| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| METALLICA: TAK CZY NIE? |
| TAK |
|
70% |
[ 111 ] |
| NIE |
|
22% |
[ 36 ] |
| ZYJE NA INNEJ PLANECIE I NIE ZNAM |
|
6% |
[ 11 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 158 |
|
| Autor |
Wiadomość |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 10:42 pm Temat postu: |
|
|
pomijajac wszystko inne, forum blabbermoutha to najwieksze zbiorowisko frustratow i kretynow na swiecie. chyba nawet forum onetu mu nie dorownuje... kogo by nie dotyczyl temat, to w komentach pod artykulem i tak 99% wpisow to obelgi. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 10:46 pm Temat postu: |
|
|
Taaa... Zauważyłam. A myślałam, że to tylko taka nasza przypadłość... _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 9:21 am Temat postu: |
|
|
Parę słów o masteringu CD z nową Metą.
Pomijając kretyńskie momentami wnioski autora, warto posłuchać różnicy na you tube z dołu strony.
Wyłapywać smaczki w strantym formacie z you tube? Wychodzi na to, żę nawet w tej wersji słychać jak to skopali. _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 5:15 pm Temat postu: |
|
|
Bawi mnie wpis o Trujillo. On przeca zawsze się tak ubierał - i w ST i u Ozzy'ego.
Słucham w końcu Death Magnetic na razie najbardziej wkurwia mnie co ? Lars. Nie dość, że gra ten sam rytm przez całą płytę, napierdziela w talerze jak opętany to jeszcze gra nierówno. A żeby było mało, jego perka w niektórych kawałkach zagłusza resztę zespołu. Strasznie wybija się na pierwszy plan. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 8:53 pm Temat postu: |
|
|
Aaach...
TO wyjasnia parę kwestii, co mi się tak nie zgadzało na początku przesłuchując muzę na stronie Mety, ale wzięłam to za złą jakość nagrania.
I rzeczywiscie, chodzi o złą jakość, ale masteringu a nie tego, że na stronie jest w stratnym formacie.
EDIT:
Tam w komentarzach ktoś dał niezły link:
| Cytat: | Przekopując YouTube w poszukiwaniu ciekawostek znalazłem kolejną perełkę, tym razem wyciągniętą z Rock Band.
Po śmierci Cliffa Burtona basistą Metalliki został Jason Newsted. Nie przyjął się za dobrze, reszta zespołu traktowała go dosyć fatalnie, czego najbardziej słyszalnym efektem było niemal kompletne wyciszenie jego partii na "płycie ...And Justice For All".
Przeskakujemy do 2008.
W Rock Band można zagrać sobie m.in. "Blackend" z wymienionej powyżej płyty. Jest to oryginalna wersja, złożona z taśm 1988r. Jakiś zmyślny człowiek wyciągnął dostępną w grze linię basu, przygłośnił i zremiksował z nagraniem z albumu.
Efekt końcowy miażdży, choć teraz bas jest za głośno
Posłuchajcie:
http://pl.youtube.com/watch?v=eAvwod7BBK0&fmt=18 |
_________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 10:41 pm Temat postu: |
|
|
Ale ten bass jest przekozacki :O Newsted zawsze dawał radę. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 10:49 pm Temat postu: |
|
|
az mam ochote zgrac do na audio, puscic wersje oryginalna na to, ze bas sie az tak nie wybijal mocno i wtedy dopiero by to brzmialo porzadnie:D _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 10:54 pm Temat postu: |
|
|
No jakby pójśc w środek między tym co mamy na JUSTICE i tym na youtube to byłoby... genialnie! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 11:02 pm Temat postu: |
|
|
Jest jeszcze wersja dla ...And Justice For All ale tutaj bas totalnie przesterowany.
http://www.youtube.com/watch?v=oWgEeTqjXMI&fmt=18 _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 10:18 am Temat postu: |
|
|
http://muzyka.onet.pl/10175,1833973,plotki.html
Kondycyjne problemy mogą być przyczyną rozpadu Metalliki
Lars Ulrich boi się, że jego słabnąca kondycja może być przyczyną rozpadu Metalliki.
Perkusista amerykańskiej formacji zapewnia, że na razie nie ma mowy o kończeniu działalności, jednak z wiekiem jego zdrowie może stać się przeszkodą podczas wyczerpujących tras koncertowych.
- Jestem pełen uznania dla długowieczności takich zespołów, jak Rolling Stones, Black Sabbath, czy Aerosmith, ale Charlie Watts nie gra każdego wieczora do "Whiplash" albo "Damage Inc." Myślę, że pozostaniemy na scenie jeszcze przez wiele lat, ale nie wiadomo, co się stanie, kiedy czyjeś ramiona, kark albo kręgosłup po prostu odmówią posłuszeństwa… - mówi rockman w wywiadzie dla magazynu "Rolling Stone".
29 września 2008 14:47 WENN, PG
 _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 1:18 pm Temat postu: |
|
|
Onet jak zwykle mw formie Wyjęli fragment z wywiadu, w którym Lars dywagował sobie na temat przyszłości i zrobili z tego piorunujący news To się nazywa siła informacji! _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 2:24 pm Temat postu: |
|
|
| gdyby facet nie młócił zboża, a grał na perkusji miałby siły do ostatnich dni swego żywota. lars gra bardzo siłowo, przez to się po prostu męczy. na bębnach gra się nadgarstkami, a jeżeli ma się dobrą technikę można grać bardzo dobrze w każdym wieku. roger taylor jest jednym z bezsprzecznie najlepszych technicznie perkusistów rockowych na świecie, i wiek mu w koncertach w niczym nie przeszkadza. lars po dwóch kawałkach spływa potem jakby przebiegł maraton, bo macha pałkami jak chłop kosą na polu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 2:49 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | roger taylor jest jednym z bezsprzecznie najlepszych technicznie perkusistów rockowych na świecie, i wiek mu w koncertach w niczym nie przeszkadza. |
To samo Lombardo. A Dave jest starszy od Larsa. I gra na tysiąc procent bardziej wyczerpujące kawałki niż Lars I żeby tego było mało gra w kilku zespołach na raz. A przecież nadal jest uważany za jednego z najlepszych perkusistów na świecie. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 5:59 pm Temat postu: |
|
|
Lars jest starszy.
A na perkusji trzeba grać na luzie. Jak przyjdzie grać na weselu np. od 20 do 5:00 to jakoś te pare godzin trzeba grać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 6:13 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | | Lars jest starszy. |
Aż o dwa lata
I teraz porównajcie sobie kapele w których grał/gra Lombardo:
Slayer, Fantômas, Testament, Grip Inc., Apocalyptica, Voodoocult oraz muzykami Andy Wallacem, Johnem Zornem, Billem Metoyerem czy Dj Spookym
I Larsa:
Metallica.
Jest różnica ? Z Testamentem nagrał jedną z najlepszych płyt tego zespołu, w Fantomasie też daje sobie niezły wycisk, nie mówiąc już o Slayerze, w którym gra na pełnię swoich możliwości. No i Slayer z Lombardo nie wydał chyba ani jednej słabej płyty tak na dobrą sprawę.
Lars nigdy nie grał technicznie, nie myslał przy grze - jak to zauważył krs. Napieprzał pałkami w werbel i talerze [chociaż muszę przyznać - And Justice For All, tam gra cudnie, co się stało z tym Larsem ? Umarł ? Brat bliźniak ?] i myślał, że będzie git. Dzisiaj to już mu nie wychodzi i moim zdaniem - Metallica powinna zmienić pałkera. A da sobie radę, chyba, że Lars krzyknie "Metallica to ja !". Wtedy będziemy mieć drugie Pink Floyd  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 8:09 am Temat postu: |
|
|
| lars to dużej części metallica, metallica to w dużej części lars. facet jest głównym kompozytorem zespołu, jego filarem i fundamentem. nie byłoby metaliki bez larsa, nie może być metaliki bez larsa. to, że jest słabym muzykiem wiedzą wszyscy, włącznie z członkami zespołu, ale przy takim wkładzie kompozytorskim rzecz ta schodzi na dalszy plan. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 5:33 pm Temat postu: |
|
|
Co prawda nie interesuję się grą na perkusji i teraz offtopię, ale nigdy nie zrozumiem, jak Roger Taylor może być jednym z najlepszych perkusistów na świecie. W tej jednej sekundzie już przychodzą mi na myśl tacy goście jak Bruford, White, Portnoy czy Peart, więc boję się, ilu lepszych perkusistów nie znam. Taylor jest po prostu w porządku, a jego perkusja miała dobre brzmienie.
A Ulrich, o ile mi wiadomo, jest samoukiem, tak? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 5:39 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | lars to dużej części metallica, metallica to w dużej części lars. facet jest głównym kompozytorem zespołu, jego filarem i fundamentem. nie byłoby metaliki bez larsa, nie może być metaliki bez larsa. to, że jest słabym muzykiem wiedzą wszyscy, włącznie z członkami zespołu, ale przy takim wkładzie kompozytorskim rzecz ta schodzi na dalszy plan. |
Czyż nie Roger Waters był filarem Pink Floyd ? Czyż nie był on jej głównym kompozytorem, tekściarzem ? Czyż sam nie krzyknął - Pink Floyd to ja ?
A i ja i Ty wiemy jak potoczyła się historia. David Gilmour, trochę z przekory, wraz z Wrightem i Masonem nagrali płytę wielką - Division Bell [wiem co powiesz fenderku ;d] - i pokazali, że mogą się obyć bez filaru jakim był Waters. Myślę, że Metallica też świetnie by sobie poradziła. Wystarczą chęci. A wszystkim wyszło by to na dobre - słuchaczom i samemu zespołowi też.
| Cytat: | | A Ulrich, o ile mi wiadomo, jest samoukiem, tak? |
Da, zaczął walić w puszki po farbie po koncercie Deep Purple  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 6:05 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | Czyż nie Roger Waters był filarem Pink Floyd ? Czyż nie był on jej głównym kompozytorem, tekściarzem ? Czyż sam nie krzyknął - Pink Floyd to ja ?
A i ja i Ty wiemy jak potoczyła się historia. David Gilmour, trochę z przekory, wraz z Wrightem i Masonem nagrali płytę wielką - Division Bell [wiem co powiesz fenderku ;d] - i pokazali, że mogą się obyć bez filaru jakim był Waters. Myślę, że Metallica też świetnie by sobie poradziła. Wystarczą chęci. A wszystkim wyszło by to na dobre - słuchaczom i samemu zespołowi też.
|
Tu jest troche inna sytuacja.
Bardziej chodzi o to, ze Lars SAM zalozyl zespol, sam wymyslil (OK, ukradl ) nazwe, wlasciwie sam wszystko zorganizowal, jest rzecznikiem prasowym zespolu, jest duzo wiecej niz tylko palkerem czy kompozytorem utworow do spolki z Hetfieldem.
Taki przyklad. Kiedy zespol mial wydac singiel w roku 1991, zapowiadajacy czarny Album, wszyscy byli za utworem HOLLIER THAN THOU- muzycy, managment, firma plytowa. Tylko jeden Lars stwierdzil, ze musi byc ENTER SANDMAN i koniec. I przeforsowal swoj pomysl. Reszta jest historia.
I jesli Division Bell ma byc dowodem na to, ze Metallica moze nagrac plyte bez Ulricha to... ja nie chce slyszec tej plyty...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 6:34 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Co prawda nie interesuję się grą na perkusji i teraz offtopię, ale nigdy nie zrozumiem, jak Roger Taylor może być jednym z najlepszych perkusistów na świecie. W tej jednej sekundzie już przychodzą mi na myśl tacy goście jak Bruford, White, Portnoy czy Peart, więc boję się, ilu lepszych perkusistów nie znam. Taylor jest po prostu w porządku, a jego perkusja miała dobre brzmienie. |
taylor jest bębniarzem znakomitym, należy do czołówki perkusistów świata - facet potrafi grać na perkusji w dowolnym stylu muzycznym, zawsze zachowując niesamowite wyczucie i subtelność w grze. no i ten jego niesamowity feeling - na jednej płycie może zagrać takie rzeczy jak it's late i who needs you. taylor nie gra widowiskowo - jest perkusistą, który na pierwszym miejscu stawia utwór, nie popisy, i za to także niesamowicie go cenię - ma wspaniałe wyczucie dźwięku, jego narastania, podbijania; technicznie jest nieprawdopodobnie dobry. jest jednym z perkusistów, który najlepiej czują talerze - z jednego talerza potrafi wydobywać niesamowitą mnogość dźwięku. wymieniłeś portnoya - cóż, portnoy nie raz przyznawał się do inspiracji grą taylora... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 7:29 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | I jesli Division Bell ma byc dowodem na to, ze Metallica moze nagrac plyte bez Ulricha to... ja nie chce slyszec tej plyty... Wink |
Spadaj
A kto pozostał z oryginalnego składu Sigmy ? Roger i Nick. I to Roger miał główne prawo głosu. Lars po prostu prowadzi taką samą politykę jak Waters i myślę, że wystarczy się mu postawić. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 10:04 am Temat postu: |
|
|
Kilka słów na temat nowej płyty:
Nie jest to Kill'em All ani Black Album ani nic z tamtych lat. Ale gdyby ten album wyszedł pomiędzy Black Album a Load to by fani starej Metallici ten album także zaliczyli do klasycznej piątki. Nie wiem co dokładnie myśleć o tej płycie, więc powiem tak. Death Magnetic to stara dobra solidna, thrashowa Metallica, zespół taki jakim chcemy go zapamiętać. Najlepszy album od czasów Black Album a więc brawo panowie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 10:56 am Temat postu: |
|
|
| gdyby to było wydane w latach 80-tych, ok. dziś jest to granie do bólu archaiczne. słowem, żenada.... wieśniacka, przaśna, by nie rzec, prostacka muzyka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 11:37 am Temat postu: |
|
|
właśnie ten archaizm mnie najbardziej przyciąga bowiem od czasów końca archaiku (gdzieś koło 1995 roku) w muzyce rockowej nastąpił kryzys a jedyne zespoły jakie mnie urzekły nowym materiałem to zespoły sięgające korzeniami do starych czasów. No za cholere nie moge sobie przypomnieć czy po 1995 roku powstał nowy zespół z nowym podejściem do rocka który zwalił mnie z nóg. Gdzie są współcześnie młode zespoły rockowe które narobiły tyle zamieszania co kiedyś Nirvana, Sex Pistols, Led Zeppelin, Queen, The Beatles, Iron Maiden czy Metallica. No gdzie? Owszem jest The White Stripes, The Hives itp. ale to nie to samo. Owszem powaliło mnie na kolana The Darkness i Airbourne ale tu znów pojawia się ukłon w przeszłość.
Także Metallica dobrze zrobiła nagrywając Death Magnetic, zresztą eksperyment z St.Anger pokazuje że nowe nie znaczy lepsze.
No i na koniec chciałbym powiedzieć że nowe oblicze rocka pozostawiam młodemu pokoleniu które siedzi gdzieś tam po garażach  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 12:01 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | gdyby to było wydane w latach 80-tych, ok. dziś jest to granie do bólu archaiczne. |
Hmmm... Bardzo nowatorska i niezwykle wspolczesna jest plyta Q+PR... Sorry, ale tak ajk Metallica odwoluje sie (swiadomie) do swojego brzmienia z lat 80-tych, tak Q+PR na nowej plycie prochu tez nie wymyslili- jak nie U2 to blues, jak nie Lionel Richie to stare Queen (na sle- SAY IT'S NOT TRUE); tak jak Metallica nie wymyslila NIC nowego na DEATH MAGNETIC tak panowie Taylor/May/Rodgers nie zaproponowali nic nowego na COSMOS ROCKS.
UWAGA- powyzsze nie dotyczy klasy kompozycji ani niczego w tym stylu, abstrahuje tutaj od gustow i tego czy WE BELIEVE jest lepsze od UNFORGIVEN III czy nie. Chodzi mi tylko o to o czym wspomniales, o wtornosc i archaizm. Sorry- ale NOWEGO na plycie Q+PR to ja tez nic nie slysze Tak sie postanowilem poprzekomarzac  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 12:12 pm Temat postu: |
|
|
99% (jak nie 100%) wykonawców starych i uznanych nie wymysla niczego nowego, czasem tylko modyfikując swój styl. Każda próba pełnego wejścia w nowoczesne bagienko kończy się zazwyczaj totalnym artystycznym fiaskiem (vide St. Anger). Tak jak słusznie zauwazył Fenderek, Cosmos Rocks to także nic nowego. Jest to płyta anachroniczna nawet w obliczu ostatnich płyt z Freddiem przy mikrofonie. I co z tego, kiedy słucha się świetnie? W przypadku Death Magnetic jest inaczej, gdyż Panowie Metalikowie starają się jednak połączyć nowoczesność z bardzo klasycznym podejściem do grania metalu. To piękne. Zamiast w kółko odgrzewać stare placki (vide Iron Maiden), oni idą dalej, nie tracąc przy tym starego czaru.
A na deser takie coś:
http://www.wrzuta.pl/audio/bsGnFiTxg4/05_-_joe_lynn_turner_-_nothing_else_matters
Wiecie, mimo wszystko, po interpretacji Joe Lynn Turnera, nie mam jakos ochoty wracać do oryginału[/url] _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 1:27 pm Temat postu: |
|
|
mam te plytke juz jakis czas, przesluchalem kilka razy. jak narazie najbardziej podobają mi sie the day that never comes, my apocalypse, UNIII, cyanide i ten instrumental, ktory jest pod koniec plytki (suicide n' redemption? chyba tak). ale rosnie ta plytka, rosnie. odwrotny kierunek jak przy st. anger. tamta mi sie spodobala na poczatku bardzo, a pozniej szybko znudzila. tu jest odwrotnie, po pierwszych 2 przesluchaniach malo mi wpadlo do glowy, ale z kazdym przesluchaniem jakos coraz lepiej nie wiem czy to moje podium wsrod tegorocznych plyt, ale na pewno do tego podium kandydat. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 2:01 pm Temat postu: |
|
|
przepraszam, nie doprecyzowałem - chodziło mi o to, że nowa płyta metaliki odwołuje się do stylu wielce archaicznego. queen nagrał zacną płytę odnosząc się do zacnych konwencji rocka i bluesa, na którego kanwie będzie powstawała muzyka jeszcze dziesięciolecia, i dobrze. chodziło mi o trash, który moim zdaniem był ciekawą formą wyrażenia metalu w latach 80-tych, ale dziś jest to po prostu wiocha jak diabli. to tak, jakby dziś grać jak sex pistols - to była muzyka na dany czas, tak samo jak i trash. tak uważam przynajmniej, nie bijcie mnie za mocno, bom obolały po meczu:)
ps. moim zdaniem metallica nagrała album pt. "tribute to metallica" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|