| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lis 15, 2004 3:54 pm Temat postu: |
|
|
No i zagrali w angielskiej telewizji w niedziele...
Roger wyglada okropnie- nadwaga, mialem wrazenie ze ledwie trzyma rytm... Jeszcze kilka lat spedza nad tym musicalem i juz NA PEWNO ich na zywo nie zobaczymy...
Brian gral bardzo dobrze- szkoda tylk oiz jego gitara byla jak na moj gust troche za cicho...
Zagrali WWRY i WATC- obie z Rodgersem spiewajacym i byly to wersje b. ciekawe- WATC mialo w ogole troche bluesowy charakter!!! Nie lubie bardzo tego utworu,a tej wersji sluchalo mi sie z ogromna przyjemnoscia.
Na bis zagrali "All Right Now"- stary numer Free. Swietne solo Briana.
Milo bylo zobaczyc reakcje publicznosci- totalny amok.
Milo tez, ze po beztalenciach (Robbie. Britney, 5ive itd) panowie B. i R. zrobili cos z prawdziwa rockowa legenda... Tak w ogole- Rodgers, majacy mniej wiecej tyle samo lat co queen- wygladal ZNAKOMICIE i w formie wokalnej byl REWELACYJNEJ... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
King Mercury

Dołączył: 01 Gru 2003 Posty: 107 Skąd: TG
|
Wysłany: Pon Lis 15, 2004 4:27 pm Temat postu: |
|
|
nie wiecie gdzie można dostać z tego koncertu mp3?? _________________ I'd rather be...
I'd rather be with...
I'd rather be with an animal!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
dudek

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 493 Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)
|
Wysłany: Pon Lis 15, 2004 10:09 pm Temat postu: |
|
|
Nie chodzi czasem o Sevillę '92 - czyli Guitar Legends? Jakby co to mam to...
Moge pomysleć kiedyś o udostępnieniu, choćby fragmentów. Fajny, naprawdę fajny koncercik
Rodgers wykonuje tam:
# Can't Get Enough
# Feel Like Making Love
# All Right Now _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr^ Site Admin

Dołączył: 16 Paź 2003 Posty: 116 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2004 2:59 pm Temat postu: |
|
|
dorwalem wlasnie mp3 z UK Hall Of Fame i doprawdy powiadam wam WATC i All Right Now wymiataja bo WWRY jakos takie normalne bez rewelacji  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pafnucy

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 227 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2004 3:01 pm Temat postu: |
|
|
łeeeh znowu zapomnialem sie zalogowac....gość to ja  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek Szychowski

Dołączył: 04 Cze 2004 Posty: 100 Skąd: Lodz
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2004 3:56 pm Temat postu: |
|
|
Hmm... Szczerze mówiąc byłbym za tym by May i Taylor połczyli siły z Rodgersem i założyli nowy zespół (musieliby jeszcze znaleźć jakiegoś basistę, bo wątpię by Dickiego dało się wyciągnąć sprzed kominka tudzież baru ze striptizem ). Ostatnie miesiące udowodniły, że tego typu współprace mają sens. Przykładem może być wspomniany wcześniej przez Bizona "Velvet Revolver", czyli połączenie instrumentarium ś.p. "Guns&Roses" z wokalem "Stone Temple Pilots". Panowie świetnie się zgrali i stworzyli nagrali bardzo dobrą płytę. Mnie jeszcze przychodzi na myśl grupa "Audioslave" - czyli "Rage Against the Machine" plus wokal z "Soundgarden". Kto wie, może połączenie magii "Queen" z fenomenalnym głosem wokalisty "Free"/"Bad News" też dałoby dobre rezultaty? Tylko Taylor musiałby schudnąć  _________________ One flesh, one bone,
Two tits, John Deacon.
One heart, one soul,
one... sex position! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2004 4:01 pm Temat postu: |
|
|
| Anonymous napisał: | | dorwalem wlasnie mp3 z UK Hall Of Fame |
Proslibym o ile to mozliwe o podeslanie na maila.
Z checia poslucham.
Z gory dzieki. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
King Mercury

Dołączył: 01 Gru 2003 Posty: 107 Skąd: TG
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2004 5:23 pm Temat postu: |
|
|
ale podać adres z któego mozna by te mp3 ściągnąć  _________________ I'd rather be...
I'd rather be with...
I'd rather be with an animal!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pafnucy

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 227 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
King Mercury

Dołączył: 01 Gru 2003 Posty: 107 Skąd: TG
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2004 11:34 pm Temat postu: |
|
|
JEDNE DUPNE DZIĘKI!!!  _________________ I'd rather be...
I'd rather be with...
I'd rather be with an animal!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek Szychowski

Dołączył: 04 Cze 2004 Posty: 100 Skąd: Lodz
|
Wysłany: Sro Lis 17, 2004 3:29 am Temat postu: |
|
|
Wysłuchałem wszystkich trzech kawałków i... jestem pod wrażeniem. Całość wyszła bardzo zgrabnie Na pewno ze wszystkich ostatnich kolaboracji ta nie przynosi Queen ujmy, a wręcz przeciwnie. Głos Rodgersa brzmi tak samo mocno jak w '70, gdy wydano "Fire and Water". Chłopcy z Queen też trzymają się nieźle - May ogólnie rządzi a i Taylor nie taki zły jak go Fenderek maluje Cóż, uczciwie mówiąc, najmniej podobało mi się WATC - Paul myli tekst (zamiast "we'll keep on fighting" śpiewa "we'll go on fighting") a i od strony wokalnej dużo brakowało (na szczęście chór był na miejscu), ale jak pamiętamy sam Fred miał z tą piosenką potworne problemy, więc można to chyba Rodgersowi wybaczyć . Wobec tego podtrzymuję to co napisałem w poprzednim poście i czekam na wspólną płytę w/w artystów  _________________ One flesh, one bone,
Two tits, John Deacon.
One heart, one soul,
one... sex position! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Sro Lis 17, 2004 7:30 pm Temat postu: |
|
|
Popieram wypowiedź powyżej ...wygląda to nieźle... _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Death_On_Two_Legs
Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 139 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Sro Lis 17, 2004 8:44 pm Temat postu: |
|
|
WWRY i WATC - żadna rewelacja. Sam nie wiem zresztą. Źle to co prawda nie brzmi, ale mnie jakoś nie przekonuje.
All Right Now brzmi za to zajefajnie.
Nie bede przekreślał faceta po jednym występie. Chciałbym go usłyszeć jeszcze kilka razy. Ciekawi mnie jakby wypad w innych kawałkach - np Somebody to love
IMHO pan BM i RT są ciągle w niezłej formie muzycznej. _________________ Death On Two Legs - fan nr 13  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek Szychowski

Dołączył: 04 Cze 2004 Posty: 100 Skąd: Lodz
|
Wysłany: Czw Lis 18, 2004 12:51 am Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: |
A co do tego że Fred miał problemy z WATC to sie niezgadzam spiewał to idealnie i to zawsze pod koniec koncertu kiedy był wyczerpany i wykonczony takze moje zdanie jest inne, ale szanuje wypowiedz kolegi  |
Moim zdaniem Fredowi WATC nie wychodziło jakoś szczególnie dobrze, szczególnie w '80, ale powodem było właśnie to o czym mówisz - zmęczenie i wyczerpanie koncertem. Jedyny raz gdy Freddie zaspiewał WATC idealnie to Live Aid, to był krótki set więc mógł pokazać na co go stać. Biorąc to pod uwagę Rodgers rzeczywiście wypada w tym porównaniu dużo słabiej, bo WATC go wyraźnie przerosło, mimo że to była druga w kolejności piosenka, wieć o zmęcznieu chyba nie mogło być mowy Tak jak napisał Death_On_Two_Legs chętnie posłuchałbym Paula w innych kawałkach  _________________ One flesh, one bone,
Two tits, John Deacon.
One heart, one soul,
one... sex position! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Czw Lis 18, 2004 5:47 pm Temat postu: |
|
|
| Jacek Szychowski napisał: | | Pikers napisał: |
A co do tego że Fred miał problemy z WATC to sie niezgadzam spiewał to idealnie i to zawsze pod koniec koncertu kiedy był wyczerpany i wykonczony takze moje zdanie jest inne, ale szanuje wypowiedz kolegi  |
Moim zdaniem Fredowi WATC nie wychodziło jakoś szczególnie dobrze, szczególnie w '80, ale powodem było właśnie to o czym mówisz - zmęczenie i wyczerpanie koncertem. Jedyny raz gdy Freddie zaspiewał WATC idealnie to Live Aid, to był krótki set więc mógł pokazać na co go stać. Biorąc to pod uwagę Rodgers rzeczywiście wypada w tym porównaniu dużo słabiej, bo WATC go wyraźnie przerosło, mimo że to była druga w kolejności piosenka, wieć o zmęcznieu chyba nie mogło być mowy Tak jak napisał Death_On_Two_Legs chętnie posłuchałbym Paula w innych kawałkach  |
dokłądnie tak to chciałem napisac  _________________ http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title
www.syndikad.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Czw Lis 18, 2004 6:46 pm Temat postu: |
|
|
Ja proponuję rzucic nowego wokalistę na głeboką wodę i kazać mu zaśpiewać np....SHA    _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2004 11:19 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie ten wystep byl na poziomie 4,5 w skali do 6,0. Rzeczywiscie w WATC Rodgers mial male problemy, ale nie az takie zeby mowic ze brzmial zle. Kazdy moze miec jakos wpadke.
WWRY jak i ARN byly dobrze wykonane. Chcialbym tak jak wy uslyszec jeszcze Paula w innych kawalkach Queen i mysle ze w niektorych nie wyrabialby ze skala (wspomniany STL albo Friends Will Be Friends). Ale kto wie. Trzeba by go uslyszec i pozniej oceniac. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2004 12:10 am Temat postu: |
|
|
ech dobrze bylo uslyszec muze queen wreszcie z jakims dobrym wokalem a nie z pokemonami z pop idoli i innych takich... a all right now wyszlo miodzio... zawsze uwielbialem ten kawalek... jestem jak najbardziej za zeby cus panowie dalej probowali chociaz pewnie szanse male... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2004 11:56 am Temat postu: |
|
|
Brian May w swoim Soapbox'ie napisal:
| Cytat: | | And, without making any promises, Roger and Paul and I are definitley intrigued by the possibility of trying more of our material together, and more of his too. |
Yeah !!!
Mam nadzieje, ze jednak cos jeszcze powstanie skoro jest taka mozliwosc  _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pafnucy

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 227 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2004 3:15 am Temat postu: |
|
|
ooo $%#@$! dzieki Sweety! juz dziduje...znaczy sciagam  _________________ RUNNING WILD!
------------------------------------ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2004 5:03 pm Temat postu: |
|
|
| MJK napisał: | Brian May w swoim Soapbox'ie napisal:
| Cytat: | | And, without making any promises, Roger and Paul and I are definitley intrigued by the possibility of trying more of our material together, and more of his too. |
Yeah !!!
Mam nadzieje, ze jednak cos jeszcze powstanie skoro jest taka mozliwosc  |
Jesli tak to rewelka- z zyjacych wokalistow na swiecie Paul Rodgers jest w tej chwili numerem 1- kropka. Lubie Glenna Hughes'a albo Ronnie Jamesa Dio, ale nie widzialbym ich w roli wokalistow Queen- nie ten glos, nie ta skala... Paul Rodgers jednak... Miodzio!!! Tym bardziej, ze sa z Brianem przyjaciolmi, od daaaawna...
Nie zgadzam sie, ze Rodgers mial jakies wielkie problemy Z WATC- skala to nie wszystko... Byla to moim zdaniem ciekawa, zmieniona odrobine wersja... Pamietam rozne plotki, ze moze z Robbie Williamsem albo Georgem Michaelem... Tylko nikt nie pomyslalm o tym, ze zaden z nich w zyciu porzadnie nie zaspiewalby takiego "Tie Your Mother Down" czy "Stone Cold Crazy" albo "Hammer to Fall"... Z Paulem Rodgersem na wokalu jest szansa na rockowa orgie!!! Jakby mieli gdzies zagrac razem na zywo, to chocby bilet mial kosztowac i z 500 funtow- poszedlbym na pewno... Gdyby grali z Willaimsem- musieliby chyba MI ZAPLACIC, zebym sie wybral... Queen to ROCK, a glos Paula Rodgersa jest zdecydowanie jednym z najlepszych rockowych glosow wszechczasow- po raz pierwszy od wielu lat bylaby szansa na to by nie szargac imienia Queen, ale moze nawet otworzyc nowy rozdzial... Zreszta- wisi mi pod jakim szyldem by grali- moze byc Queen & Paul Rodgers, moze byc Queen, moze byc Rodgers/Taylor/May, moze byc Umpitumpti- jesli muzyka bedzie dobra- czego chciec wiecej...? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2004 5:25 pm Temat postu: |
|
|
otoz to.zgadzam sie (jak zewykle zreszta) w pelni.. co do glenna hughes'a to ja go uwielbiam i jesli chodzi o skale glosu nie ustepuje wedlug mnie freddiemu ale to troche inna stylistyka... mam killer queen w jego wykonaniu i nie podoba mi sie to jak on tam zaspiewal.. zamiast spiewac normalnie jak to on potrafi to niepotrzebnie udziwnial i wyszlo to bardzo tak sobie... rodgresowi mowie stanowcze tak  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 96 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Wto Lis 23, 2004 11:48 am Temat postu: |
|
|
Wysłuchane, a odczucia - no coż rózne Paul Rodgers ma napewno dobry głos, ale szczerze mowiąc mam mieszane uczucia.Ktos kiedys powiedzial , ze Freddie śpiewał rzeczy, ktorych nie mozna zaspiewac i wydaje mi się ze miał w pewnym sensie racje.
WATC - Wydaje mi sie, ze facet chwilami meczył sie, spiewajac / nie tyle wokalnie / poprostu nie pasowalo mu to co spiewał , staral sie nadrabiac wykonywac to troche po swojemu ale czy wyszło to dobrze jak dla mnie to nie bardzo.
WWRY - troche lepiej moze bardziej pasowala barwa jego głosu do całosci
Nie da sie ukryc, ze najlepiej wypadło All right now.
Nie chce faceta przekreslac po wysłuchaniu w jego wykonaniu trzech piosenek moze gdyby panowie bardziej dobrali do jego glosu to co ma zaspiewc wypadłoby to zupelnie dobrze.Czas pokaze czym sie to skonczy czy panowie w dalszym ciagu bede pokazywac sie razem czy na tym skonczy sie wspólne granie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pią Lis 26, 2004 1:10 am Temat postu: |
|
|
Dział download- video: reszta występu Briana, Rogera i Rodgersa na Hall Of Fame:
http://www.mercuryparadise.com/hyper/MP-frame.htm
Miłego oglądania i słuchania!  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pafnucy

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 227 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
Wysłany: Nie Lis 28, 2004 2:41 am Temat postu: |
|
|
cze! niewiedzialem gdzie to wpitolic(czytac: wrzucic) wiec daje tu http://www.timelily2.com/SoundCollectionsF.html do sciagniecia wywiad z Rogem...wyraznie mowi o nowych projektach nie solowych ale jako QUEEN i dalszej wspolpracy z Paulem Rodgersem ....a to niby wszystko po swietach...albo zle cos zrozumialem. _________________ RUNNING WILD!
------------------------------------ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2004 1:13 pm Temat postu: |
|
|
tak dla ciekawostki zdecydowalem ze napisze w tym temacie...
Paul Rodgers obchodzi dzisiaj 55. urodziny _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Gru 12, 2004 2:49 pm Temat postu: |
|
|
No to skladamy wszystkiego naj Paulowi
Dzieki temu gostkowi spelnily sie moje marzenia.
Dobrze, ze wpadl Brianowi w oko.
 _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|