| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 9:04 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: |
A, Bizonie - czy kiedy zmieniam z mp3 na audio, nie staje sie to wszystko bardziej rozlegle? (czy jak to tam fachowo nazwac ;P) |
W przypadku płyt audio trzeba zwracać uwagę na CZAS nagrania. Zwykła płytka mieści 80 minut/700MB, ta większa jakieś 95 minut/870 MB, a przy nadpalaniu wyciśniesz 85 minut/760 MB.
Postępuj wobec instrukcji, które sama zredagowałaś
EDIT1: Kiedyś standardowa płytka mieściła 650 MB i 74 minuty. Może Twoja kumpela ma właśnie takie cudo i stąd ten problem?
EDIT2: Jestem niemal pewien, że przyczyna problemu leży w EDIT1 Kup płytkę, upewnij się że napisano na niej 80 min, daj kumpeli i zaszantażuj solidnym wpierdolem. Musi poskutkować, bo nie ma innej opcji, że SFaM nie chce wejść na CD. _________________

Ostatnio zmieniony przez szymek_dymek dnia Sro Sty 10, 2007 9:13 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 9:12 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 9:20 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | wszyscy mowia, ze to wina tego, ze zamieniamy mp3 na audio...
|
Nie... Na pewno nie - ale ewentualnie niech zaznaczy przed nagraniem 'bez przerw między ścieżkami'. A w ogóle - byłaś przy jej rzekomej próbie nagrania?
Po własnym przykładzie sądzę, że może po prostu kumpela coś Ci wkręca. Sam tak zawsze robię, jak ktoś mnie prosi o przysługę, a mnie się wyjątkowo nie chce
("Stary wydrukuj mi to..." - "A wiesz, nie mam tuszu w drukarce..." etc. )
BTW - może jednak poprośmy moderatorów o przeniesienie postów do 'Informatyki'...?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 9:27 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 9:33 pm Temat postu: |
|
|
Chciałbym wiedzieć, jak objawił się tej 'dziołszce' fakt, że nie może nagrać tej muzy na płytkę. Komp odmawiał posłuszeństwa? Rzygnął jakimś komunikatem? Przestał reagować? Zaczęła nagrywać, ale z napędu dobiegać poczęły smużki gryzącego dymu?
EDIT: A skąd pochodzi to SFaM z którego ma Ci nagrać? Oryginał czy ściągnięte? Bo jeżeli ściągnięte, to może trafił się jakiś przekręt i któryś kawałek rzeczywiście jest za długi albo coś? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 9:40 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 11:54 pm Temat postu: |
|
|
Ta płyta nagrywana nie ma tego klimatu. Już choćby te zdjęcia na oryginałach...
No i chyba offtopa trzeba by skonczyć. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Sty 11, 2007 12:04 am Temat postu: |
|
|
ech dziecko dziecko... wez moze predzej popros kogos z forum zeby ci wypalil i wyslal...
albo najlepiej jednak kup sobie oryginal  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 12:28 am Temat postu: |
|
|
Help needed
Na "Octavarium" znajduje się utwór pt "These walls" jednak natrafiłem na coś takiego (jak się okazuje błędnie podpisane) i nie mam pojęcia co to jest, jak się naprawdę nazywa. Po skonsultowaniu się z Misiem, doszliśmy do wniosku, że to może być Dream Theater, a przynajmniej wokal to LaBrie, jednak brak jakiegokolwiek pojęcia co to jest za utwór i zapytujemy się tutaj. Kiedy uda się wyjaśnić, plik zostanie usunięty z serwera RS.
[ nie ma ]
| Misiu napisał: | | może to z nowej płyty, co to ma być w sprzedaży za 3 miechy... i masz przecieki! ;d |
Any other ideas? _________________

Ostatnio zmieniony przez CORAX dnia Pią Sty 26, 2007 12:39 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 12:34 am Temat postu: |
|
|
a daloby rade to wrzucic na wyslijto.pl ? bo na rapidshare jest ten cholerny limit i mnie szlag trafia... bez przesluchaniea nic powiedziec nie moge, ale to moze byc to, co bylo blednie podpisane jako octavarium przed wydaniem plyty, a okazalo sie solowym albumem labrie... no ale to tylko moje domysly przed uslyszeniem kawalka... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Sty 26, 2007 12:38 am Temat postu: |
|
|
omg, jest dokładnie tak... James LaBrie - Freak
thx Bizon _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 9:03 pm Temat postu: |
|
|
W czerwcu nowa plyta! W nowej wytworni- Roadrunner Records.
Tytul: SYSTEMATIC CHAOS.
ma byc 7 utworow, z czego jeden 25 minutowy (mniam). Zespol mial kompletna swobode w studio, ZADNYCH naciskow z wytworni. Muzycy sa przekonani, ze nagrali cos wspanialego (oby bylo "wspanialsze" od Octavarium).
Wkrotce zostana podane szczegoly trasy- na pewno jednak DT zagra na kilku festiwalach w Europie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 9:13 pm Temat postu: |
|
|
Z tego, co mówił mi kolega, już w czerwcu ma być u nas w Polsce koncert z Riverside jako supportem.
Co do nowego albumu:
"Na albumie znajdą sie wszystkie charakterystyczne dla nas elementy - zapowiada perkusista grupy, Mike Portnoy - miażdżące riffy, duże epickie fragmenty oraz poruszające melodie. Mamy jedną z najsliniejszych i najbardziej oddanych grup fanów na świecie i powinni oni się poczuć uszczęśliwieni tym materiałem. Mamy nadzieję, że dzięki współpracy z naszą nową wytwórnią, zyskamy ich jeszcze więcej."
| Fenderek napisał: | | (oby bylo "wspanialsze" od Octavarium). |
A także od Six Degrees Of Inner Turbulence! Mam zamiar jeszcze wypowiedzieć się w tym wątku na temat moich ostatnich dwóch zakupów.
A jak ja widzę nowy album? Jeśli chodzi o zróżnicowanie brzmień, to myślę, że będzie jak na Scenes From A Memory, jednak z mniejszą ilością "poruszających melodii". Zapowiada się płyta cięższa od Octavarium. Album będzie kończyła 25-minutowa suita Systematic Chaos, która będzie genialna. Koncepcją będzie przypominał Train Of Thought, czyli nie będzie to concept-album.
Jednak kto wie, czym nas Panowie zaskoczą... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 9:19 pm Temat postu: |
|
|
nie no ludzie ile tych koncertow na czerwiec jeszcze? a na wakacje pojade rowerem chyba ze spiworem w plecaku ale tak normalnie az ostatnio pomyslalem sobie, ze koncert riverside/dream theater bylby czyms cudownym... no ale zobaczymy... az normalnie jakos szybko zlecialo, pomyslalem, ze wczesnie ta plyta po poprzedniej, a to przeciez 2 lata juz beda latem... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 9:24 pm Temat postu: |
|
|
A co byś powiedział na:
Riverside/Porcupine Tree/Dream Theater? Bo dokładnie tak to ujął kumpel, ale jako że Porcupine Tree znam nie za dobrze, a Riverside cieszy się chyba u kilku osób na Forum popularnością, wspomniałem tylko o Polakach. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 10:23 pm Temat postu: |
|
|
O żesz kurwa, co za rok! Najpierw 'Gothic Kabbalah', teraz to... Już wiem, co bedzie robić mi za soundtrack do letniej sesji. Jeżeli ten materiał będzie przynajmniej na poziomie 'Octavarium', to przez pół roku będę zdrapywał z majtek zaschnięty kisiel
Ale ten banalny tytuł mogliby jeszcze zmienić...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 10:30 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 10:45 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Jeśli chodzi o zróżnicowanie brzmień, to myślę, że będzie jak na Scenes From A Memory |
Ja bym się nie obraził.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 12:04 am Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | A tymczasem zajme sie 'Images and Words' poleconym mi przez Misia... |
Słusznie. I napisz później co o tym sądzisz.
Jak dla mnie, to właśnie na tym albumie rządzi Petrucci. Później ten polot, z jakim grał, był coraz mniejszy. Owszem, cały czas gra fajnie i ciekawie, ale na Images And Words, Awake czy choćby jeszcze A Change Of Seasons, słychać więcej pomysłów. I tu wcale nie twierdzę, że In The Name Of God, Stream of Consciousness, The Great Debate są beznadziejne, bo ja uwielbiam te utwory, ale one nie są tak melodyjne jak, weźmy na to, Learning To Live czy A Change Of Seasons. Głównie o to mi chodzi. John swoje mistrzostwo osiągnął na początku kariery. Teraz jest po prostu świetnym graczem.
Moniko, polecam Ci jeszcze Six Degrees of Inner Turbulence. Kupiłem niedawno razem z Train Of Thought. Jest rewelacyjne. Mam zamiar o tych dwóch albumach jeszcze w tym temacie napisać.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 12:00 am Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 12:48 am Temat postu: |
|
|
Ja nie wiem, ale moge Cie pocieszyc/zadowolić faktem, który pewnie znasz [a moze nie], chłopaki grali juz Poznaniu, wiec moze znowu zagrają Oby na Sląsku  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 1:40 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że są bardzo wielkie szanse na koncert w Polsce (kto wie czy tylko jeden!). Tak, jak Kuba mówi - w 2005 roku byli w Poznaniu, z kolei przy okazji Metropolis 2000 Tour dawali u nas koncert co najmniej dwa razy (bo nie pamiętam czy dwa, czy trzy).
Ale jedno pozostaje faktem - LaBrie na koncertach bierze może połowę tego, co na płytach. I strasznie fałszuje. Są wyjątki, jak np. Score, ale czy dziwi to kogoś, że na oficjalnym DVD idzie mu to tak dobrze? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 1:57 pm Temat postu: |
|
|
przesadzasz troche mam w tej chwili ok. 50 koncertow DT i takich, na ktorych faktycznie falszuje chwilami jest moze kilka... na innych po prostu czesto nie bierze najwyzszych partii tylko zmienia nieco linie wokalu, ale to nie jest falszowanie... on ma po prostu taki wkurzajacy czasem sposob spiewania wyzszych partii na koncertach, ale to nie falsz... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 2:31 pm Temat postu: |
|
|
To chyba zbieg okoliczności, bo ja mam jakieś 10 koncertów - fałszuje na wszystkich.
| Bizon napisał: | | on ma po prostu taki wkurzajacy czasem sposob spiewania wyzszych partii na koncertach, ale to nie falsz... |
Być może masz rację. Ale już samo wchodzenie w te wysokie partie jest bardzo często tragedią. Tylko jak to pokazać... Okay, może w ten sposób domyślisz się o co mi chodzi:
Jest to zaśpiewania w bardzo wysokim rejestrze słowo: "there". Wiesz jak zrobi to LaBrie?
theeeeeere!
Podczas gdy to ma być zaśpiewane od razu tak, jak ostatnia literka w tym słowie. Zawsze nie zgadzam się z ludźmi mówiącmi, że LaBrie wyje, ale tylko dlatego, że mają oni na myśli płyty studyjne i po prostu każdą wyśpiewaną przez niego wysoką partię.
| Bizon napisał: | | na innych po prostu czesto nie bierze najwyzszych partii tylko zmienia nieco linie wokalu |
A niekiedy jest zupełnie odwrotnie. Na przykład chyba w każdym wykonaniu Finally Free z trasy Scenes From A Memory, gdy jest do wyśpiewania ostatnie This feeling inside me.... Jeszcze podwyża - niepotrzebnie, moim zdaniem, ale to już zostawmy.
Trzeba przyznać, że teraz mu to idzie lepiej. Na koncertach z Images And Tour niekiedy to jest porażka... Wiem, nie znam aż tyle koncertów, ale to co mam, jasno mi na to wskazuje.
Bizon, masz może bootleg z Tokyo z 1995 r.? Jest tam np. Take The Time.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 2:41 pm Temat postu: |
|
|
na pierwszych trasach faktycznie brzmialo to czesto bardzo srednio, ale mysle ze w duzej mierzedlatego, ze trasa images & tour byla jego pierwsza powazna trasa tak naprawde i czesto chyba za bardzo chcial sie popisac mozliwosciami wokalnymi natomiast nastepne 2 trasy i dyspozycja na nich to efekt urazu strun glosowym bo ostrym rzyganku na kubie koncertow z tokyo mam 4 czy 5, ale z 95 roku niestety nie natomiast mam jakies koncerty z tego okresu, a nawet wczesniejsze troche z I&T wlasnie i tam brzmi to calkiem przyzwoicie... no i jest bardzo dobrze zaspiewana koncertowka z tamtego okresu z marquee, no tyle ze to wiadomo , ze na oficjalnych koncertowkach james jakby bardziej sie stara
a tu maly cytacik odnosnie kubanskiego wypadku i trasy po japonii wlansie w 95 roku
| Cytat: | On December 29, 1994, while vacationing in Cuba, LaBrie suffered a severe case of food poisoning and while vomiting, ruptured his vocal cords. He saw three throat specialists who all said there was nothing they could do for him and the only thing he could do was rest his voice as much as possible. However, on January 12, 1995, and against doctor's orders, he was on the "Awake" tour in Japan with his voice far from normal. James has said he didn't feel vocally "normal" until at least 1997.
|
_________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 6:04 pm Temat postu: |
|
|
Dzis byłem u kolegi na małym jammie [Perkusja + Gitara + mp3] i potem kolega pokazał mi jakies demko z sesji, nie pamietam tytułu, w kazdym razie spiewał Petrucci i uśmiałem się ostro jak wszedł z falsetem Zresztą sam Pietrucha ledwo powstrzymywał śmiech... Nie wiem czy to jakies znane nagranie, jesli nie to zarzuce linkiem
EDIT:
http://www.sendspace.com/file/rmtwqa _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 11:00 pm Temat postu: |
|
|
W ten weekend dorwałem całą (chyba) dyskografie Dream Theater i jestem pod ogromnym wrażeniem, tymbardziej, że to tej pory znałem tylko 3 krążki. Aż nie mogę się doczekać na czerwcową premiere nowej płyty.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 11:12 pm Temat postu: |
|
|
technicznie faktycznie jeden z najlepszych zespolow jakie slyszalam
zas muzycznie...
ta muzyka jest tak cholernie skomplikowana i przebogata ze trzeba sie na niej skupic. W przeciwnym wypadku staje sie drazniaca i nieprzyjemna. A ze ja rzadko tylko slucham muzyki i nie robie nic wiecej, to rowniez DT nieczesto slucham... Jako tlo w kazdym razie sie wybitnie nie sprawdza
Ale honory sie im naleza  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 11:20 pm Temat postu: |
|
|
| Ale czyż owe skupienie nie jest piękne? Na tym polega jej piekno - nie jest to zwykłe proste nawalanie tylko z góry zaplanowane, skomplikowanie ułożone dzieło. Jednym słowem - muzyka ambitna xD |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 11:26 pm Temat postu: |
|
|
Tak - ale miejscami przypomina baudelaire'owskie układanie wiersza według prawideł matematycznych
Nie no, czepiam się Uwielbiam DT. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|