| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 10, 2007 8:16 pm Temat postu: |
|
|
jesli ktos mi twierdzi, ze jedynym gitarzysta, ktorego solowka zapadaja w pamiec jest brian, to ja nawet nie zaczynam dyskusji...
edit--. misiu: wlasnie przesluchuje swoje booty i zaczalem od ery I&W... za jakis czas ci cos wrzuce moze do netu... jest pare perelek w tym i porywajace wykonania wlasnie another day miedzy innymi  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 10, 2007 8:35 pm Temat postu: |
|
|
Tadzik: o Slashu słyszał? A zresztą... mogę tu wymienic kilkudziesięciu gitarzystów... tylko po co? _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Maj 10, 2007 11:37 pm Temat postu: |
|
|
Czekam, Bizzy, czekam...
A Tadzika jednak chcę o coś zapytać, bo trochę denerwuje mnie jego ignoranctwo...
| Tadzik napisał: | | chyba jedynym gitarzystą którego solówki zapadają w pamięć i można je zanucić jest Brian May i jeszcze kilku np hendrix |
Czy dobra solówka musi być łatwa do zanucenia? Ja zawsze myślałem, że im coś trudniejszego (ale cały czas logicznego), tym stopień kompozycyjny jest wyższy. Najlepszy przykład - muzyka klasyczna. Zanucisz Karola Szymanowskiego? Nie? Szkoda, bo moim zdaniem chłop dobry był.
A jak chcesz prostych i melodyjnych solówek, to weź posłuchaj Another Day, Through Her Eyes, The Spirit Carries On, Six Degrees Of Inner Turbulence... Więcej mi się nie chce wypisywać. Co słuchałeś z repertuaru Dream Theater, jeśli można spytać? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 11, 2007 4:08 pm Temat postu: |
|
|
Opis mojego kumpla: "jezus maria, systematic chaos na torrentach '.
Więc chyba prawdziwe. Ale prawdopodobnie nie będę ściągał. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pią Maj 11, 2007 4:16 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Opis mojego kumpla: "jezus maria, systematic chaos na torrentach '. |
Owszem, jest od co najmniej przedwczoraj.
Czy to coś dziwnego? Piractwo nigdy nie zniknie... _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 11, 2007 4:39 pm Temat postu: |
|
|
Dziwnego raczej nie. Jednak najwyraźniej ktoś próbuje testować naszą cierpliwość.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 11, 2007 4:45 pm Temat postu: |
|
|
nie sciagam... te 3 tygodnie moge poczekac  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 3:15 pm Temat postu: |
|
|
przecież te całe octavarium to wzięte no nie żywcem ale na pewno z dużej mierze z shine on your crazy diamond. klawisz specjalnie gra melodie relaksacyjną ,uspokajającą ,żeby zahipnotyzować publiczność.
jak zmieniła się melodia i zaczął śpiewać wokalista to zaczęło mi sie chcieć śmiać. nie w pięć nie w dziesięć. wstęp ciekawy wszystko ok chociaż zerżnięty od pink floyd ale nic tam ale reszta to porażka.
http://www.youtube.com/watch?v=xK3qylwd-M0 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 3:50 pm Temat postu: |
|
|
po pierwsze... "ni w piec , ni w dziewiec"...
po drugie - masz jakiekolwiek pojecie o czym jst ten kawalek? jakbys zadal sobie troche trudnu i przanalizowal tekst, to bys widzial, ze ten numer jest jednym wielkim holdem dla ich idoli i oni tego w zadnym momencie nie kryli.. poza tym jesli slyszysz tam tylko wplywy shine on you crazy diamond, to male masz pojecie o muzyce rockowej... jest tam tez motyw z bohemian rhapsody, z ojca chrzestnego, z megadeth, ze spocks beard i mnostwa innych zespolow nie mowiac juz o calej jednej czesci skladajacej sie z tytulow utworow innych wykonawcow... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Wto Maj 15, 2007 3:57 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 3:55 pm Temat postu: |
|
|
| a to ciekawe .....w takim razie od dziś będe nazywał to zlepkiem utworów |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 3:58 pm Temat postu: |
|
|
a nazywaj sobie jak chcesz... ja to nazywam jednym z najlepszych utworow wszechczasow... nie lubisz, twoja sprawa... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 4:24 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie najlepsze 24 minuty nagrane na taśmie (spośród muzyki, którą znam). Na żywo zresztą, równie wielkie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 4:53 pm Temat postu: |
|
|
Szymek: szkoda, że nie znasz Echoes Pink Floydów Podobny czas trwania... I właściwie oba nagrania stawiam na najwyższej półce... _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 5:15 pm Temat postu: |
|
|
| Tadzik napisał: | | a to ciekawe .....w takim razie od dziś będe nazywał to zlepkiem utworów |
Bo to JEST zlepel utworów... W muzyce fachowo nazywa się to 'suita'. Octavarium jest suitą, na którą składa się pięć utworów autorstwa Dream Theater: Someone Like Him, Medicate (Awakening), Full Circle, Intervals i Razor's Edge.
Mnie nie interesuje fakt, iż początek jest ewidentnie wzorowany na Shine On You Crazy Diamond - on ma duszę i jest absolutnie wspaniały. Zresztą, całe Someone Like Him jest boskie. A całe Octavarium, to już w ogóle... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 5:20 pm Temat postu: |
|
|
A jak się w to intro wsłuchac to można i inspirację z Bijou znalezc... _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 5:36 pm Temat postu: |
|
|
| mam wrażenie słuchając Dream theater ,że to wszystko juz kiedyś było i to mnie nieco odrzuca od tej muzyki. doceniam kunszt muzyków ,perfekcjonim ale.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 5:44 pm Temat postu: |
|
|
No wiesz, nie będę Cię "nawracac", bo to raczej bez sensu, ale raczej nie masz racji... zresztą zaraz zjawi się Bizzy i cię zaleje statystykami i przykładami, więc ja już sobie daruję  _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 9:04 pm Temat postu: |
|
|
Ale Tadziu pisze tylko, że "ma takie wrażenie". Też takie często mam słuchając DT, mimo, że moja wiedza odnośnie muzyki rockowej jest śmiesznie uboga Z drugiej strony wcale nie nazwałbym tych dreamowych nawiązań wadą. To też jakaś rozrywka, kiedy orientujesz się, że przed chwilą słyszałeś kawałek inspirowany jakimś swoim ulubionym zespołem.
A co do samego Octavarium to bardzo lubię, ale jako fanatyk i wyznawca Echoes w życiu nie wrzuciłbym tych dwóch utworów do tego samego worka.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 6:03 pm Temat postu: |
|
|
Misiu ma nosa!
Postanowiłem ściągnąć pierwszy bootleg z trasy Touring Into Infinity. Wszedłem na HUB, szukam czegoś... Znalazłem bootleg Stained Glass. Ściągam coś, co zajmuje mało miejsca na dysku, żeby sprawdzić jakość. I co? Nie dość, że jakoś REWELACYJNA, to okazało się, że pobrałem... Hey You Floydów. Rewelacyjna wersja, do tego ciekawostka z Petruccim na wokalu w drugiej zwrotce.
Polecam Ci, Bizon, jeśli jeszcze tego nie znasz.
Edit: Ta, teraz się skapłem, że to oficjalny bootleg jest...  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 7:05 pm Temat postu: |
|
|
| Tadzik napisał: | | mam wrażenie słuchając Dream theater ,że to wszystko juz kiedyś było |
Czego zespol nigdy nie kryl- BA, nawet podkreslal...
gdyby mysleli inaczej nie raczyliby fanow na koncertach od czasu do czasu wykonaniami klasycznych albumow...
| Tadzik napisał: | | solówki gitarowe przesłodzone |
Taaaa... Wysluchales czegos innego od ballad?
| Tadzik napisał: | | starają się za bardzo udziwniać niektóre rzeczy |
Bo po to jest rock progresywny, zeby dzialy sie tam ciekawsze rzeczy niz na przyklad "radio gu-gu / radio ga-ga"...
Posluchaj sobie King crimson- co to dopiero udziwniaja... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 7:08 pm Temat postu: |
|
|
Fenderek, skoro już tu jesteś, to wybacz, ale nie mogę się powstrzymać, aby Cię o to nie zapytać... Ściągałeś Systematic Chaos, które od jakiegoś czasu jest już w internecie czy może czekasz z usłyszeniem albumu w całości aż do dnia wydania? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 20, 2007 4:18 pm Temat postu: |
|
|
ech i pech poraz kolejny :/ cieszylem sie z kupionych plytek platypusa, a tymczasem kolo z allegro mi pisze, ze go okradli i zwroci mi pieniadze :/ i juz chuj z tym czy faktycznie go okradli czy nie (pewnie tak, bo ma taki komunikat na allegro i innym tez zwracal kase) ale szkoda mi tych plytek bo sie cieszylem na nie :/ _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2007 8:33 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2007 9:11 pm Temat postu: |
|
|
prosze o ograniczenie sie do wrazen muzycznych i pozostawienie spraw fizjologicznych na inny temat  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2007 9:13 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 8:35 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Fenderek, skoro już tu jesteś, to wybacz, ale nie mogę się powstrzymać, aby Cię o to nie zapytać... Ściągałeś Systematic Chaos, które od jakiegoś czasu jest już w internecie czy może czekasz z usłyszeniem albumu w całości aż do dnia wydania? |
NIE!
Czekam na plyte. Mlo tego- pierwsze przesluchanie odbedzie sie w 5.1!!!
Ale znam oczywiscie singielek. Wielu narzekalo, ale mnie sie nawet podobal. Ja wole jak LaBrie soiewa zdziebko agresywniej, czasamijak piszczy czystym glosem (vide polowea plyty IMAGES...) to mnie boli glowa. No i riff na wstepie jest pierwsza klasa. Zas refren troche zalatuje... Faith No More... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 8:42 pm Temat postu: |
|
|
Dobra- krotko o WHEN DAY AND DREAM UNITE.
Plyta- jak na moj gust bardzo przecietna. Mnie osobiscie spiew Dominiciego nie porywa, choc az tak zle jak "Billy Joel w Metallice" (porownanie portnoya) to chyba tez nie bylo. Nic dziwnego, ze najbardziej lubie utworek instrumentalny, YTSE JAM (czyli... Majesty od tylu), ktory uwazam po prostu za klasyk juz.
Sa rzeczy dobre- FORTUNE IN LIES ma naprawde fajna melodie i fakt, iz zespolowi do tej pory zdarza sie po te kompozycje siegac na koncertach tylko dobrze o niej swiadczy. KILLING HAND i ONLY A MATTER OF TIME tez sa jasniejszymi punktami albumu. Ale juz cala reszta... Czasami brzmi to dla mnie jak tylko troche pokomplikowane Europe. I to nie jest komplement... W tych lepszych momentach przeplataja sie odniesienia do Rush albo Queensryche, ale... ale tez niestety produkcja JAK DLA MNIE kojarzy sie ze wszystkim tym, co w latach 80-tych bylo najgorsze... Zdecydowanie najgorszy album zespolu, specjalnie go teraz posluchalem zeby moc COKOLWIEK napisac. I na nastepne przesluchanie CD chyba poczeka nastepne 2-3 lata... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 8:57 pm Temat postu: |
|
|
IMAGES AND WORDS
Plyta rewelacyjna. Po debiucie- ogromny krok naprzod. A przeciez zespol w tym samym czasie pracowal jeszcze nad np. A CHANGE OF SEASONS! Dodajmy do tego odrzucone TO LIVE FOREVER albo DON'T LOOK PAST ME i widac, ze weny mieli duzo. Ale tez uplynelo duzo czasu miedzy nagrywaniem poprzedniego krazka...
Produkcja jest fajna, choc czasami troche na moj gust zbyt miekka i zbyt elektroniczna. Takze nie podoba mi sie wokal LaBriego na tej plycie. Jasne- super skala. Ale za czesto jak na moj gust popisuje sie tylko jej rozpietoscia, wyjac, drac sie tudziez wrecz piszczac. Z plyty na plyte mial spiewac juz tylko coraz lepiej!!!
A muzycznie... sam MIOD!!! Tutaj nie ma slabej kompozycji. Najbanalniej wypada chyba ANOTHER DAY- a i to jest udana piosenka! Klasyk- bez gadania. A po kolei?
PULL ME UNDER- genialna melodia; troszka dziwne zakonczenie. Zasluzenie hit, nawet na MTV. To nie jest rzecz wyjatkowo ambitna, ale fajnie sie tego slucha.
ANOTHER DAY- sliczna ballada, fajny saksofon; ladnie, ale bez zejscia w rejony banalu- a to sztuka!
TAKE THE TIME- mnie podoba sie bardziej od PULL ME UNDER, jednak juz sukcesu nie odnioslo. Koncowa melodia jest po prostu PIEKNA! Fajnie na koncertach wtedy, kiedy na plycie jest wyciszenie oni zaczynali grac... koncowke FREE BIRD Lynyrd Skynyrd. jeden z klasykow zespolu.
SURROUNDED- jak dla mnie ewidentne odniesienie do Genesis. I to niezwykle udane. Niewiele utworow Genesis jest tak dobrych..
METROPOLIS- klasyk nad klasyki. Bylby to najlepszy numer na plycie, gdyby nie... ale o tym za chwile... Fragment instrumentalny w srodku to absolutny popis zespolowego grania.
UNDER A GLASS MOON- popis Petrucciego, gra tam karkolomne rzeczy. Tzn gra je przez cala plyte, ale tutaj tto juz w ogole sa rzeczy technicznie nie z tej ziemi. Swietny numer, uwielbiam wstep.
WAIT FOR SLEEP- typowe Kevin moore, piekne wprowadzenie do...
LEARNING TO LIVE- NAJLEPSZY utwor na plycie, klasyk. Piekne, piekne, piekne. Tekst, muzyka. Instrumentalne granie w srodku. Cudo. Najwiecej chyba nawiazan jest do YES, ale jest tego tak mnostwo... Tak duzo sie w tym utworze dzieje...!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|