| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Która płyta jest lepsza? |
| A Night At The Opera |
|
63% |
[ 64 ] |
| A Day At The Races |
|
36% |
[ 37 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 101 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 11, 2004 4:28 pm Temat postu: A Night At The Opera vs. A Day At The Races |
|
|
Tak dzisiaj z czystej ciekawości przeglądałem tutejsze recenzje (albumy na cenzurowane) i różne strony Queen, na których jest krótka recenzja tych dwóch płyt, oraz jedną recenzje jakiegoś gościa z Teraz Rock'a. Prawde mówiąc myślałem, że tutaj coś będzie wyjaśnione, bo gość mówi że te dwie płyty jakby się łączą ze sobą (hm...). Dla mnie są to CAŁKIEM INNE albumy. A Night At The Opera doskonale wpasowała się w tytuł swojej płyty i w ogóle cała płyta jest zrobona DOKŁADNIE tak jak być powinna... Natomiast A Day At The Races nie ma w sobie już tyle dokładności- kilka perełek/wspaniałych utworów, obok których są te troche "gorsze".
A Night At The Opera: Najlepsza płyta w historii zespołu- albo jedna z najlepszych. Takie piosenki jak The Prophet's Song, Death On Two Legs, Love Of My Live, Bohemian Rhapsody to są najczęściej rozpoznawane piosenki na tej płycie. Tak samo jest z A Day At The Races: Somebody To Love, Tie Your Mother Down, Teo Torriatte - to są cudeńka!! Zarówno jak na tej płycie, jak i na Nocy w Operze. Powracając jednak do tego wcześniejszego albumu, wielu fanów nie wspomina o takich PRZEPIĘKNYCH piosenkach (zwłaszcza Freddie'go) jak Seaside Randezvous czy Lazing On a Sunday Afternoon. A Briana '39 to mistrzostwo.
Nie będe dłużej owijał w bawełne, tak więc moje pytania:
*Czy A Day At The Races i A Night At The Opera są ze sobą w jakiś sposób połączone/podobne?
Moja odpowiedź: Oczywiście..... ŻE NIE
*Która płyta jest wg. Ciebie lepsza, A Night At The Opera czy A Day At The Races?
Moja odpowiedź: lepszą płytą jest naturalnie A Night At The Opera... bez dwóch zdań.
Czekam na wasze opinie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dolores

Dołączył: 04 Lis 2003 Posty: 251
|
Wysłany: Pon Paź 11, 2004 6:14 pm Temat postu: |
|
|
| Zdecydowanie A night at the opera. Za Bo Rhap i Prophet's ... Uwielbiam te piesni. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon Paź 11, 2004 7:21 pm Temat postu: |
|
|
| Moim zdaniem A Night At The Opera. Cały album na stałym bardzo wysokim piziomie. Moiz zdanien A Day At The Races jest ciut słabsza. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Death_On_Two_Legs
Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 139 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Pon Paź 11, 2004 8:15 pm Temat postu: |
|
|
Większą sympatią darzę A Night At The Opera. Płyta moim zdaniem badziej dopracowana i przełomowa. Od niej zależała w pewnym sensie przyszłość zespołu. Natomiast A Day At The Race nie jest wcale gorsza, też posiada wiele utworów które się świetnie słucha, ale jakoś nie ma już takieg klimatu jak ANATO i nie wywołuje takich emocji (przynajmniej u mnie). Tworząc ADATR zespół był już na szczycie po BoRap i chyba bardziej zależało mu na utrzymaniu tego stanu. Płyta nie wnosi niczego nowego, jest tylko rozwinięciem tego co już było- znowu klimaty opery, baletu, chórki itp. Można nawet zauważyć drobne powielanie i podobieństwa utworów. Miejscami ADATR nudzi, bo jest zdecydowanie wolniejsze, natomiast płyty ANATO słucham bardzo chętnie nawet na pobudzenie, zwłaszcza w aucie. _________________ Death On Two Legs - fan nr 13  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 11, 2004 10:10 pm Temat postu: |
|
|
| Death_On_Two_Legs napisał: | | płyty ANATO słucham bardzo chętnie nawet na pobudzenie, zwłaszcza w aucie. |
Ja bym wolal zeby do samochodu wsiadali juz przebudzeni ludzie  _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szah-Al

Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 210 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pon Paź 11, 2004 10:19 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie te płyty mogłyby być sprzedawane w podwójnym boxie jako całość (... i po troszkę niższej bo 2 w 1 cenie )! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dudek

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 493 Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)
|
Wysłany: Pon Paź 11, 2004 10:27 pm Temat postu: |
|
|
...i były. Na rynku są takie boksy ("B-Twin" czy jakoś tak...), jeden z nich to właśnie ADATR/ANATO. Inne o których słyszałem: NOTW/Jazz, Innuendo/MIH. Ten ostatni stoi już od dawna we wrocławskim Empiku, kosztuje 99zł. Pozostałe bywają chyba w sklepach internetowych. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Czw Paź 14, 2004 6:18 pm Temat postu: |
|
|
Pomimo ze pierwszym albumem (z tych dwoch) jaki przesluchalem bylo ADATR i pozostawal on dlugo w czolowce moich ulubionych to glos oddalem na ANATO - IMHO bardziej spojny i wyrazisty. Ale mysle ze po takim sukcesie jakim bylo ANATO ciezko bylo wydac tak samo dobry album wiec sila rzeczy ADATR jest slabszy - co nie oznacza beznadziejny, czy calkiem zly. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 9:17 am Temat postu: |
|
|
dla mnie te pytanie jest podobne do pytania: 'wolisz tyskie czy warkę jasną?' - oba albumy są bardzo dobre i tylko od mojego nastroju zależy który mi się w danym momencie bardziej podoba. _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 12:49 pm Temat postu: |
|
|
obie plyty w zasadzie tak samo mi sie podobaja ale kliknalem na ADATR bo tak smutno mi sie zrobilo ze mialo 0%  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 12:59 pm Temat postu: |
|
|
| art_mar napisał: | obie plyty w zasadzie tak samo mi sie podobaja ale kliknalem na ADATR bo tak smutno mi sie zrobilo ze mialo 0%  |
No to teraz już ma 18%
| Hoder napisał: | | dla mnie te pytanie jest podobne do pytania: 'wolisz tyskie czy warkę jasną?' - oba albumy są bardzo dobre i tylko od mojego nastroju zależy który mi się w danym momencie bardziej podoba. |
Zgadzam się, ja też nie potrafię wybrać, dla mnie oba te albumy są świetne. Gdybym miała wybrać między np. "Flash Gordon" i "ANATO" byłoby mi znaczniej łatwiej.  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 1:07 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | Gdybym miała wybrać między np. "Flash Gordon" i "ANATO" byłoby mi znaczniej łatwiej.  |
i bys wybrala "Flash Gordon"... zgadlem?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 1:11 pm Temat postu: |
|
|
| art_mar napisał: | | Sweet Lady napisał: | Gdybym miała wybrać między np. "Flash Gordon" i "ANATO" byłoby mi znaczniej łatwiej.  |
i bys wybrala "Flash Gordon"... zgadlem?  |
Qrcze, skąd wiedziałeś?  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 1:12 pm Temat postu: |
|
|
niestety zazwyczaj zostajemy postawieni przed trudnym wyborem... dlatego zawsze chodzę do baru gdzie mają jeden z w/w rodzajów piwa  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 1:15 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | | art_mar napisał: | | Sweet Lady napisał: | Gdybym miała wybrać między np. "Flash Gordon" i "ANATO" byłoby mi znaczniej łatwiej.  |
i bys wybrala "Flash Gordon"... zgadlem?  |
Qrcze, skąd wiedziałeś?  |
prosty wybor  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 1:29 pm Temat postu: |
|
|
Posłuchajcie mnie!! nie bijcie, nie atakujcie!!
Nie pytam się czy żal ci albumu...
| art_mar napisał: | | obie plyty w zasadzie tak samo mi sie podobaja ale kliknalem na ADATR bo tak smutno mi sie zrobilo ze mialo 0% |
Pytam o lepszą płytę!! Prosze o konkrety a nie gdybanie, niepewność. Konkrety, czyli:
| Roger_Taylor napisał: | | Moja odpowiedź: lepszą płytą jest naturalnie A Night At The Opera... bez dwóch zdań. |
| Dolores napisał: | | Zdecydowanie A night at the opera. Za Bo Rhap i Prophet's ... Uwielbiam te piesni. |
| rodzynek2 napisał: |
Moim zdaniem A Night At The Opera. |
| Death_On_Two_Legs napisał: | | Większą sympatią darzę A Night At The Opera. |
itp. itp.
Mam mówić dalej? Chodzi tylko o to żeby powiedzieć tytul jeden płyty... to nie boli...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 1:33 pm Temat postu: |
|
|
zle mnie zrozumiales.... obie plyty traktuje na rowni ale zaznaczylem ADATR z blahego powodu... jesli teraz mnie nie zrozumiales... trudno.. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 1:34 pm Temat postu: |
|
|
uważam, że moja niepewność jest bardzo konkretna ( )ale proszę bardzo: obecnie (w obecnym stanie ducha) bardziej podoba mi się ADATR, z powodu bardziej zadziornego charakteru...
jutro pewnie napisałbym co innego, ale konkrety to konkrety _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 2:26 pm Temat postu: |
|
|
ANATO:
*Death On Two Legs- jeden z trzech moich najbardziej ulubionych utworow Queen w ogole, obok Stone Cold Crazy i wersji BBC White Queen
*Lazing On A Sunday Afternoon- niedocenione a boskie!
*I'm In Love With My Car- najlepszy utwor Queen z Rogerem jako wokalista
*You're My Best Friend- najnudniejsza piosenka na calej plycie, za popowa
*'39- ciekawy tekst, glos Briana pasuje do melodii, niezle
*Sweet Lady- rewelacyjny riff, nietypowa linia wokalna, niedoceniony
*Seaside Randezvous- BOMBA!!! Z pastiszy ewidentnie najlepszy, RE-WE-LA-CJA!
*The Prophet's Song- przeambitne i niezwykle udane; genialny tekst, rewealcyjna gitara
*Love Of My Life- piekna melodia, choc troche mi sie juz znudzila
*Good Company- genialna orkiestracja na gitarze! utwor niezly
*Bohemian Rhapsody- coz... slyszalem za duzo razy, ale... klasyk!
*God Save The Queen- zadko slucham
ADATR:
*Tie Your Mother Down- BOSKIE! jeden z najlepszych rockerow w karierze!
*You Take My Breath Away- niebanalnie piekne!!!
*Long Away- nie lubie, sorry...
*The Milionaire Waltz- boski bas, ekstrawagancja po mistrzowsku zaaranzowana; ostatnia TAKA kompozycja Mercury'ego...
*You And I- mniej znana kompozycja Johna a jedna z najlepszych
*Somebody To Love- rewelacyjny goispel, jakos nie moze mi sie znudzic
*White Man- BOSKIE!!! Kolejny z moich faworytow w calej karierze zespolu!!!
*Good Old Fashioned Lover Boy- swietne, choc wersja z Top Of The Pops wydaje mi sie ciekawsza
*Drowse- nudne, sorry
*Teo Torriatte- piekne, ale kiedy na koncu wchodzi chor, robi sie banalnie...
podsumowujac- remis ze wskazaniem na... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 2:45 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | *Sweet Lady- rewelacyjny riff, nietypowa linia wokalna, niedoceniony |
Tak, Sweet Lady jest naprawdę fajna...
A tak serio to zgadzam się z tobą co do większości piosenek, z wyjątkiem:
| Fenderek napisał: | | *Long Away- nie lubie, sorry... |
Całkiem przyjemna piosnka...
| Fenderek napisał: | | *Drowse- nudne, sorry |
Dla mnie przepiękny utwór, lubię rozleniwiony klimat tej piosenki, no i wokal Rogera super mi tu pasuje, nie potrafię sobie wyobrazić Freddiego śpiewającego "Drowse".
A tak w ogóle uważam, że większość utworów z tych dwóch płyt jest strasznie niedoceniona. To że piosenki tak fantastyczne jak "White Man" czy "Death On Two Legs" nie były nigdy przebojami, a Queen ludzie kojarzą głównie z "Radio Ga Ga" czy "I Want To Break Free" woła o pomstę do nieba!  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 2:55 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | | Fenderek napisał: | | *Long Away- nie lubie, sorry... |
Całkiem przyjemna piosnka...
| Przyjemna- tak; slucham jej kiedy cos robie- nie drazni mnie, nie przelaczam na kolejny utwor... Ale nigdy swiadomie go sobie nie wlaczam- jest... malo wyrozniajaca sie, powiedzmy- IMO, oczywiscie!
| Sweet Lady napisał: | | Fenderek napisał: | | *Drowse- nudne, sorry |
Dla mnie przepiękny utwór, lubię rozleniwiony klimat tej piosenki, no i wokal Rogera super mi tu pasuje, nie potrafię sobie wyobrazić Freddiego śpiewającego "Drowse". | Dla mnie ciagnie sie jak flaki z olejem, ale... de gustibus non disputandum est
| Sweet Lady napisał: | To że piosenki tak fantastyczne jak "White Man" czy "Death On Two Legs" nie były nigdy przebojami, a Queen ludzie kojarzą głównie z "Radio Ga Ga" czy "I Want To Break Free" woła o pomstę do nieba!  | Zgadzam sie w 300% !!! Moze wlasnie dlatego zupelnie nie lubie albumow Works czy AKOM, bo utwory sa duzo prostsze i nie lamia juz zadnych barier, nie sa wybitne (delikatnie mowiac...), a doczekaly sie najwiekszej promocji... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 3:51 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłem A Night At The Opera co nie oznacza, że A Day At The Races uważam za złe. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miraclequeen
Dołączył: 17 Mar 2004 Posty: 310
|
Wysłany: Sob Sty 15, 2005 12:55 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłem bez wahania A Day At The Races. ANATO też uwielbiam, ale ADATR jest po prostu doskonała, uwielbiam ją całą.
Ostatnio zmieniony przez miraclequeen dnia Sro Maj 11, 2005 9:20 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Sob Sty 15, 2005 1:04 pm Temat postu: |
|
|
| Co z tego że ANATO ma Bohemian Rhapsody, Phropet's Song... skoro ADATR ma Tie Your Mother Down, You Take My Breath Away, Long Away, You And I, The Milionaire Waltz, Somebody To Love, Good Old Fashioned Lover Boy i Teo Torriate. Jednak pojedynek gigantów trwa nadal... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Sty 15, 2005 1:28 pm Temat postu: |
|
|
zaznaczylem night at the opera... dlaczego? bo to moja ulubiona plyta queen i zastanawiac sie nad wyborem moglbym tylko jesli druga opcja byloby innuendo... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lipa

Dołączył: 11 Sty 2005 Posty: 337 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Nie Sty 16, 2005 2:06 am Temat postu: |
|
|
Obie płyty fajne, ale no cóż lepsza jest:
"A Night At The Opera" _________________ Hasta La Victoria Siempre ! Patria o muerte ! Venceremos ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 12:20 pm Temat postu: |
|
|
ANATO jak dla mnie jest najtrudniejsza w odbiorze plyta zespolu , ta do ktorej najdluzej musialam sie przekonywac i najkrocej moge sluchac bez przerw. Zaznaczylam A Day... _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil 1
Dołączył: 24 Kwi 2005 Posty: 35 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 07, 2005 12:38 pm Temat postu: |
|
|
A Night At The Opera dalem na ANATO _________________ _____________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|