 15 roznych wokalistow. Kocham Briana i Rogera, kocham Queen w kazdej postaci.
Wiadomo,ze bez Freddiego to nie bedzie juz to samo ... ale trzeba isc do przodu, nie mozna ciagle rozgladac sie za siebie.
_________________
Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NitroJunkie



Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1
Skąd: z Polic

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 1:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę, że dokonano trafnego wyboru wokalisty na tą trasę. Miejmy nadzieję, że zawitaja nad Wisłę i że dogadają się z Johnem bo kto inny na basie jak nie on??
Jeśli chodzi o setlistę to jak dla mnie może być dokładnie taka sama jak na Live At Wmbley, z resztą nieważne co będą grać, liczy się to, że QUEEN znów "zaatakuje":-]
_________________
"Open up your mind and let me step inside..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 2:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MJK napisał:
Z zespolem jest jak z druzyna pilkarska ...
Jest jej sie wiernym na dobre i na zle.

BZDURA- wedlug mnie...
Ja ogladam te zespoly, ktore w danym momencie graja widowiskowy futbol. Bycie kibolem nigdy mnie nie interesowalo...
I slucham zespolow, ktore w danym momencie graja najlepsza muzyke.
Dlatego zamiast cieszyc sie z QUEEN + VANGUARD wolalem podniecac sie nowym Dream Theater. Na do bre i na zle zalatuje mi FANATYZMEM. Ja wole lubic zespol Z JAKIEGOS POWODU a nie tylko dlatego, ze jestem do niego przywiazany. Lubie Queen BO...- trasa z Paulem Rodgersem podchodzi mi pod ta kategorie i dlatego jestem wielkim zwolennikiem. Trasa z Williamsem nie obchodzilaby mnie w ogole... Mowiles zeby ludzie mieli SWOJE PIEPRZONE ZDANIE- oto moje... Czemu ciezko ci to zrozumiec, bo Twoje jest inne i Ty uwazasz, ze trzeba na dobre i na zle...? JA mam inaczej...
MJK- nie krytykuj tych, ktorzy zmienili zdanie. Kazdy moze miec swoje powody, tak jak Ty mozesz miec swoje by z zespolem zostac na dobre i na zle. I zadna z opcji nie swiadczy o braku wlasnego pieprzonego zdania ani o tym kto jest wiekszym fanem.
Pissing contest...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina



Dołączył: 16 Sty 2004
Posty: 1655
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 3:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Na do bre i na zle zalatuje mi FANATYZMEM.


No i w tym wlasnie. Jestem tym pieprzonym fanem-fanatykiem.
Oczywiscie lubie sluchac innych zespolow, ale jak tylko cos dzieje sie pod szyldem Queen, to zawsze zostawiam inne zespoly na boku i podniecam sie Queen.

Przepraszam, ze urazilem niektorych fanow - forumowiczow.
Ale takie bylo moje zdanie, a forum do tego sluzy aby pisac to co chcesz napisac, co Ciebie w jakis sposob dotyka.

PS nie nazywaj mnie Fenderek krowa. Ja Ciebie nie obrazilem. Chyba ze poczules sie urazony tym, ze nalezy miec swoje pieprzone zdanie.

Dobra, raz jeszcze sorry.
Kiedys pogadamy przy piwku. Mam nadzieje, ze przed lub po koncercie.

Bye
_________________
Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 4:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MJK napisał:
Fenderek napisał:
Na do bre i na zle zalatuje mi FANATYZMEM.
PS nie nazywaj mnie Fenderek krowa. Ja Ciebie nie obrazilem. Chyba ze poczules sie urazony tym, ze nalezy miec swoje pieprzone zdanie.

Dobra, raz jeszcze sorry.
Kiedys pogadamy przy piwku. Mam nadzieje, ze przed lub po koncercie.

Bye

NIE NAZWALEM CIEBIE KROWA- chodzilo mi o to, ze ja krowa nie jestem i zdanie mam prawo zmienic. Tak samo Ty- krowa nie jestes. Mam prawo, to nie znaczy ze zmieniam zawsze. Tak jak ty nie zmieniasz co do Queen, ale mozesz zmienic co do innych zupelnie rzeczy! Nie to mialem na mysli... Smile
Tak czy siak- jestesmy umowieni na piwo, tak... Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina



Dołączył: 16 Sty 2004
Posty: 1655
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 4:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to jestesmy umowieni Smile

A teraz wracajac do tematu...

Do swojej wyzej gdzies tam wymienionej listy dorzucilbym dwa kawalki z repertuaru Bad Company:
If You Needed Somebody (chyba taki to jest tytul) oraz
Can't Get Enough.

Super kawalki i chcialbym je uslyszec na zywo Smile
_________________
Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 5:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja bym naprawde duzo dal, zeby uslyszec "Feel Like makin' Love"... Ten riff w wrefrenie na Red Special...Mmmiodzio!
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wiki



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 735

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 8:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak w ogole to chcialam powiedziec ze zgadzam sie w 100% z wypowiedzia Kensington na moim poscie /ktory zostal zablokowany nie wiem z jakiego powodu...:-/ /.
Te ich odbicia ( Briana i Rogera)zaczely sie jak wystapili w reklamowce Pepsi z przepiekna Britney...to chyba brak kasy popchnal ich do takich krokow...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiki napisał:
Tak w ogole to chcialam powiedziec ze zgadzam sie w 100% z wypowiedzia Kensington na moim poscie /ktory zostal zablokowany nie wiem z jakiego powodu...:-/ /

Ilez mozna otwierac tematow o tej samej tresci...?
Wiki napisał:
to chyba brak kasy popchnal ich do takich krokow...

Sorry, ale...
oni maja wiecej w tej chwili kasy niz kiedykoliek... Musical bije rekordy- ja chodzac po Londynie jak przedstwienia sie zmieniaja, pewne sa grane przez pol roku- rok i schodza z afisza. na WWRY ciagle wala tlumy, zgadnij kto zgarnia akse...
A moze oni robia to co chca...?
Jakim cudem my niby wiemy lepiej czego chcialby Freddie, nie jest to grzech pychy...?
To ICH przyjaciel kiedys umarl, to ONI przez ponad dwadziescia lat tworzyli to niesamowite zjawisko jakim jest / bylo Queen. My pieprzymy o duchu Freddiego a za przeproszeniem-
g***o o nim tak naprawde wiemy. Wiemy tyle, ile nam chcial pokazac- a tego bylo niewiele... Oni go znali NAPRAWDE. I jesli ktokolwiek wie jak uszanowac jego pamiec, to sa to wlasnie panowie May i Taylor. To, ze tobie sie to nie podoba nie oznacza zaraz ze Brian i Roger na starosc zwariowali. Moze to kilkunastu fanow zwariowalo zyjac na chwale NIGDY NIE PRZEZYTYCH dni...
Widzialas Queen na zywo...? Rogera z Brainem RAZEM na jednej scenie...? Freddiego juz nigdy ne zobaczymy- nie zyje. kropka.
Ale jego muzyka zyje- i moze o to w tym chodzi, moze po takiej trasie ludzie znowu zaczna kupowac stare nagrania...? Moze w ten sposob duch Freddiego odzyje...?
Kim my qrcze jestesmy, zeby autorytatywnie decydowac co jest NORMALNE a co NIE, co jest NA MIEJSCU a co NIE. Nie chodzi mi o to, ze komus sie nie podoba fakt trasy- W PORZADKU! Ale Queen nie jest nasza wlasnoscia. Queen i Freddie nigdy do nas nie nalezeli. Kazdy ma w sercu swoja prywatna Krolowa. Te realna Krolowa posiadaja Roger i Brian, bo Freddie nie zyje a John odszedl na emeryture. JAK ZAWSZE0 -oni decyduja co zrobia, co nagraja itd. My- mozemy sie podlaczyc. Troche pretensjonalne jest stawianie sie w pozycji tego / tej nobliwej, ktory wie najlepiej w jaki spoob panowie May i Taylor powinni sie zachowac i co chcialby Freddie- troche pokory w stosunku do ludzi, ktorzy swoja muzyka zmienili nasze zycia... Confused I bez pychy- czego by chcial Freddie NIGDY nie bedziemy wiedziec. Moze wlasnie chcialby zeby pojechaliw trase z Rodgersem...?
Nie lubisz? Nie kupuj / nie idz na koncert / krytykuj ile chcesz!
Ale stwierdzenie "ze im odbija" i "ze zwariowali" jest moim zdaniem pelne pychy... To ICH zycie i ICH decyzja i ICH zespol...
Ja sie bede rewelacyjnie bawil na kzdym koncercie w Anglii- ile by ich nie bylo. Jesli ktos z niezrozumialych dla mnie powodow to chce zbojkotowac- jego sprawa. Moze sobie czekac cierpliwie na zmartwychwstanie Freda i ogladac "Live At Wembley". Ja tym czasem poszaleje przy dzwiekach Red Special w Hammersmith albo Earls Court... NAPRAWDE, a niew wyobrazni... Zycie toczy sie dalej. The Show Must Go On- moze to wam ludzie uzmyslowi czego Freddie moglby chciec...?
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 9:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiki napisał:
Te ich odbicia ( Briana i Rogera)zaczely sie jak wystapili w reklamowce Pepsi z przepiekna Britney...to chyba brak kasy popchnal ich do takich krokow...

Oprócz tego co powiedział Fenderek, chcę dodać jedno: czy widzisz różnicę między Rodgersem, a tymi babami z PEPSI? Czy nawet między Williams'em... (?)

Nawet jeśli nie znamy twórczości Rodgersa - możemy opierać się na opinii innych, znających. Co ja mówię... Brian czy Roger powiedział, że Rodgers był jednym z ulubionych piosenkarzy Freddie'go! Gdziekolwiek jest, cokolwiek robi, może jest zadowolony z pomysłu...

Ja już zacząłem poznawać. Otrzymałem płytę (bad company) Run With The Pack... Chcę poznać muzykę Bad Company i Free tak samo jak Queen! Długa droga przede mną... Smile


Ostatnio zmieniony przez Leniu dnia Wto Gru 14, 2004 9:15 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Karolina



Dołączył: 16 Sty 2004
Posty: 1655
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 9:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek po tej Twojej wypowiedzi moge powiedziec tyle, ze KOCHAM Cie Exclamation

Oj cos wydaje mi sie, ze na jednym piwku nie skonczymy (o ile w ogole sie spotkamy, ale mam nadzieje, ze ta chwila nastapi na wiosne 2005).

Oczywiscie popieram Twoja wypowiedz w 100 %

Do tego tez chcialem dotrzec w moim poscie, ktory zle odbil sie na mnie.
Moze po prostu zle dobralem slowa.
_________________
Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 9:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dorzucę swoje trzy grosze. Odnośnie ankiety to wybrałem opcję, że Brian i Roger powinni raczyć fanów nowymi wydawnictwami, a nie koncertować. Dlaczego? Bo dyskusyjna możliwość brzmiała: "NAGRAC NOWY ALBUM i wyruszyć w trasę". A po prostu nie pasuje mi tworzenie studyjnych albumów bez Freddie`go, po prostu wolałbym, aby odkuzyli niewydane kawałki. Ale koncert to co innego. Oglądając przecież Budapeszt, Wembley, Milton Keynes, czy Manheim albo Wiedeń nie śliniłem się TYLKO na widok Freddie`go, czy Johna, ale także na widok Briana wyczyniającego CUDA swoją Red Special i na Rogera z naprawdę świetną znajomością perkusji. Uważam, że Brian umie wyczyniać z gitarą to, co Freddie robił z głosem. A Rodgers to naprawdę dobry wokalista. Ale gdyby np chcieli wydać płyte z Rodgersem na wokalu to bym powiedział NIE i tyle. Nie zobaczę już Queen na żywo w swoim najsłynniejszym składzie, ale ciągle mam szansę zobaczyć dwóch ludzi, których muzyki słucham już cztery lata i nie chciałbym tej szansy zmarnować z powodu idei, że "nie ma Queen bez Freddie`go*"

* - zgadzam sie nie ma, ale koncert to CO INNEGO niż wydanie płyty!
_________________
Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008

www.ppa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 10:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MJK napisał:
Fenderek po tej Twojej wypowiedzi moge powiedziec tyle, ze KOCHAM Cie
Oj cos wydaje mi sie, ze na jednym piwku nie skonczymy


Przykro mi MJK ale z tego co mi wiadomo Fenderek jest już zajęty. Razz Arrow Wink

A tak poważnie to kolejny raz muszę się z tobą Fenderek zgodzić. A oto moja ulubiona część twojej wypowiedzi:

Fenderek napisał:
To, ze tobie sie to nie podoba nie oznacza zaraz ze Brian i Roger na starosc zwariowali. Moze to kilkunastu fanow zwariowalo zyjac na chwale NIGDY NIE PRZEZYTYCH dni...


LOL świetnie powiedziane. Smile I jakie prawdziwe...
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Wto Gru 14, 2004 10:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze odnośnie setlistr to ja proponuję:

Procession
Flash (Paul) Very Happy
It`s a Beautiful Day (Paul) Very Happy
We Will Rock You (Roger)
Play The Game (Paul) Very Happy
Somebody To Love (Paul) Very Happy
Keep Yourself Alive (Brian)
Innuendo (Roger)
Brighton Rock (Paul)
Party (Paul) Very Happy
Death On Two Legs (Paul)
Killer Queen (Paul)
Tie Your Mother Down (Brian)
Mustapha (Paul)
Liar (Paul)
Kind Of Magic (Brian)
Radio Ga Ga (Roger)
One Vision (Brian)
Jailhouse Rock (Paul)
Bohemian Rhapsody (Brian)
Need Your Loving Tonight (Paul) Very Happy
Heaven For Everyone (Roger)
Let Me Live (Roger)
Show Must Go On (Roger)

....i zrobić tym samym publikę w jajo NIE ZAGRAWSZY WATC
_________________
Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008

www.ppa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Tom-pl



Dołączył: 15 Cze 2004
Posty: 39
Skąd: Puławy

PostWysłany: Sro Gru 15, 2004 5:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam swojego zdania nie zmieniam trzymam za tym co było ostatnio Brian i Rog powinny występowac jesli tego naprawde chcą ,czy pod szyldem Queen czy innym dla mnie nie robi to róznicy byli i będą na zawsze częscią zespołu ,tak juz musi zostać.Prawda jest taka ze Freddie odszedł ale to nie znaczy ze jesli Freddiego nie ma to Queen juz wogule nie istnieje,dla mnie bez Fredda wiadomo Queen to juz nie to samo pewna częsc sie zamkneła ale teraz jest inaczej.Chłopaki mogą grac i sprawiac przyjemnosc fanom którzy nigdy nie widzieli ich na żywo.Może np datki z tych koncertów będą wpływac na walkę z AIDS.Nie wierze ze robią to dla kasy,pięniędzy mają wystarczająco dużo,kiedys słyszałem wywiad moze z rok temu i nawet przeczytałem pare rzeczy w necie ze Brian i Roger nie grają dla kasy tylko dla przyjemnosci i dla fanów!!.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Gru 15, 2004 5:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

crowley napisał:
....i zrobić tym samym publikę w jajo NIE ZAGRAWSZY WATC
Podoba mi sie ! Very Happy
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Gru 15, 2004 5:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
....i zrobić tym samym publikę w jajo NIE ZAGRAWSZY WATC


podpisuje się pod tym. Bo można zerwac z tradycją w ramach nowego życia koncertowego Smile
Bez konca z WWRY,WATC i GSTQ.

Chociaż the show must powino lecieć z tasmy bo tej piosenki w innym wykonaniu nie strawie (jestem zbyt sentymentalna)
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Q WOJTEK Q



Dołączył: 15 Cze 2004
Posty: 731
Skąd: Katowice

PostWysłany: Sro Gru 15, 2004 7:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:
Cytat:
....i zrobić tym samym publikę w jajo NIE ZAGRAWSZY WATC


podpisuje się pod tym. Bo można zerwac z tradycją w ramach nowego życia koncertowego Smile
Bez konca z WWRY,WATC i GSTQ.

Chociaż the show must powino lecieć z tasmy bo tej piosenki w innym wykonaniu nie strawie (jestem zbyt sentymentalna)


Fajnie by było....ale WWRY może zostać....ale mogli by je trochę...jakoś...zmienić....np....z jakiegoś przejśćia z utworu do utworu.
Mogli by też zacząć koncert WATC Very HappyVery HappyVery HappyVery Happy ...nieprzesadzajmy Very Happy
_________________
Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Avi



Dołączył: 18 Sie 2004
Posty: 96
Skąd: Krakow

PostWysłany: Pią Gru 17, 2004 3:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisała:

A więc oto jaki jest mój punkt widzenia- dla mnie nie ma Queen bez Freddiego i Johna. Ale na trasę bardzo się cieszę i chętnie wybiorę się na koncert, ponieważ traktuję to całe przedsięwzięcie jako trasę Briana, Rogera i Paula Rodgersa.


Mysle, ze to moze byc linia kompromisu dla zwolennikow i przeciwnikow trasy koncertowej zawsze tez chcialam zobaczyć Queen na zywo jest szansa by zobaczyc przynajmniej Roger'a i Brian'a .
Na temat Queen i nazwy wypowiadalam sie juz pare razy na tym forum i zdania nie zmieniam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Tom-pl



Dołączył: 15 Cze 2004
Posty: 39
Skąd: Puławy

PostWysłany: Pią Gru 17, 2004 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i prawidłowo ktoś wkońcu wybrał rozsądne rozwiązanie.Po co sie kłócic nie kazdy ma takie samo zdanie ale mimo wszystko bez Freda fani napewno chcieli by zobaczyc występ chłopaków w innym składzie Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kłin



Dołączył: 28 Lut 2004
Posty: 223
Skąd: Słupsk Rock City

PostWysłany: Nie Gru 19, 2004 12:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moje zdanie na temat trasy:
Uważam że to dobry pomysł. Ten człowiek który wyglada niczym teksański strażnik:) ma całkiem niezły głos. Chociaż przy wokalu Freddiego jest wyblakły jak moja pierwsza koszulka Queen:) Jednak wykonawca All Right Now swoją osobą stanowi jakąś klasę, jakąś postać w świecie rock`n`rolla, "ma również staż i wiekiem dorasta do panów z 1/2 Queen. Paul jest odpowiednią osobą do współpracy z Queen. Tyle że niech będzie to 1 trasa ..byś może 1 album . Niech nie przykleja się do ekipy Królowej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Nie Gru 19, 2004 12:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trochę wiąże się z tematem:
Fenderek na QueenZone napisał:
Reading all those discussions... Everywhere everyone says about the name, about remembering Freddie... about us against the idea or pro... Saying that Queen died in 1991 or not, threatening almost to burn entire collections ( Smile )
But- do we own this band...? as fans- it seems like many ppl lost any sense of reality- yes, we buy records and tickets and whatever, but...
we do not own the band, do we?
We may say- I don't like it and not be part of it, but sometimes it goes too far, doesn't it? It's almost as if Queen legacy was OUR property and Roger and Brian are absolutely obliged to do with it what WE (as owners) want... Isn't it a bit weird...? Isn't it THEIR band, THEIR music...? Isn't it THEIR decission to either disband or go on tour...? We liked it in 70s and 80s- no one forced us... They were doing THEIR thing and we just liked it, loved it....
Suddenly, when their changed their mind (doing sth under Queen banner after Fred's death)- we're acting as if someone was stealing sth from us...
It's not THEM who owe us something- WE owe them the right t odo whatever the hell they want- THEIR music changed our lives, THEY were touring for so many years giving us hours of fun, THEY recorded some great albums giving us some memories... And THEY owe us something...?

Just a thought...

Zgadzam się w zupełności!
Piękny post... Smile
Dla tych co mają zdanie, że Queen NIE powinien ruszać w trasę koncertową polecam: ten temat.

Może to da coś do myślenia Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Live Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek