| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 5:11 pm Temat postu: |
|
|
co by nie było to powszechnie przyjęte jest że Dream Theater to Progressive, Iron Maiden to New Wave Of British Heavy Metal a Metallica to fuzja californijskiego heavy z thrash metalem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 5:31 pm Temat postu: |
|
|
eee, jeden z kawalkow z train of thought ma wstep zjechany z give in to me michaela jacksona nie samym progressem DT zyje heheh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 5:46 pm Temat postu: |
|
|
| w zasadzie bezproduktywne jest to żebym ja określał jaki styl gra DT, to oświećcie mnie jaka wg. was jest to muzyka? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 5:48 pm Temat postu: |
|
|
progressive rock a progressive metal to jednak różnica . A i progressive metal nie jest jedynym polem aktywności tego zespołu . Tworzyli też piękne ballady , które są w stylistyce hard rockowych zespołów z lat 80 ( bon jovi , europe ) , na myśl od razu przyszedł mi kawałek Another Day . Wierz mi Het to nie jest zacięty progressive rock jak choćby Yes czy Genesis , których nie mógłbym regularnie słuchać , ze względu na wybujałą złożoność .
Ostatnio zmieniony przez Lukas dnia Nie Lis 25, 2007 5:56 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 5:55 pm Temat postu: |
|
|
jak tylko znajde czas a będę musiał go znaleźć wiele jeśli chodzi o to aby móc przesłuchać najciekawsze albumy Dream Theater... to wtedy pozwolę sobie na szerszą opnię  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 9:12 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | progressive rock a progressive metal to jednak różnica . A i progressive metal nie jest jedynym polem aktywności tego zespołu . Tworzyli też piękne ballady , które są w stylistyce hard rockowych zespołów z lat 80 ( bon jovi , europe ) , na myśl od razu przyszedł mi kawałek Another Day . Wierz mi Het to nie jest zacięty progressive rock jak choćby Yes czy Genesis , których nie mógłbym regularnie słuchać , ze względu na wybujałą złożoność . |
Ja od zawsze mam wrażenie, że DT jest jeszcze bardziej złożone od klasyków progresu.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 9:38 pm Temat postu: |
|
|
| Dajanek napisał: | Ja od zawsze mam wrażenie, że DT jest jeszcze bardziej złożone od klasyków progresu.  |
możliwe , ale tym samym mocniejsze , ostrzejsze , energiczniejsze , nie ma tej smętności . I jak dla mnie DT jest przyjemniejszy w odbiorze  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 07, 2007 3:28 am Temat postu: |
|
|
dotarla do mnie wreszcie z londynu plytka, ktora kupilem w wakacje, ale nie zdarzyla dotrzec podczas mojego pobytu tam... 'dark side of the moon' wiadomego zespolu z serii official bootlegs... iiii jak dla mnie to jak na razie chyba najlepszy produkt z serii cover albumow DT! moze dlatego, ze ta plyta chyba wyjatkowo lezala wokalnie james'owi i moze tu zaspiewac normalnie, bez tego swojego piszczenia, ktore czasami wychodzi swietnie, ale innym razem hmm juz nie tak swietnie hehe no i plyta bonusowa tez znakomita! co prawda niektore kawalki znalem juz wczesniej dzieki umieszczeniu ich tu przez fenderka i wiedzialem, ze sa swietne, ale pozostale prezentuja sie wcale nie gorzej... echhh chyba pora kupic te plyte w koncu w wersji ze tak powiem oryginalnej, bo winyl mi nie wystarcza
pytanie: ktore plyty z serii official bootlegs wyszly oprocz cd rowniez na dvd? wszystkie 4 cover albumy, WDADR-U i cos jeszcze? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Pią Gru 07, 2007 8:13 am Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | pytanie: ktore plyty z serii official bootlegs wyszly oprocz cd rowniez na dvd? wszystkie 4 cover albumy, WDADR-U i cos jeszcze? |
W ramach serii wydano dotychczas tylko 3 DVD:
When Dream And Day Reunite;
Dark Side Of The Moon;
Bucharest, Romania 7/4/02. _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Gru 07, 2007 12:26 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | dotarla do mnie wreszcie z londynu plytka, ktora kupilem w wakacje, ale nie zdarzyla dotrzec podczas mojego pobytu tam... 'dark side of the moon' wiadomego zespolu z serii official bootlegs... iiii jak dla mnie to jak na razie chyba najlepszy produkt z serii cover albumow DT! moze dlatego, ze ta plyta chyba wyjatkowo lezala wokalnie james'owi i moze tu zaspiewac normalnie, bez tego swojego piszczenia, ktore czasami wychodzi swietnie, ale innym razem hmm juz nie tak swietnie hehe no i plyta bonusowa tez znakomita! co prawda niektore kawalki znalem juz wczesniej dzieki umieszczeniu ich tu przez fenderka i wiedzialem, ze sa swietne, ale pozostale prezentuja sie wcale nie gorzej... echhh chyba pora kupic te plyte w koncu w wersji ze tak powiem oryginalnej, bo winyl mi nie wystarcza
|
TEN koncert, kiedy DT zagralo DSOTM byl NAJLEPSZYM koncertem na jakim w zyciu bylem. GREAT GIG IN THE SKY na zywo wyciskalo lzy, doslownie.
na dodatek plyta dosc wiernie oddaje magie tamtego wieczoru... Piakna rzecz  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 07, 2007 1:05 pm Temat postu: |
|
|
| Grandville napisał: | | Bizzy napisał: | | pytanie: ktore plyty z serii official bootlegs wyszly oprocz cd rowniez na dvd? wszystkie 4 cover albumy, WDADR-U i cos jeszcze? |
W ramach serii wydano dotychczas tylko 3 DVD:
When Dream And Day Reunite;
Dark Side Of The Moon;
Bucharest, Romania 7/4/02. |
hmmm to pozostale covery nie wyszly na dvd? choleram bylem peweny, ze tak... ale w sumie moze to lepiej.. mniej rzeczy do kupienia  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Sob Gru 15, 2007 9:13 pm Temat postu: |
|
|
Lubię otrzymywać takie wiadomości:
Hello Dream Theater Fan,
Thank you for ordering Lifting Shadows by Rich Wilson.
We are very pleased to announce that books are to beginning to be shipped now.
Our shippers are working very hard to get all books out as fast as possible. However, there are a lot of books to get through, so while some have already shipped, some may not ship until early next week.
We expect that customers in North America, the UK and EU countries should receive this fabulous book before the holidays.
Best wishes,
Essential Works
Na marginesie: opłacało się zamówić, korzystając z pomocy znajomego ze Stanów, bo tam dzieło jest znacznie tańsze niż Europie.
Znane są okładki obu książek. Ciekawe, w jaką okładkę zaopatrzą płytę, która ma być dołączona do I wydania...
  _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 8:22 pm Temat postu: |
|
|
Zobacz sobie resztę filmików z serii Making of... Zwłaszcza Six Degrees of Inner Turbulence i Scenes From A Memory (LaBrie grający w koszykówkę czy też popisy Jordana ).
Train of Thought to album solidny, ale w moim odczuciu rozpoczął on najsłabszy okres zespołu, który trwa do dziś. Tak - Falling Into Infinity uważam za lepszą płytę.
Z kolei Systematic Chaos uważam za lepszy od Octavarium. Repentance to nie tylko najpiękniejszy fragment albumu, ale także - jeden z moich ulubionych utworów, jaki Panowie nagrali przez swoje niecałe 23 lata istnienia. Do tego dochodzą dobre The Ministry of Lost Souls czy In The Presence of Enemies.
Wiecie, co jest wkurzające? Że Panowie mają świetne pomysły na wszystko, tylko nie na to, co najważniejsze - muzykę i teksty. Intervals to wyśmienity pomysł, część instrumentalna z drugiej części In the Presence of Enemies - również. Cały album w pigułce, po czym następuje powrót tematu z części pierwszej (która album rozpoczyna). Problem leży w tym, że części składające się zarówno na Intervals, jak i środek In The Presence of Enemies są słabe, a czasem i koszmarne. Gdyby je dopracować, to te albumy mogłyby być jednymi z najwspanialszych w muzyce. Wielka szkoda. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 9:41 pm Temat postu: |
|
|
The Ministry of Lost Souls dłuży mi się niemiłosiernie, nie dostrzegam tam niczego, co mogłoby skupić na sobie moją uwagę podczas słuchania. Ubolewam nad długością tego utworu, bo w trakcie odsłuchiwania niecierpliwie odliczam minuty do końca... W moim osobistym rankingu KAŻDY kawałek z Octavarium bije omawiany numer na łeb na szyję... To już nawet ...Eternal Night polubiłem, kosztem ...Lost Souls chyba właśnie
Dalej - Intervals to jeden z tych fragmentów eponimicznego utworu na przedostatnim albumie ( ), na które czekam z największym zniecierpliwieniem. Drapieżnie, efektownie - i pomysł rzeczywiście świetny.
Zgodzę się co do wspaniałości Repentance - choć i tutaj przydałby się jeszcze jakiś szlif do doskonałości... No ale jest hipnotycznie, melodyjnie i bez zbędnego patosu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 11:22 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | | W moim osobistym rankingu KAŻDY kawałek z Octavarium bije omawiany numer na łeb na szyję... |
I Walk Beside You też? These Walls też? Fakt, część instrumentalna z The Ministry of Lost Souls jest trochę za długa, a w dodatku powtarzalna (ten riff zerżnięty jest z utworu Octavarium), ale poza tym - utwór ma fajny klimat i mie osobiście chwyta za serce.
Systematic Chaos uważam za lepszy od Octavarium ze... smutnego powodu. Jest na nim mniej gniotów, a te najgorsze utwory są mniej złe od tych z Octavarium.
Z Intervals miałem na myśli to odliczanie i nawiązywanie po kolei do utworów z albumu. Pomysł fantastyczny, ale przypominanie mi I Walk Beside You jakoś nie jest dla mnie wielką przyjemnością.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 5:23 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | szymek_dymek napisał: | | W moim osobistym rankingu KAŻDY kawałek z Octavarium bije omawiany numer na łeb na szyję... |
I Walk Beside You też? These Walls też? |
These Walls to fajny kawałek jest. Nic nadzwyczajnego, ale fajny. Główne gnioty na Octavarium to I Walk Beside You i The Answer Lies Within.
Powiedział kater o 04:22. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 9:58 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | I Walk Beside You też? These Walls też? |
Też! No ale przypominam, że mowa o moich osobistych odczuciach. Do I Walk Beside You mam zresztą szczególną słabość, za co pewnie niejeden z Was postawiłby mnie pod pręgierzem. Znajduję w tym kawałku melanż U2 ze stosunkowo prostym w budowie metalem, które to czynniki są bliskie mojemu sercu. Nawet pienia LaBrie jakoś pasują
| Misiu napisał: | | Systematic Chaos uważam za lepszy od Octavarium ze... smutnego powodu. Jest na nim mniej gniotów, a te najgorsze utwory są mniej złe od tych z Octavarium. |
U mnie akurat odwrotnie... Forsaken? Gniot. Eternal Night? Gniot. Lost Souls? Gniot. Również dwuczęściowa suita niespecjalnie do mnie przemawia... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 11:31 am Temat postu: |
|
|
Forsaken i The Dark Eternal Night to gnioty. Największe na całym albumie. Ale kiedy zestawię je z I Walk Beside You (banał jeszcze większy niż Forsaken) czy These Walls (pusty, tekstowo też banalny), to jestem w stanie ich posłuchać.
The Answer Lies Within, o którym wspomniał Cater, to chyba najbanalniejszy tekst, jaki słyszałem w muzyce rockowej... Poważnie. Sam fakt, iż zrozumiałem go w całości już po pierwszym wysłuchaniu oraz że - również, gdy gościł pierwszy raz w moich uszach - sam domyśliłem się, co LaBrie teraz zaśpiewa w trakcie słuchania, nie pozostawia dla mnie żadnych wątpliwości. Taki niby pouczający, a wyszła totalna kicha.
| szymek_dymek napisał: | | Zgodzę się co do wspaniałości Repentance - choć i tutaj przydałby się jeszcze jakiś szlif do doskonałości... |
Le_mmor mówił, że w Restitution (czyli tej części z wokalizą) przydałoby się jakieś dramatyczne gitarowe solo. Ja się nie zgadzam, ale tu nie ma co dyskutować. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 3:54 pm Temat postu: |
|
|
Także o wiele wyżej stawiam Octavarium. Nawet zróbmy takie banalne zestawienie (tak, nudzi mi się):
Octavarium : In The Presence Of MM's - 1:0, pierwsze jest bowiem rewelacyjne, drugie niezłe.
Sacrificed Sons : Ministry - 2:0, bo drugie ma solo zupełnie oderwane od całości i do tego się ciągnie nieznośnie
I Walk Beside You : Forsaken - 3:0, słuchając IWBY mamy jakieś emocje przynajmniej, mimo iż brzmi toto jak U2.
Panic Attack : Constant Motion - 3:1, oba średnie, ale w CM panowie fajnie się wymieniają wokalami i jakoś tak to idzie motorycznie...
These Walls : The Dark Eternal Night 4:1, pierwsze ma zachęcający do śpiewu refren, o TDEN lepiej nie mówic..
The Answers Lies Within : Repentance - tu was pewnie zaskoczę, ale 5:1. Może reprezentant płyty z 2005 roku nie jest odkrywczy, ale... piękny! Naprawdę mnie porusza, a to drugie - nudzi. Gadki w środku to się sprawdziły w Space Dye-Vest, a tutaj może i klimat tworzą, ale jest to taki klimat, że chce się spac.
The Root Of All Evil (już nie miałem z czym porównac) : Prophets of War -
6:1. TROAL zaczyna się potężnie, świetnie musi otwierac koncerty, ma dobre sola i tekst, a Propeths... Przez całe nagranie przewija się taki denerwujący dyskotekowy motyw, no co to ma byc?
No i tym sposobem Octavarium gniecie w moim przekonaniu SC. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 4:50 pm Temat postu: |
|
|
Pierdoły.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 7:05 pm Temat postu: |
|
|
Również nie przepadam za SC. Mało wyrazisty album pod względem muzycznym. Wcale nie zapadł w mojej pamięci...
Ostatnio zmieniony przez Werty dnia Pon Gru 31, 2007 10:00 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 7:11 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | | W cale nie zapadł w mojej pamięci... |
To może chociaż w milimetry? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 1:11 am Temat postu: |
|
|
Ma ktoś może mp3 Dream Theater z koncertu promującej płytę 'Train Of Throught' gdzie wykonują 'Death On Two Legs'? Jeżeli tak - bardzo bym prosił o podesłanie
EDIT: już mam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 4:56 pm Temat postu: |
|
|
Najnowszy projekt LaBriego
Jako... śpiewak operowy Na tej stronie jest kilka nagrań, także z Serkiem (Nessuna Dorma!) _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 11:47 pm Temat postu: |
|
|
zassalem i nagralem sobie w koncu boota DT z universal city 27.07.2007... ponad 7 giga, krecone w systemie HD, jakosc jak na boota z widowni POWALAJACA! zarowno audio, jak i video.. polecam wszystkim, bo naprawde warto... set wiadomo... na tej trasie wielu niespodzianek nie mielismy, ale jest in the presence w calosci no i medley na koniec, jest tez pare kawalkow z FII oraz surrounded 07 jak ktos chce miec jeden dobrej jakosci boot z tej trasy to szczerze polecam... no, a na dodatek jest jordan z przenosnym keyboardem grajacy solo w surrounded na przodzie sceny razem z petruccim koncert jest od jakiegos czasu na dime _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 7:29 pm Temat postu: |
|
|
Za 6 dni premiera teledysku do Forsaken... Już się boję. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 7:31 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Za 6 dni premiera teledysku do Forsaken... Już się boję. |
Gorszego singla wydac nie mogli... NAWET Prophets Of War jest chyba lepsze... ten utwór jest... OBCIACHOWY!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 7:42 pm Temat postu: |
|
|
Lepszego przymiotnika nie można znaleźć. Szkoda tego pięknego motywu na pianinie...
Rany, jeszcze tego brakowało, żeby w MTV można było zobaczyć Dream Theater z pioseneczką i jakimś kiczowatym teledyskiem. To chyba nawet Metallica nie zniżyła się do tego poziomu.
KOLEJNY NIEPOKOJĄCY SYGNAŁ to dla mnie zapowiadany na pierwszego kwietnia "Dream Theater's Greatest Hit (...and 21 other pretty cool songs)". Za to informacja z nawiasu - interesująca. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|