| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| METALLICA: TAK CZY NIE? |
| TAK |
|
70% |
[ 111 ] |
| NIE |
|
22% |
[ 36 ] |
| ZYJE NA INNEJ PLANECIE I NIE ZNAM |
|
6% |
[ 11 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 158 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 10:12 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Nie no... mistyczne doznania to ja mam przy Porcupine i tym podobnych... |
No i przypomniałeś mi... jak w Arenie zagrali mi A Smart Kid, to się autentycznie poryczałem. A zdarza mi się to niezwykle rzadko, wcześniej chyba tylko raz, na Gilmourze (Shine On). To absolutnie niesamowite, co muzyka Porków robi z człowiekiem...
| Fenderek napisał: | | Ten jeden (piękny, tak w ogóle...) tekst bije wszystkie z COSMOS ROCKS razem wzięte... smutny to wniosek, ale... takie są realia... |
Zgoda, jednak muszę wtrącić nieco dziegciu: tak bezczelnie przefiltrowanego wokalu dawno nie słyszałem, ostatnio chyba u Cher.
Naprawdę, Roger i Brian w SINT to szczyt natury przy Heciu... jestem wręcz wściekły, że swoim żabim ciamkaniem popsuł cały nastrój, tak misternie zbudowany! :/
Za to Kirk daje radę, że hej! Słychać, że mimo wszystko więcej wyciągnął od Briana, niż od Joe.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 9:44 pm Temat postu: |
|
|
Przesunąłem reszte rozmowy do oddzielnego tematu- offtop wydawał się faktycznie być tematem ciekawym samym w sobie _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bongo

Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 97 Skąd: Zawiercie
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 11:35 am Temat postu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=ztk1V4utYdA
Rob miażdży :O ...i uwielbiam zagorzała dyskusję między fanami, którzy twierdzą, że jego taniec to goryl a między tymi, którzy twierdzą, że no wcale nie bo to krab  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 12:47 pm Temat postu: |
|
|
Ja właśnie go z początku nie cierpiałem właśnie za to, co robi na scenie, wygląda, jakby się urwał z meczu koszykówki podwórkowej i robi te miny goryla, z wyglądu w ogóle do reszty nie przystaje, ale przekonałęm się do gościa, bo basistą jest naprawdę świetnym no i w przeciwieństwie do Newsteda naprawdę dogaduje się z resztą. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bongo

Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 97 Skąd: Zawiercie
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 1:54 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | Ja właśnie go z początku nie cierpiałem właśnie za to, co robi na scenie, wygląda, jakby się urwał z meczu koszykówki podwórkowej i robi te miny goryla, z wyglądu w ogóle do reszty nie przystaje, ale przekonałęm się do gościa, bo basistą jest naprawdę świetnym no i w przeciwieństwie do Newsteda naprawdę dogaduje się z resztą. |
w ogóle nie no ej jak w ogóle na podstawie ubioru można oceniać dalej :d wcześniej dyskusja o tym, że kostka w pewnym wieku nie przystoi, już nie pierwsza opinia jaką słyszę, że Rob jest "za bardzo na luźno ubrany do zespołu metalowego" .. paranoja a to co robi na scenie jego sprawa. Ja lubię specyficzne zachowania muzyków na scenie, bo generalnie lubię oryginalne i wyróżniające się osoby fajny dodatek do show. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 2:09 pm Temat postu: |
|
|
| Bongo napisał: | http://www.youtube.com/watch?v=ztk1V4utYdA
Rob miażdży :O ...i uwielbiam zagorzała dyskusję między fanami, którzy twierdzą, że jego taniec to goryl a między tymi, którzy twierdzą, że no wcale nie bo to krab  |
Genialne. Dzięki! _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 2:14 pm Temat postu: |
|
|
Nie mówię, że go od razu oceniałem, ale imidż chyba ma prawo mi się podobać bądź nie... Btw Hetfield mógłby znów zapuścić takie włoski, jak na tym filmiki, niby to było ledwie 4 lata temu, a wygląda z 10 lat młodziej. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 9:16 am Temat postu: |
|
|
nowa płyta metaliki jest żałosna. tak archaicznego i prostackiego grania nawet po nich się nie spodziewałem. łupanie jak cepem, przez to zbiory słabe. solówek dużo, choć takiego grania dla sportu po prostu nie cierpię - kirk gra fajnie i melodyjnie, ale feelingu u niego za grosz (jak u jego mistrza j.s.). urlich trzepie w gary jak ja w wieku 12 lat, wstyd tak grać po tylu płytach - i to jego akcentowanie! tak się gra na wiejskim weselu do diabła! wokal praktycznie zerowy - facet praktycznie stracił skalę. najbardziej na płycie podoba mi się bas. metallica po prostu odegrała patenty, którymi posługiwała się w latach 80-tych, nie wzbogacając ich o choćby cokolwiek nowego. po prostu łupanie i li tylko łupanie w tle banalnych melodii.
ps. fenderek, a moim zdaniem sam utwór through the night jest lepszy od wszystkich kawałków nowej metaliki razem wziętych. takie są realia:)
ps2. tam ktoś wyżej wysłał kawałek z koncertu metaliki z for whom the bell tolls - mile się zaczyna basikiem roba, a potem już sam koszmar, czyli kawałek - kur..., przecież urlich gra tak nierówno, że dziwię się że podążają - na zmianę przyspiesza i zwalnia, niczym silnik zdezelowanego malucha! facet nie mieści się w takcie grając najprostszy pod niebem rytm, i nie chodzi tu o to że zmienia tempo utworu - on po prostu każdy takt gra w innym tempie! przecież tego się nie da słuchać! facet nie potrafi zagrać na cztery, co jest po prostu żenujące! matko! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 11:51 am Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | tak archaicznego i prostackiego grania nawet po nich się nie spodziewałem. |
To sie nazywa... thrash...
Za to pelna zgoda co do Ulricha jako perkusisty...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 11:57 am Temat postu: |
|
|
Ulrich od kilkunastu dobry lat w ogóle się nie rozwinął jako perkusista i muzyk i w tym tkwi problem. Fakt, jest najbardziej znanym perkusistą i to dzięki niemu większość wybrała gary jako instrument do nauki (przynajmniej w latach 90.), ale jego gra pozostawia wiele do życzenia. Gdzie mu do takiego mistrza jak chociażby Powell.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 12:03 pm Temat postu: |
|
|
problem larsa nie polega na tym, że słabo gra na bębnach, ale to, że w ogóle nie potrafi na nich grać. otóż podstawową rzeczą u perkusisty jest umiejętność utrzymania rytmu - to jego podstawowe zadanie w zespole. jeżeli nie umie się jeździć na rowerze nie ma co siadać na motocykl. urlich wsiadł... i to, ze napieprza się w podwójna stopę i robi szybkie przejścia nie ma żadnego sensu, kiedy nie potrafi się zagrać równo paru taktów. ot, elementarz perkusisty i tyle.
ps. myślę, że z larsem mają niezły ubaw producenci i realizatorzy dźwięku (jak i pewnie sam zespół). przecież te wszystkie gary trzeba w studiu godzinami 'podciągać' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 4:32 pm Temat postu: |
|
|
A ja myślę, że owszem, Lars nie jest perkusistą genilnym, wręcz słabym, ale trochę wyolbrzymiasz tymi lamentami "każdy takt gra w innym tempie" itd. Gra Larsa na wyżyny się nie wspina, ale też nie jest tragiczna, nie przeszkadza mi w słuchaniu ich nagrań koncertowych. A dla mnie już sam motyw z Suicide & Redemption (około 3:50) zjada całe Cosmos Rocks... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 5:11 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | a dla mnie już sam motyw z Suicide & Redemption (około 3:50) zjada całe Cosmos Rocks... |
Ten melodyjny, narastajacy motyw?
Piekna rzecz... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 5:15 pm Temat postu: |
|
|
Tak, dokładnie ten. Trochę w sumie odbiera przyjemność kawałka, bo potem następują genialne solówki i w ogóle sporo się w kawałku dzieje, ale mnie już po tym jednym motywie tak naprawdę nic nie może na tej płycie milej zaskoczyć  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 5:48 pm Temat postu: |
|
|
Nie wierzyłem w to, bo nigdy nie byłem fanem Metalliki, a ich ostatnie dokonania (orkiestra, covery) były nudne, tudzież żałosne (st. anger)... No i bez większych emocji włączyłęm Death Magnetic. Efekt? Płyta nie opuszcza mojego odtwarzacza od dwóch tygodni. Dla mnie rzecz świetna, energetyczna i z wykopem. Nie jestem fanem thrashu, a takiego metalu coraz mniej słucham (przez ostatnie 5 lat niemal wcale), jednak nowe dokonaie Metalliki zrobiło na mnie ogromne wrażenie. To prawdziwa perełka posród metalowej mizerii. Wolę death magnetic od durnych nu metalowych popierdywań, czy śmiesznych power metalowych zapiewań. A solówki? No cóż, momentami brzmią wręcz symfonicznie (The Day That Never Comes! Obok Saints Of Los Angeles MOTLEY CRUE, Saudades de rock EXTREME i Cosmos Rocks QUEEN+PR to dla mnie jedna z czterech płyt roku. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 5:53 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | A ja myślę, że owszem, Lars nie jest perkusistą genilnym, wręcz słabym, ale trochę wyolbrzymiasz tymi lamentami "każdy takt gra w innym tempie" itd. Gra Larsa na wyżyny się nie wspina, ale też nie jest tragiczna, nie przeszkadza mi w słuchaniu ich nagrań koncertowych. A dla mnie już sam motyw z Suicide & Redemption (około 3:50) zjada całe Cosmos Rocks... |
Akurat prawda jest taka, że Ulrich ma teraz tendencję spadkową, od czasu Black Album. Jak na AJFA i trasie do tej płyty Lars grał naprawdę solidnie, mocno i równo tak teraz to jest potworne - i choć ciężko mi to przychodzi ;d - muszę się z krsem zgodzić. Nie dość, że gra nie równo to z płyty na płytę coraz więcej odrzuca sobie z perkusji i nadal gra nierówno. Myślę, że gdyby nie fakt, że Ulrich ma jednak najwięcej do powiedzenia w Metallice reszta by go wywaliła - chyba nie są głusi  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 5:55 pm Temat postu: |
|
|
Ja tylko do jednego się czepnę, dla mnie Garage Inc. to płyta z najlepszym brzmieniem Metalliki i zbiór naprawdę świetnie zrobionych interpretacji wielu niezłych kawałków, ciężko mi by ją było nzwać nudną S & M też lubię, ale to już totalnie subeiktywna rzecz  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 7:00 pm Temat postu: |
|
|
No, ale chyba raczej nie zaangażują go - ma robotę w Slipknocie i jest gitarzystą jeszcze w jakimś innym zespole, chyba na Metę by już czasu nie miał Sam osobiście Joeya jakoś nie uwielbiam (brzydki jest ), ale gra nieźle, nie można mu odmówić  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bongo

Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 97 Skąd: Zawiercie
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 7:42 pm Temat postu: |
|
|
hehehe... to samo można przerobić na temat o Q+PR
A właśnie na MTV2 leci nowa Meta. _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 7:43 pm Temat postu: |
|
|
Ja teledysk do The Day That Never Comes widziałem w niedzielę rano na 4fun tv. W sumie przeciętny, choć piosenka znośna.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 7:53 pm Temat postu: |
|
|
To ja może dodam opinię Shavo Odaddjina (czy jakoś tak, gość z SoaDu), która bardzo mi się podoba, też z overkilla, ale zostałą mi ona zacytowana bez podania konkretne źródła, więc wrzucam tekst tutaj:
Nie dbam o to co mówią ludzie – ”Po Czarnym Albumie, po St. Anger, po tym czy tamtym” - gówno prawda. To pieprzona Metallica. Metallica może nasrać na pieprzoną płytę i wydać to. Mam to w dupie, bo Metallica zrobiła to co miała zrobić w muzyce. Teraz się bawią. Pozwólmy skurwysynom dobrze się bawić. Pozwólmy im robić to na co do kurwy mają ochotę. Prawdziwy artysta nie przejmuje się tym, co jego fani pomyślą, granie dla mas czy nie granie dla mas. Nie podporządkowuj się, bo starzy fani nie uważają, że się zmieniłeś. Kogo to obchodzi. Artyści się zmieniają. Gdyby Metallica nagrała 7 razy Ride The Lightning nie byłaby Metalliką. Gdyby nagrywali co roku nowe Kill 'Em All, Master of Puppets, czy …And Justice For All, nie byliby Metalliką. Zamiast tego oni robią to co robią a przez to są autentyczni."
I racja, takie opinie można podbić pod Q+PR. I w sumie będzie to racja, May i Taylor swoje zrobili dla muzyki, ale starali się zmieniać, może im nie wychodziły te popowe lata '80. Choć szczerze mówiąc w przeciwieństwie do Black i Loadów, a nawet Angera, mi na TCR brakuje świeżości, nowych pomysłów, są to w sumie piosenki tworzone na dość utartych schematach. Ale i w tym coś jest, serwowanie dobrego, organicznego grania w starym stylu w dizsiejszych czasach, szkoda tylko, że wyszło to takie strasznie rozmyte... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 12:31 am Temat postu: |
|
|
Przepraszam, musiałem  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 8:07 am Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | A ja myślę, że owszem, Lars nie jest perkusistą genilnym, wręcz słabym, ale trochę wyolbrzymiasz tymi lamentami "każdy takt gra w innym tempie" itd. Gra Larsa na wyżyny się nie wspina, ale też nie jest tragiczna, nie przeszkadza mi w słuchaniu ich nagrań koncertowych. A dla mnie już sam motyw z Suicide & Redemption (około 3:50) zjada całe Cosmos Rocks... |
ależ mój drogi, posłuchaj proszę choćby tego - najprostszy rytm pod słońcem:
http://www.youtube.com/watch?v=ztk1V4utYdA
lars nie jest w stanie zagrać w równym tempie kilku taktów, a raz po raz każdy z taktów gra w innym tempie, co gorsza, gubi się w samym takcie! to jest tak żałosne, że kogoś kto także gra na perkusji po prostu śmieszy...
inna rzecz, że nie wiem czy nikt mu tego do dziś nie powiedział, ale talerz nie jest od tego by w niego łupać z całej siły - wtedy nie wydaje żadnego sensownego dźwięku - co zresztą słychać. naparzać w talerze tak, że zatrzymują się na opornikach jest po prostu głupie - wtedy zupełnie nie wybrzmiewają, więc samo ich użycie traci wszelki sens:)
ps. żeby nie było - larsa lubię:) jest wygadany i beszczelny, ma charyzmę i tupet:) no i jest głównym kompozytorem metaliki - facetem, który skomponował swego czasu kawał muzyki. newsted kiedyś powiedział deczko żartobliwie o larsie, że byłby idealnym muzykiem, gdyby potrafił grać - nic dodać, nic ując |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 5:46 pm Temat postu: |
|
|
I bardzo dobrze, że zaakcentowałeś - dla kogoś kto też gra na perkusji A ja na perkusji grałe w zyciu jakieś 15 minut, dlatego jasne, jak się wsłuchałem, to rzeczywiście nie gra najrówniej, ale dla mnie, laika, pozostaje to niezauważone, bo dla mnie perkusja jest albo niezauważalna, w jakiś tam sposób dopełniająca muzykę, albo wyjebista - wtedy się aż chce słuchać. I w sumie na studyjnych nagraniach niektórych kawałków Metalliki się chce dla perkusji właśnie słuchać, no ale wiadomo, inaczej w studiu, inaczej live Dlatego dla mnie lekką przesadą jest mówienie "tego nie da się słuchać", bo ja i zapewne wielu ludzi, którzy po prostu w życiu nie mieli pałek w rękach nie zwraca na to uwagi, błędy czy nierówną grę to ja zauważam u gitarzystów czy basistów, grzechy Larsa przechodzą mi mimo uszu, zwłaszcza, że wykonań live słucham stosunkowo rzadko, a już Metalliki bardzo rzadko, a wówczas większą uwagę zwracam na gitary (swoją drogą a propos błędów, to ja bym raczej proponował trochę się podciągnąć Kirkowi, który wiadomo, kiedyś naprawdę zapierdalał na KEA, ale też toczy się po równi pochyłej ). _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 11:05 pm Temat postu: |
|
|
| A przesłuchałem sobie nową Metallikę dzisiaj... Cóż... Nie powaliła mnie, widać że zaczynają grać po staremu - IMHO gdyby płyta nie była sygnowana nazwą Metallica to przeszłaby bez echa. I znów muszę (który to już raz?) poniekąd zgodzić się z krs - Lars mnie zawiódł po raz kolejny. Wali w te bębny jakby młócił zboże. Zero wyczucia i pomyślunku. On nie gra. On napierdala. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 7:14 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Zero wyczucia i pomyślunku. On nie gra. On napierdala. |
To fakt. Wiecie co najbardziej denerwuje w jego 'grze' ? To jego ciągłe napieprzanie w talerze - jaki to ma sens ? Ciagle słychać tylko "szszszzszszsz". _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 9:47 am Temat postu: |
|
|
A mnie denerwuje "szszszzszszsz" u Jamesa i jego wyjąca manieryczność "śpiewu". W zasadzie to nie jest śpiew, tylko rozpaczliwe przeciąganie dźwięków, które za cholerę nie chcą mu przejść przez gardło.
DM mógłby być świetnym albumem, ale totalnie kładzie go wokal. Głowa mnie boli od tego wycia, naprawdę trzeba mieć w sobie ocean silnej woli, aby przymknąć oko na babole, jakimi opluwa nas James.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 7:33 pm Temat postu: |
|
|
wlasnie slucham pierwszy raz, ale na razie o samym wydaniu - nie wiem jak w innych wersjach jest - moja ma te wycieta trumne i dol na kazdej stronie, co robi zajebisty efekt przy ogladaniu okladki zamknietej zajebista trojwymiarowosc heh niestety minusem tego jest to, ze przez te wyciecia uciete sa slowa do kawalkow poszczegolnych. to nie posiada fajnosci. ale trudno. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|