| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 2:07 am Temat postu: |
|
|
| Dajanek napisał: | Moi Drodzy powiedzcie mi, zwariowałem?  |
nie, po prostu masz fatalny gust muzyczny i kompletny brak sluchu  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 9:08 am Temat postu: |
|
|
Dajanku, nie masz się cos martwić Wokal LaBrie może działać bardzo kurwo-gennie, dlatego na dłuższą mete nie słucham DT  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 10:57 am Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Cytat: | | Moi Drodzy powiedzcie mi, zwariowałem? |
Bo Images to rzeczywiście męczący album. |
No. Ale im dłużej go słucham tym bardziej mi się podoba.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 1:47 pm Temat postu: |
|
|
Ale fakt faktem, że Images And Words jest dużo bardziej oryginalne od Train Of Thought. No i słychać na nim więcej pomysłów, ale to całkowicie zrozumiałe. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lip 27, 2007 12:03 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Ach, ludzie, toż A Change Of Seasons to zakończenie najlepszego okresu zespołu! Ostatnie ślady Moore'a, popisy są jeszcze sensowne, a całość po prostu kipi pomysłami i jest cholernie melodyjna. Nigdy już czegoś takiego nie powtórzyli. Nigdy. |
Nie. Nie powtorzyli.
Przebili na METROPOLIS PART 2
 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Lip 27, 2007 8:07 pm Temat postu: |
|
|
Scenes From A Memory jest moim ulubionym albumem, ale jednak od strony muzycznej jest parę irytujących mnie fragmentów (np. solówka Rudessa w instrumentalnej części Home), no i to album w dokładniejszym tego słowa znaczeniu. Zresztą, Metropolis - Part 2 to już trochę inne granie, głównie ze względu na Rudessa.
Tak w ogóle, to mam w tym temacie trochę do powiedzenia. Może wypunktuję:
1. Kupiłem parę dni temu Score na DVD. Albo to była najlepsza noc Jamesa, jaką kiedykolwiek słyszałem, albo tak został podrasowany, że głowa boli. Za tym pierwszym przemawia fakt, że obecnie jest w bardzo dobrej formie, a na koncercie nie szalał, dzięki czemu zachował zapewne wiele sił (a to chyba jego główny problem na koncertach). Z drugiej jednak strony - na oryginalnych DVD zawsze wprowadza się jakieś poprawki... Dream Theater pewnie się bez nich nie obywa, bo James faktycznie na oficjalnych wydawnictwach prezentuje się lepiej.
Tak czy siak - koncert jest wspaniały. Orkiestra, nawet jeśli momentami gra nie w tempo, wprowadza jakąś magię... Vacant i Octavarium są wspaniałe, chociaż i tak wymiękają przy Goodnight Kiss... Za pierwszym razem myślałem, że LaBrie płacze, gdy to śpiewa... Poważnie. Cudowne wykonanie. Do tego tworzy się niesamowita aura po słowach Mike'a na koniec: "This is the best night in our career". Pomyślałem sobie wtedy - to było COŚ. Bo było.
Dokument jest fajnie zrobiony. O ile nie liczyłem na żadne wypowiedzi Moore'a, o tyle fajnie, że, pomijając innych ex-członków zespołu, Myung trochę sobie pogadał. Szkoda tylko, że trochę zaniedbano poźniejszy okres kariery.
2. Ściągnąłem ostatnio bootleg z Katowic. Jestem bardzo miło zaskoczony, bo jakość jest bardzo dobra. Dźwięk niezbyt przytłumiony, a publiczność raczej nie przeszkadza. No i nie myliłem się co do formy Jamesa - bootleg The Dark Eternal Night in Katowice potwierdza, że była ona tej nocy bardzo dobra.
3. The Ministry of Lost Souls i Repentance to jedyne utwory na Systematic Chaos, które określam jako 'genialne' (chociaż riff z części instrumentalnej tego pierwszego zerżnięty jest z Octavarium). I choć album uważam za słabszy w całej dyskografii Dream Theater, tak te dwie kompozycje chyba są już w moim TOP 10 zespołu. A The Ministry of Lost Souls chyba nawet w TOP 5. Poezja. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie
Ostatnio zmieniony przez Misiu dnia Pon Lip 30, 2007 12:22 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Lip 28, 2007 2:02 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | 3. The Ministry of Lost Souls i Repentance to jedyne utwory na Systematic Chaos, które określam jako 'genialne' (chociaż riff z części instrumentalnej tego pierwszego zerżnięty jest z Octavarium). I choć album uważam za słabszy w całej dyskografii Dream Theater, tak te dwie kompozycje chyba są już w moim TOP 10 zespołu. A The Ministry of Lost Souls chyba nawet w TOP 5. Poezja. |
Dziwne, wydawało mi się, że 'często powtarzany refren jest jedną z cech banału'. ;> _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lip 28, 2007 2:30 pm Temat postu: |
|
|
No co Ty, tylko 3 razy w przeciągu 15 minut to wcale nie tak dużo. Poza tym, w In The Name Of God (pomijając już, że 4 razy :>) refren jest taki... hmm, jakby bardziej 'nachalny'. Nie wiem, tak to odczuwam.
Tak czy siak - zgrzeszyłbym, gdybym nazwał którykolwiek z tych dwóch utworów 'banalnym'. Nie przesadzajmy. Akurat nie refren jest najmocniejszą stroną The Ministry Of Lost Souls. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Lip 28, 2007 4:40 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Tak czy siak - zgrzeszyłbym, gdybym nazwał którykolwiek z tych dwóch utworów 'banalnym'. Nie przesadzajmy. Akurat nie refren jest najmocniejszą stroną The Ministry Of Lost Souls. |
De gustibus i tak dalej...
Dla mnie ten utwor sie ciagnie a refren jest... beznadziejny... Taki melodramatyczny, taki... slodki do bolu... Zwrotki mi sie faktycznie podobaja, maja fajny klimat, ale... ta czesc instrumentalna jest tak ni w piec ni w dziewiec, zero polaczenia prawie z reszta. Utwor MOIM ZDANIEM jest o te 5 minut za dlugi, bo te piec minut nic nie wnosi... Gdyby bylo 10 minut calosci- nikt by nie zauwazyl roznicy albo- co gorsza- utwor bylby bardziej logiczny... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Lip 28, 2007 7:48 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | No co Ty, tylko 3 razy w przeciągu 15 minut to wcale nie tak dużo. Poza tym, w In The Name Of God (pomijając już, że 4 razy :>) refren jest taki... hmm, jakby bardziej 'nachalny'. Nie wiem, tak to odczuwam. |
No to chyba kwestia gustu, bo mnie się właśnie refren z Ministry of Lost Souls wydaje pompatyczny do przesady. Ogólnie wydaje mi się, że chcieli nagrać takie drugie In The Name Of God. Z marnym skutkiem. ;P
Po dzisiejszym przesłuchaniu stwierdzam, iż ( ) Constant Motion to świetny kawałek jest - energiczny, sensowny, ma ręce i nogi, poza tym mam słabość do śpiewania na zmianę przez dwóch wokalistów. To dodaje mocy - LaBrie i Portnoy nakręcają się nawzajem. ;P Świetnie by pasował na Train Of Thought. Drugi jasny punkt programu to wychwalane Repentance - hipnotyczny riff (chociaż mało oryginalny ), klimatem przypomina mi Tool, więc mi się podoba. :] I właściwie tyle. In The Presence Of Enemies part 1. już mi się mniej podoba niż na początku. Taki patos bez większego sensu. Nie to żebym był przeciwnkiem podniosłych bezinteresownych hymnów (chociaż Blind Guardian przejadło mi się wieki temu ). Jest fajne, ale kończy się jakoś bez pomysłu. Część druga już całkiem bez ładu i składu. Forsaken staram sie traktować jako parodię Evanescence Dark Eternal Night jest straszne - kojarzy mi się ze St. Anger (to nie jest komplement ;P ). Prophets Of War ma świetny riff i nawet fajne te Muse'owe kawałki ale całościowo pasuje to wszystko jak pięść do nosa. The Ministry Of Souls już pisałem. Zgadzam się z Fenderkiem - za długie. Ogólnie chyba najgorsza płyta DT jak dla mnie - wyłączając dwie płyty, których jeszcze nie znam. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Ostatnio zmieniony przez kater dnia Sob Lip 28, 2007 7:50 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lip 28, 2007 7:49 pm Temat postu: |
|
|
Mam 17 lat, może dlatego mi się tak podoba, choć przyznać muszę tekstowo jest trochę zbyt... dosłownie. Mowię o refrenie cały czas.
Część instrumentalna muzycznie faktycznie jest inna od całości, ale ja wychodzę z założenia, że, skoro utwór jest jakąś konkretniejszą historią, czemuś ma służyć. Pamiętam, gdy dyskutowaliśmy o Beyond This Life i stwierdziłeś, że część instrumentalną traktujesz jako podróż czynów z przeszłości do teraźniejszości. Ja tę z The Ministry of Lost Souls odbieram jako to wydarzenie z przeszłości, o którym ciągle jest mowa... "Even in death I gave life", "Your suffering was all in vain", "I was the one who saved your life that night", "you were so young" itd. Po czym następuje powrót do teraźniejszości i do Ministerstwa Straconych Dusz... Nie wydaje mi się to aż tak nadinterpretowane. W progresji chyba często dopuszcza się różne interpretacje.
Jak dla mnie, jeśli utwór może się ciągnąć, to ze względu na powtarzające się chyba kilkanaście razy solo. Mnie nie przeszkadza, ale jestem w stanie to zrozumieć.
Eee... aaa... yyy....
| Fenderek napisał: | | De gustibus i tak dalej... |
No.
| caterkiller napisał: | No to chyba kwestia gustu, bo mnie się właśnie refren z Ministry of Souls wydaje pompatyczny do przesady. Ogólnie wydaje mi się, że chcieli nagrać takie drugie In The Name Of God. Z marnym skutkiem. ;P
|
In the name of God? Przecież te utwory są całkiem inne, The Ministry of Lost Souls z założenia ma być wyciskaczem łez. A czy jest - sprawa każdego z nas. Dla mnie chyba tak. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Lip 28, 2007 11:54 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | caterkiller napisał: | No to chyba kwestia gustu, bo mnie się właśnie refren z Ministry of Souls wydaje pompatyczny do przesady. Ogólnie wydaje mi się, że chcieli nagrać takie drugie In The Name Of God. Z marnym skutkiem. ;P
|
In the name of God? Przecież te utwory są całkiem inne, The Ministry of Lost Souls z założenia ma być wyciskaczem łez. A czy jest - sprawa każdego z nas. Dla mnie chyba tak. |
No tak, ale oba utwory są w podobny sposób monumentalne, głównie za sprawą refrenu.
edit
Ale chyba masz rację - 5 lat temu też by mi się ten utwór pewnie bardzo podobał. :] _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Sie 03, 2007 11:06 am Temat postu: |
|
|
Wczoraj dopiero pierwszy raz przesłuchałem SC - kilka refleksji, żadna tam oficjalna opinia...
Autentycznie zasnąłem z słuchawkami na uszach po "...Eternal Night", żeby obudzić się na zakończenie albumu, a to chyba nie jest najlepsza recenzja. Nie wiem teraz, czy uległem efektowi placebo po przeczytaniu Waszych negatywnych opinii, czy ta płyta rzeczywiście jest tak kiepska. Nie wypowiadam się autorytarnie, bo jak to z albumami DT bywa, trzeba się w nie wgryźć żeby postawić na piedestale - może i z tym będzie podobnie w moim przypadku, ale wątpię.
Płyta się ciągnie za bardzo, jest mocno jednostajna i w sumie żaden kawałek nie wybija się na plus. Za to rzeczone już 'The Dark Eternal Night' to numer, za jaki jestem w stanie zapomnieć o przeszłych dziełach grupy i nazwać ich kapelą pretensjonalnych grajków. Po prostu żałość do kwadratu. I to nie jest wcale kiepski numer "jak na DT" - to jest po prostu lipne uniwersalnie. Błeeee...
Stylistyka grupy nieuchronnie zmierza w kierunku, jakiego jeszcze niedawno nikt nie śmiałby zarzucić DT - czyli granie do kotleta albo zmywania garów. No bo tutaj nie ma się na czym skupić, nawet teksty są kiepskawe (przy czym nie zagłębiałem się w nie, bo nawet mi się nie chce - piszę o tym, co udało mi się samemu zrozumieć przy mojej średniej znajomości anglika). Poprzetwarzane wokale wywołują u mnie wymioty Podsumowując - jest tak sobie, niemniej da się posłuchać i nic poza tym. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Sie 03, 2007 11:12 am Temat postu: |
|
|
A czytałem sporo pozytywnych recenzji tego dzieła, nawet z treścią 'nie jest to najlepsza płyta DT, ale na pewno jedna z najlepszych'. ;P Głównie suitą się ludzie podniecają.
edit
A propos, trzy posty wyżej zapomniałem się podniecić częścią instrumentalną i solówką z Constant Motion, co niniejszym czynię.
edit2
| szymek napisał: | | Stylistyka grupy nieuchronnie zmierza w kierunku, jakiego jeszcze niedawno nikt nie śmiałby zarzucić DT - czyli granie do kotleta albo zmywania garów. |
A żebyś wiedział - świetnie się zmywa przy tej płycie.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pią Sie 03, 2007 11:55 am Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | A żebyś wiedział - świetnie się zmywa przy tej płycie.  |
co ty tam wiesz o rock n' rollu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Sie 03, 2007 12:20 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | caterkiller napisał: | A żebyś wiedział - świetnie się zmywa przy tej płycie.  |
co ty tam wiesz o rock n' rollu  |
Wiem, że mnie nudzi.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pią Sie 03, 2007 12:26 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Lukas napisał: | | caterkiller napisał: | A żebyś wiedział - świetnie się zmywa przy tej płycie.  |
co ty tam wiesz o rock n' rollu  |
Wiem, że mnie nudzi.  |
skoro rock n' roll cie nudzi to progres puszczasz sobie chyba do snu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Sie 03, 2007 12:27 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | caterkiller napisał: | | Lukas napisał: | | caterkiller napisał: | A żebyś wiedział - świetnie się zmywa przy tej płycie.  |
co ty tam wiesz o rock n' rollu  |
Wiem, że mnie nudzi.  |
skoro rock n' roll cie nudzi to progres puszczasz sobie chyba do snu  |
Lol, nie - do zmywania. Ty lepiej podliczenie zrób.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 11:14 am Temat postu: |
|
|
Ron Thal wspomoże Jordan Rudess (Dream Theater) na jego nowej solowej płycie. Prócz Rona na płycie gościnie pojawią się: Steven Wilson (Porcupine Tree) Neal Morse (Spock's Beard) Ed Wynne (Ozric Tentacles), Kip Winger (Winger), Rod Morgenstein (Winger), Marco Sfogli (JamesLaBrie), Nick D'Virgilio (Spock's Beard), Ricky Garcia (Lafee).
Płyta w sklepach pojawi się 12 Września, do tego czasu można posłuchać sampli a także zamówić płytę tutaj
info z gunnroses.com.pl _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 4:55 pm Temat postu: |
|
|
Widzę, że na Wilsona to oni zawsze mogą liczyć. Nic, tylko się cieszyć, chociaż nie powiem, że jakoś na ten album wyczekuję. Miła ciekawostka. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 5:55 pm Temat postu: |
|
|
bubel z jordanem? :/ no w sumie lepiej, niz jakby mial kubel grac heh... byle tylko nie wyciagal tych swoich obciachowych gitar w ksztalcie nadgryzionego sera albo stopy ze skrzydelkami  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 6:05 pm Temat postu: |
|
|
Like this?
 _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 6:06 pm Temat postu: |
|
|
Jesteście niesprawiedliwi. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 6:31 pm Temat postu: |
|
|
tak, oraz like this
i this tez
do dzis nie wiem co on robi w zespole, ktory uzywa nazwy guns n' roses, no ale chociaz nie ma kubla kfc na lbie i nie rozrzuca kurczakow na koncertach tanczac przy tym electro robot dance... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sie 08, 2007 9:55 pm Temat postu: |
|
|
Mike Portony jest na okładce pisma TopDrummer, oczywiście nie kupiłem, bo nie moja tematyka, ale może być ciekawie, ale za to...
Mike dał też wywiad dla Teraz Rocka, prawie dwie strony, fajna sprawa, wymieniając swój dream team z muzyków na wokalistę wziął Freddiego... _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Sie 08, 2007 10:51 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Mike dał też wywiad dla Teraz Rocka, prawie dwie strony, fajna sprawa, wymieniając swój dream team z muzyków na wokalistę wziął Freddiego... |
Łechce naszą próżność, oj łechce ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 12, 2007 2:29 am Temat postu: |
|
|
O czyms to swiadczy. Ten temat byl "na gorze" odkad praktycznie powstal. A bylo to dawno. Po wydaniu nowej plyty... Nie swiadczy to o plycie? Nikt nawet juz dyskutowac o niczym nie chce! Ja to nawet rozumiem, sam przeskoczylem naRiverside i inne rzeczy... Maja panowie NASTEPNA plyta jak dla mnie duzo do naDROBIENIA, oj maja... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Wrz 12, 2007 2:38 am Temat postu: |
|
|
a tymczasem zakupilem bilet na pazdziernikowy koncert przy okazji musialem naklamac w nowej pracy, ze mam wazne zobowiazania wczesniej ustalone na 2 pazdziernika no w sumie duzo nie naklamalem bo koncert jest dla mnie cholernie waznym zobowiazaniem  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Wrz 12, 2007 10:04 am Temat postu: |
|
|
A ja nie wiem czy się na koncert wybiorę. Obawiam się, że nie :< _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vedono

Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 143 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 12, 2007 10:17 am Temat postu: |
|
|
Trzeba się postarać, w końcu przyjeżdżają do nas drugi raz w tym roku...Poza tym dla ludków z Warszawy to już w ogóle akcja "żyć, nie umierać!" No i z tego co mi wiadomo, ceny na płytę są dość odpowiednie. Tak czy zacz, trzeba się spiąć i nabyć bilety  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|